Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

1.02.2018
czwartek

Kościele, milczenie (nie zawsze) jest złotem

1 lutego 2018, czwartek,

Stara mądrość mówi, że milczenie jest złotem. Nie zawsze. A już na pewno nie jest złotem wtedy, gdy jest przyzwoleniem na zło.

1. 17 stycznia obchodzony był w polskim Kościele XXI Dzień Judaizmu. Z tej okazji arcybiskup Grzegorz Ryś, nowy metropolita łódzki, powtórzył stanowisko Kościoła: „Antysemityzm jest grzechem i na ten temat nie ma w Kościele żadnej dyskusji”.

Arcybiskup nie sądził, że rzeczywistość szybko i boleśnie zweryfikuje to przekonanie. Bo antysemityzm wylewa się właśnie ze zdwojoną siłą, zatruwając nasze życie publiczne. Tę zarazę wypuścił z butelki pisowski rząd, a rozkręciła, robiąc Polsce i Polakom krzywdę, religijna prawica. Potwierdzając tym samym, że nauczanie Jana Pawła II nie przyjęło się tak samo, jak nie przyjęło się niemal całe przesłanie żyda o imieniu Jezus.

Bo kilka dni później, i kilkanaście godzin przed Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu, który wypada 27 stycznia, czyli w dniu wyzwolenia obozu Auschwitz, Sejm przyjmuje ustawę o IPN, przewidującą kary więzienia za oskarżanie Polski o współudział w Holocauście. Przeciw ustawie protestuje Knesset, krytyczne oświadczenie wydał też Departament Stanu. Zresztą Tel Awiw i Waszyngton, o czym wiedział też rodzimy MSZ, ostrzegali, że ustawa wzbudzi opór. Ambasador Izraela w Polsce Anna Azari tłumaczy, że obozy śmierci budowali w Polsce niemieccy naziści i to nie podlega dyskusji. Ale dodaje, że ustawa penalizuje mówienie o współodpowiedzialności Polaków za Holocaust. A to jest wymierzone w ocalałych, którym chce się zamknąć usta.

Polska historia nie jest biało-czarna. Dlatego mówiąc o niej, potrzeba i roztropności, i wrażliwości. Krótko: pamięć o Sprawiedliwych wśród Narodów Świata mówi, że w czasie mroku dziejów można wznieść się na heroizm. I na taki heroizm wznosili się Polacy. Przyznanie, że w czasie ciemnych lekcji dziejów byli i ci, którzy nie stanęli na wysokości zadania, nie oznacza, że wszyscy Polacy są winni. Oznacza, że „tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono”.

2. Ale kto będzie przejmował się bólem ocalałych, gdy ponoć pisowski rząd „wstaje z kolan”, by skończyć z „pedagogiką wstydu”? Efekt: politycy partii rządzącej i dziennikarze mediów pisowskich uznali, że trzeba dać odpór Izraelowi, uruchamiając najgorsze antysemickie kalki. A więc na wizji pisowskiej telewizji pojawiły się oskarżenia, że Żydzi znów chcą rządzić światem, słuchaliśmy żartów z „komór gazowych” tzw. czołowych prawicowych publicystów. Nie zabrakło oskarżeń w stylu: „parchy”. Nie będę przytaczał, co się dzieje w mediach społecznościowych, gdzie dyskutują ze sobą tzw. prawdziwi patrioci: tu antysemityzm rozlewa się bez żadnych ograniczeń i przeszkód. Tak czy inaczej jesteśmy świadkami erupcji antysemityzmu na niespotykaną od dawna skalę.

I zarazem jesteśmy świadkami wymownego milczenia Kościoła. Biskupi, którzy mogliby w imię szacunku do dziedzictwa Jana Pawła II przytoczyć choćby jego dziesiątki wypowiedzi potępiających antysemityzm, nie robią tego. Jeśli nie robi tego Kościół i jego duszpasterze, to pozwólcie, że przywołam kilka wypowiedzi papieża Wojtyły, który – przypomnijmy – nazwał Żydów „starszymi braćmi w wierze” i jako pierwszy papież w czasach nowożytnych przekroczył próg synagogi. A więc posłuchajmy:

„Słusznie stwierdzono, że antysemityzm, a także wszelkie formy rasizmu są »grzechem przeciw Bogu i ludzkości« i jako takie muszą zostać odrzucone i potępione”.
(Przemówienie do delegacji Brytyjskiej Rady Chrześcijan i Żydów, Watykan, 16 listopada 1990)

„Należy zwalczać wszelkie formy antysemityzmu, aby nie doszło już więcej do takich wydarzeń jak Szoah”.
(Przemówienie na spotkaniu z Centralną Radą Żydów, Berlin, 23 czerwca 1996)

„Jako biskup Rzymu i następca apostoła Piotra zapewniam naród żydowski, że Kościół katolicki, kierując się ewangeliczną zasadą prawdy i miłości, a nie żadnymi względami politycznymi, głęboko ubolewa z powodu nienawiści, prześladowań i przejawów antysemityzmu, jakie kiedykolwiek i gdziekolwiek spotkały Żydów ze strony chrześcijan. Kościół odrzuca rasizm w jakiejkolwiek formie jako przekreślenie obrazu Stwórcy wpisanego w każdą ludzką istotę (por. Rdz 1,26)”.
(Przemówienie w Instytucie Pamięci Yad Vashem, Jerozolima, 23 marca 2003)

3. Stara mądrość mówi, że milczenie jest złotem. Nie zawsze. A już na pewno nie jest złotem wtedy, gdy jest przyzwoleniem na zło. Zło antysemityzmu. Nie pojmuję, jak biskupi mogą milczeć wobec tego zalewu antysemityzmu, który dziś widzimy. Nie rozumiałem też, jak biskupi mogli milczeć, gdy po „katolickich portalach” rozlewała się i rozlewa nienawiść wobec papieża Franciszka, który dla rodzimej prawicy religijnej – co pokazały badania śląskiego socjologa Rafała Cekiery – jest „Belzebubem”, „naiwnym staruszkiem”, „heretykiem”.

Milczenie wobec zła antysemityzmu, rasizmu czy ksenofobii jest na te zarazy przyzwoleniem. Kościół, który milczy wobec tej fali nienawiści, profanuje nauczanie Jana Pawła II. Ale wcześniej czy później stanie się tej nienawiści ofiarą.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 7

Dodaj komentarz »
  1. Liczy się niestety to, że dzięki tej antysemickiej nagonce PiS będzie miał wkrótce 60, a może nawet 70 proc. To jest to polskie „chcemy być skbą”.
    Czy za te słowa mogę iść do więzienia?

  2. „Kościół, który milczy wobec tej fali nienawiści,(…) wcześniej czy później stanie się tej nienawiści ofiarą.” Gospodarz
    Czyżby powołanie kościoła narodowego katolickiego bez Watykanu?

  3. JP2 pierwszym papieżem ,który przekroczył próg Synagogi.Odwiedził większość krajów świata. Mianował kardynała ,który został papieżem.Paranoicy zniszczyli pamięć o Katyniu.Teraz czas na pamięć o JP2.Twórczo bierze w tym udział polski ,tfu ,pisowski kościół.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szkoda, że abp Ryś nie został metropolitą krakowskim, ale i w Łodzi zrobi wiele dobrego, a do Krakowa pewnie kiedyś powróci, żeby posprzątać po obecnym nominacie.

  6. przecież antysemizm to mniej lub bardziej jawna cecha polskiego kościoła. Większość księży i hierarchów to dzieci wsi, gdzie ludowy antysemityzm trwa od lat niezmieniony, i oni się go nigdy nie wyzbyli.

  7. Polska jest krajem mniej lub bardziej skrywanych rasistów.

  8. Lepiej niech milczą, niż mieliby kłamać; pewien biskup ostatnio przekonywał, że w Kościele jest miejsce dla każdego. Jak to się ma do zabraniania, swoim, wypowiedzi publicznych uznanych za nieprawomyślne?
    Chyba nie ma tam dla nich za dużo miejsca – nie wspominając o innowiercach, czy innych heretykach.