Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

16.01.2017
poniedziałek

Bauman zakazany

16 stycznia 2017, poniedziałek,

A więc było tak: zadzwoniła do mnie Pani Redaktor z radiowej Dwójki.

Powiedziała, że przygotowuje audycję o zmarłym prof. Zygmuncie Baumanie. I chce porozmawiać o jego twórczości, o książkach Profesora, gdyż przeczytała mój tekst, który zamieściłem na tym blogu.zrzut-ekranu-2017-01-16-o-19-55-39Oczywiście się zgodziłem. W tym „przybliżaniu” twórczości Baumana udział brał również, mający „serce po prawej stronie”, Michał Łuczewski. A więc wszystko, zdawać by się mogło, odbyło się tak, jak sztuka dziennikarska nakazuje. Rozmowę przeprowadziliśmy w piątek. Audycja miała zostać wyemitowana w poniedziałek, 16 stycznia, o g. 21.30.

Jednak późnym popołudniem otrzymałem informację, że audycja nie zostanie wyemitowana. Nie wiem, dlaczego. Nie wiem, jakie były racje, aby zdjąć program. Wiem za to jedno: ci, którzy podjęli decyzję o zdjęciu audycji, wystawili sobie jak najgorsze świadectwo. Takie decyzje nic nie mówią oo Baumanie, wszystko mówią zaś do ludziach, którzy kierują publicznymi mediami.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 156

Dodaj komentarz »
  1. Makowski kolaboruje z reżimowymi mediami. Czułem od dawna, że typ jest podejrzany i pracuje dla drugiej strony. Taki tajny wspópracownik pod płaszczykiem jawności.

  2. Boże święty, żeby następnym komentarzem nie była wklejka (copy-paste) pewnego osobnika z Nowej Huty objawiającego się tu jako Jacek, NH.
    Piszę o tym, bo gdy pojawia się nazwisko prof. Baumana, to zaraz zlatują się antysemickie sępy.
    Czekam zatem na rozwój wydarzeń.

  3. Zygmunt Bauman, który cieszył się w niektórych kręgach wyjątkowym poważaniem, głównie w kręgach skrajnie lewicowych, wyróżniał się życiorysem wyjątkowo paskudnym, z którego nigdy się nie rozliczył i za który nigdy nie przeprosił, a był w samym jądrze stalinowskiego aparatu represji

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Tomasz Wysocki
    Jestem

  6. Jacek, NH
    16 stycznia o godz. 22:42 32656

    Panie Jacku B., pozwolę sobie i ja zastosować twoją „technikę” i wkleić mój komentarz z blogu p. Makowskiego z nieodległego czasu, bo z 10 stycznia bieżącego roku (http://makowski.blog.polityka.pl/2017/01/10/bauman-i-kawa/).
    Pozwolę sobie jednak dla przyzwoitości ująć go w cudzysłów. Zatem:
    Plagiat, kolejny plagiat. Słowa red. Łukasza Warzęchy wyartykułowane w czerwcu 2013 r. w czasie gorącej dyskusji po incydencie na wykładzie na Uniwersytecie Wrocławskim, wklejasz jako swoje. Z kim mamy dyskutować: z tobą czy Łukaszem Warzęchą?
    Proszę spojrzeć tu—> http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Lukasz-Warzecha-Zygmunt-Bauman-ma-paskudny-zyciorys-nigdy-nie-przeprosil,wid,15759014,wiadomosc.html

    Obciachowy jesteś wielce.

  7. Jakiejkolwiek transformacji ideowej doznalo sie w zyciu, to z grzechow mlodosci wypada sie jednak wyspowiadac, a jezeli jest sie osoba publiczna, to wyspowiadac publicznie. Na przyklad filozof Kolakowski to zrobil. Czy zrobil to Bauman ? Jego nazwisko i pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy. Wydaje sie, ze byc Polakiem, to sprawa obywatelska, nie etniczna i polityczna. JB.

  8. Bauman to rzeczywiście łebski gość i takim zna go świat, ale z grzechów młodości należałoby sie wyspowiadać i przeprosić.
    PS. Rzeczywiście, ten jazgot trolli jest denerwujący.

  9. Panie Makowski,
    Wczoraj, pod tekstem pana Baczynskiego dotyczacym paszportow Polityki zamiescilem swoj komentarz. Krytyczny, aczkolwiek gorsze wpisy, dotyczace chociazby Kaczynskiego, przechodzily tutaj bez problemow. Dotyczyl niejakiego ‚Holocausto’, inaczej Nergala, ktoremu Polityka wlasnie ow paszport przyznala. Komentarz nie ukazal sie.
    A teraz mala parafraza panskiego tekstu powyzej:

    „Nie wiem, dlaczego. Nie wiem, jakie były racje, aby ten wpis wyrzucic. Wiem za to jedno: ci, którzy podjęli decyzję o wyrzuceniu, wystawili sobie jak najgorsze świadectwo. Takie decyzje nic nie mówią o paszportach Polityki, wszystko mówią zaś do ludziach, którzy decyduja o ich przyznaniu.”

    A wiec skad to oburzenie panie Makowski? Brzmi to jak skarga ubeka, ktoremu wyrywaja paznokcie. Protestujecie pan przed metodami, ktore panskie srodowisko dziennikarskie stosuje bez skrepowania i umiaru.

    Na koniec pelna tresc mojego wpisu. Zobaczymy, moze pan okaze sie przyzwoitszy niz ten sbecki agent, Baczynski:

    „Paszporty POLITYKI to uznanie dla twórców, którzy – tworząc w Polsce czy poza nią – znajdują swoje środki wyrazu, poszerzają horyzonty własne i horyzonty swoich odbiorców, mówią nam o rzeczach istotnych.”
    Oczekuje wiec blizszych wyjasnien w sprawie przyznania paszportu Polityki niejakiemu Adamowi Darskiemu znanemu rowniez pod pseudimami ‚Nergal’ czy ‚Holocausto’, ktory 13 września 2007 w klubie Ucho publicznie zniszczyl egzemplarz Biblii.
    Mam dla tego typa propozycje: niech na nastepnym koncercie nasz dzielny laureat paszportu Polityki zniszczy w ten sam sposob Koran. Darek, zrob mi te przyjemnosc. Bo czyms lepszym niz seks bedzie patrzec, jak jakis Arab odstreli ci za to ten twoj glupi leb a biedna komisja kwalifikujaca do paszportow Polityki bedzie musiala taki paszport przyznac Madonnie albo Pussy Riots.

  10. Każdego dnia „Polityka” cenzuruje strasznie,potwornie. I pan zarzuca cenzurę innym? Kpina (prawdę jednak panu oddaję, bo właściwie tylko pan nie cenzuruje, ale to chlubny wyjątek w morzu ohydnej cenzury wszechobecnej w Polsce).

    Może pan jednak zacytować tu swoje słowa o Baumanie, przekonam się, czy choć raz powiedział pan o nim prawdę…

  11. @Tomasz Wysocki
    Mam gdzies to czy Bauman byl Zydem czy Eskimosem. Wazniejszym jest, ze byla to wyjatkowa kanalia. Porownac go tylko mozna ze swiezo powojennymi ubekami stalinowskiego chowu (Brystygierowa, Zambrowski, Rozanski, Fejgin…). Nawet dla tego drania Bartoszewskiego byloby obraza gdyby porownac go z Baumanem.
    Bauman: komsomolec, studen na uniwersytecie Gorkiego, politruk w armii Berlinga, ubolski kapus o ksywie ‚Sejmion’, czlonek Korpusu Bezpieczenstwa Wewnetrznego a potem PPR, odznaczony Krzyzem Walecznych za udzial w likwidacji ‚lesnych band’ czyli Zolnierzy Niezlomnych. Calkowicie ideowo oddany komunistom. Majatek spadkowy swojej zodziny przeznaczyl na PZPR.

    Panie Makowski, powinien byc pan wdzieczny tym, ktorzy zadecydowali o zdjeciu programu. Uniknie pan na przyszlosc wstydu i nie bedzie kojarzony z ta podlota.

  12. @takei-butei
    Mala korekcja. Pan Makowski rowniez cenzuruje.
    Na zyczenie przeslac moge moje wpisy wywalone z jego blogu.
    Prawda jest, ze cenzura pana Makowskiego jest stosunkowo lagodna w porownaniu z takimi mistrzami kontroli wolnosci slowa jak Szostkiewicz, Passent, Baczynski a zwlaszcza Celinski.

  13. Archer
    17 stycznia o godz. 8:15 32664

    W takim razie: to przykre. Nie znam powodów, dla których pan Makowski cenzuruje. Obwinianie innych o to, co się samemu robi, hm…

  14. Archer
    17 stycznia o godz. 7:40 32661

    Zniszczenie Biblii podczas koncertu było antysemickie, Darski powinien być moralnie (nie sądownie) napiętnowany za antysemityzm, jednak – zwłaszcza w „Polityce” tak czułej na wszelki antysemityzm Polaków – Polak Darski to… bohater, bo zniszczył Biblię… Tak to już jest.

    Koran nic tu nie ma do rzeczy, bo Darski postąpił jak antysemita właśnie wobec Biblii. Takie moje zdanie o tym tuzinkowym bohaterze. Liczy się muzyka, a ta w wykonaniu Darskiego niskich lotów (moim zdaniem). Ot, popłuczyny moich ukochanych zespołów tego gatunku, jak np. Black Sabbath, Warlord, Hantaoma, Belphegor…

  15. @ Archer

    Jest coś gorszego niż ubeckie kanalie stalinowskiego chowu. Są to naziolskie kanalie PiS-owskiego chowu, jak ty, przy których nawet ubeckie kanalie to przykład jako takiej kultury i przyzwoitości.

    Ubeckie kanalie to już historia, którą szkoda się zajmować. Ale pisowskie kanalie ryją dzisiaj i trzeba je lać w ryj.

  16. Archer
    17 stycznia o godz. 8:07 32663

    Gdyby mój komentarz, piąty w kolejności, został opublikowany (16 stycznia o godz. 23:03 32658), inaczej by to wszystko wyglądało. Rzecz w tym, że inkryminowany „internauta” Jacek, NH zajmuje się, i to nie od dziś, kopiowaniem tekstów z innych niż „Polityka” portali (zazwyczaj prawicowych) i wklejaniem ich jak własne komentarze na fora blogów ww. witryny. Z kim do licha mamy zatem polemizować, ze słowami Łukasza Warzęchy, skopiowanymi z czerwcowego wydania „Wirtualnej Polski” aż z 2013 roku?
    Bardzo chętnie czytam autorskie, nawet niezwykle kontrowersyjne komentarze forumowiczów, jednak czytanie wypocin „Matki Kurki” i innych tuzów prawicy polskiej przemycanych na fora „Polityki” w formie rzekomych komentarzy uważam, pomijając etyczną stronę tego procederu, za nie do przyjęcia.
    Nie mnie tu szarogęsić, w końcu to blog cenionego przeze mnie p. Makowskiego, i jego prawa tu rządzą. Ja sygnalizuję zjawisko.
    PS. Proszę zajrzeć na komentarze poprzedniego wpisu p. redaktora.

  17. Archer
    17 stycznia o godz. 7:40 32661
    ” Mam dla tego typa propozycje: niech na nastepnym koncercie nasz dzielny laureat paszportu Polityki zniszczy w ten sam sposob Koran. Darek, zrob mi te przyjemnosc”

    Tak odwaznych celebrytow i artystow jeszcze nie spotkalem. Nie ma na co liczyc.

  18. To jest istotnie interesujące pytanie jak odnosić się do tych, którzy wysługiwali się Stalinowi.
    Czy puścić w niepamięć majora Bauman i wynosić na piedestał profesora Baumana, czy też odwrotnie?

    Czy ktoś, kto Polskę majora Baumana może znać tylko z opowiadań może wymagać ode mnie szacunku do profesora Baumana?
    Ciekawe czy pan Makowiecki zechce na te pytania odpowiedzieć?
    Jeśli tak, to być może przekona. Jeśli nie to tylko utwierdzi w odwrotnym przekonaniu.

  19. @takei-butei
    Cenzorzy z Mysiej w Polityce! Brzydko się bawicie, nie publikując „nieprawomyślnych” komentarzy. Ale tonący „brzydko się chwyta”. Najpierw „Twój komentarz czeka na moderację”. Potem, komentarz nie ukazuje się na forum. Metody stalinowskiej cenzury w Polityce. Na pohybel

  20. Po przeczytaniu tego artykułu mój wyssany z mlekiem matki, zoologiczny, polski antysemityzm nabrał nowego animuszu! To takie koszerne. Najpierw sprowokować Polaków, a potem beczeć na cały świat, jacy to antysemici.

  21. J. Makowski:
    „Trzeba najpierw zacząć tracić własną pamięć, by sobie uświadomić, że pamięć jest całym naszym życiem · Tak stoję, inaczej nie mogę.”

    Czy nie wpadło Panu, panie luminarzu do głowy, że to właśnie leżało u podstaw decyzji, którą pojmuje Pan jako „zakaz”.
    What’s good for the goose is good for the gandor.

  22. @Jacek, NH
    „Cenzorzy z Mysiej w Polityce! Brzydko się bawicie, nie publikując „nieprawomyślnych” komentarzy.”
    Panie Jacku, Jak dlugo publikuje pan na tym forum? Z pewnoscia dluzej niz ja. I jeszcze nie zorientowal sie pan z kim ma pan tutaj do czynienia?

    @Tomasz Wysocki
    „Z kim do licha mamy zatem polemizować, ze słowami Łukasza Warzęchy, skopiowanymi z czerwcowego wydania „Wirtualnej Polski” aż z 2013 roku?”
    Panie Tomaszu, polemizowac to mozna i z Platonem, ktory ‚publikowal’sporo przed rokiem 2013. Nie widze nic zlego w kopiowaniu i prezentowaniu innych, chocby i skrajnych opinii. W takim wypadku polemizuje sie oczywiscie z tym, kto wkleil ta opinie bo taki sposob cytowania dowodzi, ze jest ona przynajmniej czesciowo zbiezna z pogladami cytujacego. Sam wielokrotnie podejmowalem polemike w obronie opinii Michalkiewicza, Ziemkiewicza… a nawet ‚Matki Kurki’. Gdy umarl Bartoszewski to wlasnie Matke Kurke wkleilem na forum Polityki. Przeszlo, chociaz bylo to na blogu arcymistrza cenzury: Szostkiewicza.

    @takei-butei
    „Zniszczenie Biblii podczas koncertu było antysemickie, (…)”
    Jasne. A gdyby zniszczyl Tore byloby to antyhinduistyczne. Za zniszczenie Ksiegi wed Indyjskich obraziliby sie australijscy Aborygeni natomiast za zamach na Swieta Ksiege Sur, Indianie polnocnej Ameryki wykopaliby topory wojenne.

  23. @Tomasz Wysocki
    Na szczęscie na brednie Jacka nie kusisz reagować. Poobraża, poszczuje, opomawia i pójdzie sobie dalej.

  24. Archer
    17 stycznia o godz. 17:40 32675

    Nie pisałem o zniszczeniu Tory i Ksiąg dla kogoś świętych. Pisałem o zniszczeniu Biblii, co dla mnie jest antysemickie.

  25. „Polityka” ani słówka o wizycie prezydenta Dudy w Izraelu. Prezydent cieplutko przyjęty, a „Polityka” nic, no, no…

  26. Archer
    17 stycznia o godz. 17:40 32675

    Wyobraźnia mnie zawodzi, bo nie wyobrażam sobie Pana kopiującego teksty Matki Kurki i wklejającego je na fora „Polityki” jako własne przemyślenia 🙂
    Tygodnik, na portalu którego gościmy powinien dbać o klasę, mieć powagę, wyróżniać się spośród miernoty zalewającej Internet. Wszelkie chamstwo, prostactwo, kibolskie wrzaski i homofobiczne pomruki bezwzględne winny nie przechodzić przez czujne sito, pal licho – niech mu tak będzie – moderatora. Prawicowe witryny są praktycznie zamknięte dla lewaków, a jak wiadomo, są nimi ci wszyscy, którzy mają poglądy odmienne od linii redakcji. Autorzy co niektórych blogów „Polityki” są latami kiwani jak dzieci przez Jacka, NH (i paru jemu podobnym), choć trzeba zauważyć, co cieszy, że bywają i tacy redaktorzy blogów, którzy zdecydowanie opuścili mu (im) szlabany – są miejsca do których wstęp jest streng verboten.
    Ja to wszystko postrzegam, jako element bezwzględnej wojny ideologicznej – każdy sposób jest dobry, by przywalić przeciwnikowi, stąd powiększająca się tu liczba dyżurujących całodobowo pisowskich hunwejbinów, wykorzystujących relatywnie łagodną „moderację” tygodnika. Proszę policzyć – ilu tu jest takich dyżurnych stachanowców?
    Na koniec: trudno mi wyimaginować swoją permanentną obecność na prawicowym, podobnie opiniotwórczym jak „Polityka” portalu (jest taki??) i walczącym wściekle z „prawakami”, wyzywając ich od katoli, żydokomuny etc. Niewyobrażalne!!, snadź zachowałem jako takie minimum normalności w oceanie nienormalności i miernoty.
    mpn
    17 stycznia o godz. 19:17 32676

    Ee, coś mi się wydaje, że Jacek, NH jest как красная армия – был, есть и будет 🙂

    Pzdr to all

  27. Dosyć monotonna fraza przewijająca się w wypowiedziach wnikliwych hermeneutów książek Zygmunta Baumana,czyli:

    „Dlaczego nie przeprosił? No,dlaczego???”

    Odpowiadam – bo nie poczuwał się do winy.

    Fragment jednego z kilku wywiadów z profesorem w ostatniej GW:

    „To znaczy wybrałem jedynie wtedy, gdy będąc w moskiewskiej milicji, poszedłem do Związku Patriotów Polskich i poprosiłem, żeby mi załatwili przeniesienie do 1. Armii. A potem zrobili z 4. Dywizji KBW, i to był jakby dalszy ciąg.

    „Jak się skończyła wojna, to oczekiwałem demobilizacji, marzyłem o powrocie na studia, ale ona nie przychodziła, a to, by prosić o wyjście z wojska, jakoś nie wpadło mi do głowy. Poza tym chciałem budować socjalizm, a to była forma budowania socjalizmu.

    A już na pewno nie wstydzę się wyboru wartości, jakiego dokonałem wtedy, bo nie tylko do dziś go nie poddaję krytyce, ale jeszcze bardziej się w nim utwierdziłem.”

    Czyli po latach jeszcze bardziej utwierdza swoich rozmówców, czytelników, że jego ówczesny wybór, był po prostu wyborem słusznym.

    A ja z kolei umieszczam Zygmunta Baumana w autorskiej triadzie największych mędrców XX wieku.
    Nie tylko spośród tych, posługujących się polskim paszportem.

  28. „Oczekuje wiec blizszych wyjasnien w sprawie przyznania paszportu Polityki Adamowi Darskiemu, ktory 13 września 2007 w klubie Ucho publicznie zniszczyl egzemplarz Biblii”- napisał Archer.

    Wydaje się, że gdyby Adam Darski żył w XVI wieku, nie tylko nic by mu nie groziło, ale jeszcze otrzymałby nagrodę. Od kogo ? Wyjaśnia to poniższe doświadczenie.

    Całkiem sporo osób straszliwie ucierpiało w tamtych mrocznych czasach – za „zbrodnię” posiadania Biblii. Weźmy na przykład pod rozwagę los pewnego Hiszpana nazwiskiem Julián Hernández. W książce History of Christian Martyrdom J. Foxe podaje, że ów Julián „podjął się przewiezienia z Niemiec do swego kraju znacznej liczby Biblii, ukrytych w beczkach po winie reńskim”. Na skutek zdrady wpadł jednak w ręce katolickiej inkwizycji. Ludzie, dla których Biblie te były przeznaczone, „zostali wszyscy bez wyjątku poddani torturom, po czym większość z nich skazano na rozmaite kary. Sam Juliano został spalony, dwudziestu upieczono na rożnie, niektórzy otrzymali wyrok dożywotniego więzienia, kilku wychłostano publicznie, wielu zesłano na galery”.

    Peter De Rosa, który uważa siebie za „zagorzałego katolika”, w swej książce pt. Vicars of Christ—The Dark Side of the Papacy napisał: „Kościół ponosi odpowiedzialność za prześladowanie Żydów, za inkwizycję, za rzeź tysięcy heretyków, za ponowne wprowadzenie do Europy tortur jako elementu postępowania sądowego. (…) Papieże koronowali i detronizowali nawet cesarzy, żądając od nich, żeby pod groźbą tortur i śmierci narzucali swoim poddanym chrystianizm. (…) Krzewienie Ewangelii odbywało się straszliwym kosztem”. Jedyną „zbrodnią” niektórych pomordowanych było posiadanie Biblii.

    De Rosa nadmienił też, że inkwizytorzy występujący „w imieniu papieża byli odpowiedzialni za najbardziej bezlitosne i długotrwałe ataki na godność człowieczą w całej historii ludzkości”. O inkwizytorze Torquemadzie, dominikaninie działającym w Hiszpanii, napisał: „Wyznaczony na to stanowisko w roku 1483, sprawował tyrańską władzę przez piętnaście lat. Liczba jego ofiar przekroczyła 114 000, z czego 10 220 osób spalono”.

    Ciekawe czy Archer doczekał się wyjaśnień, w sprawie tego rodzaju niezliczonych zbrodni – od wiadomych osób.

  29. Aaron Sprężyner.
    17 stycznia o godz. 21:22 32680

    I OK. W porządeczku. Bauman walczył o wartości. Ok. Wtedy wygrał. Zresztą, kto wtedy mógł nie przegrać, mając u boku ZSRR… Zrobił karierę, zyskał nagrody, kumple go wygnali…

    A druga strona? Ta, którą zwalczał? Też miała wartości. Wtedy przegrały, dziś górą, dziś Polska znowu kapitalistyczna i wolna… Przeciwnicy polityczni Baumana przegrali, zostali uznani za bandytów, nawet często do dziś nie wiadomo, gdzie ich zakatowano, gdzie mają grób… I to jest OK? Tak? Powiedz, czy to OK…

    Triada największych mędrców XX w. – powiadasz – i w tej triadzie Bauman. OK. W porządeczku. Jednak… K. K. Baczyński – on też walczył i po drugiej stronie, przeciw Baumanowi. Kiedy nastał PRL dzięki także Baumanowi i ZSRR, z urzędu bezpieczeństwa przyszli po bandytę Baczyńskiego, aby go zakatować… Nie wiedzieli, że kongenialny poeta zginął, nie żyje… Baczyński – w triadzie geniuszy tysiąclecia…

  30. dezerter83
    17 stycznia o godz. 23:16 32681

    Twój wpis to ponura manipulacja. Darski to Polak, żyje dziś w Polsce. A ty piszesz o Hiszpanii z XVI w. Czy w Polsce palono ludzi za posiadanie Biblii?

  31. @Tomasz Wysocki
    W celach swiatopogladowych i poznawczych proponuje mala wycieczke przez witryny „W sieci”, „Uwazam Rze” czy „Najwyzszy Czas” (wymieniam tylko te, ktore przychodza mi w tej chwili do glowy) i zobaczyc ile pomyj i hejtu, autorstwa roznego sortu lewactwa, wylewa sie tam na prawicowe glowy. Epitety typu katole czy zydokomuna naleza do raczej lagodnych…
    Pisalem kiedys na forum NCz. O wiele krytyczniej niz tutaj. Podawalem do wiadomosci malo znane fakty, ktore korwinowej kamaryli nie mialy prawa sie podobac a moja krytyka owczesnej partii korwinowej jak i jego samego szla o wiele dalej niz ta tutaj, na forum Polityki, krytykujaca PO. ‚Walczylem z nimi wsciekle’ to za malo powiedziane. 98% wpisow przechodzilo. Zabanowali mnie dopiero po 3 latach, gdy przegrali ostatnie wybory parlamentarne i jakis osiol – moze sam Tomasz Sommer – musial dojsc tam do wniosku ze to przez ‚hejterow’.

    „Wyobraźnia mnie zawodzi, bo nie wyobrażam sobie Pana kopiującego teksty Matki Kurki i wklejającego je na fora „Polityki” jako własne przemyślenia”
    A dlaczego nie? Jezeli konkretna opinia zgadza sie z moja a przy tym ubrana jest w slowa lepiej niz ja bym to zrobil (a czasem i z lenistwa bo copy/paste jest szybsze)? W tym wypadku chodzilo o inna kanalie, Wladyslawa Bartoszewskiego.

    ” Wszelkie chamstwo, prostactwo, kibolskie wrzaski i homofobiczne pomruki bezwzględne winny nie przechodzić przez czujne sito, pal licho – niech mu tak będzie – moderatora.”
    Jestem zdecydowanym przeciwnikiem ‚malzenstw’ homoseksualistow, zrownania takich, tfu, ‚malzenstw’ w prawach z malzenstwami hetero, a zwlaszcza adoptowania przez nich dzieci, oraz jakiejkolwiek formy demonstrowania przez pedalow i lesby swojej seksualnosci, w szczegolnosci w postaci tzw. parad. Uwazam, ze ze swoja seksualnoscia powinni oni pozostac w domu i tam, w odosobnieniu, kotlowac sie do woli jednak, w przestrzeni publicznej, nie powinno byc miejsca na to, aby mieli/mialy oni/one w jakakolwiek mozliwosc lansowania swoich grup i zachowan. Jezeli czyni mnie to homofobem to niech mi Pan da chociaz jeden powod dlaczego to co napisalem powyzej mialoby nie byc przez cenzora dopuszczone?
    Ze wszystkich wymienionych przez Pana kryteriow wyrzucania wpisow pozostawilbym tylko chamstwo, i to ograniczone do najgorszych bluzg w nie budzacym watpliwosci kontekscie. Cala reszta powinna bezwzglednie przechodzic. Oczywiscie jezeli portal szanuje – nie tylko werbalnie – wolnosc slowa.

    „Ja to wszystko postrzegam, jako element bezwzględnej wojny ideologicznej – każdy sposób jest dobry, by przywalić przeciwnikowi, stąd powiększająca się tu liczba dyżurujących całodobowo pisowskich hunwejbinów, wykorzystujących relatywnie łagodną „moderację” tygodnika.”
    Drogi Panie, kazdy, najmarniejszy nawet portal, ktory dopuszcza komentarze, jest elementem wojny ideologicznej. Taka wojna jest stara jak swiat i do jej prowadzenia nie potrzeba internetu ani nawet slowa drukowanego. Nie podobaja sie Panu pisowscy hunwejbini? W tych slowach opowiada sie Pan po jednej ze stron tej wojny. Sugeruje Pan, ze powinni byc oni ‚moderowani’? W ten sposob wskazuje Pan panom redaktorom bron do walki z tymi hunwejbinami (zupelnie niepotrzebnie bo panowie redaktorzy potrafia lepiej ta bronia wladac niz Pan moze sobie wyobrazic – dosc wspomniec, ze niektorzy z nich maja za soba PRLowska tudziez agentualna przeszlosc). Co do preferencji i pogladow trudno tu miec do kogokolwiek pretensje. Amerykanie w takich wypadkach mowia ‚opinions are like assholes, everybody has one’. Jednak sugerowanie cenzorskich metod, przepraszam, stawia Pana w gronie osob depczacych wolnosc slowa.

  32. „Czy w Polsce palono ludzi za posiadanie Biblii?”

    Nie było kogo palić za posiadanie Biblii. Strach był tak wielki, że skutecznie zniechęcał nawet do myślenia o jej czytaniu. Idee reformacji właściwie nie dotarły do ogółu Polaków. Polecam krótką lekcję historii:

    1. W roku 1574 ukazał się po polsku „Nowy Testament”. Wydał go Szymon Budny, członek niewielkiej grupy ludzi nazywanej „braćmi polskimi”. Niestety, w roku 1658 sejm polski podjął uchwałę, w myśl której „bracia polscy” pod karą śmierci mieli w ciągu trzech lat (później skrócono ten okres do dwóch) przejść na katolicyzm albo opuścić kraj. Jak do tego doszło?

    Do owego czasu Polska słynęła z tolerancji religijnej. Znajdowały tu schronienie ofiary prześladowań z innych państw. Począwszy od roku 1573 przysięga składana przez polskich królów zawierała następujące zapewnienie: „Obiecuję i przysięgam Bogu Wszechmogącemu, [że] (…) mir i spokojność pomiędzy dyssydentami religji chrześcijańskiej utrzymam i zachowam, a nie pozwolę żadnym sposobem, aby ktokolwiek (…) dokuczał lub uciskał kogokolwiek z powodu religji”. Wprawdzie Jan II Kazimierz Waza, za którego panowania skazano „braci polskich” na wygnanie, też złożył taką przysięgę, jednak na jego sposobie pojmowania wolności religijnej niewątpliwie odbił się fakt, że przed objęciem władzy królewskiej kształcił się na księdza jezuitę.

    Jezuici rozpoczęli działalność w Polsce w roku 1564. Przebiegle starali się ugruntować swoje wpływy zwłaszcza na dworze królewskim, jednocześnie dążąc do roztoczenia nadzoru nad szkolnictwem, aby móc oddziaływać na sposób myślenia ludności. Zagwarantowana wolność religijna ulegała stopniowym ograniczeniom. Wychowankom szkół jezuickich wpajano ducha nietolerancji, który znajdował wyraz w aktach przemocy wobec innowierców, jak również ich domów oraz miejsc odbywania nabożeństw. Biblię zaczęto traktować jak książkę zakazaną.

    Jakie były skutki roztoczenia nadzoru nad szkolnictwem przez Jezuitów? Nawet Wikipedia podaje, że polska konstytucja z 1791 roku, zabraniała katolikom zmiany religii.

    2. Pierwsza katolicka Biblia, która stała się powszechnie dostępna, została wydana dopiero w 1965 roku. Tłumaczenie to zostało poddane bardzo surowej krytyce uznanych i cenionych biblistów.

    Na przykład szeroko komentowaną krytykę Biblii Tysiąclecia przeprowadził biblista i tłumacz, Eugeniusz Dąbrowski, uznawany po II wojnie światowej za niekoronowanego króla polskiej biblistyki. Swoją pracę konkludował stwierdzeniem, że niepodobna eksperymentu Biblii Tysiąclecia uznać za udany oraz: Tych, którzy na Biblię Tysiąclecia czekali jako na ważne wydarzenie w życiu katolicyzmu polskiego spotkał niemały zawód. Jest to nie tyle „Biblia Tysiąclecia” ile Biblia tysięcy błędów, merytorycznych i formalnych, a zwłaszcza językowych ze względu na jej sakralny charakter.

  33. takei-butei
    18 stycznia o godz. 7:57 32682

    Nie bardzo wiem do czego mam się odnieść, chociaż wiem to, że wykazałeś rzekomą nieporadność mojej werdyktu.
    Jedyne co mogę napisać, to zdanie , że czasy powojenne w Polsce należały do tych, kiedy działo się dużo złego.
    Jak również muszę przyznać, że K.K Baczyński był bardzo dobrym, młodym poetą, był chory na astmę i zginął w początkowym okresie warszawskiego powstania.
    A to co opisujesz w końcowej fazie swego postu, obrazuje tylko to, jak specyficzną jest praca służb bezpieczeństwa…w dowolnie wybranym wycinku dziejów, jak również pod każdą szerokością i długością geograficzną.
    A jeżeli uwzględni się jeszcze powojenną specyfikę…

  34. Dodam tylko, że Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w VI 1945 roku uznała Francja, a 5 VII tego samego roku W. Brytania i USA.

  35. Aaron Sprężyner.
    18 stycznia o godz. 9:24 32686

    O, nie! Tu chodzi o konkret: ja uznaję, że Bauman to bojownik o wartości. Czy ty uznajesz, że przeciwnicy Baumana to bojownicy o wartości? Tak, czy nie? Proste?

    Baczyński, o, nie, to nie specyfika służb bezpieczeństwa. A konkret: Baczyński został uznany za bandytę, którego chciano zakatować. I – o ile się nie mylę – dopiero po tzw. odwilży można było publikować jego wiersze…

  36. Aaron Sprężyner.
    18 stycznia o godz. 9:32 32687

    G… mnie obchodzi, kto kogo uznał. zresztą, jakim prawem? Jakim prawem mam szanować werdykt tych, którzy granice państw i rządy uznawali wedle swoich interesów, dzieląc świat, dzieląc narody, jak popadnie. Wystarczy spojrzeć na mapę, jak prostymi liniami cięli tort… Gdzie mieli prawa narodów? W du…?

  37. Aaron Sprężyner.
    10 stycznia o godz. 14:29 32553

    Pięknie, piękniaście piszesz o moraliście Baumanie! Cudeńko. W takim razie pytam: czy ten wielki moralista choć raz uznał, że nie tylko on walczył o wartości, ale i jego przeciwnicy też? Czy ten wielki moralista choć raz zaapelował: no, dobra, zgoda, biliśmy się z nimi, oni z nami, tak był czas, ale teraz już po walce, powiedzcie rodzinom, gdzie są groby naszych przeciwników. Oni już martwi, a rodziny chcą zapalić świeczkę. Czy zwrócił się z podobnym apelem do przeciwników: no, dobra, było, jak było, ale teraz powiedzcie, gdzie są groby naszych przyjaciół. Większość z nich leży w Alei Zasłużonych, ale nie wszyscy, są też groby bezimienne, a radziny chcą zapalić znicz…

    Ja nie chcę wyrzucać Bieruta z Alei Zasłużonych. Czy ty – Aaron Sprężyner – zgodzisz się na to, aby Inka miała grób w Alei Bohaterów?

  38. Aaron Sprężyner.
    10 stycznia o godz. 14:29 32553

    I jeszcze: moralistyka Baumana… Pięknie, że uznajesz ją za wartość nad wartościami… Dla mnie jednak to mętne popłuczyny platonizmu… Jeśli je uznać tę moralistykę, to rozum staje przed ścianą, nad przepaścią, bo jak uznawać coś, o czym z góry wiadomo, że to fantom. Jak można zajmować się czymś, co jest iluzją, podczas gdy odrzuca się fakt, byt, konkret, realność… Nie wiem, nie kapuję, no, możliwe, że albo 1) nie łapię twoich wywodów o ontologii i moralności, albo 2) Bauman widział to inaczej, niż wynika z interpretacji Baumana…

    Moralność przed bytem – dla mnie to absurd. Dla mnie niedorzeczność ewidentna… Szukam analogii, może to tak, jakby powiedzieć: liczenie przed tym, co się liczy; funkcja ręki przed zaistnieniem ręki… Nie, nie wierzę, że mędrzec Bauman twierdził takie bzdury: aksjologia przed ontologią…

  39. @dezerter83
    Odpowiem krotko.
    Nie mam zamiaru usprawiedliwiac inkwizycji, chociaz liczbe jej ofiar cytowana tutaj przez Ciebie, pan De Rosa wyssal sobie z palca (nie wiem czyjego, niewykluczone ze Charles’a Taze Russela).
    Kosciol wielokrotnie przepraszal za zbrodnie dokonane przez inkwizycje na przestrzeni dziejow.
    Jakos nie uslyszalem do tej pory przeprosin ze strony jehow… och, sorry… ze strony krynicy madrosci za:
    – finansowe malwersacje i oszustwa polegajace m.in. na sprzedazy ‚blogoslawionej pszenicy’
    – systematyczne rabowanie naiwnych ludzi na drodze indoktrynacji religijnej
    – zakazywanie transfuzji krwi (pomysl tylko, dezerter, ile by bylo smiertelnych ofiar, gdyby wspolczesna medycyna zastosowala sie do waszych zalecen – sporo wiecej niz ofiar inkwizycji, nawet tych wyimaginowanych)
    – do polowy lat ’50 ubieglego wieku czlonkow krynicy madrosci obowiazywal rowniez zakaz szczepien czyz nie? Zreszta wspolczesny swiat wydaje sie czesciowo stosowac do waszych rad. Efekt? Znow zaczynaja mnozyc sie chorobska (niekiedy smiertelne), ktore wydawaly sie byc raz na zawsze wyeliminowane. Bierzecie tych zmarlych na swoje sumienie (przeprosicie za nich?) czy dalej bedziecie bredzic o „powstrzymywaniu się od krwi”?

    Wyobraz sobie, dezerter, ze mieszkasz w Europie w XIV wieku przed pandemia tzw. czarnej smierci, czyli dzumy przywleczonej z Chin. Profilaktyka, jak wiesz, polega na szczepieniu. Ty szczepionke masz ale nie szczepisz, bo jakis cymbal z tej waszej sekty Ci tego zakazal. Epidemia pochlonie kilkadziesiat milionow ludzi. A Ty mi tu bedziesz bredzil o inkwizycji.

  40. Hej, hej, a w „Polityce” nadal ani słówka o przyjaźni i wizycie prezydenta Dudy w Izraelu… Na szczęście, dużo o pomyłce ministra z PiS-u, jakiś escobrar czy coś takiego. To bardzo ważne!

  41. Archer
    18 stycznia o godz. 8:55 32684
    Zaproponowana przez Pana wycieczka „w celach światopoglądowych i poznawczych” po wymienionych witrynach („W sieci”, „Uważam Rze” czy „Najwyższy Czas”) jest dla mnie nie do przyjęcia z wielu powodów: ideologicznych, etycznych etc. na estetycznych skończywszy. Niemniej za zaproszenie dziękuję.
    Coby nie rozwadniać interesującego wątku Autora blogu, przejdę do sedna: w cywilizowanym świecie jest tak, że obowiązuje copyright – © – znak zastrzeżenia praw autorskich, a sakramentalna formuła, że „Zabronione jest bez kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach treści, informacji, danych itp. bez zgody wydawcy” widnieje bodaj wszędzie. Kopiowanie autorskich fragmentów z jednych portali i wklejanie je na drugie, jako swoje bez adnotacji, że to cytat pochodzący z konkretnego źródła, jest bolszewizmem w czystej postaci. By nie powiedzieć mocniej.
    O procederze tym pisze Pan tak: „A dlaczego nie? Jeżeli konkretna opinia zgadza się z moją a przy tym ubrana jest w słowa lepiej niż ja bym to zrobił (a czasem i z lenistwa bo copy/paste jest szybsze)?
    No wie Pan, bywają tacy, którzy metodą copy/paste piszą książki, a nawet dzieła naukowe. Coś mi się wydaje jednak, że staje Pan w obronie inkryminowanej osoby Jacka, NH na zasadzie, że „bliższa ciału koszula niż spodnie”, stąd makiaweliczne przyzwolenie na jego poczynania. Jemu zresztą ganz Pomade – przypadek totalnie beznadziejny. Zapewniam.
    Od dawna wiem, że Polacy żyjący w ucywilizowanej diasporze, a mający stare porachunki z Polską, tak naprawdę, w znakomitej większości przypadków, w kraju nad Wisłą żyć by już nie mogli, a jednym z zasadniczych powodów byłoby to, że Polska i Polacy zbyt mocno odstają od norm, do których Polonusi (wszystkich przepraszam za to słowo) przywykli w nowych ojczyznach. Co jest tyleż do udowodnienia, jak i głębokiego zastanowienie. To tak na marginesie.
    Na koniec: zaciekawiło mnie jedno: pisze Pan: „….ile pomyj i hejtu, autorstwa rożnego sortu lewactwa, wylewa się tam na prawicowe głowy”, a słowa te rozumiem tak: lewicowe łby leją pomyje na prawicowe głowy. Nieprawdaż?
    Zatem pomyślności w naprawie Polski na swoją, jedynie słuszną modłę.

  42. @takei-butei
    Z tego co wyczytałem, miejsce Zygmunta Baumana i jego myśli w moim oglądzie i opisie złożoności współczesnego świata, wzbudza Twoje szczere zdziwienie, żeby nie powiedzieć protest.
    Oczywiście masz do tego prawo, ale jeżeli to tylko efekt braku bliższego kontaktu z dorobkiem naukowym Zygmunta Baumana to myślę, że z korzyścią dla Ciebie będzie jeżeli w końcu uczynisz ten pierwszy krok i…

    Jeżeli miałbym coś proponować na pierwszy ogień, to starcie z „Ponowoczesnością jako źródłem cierpień”, którą uważam za najbardziej reprezentatywną pozycję dla „późnego” Baumana, powinno odpowiedzieć Ci na wiele pytań i rozwiać wiele wątpliwości dotyczących pogmatwanej globalnej rzeczywistości..
    A poza tym, już w następnej kolejności „Nowoczesność i Zagłada”. Dla mnie rewelacja,ale jednocześnie szok.

    I oczywiście uprzedzam w kontekście ewentualnej lektury.
    Nie będzie nic o KOD-ie i prezesie Kaczyńskim.

  43. A dla leniwych…ale nie za bardzo, Zygmunt Bauman w pigułce.
    Ku refleksji.

    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21240782,zygmunt-bauman-zycie-daj-mi-klawisz-delete.html

  44. Aaron Sprężyner.
    18 stycznia o godz. 13:37 32695

    Dziękuję za propozycję lektury Baumana. Oczywiście, nie skorzystam, bo jeśli już mam czytać mętne idealizmy, to wolę oryginał, czyli Platona. Po prostu, twoje wcześniejsze opisy poglądów Baumana do szczętu mnie zniechęciły, szkoda czasu na fantomy.

    Dla mnie rzeczywistość nie jest pogmatwana, jest oczywista, no, ale ja wierzę Darwinowi i ewolucji oraz także samej rzeczywistości.

  45. 1.„Kosciol wielokrotnie przepraszal za zbrodnie dokonane przez inkwizycje na przestrzeni dziejow”- napisał Archer.

    Ile warte są przeprosiny , jeżeli zaraz po nich pojawia się recydywa ? Oto przykład:
    Katolicki historyk E. I. Watkin pisze: „Choć przykro się do tego przyznać, to jednak nie możemy w interesie fałszywie pojętego podnoszenia morale albo nieuczciwej lojalności wypierać się ani przemilczać historycznego faktu, że biskupi niezmiennie popierali wszystkie wojny prowadzone przez rząd ich kraju. Nie znam ani jednego wypadku, żeby miejscowy episkopat potępił którąkolwiek wojnę jako niesprawiedliwą (…) Bez względu na oficjalnie głoszoną teorię w praktyce biskupi katoliccy kierowali się podczas wojny zasadą: ‚Mój kraj zawsze ma rację’” (Morals and Missiles, Londyn 1959, red. Charles S. Thompson, ss. 57, 58).

    Jaki był tego rezultat ? . Podczas dwóch wojen światowych na rozkaz „chrześcijańskich” przywódców politycznych katolik zabijał katolika, a protestant protestanta. Duchowni zaś po obu stronach, chociaż też byli tego samego wyznania, udzielali błogosławieństwa żołnierzom, którzy potem zabijali swych współwyznawców.

    Żaden człowiek nie został jednak pozbawiony życia przez Świadka Jehowy. Dlaczego ? Ponieważ nie służyli i nadal nie służą oni w żadnej armii. Naśladują Jezusa oraz apostołów i zachowują całkowitą neutralność w konfliktach politycznych oraz społecznych.

    Dlaczego warto znać te fakty ? Taka postawa miała cechować w dniach ostatnich prawdziwych chrześcijan. Prorocy Izajasz i Micheasz napisali o nich: „I przekują miecze swe na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciwko narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny”.

    2.”zakazywanie transfuzji krwi”.

    Tym jednym zdaniem obnażyłeś swoją kompletną ignorancję w tym temacie. Świadkowie Jehowy unikają wielu rzeczy, które dziś są na porządku dziennym, na przykład kłamstwa, cudzołóstwa, kradzieży, palenia tytoniu i — jak wspomniałeś — przyjmowania krwi. Dlaczego? Ponieważ kierujemy się w życiu Słowem Bożym. Czy wiesz, że to w Biblii nakazano ‛powstrzymywać się od krwi’ ? W przeciwieństwie do wielu katolików – poważnie traktujemy wszystkie Boże przykazania.

    Poza tym, nawet dzieci ŚJ wiedzą już od kilkudziesięciu lat, że bez transfuzji krwi można z powodzeniem dokonywać wszelkiego rodzaju zabiegów chirurgicznych. Dotyczy to również zabiegów na otwartym sercu, operacji mózgu, amputacji kończyn i całkowitego usunięcia narządów zaatakowanych przez raka.

    Więcej tutaj:
    http://www.flexware.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=89:nowoczesna-medycyna&catid=36:zadnej-krwi&Itemid=59

    3. Twoich „rewelacji” na temat rzekomego „rabowania naiwnych ludzi na drodze indoktrynacji religijnej” – nie zamierzam nawet komentować. Tak głupiej opinii nie słyszałem – jak długo żyję.

    Domyślam się, że Twoim zdaniem potęga finansowa Kk została zbudowana uczciwymi metodami. A wszystkie poważne instytucje finansowe, czepiają się największej pralni brudnych pieniędzy – Banku Watykańskiego. On przecież jest taki transparentny.

  46. A problem aksjologii i ontologii i ich wzajemnej rywalizacji, ogląda Bauman, odwołując się do osoby niejakiego Levinasa. A właściwie jego poglądów filozoficznych , etycznych i przede wszystkim jego rozumienia pojęcia „odpowiedzialność”.
    Przy czym pojęcie odpowiedzialności jest tutaj rozumiane nie jako odpowiedzialności karnej za jakiś mało chlubny postepek, ale mojej odpowiedzialności za los, życie, Innego, słabszego, na przykład wdowy, kaleki; odpowiedzialności Ojca za los swoich dzieci. Ten rodzaj odpowiedzialności ma też na myśli chyba Bauman.
    To tak w bardzo dużym uproszczeniu
    Co do Levinasa -bo On tutaj jest „głównym rozgrywającym”- to może nie zachęcałbym do lektury jego dzieł ( szczególnie w oryginale),ale jest trochę literatury przybliżającej jego myśli.
    Na przykład Jacek Filek – profesor UJ, etyk.
    To właściwie dzięki jego książce wydanej w końcu ubiegłego wieku( czytałem z kilkuletnim poślizgiem) o odpowiedzialności, moje myślenie o świecie uległo zasadniczej zmianie.
    Takie pojęcie jak właśnie odpowiedzialność, Inny, jego Twarz; nazwiska Levinasa, Jonasa, Bubera, pojawiły się dzięki Jackowi Filkowi.
    Poza tym Filek wydał parę książek które caly czas mniej lub bardziej j sytuują się wokół tzw. etyki dialogicznej ,czyli mojej relacji z drugą osobą. Z Innym …i jego Twarzą.
    Zbyt jadę ogólnikami ,ale post na czyimś blogu to nie miejsce i czas…
    A wracając do Baumana-etyka i jego problemów z aksjologią i etyką to warto zaznaczyć, że określą się On jako… fundamentalista.
    Bez strachu….fundamentalista etyczny.
    No i w końcu dlaczego aksjologia pierwsza?
    Wytłumaczę trochę łopatologicznie, ale jako mężczyzna pracujący, żadnej pracy się nie boję itd., itd.,
    Przychodzi chłop do baby i mówi:
    -Trza się w końcu zenić. Chodzimy już tak 10 roków, a ludzie się ino pytają, kiedy to Wawrzku, się ozenita . Trza wam już, oj trza się żenić. No to Babo żeńmy się
    -Wawrzku ja bym się z Tobą ożeniła, ale musimy najpierw obgadać trochę spraw. Czy będziesz dla mnie dobry, czy nie będziesz mnie bił, a jeżeli już, to kiela razy w tygodniu i jak mocno?
    -Oj babo, babo. Pożenimy się to i ustalimy. Przecież do wójta z tym nie pójdziemy.
    -Pójdziemy, nie pójdziemy, ale ja chce wiedzieć carno na białym jaka mnie dola czeka?
    -No dobra, niech i tak będzie jak mówisz babo, musimy ustalić.

    Przy czym Levinas i idący jego tropem Bauman nie rozwijają tego wątku jak baba z chłopem.
    Levinas twierdzi, że przykazanie „nie zabijaj” jest tą podstawą podstaw wokół której możemy budować świat.
    Możemy się kłócić co do 1234 spraw, ale ta – „Nie zabijaj” pozostaje fundamentem na którym musimy szukać porozumienia. Dzisiaj już globalnego, bo tylko ten wymiar jest rzeczywistym wymiarem wyzwań współczesnego świata.

  47. Zacznijmy od tego, że Baumana wywalili z wojskowej bezpieki jego kumple i to zaraz po śmierci Stalina. Jak to już pisałem – za nadgorliwość.

  48. Jak można nazwać humanistą kogoś, kto w wojskowej bezpiece dochrapał się stopnia majora i kogo jego koledzy po fachu wywalili z tejże wojskowej bezpieki zaraz po śmierci Stalina. jak to już pisałem – za nadgorliwość? Przecież ktoś, kto jak Z. Bauman ma życiorys splamiony krwią niewinnych ofiar jego nadgorliwości jako oficera stalinowskiego aparatu bezpieki, NIE miał nigdy prawa pouczać innych na temat etyki (moralności). Etyk (moralista) musi być bowiem jak żona Cezara: mulier Caesaris non fit suspecta etiam suspicione vacare debet. Odnosi się to zresztą zarówno i do Baumana jak też i do kościoła, głównie rzymskiego.

  49. Dezerter
    1. Znów piszesz na tym blogu nie na temat, na co zwrócił ci już uwagę np. Takei.
    2. Poza tym, to czy słyszałeś o Biblii Jakuba Wujka, czyli o przekładzie Biblii na język polski wykonanym przez jezuitę, ks. Jakuba Wujka, a wydanmy w całości po raz pierwszy już w roku 1599? Więcej na https://pl.wikipedia.org/wiki/Polskie_przek%C5%82ady_Biblii
    3. Oto krótka lista ważniejszych przekładów Biblii na język polski:
    Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu – komentarze KUL
    Biblia Tysiąclecia
    Przekłady biblijne Romana Brandstaettera
    Nowy Testament w przekładzie Seweryna Kowalskiego
    Nowy Testament w przekładzie Eugeniusza Dąbrowskiego (przekład z Wulgaty)
    Biblia Jakuba Wujka
    Synopsa czterech Ewangelii w przekładzie Michała Wojciechowskiego
    Przekłady biblijne Czesława Miłosza
    Biblia warszawska
    Biblia warszawsko-praska
    Nowy Testament, Współczesny Przekład
    3. Ciekawe, jak ty sobie wyobrażasz uratowanie bez transfuzji krwi kogoś, kto właśnie umiera, np. po wypadku (np. drogowym) albo po zaatakowaniu go nożem, z powodu upływu krwi? Nawet najbardziej ortodoksyjni islamiści, a wiadomo przecież, że Koran oparty jest na Torze, czyli na Starym Testamencie, nie zabraniają przecież transfuzji krwi.

  50. Takei-butei 18 stycznia o godz. 7:57 32682
    Poeta Baczyński zginął w czasie powstania warszawskiego jako żołnierz batalionu „Parasol” Armii Krajowej.

  51. Aaron Sprężyner.
    18 stycznia o godz. 15:19 32699

    Podany przez ciebie przykład (jak i cały tekst) świadczą o jednym: aksjologia jest wtórna. Przecież widać jak na dłoni, że zasady ktoś ustala (ktoś, czyli jakiś BYT, jakaś rzeczywistość). To nie zasady etyczne przywołały (ustanowiły owych Babę i Chłopa), ale Baba i Chłop określają jakieś zasady, którymi chcą się kierować. To oni mogą ustalić dowolne zasady, np. ja, Chłop, będę gotować, a ty, Baba, będziesz orać ziemię. Albo, ja. Chłop, pozwolę ci na to, abyś miała przyjemność erotyczną z wieloma Chłopami, podczas gdy ty, Baba, żądaj ode mnie wierności…

    Coraz bardziej się dziwię, że Mędrzec Bauman może tak gmatwać i pisać takie bzdury. Cóż, będę jednak musiał trochę poczytać Baumana, bo nie chce mi się wierzyć, że można tak pleść byle co…

    Nie zabijaj – to już Mojżesz powiedział kilka tysięcy lat temu… No, ale skoro trzeba powtarzać za Mojżeszem, to trzeba.

  52. Aaron Sprężyner 17 stycznia o godz. 21:22 32680
    Mędrzec może być szują w życiu prywatnym, tak jak np. Einstein. Tyle, że to, że Einstein był dla swojej rodziny szują nie przeszkadza jednak w tym, że jego osiągnięcia naukowe, w odróżnieniu od Baumana, były rzeczywiste i epokowe.

  53. jakowalski
    18 stycznia o godz. 16:08 32703

    Śmierć Baczyński odnoszę do kontekstu mojej rozmowy z Aaron Sprężyner. Baczyński walczył wszak o Polskę bez ZSRR, a więc przeciw Baumanowi.

  54. Takei-butei 17 stycznia o godz. 8:56 32666
    Nie zgadzam się, że zniszczenie Biblii podczas koncertu było antysemickie, jako że współcześni Żydzi NIE są przecież, w odróżnieniu np. od Arabów, semitami, a tylko osobami wyznania żydowskiego („starotestamentowego”) ale pochodzenia chazarskiego, czyli z ludu spokrewnionego nie ze starożytnymi Hebrajczykami („Żydami”) a tylko ze współczesnymi Turkami. Według prawa III Rzeszy i obecnego prawa izraelskiego są to więc goje (goim), konkretnie zaś Aryjczycy.

  55. Takei-butei 17 stycznia o godz. 8:56 32666
    Nie zgadzam się, że zniszczenie Biblii podczas koncertu było antysemickie, jako że współcześni Żydzi NIE są przecież, w odróżnieniu np. od Arabów, semitami, a tylko osobami wyznania żydowskiego („starotestamentowego”) ale pochodzenia chazarskiego, czyli pochodzą oni z ludu spokrewnionego nie ze starożytnymi Hebrajczykami („Żydami”) a tylko ze współczesnymi Turkami. Według prawa III Rzeszy i obecnego prawa izraelskiego są to więc goje (goim), konkretnie zaś Aryjczycy.

  56. jakowalski
    18 stycznia o godz. 16:10 32705

    To nie tak. Einstein zajmował się Naturą, jej prawami, o ile wiem, nie pisał o Aksjologii. Natomiast Bauman – jak wynika z wypowiedzi Aaron Sprężyner, absolutyzował Aksjologię, był moralistą. Moralista nie może być szują, to oczywiste. No, chyba że chodzi o postmodernę, czyli nie ma prawdy, prawdy różne o tym samym i nawet sprzeczne można tworzyć, coś mi tu zalatuje dialektyką, ale nie znam się mętnych idealizmach.

  57. Archer,
    1. A co Ciebie, jako Polaka, a więc Słowianina i Europejczyka oraz Australijczyka, obchodzą jakieś tam zebrane w formie książki przesądy, zabobony i inne gusła oraz erotyczne fantazje prymitywnych azjatyckich koczowników sprzed tysięcy lat?
    2. Zaś co do tego, że Z. Bauman był wyjątkową kanalią, to się zgadzamy. Dla mnie był on zresztą znacznie większą kanalią niż dla Ciebie, jako że ja jestem człowiekiem lewicy, dla której takie kanalie jak ten wreszcie zmarły Z. Bauman, poczyniły przecież przeogromne szkody. Poza tym, to walczył on nie tylko ze skrajnie prawicowymi bandami czyli z żołnierzami przeklętymi, ale także z polską lewicą, nawet z tą radykalną spod znaku Gomułki, prześladowaną w czasach, kiedy Bauman był funkcjonariuszem wojskowej bezpieki, za rzekome uchylenie prawicowo-nacjonalistyczne.
    3. A co do jego rzekomych osiągnięć naukowych (a więc naukawych a nie naukowych), to przecież Bauman NIE opierał swoich wizji na podstawach naukowych, a tylko na swoich subiektywnych odczuciach, a to, że te wizje są zbieżne z obserwacjami wielu innych tzw. autorytetów, nie świadczy przecież o ich naukowości. Wiele osób, w tym profesorów doktorów habilitowanych, wierzy np. w duchy, ale to nie świadczy przecież o tym, że te duchy istnieją. Sam zresztą napisałeś kiedyś, że socjologia nie jest nauką tak samo ścisłą jak n.p. fizyka. I zgoda, ze neoliberałowie są radykalnymi indywidualistami, ale to jest przecież oczywisty truizm, a reszta tego cytatu z Baumana to jest tylko zwyczajny, postmodernistyczny bełkot, jak zresztą prawie wszystko u niego. 🙁 Nie mają więc te jego słowa żadnej naukowej ani poznawczej wartości.

  58. jakowalski
    18 stycznia o godz. 16:13 32708

    Ale nie pisałem o współczesnych Żydach i tym, kim są, ale pewnym dziele zniszczenia dokonanego przez wtórnego wobec Black Sabbath i setki innych zespołów tego gatunku muzycznego Darskiego (to moja opinia o muzyce Darskiego). On zniszczył Biblię – Księgę nie tych współczesnych Żydów, ale Księgę napisaną tysiące lat temu i mającą daną wartość dla danych ludzi.

  59. Takei-butei 18 stycznia o godz. 16:15 32709
    Chyba się więc zgadzamy, że moralista nie może być, jak Z. Bauman, szują i że postmodernizm jest jedną wielką brednią.

  60. jakowalski miałem napisać , że jesteś zerem, ale rozmyśliłem się.
    Dlaczego?
    Bo uznałem, że jesteś minus nieskończoność.

  61. Aaron Sprężyner 18 stycznia o godz. 16:47 32713
    NIE ma realnie czegoś takiego jak nieskończoność, a gdyby ona nawet była, co jest zresztą fizycznie niemożliwe, to nie miała by ona znaku. 😉

  62. Takei-butei 18 stycznia o godz. 16:20 32711
    Zniszczył on NIE tyle Biblię, a tylko literacko (artystycznie) marną, nam dodatek mocno ocenzurowaną jej kopię, będącą przecież obrazą dla jej starohebrajskiego oryginału. Na temat heavy metal się zaś nie wypowiadam, jako że nie jest to mój cup of tea.

  63. @Tomasz Wysocki
    Przenosi Pan temat w inna dziedzine, w dziedzine prawa.
    Nie znam sie przesadnie na tym wiec nie bede dluzej zastanawial sie czy zlamal Pan moje prawa autorskie cytujac fragment mojego wpisu albo czy ja zlamalem panskie prawa, tudziez czy obaj zlamalismy autorskie prawa Polityki sp. z.o.o, co jest niby wyraznie zaznaczone nawet na dnie tej strony jako:
    „RSS: Wpisy i komentarze. Prawa autorskie © Polityka sp. z o. o. S.K.A.”
    bo doprowadzic to tylko moze do paranoi. Ogolnie przyjete jest, ze teksty umieszczone w internecie kopiuje sie bez skrepowania ewentualnie umieszcza sie do nich linki.
    Pana Jacka NH nie znam blizej.
    „Zaproponowana przez Pana wycieczka (…) jest dla mnie nie do przyjęcia z wielu powodów: ideologicznych, etycznych etc. na estetycznych skończywszy. Niemniej za zaproszenie dziękuję.”
    To tylko propozycja a nie zaproszenie bo nie jestem i nigdy nie bede wlascicielem tych witryn. A pisalem o wzgledach poznawczych a nie ideologicznych, estetycznych czy etycznych, pomijajac juz to, ze z ta estetyka nie jest tam tak zle. Tez kiedys wstydzilem sie brac do reki ksiazke bedaca wywiadem – rzeka z E. Gierkiem. Uzywalem rekawiczki albo chusteczki. Po przelamaniu lodow eksperyment poznawczy okazal sie… moze nie przelomowy ale ciekawy.
    „(…) lewicowe łby leją pomyje na prawicowe głowy.”
    No to, dla zachowania proporcji, prawicowe lby (np. ja) leja pomyje na lewicowe glowy. Tylko na innych portalach.

  64. Takei-butei
    – 18 stycznia o godz. 16:10 32706
    Poeta Baczyński walczył o Polskę wolną, także od wojsk amerykańskich i innych obcych żołdaków.
    – 18 stycznia o godz. 16:08 32704
    Dekalog to starożytni Żydzi ukradli z Kodeksu Hammurabiego. Sami by przecież na to nigdy nie wpadli. Poza tym, to każda moralność (etyka) jest relatywna. Np. katolicka moralność jest bardzo relatywna i ciągle się ona zmienia – ostatnio pozwala ona znów na oszukiwanie robotników, jak to w swoim czasie opisał Żeromski w „Doktorze Piotrze”.

  65. jakowalski
    18 stycznia o godz. 16:27 32712

    Nie wiem, czym jest postmodernizm, bo sami postmoderniści tego nie wiedzą, a jeśliby nawet wiedzieli, to przeczyliby samym sobie (najpierw mówiąc, że nic pewnego, a potem głosząc, że coś jednak jest pewne).

    Nie wiem, czy Bauman jest szują, natomiast wiem, że moralista nie może być szują. Najprawdopodobniej Bauman nie jest moralistą, a tym, który zajmuje się moralistyką. Analogicznie: muzykolog niekoniecznie = muzyk.

  66. jakowalski
    18 stycznia o godz. 17:01 32715

    W takim razie powiem tak: zniszczył to, co w swoim przekonaniu miał za Biblię będącą dziełem Żydów i w ten sposób wyraził swój bunt przeciwko temu, co Biblia zawiera, co kształtowała w kulturze itp.

  67. jakowalski
    18 stycznia o godz. 17:01 32715

    Nie oczekuję, abyś się wypowiadał na temat tego, co jest moim powietrzem. Dla mnie Black Sabbath to jednak znacznie coś więcej niż powietrze, ale przecież ani mi się śni skłaniać cię w jakikolwiek sposób do zażywania tego narkotyku.

  68. jakowalski
    18 stycznia o godz. 17:09 32717

    Ale jednak nie pisałem o żołnierzach amerykańskich.

    Osobiście, wolę być pod butem Amerykanina niż pod baldachimem Rosjanina. Prawdopodobnie Baczyński walczyłby też przeciwko amerykańcom, miałby do tego prawo. Tak czy siak: czas, w którym Polska coś znaczyła, minął, a skutecznie przyczynili się do tego silniejsi od nas nasi sąsiedzi. Cóż, czysty darwinizm.

  69. jakowalski
    18 stycznia o godz. 17:09 32717

    Figa prawda: moralność zawsze jest taka sama (bo nie ma fizycznych właściwości, analogicznie: trójkąt zawsze jest trójkątem), natomiast zmienni są ludzie (jako cząstki realnego, fizycznego świata). To, że kler jest zmienny, jest oczywiste (potwierdzam twoje spostrzeżenie). Przecież jest taki sam, jak materialny świat, który ze swojej natury jest zmienny. Każdy ma prawo oszukiwać każdego, chodzi o to, aby się nie dać oszukać (no, chyba że ktoś chce być oszukiwany). Być może robotnicy chcą być oszukiwani przez kler. Nie wiem. A co z robotnikami będącymi ateistami? Ich też kler oszukuje?

  70. jakowalski
    18 stycznia o godz. 17:09 32717

    „Doktor Piotr” – tu mnie zaskoczyłeś. Żeromski opisał, jak katolicka moralność oszukuje robotników? Dziwne. Sądziłem, że autor opisał pewnego ojca, który z miłości do dziecka oszukiwał robotników. Byłaby to więc moralność ojcowska? Konkretny ojciec, konkretna jego sytuacja życiowa, konkretne uczucie do konkretnego dziecka. Konkretna sposobność oszukania słabszych. Nie, nie widzę tu żadnej moralności katolickiej, a darwinowską rzeczywistość… A poza tym, Żeromski to nietuzinkowy autor, współczucie czytelnika (przynajmniej moje) jest także po stronie ojca. Każdemu tu się współczuje: i robotnikom, i ojcu, i synowi. To Żeromski, właśnie taki, na tym polega siła jego dzieł: nie moralizuje…

    W moim rozumieniu Żeromskiego (wielka, wielka postać literatury): autor nie aprobował darwinizmu, a uważał, że indywidualna moralność (osobisty humanitaryzm) może się przeciwstawić bezdusznej sile przyrodniczej, bytowej itp. Nie ma w tym nic z katolicyzmu, a jest wiara, że u ludzi może być inaczej niż w naturze.

  71. W „Polityce” ostra cenzura, tylko jeszcze tu u p. Makowskiego można coś napisać (ale chyba też niedługo się skończy), więc na marginesie:

    „Polityka” poleca tekst o tym, co „Politykę” łączy z faszyzmem („Prof. Kuźniar o tym, co łączy Polaków z faszyzmem”), no, chyba że i Kuźniar, i publicyści „Polityki” nie są Polakami. Trochę czuję się nieswojo: do tej pory myślałem, że czytując „Politykę”, czytuję komunistów przeobrażonych w liberałów, a tu się okazuje, że sami siebie łączą z faszyzmem.

    To wyjaśniałoby kapeńkę, dlaczego „Polityka” nadal ani słówka o wizycie prezydenta Polski w Izraelu. Bardzo ważnej i potrzebnej wizycie przyjacielskiej.

  72. @dezerter83
    Jaka recydywa? Czy od chwili likwidacji inkwizycji i oficjalnych przeprosin Kosciol kiedykolwiek powolal do zycia druga taka sama badz podobna albo zachecal do zabijania w imie wiary? Kosciol generalnie potepia wojne. Mowi o tym kazdy Papiez. Czego sie deterter spodziewasz? Ze Papiez zbierze kardynalow, biskupow, ksiezy, rozda im bron i posle na woje aby bronic napadnietych? A wy, SJ, tak robicie? Oswiec mnie bo jakos umknela mi informacja o zbrojnych oddzialach Swiadkow Jehowy walczacych po lasach np. z nazistami.
    Nie przypominam sobie tez aby jehow… krynice madrosci glosno i otwarcie protestowali przeciwko wojnie wywolanej przez spolke Hitler – Stalin. No bo jak moze byc inaczej, skoro w latach 1939 – 1945 liczba Swiadkow Jehowy wzrosla w Polsce dwukrotnie podczas gdy katolicki kler zostal nizle przetrzebiony? Tak to juz, bracie, jest. Gdy na swiat wylaza demony to wraz z nimi wylaza rozni wrozbici, magowie spod ciemnej gwiazdy oraz tucza sie wszelkiego rodzaju pomylencze sekty.

    „Żaden człowiek nie został jednak pozbawiony życia przez Świadka Jehowy.”
    Hi hi… byc moze dlatego, ze nie macie wplywu na wspolczesna medycyne. Bez transfuzji krwi liczba ofiar szlaby juz w grube miliony. To oczywiscie przy zalozeniu, ze rzeczywiscie SJ nigdy nikogo nie zabil bo…:
    http://wroclaw.onet.pl/swiadkowie-jehowy-odcinaja-sie-od-zabojcy-z-kamiennej-gory/0b6ebj
    http://jedrusiowy53.blog.onet.pl/2012/11/06/morderstwo-wsrod-swiadkow-jehowy-w-usa/
    https://swiadkowiejehowywpolsce.org/swiadkowie-jehowy-w-mediach/morderstwa/15/?PHPSESSID=9t3v63tbbq0m7n1igs92bfq7p2

    A tutaj niewielki fragment amerykanskiej wokandy dotyczacy gwaltow, morderstw i molestowania dzieci, dokonanych przez Swiadkow Jehowy:
    https://translate.google.at/translate?hl=pl&sl=en&u=http://jwdivorces.bravehost.com/jwchildabuse2.html&prev=search

    Dochodzi jeszcze otwarte popieranie nazistow:
    http://parezja.pl/kto-wspieral-hitlera-kosciol-czy-swiadkowie-jehowy/

    Co sie zas samej transfuzji tyczy wystarczy pierwsze zdanie z Twojego linku:
    „Istnieją metody alternatywne do transfuzji krwi.”
    Oczywiscie, tak jak alternatywa dla samochodu jest kon a dla samolotu lotnia. I zdrowiej i emocji wiecej… Jednak kazdy uczciwy lekarz powie, ze sa sytuacje kiedy bez transfuzji pacjent najzwyczajniej umrze. Ma to miejsce zwlaszcza przy wypadkach do ktorych wysyla sie karetke z zapasem krwi gotowej do transfuzji (a nie z najnowszym wydaniem Straznicy). Tylko pomysl, dezerter, ile milionow ludzi byloby juz martwych gdyby nie szybka transfuzja. A zycie ludzkie, jako stoi w Pismie, jest najcenniejsze.
    W przekladzie krynicy madrosci wyglada to tak:
    (5) A ponadto będę żądał z powrotem krwi waszych dusz. Z ręki każdego żywego stworzenia będę jej żądał z powrotem; i z ręki człowieka, z ręki każdego, kto jest jego bratem, będę żądał z powrotem duszy człowieka.
    To samo rowniez w nawizaniu do popularnej miedzy krynicami madrosci opinii, ze nie ma zadnej duszy.

    „Ponieważ nie służyli i nadal nie służą oni w żadnej armii.”
    Hi hi… indoktrynacja i zmielony mozg, dezerterze. Istotnie za komuny byla mozliwosc tzw. sluzby zastepczej ale u Hitlera bylo juz inaczej i SJK szli do hitlerowskiej armii ze spiewem na ustach. Tlumaczono to potem tak:
    „Aby nie drażnić władz i nie dopuścić do likwidacji wydawnictwa w neutralnej Szwajcarii, jak to się stało w Niemczech, w czasopiśmie niemieckim (szwajcarskim) pt. Trost (Pociecha) z 1 października 1943 r., (odpowiednik obecnego Przebudźcie się!), napisano o służbie wojskowej Świadków Jehowy następująco:
    „Setki naszych członków i przyjaciół naszej wiary wypełniło swe obowiązki militarne i wypełnia je nadal. Nie ośmieliliśmy się nigdy i nigdy się nie ośmielimy widzieć w spełnianiu obowiązków wojskowych czegoś przeciwnego zasadom i dążeniom Zjednoczenia Świadków Jehowy…”

    W Straznicy Nr 10, 1995 s. 23 czytamy:
    „Sporą liczbę braci, którzy podpisali deklarację, zaciągnięto do wojska i wysłano na front, gdzie większość zginęła.”
    No i sam popatrz jak to jest. Gdy KK, z Papiezem Piusem XII nie chce ‚draznic wlad i nie dopuscic do likwidacji’ Stolicy Apostolskiej tudziez do osadzenia na niej jakiejs hitlerowskiej kukielki, to nazywacie to kolaboracja z nazistami. Ale gdy wy sami idziecie w szyku zwartym do hitlerowskiej armii aby zginac za nazistowskie idealy to nazywy sie to polityka niedraznienia wladz. Tylko tak dalej a za 100 lat kazdy jehowicki cpun nazywac sie bedzie ‚poszukujacym w wierze’ podczas gdy jego katolicki odpowiednik – efektem indoktrynacji watykanskiej nierzadnicy babilonu.

    „Świadkowie Jehowy unikają wielu rzeczy, które dziś są na porządku dziennym, na przykład kłamstwa, cudzołóstwa, kradzieży, palenia tytoniu (…)”
    Ja juz pomijam wszelkie madre strony pokazujace ze moze byc calkiem inaczej. Wole relacje naocznego swiadka:
    http://forum.gk24.pl/czy-swiadek-jehowy-moze-pic-t109612/
    Drugim swiadkiem jestem ja. Pare ulic dalej mieszka kilka rodzin krynic madrosci czyli jehowitow. Jedna czlonkini spolecznosci SJ, mezatka, matka dwoch dzieci, rzucila swojego meza (kierowca TIRa, czesto w dalekich trasach, nieraz nawet na weekend do domu nie wracal), cos 4 lata temu przeniosla sie do jakiegos gacha, gzili sie wesolo przez rok po czym przestal on jej wystarczac i przeniosla sie do innego. W koncu przestalo mnie to interesowac, slyszalem tylko ze do dzisiaj zmienia kochankow jak rekawiczki. Co najciekawsze zadnemu starszemu zboru to nie przeszkadza. Kobieta wciaz pozostaje czlonkinia SJ, kursuje po domach i mieszkaniach namawiajac innych do cnotliwego zycia oraz uiszczenia malego datku z tytulu wreczenia najnowszego numeru Straznicy.

    „Domyślam się, że Twoim zdaniem potęga finansowa Kk została zbudowana uczciwymi metodami.”
    W kazdym razie uczciwszymi niz te, stosowane przez krynice madrosci.
    „(…)On przecież jest taki transparentny.”
    Z pewnoscia bardziej transparentny niz brooklynska siedziba krynic madrosci wraz z podporzadkowanymi sobie bankami. Czy Ty jeszcze wogole myslisz, dezerter? Dlaczego nie zapytasz sie z jakiego powodu owe ‘instytucje finansowe’ nie czepiaja sie np. takiego Jerzego Sorosa, znanego powszechnie jako finansowego grandziarza? Bank Watykanski byl, jest i zawsze bedzie na celowniku roznych swoloczy tego swiata, na ktore nastawiasz ucha.

  73. @jakowalski
    „Poeta Baczyński walczył o Polskę wolną, także od wojsk amerykańskich i innych obcych żołdaków.”
    Oczywiscie nie chodzilo mu o sowieckich soldatow. A jaki z tego wniosek? Ano taki ze cala Polska, wraz z Armia Krajowa i Szarymi Szeregami, wypatrywala ‚wyzwolenia’ ze wschodu… och… sorry… polowa tej Polski zostala juz ‚wyzwolona’ w polowie wrzesnia 1939.

    „NIE ma realnie czegoś takiego jak nieskończoność, a gdyby ona nawet była, co jest zresztą fizycznie niemożliwe, to nie miała by ona znaku.”
    Nieprawda, Janie. Nieskonczonosc istnieje. Otoz nieskonczona jest Twoja… well… jakby to lagodnie ujac… glebia przemyslen. A ma ona znak sierpa i mlota.

    3. Nigdzie nie napisalem, ze Bauman ma jakies osiagniecia naukowe. Mogl on co najwyzej wymyslic nowa metode wyrywania paznokci.

    2. „Poza tym, to walczył on nie tylko (…), ale także z polską lewicą, nawet z tą radykalną spod znaku Gomułki, prześladowaną w czasach, kiedy Bauman był funkcjonariuszem wojskowej bezpieki, (…)”
    Tak. Zgadza sie. Dintojra.

    1. „A co Ciebie, jako Polaka, a więc Słowianina i Europejczyka oraz Australijczyka, obchodzą jakieś tam zebrane w formie książki przesądy, zabobony i inne gusła oraz erotyczne fantazje prymitywnych azjatyckich koczowników sprzed tysięcy lat?”
    Fajnie, ze wspomniales o tych prymitywnych koczownikach bo juz myslalem, ze masz na mysli Marxa i Lenina.

  74. Archer
    1. Gdyby nie obecność Armii Radzieckiej w Polsce i NRD, to Niemcy Zachodnie (NRF) odebrały by nam Ziemie Odzyskane, pozostawiając kadłubowa Polskę w granicach mniej więcej dawnego Królestwa Kongresowego. Przypominam, że były to czasy Zimnej Wojny, a dziś obecność US Army w Polsce zmniejsza tylko nasze bezpieczeństwo, jako że te wojska i okolice w których one stacjonują będą przecież pierwszym celem w razie wybuchu zbrojnego konfliktu pomiedzy bankrutującym na naszych oczach Zachodem a Rosją.
    2. Miałem na myśli nieskończoność realną, a nie idealną. Pomijam tu twoje, mało dowcipne, ataki na mą skromną osobę.
    3. Tu się zgadzamy, z tym, że w Polsce pisał on całkiem dobre podręczniki do socjologii, ale sam oczywiście nic istotnego nie wymyślił, nawet nowej metody przesłuchiwania podejrzanych.
    4. Wojny domowe są zawsze najbardziej okrutne.
    5. Teoria ekonomiczna Marksa jako jedyna wyjaśnia przyczyny obecnego kryzysu kapitalizmu, a Lenin miał do niej spory wkład poprzez swą analizę imperializmu (dziś zwanego globalizmem) jako ostatniej fazy kapitalizmu.

  75. Takei
    1. Tak muzykolog na ogół nie jest muzykiem, ale Bauman uchodził dla wielu za autorytet moralny, gdyż nie znali oni jego niechlubnej przeszłości w Polsce, a władze RP nic nie robiły, aby tę jego niechlubną, kryminalną wręcz przeszłość naświetlić w zagranicznych mediach i na zagranicznych uniwersytetach oraz pozwalały mu nawet na bezkarne przyjazdy do Polski.
    2. Uważam, że miał Nergal do tego pełne prawo, jako że obłudna moralność oparta na przesądach, zabobonach i innych gusłach oraz erotycznych fantazjach prymitywnych azjatyckich koczowników sprzed tysięcy lat wyrządziła Polsce i Polakom ogromne szkody i dalej je wyrządza.
    3. Nie ma jednej uniwersalnej moralności – to, co uchodziło za moralne (uczciwe) za niewolnictwa (czyli np. posiadanie ludzi jako „mówiących narzędzi”) uchodzi dziś za amoralne. W jednych środowiskach zboczeńcy seksualni są uważani z niemoralnych, a w innych zachowania gejowskie i im podobne są nie tylko że tolerowane, ale nawet aprobowane, a nawet wręcz fetowane. Itp. Itd.
    4. Ojciec dra Piotra to była postać tragiczna, ale ja mu wcale nie współczuję – ja współczuję tylko ofiarom jego pazerności i amoralności. Poza tym, to wyznawał on typową, obłudną i fałszywą moralność kapitalistyczną, a nie katolicką.
    5. Wątpię, czy poeta Baczyński walczył by o to, abyśmy byli znów okupowani – tym razem przez USA. A swoją drogą, to gdyby nie obecność Armii Radzieckiej w Polsce i NRD, to Niemcy Zachodnie (NRF) odebrały by nam Ziemie Odzyskane, pozostawiając kadłubowa Polskę w granicach mniej więcej dawnego Królestwa Kongresowego. Przypominam, że były to czasy Zimnej Wojny, a dziś obecność US Army w Polsce zmniejsza tylko nasze bezpieczeństwo, jako że te wojska i okolice w których one stacjonują będą przecież pierwszym celem w razie wybuchu zbrojnego konfliktu pomiędzy bankrutującym na naszych oczach Zachodem a Rosją.

  76. jakowalski
    19 stycznia o godz. 10:55 32728

    1. Przypuszczam, że gdyby nawet Bauman sam sobie wypisał na czole to, kim był w PRL-u, to i tak za granicą uchodziłby za bożyszcze. Po prostu, niektórzy uważają, że niektórym wolno więcej, a nawet, że są ponad prawem.

    2. Biblia niczego złego Polakom nie wyrządziła. Jeśli już, to niektórzy Polacy wyrządzili coś złego niektórym Polakom. Mieszko I jako władca absolutny miał prawo zrobić, co zrobił (wprowadzenie religii opartej na Biblii). Czyn Darskiego nie jest karalny prawnie, miał do niego prawo, no, chyba że jest przepis zabraniający niszczenia Biblii. Jego czyn oglądam moralnie jako antysemicki i barbarzyński.

    3. Nigdzie nie pisałem, że jest jedna uniwersalna moralność. Pisałem, że zawsze jest taka sama. Nie ma bowiem fizycznych właściwości. Dotyczy oceny czegoś. To, że jedni karzą za homoseksualizm, a inni wynagradzają – w niczym nie zmienia tego, czym jest moralność. To ocena i pozostaje oceną bez względu na to, jak została zastosowana. Dlatego podałem przykład trójkąta. Można w przeróżny sposób posłużyć się trójkątem, ale zawsze będzie tym samym.

    4. W kontekście „Doktora Piotra” pisałeś o moralności katolickiej, a teraz piszesz, że to nie katolicka, lecz kapitalistyczna. Zmieniasz temat?
    Tragiczna jest sytuacja ujęta w noweli, wszyscy są w niej tragiczni, na tym polega kunszt Żeromskiego, że nie moralizuje. Nie współczujesz ojcu Piotra, cóż, twoja wola. Ja współczuję im wszystkim. Nie mieli żadnego wyjścia i nie mogli niczego rozwiązać.
    Kapitalizm – nie ma tu żadnej fałszywej moralności, jak w socjalizmie. Przeciwnie, kapitalizm jasno mówi: ja, właściciel, daję ci pracę, ale zabieram część twojej płacy, ty, robotnik, godzisz się albo nie (umowa). Wszystko jak na dłoni. Socjalizm mówi: nie ma własności prywatnej, pracujesz dla siebie, nikt nie zabiera twojej płacy, dostajesz ją w całości, tyle że w różnej formie, np. wypłaty, darmowych wczasów. I to jest oszustwo, bo pieniądz nie jest walutą i za granicą budzi śmiech, na wczasy jadą ci, którzy mają plecy, dojścia itd.
    Dlatego polscy robotnicy (którzy poznali się na własnej skórze, jakimi oszustami są socjaliści) wybrali kapitalizm i nawet dawali się zabijać, aby nie było w Polsce socjalizmu.

    5. Wiesz co, mogliby ci z ZSRR nie napadać na Polskę wraz z Hitlerem, nie musieliby nas potem wyzwalać… O ile wiem, Polacy przed wojną wcale się nie garnęli do Wrocławia czy Szczecina, natomiast Lwów jak najbardziej kochali i ginęli w jego obronie…

  77. jakowalski
    19 stycznia o godz. 10:55 32728

    To mnie kiedyś bardzo zaskoczyło: mając kapitalistyczne 5 dolarów, w socjalistycznym sklepie polskim bez trudu nabyłem dywan, nie był to pewex ani nic w tym typie. Normalny sklep. Natomiast nawet bym się nie ośmielił w kapitalistycznym sklepie za 500 socjalistycznych złotych choćby spróbować kupić papier toaletowy wart kilka centów… Popukaliby się w czoło…

    Co ciekawe, dziś też w każdym polskim sklepie kupię wszystko, płacąc dolarami. Natomiast w żadnym zachodnim sklepie nie kupię niczego, płacąc złotówkami… Nie kapuję tego, być może w Polsce nadal jest socjalizm…

  78. @Archer
    17 stycznia o godz. 7:40

    1. Bądź tak dobry i uświadom mnie – w którymże to roku Darski dostał Paszport Polityki?

    2. Jesteś przekonany, że ocenzurowany wywiad red. Makowskiego był równie agresywny wobec kogokolwiek jak zacytowany przez ciebie komentarz? Bo chyba musi być jakiś powód, dla którego stawiasz znak równości między ocenzurowaniem ww. wywiadu a ocenzurowaniem ww. komentarza?

  79. Takei
    A nie pomyślałeś, ze mogłeś wymienić, i to na 100% legalnie, te 500 zł na bony banku Pekao SA i kupić co chciałeś za uzyskane w ten sposób bony w sklepie Pewexu? W latach 1970 za 100 złotych kupowało się dolara USA. Dziś też możesz wymienić PLN na USD.

  80. jakowalski
    19 stycznia o godz. 18:58 32732

    Aaaa nie pomyślałeś, że aby wymienić te 5 dolców, musiałbym zasuwać 30 km do miasta?

  81. Takei-butei
    Także:
    Kolejną rewolucją było wprowadzenie w 1960 r. bonów towarowych wydawanych zamiast dolarów. Bony były wydawane na okaziciela, więc szybko powstał czarny rynek. Dzięki bonom dostęp do eksportu wewnętrznego uzyskały osoby niemające legalnych przekazów dolarowych z zagranicy, a między rokiem 1961 a 1973 sprzedaż towarów w eksporcie wewnętrznym wzrosła z 18 do 126 mln dol.
    Handel bonami został zalegalizowany w 1971 r., co znakomicie ułatwiało funkcjonowanie czarnego rynku. W gazetach ukazywały się ogłoszenia: „Wyjeżdżający za granicę kupi bony” – i każdy wiedział, o co chodzi. Za granicą bony były bezwartościowym papierkiem, więc ogłoszeniodawca potrzebował waluty. Aż do końca lat 70. czarnorynkowy kurs był dość stabilny i wahał się od 80 do 120 zł za dolara i naturalnie zależał od popytu i podaży.
    Źródło: Witold Gadomski „Podwójne życie dolarów” w „Ale Historia” 7 czerwca 2013

  82. Takei 19 stycznia o godz. 20:31 32733
    Były wtedy pociągi i autobusy a nawet i taksówki.

  83. Obok w POLITYCE ogrodzony szczelnie cenzura Passent ze zgroza oczekuje
    czarnego piatku…
    Kiedys za demokracji platformy gdy wsadzano za
    „Donald matole” …wyrywano w srodku nocy laptopy

    przychodzi czarny piatek gdy sciga sie za awantury pod Sejmem i blokowanie z niego wyjazdu.
    Zgroza „faszyzmu”…ala POLITYKA.
    I dziwic sie, ze wygrywa Trump.

  84. jakowalski
    19 stycznia o godz. 22:59 32735

    Dziękuję za przypomnienie. W rewanżu przypomnę tobie, że były wówczas samochody osobowe, samoloty, rowery, można było też podjechać furmanką.

  85. jakowalski
    19 stycznia o godz. 22:58 32734

    O, tak. Te bony owe to był sprytniasty pomysł robotniczo-chłopskiej władzy: można było za nie nabyć od ręki mieszkania, na które latami składali się spółdzielcy, naiwnie licząc na to, że otrzymają na nie przydział.

  86. Takei-butei 20 stycznia o godz. 9:50 32738
    Ile lat trzeba by dziś w Polsce odkładać na mieszkanie? Mediana wynagrodzeń brutto w naszym kraju wynosi bowiem obecnie 3291,56 zł, a oznacza to, że połowa Polaków zarabia powyżej, a druga połowa poniżej tej kwoty. Najczęściej otrzymywana pensja (tzw. dominanta) to zaś 2469,47 zł brutto, czyli niecałe 1800 zł „na rękę”. Mediana (nie podaje się tu dominanty) cen za metr kwadratowy mieszkania wynosi obecnie w Warszawie około 7 tys. zł a w innych dużych miastach Polski pomiędzy 5 a 6 tys. zł. Przyjmując więc za przeciętną cenę metra kwadratowego mieszkania 5 tys. złotych dochodzimy do wniosku, że na metr kwadratowy mieszkania trzeba dziś pracować mniej więcej 3 miesiące a uwzględniając fakt, że z przeciętnej pensji (w zrozumieniu „dominanta”) nie da się odłożyć więcej niż jej połowę, to trzeba na ten metr kwadratowy mieszkania pracować obecnie co najmniej 6 miesięcy. Tak więc na małe mieszkanie wielkości 50 metrów kwadratowych trzeba by pracować co najmniej 300 miesięcy czyli równo 25 lat, odkładając co miesiąc połowę przeciętnej pensji (jej dominanty).

  87. @Andrzej Falicz
    „sciga sie za awantury pod Sejmem i blokowanie z niego wyjazdu”

    Porównaj sobie „awantury” obrońców demokracji z rzeczywistymi awanturami zwolenników obecnego reżimu. Obejrzyj tak mniej więcej od 5:50 do 11:20 (niestety trzeba przebrnąć przez reklamy, ale naprawdę warto obejrzeć, żeby co niektórzy przejrzeli wreszcie na oczy):
    http://www.ipla.tv/Krzywe-zwierciadlo-monika-miszczak/vod-7476458

  88. jakowalski
    20 stycznia o godz. 11:29 32739

    Phi, w PRL-u na spółdzielcze mieszkanie (mając pełen wkład) czekaliśmy dłużej niż 25, w końcu PRL trafił sz.. i się nie doczekaliśmy tego mieszkania, a wkład (po inflacji) miał wartość dwóch metrów kwadratowych. Pieniądze były na książeczce ponad 30 lat, nieźle nas wykiwali. Oczywiście, mieszkania spółdzielczego nie dostaliśmy. Tak wykołowali tysiące rodzin… Cóż, spryciaści spryciarze najsprytniejsi sprytnie.

  89. @takei-butei
    Wykołowali…
    Zmienili się majstry na budowach, to i wyszło jak wyszło.
    A piszesz że 25 lat czekałeś.
    Nie miałeś szczęścia. Mój szwagier dostał po 18-tu. I bez znajomości.
    Widocznie należałeś do innej spółdzielni.

  90. Polski podly wasal i zdrajca ma nowego najjasniejszego pana. Czas sie przystosowac do nowych realiow, jakies kursy oglady by sie przydaly dla partyjnej trzody i mediow,… kurs umiejetnsci wspolzycia z sasiadami,…
    Mam nadzieje ze nowy prezydet USA zabierze swe wojsko z Polski.

  91. Axiom -oto co przed chwilą powiedział Donald Trump – nowy prezydent USA:
    „Dla zbyt wielu naszych obywateli istnieje odmienna rzeczywistość. Matki i dzieci w biedzie, puste miasta jak nagrobki na mapie (…) gangi, narkotyki, które odebrały tak wiele żyć. Ta rzeź Ameryki dobiega końca. (…) Zbyt długo broniliśmy granic innych krajów, podczas gdy odmawialiśmy obrony naszego. Wydawaliśmy miliardy za granicą, zaś nasza infrastruktura popadała w zniszczenia. Uczyniliśmy wielkimi inne kraje (…) Od teraz będzie na pierwszym miejscu tylko Ameryka.”
    Stwierdził też, że doprowadzi kraj do dobrobytu i siły, a Ameryka „znów zacznie wygrywać”. Dodał, że żałuje, iż Ameryka finansuje „armie innych krajów”, kiedy siły zbrojne USA zostały „w smutny sposób” osłabione.
    „Przywrócimy miejsca pracy, znów będziemy mieć granice, odżyją nasze marzenia” – grzmiał z mównicy. „Nasi ludzie przestaną siedzieć na zasiłkach, wrócą do pracy. Odbudujemy nasz kraj rękami Amerykanów”. Powiedział też, że Stany Zjednoczone „muszą chronić Amerykanów przed zabieraniem amerykańskich miejsc pracy przez inne kraje”.

  92. Takei-butei 20 stycznia o godz. 16:41 32741
    Ciekawe, ile lat tak naprawdę czekałeś mając już pełny wkład na mieszkanie? Poza tym, to pieniądze na książeczkach mieszkaniowych zostały dofinansowane, a więc nie utraciły one swojej siły nabywczej.

  93. Aaron Sprężyner.
    20 stycznia o godz. 17:11 32742

    Fakt, należałem nie do tej.

  94. jakowalski
    20 stycznia o godz. 19:18 32745

    Nie pamiętam dokładnie, ale na pewno pełen jakiś 15 lat. Dofinansowane? Jaja sobie robisz?

  95. takei-butei 20 stycznia o godz. 20:49 32747
    Jajca sobie Acan z nas tu robisz. 15 lat czekania na mieszkanie mając PEŁNY wkład na nie?

  96. takei-butei
    20 stycznia o godz. 20:49 32747

    Kiedys bylo trudno, zrozumiale. Po IIWS 75% polakow nie miala dachu nad glowa. Towarzysze PRL pod przewodnia rola PZPR w sojuszu z innymi partiami we Froncie Jednosc Narodu do 1980 stworzyli 24 miliony mieszkan. Masy chlopstwa pchalo sie do miast i mieszkan ciagle brakowalo. I nawet obecnie, czytam, brakuje 1.5 miliona mieszkan pomimo cudu ekonomicznego to jest cudu bezgranicznego zadluzania kraju.
    Co tam twe 15 lat czekania. Miliony czekaly jeszcze dluzej. A ja biedak nawet tzw ksiazeczki mieszkaniowej nie mialem. Przenioslem sie do normalnego kraju, prace dostalem juz po pirwszym interview i juz na podstawie umowy o prace moglem wynajac mieszkanie. Taka jest roznica miedzy normalnymi krajami i Polska. Dlaczego w normanych krajach jest innaczej, normalnie i po ludzku ??? Bo w normalnych krajach nie ma polskich ynteligentow. Sa tam normalni ludzie ktorzy potrafia rozwiazywac normalne ludzkie problemy i potrzeby.

  97. axiom1
    21 stycznia o godz. 6:44 32749

    Nie dostaliśmy mieszkania spółdzielczego, choć czekaliśmy na nie (mając pełny wkład) ponad 30 lat. Nie pojmuję tego, dlaczego tak się stało, ale się stało. Cóż…

  98. Takei
    No cóż, twój wkład nie pokrywał przecież kosztów budowy mieszkania!

  99. jakowalski
    21 stycznia o godz. 12:46 32751

    Ale dzięki takim naiwniakom jak ja, inni dostali wymarzone M ileś tam. Ich wkład też nie pokrywał budowy mieszkania, prawda. Tysiące naiwniaków wywiedzionych w pole.

  100. Towarzysze, co mozna osiagnac gdyby wszyscy wykonywali swa prace w swoich zawodach i umiejetnosciac ? Zobaczcie.
    https://www.youtube.com/watch?v=F9gulxcBiTs

    Tak powinno byc w Polsce, sprowadzic drygenta z Chin, trzode partyjna deportowac do chlewow, ynteligentow interneowac do lagrow pracy i pozwolic polakom prosperowac.

  101. Skandalicznie prymitywne publikacje na temat Donalda Trumpa przez motloch zatrudniony przez Polityke. Szostkiewicz, Hartman, Passent,.. (demokraci cenzorzy) reprezentuja skrajna polska dzicz. Co gorsze pisza na bazie klamstw i halucynacji. Jednoczesnie pokazujac brak zrozumienia dla programu Trumpa i jego zrodel. Brak wiedzy realiow Ameryki i swiata. Wstyd ze Polityka zatrudnia tak paskudny motloch.

    Przeciez Donald Trump to nowy najjasniejszy pan polskiego wasala. Jak wasal smie tak sie zachowywac ?

  102. @Pan Wojtek
    1:
    2009, nominacja i nagroda:
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/paszporty/1501413,1,paszporty-2009-nominacje-w-kategorii-muzyka-popularna.read
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Darski

    2:
    „Jesteś przekonany, że ocenzurowany wywiad red. Makowskiego był równie agresywny wobec kogokolwiek jak zacytowany przez ciebie komentarz?”
    A Ty jestes pewien, ze nie byl?
    Co mozesz powiedziec o ocenzurowanym wywiadzie, ktory nie ukazal sie?

  103. axiom1
    23 stycznia o godz. 7:00 32754

    Ale no lecz: czy ktoś ci zabrania tak sprawić, aby to USA były wasalem Polski?

    A poza tym: nie ma co wierzyć niektórym bojownikom walczącym o wolność słowa: oni pierwsi wprowadzą cenzurę i to na większą skalę niż ci, z którymi walczyli.

  104. @jakowalski
    1. „Gdyby nie obecność Armii Radzieckiej w Polsce i NRD, to Niemcy Zachodnie (NRF) odebrały by nam Ziemie Odzyskane, pozostawiając kadłubowa Polskę w granicach mniej więcej dawnego Królestwa Kongresowego.”

    No ale mielismy wtedy rowniez „Wielkiego Brata”, kochajaca nas Rosje, ktora nie pozostawilaby nas w potrzebie i z pewnoscia oddalaby nam wtedy Lwow i Kijow? Bo jesli nie to od razu pojawia sie pytanie kto nas bardziej obrobil? No bo skoro pozostalaby ‚kadlubowa Polska w granicach Krolestwa Kongresowego’ to wychodzi mi na to, ze i Ruscy zagrabionych naszych ziem by nie oddali prawda?

    „Przypominam, że były to czasy Zimnej Wojny, a dziś obecność US Army w Polsce zmniejsza tylko nasze bezpieczeństwo, jako że te wojska i okolice w których one stacjonują będą przecież pierwszym celem w razie wybuchu zbrojnego konfliktu pomiedzy bankrutującym na naszych oczach Zachodem a Rosją.”

    Acha, czyli gdyby tych amerykanskich wojsk w Polsce nie bylo to dobra Rosja nie zaatakowalaby nas nigdy, tak? Nawet gdyby ich dowodztwo zdecydowalo sie ruszyc cala potega na zachod (a my, przypominam, jestesmy na drodze)?

    5. „Teoria ekonomiczna Marksa jako jedyna wyjaśnia przyczyny obecnego kryzysu kapitalizmu, a Lenin miał do niej spory wkład poprzez swą analizę imperializmu (dziś zwanego globalizmem) jako ostatniej fazy kapitalizmu.”

    No a jak marksistowska teoria wyjasnia to, ze w komunistycznej, skolchozowanej polnocnej Korei, gdzie wlasnosci prywatnej nie ma (pomijajac dynastie Kimow) ludzie umieraja z glodu? Ze komunistyczny ZSRR, mimo ogromnych polaci najzyzniejszych ziem na swiecie, nie przetrwalby ani roku bez importu zywnosci? Ze w podbitych przez komunistiow krajach demoludow na mieszkanie czekalo sie 30 lat?
    A moze leninowska teoria sprawiedliwosci dziejowej wyjasnia dobrobyt zachodnioeuropejskiej cywilizacji bialego czlowieka, ktory jako pierwszy zbudowal ‚kapitalizm’? A to w polaczeniu z szalona bieda i milionami trupow w momencie wynalezienia komunizmu

  105. Archer
    23 stycznia o godz. 9:22 32757

    1. „Gdyby nie obecność Armii Radzieckiej w Polsce i NRD, to Niemcy Zachodnie (NRF) odebrały by nam Ziemie Odzyskane, pozostawiając kadłubowa Polskę w granicach mniej więcej dawnego Królestwa Kongresowego.”

    Swieta prawda !!!

    Reszta to blazenki produkt halucynacji dziecka na poziomie zlobka. Chlopku, gdzie ty byles co ty wiodziales ?

    ” A moze leninowska teoria sprawiedliwosci dziejowej wyjasnia dobrobyt zachodnioeuropejskiej cywilizacji bialego czlowieka, ktory jako pierwszy zbudowal ‚kapitalizm’? ”

    Zachdnioeuropejska cywilizacja zbudowal kapitalizm na 500 latach kolonialnego zlodziejstwa i eksploatacji niewolnikow.
    Juz przez 40 lat, po wyzwoleniu sie koloni,…. zachodnioerupejska cywilizacja produkuje tylko dlugi.
    Chlopku otworz oczy, poczytaj, popros ksiedza niech wytlumaczy,,,,

  106. Archer100 – Zacznę od końca:
    5. Ile lat trzeba by dziś w Polsce odkładać na mieszkanie? Mediana wynagrodzeń brutto w naszym kraju wynosi bowiem obecnie 3291,56 zł, a oznacza to, że połowa Polaków zarabia powyżej, a druga połowa poniżej tej kwoty. Najczęściej otrzymywana pensja (tzw. dominanta) to zaś 2469,47 zł brutto, czyli niecałe 1800 zł „na rękę”. Mediana (nie podaje się tu dominanty) cen za metr kwadratowy mieszkania wynosi obecnie w Warszawie około 7 tys. zł a w innych dużych miastach Polski pomiędzy 5 a 6 tys. zł. Przyjmując więc za przeciętną cenę metra kwadratowego mieszkania 5 tys. złotych dochodzimy do wniosku, że na metr kwadratowy mieszkania trzeba dziś pracować mniej więcej 3 miesiące a uwzględniając fakt, że z przeciętnej pensji (w zrozumieniu „dominanta”) nie da się odłożyć więcej niż jej połowę, to trzeba na ten metr kwadratowy mieszkania pracować obecnie co najmniej 6 miesięcy. Tak więc na małe mieszkanie wielkości 50 metrów kwadratowych trzeba by pracować co najmniej 300 miesięcy czyli równo 25 lat, odkładając co miesiąc połowę przeciętnej pensji (jej dominanty), a więc w praktyce ponad 30 lat. Zaczynając odkładać na mieszkanie po studiach, powiedzmy w wieku około 25 lat zaoszczędzi się więc na mieszkanie tuż przed przejściem na emeryturę. 🙁
    Także: Korea Północna jest zaś od dawna dawna państwem (neo)feudalnym, z dziedzicznym tronem dynastii Kimów i z ideologią nie marksistowską, a samowystarczalności (dżucze) oraz kultem „wiecznie żyjącego” prezydenta (de facto króla albo nawet cesarza) Kim Ir Sena, a więc jako państwo feudalne ma ona ogromną rozpiętość w dochodach i stanie posiadania pomiędzy najbogatszymi a najuboższymi. Nie uprawiaj więc taniej demagogii. A dobrobyt tzw. zachodnioeuropejskiej cywilizacji białego człowieka, który jako pierwszy zbudował kapitalizm oparta jest na kolonialnym wyzysku, jako że wszystkie bogate kraje kapitalistyczne korzystały z kolonii, czy to bezpośrednio, czy też pośrednio, n.p. handlując z mocarstwami kolonialnymi. Wymień mi też choć jedno większe a bogate państwo kapitalistyczne, które nie miało by w swej historii kolonii. Poza tym, to w samym tylko Kongo Belgowie wymordowali od 10 do 20 mln Murzynów, a tyle samo, jak nie więcej osób zginęło z głodu w okupowanym przez Brytyjczyków Bengalu. Dodajmy też absolutny wręcz Holocaust Tasmańczyków oraz Aborygenów australijskich i Indian amerykańskich. Wystarczy to chyba, aby zamknąć usta zachodnim „obrońcom” praw człowieka i zwolennikom kapitalizmu rynkowego, nieprawdaż?

  107. Archer – dalej:
    1. A po co nam Ukraina, z jej problemami gospodarczymi i społecznymi? Po co nam w Polsce miliony banderowców i problemy z litewskim i ukraińskim nacjonalizmem oraz terroryzmem?
    Poza tym, to Rosja niczego nam nie odebrała od czasów zaborów, spowodowanych przecież wewnętrznym rozpadem szlacheckiej Rzeczypospolitej. Odebrała nam zaś, i to sporo, Litwa i Ukraina, które za czasów ZSRR były tak samo niezależnymi republikami, jak są nimi dziś poszczególne stany USA czy Australii.
    Na koniec – Rosja nie planuje ataku na Zachód – to Zachód wciąż planuje kolejny atak na Rosję, po atakach ze strony Polski w XVII wieku, Francji w XIX wieku, Niemiec i Austrii oraz Polski (legiony Piłsudskiego) podczas I wojny światowej oraz praktycznie całego Zachodu w latach Wojny Domowej i po ataku Niemiec w roku 1941. Wojska Rosyjskie przekraczały zaś granice dawnego carskiego imperium tylko w pogoni za nieprzyjacielem, który Rosję zaatakował – czy to za Napoleonem czy też za Hitlerem.

  108. Takei-butei 21 stycznia o godz. 19:49 32752
    Mieszkania dla ludu w PRL-u były dotowane prze wszystkich podatników. Dostawałeś mniej na rękę m.in. dla tego, że finansowałeś ze swoich zarobków brutto nie tylko budowę tanich mieszkań dla ludzi pracy, ale także bezpłatne szkolnictwo, bezpłatną służbę zdrowia czy też tanie wczasy dla ludzi pracy.
    A gdyby dziś państwo polskie znów otworzyło, jak to było w czasach PRL-u, sklepy z subsydiowaną żywnością, subsydiowanym papierem toaletowym albo też z subsydiowanymi środkami do produkcji rolnej, w tym z przysłowiowym sznurkiem do snopowiązałek, to przed tymi sklepami stały by i dziś długie kolejki, a towaru w nich by też czasami brakowało, chyba, że wprowadzono by na nie kartki. Podobne kolejki były by też po tanie mieszkania, sprzedawane poniżej ich ceny rynkowej. Kłaniają ci się tu elementarne prawa rządzące rynkiem.

  109. Archer
    Dodam też wyprawę Piłsudskiego na Kijów, która była kretyńskim wręcz aktem agresji ówczesnej burżuazyjnej Polski na Rosję Radziecką, a za którą zapłaciliśmy 25 lat później utratą Lwowa i Wilna a która o mało co nie zakończyła istnienia niepodległej Polski już w roku 1920. Watażce Piłsudskiemu marzyła się bowiem Polska, a właściwe Litwa (jako że był on przecież nie Polakiem, a tylko polskojęzycznym Litwinem, jak np. Miłosz) „od morza do morza”. Litwa była oczywiście dla niego za mała i za słaba, a więc wybrał on do swych niecnych celów Polskę i zaczął on swoje (nie)rządy w Warszawie od zbrojnej wyprawy na Kijów, w celu włączenia Ukrainy do swojego państwa. Czym się to skończyło, to doskonale wiemy – Katyniem i Jałtą. 🙁

  110. jakowalski 23 stycznia o godz. 11:46
    jakowalski 23 stycznia o godz. 11:51

    Ciekaw jestem czy to zrozumieja Ci do ktorych piszesz?

  111. Bosze, coz ten lemolog wypisuje,….. za darmo, i subsydiowane,….czy to znaczy ze kupujacy dostawal nagorde za to ze kupuje ? Coz to za piekne czasy byly. Ide do sklepu kupuje telewizor a oni tam w sklepie jeszcze mi placa ze kupuje telewizor. Czy wodke tz dawali ?

    Czy Jalta byla jakas kara dla Polski, czy Polske tam skrzywdzono, ktoz to zrobil w jaki sposob ?

    Czy dlatgo ze nie bylo tam polskich warcholow z Londynu ? Przeciez oni nawet nie wstapili do koalicji any-hitlerowskiej a wec w jaki sposob mieli tam byc. Gdzie tam ich armia tzw krajowa razem z Niemcami bronila np Wilna przed wyzwoleniem przez koalicje.

  112. znafca in spe 23 stycznia o godz. 12:09 32763
    Obawiam się, że raczej NIE, obserwując od roku 1989 systematyczny upadek polskiej inteligencji (jako klasy społecznej i jako poziomu IQ w Narodzie), polskiej nauki i polskiego szkolnictwa, szczególnie zaś wyższego. Piszę więc raczej sobie a muzom. 🙁

  113. Axiom
    NIE obniżaj poziomu tego blogu…

  114. Lemologu, wytlumacz te jaltanska krzywde. Coz tam sie stalo ? Czy towarzysze amerykanscy, francuscy, brytyjscy i radzieccy nie dotrzymali jakies umowy ? jakiegos zobowiazania ??? Coz to bylo ? Kto ze strony polskiej podpisal taka umowe ktorej koalicja nie dotrzymala ?

  115. jakowalski
    23 stycznia o godz. 11:46 32761

    Dlaczego czemu tłumaczysz mi mnie to, ci ja już tobie ci pisałem?

    Mieszkania spółdzielcze: otrzymywali także ci, co nie mieli wkładu, poza kolejnością, znajomi znajomych znajomego itd.

  116. @axiom1
    1. „Chlopku, gdzie ty byles co ty wiodziales ?”
    Oooo… widze, ze znasz mnie lepiej niz ja sam siebie znam. W szczegolnosci lepiej niz ja wiesz gdzie bylem i co widzialem. Co sie zas samego cytatu tyczy to tak sobie kombinuje, ze lepsza taka kadlubowa, ale niezalezna Polska niz jej calkowite podporzadkowanie moskiewskiemu agresorowi.

    „Juz przez 40 lat, po wyzwoleniu sie koloni,…. zachodnioerupejska cywilizacja produkuje tylko dlugi.”
    Szanowny axiomie, skoro zachodnioeuropejska cywilizacja produkuje tylko dlugi a i nasz kraj, wraz z cala reszta bylych demoludow – przyznasz chyba – tez jest niezle zadluzony, to zastanow sie gdzie zyjesz i ile masz do dooanie. No i rozwaz mozliwosc przeprowadzki do jakiegos niezadluzonego kraju, np. Rosji albo Chin? Co Ty na to? Czy piszesz z Rosji?
    jesli tak to:

    Pazdrawljaju

  117. jakowalski
    5. „Ile lat trzeba by dziś w Polsce odkładać na mieszkanie?”
    Wystarczy wziac kredyt i juz mieszkasz. Jak dobrze wiesz komunisci zabraniali tej formy rozbuchanego materializmu.
    Oczywiscie ten kredyt trzeba najpierw dostac a potem go splacic. Zwlaszcza to drugie trwac moze tyle, co oczekiwanie na mieszkanie w ustroju powszechnej szczesliwosci. Roznica polega na tym, ze nie musisz gniezdzic sie na 12 m2 u tesciowej.

    Tak patrzac na te sprawy to i Rosja radziecka byla panstwem feudalnym i to w wiekszym stopniu niz Rosja carska, bo nowi wlasciciele kraju (partia bolszewicka) zagarneli wszystko podczas gdy w czasach caratu, mimo samodzierzawia, jakas tam forma prywatnej wlasnosci jednak istniala.

    „Poza tym, to Rosja niczego nam nie odebrała od czasów zaborów, (…).”
    A atak ZSRR na Polske we wrzesniu 1939? Czy nie skonczyl sie odebraniem nam cos 60% kraju? Tzn. oczywiscie, ‚wyzwoleniem’? A pozniejsze ustalenia teheranskie i jaltanskie, w ktorych Rosja (przy aprobacie zachodu) przesunela swoja granice na linie Curzona, kosztem Polski? A odebranie niepodleglosci na okres dominacji komunizmu w naszej czesci Europy?

    „Odebrała nam zaś, i to sporo, Litwa i Ukraina, które za czasów ZSRR były tak samo niezależnymi republikami, jak są nimi dziś poszczególne stany USA czy Australii.”
    A co takiego odebrala nam Litwa czy Ukraina? No, chyba ze cofniemy sie do czasow Chmielnickiego i Korybuta Wisniowieckiego. O ile wogole o jakims ‚odebraniu’ mozna tutaj mowic.
    Niezalezne republiki… hi, hi… Jak w USA czy w Australii. Pokaz mi wiec taki amerykanski czy australijski stan, w ktorym na rozkaz ‚centrali’ wywolany zostaje glod i ginie pare milionow ludzi.

    „Wojska Rosyjskie przekraczały zaś granice dawnego carskiego imperium tylko w pogoni za nieprzyjacielem, który Rosję zaatakował – czy to za Napoleonem czy też za Hitlerem.”
    Albo za kochankiem caryky Katarzyny, pieriedadtielem S. A. Poniatowskim. Chociaz ten ostatni atakowal ja tylko w lozku. No coz. Fachowcy mowia ze seks to rowniez forma agresji… We wrzesniu 1939, rowniez w pogoni za nieprzyjacielem (ktory wcale Rosji nie zaatakowal) nasza pokojowa Rosja zapedzila sie az po linie Curzona (ciekawe dlaczego nie dalej, czyzby wczesniej cos z Niemcami ustalila?). „W pogoni za nieprzyjacielem” niezwyciezona Armia Czerwona weszla do Afganistanu a ostatnio na Krym. Wojne zimowa rowniez wywolala Finlandia, rozjuszajac pokojowo nastawiona Rosje niechecia do spelnienia jej zadan terytorialnych.
    Moznaby tak ciagnac przez caly dzien.

  118. Archer
    24 stycznia o godz. 8:44 32769

    ” Co sie zas samego cytatu tyczy to tak sobie kombinuje, ze lepsza taka kadlubowa, ale niezalezna Polsk a niz jej calkowite podporzadkowanie moskiewskiemu agresorowi.”

    Medialne klamstwa cuda czynia. Chlopku otworz oczy.

    Wciagu 220 lat swego istnienia USA tylko przez 19 lat nie prowadzily wojen. Po IIWS USA interweniowaly w 82 krajch, zmienily rzady w 81 krajach, bombardowaly 30 krajow, kolonizowaly bazami wojskowymi 150 krajow. Kazdej godziny na jakis kraj spadaja 3 amerykanskie bomby.

    I ty chlopku jestes za slepy ze to widzic co zrozumiale, wasalizm nie pozwala. W zamian rzygasz na Rosje dzieki ktorej ty wogoile istniejesz. Dzieki ktorej Polska wogole istnieje.

    Fakty sa takie, to Polska okupuje 140 tys kwadratowych ziemi zabranych niemcom. Wojska ZSRR stacjonowaly w 4 bazach na terenie tych ziem zabranych niemcom. I ty nazywasz to okupacja Polski przez sowietow ??? Puknij sie w leb. USA ma w Niemczech 22 bazy co ty na to ?
    Dalsze rzyganie na Rosje ewentualnie spowoduje rewizje Jalty i Polska sie skurczy do Krolestwa Warsiawskiego,……. Co za pizdzielcza natura w tych polskich lbach !!! Nie moge sie nadziwic.

  119. axiomie
    Odwołujesz się w wielu swoich postach do Jałty i jej konsekwencji geopolitycznych, jak również jej – Jałty – wpływu na stanu ducha współczesnej populacji Polaków. Myślę, że podchodzisz do problemu zbyt naskórkowo. Ja na Twoim miejscu przywołałbym słynny manewr wojsk polskich, wspartych zagonami tatarskimi, króla Jagiełly na prawe skrzydło komturii krzyżackich na grunwaldzkich polach w roku 1410-tym.
    Moim, i nie tylko moim zdaniem , tamto epokowe zdarzenie pozostawiło nieścieralne piętno perfekcjonizmu w głowach wielu pokoleń Polaków.
    I Polek.

  120. Archer pisze m.in:
    „Oczywiscie ten kredyt trzeba najpierw dostac a potem go splacic. Zwlaszcza to drugie trwac moze tyle, co oczekiwanie na mieszkanie w ustroju powszechnej szczesliwosci. Roznica polega na tym, ze nie musisz gniezdzic sie na 12 m2 u tesciowej.”

    Rzeczywiście !2 m to nie za duża kubatura, ale za to było cieplej.

  121. jakowalski 23 stycznia o godz. 18:01

    „cbdo”

  122. Aaron Sprężyner.
    24 stycznia o godz. 9:50 32772
    Dzis imerialistyczna armia USA to odpowiednik Krzyzakow. Wtedy Krzyzacy z blogoslawienstwem papierza mordowali dla chrzescijanstwa dzis amerykanscy krzyzacy morduja dla rozpowszechniania tzw demokracji to znaczy hipokryzji.

    Bitwy pod Grubwaldem by nie bylo gdyby polscy zdrajcy nie spowadzili Krzyzakw do Polski kilkadzisiat lat wczesnej ? Czy polskii zdrajca i warchol jest w stanie sie nauczyc na zlych doswiadczeniach ? Nie, dzis sprowadzili do Polski amerykanskie krzyzactwo. I dano im status ponad polskim prawem i ponad polskim rzadem.
    Jakim ze pizdzielcem trzeba byc zey pisac i jakiejs polskiej „niezaleznosci”. Blazenstwo nie zna granic debilizmu. Jest az tak zle.

  123. Archer
    1. Dajesz rady jak Komorowski. Po pierwsze nie każdy taki kredyt dostanie, a po drugie, nie każdy jest w stanie go spłacić (patrz np. problemy tzw. frankowiczów – ludzi bogatych jak na polskie warunki). Życie na kredyt NIE jest więc żadnym rozwiązaniem naszych problemów. Ono tylko działa krótko i kończy się na ogół bankructwem a zarabiają na nim tylko lichwiarze. I lepsze mieszkanko ciasne ale własne.
    2. Ustrojem ZSRR był kapitalizm państwowy (przez okres NEP-u nawet i rynkowy), o czym pisano nawet przed wojną w oficjalnych, sanacyjnych publikacjach.

  124. Archer – c.d.
    3. Nie było żadnego ataku ZSRR na Polskę we wrześniu 1939. Związek Radziecki zajął wtedy tylko, praktcznie bez wystrzału, tereny siłą mu odebrane przez Polskę, przy pomocy Zachodu, w roku 1920. Polskie elity przedwojenne nie były przecież zainteresowane Polakami ze Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur, a tylko latyfundiami należącymi do polskiej magnaterii, a położonymi na dalekich wschodnich kresach przedwojennej Rzeczypospolitej, gdzie Polacy byli w mniejszości, jako że na wschód od Buga przeważali Białorusini, Ukraińcy i Litwini, poza Wileńszczyzną przekazaną przez Hitlera i Stalina Litwie i (częściowo tylko) okolicami Lwowa, przekazanymi przez Stalina i Roosevelta (FDR) Ukrainie. Na Kresach Wschodnich RP żyło bowiem w roku 1939 około 13 mln ludzi, w tym:
    Polacy – 43,1%
    Ukraińcy – 33%
    Żydzi – 8,3%
    Białorusini – 7,6%
    Tutejsi (głównie Białorusini)– 6%
    Inni – 2%
    Według województw wyglądało to zaś tak:
    Województwo Polacy % Ukraińcy % Żydzi % Białorusini % Inni %
    Białostockie ok. 71% – 11,9% 14,5% 2,6%
    Wileńskie ok. 52% – 8,5% 32% 7,5%
    Nowogródzkie ok. 34% – 7,3% 58,3% 0,4%
    Poleskie 11,2-14,5% 19,3% ok. 10% 59,5% ?
    Wołyńskie 15,5-16,5% ok. 69% 10% – 5,5-4,5%
    Tarnopolskie 37% 53% 10% – –
    Stanisławowskie ok. 16,5% 72,9% 9,5% – 1,1%
    Lwowskie 46,5% ok. 41,8% 10,9% – 0,8%
    Tak więc na Polesiu Polacy stanowili niewiele więcej niż 10% mieszkańców, a na Wołyniu mniej niż 1/5 mieszkańców, podobnie jak w Stanisławowskiem. Takie są fakty, a z nimi się nie dyskutuje. ZSRR odebrał nam więc dnia 17 września 1939 roku tylko to, co my mu siłą odebraliśmy w roku 1920. Wyprawa Piłsudskiego na Kijów, była więc kretyńskim wręcz aktem agresji ówczesnej burżuazyjnej Polski na Rosję Radziecką, a za którą zapłaciliśmy 25 lat później utratą Lwowa i Wilna i która o mało co nie zakończyła istnienia niepodległej Polski już w roku 1920. Watażce Piłsudskiemu marzyła się bowiem Polska, a właściwe Litwa (jako że był on przecież nie Polakiem, a tylko polskojęzycznym Litwinem, jak np. Miłosz) „od morza do morza”. Litwa była oczywiście dla niego za mała i za słaba, a więc wybrał on do swych niecnych celów Polskę i zaczął on swoje (nie)rządy w Warszawie od zbrojnej wyprawy na Kijów, w celu włączenia Ukrainy do swojego państwa. Czym się to skończyło, to doskonale wiemy – Katyniem i Jałtą. 🙁
    4. Litwa odebrała nam Wilno z okolicami a Ukraina Lwów z okolicami.

  125. Archer -c.d.
    5. Poszukaj pod „klęski głodu w Bengalu”. Tasmańczyków wytępiono też głodem.
    6. Afganistan był zawsze obszarem, gdzie grasowały obce wojska, czy to brytyjskie, czy rosyjskie czy też ostatnio amerykańskie i nawet australijskie i polskie. Afganistan to jest przecież ziemia niczyja, jako że nie ma czegoś takiego jak naród afgański a państwo afgańskie nigdy nie było samodzielne.
    7. Finlandia zaś zabrała Rosji (ZSRR) tereny, które kontrolowały dostęp do portu w Petersburgu (Leningradzie) i tylko te tereny Rosja (ZSRR) odebrała później sprzymierzonej z Hitlerem Finlandii.
    8. Szlachecka Rzeczpospolita sama się przecież doprowadziła warcholstwem swych elit do samozniszczenia, a rozparcelowana została ona pomiędzy nie tylko Rosję, ale także sprzymierzone z nami dziś w UE Austrię i Niemcy.
    9. Krym nigdy nie był zaś etnicznie ukraiński – szybciej może więc mieć do niego pretensje Grecja niż Ukraina. Itp. Itd.

  126. Axiom
    Wgłębiając się w Twój kolejny post stwierdziłem, że pisząc ten tekst zbytnio rozanielony nie byleś.
    Ale czy ta końcowa , kilku zdaniowa fraza, brzmiąca:

    „Jakim ze pizdzielcem trzeba byc zey pisac i jakiejs polskiej „niezaleznosci”. Blazenstwo nie zna granic debilizmu. Jest az tak zle.”…

    daje podstawy do wyciągania aż tak daleko idących wniosków, żeby nie powiedzieć puenty.
    Przecież tych żołnierzy amerykańskich jest tyle co miał zbrojny oddział Ognia. Co prawda mają lepsze uzbrojenie, o wiele bardziej wyszukaną logistykę , ale to naprawdę pestka dla średnio wyszkolonego pułku polskiej piechoty zmechanizowanej. A dywizja nakrywa ich swoimi beretami.

  127. Jak tworzy i rozpowszechnia sie klamstwa

    „…Polska nie jest krajem normalnym. To kraj, w którym prezydent elekt odwracał się tyłem do urzędującej wówczas premier i pokazywał jej plecy….”
    Daniel Passent POLITYKA

    A jak bylo naprawde i kto komu pokazal plecy:

    https://www.youtube.com/watch?v=4vYDyciH9CI

  128. @axiom1
    No dobrze.
    W latach 1944 – 1989 mamy wolna i niepodlegla (zwlaszcza od Moskwy) Polske oraz okupowana przez USA FRN. Jestes, palancie, normalnym czlowiekiem, nie zadnym tam ubolem czy partyjna kanalia. Stoisz jedna noga w tej niepodleglej Polsce a druga w tych okupowanych FRN. Na ktora noge przeniesiesz ciezar ciala? Moze juz dawno przeniosles? Bo w latach ‚walki i pracy’, na okupowany przez USA zgnily zachod przenioslo sie od nas grubo ponad milion ludzi a w druga strone tak jakos troche mniej, prawda?
    Nawet wychwalajacy tutaj pod niebiosa komunizm ‚jakowalski’ dal noge z Polski – jeszcze gierkowskiej. Wiec moze i ty piszesz teraz z cieplych, okupowanych przez USA krajow, w ktorych za swoje poglady nie trafisz nad Kolyme a za rozlepianie ulotek o komunistycznej tresci dostaniesz co najwyzej grzywne za zasmiecanie miasta.

    „Wciagu 220 lat swego istnienia USA tylko przez 19 lat nie prowadzily wojen. (…) Kazdej godziny na jakis kraj spadaja 3 amerykanskie bomby.”
    Dobrze. A teraz popatrz na Ruskich i ich kilkusetletnia historie? Ile tam jest lat bez wojny? I to wojny wywolanej przez nich samych? Nie slyszales jeszcze, ze kalach to najpopularniejsza bron miedzy roznymi terrorystami i inna swolocza tego swiata? A moze obilo ci sie o uszy cos o ‚krzewieniu rewolucji’ w polowie Afryki, Azji poludniowo – wschodniej, Ameryki poludniowej, srodkowej? Amerykanie, owszem, bombarduja i zmieniaja rzady ale gdyby nie oni to caly swiat juz dawno bylby jednym wielkim Zwiazkiem Radzieckim a my, w najlepszym wypadku, jedna z jego republik, priwislanskim krajem. A i tak moglibysmy mowic o szczesciu ze nie prikolymskim.

    „Fakty sa takie, to Polska okupuje 140 tys kwadratowych ziemi zabranych niemcom. Wojska ZSRR stacjonowaly w 4 bazach na terenie tych ziem zabranych niemcom.”
    Na terenie PRL zlokalizowanych bylo 64 ruskich baz wojskowych (nie liczac skladow atomowych) wchodzace w sklad 5 dywizji, 2 brygad i 2 pulkow. Liczebnosc wojsk okupanta to w szczycie ok 70 tys + ok. 10 tys pracownikow cywilnych. Dochodzilo do tego cos 50 tys czlonkow rodzin.
    Sporo, axiom, nie?
    Ale to i tak pikus w porownaniu z NRD:
    „6 dowództw armii, 8 dywizji pancernych, 8 dywizji zmechanizowanych, 5 dywizji lotniczych, 6 brygad desantowo-szturmowych, 7 brygad rakiet operacyjno-taktycznych, 5 brygad rakiet operacyjnych SS-21, 9 brygad artylerii, 2 brygad r/technicznych, 2 brygad łączności, 1 brygady pancernej, 3 pułków lotnictwa rozpoznawczego, 11 pułków śmigłowców bojowych, 7 brygad zaopatrzenia.”
    Wszystko to oczywiscie w celach obronnych. Zwlaszcza te brygady desantowo – szturmowe.

    „Dalsze rzyganie na Rosje ewentualnie spowoduje rewizje Jalty i Polska sie skurczy do Krolestwa Warsiawskiego”
    Juz raz Niemcy probowali, przy podpisywaniu ukladu 2 + 4 (rok 1990). Ruscy nie mieli nic przeciwko temu. Amerykanie temu zapobiegli. Tak dlugo jak trzymaja oni Niemcy za pysk, nie bedzie zadnej rewizji granic. Obawiac sie raczej nalezy ze Amerykanie oslabna i odpuszcza sobie Niemcy. Jaka masz wtedy, glupku, gwarancje ze nie zostaniemy okrojeni jak w 1795?

  129. jakowalski
    24 stycznia o godz. 13:50 32777

    Piszesz: „Związek Radziecki zajął wtedy tylko, praktcznie bez wystrzału, tereny siłą mu odebrane przez Polskę, przy pomocy Zachodu, w roku 1920.”

    Cudnie, znakomicie, rewelacyjnie!!! Mam pytanko: czy Polacy mieli prawo zabrać siłą to, co im Rosjanie zabrali podczas zaborów? Moim zdaniem, nie mieli takiego prawa. Polacy bowiem nie mają żadnych praw, co innego Rosjanie, o, oni mają wszelkie prawa.

  130. Archer
    25 stycznia o godz. 8:18 32781
    Ameryka nie ma zadnego powodu aby „trzymac Niemcy za pysk” jak piszesz, w sprawie polskich granic. USA byly przeciwne oddaniu niemieckich ziem pod polska okupacje. Nie zgadzaly sie rowniez Francja i Brytania.
    Rosja jest jedynym krajem ktory sie nie zgadza na rewizje Jalty. Niemcy chca tej rewizji bo wiedza ze maja po swej stronie USA, Francje i Brytanie. Niedawno Putin ponownie odmowil Nemcom debaty na temat przyszlosci Prosow Wschodnich.
    Polska nie ma traktatu pokojowego z Niemcami. Jest nienezpiecznie. Bo gdyby ‚znienawiodzonego” w Polsce Puntina, kurwa jak wy go nienawidzicie, zastapil np Zyrinowski to jest pewne ze Polska sie skurczy do Ksiestwa Warsiawskiego.

    „Dalsze rzyganie na Rosje ewentualnie spowoduje rewizje Jalty i Polska sie skurczy do Krolestwa Warsiawskiego”

    Spedzilem duzo czasu w bylych koloniach brytyjskich. Poznalem ich przeszlosc. W porownaniu z wybrykami brytyjczykow, Stalin, Lenin,…Hitler,…Obama, Bush,…. sa osobami swietymi i nawet maja prawo czuc sie zawstydzeni. Bo w zaden sposb nie potrafili nawet sie zblizyc do poziomu brytyjskiego ludobojstwa.
    Dlatego tez polski skowyt i wscieklosc wobec Rosji jest aktem blazenstwa ktore nie zna granicy debilizmu. Jest az tak zle.
    Dzieki sowietom i Rosji my i Polska dzis istniejemy.
    Zdaj sobie sprawe, Polska dla USA nie ma zadnego znaczenia i nigdy nie miala. Ameryka moze sie tylko posluzyc polskim wasalem, na koszt polskiego wasala ale dla swych celow. Co robia. Nawet znany rusofob Brzezinski o tym przestrzegal 20 lat temu.
    Przeczytaj Antony Sutton, jest polska wersja
    https://www.amazon.com/Wall-Street-Hitler-Antony-Sutton/dp/0945001533/ref=sr_1_4?s=books&ie=UTF8&qid=1485332402&sr=1-4&keywords=anthony+sutton
    Bosze jaka to byla sowiecka okupacja,…. przez 25 lat spotkalem zolnierzy ZSRR stacjonujacych w Polsce az dwa razy.

  131. ” Mam pytanko: czy Polacy mieli prawo zabrać siłą to, co im Rosjanie zabrali podczas zaborów? ”

    Wtedy w 18 wieku Polska szlachta przelajdaczyla Polske.

    Podobnie jest teraz, wlasnie zdradziecki rezim sciagnal do Polski amerykanskiego zaborce. Przez ostanie 27 lat Polska blaga o kolejny rozbior. Podobno krzywda sie sie stala w Jalcie.

    To jest ciekawe. W 1939 Niemcy sie domagaly korytarza aby polaczyc Rzesze z niemieckimi Prusami. A skad sie wziely niemieckie Prusy ??? Polski warchol zaprosil niemieckich krzyzakow do Polski a ci skolonizowali Prusy. Polski warchol sam stworzyl konfliktowa sytuacje w 1939.
    Teraz Niemcy i Rosja chca omijac polskiego warchola. Ida po Baltyku, z dala od warchola. I nawet to sie warcholowi nie podoba. Polski warchol chce niszczyc biznes sasiadom nawet poza polskim granicami. Jezli to nie jest zaproszeniem do nastepnego rozbioru to czym to jest ?

  132. @jakowalski
    1. Byles Janie w Australii prawda? I to przez ladnych pare lat.
    Miales tam dom/mieszkanie? A jezeli tak to czy kupiles go/je za gotowke? A moze pomogl bank i maly kredyt? Wg. roznych zrodel od 40% do 60% nieruchomosci w Melbourne jest splacanych. I co? Dzieje sie jakas tragedia? Czy ludzie umieraja tam przez to z glodu? Bankrutuja? Widziales tam wieksza biede od tej, od ktorej uciekles?
    Przypominam, ze sam wybrales ten system i wyjechales w 1979 z gierkowskiej Polski, gdzie jeszcze nie bylo tak zle bo prawdziwa zabawa zaczela sie dopiero za jaruzela.

    2. Za bardzo przejmujesz sie tym Dzalisem. Jego diagnoza rzeczywistosci po komunistycznej stronie jest – lagodnie mowiac – bledna.

    3. „Na Kresach Wschodnich RP żyło bowiem w roku 1939 około 13 mln ludzi, w tym: (…)”. I tu nastepuje wyliczanka roznych narodowosci (wyliczanka dobra, przyzwoita, oparta na przedwojennych statystykach). A w tej liscie prozno szukac Rosjan. Najblizszy im etnicznie narod, czyli Bialorusini, to zaledwie 7.6% – to juz Zydow bylo wiecej. Jest za to prawie 50% Polakow.
    „Związek Radziecki zajął wtedy tylko, praktcznie bez wystrzału, tereny siłą mu odebrane przez Polskę, przy pomocy Zachodu, w roku 1920.”
    W 1932 roku pomiedzy Polska i ZSRR podpisana zostala umowa gwarantujaca nienaruszalnosc polski – ruskiej granicy w ksztalcie jak w kwietniu tegoz roku. Nazywalo sie to „Ogólny ostateczny protokół przebiegu granicy państwowej między RP a ZSRR”. I tak sobie dumam i dumam, ze skoro ‘ogolny’ i ‘ostateczny’ to jego pogwalcenie nazywa sie agresja i atakiem. Popraw mnie Janie.
    Pobudki wyprawy Pilsudskiego byly troche jednak inne. Czujac przez skore zagrozenie plynace z komunizmu dazyl on do powstania niepodleglej Ukrainy a dalej grupy niepodleglych panstw narodowych na wschod od RP i ostateczne oddzielenie Rosji od Niemiec. Mozna argumentowac, ze byly to mrzonki. Zdaniem politologow i strategow mialo to sens (jednych i drugich znajdziesz, Janie, bez trudu w necie (Lech Wyszczelski, Robert Potocki, Zbigniew Karpus…))

    5. Tak. Ja jednak pisalem o glodzie wywolanym przez Stalina na Ukrainie. Nie twierdze, ze byl to jedyny na swiecie sztuczny glod.

    6. Historia narodu Afganskiego jest dluzsza niz historia Polakow i Rosjan razem wzietych i datuje sie na cos 3 tys lat przed Chrystusem. Ruska agresja w roku 1979 to w ich polityce nic nowego. Zawsze wchodzili tam gdzie tylko mogli i mordowali ile sie dalo. Tutaj mowimy o ok. 3 milionach zamordowanych Afganczykow, w tym ponad 2 miliony cywili. W Polsce podobna skala mordow popisal sie Hitler i poza kilkoma glupkami nikt go nie broni. Szkoda, ze wciaz znajduja sie rozni ‘intelektualisci’, ktorzy wciaz bronia Rosji: najwiekszego agresora XX wieku.

    7. Wojna zimowa była konsekwencją dążenia ZSRR do wykonania klauzul tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939, w którym III Rzesza uznała za strefę wpływów ZSRR terytorium państw bałtyckich, Finlandii i połowę terytorium Polski

    9.” Krym nigdy nie był zaś etnicznie ukraiński”
    I co z tego? Etnicznie ruski tez nigdy nie byl. Dzisiejsza przewaga ludnosci rosyjskiej spowodowana jest tylko i wylacznie obecnoscia morkiej bazy wojskowej. Traktujac to kryterium powaznie to i Swinoujscie (okolice stacjonowania ruskich wojsk) bylo etnicznie ruskie.
    Ale podoba mi sie Twoj sposob rozumowania. Bo w ten sposob mozna latwo pokazac, ze cala Syberia az po Kamczatke nie jest etnicznie rosyjska, jak rowniez Kaazchstan czy wszystkie co do jednej poludniowe republiki ZSRR/Rosji. Sa to nic innego jak ziemie podbite przez agresywne plemie slowianskie.

  133. Archer
    25 stycznia o godz. 9:42 32785

    Widac ze masz determinacje. Szczerzysz swe wsciekle nienawistne i podle kly na wschod.

    Co chcesz wygrac ? Jaki lupy chcesz zdobyc ? Ile chcesz zaplacic za swa wscieklosc ?

    Czy sam pogonisz na Moskwe, czy masz chocby widly, motyke i brone ? Czy masz konia ?

    Chlopie zdaj sobie sprawe. To lajdackie kurewskie pokolenie sildanych do ktorego nalezysz przez 27 lat przlajdaczylo majatek narodowy, zadluzylo kraj na niewyplacalna kwote 1100 mld zl i otumanilo mlodzierz religia. To lajdackie solidarne pokolenie zniszczylo zycie polskim dzieciom i pokoleniom jeszcze nie urodzonym. I jesze wam malo. Kurwa mac, jeszcze wam malo !!! Jeszcze chcesz stworzyc wojenke i wyslac na nia polskie dzieci. Opanuj sie lobuzie.

  134. axiom1
    25 stycznia o godz. 9:42 32784

    Ja słabeusz z historii, więc – uprzejmie proszę – oświeć mnie: czy ten Konrad Mazowiecki sprowadził tych Krzyżaków do Polski, czy też na ziemie nienależące do Polski i czy wtedy zagrożeniem dla Polski nie byli przypadkiem Prusowie (zagrożeniem większym niż Krzyżacy). I – czy wtedy… istniała Polska?

    Polski warchoł niszczy biznes Niemców i Rosjan… Aaaaaa czy Rosjanie liczą się z biznesem Polski, czy też mają Polskę w d…? A tak w ogóle – wolę być pod butem amerykańca niż baldachimem Rosjanina czy Niemca.

  135. My tu gadu gadu, a tymczasem to nadchodzącej na ludzkość katastrofie, spowodowanej przez kapitalistyczną chciwość, przez przeludnienie i dewastowanie środowiska w celu osiągnięcia krótkotrwałego zysku, można będzie zapobiec tylko poprzez rządy silnej reki, jako że demokracja zawsze oznacza albo populizm w negatywnym znaczeniu tego słowa, czyli dojście do władzy demagogów, nie mających przecież kwalifikacji do rządzenia, albo też przekształca się ona w plutokrację, czyli rządy elity pieniądza, tak jak to stało się z tzw. demokracją liberalną czyli inaczej burżuazyjną na tzw. Zachodzie oraz w Polsce.
    Po prostu demokracja jest w praktyce zawsze rządami wybranymi przez większość, ale większość wcale przecież nie musi mieć racji. W demokracji wybiera się przecież na najwyższe stanowiska osoby najbardziej popularne, a nie najbardziej kompetentne. Przecież większość wyborców na ogół nie ma kwalifikacji aby decydować w takich sprawach jak wybór polityki gospodarczej, społecznej, obronnej, zagranicznej czy też kulturalnej i jest ona w kapitalizmie zawsze manipulowana przez wielki kapitał poprzez prasę, radio, telewizję i internet. Oczywiste jest przecież, że burżuazyjna demokracja parlamentarna NIE jest projektem opartym na racjonalnych regułach, jako że zakłada ona iż większość ma zawsze rację, co jest oczywiście bez sensu, jako że gdyby zapytać się większość ludzi na świecie, to powiedzieli by nam oni, że Ziemia jest płaska i że Słońce krąży wokół niej. Miliardy ludzi, w tym ogromna większość Polaków, wierzy także w nieistniejące duchy – czy można więc pozwolić im na to, aby decydowali oni o losie innych ludzi? Na pewno NIE.
    Jestem więc zwolennikiem merytokracji, czyli rządów ludzi kompetentnych, jako że prawdziwa demokracja jest tylko abstrakcyjną ideą, niemożliwą do osiągnięcia, taką jak prawdziwa czyli idealna sprawiedliwość. Tak więc jestem za merytokracją a nie demokracją, która w kapitalizmie zawsze degeneruje się w stronę plutokracji (władzy bogaczy) i ochlokracji (rządów hołoty), jako że w kapitalizmie najbogatsi są z reguły tylko zwykłą hołotą. Uważam też, ze tylko merytokracja może uratować ludzkość przed nieuchronnie nadchodząc dla niej zagładą związana a z nadmiarem ludzi i brakiem dla nich pracy, jako że z powodu postępów automatyzacji, w tym robotyzacji i komputeryzacji, za kilkanaście lat roboty wykonają niemalże KAŻDĄ pracę taniej, szybciej i lepiej (jakościowo) niż ludzie, a ten moment przecież nadchodzi (poczytaj np. o sztucznej inteligencji czyli AI), a to z kolei znaczy, że ludzie staną się zbędni, skoro nawet pracę twórczą lepiej wykonają za nich roboty. Ergo płace dla ludzi będą zerowe niezależnie czy w Indiach czy też w Szwajcarii. Rozwiązaniem będzie wtedy tylko albo pozbycie się tych zbędnych ludzi (jak u S. Lema na planecie nomen men Indiotów – patrz jego „Dzienniki gwiazdowe”) albo tez bezrobotnym rzeszom będzie się wypłacać dożywotnie zasiłki czyli inaczej tzw. bezwarunkowy dochód obywatelski, o czym pisze Gospodarz tego blogu. Ale nawet ten bezwarunkowy dochód obywatelski też nie rozwiąże przecież do końca problemu bezrobocia technologicznego, jako że ci bezrobotni potrzebować będą jakiegoś celu w życiu, a ten dożywotni zasiłek im go przecież nie zastąpi. I to jest realny problem, z któregom mam nadzieję, wy też zdajecie sobie sprawę.
    Pozdrawiam,
    LK

  136. Takei
    Łatwo jest dziś krytykować Konrada Mazowieckiego, ale skąd miał on wiedzieć, że sprowadza on do Polski jeszcze większe zło, niż to litewskie (jaćwieskie, jak kto woli), przed którym chciał on obronić swoje Mazowsze? Przecież sprowadzał on wtedy postępowych, nowoczesnych, zachodnich rycerzy do walki z barbarzyńskim zagrożeniem ze wschodu!

  137. Takei-butei
    Poza Wilnem i Lwowem z ich najbliższymi okolicami, to Polacy stanowili zdecydowaną mniejszość na wschód od Buga, stad też te tereny nie powinny należeć do Polski. A w polityce ma zawsze rację silniejszy: Panbóg też zawsze stoi po stronie silniejszych batalionów, a nie po stronie tych, które mają rację moralną – vide np. wrzesień roku 1939.

  138. jakowalski
    25 stycznia o godz. 10:58 32789

    No, właśnie. Przecież nie bez powodu ściągnął tych zbirów – jak się okazało, jednak do pokonania (gdy obrośli w siłę) przez Polaków. Ale czy wtedy była Polska? Czy też ten cały Konrad Mazowiecki chciał obronić swoje Mazowsze przed śmiertelnym wrogiem Prusami, Litwinami itd. Przecież w końcu to Mazowsze obronił i należy do Polski…

  139. jakowalski
    25 stycznia o godz. 11:03 32790

    A jakie to ma znaczenie, skoro przed zaborami nie było Polski, a Rzeczpospolita Obojga Narodów (mylę się?), czyli państwo federacyjne, zamieszkałe przez wiele narodów żyjących w miarę zgodnie? Skoro te narody żyjące w Rzeczpospolitej nie zostały podbite przez Polaków, a doszło do ugody, federacji, unii?

    A poza tym – dlaczego Rosjanie mieliby nad nimi panować siłą, skoro Polacy panowali pokojowo? I dlaczego Rosjanie mieliby decydować o cudzym losie?

  140. jakowalski
    25 stycznia o godz. 10:57 32788

    Uratowanie ludzkości nie zależy od ludzi, sprawy dawno zostały przesądzone, ludzkość to tylko jeden z etapów Ewolucji, niezbędny etap – ale niewyjątkowy, banalny. Antropocentryzm – jako obrzydliwa idea – jest mi obcy. Wszyscy mają równe prawa wobec Ewolucji: człowiek, kos, fiołek czy grusza…

    Demokracja w Polsce jest możliwa, bo przecież ani ty, ani ja nie chcemy się wzajemnie zabijać, wyzyskiwać itp. Prawda?

  141. axiom1
    25 stycznia o godz. 9:42 32784

    Konrad Mazowiecki… Dla mnie to nie zdrajca czy głupek…

    Przez 200 lat Polacy nie mogli się uporać z Prusami, którzy łatwo mogli zająć Mazowsze i dalej przeć na południe i wschód. Warszawa dziś byłaby ich stolicą, a Polska – istniałaby jako państwo wielkości Czech, a najpewniej rozebrana by została jeszcze przed bitwą pod Grunwaldem i po Polakach nie byłoby ni śladu – jak po Prusach…

    Krzyżacy dali Polakom ochronę przed Prusami i innymi, ostatecznie zjednoczenie się. Dziś Polacy są – a Prusów czy Krzyżaków nie ma…

  142. Takei-butei
    1. Polska istnieje znacznie dłużej niż tysiąc lat, jako że powstała ona długo przed rokiem 965.
    2. Polska (formalnie tzw. Korona, a później II RP) wcale nie panowała pokojowo nad Ukrainą.
    3. Demokracja polega w praktyce na dyktaturze większości, a to w kapitalizmie oznacza zawsze wyzysk i zabijanie słabszych. Tylko oświecona dyktatura oparta na merytokracji może temu zapobiec.

  143. @ Archer
    23 stycznia o godz. 8:34 32755

    1. Dałeś linka do NOMINACJI do Paszportu. Poproszę o linka do informacji, ze Darski ten Paszport DOSTAŁ.

    2. „Co mozesz powiedziec o ocenzurowanym wywiadzie, ktory nie ukazal sie?”
    Nic. Absolutnie nic. I dlatego właśnie – w odróżnieniu od Ciebie – nie porównuję ocenzurowania Twojego komentarza przez Politykę z ocenzurowaniem wywiadu red. Makowskiego przez radio.

  144. Archer
    1. Domek w Oz kupiłem oczywiście na kredyt, przez co przez kilka lat, po tym, jak Keating zaprowadził sztucznie wysokie stopy procentowe, to spłacałem tylko odsetki, aby się na mnie bogaciła garstka właścicieli banków. A biedy w Melbourne jest sporo – wystarczy pojechać poza Toorak czy Doncaster. Przecież większość domów Australii to są baraki, na ogół bez piwnic – takie nieco tylko większe domki campingowe, na ogół z dykty, tektury i plastikowych płacht, czasem obłożone cienką warstwą cegieł. Moja emigracja nie ma tu zaś nic do rzeczy, jako ze wyjechałem aby uniknąć bałaganu ściągniętego na Polskę i Polaków przez Kościół (Wojtyła vel JP2), KOR (Kuroń, Szechter vel Michnik etc.) i Solidarność (Wałęsa vel TW Bolek et al.).
    2. Dżilas i jemu podobni mają/mieli rację, jako że w ZSRR i podległych mu państwach panował typowy kapitalizm państwowy.
    3. Rosjanie to są Wielkorusy (Wielkorusini), Białorusini to są Białorusy, a Ukraińcy są Małorusami – różnica między nimi jest mniej więcej taka, jak pomiedzy Wielkopolanami a Małopolanami. Różnice językowe są między nim nieco większe, jako że i odległości w Rosji są większe niż w Polsce. Polska miała też pakty o nieagresji z Niemcami i pakty o wzajemnej pomocy z Anglią i Francją. I co z tego? Wyprawa Piłsudskiego miała zaś na celu głównie odzyskanie latyfundiów należących do polskojęzycznej arystokracji, a leżących na Ukrainie. Gdyby nie ta niefortunna wyprawa, to zapewne nie byłoby ani II wojny światowej ani też Katynia, Jałty, Smoleńska etc.
    5. Głód na Ukrainie był pochodną Wojny Domowej i dążenia ukraińskich nacjonalistów do oderwania się od Rosji Radzieckiej. Moralnie odpowiedzialni są więc za ten głód nacjonaliści ukraińscy i popierający ich Zachód, niestety, ale także z Polską włącznie.
    6. Odróżnij historię Afganistanu od historii nieistniejącego przecież narodu afgańskiego. Poza tym, to podajesz ofiary wojny domowej, z którą winien jest Zachód, który poparł antykomunistyczną rebelię w Afganistanie i tym samym utworzył, rekami Brzezińskiego i Cartera, radykalny, wojujący, terrorystyczny odłam islamu. A największym agresorem XX wieku były niewątpliwie USA.
    7. Finlandia, tak jak Polska, skazana jest na bliskość Rosji i muszą mieć one w związku z tym dobre układy z Rosją, albo też przestać istnieć jako niepodległe państwa.
    9. Po wojnie w Świnoujściu dominowali zawsze Polacy a nie Rosjanie. Syberia jest zaś tak samo rosyjska, jak amerykańska jest Alaska, jak (anglo)amerykańskie są całe USA, jak Australia jest anglosaska, a Kanada anglosasko-francuska. A co do agresywnych plemion słowiańskich, to Polacy dzierżą tu na pewno palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o ich dokonania. Tyle, że ta agresywność nie zawsze wychodziła nam na dobre…

  145. Polski wasal, nienawistnik i rusofob powinien jasno sprecyzowac czego chce. Bo wyglada na to ze chce dostac po mordzie, chce narazic kraj na calkowite, totalne zniszczenie i 38 milionow polakow na smierc.

    Widac ze marzeniem polskiej rusofobicznej dziczy jest rozpetanie zawieruchy z Rosja, na terenie Polski i wplatanie w to Nato. Nie rozumiem jak mozna byc az tak glupim. Nie wyobrazam sobie aby ktorykolwiek kraj Nato wstawil sie za polskim warcholem. Nie ma na to szansy.

    Czy wogole ma to znaczenie, w wyniku zawieruchy cala Polska przepada juz w pierwszych minutach i nie ma znaczenia co Nato zrobi czego nie zrobi. A te dupki debatuja jakis przesmyk suwalski myslac ze bedzie to wojenka, przepychanka jak 100 lat temu.

    Polski warchol, rusofob i dzik jest obecnie najwiekszym zagrozeniam dla pokoju na swiecie. Co tam panstwo islamskie, nawet sie nie porownuje.

  146. axiom1
    25 stycznia o godz. 16:25 32798

    Na szczęście, Rosjanin był, jest i bydiet polonofilem, więc se nie łam łepetyny polskim warchołem. A ty niby kto? Polski dżentelmen?

  147. jakowalski
    25 stycznia o godz. 11:42 32795

    1. Czy mógłbyś mi dać link (bo sam jakoś nie umiem sobie poradzić) do mapy, na której przed Mieszkiem I jest państwo z napisem Polska?
    2. Czy mógłbyś mi podać datę, w której Polacy dokonali podboju Ukrainy i zniewolenia Ukraińców?
    3. Czy mógłbyś mi wytłumaczyć (bo za chiny nie kapuję), dlaczego robotnicy chcą mieszkać w kapitalistycznych krajach wyzysku, a nie chcą w socjalistycznych krajach bez wyzysku? Dlaczego wolą nawet tyłki po 12 godzin na dobę myć kapitalistom niż pracować po 8 godzin np. w Korei Płn.?

  148. @axiom1
    „Ameryka nie ma zadnego powodu aby „trzymac Niemcy za pysk” jak piszesz, w sprawie polskich granic.”
    Chlopczyku, jak troche dorosniesz i rozejrzysz sie po swiecie to z pewnoscia zauwazysz, ze nie ma, nigdy nie bylo i raczej na pewno nie bedzie takiego imperium, ktore nie chcialoby sie rozraszac az do fizycznych granic mozliwosci. USA nie sa tu wyjatkiem. Stosuja tylko metody, ktore po WUML’u (Wieczorowym Uniwersytecie Marksistowsko Leninowskim) trudno jest zauwazyc, bo tam wbili ci do pustego lba ruska metode rozrastania sie, czyli fizycznego podboju, wkraczania wojsk na nowy teren i rutynowego mordowania 10% miejscowej populacji, na ogol lokalnej elity.
    Amerykanie dzialaja inaczej. Nie morduja tylko porzadkuja polityczna scene do swoich potrzeb (jak teraz w Polsce), a gdy maja juz swoich u wladzy to oddzialuja przez propagande i sterowalne wybory.
    Z punktu widzenia szarego czlowieczka roznica polega na tym, ze nie jest on niewolnikiem przykutym lancuchem do sciany lecz jest niewolnikiem ekonomicznym. Z punktu widzenia najezdzcy efekt jest ten sam: trzymanie swojej wojennej zdobyczy za pysk.

    „Rosja jest jedynym krajem ktory sie nie zgadza na rewizje Jalty.”
    Nieprawda. Polska to drugi taki kraj. A gdy sie szerzej rozejzysz to stwierdzisz, ze w Europie, poza Niemcami, nikt tej rewizji nie chce. A juz Francja najmniej, bo oznaczaloby to dla niej utrate Alzacji i Lotaryngii. Nie ma rowniez mowy zeby podobalo sie to Amerykanom. Bo gdyby doszlo do takiej rewizji, oznaczaloby to klotnie po ich stronie europejskiego kordonu. Klotnie, a moze i wojne w ich obozie. A tego z pewnoscia nie chca.

    „Bo gdyby ‚znienawiodzonego” w Polsce Puntina (…) zastapil np Zyrinowski to jest pewne ze Polska sie skurczy do Ksiestwa Warsiawskiego.”
    Nic podobnego. Tak dlugo jak jestesmy po amerykanskiej stronie kordonu, wladze w Rosji nie maja wplywu na ksztalt naszych granic. Inna oczywiscie rzecza jest mozliwosc totalnego, frontalnego ataku Ruskich na nas i reszte Europy. No ale i wtedy nie skuczylibysmy sie do KW, lecz wogole przestalibysmy istniec jako panstwo.

    „W porownaniu z wybrykami brytyjczykow, Stalin, Lenin,…Hitler,…Obama, Bush,…. sa osobami swietymi i nawet maja prawo czuc sie zawstydzeni.”
    Wg. roznych szacunkow komunizm pochlonal od 100 do 150 milionow ofiar. Sama tylko rewolucja kulturalna w Chinach to, liczac srednio, 50 milionow trupow (chinskie, komunistyczne wladze przyznaja sie do 20). W Rosji od rewolucji bolszewickiej do Chruszczowa zamordowano cos 30 milionow (pomijajac ofiary drugiej wojny). Daj mi przyklad brytyjskich zbrodni na taka skale.

    „Bosze jaka to byla sowiecka okupacja,…. przez 25 lat spotkalem zolnierzy ZSRR stacjonujacych w Polsce az dwa razy.”
    Oj, ‘Bosze’, glupis ty, axiom, ze i but by sie powstydzil. No bo co innego mozna jeszcze napisac?
    Twierdzisz ze jestesmy teraz pod amerykanska okupacja. A ilu amerakanskich zolnierzy widziales w Polsce przez ostatnie 25 lat? Pomijam oczywiscie tych, ktorych zobaczyles w telewizorze. A moze po ulicach naszych miast i miasteczek grasuja cale stada zoldakow niemieckich, francuskich czy angielskich co? A rozowego slonia tez widziales?
    Nie bede sie tu rozpisywal nt. kulisow i metod rzadzenia jakimi poslugiwali sie Ruscy w PRLu. Odsylam do odpowiednich ksiazek. W trudniejszych kwestiach mozesz konsultowac sie ze mna.

    „Chlopie zdaj sobie sprawe. To lajdackie kurewskie pokolenie sildanych do ktorego nalezysz przez 27 lat przlajdaczylo majatek narodowy, zadluzylo kraj na niewyplacalna kwote 1100 mld zl i otumanilo mlodzierz religia.”
    O ile dobrze pamietam, to spirale zadluzania kraju rozpoczal jeszcze E. Gierek. General Jaruzelski uznal ten dlug za niewyplacalny i przestal nawet go obslugiwac. W efekcie, po dekadzie gospodarczego rujnowania kraju przez tego lajdaka weszlismy w demokratyczny swiat z 40 miliardowym zadluzemniem. Przeliczajac te 40 miliardow na ich dzisiejsza sile nabywcza, wynosila ona miedzy 100 a 200 mld. wspolczesnych USD.
    Zamiast pisac o Solidarnosci i solidaruchach napisz cos o zorganizowanmym przez kiszczaka okraglam stole, do ktorego zaprosil on starannie wyselekcjonowana czesc tych solidaruchow, ktora oddala komuchom kraj, pozwolila go dalej zadluzac i ‘przelajdaczac majatek narodowy’.

  149. @jakowalski
    1. No widzisz, Janie, kupiles dom na kredyt, splaciles go i zyles lepiej niz w gierkowskiej Polsce. A teraz male przypomnienie tego, co sam napisales:
    „Po pierwsze nie każdy taki kredyt dostanie, a po drugie, nie każdy jest w stanie go spłacić (patrz np. problemy tzw. frankowiczów – ludzi bogatych jak na polskie warunki). Życie na kredyt NIE jest więc żadnym rozwiązaniem naszych problemów. Ono tylko działa krótko i kończy się na ogół bankructwem a zarabiają na nim tylko lichwiarze.”
    Jezeli zycie na kredyt ‘kończy się na ogół bankructwem’ to dlaczego nie zbankrutowales Ty, jak i grubo ponad 90% kredytobiorcow australijskich?
    „Życie na kredyt NIE jest więc żadnym rozwiązaniem naszych problemów” – a jednak go wziales. Po co, skoro zadnych Twoich problemow nie rozwiazal? A moze jednak rozwiazal? I to calkiem powazny problem zwany problemem mieszkaniowym?
    „(…)aby się na mnie bogaciła garstka właścicieli banków.„
    Ja pomijam juz, ze akcje australiskich bankow mozesz normalnie kupic w maklerskim biurze a przez to sam stac sie krwawym wyzyskiwaczem (byc moze nim jestes?). Raczej przypomniec chcialem komune i PRL, kiedy to, po odczekaniu kilkunastu/kilkudziesieciu lat w spoldzielni mieszkaniowej musiales jeszcze dodatkowo utuczyc suta lapowka jej prezesa, aby dostac przydzial. Wlasciciele PRL bogacili sie wcale nie wolniej niz wlasciciele zachodnich bankow. A rekordem swiata jest to Rosja Radziecka i komunistyczna rewolucja, kiedy to nowi wlasciciele zabrali wszystko.
    „A biedy w Melbourne jest sporo – wystarczy pojechać poza Toorak czy Doncaster.”
    Ale przyklad znalazles. Rownie dobrze moglbys szukac amerykanskiej biedy w Beverly Hills.

    3. „Polska miała też pakty o nieagresji z Niemcami i pakty o wzajemnej pomocy z Anglią i Francją. I co z tego?”
    Nic. Zostaly one pogwalcone tak samo jak Ruscy pogwalcili uklad o nieagresji, jaki z nimi mielismy. We wruesniu 1939:
    Niemcy napadly na Polske
    Rosja napadla na Polske
    I nie bredz tu, Janie, ze bylo inaczej.

    5. „Głód na Ukrainie był pochodną Wojny Domowej i dążenia ukraińskich nacjonalistów do oderwania się od Rosji Radzieckiej.”
    Janie, Janie. Ten glod byl w latach 1932-1933. Rzadzil juz Stalin. Wojna domowa dawno sie skonczyla. Nacjonalisci oczywiscie dazyli do oderwania Ukrainy (i chwala im za to) wiec Stalin wywolal sztuczny glod. 6-7 milionow trupow. I to wszystko. Po co udawac ze bylo inaczej i tlumaczyc komunistycznych, ruskich mordercow?

    Na razie tyle bo mam na glowie dzertera. Zobaczymy czy Makowski pusci moja do niego odpowiedz na innym watku.

  150. Takei-butei
    1. Nazwa „Polska” nie ma tu znaczenia, jako że na starych mapach nie ma np. Niemiec czy Francji, a jest np. państwo Karola Wielkiego. Nie ma na nich Hiszpanii, a jest np. Andaluzja. Nie ma Iranu, a jest Persja. Itp. Itd.
    2. Zbrojny podbój Ukrainy przez Polskę zaczął się już w średniowieczu. I tak w roku 1223 wojska rusko-połowieckie poniosły klęskę w bitwie nad Kałką w walce z Mongołami, którzy pomimo zwycięstwa wycofali się na wschód. Kilkanaście lat później, w latach 1237–1240 Batu-chan dokonał inwazji na Ruś. 6 grudnia 1240 zdobył on i zburzył Kijów, mordując i uprowadzając w niewolę jego ludność. Podbił on wówczas wszystkie ziemie będące pod jurysdykcją władców ruskich z wyjątkiem księstw połockiego, Pińskiego i Republiki Nowogrodzkiej. Mongołowie nie przejęli bezpośrednich rządów w podbitych księstwach, ograniczając się do zatwierdzania kandydatów do tronów książęcych w formie tzw. jarłyku otrzymywanego przez wielkich książąt, którzy z kolei pełnili funkcje zwierzchnie nad resztą książąt i mieli prawo zwracania się o pomoc do chana Złotej Ordy. Tytuł wielkiego księcia był związany z obowiązkami podatkowymi (trybutem) wobec chanatu. Wielki książę był inkasentem daniny na rzecz chana, płacił ją osobiście i bezpośrednio oraz windykował z podległych książąt ruskich. Z tego powodu znaczna część Rusi zachodniej i centralnej poddała się w wieku XIV władzy Wielkiego Księstwa Litewskiego, który nie płacił trybutu na rzecz chana.
    W XIII wieku Księstwo Halicko-Włodzimierskie stało się, wobec zniszczenia Kijowa i Rusi centralnej, drugim obok państw tzw. Rusi Zaleskiej ruskim ośrodkiem państwowym, prowadzącym samodzielną politykę dynastyczną i zagraniczną oraz podejmującym próby zjednoczenia Rusi. W grudniu 1253 książę halicko-włodzimierski Daniel I został w Drohiczynie koronowany przez legata papieża Innocentego IV, opata Opizo z Messano na króla Rusi. Daniel Halicki był założycielem miasta Lwowa i związał się małżeństwami dynastycznymi z Piastami mazowieckimi. Tytułem króla Rusi tytułował się po raz ostatni wnuk Daniela, Jerzy Lwowicz (zm. 1308). Synowie Jerzego: Lew i Andrzej, współrządząc państwem, używali tytułu książęcego (odpowiednio – książę halicki i książę włodzimierski).
    A teraz najważniejsze:
    W roku 1338 siostrzeniec i następca Lwa i Andrzeja, bezpotomny Bolesław Jerzy II, książę i pan Rusi, szukając pomocy przeciw bojarom, zawarł układ z Kazimierzem Wielkim i uznał go za dziedzica Rusi. W 1339, w układzie wyszehradzkim, Królestwo Polskie i Królestwo Węgier zawarły porozumienie w sprawie podziału ziem księstwa halicko-wołyńskiego w przyszłości. W 1340 Bolesław Jerzy zmarł otruty przez bojarów, a Kazimierz Wielki wyprawił się na Ruś Czerwoną, by objąć ją w posiadanie. Zajął na krótko Lwów, „z którego wkrótce się wycofał, zagarnąwszy spore łupy i uprowadziwszy część ludności”. W roku 1344 opanował on ziemię przemyską i sanocką, a w 1346 w tytulaturze królewskiej Kazimierza pojawił się człon: pan i dziedzic Rusi, wyprzedzający stan faktyczny. Namiestnikiem Rusi Czerwonej był w latach 1340–1349 miejscowy bojar Dymitr (Detko), uznający zwierzchnictwo Polski i Węgier. W 1349 roku, po ponownej wyprawie zbrojnej, Kazimierz Wielki przyłączył Ruś Czerwoną ze Lwowem i Haliczem do Korony. Wołyń z Łuckiem i Włodzimierzem zajął książę litewski Lubart, również spowinowacony ze zmarłym księciem halickim[e].
    O ziemie Księstwa Halicko-Wołyńskiego do końca XIV wieku trwały zatargi i wojny najpierw pomiędzy Koroną i sprzymierzonym z nią Królestwem Węgier a Wielkim Księstwem Litewskim (które po serii najazdów zajęło Wołyń i Podole kamienieckie, a ze względów dynastycznych pretendowało do całości terytorium księstwa), a następnie pomiędzy Koroną a Królestwem Węgier. Po śmierci Kazimierza Wielkiego Ludwik Węgierski wcielił Ruś Czerwoną do Królestwa Węgier. Trójstronny konflikt o przynależność państwową ziem Księstwa Halicko-Wołyńskiego (Rusi Halicko-Włodzimierskiej) zakończył się ostatecznie po zawarciu przez Jagiełłę małżeństwa z królową Polski Jadwigą Andegaweńską i samodzielnym objęciu tronu polskiego po jej śmierci. Jadwiga jako królowa Polski i spadkobierca Ludwika Andegaweńskiego w 1387 usunęła starostów węgierskich i ogłosiła akt przyłączenia Rusi Halicko-Włodzimierskiej do Korony. W wyniku ostatecznych rozgraniczeń dawne terytoria księstwa zostały podzielone pomiędzy Koronę i Wielkie Księstwo Litewskie (które zatrzymało Wołyń i Podole kamienieckie), zaś król Polski przyjął tytuł księcia Rusi, co podkreślało odrębny status wcielonych terytoriów. Terytorialne status quo utrzymało się do unii lubelskiej (1569).
    W 1320 roku po klęsce poniesionej przez Księstwo Kijowskie w bitwie nad rzeką Irpień, Litwa uzależniła od siebie przejściowo Kijowszczyznę. Rurykowicze kijowscy zostali pozbawieni władzy, księstwo kijowskie Giedymin nadał Holszańskim. W XIII i XIV w. większość zachodnich księstw ruskich przeszła w strefę wpływów nabierającej znaczenia Litwy. Po upadku Księstwa Halicko-Włodzimierskiego (przeciwwagi dla wpływów litewskich) większość ziem należących do Rusi Zachodniej i Centralnej została w konsekwencji podporządkowana Wielkiemu Księstwu Litewskiemu (XIV wiek). Stąd rywalizacja książąt Rusi północnej, później Wielkiego Księstwa Moskiewskiego z Wielkim Księstwem Litewskim, zaś po unii lubelskiej – Carstwa Rosyjskiego z Rzecząpospolitą Obojga Narodów.
    W latach 1331–1362 Księstwo Kijowskie znajdowało się we władzy Rurykowiczów putywelskich podporządkowanych Złotej Ordzie. W 1362 r. wielki książę Olgierd Giedyminowicz po bitwie nad Sinymi Wodami zajął i wcielił do Wielkiego Księstwa Kijów. Bezpośrednie wcielenie księstw ruskich do struktury Wielkiego Księstwa (usunięcie książąt lokalnych) nastąpiło dopiero po zawarciu unii polsko-litewskiej (1385 r.). (Wikipedia)
    3. Ludzie chcą pracować tam, gdzie są wyższe płace realne. A Korea Północna jest przecież od dawna dawna państwem (neo)feudalnym, z dziedzicznym tronem dynastii Kimów i z ideologią nie marksistowską, a samowystarczalności (dżucze) oraz kultem „wiecznie żyjącego” prezydenta (de facto króla albo nawet cesarza) Kim Ir Sena, a więc jako państwo feudalne ma ona ogromną rozpiętość w dochodach i stanie posiadania pomiędzy najbogatszymi a najuboższymi. Nie uprawiaj więc taniej demagogii. A dobrobyt tzw. zachodnioeuropejskiej cywilizacji białego człowieka, który jako pierwszy zbudował kapitalizm oparta jest na kolonialnym wyzysku, jako że wszystkie bogate kraje kapitalistyczne korzystały z kolonii, czy to bezpośrednio, czy też pośrednio, n.p. handlując z mocarstwami kolonialnymi. Wymień mi też choć jedno większe a bogate państwo kapitalistyczne, które nie miało by w swej historii kolonii. Poza tym, to w samym tylko Kongo Belgowie wymordowali od 10 do 20 mln Murzynów, a tyle samo, jak nie więcej osób zginęło z głodu w okupowanym przez Brytyjczyków Bengalu. Dodajmy też absolutny wręcz Holocaust Tasmańczyków oraz Aborygenów australijskich i Indian amerykańskich. Wystarczy to chyba, aby zamknąć usta zachodnim „obrońcom” praw człowieka i zwolennikom kapitalizmu rynkowego, nieprawdaż?

  151. Takei
    Na mapce Europy z roku 800 widnieje państwo Polan obok państw takich jak Asturia, Andaluzja, Beneventum, Gotaland, czy Mirce, a nie uświadczysz na niej ani Anglii, ani Niemiec czy Włoch…
    (http://www.wykop.pl/ramka/1486575/historyczne-mapy-europy)

  152. Takei
    Zauważ też państwo Chazarów (Khazars) na mapce z roku 800 – stamtąd przyszli bowiem do Polski w XII wieku tzw. Żydzi (zauważ zniknięcie Chazarii na mapce z roku 1200).

  153. Archer
    1. Wcale nie żyłem lepiej w Australii niż w gierkowskiej Polsce – pod jednymi względami bowiem tak, ale pod wieloma innymi nie. Bilans wychodzi więc na korzyść Gierka a nie antypodów. Oczywiście, że żyłem na antypodach w latach 1980. lepiej niż gdybym został w Polsce, ale to jest temat na osobną dyskusje. A gdyby nie paskarskie czynsze w Melbourne, to nigdy bym nie wziął tej pożyczki na dom. Poza tym, to po wzięciu tego kredytu stałem się de facto niewolnikiem banku, a nie zbankrutowałem, gdyż zasuwałem jak głupi w pracy aby spłacać paskarskie odsetki od tego kredytu. Co zaś do akcji – trzeba ich mieć za jakiś milion dolarów, aby z nich żyć, a więc to jest sposób na życie tylko dla bardzo bogatych. Poza tym, to tak jak większość LA to są slumsy, to i większość Melbourne to są slumsy.
    3. Pakty są tyle warte, co papier na którym zostały spisane, a Rosja w roku 1939 nie mogła napaść na Polskę choćby z tego powodu, że ona wtedy nie istniała jako niezależne państwo. Polska natomiast napadła na Rosję Radziecką w roku 1920.
    4. Wojna domowa w Rosji skończyła się dopiero w roku 1922, a jej skutki odczuwano długo. A chwaląc ukraińskich nacjonalistów stajesz w jednym szeregu z banderowskimi bandytami, winnymi m. im. rzezi Polaków na Wołyniu. Dla Polski i Polaków lepiej by więc było, aby ten głód na Ukrainie pochłonął kilka razy tyle ofiar.

  154. @jakowalski
    1. Gdyby tak w 1979 roku do Australii wyjechal mlody Jaroszewicz, to tez zyloby mu sie gorzej niz w PRL. I jest to generalna zasada dotyczaca portyjnej wierchuszki, nomenklatury, roznych cerwonych mafiozow lokalnego chowu czy w koncu wszystkich, ktorzy przez partyjna przynaleznosc mogli poszczycic sie ponadprzecietnym stanem posiadania.
    3. Kto nie byl niezaleznym panstwem: Polska czy Rosja?
    4. Za to Ty, chwalac komunistycznych, moskiewskich bandytow, stawiasz sie na rowni z tymi, ktorzy ten glod na Ukrainie wywolali.

  155. @jakowalski
    „2. Zbrojny podbój Ukrainy przez Polskę zaczął się już w średniowieczu. I tak w roku 1223 (…)”
    Chlopie, co Ty bredzisz? Jaka Ukraina w XIII wieku? Narod ukrainski uzyskuje ‚samoswiadomosc’ w wieku XVI i to pod silnym wplywem dominujacej wtedy na tamtym terenie kultury polskiej.
    Rownie dobrze moglbys dopatrywac sie poczatkow podboju Australii w momencie gdy pierwszy Holender wyplynal lodka na Ocean Atlantycki.