Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

4.01.2017
środa

Smog nie jest teoretyczny

4 stycznia 2017, środa,

Czystego powietrza nie dziedziczymy, ale pożyczamy je od naszych dzieci.

1.zrzut-ekranu-2017-01-04-o-08-11-40Mam nadzieję, że nasze dzieci nie słuchały ani nie przeczytały wypowiedzi ministra zdrowia, którym jest lekarz Konstanty Radziwiłł. Zakładam bowiem, że dorośli nie dali sobie wcisnąć kitu. Cóż bowiem powiedział minister?

Otóż pytany o zagrożenie, jakim dla naszego zdrowia i życia jest smog, czyli zanieczyszczone powietrze, minister zdradził swoje mądrości. I rzekł: „Nie ma w tej chwili żadnego powodu do paniki. Lubimy mówić o zagrożeniach troszkę bardziej teoretycznych, w sytuacji, kiedy styl życia, jaki przyjmujemy, jest wielokrotnie bardziej szkodliwy”.

Co to za styl życia? Palenie papierosów: „Osoba, która wdycha powietrze poprzez papierosa – razem z dymem i wszystkim, co w nim jest – jest w sytuacji, w której narzekanie na jakość powietrza jest strasznie mało wiarygodne”. Tyle minister. I jego światłe uwagi.

A teraz fakty. W Polsce 45 tys. rodaków umiera przedwcześnie z powodu smogu. Polacy żyją średnio o 9 miesięcy krócej z racji zanieczyszczenia powietrza. Na liście 50 miast UE z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem aż 33 leży w Polsce, a 14 w regionie śląskim, w którym mieszka piszący te słowa. Oddychając powietrzem na Śląsku czy w Małopolsce, wdychasz rocznie tyle rakotwórczego benzo[a]pirenu, ile znajduje się w 2580 papierosach, czyli – nawet jak jesteś osobą niepalącą – wypalasz 7 papierosów dziennie.

2.

Smog zabija. Bo to nie jest bajkowy potwór. Liczne badania potwierdzają umieralność związaną z chorobami układu krążenia i układu oddechowego, m.in. chorobą niedokrwienną serca, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc i rakiem płuc. Prowadzi także do przedwczesnego starzenia się układu nerwowego, a w konsekwencji do przyspieszenia i nasilenia procesu upośledzenia zdolności poznawczych u osób starszych.

Dzieci mieszkające na terenach o wyższym poziomie zanieczyszczeń powietrza osiągają gorsze wyniki w nauce niż ich rówieśnicy z mniej zanieczyszczonych terenów. Narażenie matki na pył zawieszony zwiększa ryzyko poronienia, wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, a także niskiej wagi urodzeniowej noworodka. Ekspozycja matek na związki z grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych i dioksyn przekłada się – między innymi – na gorszy rozwój układu nerwowego dziecka, a w konsekwencji na wyższe problemy z koncentracją i uwagą oraz niższy iloraz inteligencji.

Szczególnie zagrożone są dzieci, osoby starsze oraz osoby cierpiące na choroby układu krążenia lub choroby układu oddechowego. Wrażliwe na wpływ zanieczyszczeń powietrza są osoby o niskim statusie socjoekonomicznym.

3.

Dlaczego wypowiedź ministra należy zaliczyć do szkodliwych, by nie powiedzieć więcej – głupich? Po pierwsze dlatego, że rośnie świadomość społeczna, jak groźny dla naszego życia jest smog. To zaczyna się przekładać na działania polityczne: Kraków dopracował się uchwały antysmogowej. Także województwo śląskie, gdzie problem smogu jest szczególnie groźny, pracuje dziś nad uchwałą antysmogową dla całego regionu, która ma zostać podjęta jeszcze w tym roku.

Po drugie, dobre owoce przynoszą działania społeczników i miejskich aktywistów, którzy uświadamiają ludziom zagrożenie, jakim jest smog. A więc mieszkańcy coraz częściej w okresie jesienno-zimowym sprawdzają stopień zanieczyszczenia powietrza przed wyjściem z domu. Zaczynamy zwracać uwagę na to, czym ogrzewamy domy i mieszkania: to, czym palimy w piecach, wpływa na to, czym oddychamy. Akcja stop tzw. kopciuchom i śmieciuchom, których szacuje się, że w Polsce jest wciąż ok. 3 mln, nie jest tylko przejawem mody.

Niebagatelna jest także akcja edukacyjna, w którą angażujemy dzieciaki – przybiera ona różne formy, od prelekcji poczynając, a na happeningach kończąc. Tak jak Ziemi nie dziedziczymy po naszych rodzicach, gdyż pożyczamy ją od naszych dzieci, tak również czystego powietrza nie dziedziczymy, ale pożyczamy je od naszych dzieci. Do akcji edukacyjnej przystępują także Kościoły – szczególnie teraz po encyklice Franciszka „Laudato Si”.

A więc: minister Radziwiłł swoimi niemądrymi wypowiedziami nie tylko uspakaja ludzi tam, gdzie trzeba bić na alarm, ale niszczy także prace miejskich aktywistów, dzięki którym smog stał stał się ważną kwestią polityczną.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 27

Dodaj komentarz »
  1. W ciagu ostanich 27 lat lajdactwa wladzy polskie dzieci zostaly wyjebane na wszelkie mozliwe sposoby. Odziedzicza smog i nie tylko. Przedewszystkim odziedzicza gigantyczny dlug publiczny ktorego w zaden sposob ne beda w stanie splacac. Ten dlug skazuje je na dozywotnie niewolnctwo wobec obcych. A co z tym idzie pojecia o wolnosci, suwerennosci i niepodleglosci sa tylko frazesami bez pokrycia.

    Ale dzieci beda mialy jeszcze gorzej. System edukacji pod dominacja kk przygotowal je do dozywotniego wyzysku i poddanstwa wobec watykanskiej mafii. Co jeszcze gorsze system edukacji po rozmonotwaniu szkol zawodowych nie produkuje znaczacych sie kwalifikacji a w wyniku globalizacji znikaja z Polski lepiej platne zawody w sektorze wytworczym. Notomiast naplyw nielegalnych immigrantow wprowadza konkurencje z obcymi o najmniej platne prace na terenie Polski. Nawet o minimalna place i najglusza prace polskie dzieci beda walczyc z obcymi i na terenie Polski. Co jeszcze gorsze pakty handlowe jak CETA wyeliminuja jakiekolwiek posostalosci polskiej wlasnosci w Polsce.
    Na polskie dzieci spada rowniez potecjal wojny nuklearnej do ktorej zdradzieckie rzezimy ostatnich 27 lat z zacietrzewieniem daza. Czyli daza do totalnego zniszczenia zycia na terenie Polski.

    Tak wiec smog nie jest nawet pryszczem na dupie i nie warty zadej uwagi.

  2. Może trochę obok…

    Nie byłem ostatnio w Krakowie, ale wiem że szczególnie w tzw. sezonie grzewczym sytuacja w grodzie wawelskiego smoga i jego wielkiego konkurenta ze sfery ojczyźnianej nadbudowy – najmłodszego stażem mieszkańca wawelskich krypt – robi się niezbyt ciekawa.
    Przyczyny ogólnie znane, i bez radykalnych posunięć władz miasta wspartych być może mocą centralnej legislatury problem będzie raczej narastał.
    Ale niestety, zawsze znajdzie się jakieś…”wicie, rozumucie towarzysze, są trudności natury obiektywnej i ofensywę na tym kierunku …w porozumieniu ze statutowymi władzami partii…rozpoczniemy niebawem, czyli w przyszłej pięciolatce”.

    No bo niestety, Polska wunglem stoi i wszystko co koliduje z tym narodowym priorytetem usankcjonowanym konstytucyjnymi pryncypiami jest problemem nad wyraz poważnym.
    A że przy okazji nie tylko chrustem w lasach obrodziło, bo i śmieciów tam co niemiara, to czego ma się marnować i zanieczyszczać leśne runo, jak można to to zutylizować w domowej kotłowni na chwałę i pożytek ją obsługujących .

  3. I jeszcze krótko, bardziej ogólna refleksja.

    Współczesność obok niewątpliwych osiągnięć , szczególnie z dziedzin techniki, niesie ze sobą następstwa tychże zdobyczy cywilizacyjnych.

    Czyli ocieplenie ( patrzę za okno i …), coraz cudowniejsze produkty wychodzące spod ręki …przemysłu rolniczego, konsekwencje dobrodziejstw telefoniczno-komputerowych, zatruwanie środowiska itd

    W kontekście tych i innych jeszcze patentów nowoczesności etycy stworzyli pojęcie tzw. „zła zimnego”.
    Czym jest to zimne zło?

    Ano do tej pory ( w etyce tradycyjnej) przyjmowana do wiadomości była następująca zależność.
    Jest niecny postępek( np. kradzież, zbrodnia, ) od razu ukazują się tego postępku konsekwencje.
    Czyli jest wystrzał z armaty i natychmiast pojawia się delikatne zadraśnięcie na prawym policzku osoby stojącej na linii lotu pocisku
    I obsługujący armatę zostaje przyłapany na „gorącym uczynku” i odpowiednio ukarany
    W przypadku ” zła zimnego” sytuacja nie jest tak jednoznaczna.

    Otóż okazuje się, że nagle coś z dzieje się złego. Z naszym zdrowiem, zdrowiem psychicznym również, drzewa nagle zaczynają zamierać, krowy dają zielone mleko, w styczniu kwitną niezapominajki, niedźwiedzie w czerwcu zadają w swój zimowy sen itd.
    Mogą również ujawniać się inne niezbyt przyjemne sprawy w naszym otoczeniu.
    Oczywiście wszyscy szukają sprawców. szczególnie służby państwa do tego upoważnione.
    I tutaj okazuje się ,że sprawców nie ma.
    A dlaczego?
    Bo sprawcami złych rzeczy których doświadczamy my teraz – są inni, na przykład wcześniejsze pokolenia. Nasi przodkowie.
    To oni zadowoleni ,że nic nie dzieje się złego wokół poprawiali , wykorzystywali, oszczędzali, modernizowali, skracali patentowali, kopulowali ( nie , w tym przypadku to się chyba rozpędziłem), ewoluowali, wydłużali…

    Ale niestety, następstwa wynalazków współczesności coraz częściej nie dotykają ich autorów,laureatów nagród Nobla, ale kiedy wystygnie żar w palenisku , za ileś pokoleń, za ileś stuleci zbierają, będą zbierać na garba ich wnuki, lub wnuków wnuki.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Aaron Sprężyner.
    4 stycznia o godz. 12:00 32423

    Wezmy taki Zywiec i male wioski wokol. Okolica turystyczna ? Rzadka zabudowa, wiadomo piec na wegiel w kazdym domu. Juz 35 lat temu widzialem szokujace skazenie powietrza w czasie zimy. To bylo widac golym okiem. Juz wtedy to nie byl region turystyczny.

    Wezmy male gorskie miejscowosc w Austrii, rzadka zabudowa,…. i domy nie dymia. Cud !!! Dlaczego oni potrafia a w Polsce nie ?

    Polskie wladze sa tak debilne ze ani nie potrafia pokazac przywodztwa ani nawet nasladowac dobre wzorce.

    Tak jest w kazdej dziedzinie i zawsze tak bylo. Czego sie spodziewac, na prowadzenie roweru potrzebna jest karta rowerowa. Na pozycji premiera zadne kwalifikacje nie sa wymagane. Wyborca nie wybiera ani nie rozlicza, a media sa sektorem skurwionym. Zawsze na uslugach rezimow.

  6. Moj organizm reaguje na smog powaznym zaburzeniam pracy serca, m .imn. dodatkowymi bolesnymi skurczami i mdlosciami. Papierosow nigdy nie palilem. Glupota Radziwilla ma podwojne korzenie – w PiSie i w jego antenatach z Nieswiwrza i Bialej Podlaskiej.

  7. Przez cale dekady nie zrobiono nic dla energii jadrowej i odnawaialnej. Polska jest jedynym krajem w Europie bez elektrowni jadrowej. Malo jest ferm wiatrowych i fotowoltaikow. Te kraje, ktore sie przestawily na nowe technologie zarabiaja na tym grube pieniadze.

  8. >>A teraz fakty. W Polsce 45 tys. rodaków umiera przedwcześnie z powodu smogu<<

    Niestety, to nie są fakty, tylko domysły.

    Tak naprawdę, to nie wiadomo. Ktoś tam gdzieś tam zaproponował model wpływu smogu na długość życia oparty o prostą ekstrapolację danych z obszarów gdzie apokaliptyczny smog rzeczywiście kładzie trupem, głównie z przemysłowych regionów Chin, na obszary gdzie jest on mniejszy – i poooooszło, po mediach, jak sto lat temu wieści o zdrowotności szpinaku.

    'Fakt medialny' stał się faktem faktycznym, wystarczyło uporczywie powtarzać.

    Fakty są zaś takie, że w Krakowie – najbardziej chyba zasyfionym polskim mieście – długość życia jest nieomal najwyższa w Polsce. Coś chyba zatem się tu nie zgadza.

    Ten 'polski' smog jest istotnie paskudny. Mnie zaostrza astmę. Ale nie ma wiarygodnych dowodów na to, by zabijał, zaś są dość daleko idące przesłanki by sądzić, że nie zabija.

    Gwoli ścisłości – nie cierpię ministra Radziwiłła. To szkodliwy, zadufany w sobie bubek. Ale i taki czasem może mieć rację.

  9. @turpin
    Radzę pojeździć sobie po tym „najbardziej zasyfionym polskim mieście” rowerem, albo porobić trochę porannego joggingu, a na pewno szczęśliwie dożyjesz setki. Krytykujesz metodę ekstrapolacji wypływu smogu na długość życia i zestawiasz dla kontrastu to z obserwacją że w Krakowie ludzie żyją najdłużej w Polsce, więc chyba ten smog nie jest taki szkodliwy, bo nie ma na to dowodów. To nic innego jak heurystyka poznawcza, do tego szkodliwa nie mniej niż sam smog i ludzie głoszący, że szczepionki wywołują autyzm. Przykro mi z powodu astmy, ale tym tokiem myślenia to wszyscy, w tym nasze dzieci będą „świstać” zamiast oddychać.

  10. Życzenie pana Hozera -życzę szybkiego powrotu do zdrowia i działalności dla dobra ojczyzny-wypełnił minister likwidując in vitro.Teraz w żywe oczy twierdzi że leki za darmo dla staruchów są i , może bredzić dalej ,bo miłośniczka górników zapewniła im godne życie .i wara od węgla zatruwającego naród

  11. Smog jest prawdziwy tylko minister jest teoretyczny. Konstanty Radziwiłł tak się nadaje na ministra zdrowia jak wół do radziwiłłowskiej karety.

  12. Kiedyś furorę – szczególnie w czasie kampanii żniwnej – robiło hasło:

    „Każdy kłos na wagę złota.”

    Dzisiaj , w czasach miłościwie nam panującej demokracji, hasło to uległo niewielkiej,ale jakże wymownej modyfikacji:

    „Każdy głos na wagę złota”.

    I problemy w tej kwestii sytuują się niedaleko od powyższego bon motu.

    I wbrew pozorom, nie jest to jedynie przypadłość obecnie rządzących.
    Każde szanujące się ugrupowanie określa swoją grupę o której dobro będzie walczyło do upadłego.
    Nie ma że to, że tamto, ale nie ustąpimy kiedy pomyślimy o losie:

    górników
    i
    hutników

    hydraulików
    I
    urzędników

    taksówkarzy
    i
    modelarzy…modeli latających

    murarzy
    i
    tynkarzy

    lekarzy
    i
    modelarzy….modeli pływających

    biznesmenów
    i
    szołmenów

    konduktorów
    i
    operatorów…dźwigów samobieżnych

    palaczy miejskich kotłowni
    i
    palaczy papierosów marki Klubowe

    itd,. itd.

    I kiedy pochylimy się nad ich losem, w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku… możemy udać się na zasłużony zagraniczny wypoczynek.

  13. Pan Radziwiłł się zbłaźnił i powinien być zdymisjonowany przez szefa a Izba Lekarska powinna mu odebrać prawo wykonywania zawodu..
    Takich ciemniaków ani lekarzy ani polityków nam nie potrzeba.

  14. @eester,
    A czy ja twierdzę, że polski, a w szczególności krakowski smog, nie są szkodliwe? Ależ są. Sam jestem tego przykładem. Ludzie przez ten smog chorują.

    Natomiast twierdzę, że nie ma _żadnych wiarygodnych_ dowodów na to, że smog o ‚polskim’ natężeniu zabija. Czterdzieści-cośtam tysięcy zgonów rocznie to byłaby mniej więcej JEDNA DZIESIĄTA polskiej śmiertelności.

    No puknijcie się w czółka!

    Powyższy artykuł to typowe dziennikarskie sianie paniki. Właśnie dokładnie tak, jak autyzm i szczepionki…

  15. turpin
    4 stycznia o godz. 16:49 32433

    Ca za brednie nieslychane. Ale zgoda. smog cie nie zabija, jest dla ciebie dobry. Wdychaj duzo i szybko. Tak doradzano w Oswiecimiu, zeby sie nie meczyc.

    Jednakze w Uni sa normy. Tylko w Wa-wie smog przekracza unjna norme 5 razy !!! I co ? I gowno. Nikogo to nie ochodzi. Wladza sie nie interesuje. Unia sie nie interesuje. Bardzo grozna Unia jak wiemy,… i sie nie interesuje. A mieszkancy poslusznie sie zatruwaja i milcza aby nie stwarzac problemow. Bo tak wychowuja media i religia.
    Polska jest udoskonala pod wymogi wyzysku przez obce korporacje. To jest nadrzedny cel wladzy.

  16. Zastanawiam sie tylko nad jednym – jak tego typu ignorant mogl zostac ministrem. Fakt, ze w PiS-ie to nie przeszkadza…

  17. @axiom1
    Toż ci tłumaczę, kozia nogo – już trzeci raz – że nie twierdzę, że ‚smog jest dobry’. Nie twierdzę – matoli ogonie – nawet że jest nieszkodliwy. Co więcej – barania śledziono – twierdzę, że szkodliwy jest.

    Sugeruję tylko – krowi przedżołądku – że ten o polskim natężeniu nie jest śmiertelny.

    Teraz już dalej nie czytaj, bo to będzie dla ciebie za trudne. To dla innych, bardziej rozgarniętych, w tym Pana Redaktora.

    Owóż:

    Wiele efektów biologicznych, zwłaszcza tych co cięższych, w tym nieomal wszystkie ciężkie/ śmiertelne toksyczności, nie są efektami stochastycznymi, tylko mają dawkę progową. Czasem nieco rozmytą, ale definiowalna. Jeśli się to pominie, łatwo o błędy w rozumowaniu. Tak przypuszczalnie jest ze śmiertelnością wywołaną smogiem. Ten ‚nasz’ i jest paskudny, i zdrowi szkodzi. Owszem. Ale bardzo możliwe, że jednak nie zabija.

    Zaś bajdurzenie o 43 tysiącach umrzyków ekstra naprawdę nie powinno mieć miejsca na łamach poważnej gazety, za którą ludzie – w tym ja – ciągle płacą. Dane o długości życia w Polsce doprawdy łatwo wyguglać, w tym i dla kilku najbardziej zanieczyszczonych miast. NAPRAWDĘ NIE WIDZICIE SPRZECZNOŚCI MIEDZY TYMI DANYMI, A HIPOTEZĄ O POLSKIM SMOGU-ZABÓJCY? NO co Pan na to, Redaktorze?

  18. Pytam retorycznie: Czy Smog Radziwiłł zapładniał kiedyś teoretycznie ?
    Rakoczy

  19. @turpin

    Panie turpin, piernicznysz pan. Czy wypalenie jednego papierosa czy nawet całej paczki zabija? W przypadku osób które nie są chore – nie. Ale palenie (nawet bierne) przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat może spowodować choroby układu oddechowego, krwionośnego lub nowotwory.
    Oprócz toksyczności ostrej jest coś takiego jak toksyczność chroniczna spowodowana długotrwałą ekspozycją na dany czynnik. Na prawdę nie trzeba się zbytnio wysilać aby znaleźć artykuły na ten temat, pierwszy z brzegu przykład https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4372644/

  20. Turpin pisze m.in.:

    „Ale bardzo możliwe, że jednak nie zabija.”
    Oczywiście wawelski smog.

    Moje pytania brzmią:
    W powyższym zdaniu akcent kładziesz na słowie „bardzo”, czy jednak „możliwe”?

    Kiedy nastąpi weryfikacja prawdziwości (lub nie) tego zdania?

  21. @turpin
    Rozumiem ze chodzi o to, że nikt nie stwierdził, że smog był bezpośrednią przyczyną zgonu w stężeniach jakie występują w tym co nazywasz „Polskim Smogiem”? W tym ujęciu to samo można powiedzieć o papierosach, albo o… tlenie. Wszystko to trucizny tylko zależy od dawki jaką się przyjmie. W ten sposób można np. dozować sobie arszenik i mówić, że to nie trucizna.

    Substancje zwarte czy to w polskim czy chińskim smogu (stężenia pm 2,5 i pm 10 bywają wyższe w Krakowie niż w Pekinie) są trujące. To że coś nie zabija na miejscu, nie znaczy że nie zabija wcale, a jedynie że: przyspiesza proces umierania, lub skraca życie (jak kto woli).

    Życzę zdrowia, czystej wody i powietrza 😉

  22. @ester,
    >>W tym ujęciu to samo można powiedzieć o papierosach<<
    Nie, nie można.
    Działanie rakotwórcze dymu tytoniowego jest bardzo dobrze udokumentowane. Zwiększona śmiertelność smogu o niedużym natężeniu (bo ten polski jest nieduży, w porównaniu do smogów azjatyckich) to hipoteza oparta o spekulatywny model, w którym przyjęto arbitralne założenie o braku dawki progowej dla tego efektu.

    Polskie dane demograficzne – a to jedne z najpewniejszych statystyk, bo żywego od umarlaka łatwo odróżnić – temu modelowi uparcie póki co przeczą.

    Ale tak bywa – jak komuś fakty nie zgadzają się z przekonaniami, to tym gorzej dla faktów, prawda?

    A czystej wody i powietrza życzyć mi nie trzeba, bo je mam.

  23. turpin
    5 stycznia o godz. 13:44 32441

    Tak jak powyzej ci podpowiedziano,..moglbys sprobowac konsumowac male ilosci arszeniku,.. to by ci szkodzilo ale nagle by nie zabilo,… bylbys zywym dowodem i eksponatem ze arszenik nie zabija. Byc moze dostal bys tez nagrode od producetow arszeniku a ewentualne dolegliwosci mozna by okreslic ‚teoretycznymi’.

    Ja sie ciagle nie moge nadziwic. Polski smog przekracza Unijna Norme 4-5 razy. Wiadomo polski rzad sie nie interesuje zdrowiem polakow. Ale Bruksela nic nie robi, nasi sojusznicy nie spiesza nam z pomoca. Timmermans nie stawia zadnych ultimatow,….. Donek Amber Tusk nie otwiera posiedzen Rady Europejskiej w sprawie tak waznego zagrozenia a jest to jego obowiazkiem, Co sie do kurwy dzieje ? Po ca so unijne normy srodowiskowe ??? Jak to zrozumiec ?

  24. @axiom1,

    zatrucie arszenikiem to zły przykład, bo związki arsenu się kumulują. Jeśli już musimy bawić się w analogie – a koncept efektu biologicznego z dawką progową można chyba pojąć i zaakceptować bez ciekania się do przypowieści – to dużo lepszą analogią byłaby większość leków, choćby popularny paracetamol. Dawka śmiertelna to kilkadziesiąt tabletek. Można je spokojnie zjeść po kilka dziennie, zwykle bez żadnych skutków.

    Sam też uważam, że smog zasmradzający Polskę, to skandal. To jeden z powodów (nie, nie główny, ale i nie bagatelny) dla którego do Polski wracać nie chcę. Problem tkwi w podgolonych dymiących czerepach Rodaków. Coś jak z polską medycyną – Polaków spokojnie stać na to, by wyłożyć nieco pieniędzy, ale po prostu wolą kwękać i biadolić. A polskim politykom brak odwagi, by zrobić coś rozsądnego przeciw tzw. woli narodu.

  25. W 1958 roku Amerykanie rozpoczęli badania nad substancjami kancerogennymi korzystając ze szczurów i myszy jako zwierząt doświadczalnych. Poddawano je działaniu tych substancji w stężeniach kilkadziesiąt a nawet kilkaset razy wyższych niż te, na jakie zwykle narażony jest człowiek. Po 20 latach podsumowano dotychczasowe wyniki i okazało się, że na 192 zbadane substancje tylko 40% nich wykazywała działania kancerogenne. Lecz tylko połowa z tych 40% działała jednocześnie na szczury i myszy – pozostałe działały albo tylko na myszy albo tylko na szczury. Wyniki takich badań ekstrapolowano wówczas na ludzi – czy słusznie.
    W Finlandii prowadzono badania nad beta karotenem, który miał zmniejszać ryzyko raka płuc u palaczy. Okazało się , że wśród stosujących beta karoten śmiertelność wręcz wzrosła o 46% więc je szybko przerwano.
    Osobiście jestem sceptyczny wobec wyników różnych badań choć oczywiście lepiej mieć czystsze powietrze niż zanieczyszczine.

  26. Chwilowo w innej sprawie, ale również dotyczącej – moim zdaniem – radosnej twórczości homo sapiacego.
    Wiedzę w tej kwestii zasięgłem ze specjalnego –noworocznego- „Forum”.
    Konkretnie z wywiadu ze znanym i lubianym -aczkolwiek nie przez wszystkich – amerykańskim językoznawcą, filozofem Noamem Chomskim.
    Szczególnie nie jest On darzony przez kolejnych waszyngtońskiej White chałupy.
    Radosnym świadectwem, że człowiek może dużo, albo jeszcze więcej jest oczywiście zjawisko globalnego ocieplenia.
    Co w tej sprawie ma dopowiedzenie Chomsky?
    Zacytujwa fragment wywiadu ze wspomnianego wydania Forum.

    „Chomsky -…W wielu regionach kraju pod względem intelektualnego zacofania niewiele się zmieniło

    Dziennikarz -Jak pan to stwierdza?

    Chomsky –Weźmy choćby zmianę klimatu. Jeśli około 40% społeczeństwa uważa, że nie trzeba zajmować się tą kwestią, bo przecież wkrótce Chrystus na Ziemię to robi się ciężko”.

    Ten fragment wywiadu dotyczy oczywiście kulturowego hegemona planety Ziemia, czyli Usańskiego kraju. A jak USA, to wiadomo, że zdolności hermeneutyczne tamtejszych ewangelikanów treści Biblii są nieograniczone. Jak ma przyjść Mesjasz to problemu nie ma.
    I ocieplenia również.
    Nieprzypadkowo dodałem to zastrzeżenie, że powyższy fakt dotyczy amerykańskich protestantów, bo jeszcze wyszłoby, że Radziwiłłowi takie pomysły chodzą po głowie również.

    Chociaż na razie wypowiadał się Pan Minister w sprawie smoga , i nic nie wiadomo, czy jakby wątek kontynuować, to nie okazałoby się…że
    koniec świata tuż, tuż.

  27. A teraz nie do Chomsky’ego, ale do Makowskiego. – też filozofa – będę „popijał”.
    Do Makowskiego i jego szkolnej dziatwy.
    Nie ulega wątpliwości, że dzieci przejęły się swoją przyszłością.
    Chcą żyć w świecie, który nie będzie dybał na ich zdrowie, a może nawet życie.
    Chcą oddychać pełną piersią ,ale nie chcą wdychać dobrodziejstw…No właśnie.
    Czego skutkiem jest zanieczyszczone powietrze?
    W przypadku smogu, nie ulega wątpliwości, że jest on następstwem korzystania w domowych piecach, kuchniach, kotłowniach mało wyszukanych źródeł pozyskania ciepła.
    Mało wyszukanych, czyli smieci, ale także węgla, drewna.
    Czyli z jednej strony prymitywne spalanie śmieci, a z drugiej dosyć archaiczne ( żyjemy wszak w XXI wieku) opalanie drewnem, węglem.

    „Powinniśmy zmienić nasze zimowe zwyczaje. Powinniście wymóc ma swoich rodzicach korzystanie z gazu przy ogrzewaniu waszych mieszkań.
    Ty , Jasiu spraw, aby Twój Tatuś założył jakieś odnawialne źródło energii. Na przykład usytuował na balkonie wspaniały wiatrak.
    A Ty Marysiu poinformuj tatusia ,że może na dachu zainstalować kolektor słoneczny. Tylko powiedz tatusiowi, żeby dobrze trzymał się komina, bo skutki upadku z dużej wysokości mogą być bardzo opłakane.” – takie mogły być rady Redaktora Makowskiego.

    A teraz ponownie odwołam się do specjalnego wydania tygodnika ‘Forum”.
    Na ostatniej stronie drukowany jest wykaz:

    Najważniejszych pojęć początku XXI wieku

    A wśród nich znalazł się termin

    „Elektrosmog”.

    Większość kojarzy, ale zacytuje definicję:

    „Elektrosmog – potoczne określenie sztucznego promieniowania elektromagnetycznego obecnego w środowisku. Jego źródłem są m.in.: stacje przekaznikowe, linie energetyczne, ale także urządzenia domowe, jak sprzęt AGD,telewizory, komputery czy telefony komórkowe”.

    I zastanawiam się, jaka byłaby reakcja dzieci gdyby Redaktor przeczytał definicje ( a szczególnie jej końcowa fazę) Elektrosmogu.

    „…telewizory, komputery czy telefony komórkowe…”

  28. Nieslychane !!! Rezim KOD-u zamowil uslugi informatyczne od firmy kucyka Kijowskiego i BEZ PRZETARGU. Bez poszanowania swietych zasad wolnego rynku i globalizacji. Kurwa ! nie do wiary.
    Powinni przeciez rozpisac przetarg, zaprosic chinczykow i caly swiat do skaldania ofert. Wybrac najtansza. Cos sie dzieje w Komitecie Obrony Demokracji, wolnego rynku i globalizacji ??? Skandaliczny akt hipokryzji.