Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

7.12.2016
środa

Nacjonalista w przebraniu św. Mikołaja

7 grudnia 2016, środa,

Biskupi powinni napisać list na Boże Narodzenie, odczytany we wszystkich kościołach, w którym potępiają tępy nacjonalizm!

1.

Pierwsza reakcja: szok. To nie może być prawda. To zdjęcie to fejk. Ale zdjęcie pochodzi z oficjalnego konta. A sytuacja, którą przedstawia, odbyła się w Supraślu.CzF39S0WIAASHuUCo się takiego stało, że przyzwoici ludzie przecierali oczy ze zdumienia? Obóz Narodowo Radykalny, czyli narodowcy, trafił do domu z dzieciakami. Trafił tam w przebraniu św. Mikołaja. Opiekę nad świetlicą ma Caritas – największa katolicka organizacja charytatywna. Organizacja, która podlega episkopatowi.

Jakie przesłanie przynieśli narodowcy dzieciom? Że należy kochać bliźniego, nawet jak ma inny kolor skóry? Że każdy człowiek, i nie ma znaczenia, czy jest Polakiem, Niemcem czy Żydem, jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga? Że papież Franciszek, przygarniający syryjskie dzieci, którym wojna odebrała dom i dzieciństwo, to wzór do naśladowania dla każdego katolika?

Oczywiście nie! Polscy nacjonaliści od dawna uczą nienawiści. Dla nich każdy obcy, mówiący w innym języku, inaczej wyglądający, jest – jak to często krzyczą – „wrogiem ojczyzny”. Jest więc prawdopodobne, że i taką „złą nowiną” karmiono dzieci w Supraślu.

Czy dzieciaki miały prawo wątpić w to przesłanie, skoro wygłasza je św. Mikołaj, a obok siedzi siostra zakonna? Czy miały nie wierzyć, skoro spotkanie legitymizuje kościelny Caritas? Oczywiście nie!

2.

Ale spotkanie św. Mikołaja nacjonalisty nie można nazwać wypadkiem przy pracy. Kościół w Polsce od dawna stał się przestrzenią, w której narodowcy czują się jak ryba w wodzie. Przypomnijmy, że to w katedrze w Białymstoku swoje pełne nienawiści kazanie głosił ks. Jacek Międlar, który kilka tygodni temu rzucił sutannę w kąt, by zająć się walką ze zdrajcami narodu. To w katedrze w Łodzi nacjonaliści krzyczeli „Śmierć Wrogom Ojczyzny” podczas jednego z nabożeństw.

Biskupi, niestety, przymykają oko na wzrost nacjonalizmu, ksenofobii i rasizmu. Dlatego nie dziwi mnie, że znów narodowcy pod rękę z Caritas zbawiają (a raczej: zatracają) świat. Dzieje się tak dlatego, że hierarchowie zakładają, iż każdy, kto krzyczy „Bóg, Honor, Ojczyzna”, musi też być pobożnym i przyzwoitym katolikiem.

Sęk w tym, że nic bardziej błędnego. Jezus z Nazaretu przestrzegał: nie każdy, kto mówi Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego (zob. Mt 7,21). Nie każdy, kto ma krzyż na szyi i nosi koszulkę z hasłem „Wielka Polska”, kto krzyczy, że będzie bronił tradycyjnych wartości, jest pobożnym katolikiem. Czy biskupi tego nie widzą, czy też nie chcą zobaczyć?

3.

Na koniec trzeba powiedzieć to wprost: jedynym sposobem, by świątynie rzymskokatolickie przestały być przyjazną przestrzenią dla narodowców, którzy propagują nacjonalizm, ksenofobię i rasizm, jest jasny komunikat episkopatu – zakazujący flirtowania księżom z nacjonalistami. Biskupi powinni też napisać list na Boże Narodzenie, odczytany we wszystkich kościołach, w którym potępiają tępy nacjonalizm!

I, za Janem Pawłem II, powiedzą, że „polskość to w gruncie rzeczy wielość i pluralizm, a nie ciasnota i zamknięcie”. Pytanie tylko, czy rodzimych biskupów stać na ten gest chrześcijańskiej odwagi?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 53

Dodaj komentarz »
  1. Nacjonalizm (z łacińskiego natio – naród), ideologia i ruch polityczny, a także postawa społeczno-polityczna podporządkowująca interesy innych narodów celom własnego. Według tej ideologii wszelkie działania polityczne podejmowane są w celu podniesienia siły własnego narodu, a także oceniane przez pryzmat jego dobra i interesów.

  2. Internacjonaliści budują swoje kariery i pozycję społeczną na nienawiści do Polski i Polaków, w dodatku jest to nienawiść interesowna. Poniewierają Polskę i jednocześnie bezkrytycznie wychwalają obcych: Niemców, Rosjan, Europę. Dzięki takim zachowaniom uzyskują konkretne profity i awanse, siłą rzeczy nie od Polski, ale od, ujmijmy to najłagodniej, krajów robiących w Polsce i na Polsce interesy

  3. Rozumiem, Jacku-nacjonalisto polsko-katolicki, że podporządkowaniu wam podlega także Kościoł Polski jako reprezentant narodu Watykan-kler – jestem za. Szczerze tylko to powiedzcie: precz z dyktatem papieża i Watykanu! nie będzie klecha pluł nam w twarz ni dzieci nam… gwałcił? Jestem szczerze za tym, żebyście im to uniemożliwili, bo to są realni, jak piszesz, „Internacjonaliści budują swoje kariery i pozycję społeczną na nienawiści do Polski i Polaków, w dodatku jest to nienawiść interesowna. Poniewierają Polskę i jednocześnie bezkrytycznie wychwalają obcych” – znaczy Boga Żydów. Jeśli ten św.Mikołaj oznacza odsunięcie od polskich dzieci sióstr i braci zakonnego nie-miłosierdzia – jestem za. W końcu kto, od tysiąca lat, robi w Polsce i na Polsce najlepszy interes? Kościół-zawsze-zaborca: to zapewne dla ciebie oczywiste. Zatem przejmujcie kościoły i szkoły, i mówcie w nich szczerą polską-narodową prawdę. Tylko polską-narodową, nie jakąś tam internacjonalistyczną: precz z rzymskim katolicyzmem! niech żyje polski katolicyzm (czy jak to nazywacie między sobą…)! Nareszcie, zaczęło się czyszczenie Polski z obcych – spokojnie możemy zająć się porządkowaniem RzeczyPospolitej, by was zaprosić na cd. tej rozmowy.’ Heil Mikołaj!’ czy ‚Hej Mikołaj!’ pozdrowić?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. P, kurczę! Rzeczywiście, św. Mikołaj to rasowy nacjonalista: biała broda, czerwony strój. Cholerna biel i czerwień. Zdjęcie nie budzi żadnych wątpliwości.

    Dobrze byłoby, że pan Makowski zacytował mowę nienawiści, jaką św. Nacjonalista miał do dziatwy, ale wierzę na słowo autorowi, że uczył dzieci nienawiści.

  6. Yagiel
    7 grudnia o godz. 23:42 31830

    Powinieneś natychmiast zgłosić do prokuratury lub na policję o gwałceniu dzieci przez klechów, inaczej sam jesteś też winny.

    A poza tym dziwię się, że jeszcze nie walczysz zbrojnie z zaborcą watykańskim, ale pokornie znosisz niewolę.

  7. Nie jest, i chyba nie będzie – bo to nie moja bajka – ONR obiektem moich westchnień, ale na jedną rzecz przy okazji jak zwykle właściwie zintegrowanego tekstu Redaktora chciałbym zwrócić uwagę.

    Pisze Redaktor m. in.:

    „… Polscy nacjonaliści od dawna uczą nienawiści. Dla nich każdy obcy, mówiący w innym języku, inaczej wyglądający, jest – jak to często krzyczą – „Wrogiem Ojczyzny”. Jest więc prawdopodobne, że i taką „złą nowiną” karmiono dzieci w Białymstoku…”

    I w tym mocnym – jak to zwykle u Redaktora bywa – fragmencie jedno słowo zwróciło szczególną moją uwagę.Tym słowem jest przysłówek „prawdopodobnie”.

    No, a po tym „prawdopodobnie” to już poleciało, z właściwym dla osoby Redaktora aksjologicznym zaangażowaniem.

  8. A już z właściwym i jedynie słusznym morałem warto przypomnieć, że swego czasu znany i lubiany poeta pisał:

    „Jest spadkobiercą ONR-u
    Partia”

    Oczywiście poetą był Miłosz Czesław, a partia, to partia która już nie jest partią.
    A onr się ostał.

    A ja, jako że poeta już zszedł do Hadesu( albo do Elizjum) spiszę uaktualnioną wersję tegoż fragmentu:

    „Jest promotorem ONR-u
    Partia”

    I licząc na inteligencję czytających nie będę materializował pojęcia „Partia”.

  9. „Powinieneś natychmiast zgłosić do prokuratury lub na policję o gwałceniu dzieci przez klechów…” Dajcie spokój prokurator Piotrowicz i tak jest zarobiony 😉

  10. A czemu zamiast uprawdopodabniać zdarzenia z udziałem kulturowo -światopoglądowych adwersarzy i ukazywać je w niezbyt różowych kolorach, nie pokazać swoich , lub bliskich swoim, w trakcie kojących wrażliwe dusze Pana i pańskich przyjaciół mikołajkowych spotkań okolicznościowych.

    No przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby ku roześmianej dziatwie z naręczem wspaniałych prezentów nie podbiegł na przykład w kolorowym odzieniu Pan Mateusz Kijowski.
    A czy są jakieś przeciwwskazania, aby ku dziewczynkom ze starszych grup wiekowych nie zbliżyła się dobrze ucharakteryzowana, albo wręcz jako Święta Mikołaja któraś z uczestniczek słynnych marszów w obronie autonomii kobiecego ja?
    Czy już na koniec. Nie wyobraża sobie Redaktor kroczącego majestatycznym krokiem oddającym status i znaczenie w gronie wszystkich świętych Mikołajów Prezesa Rzeplińskiego we wspaniałym mikołajowym przyodziewku ?
    Przecież to wszystko mogło się dziać na naszych oczach.
    A że się nie działo, miejmy nadzieje, że w przyszłym roku moje słowo ciałem się stanie.
    Tym bardziej, że prof. Rzepliński będzie prawdopodobnie na urlopie wychowawczym.

  11. Mnie to nie dziwi. Polski kościół zawsze był siedliskiem ksenofobii. Teraz tylko jest to nagłośnione, bo nikt już się tego wstydzi.

  12. Ostatnio przestałem zwracać uwagę na listy biskupów, są ważniejsze sprawy na głowie.

  13. Chińska opowieść.

    Pewnego razu chińskiemu wieśniakowi uciekł koń który właściwie stanowił jego jedyne źródło utrzymania. Sąsiedzi przyszli do niego aby wyrazić mu współczucie.
    „Kto wie ,czy to dobrze ,czy źle?” odpowiedział wieśniak odrzucając litość.

    Nie minęło kila dni kiedy wróciła zguba przyprowadzając ze sobą drugiego, dzikiego konia. Oczywiście sąsiedzi przyszli mu pogratulować. Stary człowiek nie przyjął gratulacji, mówiąc: „Kto wie, czy to dobrze, czy źle?

    Wkrótce jego syn próbując ujeździć dzikiego konia spadł z niego i złamał nogę. Na wieść o nieszczęściu sąsiedzi przyszli do niego aby go pocieszać. Starzec odparł : „Kto wie ,czy to dobrze, czy źle?”

    Kilka tygodni później ogłoszono pobór do wojska wszystkich zdrowych ludzi i syn który nie był zdolny do walki uniknął poboru…

    „Kto wie, czy to dobrze, czy źle?”

  14. Szanowny Panie Redaktorze,
    zamieszczanie na forum Pańskiego blogu skopiowanych na odlew (copy-paste) fragmentów wypocin Matki Kurki uważam za nieporozumienie – chodzi o drugi wpis na tutejszym forum (pierwszy nb. jest kopią z portalu Onet.wiem).
    Pański blog, Pańskie forum, Pańskie zasady – mnie to irytuje – nie ukrywam, poczytuję bowiem taki proceder jako jedną z taktyk coraz większej wojny podjazdowej hunwejbinów prawych i sprawiedliwych inaczej.

  15. Redaktorze , a niby dlaczego Redaktor uważa, że tylko prawdziwy Św. Mikołaj ma chwalebne i szczere intencje. Przecież taki prawdziwy Mikołaj może mieć zły dzień, może być na przykład na kacu, albo żyć w obawie , że kiedy on tutaj do dziatek przybywa z darami, jego żona z jakimś Dziadkiem Mrozem, albo islamskim jego odpowiednikiem skok w bok sobie robi. Różne przypadki chodzą po ludziach, nawet po świętych Mikołajach.
    I co, myśli Redaktor, że w/w osobnik nie odwali fuszerki? Byle szybko, byle do chałupy,a dobre samopoczucie dzieci ma po prostu w du…żym poważaniu.

    A jeżeli ktoś, pomimo faktu, że jest sztucznym Św. Mikołajem, takim współczesnym TW Świętym Mikołajem, nie może swojej roboty wykonywać od serca, z przejęciem. Tym bardziej, że być może czyni ją po raz pierwszy, kiedy w przypadku tych niepodrabianych istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszystkie te jego głupie miny i jeszcze głupsze gadki , nawet dla najmłodszej grupy przedszkolnej mogą się wydać mocno podejrzane.

  16. przyznaję, że Aaron S. zaciekawił mnie bardzo chińską opowieścią – z tej perspektywy rzeczywiście z większym spokojem można obserwować prisiudy i podskoki PiSokich… (Żebym jeszcze mógł mieć nadzieję, że władza nowa wykaże się kulturą chińskiej i uwzględni złamanie nogi jako okoliczność wystarczającą, rozstrzygającą.) Oczy PiSokich zwrócone są na Aarona i rozumiem, że ogłosił właśnie rozstrzygająco, że – w razie czego – wystarczy złamać nogę, sobie. I że za jakieś 2000 lat będziemy tym, czym są dzisiejsze Chiny. No to myślę sobie: „Kto wie, czy to dobrze, czy źle?”
    pozostając w klimacie Dalekiego Wschodu, do Takei-Butei:
    1. piszesz jako katolik mieczowy? że jeszcze przeciw Tobie nie wystąpiłem z mieczem? świetnie, poczekaj, myśląc, że tylko tak się walczy, jak wy umiecie – to nam ułatwia…
    2. zaborca watyk. już od jakiegoś czasu osobiście nie bierze broni do ręki, nie licząc krzyża, za to chętnie wysługuje się chętnymi zabijać, itd.
    z kim więc zbrojnie walczyć: z jakimiś tępymi a ostrymi mieczownikami? znowu taką radochę dawać tym, co divide et impera?
    3. jeśli jesteś tępy mieczownik, poczytaj „Krzyżaków”: nawet ze Zbyszka dało się przez kilka lat zrobić mądrego człowieka, męża i ojca, czyli – rycerza króla Jagiełły; kto wie, co pomyślisz po przeczytaniu nieśpiesznym…?
    4.do prokuratury zgłoszono w Polsce tysiące takich spraw, o czym wiesz, T-B, oraz o skutkach tych zgłoszeń, śledztw i rozpraw… Sądzisz, że za mało jeszcze ich zgłosiliśmy, byś poczuł potrzebę myślenia? Służbistom KKwP jakoś to nie wadzi w sumieniach: między 10 a 20% z nich gwałci (w sensie cielesnym „tylko”, bo w sensie mentalnym, psychicznym chyba jest poza Twoim zasięgiem), a wypisuje się 1-1.5%, tych z sumieniem; o wyrzuconych z Kościoła Polskiego za czyny takie wiem w liczbie 2?3 osób – Ty o ilu?
    5. dzieci moje mogły czuć się bezpieczne w tym sensie, dzieci w moim baczeniu też; dzieci i młodzież powierzeni mojej opiece też są bezpieczni, ale nie wiem, co bym zrobił, gdyby któremuś z nich ktoś… Zabiłbym, może nawet na oczach uczniów – zadowala Cię ta odpo.?

  17. Ja tu sobie robię podśmiwujki z białostockiego incydentu, a tu okazuje się że centralny ( nie ,nie komitet) egzemplarz Gazety.pl również wgryza się w…pompon czapki Św. Mikołaja ze stolicy Podlasia.
    Nie chcę być złym prorokiem,ale zapowiadana na 13 grudnia demonstracja KOD-u ma gotowca jeżeli chodzi o przewodnie hasło demonstracji,czyli:

    „Wszyscy jesteśmy Świętymi Mikołajami!”

  18. do T-B/31831 i Aaron S./31836: no to jednak ważną rzecz wskazaliście mi: nie od razu zauważyłem opaskę ONR na ramieniu „Mikołaja”! popatzryłem i widzę też oczywisty wstyd? czy strach? tej siostry zakonnej: zakryła twarz, żeby jej nie rozpoznać… Ależ to zdjęcie (foto ONR) znaczy, że KK, tj. Polski Narodowy Kościół +-Katolicki, staje się promotorem ONR, może nawet podwładnym, czyli wypisuje się z KK i za chwil przestanie składki „co łaska”/tacowe przekazywać do Watykanu – zasadniczo jestem przeciwko składkom na Watykan, jak byłem przeciw na Kreml, ale! Jeśli PKN+-K nie pośle Watykanowi i sam nie będzie mógł 1/2 przeżreć i przechlać, tylko np. 4/5 odda ONR…?
    Wtedy: 1. Watykan bez kasy z parafij nad Wisłą zauważy problem i co – zakaże tej siostrzyczce/episk.pol. współpracy z ONR-Mikołajem? – co wtedy zrobi PKN+-K: zostanie przy papieżu czy przy ONR?
    2. ONR dostanie tacowe kościelne i posłuch kościelny do spółki z PiS i WOT Macierewicza? WOT będzie kosztował, a podatek szczerze na to nie przejdzie: PKN+-K ma zamiar finansować swoje zbrojne ramię w walce z „agresją liberalną” i gender w parafiach? nie będzie sporu o kasę WOT/Mać vs ONR ? bo
    3. jakoś nie wydaje mi się, by kołchozowy bełkot PiSokich w temacie Naród-Patriotyzm zadowalał inteligencki ONR (inteligencję pokazuje przebranie się za Mikołaja ku uciesze 6-letnich sierot socjalnych, ciekawych zapewne, co to za mieczowe ramię na opasce nie-biało-czerwonej?)
    Ale główne: patrząc na tego „Mikołaja” i tę zakonnicę, tj. na dwoje dorosłych dysponujących duszami dzieci-sierot – to po to PKN+-K chce więcej! dzieci, więcej sierot, by oddać je we władanie zbrojnego ramienia, by stali się „żołnierzami Boga ONR-Polaków”? By sieroty polskie stały się „narodowymi” dodatkami do kałachów?
    Macierewicz zbiera oto w WOT-szeregi nastolatków, a tu widzimy zbieranie do wora „Mikołaja” dzieci o 10 lat młodszych… ONR da PiSokim porządzić tu aż 10 lat? Ojej, nie spodziewałem się, że az tyle (a czy to dobrze, czy nie…)
    Tak czy siak: obcy kulturowo Mikołaj Lapoński jako wytrych do dziecięcych dusz sierot polskich: czy Ojczyzną ONR jest Laponia? Jeśli docelową, to ok. (Lepiej się kojarzy, niz Syberia.) Chyba jednak z tą Laponią to pic… Dzieci, uważajcie! nie dajcie się wsadzić do tego wora! uważajcie na tę zakonnicę – to strasznie groźny potwór-dzieciożerca! poskarżcie się na nich rodzicom, rodzinom!
    Nie chcą was? A 500+? Więc PiS dopłaca z naszych podatków do produkcji sierot polskich? z moich? żeby mnie za rok czy za 10 roków zastrzeliły? Oczywiście w przebraniu Mikołaja, który w worku przeniesie kałacha nabitego… Ale bzdury gadam! Proboszcz w przebraniu księdza go nie wpuści, uzbrojony w UZI, spoko! A może nawet Służby Specjalne w przebtaniu Kominiarza sprawdzą, roznosząc kalendarz, czy mam kasę, pytaniem: „dasz 500 zet, czy mamy wpuścić tamtych?”
    I cz będzie miało jakieś znaczenie, że nie jestem dzieckiem i…?

  19. Z opaską ONR? Czyli było to Święty Mikołaj modyfikowany. A Święty Mikołaj modyfikowany to już nie jest Święty Mikołaj tylko… Дед Мороз.

  20. Yagiel
    8 grudnia o godz. 12:49 31842

    „(…) jak wy umiecie – to nam ułatwia…”. Wy? Piszę w swoim imieniu i nie jestem z kimkolwiek: ani z wierzącymi, ani ateistami, ani narodowcami, ani internacjonalistami.

  21. Z ta opaską na zdjęciu to oczywiście przegięcie, ale jak dla mnie opaskę „przywdział” Św. Mikołaj nie dla dziatwy, ale dla „firmowego kinooperatora” który gdzieś tam planował, czy planuje „porozwieszać” zgrabne ujęcia.
    Przecież żadne z tych dzieci nie ma, i przez najbliższe 5 lat nie będzie miało pojęcia z czym to się toto je – ten Oener.
    A jak w końcu gdzieś ten kryptonim usłyszy , albo zobaczy, to samo będzie mogło być już Świętym Mikołajem.

  22. Yagiel
    8 grudnia o godz. 12:49 31842

    Twoja odpowiedź mnie nie zadowala. Jeśli znasz klechę, który zgwałcił dziecko, powinieneś to zgłosić. Tyle. Czy zgłosiłeś osobiście?

    Reszta twoich – nie wiem, czego, argumentów? – to kpina z twojego rozumu. Powtarzam więc, nie jestem ani wierzący, ani niewierzący, a politycznie: w ostatnich wyborach głosowałem na Ogórek, bo chciałbym, aby: 1) prezydentem Polski była kobieta, a tak się jeszcze nie stało ani razu; 2) przynajmniej ładna.

  23. Działanie tych chłopców to klasyczny, acz mało wyszukany przejaw pijaru.
    Czyli dzieje się coś co ma pewne znaczenie społeczne trzeba się tam pokazać.
    I nie jest to ich wymysł ,ale ten numer powielany się od lat
    Jest tragedia w jakiejś kopalni , to już pani premier, lub pan II sekretarz , choćby na spadochronie pojawia się na miejscu tragedii aby pokazać swoje szczere zainteresowanie losami pozostałych górników.
    Na stacji benzynowej w miejscowości Ż wybuchł dystrybutor i kierowcom zagraża nie bezpieczeństwo już pani prezydentowa z teściową na sygnale, bo będą telewizje, dziennikarze z mikrofonami , będzie stroić marsowe miny.
    Dziecko udławiło się dropsem i już Pan minister zdrowia karetką reanimacyjna ,albo śmigłowcem udaje się na miejsce bulwersującego zdarzenia .Informując oczywiście, że szefowi partii również na sercu leży dobro poszkodowanego dziecka, a prokuratura zajmie się już jutro producentem owych nieszczęsnych dropsów
    Bywają incydenty mniej tragiczne.
    Kura zniosła 3 jajka naraz już panowie z podkomisji sejmowej ds. demografii fauny i flory na rowerach gnają na miejsca zdarzenia, bo będą ludzie z Tvn24 i będzie można przy okazji najbliższych wyborów wrzucić na Fejsie, że my tam byliśmy.

    No i chłopcy z oeneru uznali, że dzień Św. Mikołaja jest też taką okazją żeby wykazać się zupełnie bezinteresownie jak bardzo na sercu leży im los biednych dzieci z podlaskich familoków itd.

    A że chłopcy nie są od naszych ,to czemu nie zrobić z tego njusa.
    I to by było na tyle w tej bulwersującej wszystkich zdrowo myślących Polaków sprawie

  24. Proponuje olewac trolla takei-butei.

    Stefan Karczmarewicz
    14 listopada o godz. 12:08 32288
    @takei-butei
    …..
    Ponadto, wnioskuję ze stylu Pańskich komentarzy, że moje wpisy są dla Pana źródłem stresu. W trosce o Pańskie zdrowie, ale również dlatego że przekroczył Pan granicę trollingu, pozwalam sobie zaprosić Pana do Klasztoru Trzeźwych Myśli, czyli prosić o powstrzymanie się przez trzy miesiące od komentowania tego bloga.
    Próby zamieszczania przez Pana w tym czasie kolejnych komentarzy spowodują definitywne usunięcie z grona komentatorów niniejszego bloga.

  25. do Aarona: miło być dowcipnym chłopem chińskim i robić sobie z kurami jaja ze wszystkiego… dziwi mnie jednak ciutkę, że przy tym mołojcu w przebraniu „M” nie zauważasz zakonnicy – raczej znanej tym dzieciom od dawna i raczej darzonej zaufaniem, prawda? osoba zaufana tych dzieci – oddałbyś jej swoje dzieci pod opiekę? – ja nie (i to część odpo. T-B dlaczego ie musiałem osobiście karać zboczeńców w sutannach) oddałbyś pod opiekę swoje czy jakieś dzieci pod opiekę tej instytucji, tzn. KK/PKN+-K? – ja nigdy (chyba że żyłby do dziś x.Roman Indrzejczyk /kto wie, czy nie dlatego nie żyje, za dobry…/) Aaronie, Aaronie, czyż nie jesteś bratem braci i sióstr twoich, mniej dowcipnych? rozbaw ich, żeby mniej psocili
    do T-B: piszesz ‚jeśli’ – dlaczego moich dzieci nie naruszali? moich uczniów? zapytaj siebie, o swoje: twoje naruszali?
    a głosowanie na p.Ogórek, bo ładna – jesteś pewny, że jest się czym chwalić? ta pani wydaje się grać rolę Danuśki z „Krzyżaków”, wybitnej śpiewaczki na zawołanie, mającej 12-13 lat – p. Ogórek ma ciut wiecej lat, lecz urody ani mądrości nie więcej…

  26. Panie Redaktorze,
    Święty Mikołaj był czarnoskórą żydowską feministką-lesbijką. Nawet jeśli nią on nie był, to powinien on nią być.

  27. mały fizyk
    8 grudnia o godz. 17:36 31851

    Oto i argumenty: olewać, troll… No, jakie IQ (gigantycznie wysokie, bodaj 285), takie i argumenty.

  28. Yagiel
    8 grudnia o godz. 17:55 31852

    Nie pytam o swoje dzieci, bo one nie mają nic wspólnego z klerem. Pytam, czy zgłosiłeś na prokuraturę. Prosta odpowiedź: tak – nie. Umiesz odpowiedzieć?

    Wyjaśniłem powody, dla których głosowałem na Ogórek. Ja twoich kandydatów nie zamierzam oceniać.

  29. mały fizyk
    8 grudnia o godz. 17:36 31851

    Grzecznie wykazałem, że pan – którego cytujesz – manipuluje. Cytowany przez ciebie pan dał mi za to bana. To jego jedyny argument: ban. Nie złamałem żadnego regulaminu, żadnej netykiety, odniosłem się do tekstu: ban.

  30. Czyli, cały ten Mikołaj to marniutka próba zaistnienia ultrapatriotycznej młodzieży , co w jakimś stopniu się chłopcom udało.
    Jedno co można chłopakom zapisać na plusa, to to, że było o nich głośno w takim akurat anturażu, a nie przy okazji jakiejś uliczno-stadionowej zadymy, albo próby zawarcia bliższej znajomości w niezbyt dobrze oświetlonej ulicy z cudzoziemcem pochodzącym z innej szerokości geograficznej.

  31. @Jacek, NH
    Obawiam się, że bredzosz bez sensu.

  32. do t-b/31856: trudno, jakoś będę musiał żyć ze świadomością, że cię ine zadowoliłem odpowiedzią… może rację ma Aaron, że chłopcy bardzo chcieli i zaistnieli, a my nadwrażliwcy, itd. – dajmy se spoko (nie wiem, czy cię urażam tym ‚my’? nie jesteś ze mną, doceniam, ale skoro rozmawiamy tu – dajmy spokój)
    do Aarona: chyba jednak możemy być wdzięczni Autorowi tekstu o ONR-„Mikołaju”, prawda? Zapewne także dzięki niemu KK/Caritas szybciutko uogólnił gest tej zakonnicy na zdjęciu i przeprosił… te dzieci. Jak? No chyba jednak nie Mikołajem made in Laponia, który jest spoza wyobraźni jego. Sprawdzę jeszcze, czy KK/C odsunął ją od kontaktów z dziećmi – co by mnie zdziwiło. (Dobrze mi robi na duszę, co piszesz.)

  33. przeczytałem wyjaśnienie/przeprosiny KK/Caritas Białystok: doceniając reakcję w ogóle, widzę, że przepraszają, jak to KK, nieszczerze (kogo? dzieci z tej świetlicy, pozostawione sam na sam z ONR?), a „wyjaśniają”, jak to KK, naiwniutko mając nadzieję, że nikt z nas nie ma więcej niż 5-6 lat. Zdjęcie pokazuje, w jaki sposób zakonnica nie zauważyła opaski na lewym ramieniu „M” – wszyscy w tej firmie tak nie zauważają… Autorze, jesteś Wybitnym Zauważycielem (tylko dlatego, że kolesie się pochwalili w internecie – jak tu nie myśleć, że robią wszystko, by jak najszybciej skompromitować PKN+-K? dzierżyties, maładcy, na etom puti!)
    A swoją drogą KK, instytucja licząca sobie ponad 1800 lat, ma prawo do gasnących oczu – okulista, nawet moralny niewiele tu pomoże. Gdy konczy się epoka, gdy uwiąd starczy ogarnia znużone ciało KK, a duch powraca do dziecięcej nieporadności…

  34. Yagiel
    8 grudnia o godz. 22:22 31861

    Oczywiście, dajmy sobie spoko. Choć to dziwne, ktoś zgwałcił dziecko, ty o tym wiesz, nie poszedłeś na prokuraturę, on może zgwałcić kolejne dziecko…, ale dajmy spokój. No, chyba że bajerowałeś z tym gwałtem.

    ONR – nigdy nie pomyślałbym ani na moment o czymś takim, gdyby nie media („Polityka”, „GW”), nikt by o ONR nie wiedział, gdyby nie ta propaganda. W ten sposób zyskują…

    A poza tym: czy ONR jest nielegalne, zakazane? Jeśli nie, to mają takie same prawa, jak PO, PiS, Nowoczesna itd.

    Dobra, spokój.

  35. W przypadku oeneru i ich ambicji polityczno-kulturowych w wymiarze międzyrzecznym ( rzekami są oczywiście Odra i Bug), ale i nie tylko , chciałbym nieśmiało przypomnieć w tym miejscu odczucia samouwielbienia dla rangi swojej organizacji i mocarstwowości państwa którego mianowali się podporą,kiedy we wrześniu 1939 roku…drogą na Zaleszczyki…ku rumuńskiej granicy z podkulonym ogonem…oni, i ich trzymający się za guziki, których do końca nie chcieli oddać…itd.,itd…

    A katolicki kościół jest jak opoka…czego( bycia opoką) nie wszystkim działającym w dobie obecnej stowarzyszeniom i organizacjom politycznym szczerze życzę.

  36. t-b: ONR jest legalny, lecz problem w tym, że wszedł do tych dzieci/sierot nielegalnie w ogóle (komun. Caritas/Białystok) oraz w szczególe, zakładając opaskę partyjną tuż przed kontaktem z dziećmi, czego – uwaga, dzieci – nikt dorosły się nie spodziewał i nie zauważył! Jeśli Aaron ma rację, to ONR udała się ustawka medialna, tj. zaistnienie; a jeśli do tego ja mam rację, to udało im się pokazać, że PKN+-K jest ich podwładnym, co najmniej w Białymstoku i okolicach (do Odry) – to jest duży sukces propagandowy ONR. I jak już zaznaczyłem wobec J,N-H, uważam to za sensowne: wziąć krótko za twarz PKN+-K, niech służy Narodowi, a nie Rydzykowi (z dwojga złego, itd.). W tym dziele życzę sukcesów, pod warunkiem wszelako wyższego poziomu słówi działań, niż kołchozowego PiS i RRydzyk.
    Życzenie to jest może nieco naiwne – choćby w świetle ostat. wpisu Aarona – lecz zanim dojrzeją do bycia obywatelami RzeczyPospolitej, niech chociaż będą Polakami o wyższej inteligencji od kołchozu RRydzyk, PKN+-K, PiS zakon z „prezesem-zawsze-dziewicą” (co jest piękną postawą dla dobra Ojczyzny)

  37. Nie obchodzi mnie kler. Obchodzi mnie, czy gwałciciel dziecka siedzi za kratkami, czy nie. Domyślam się, że nie powiadomiłeś prokuratury, więc gagatek, o którym pisałeś, jest wolny.

    ONR – gdyby nie „Polityka” i „GW” guzik by ludzie wiedzieli o czymś takim. Skoro ONR jest legalne i zalegalizowane zapewne za rządów SLD (?), to jaki problem? Mają prawo działać, demokracja. Inni mają prawo ich gościć. Fakt, że niezręcznie, że przed dziećmi, ale niech pan Makowski udowodni, że jako św. Mikołaje mieli do dzieci mowę nienawiści.

  38. @takei-butei
    9 grudnia o godz. 7:36 31863

    „nikt by o ONR nie wiedział, gdyby nie ta propaganda.”

    Wyjatkowo zlamie wlasna regule i potrolluje z toba. Bo sie dobrze usmialem przedstawiajac sobie, jak ty wstawiasz glowe do piasku a ONRowcy ci do d…y kopia 🙂

  39. mały fizyk
    9 grudnia o godz. 15:55 31867

    Mnie dupę kopali: komuniści, jeśli ONR skopie mi dupę, to nie mocniej niż oni. No, ale się śmiej.

    Natomiast organizacja jest legalna, ktoś wydał zgodę, zalegalizował, jakiś sąd, to stało się – jak przypuszczam – za rządów SLD. Jesteś za demokracją? Pójdziesz w marszu KOD-u, aby była demokracja, a jesteś przeciw legalnie działającej organizacji, której nie postawiono żadnych kryminalnych zarzutów? Tak, jeśli tak, to już nie jest do śmiechu…

  40. takei-butei
    9 grudnia o godz. 17:54 31868

    Dalej trollujesz? To tez ci zatrolluje.

    Komunisci nie mogli ci nakopac do d..y. Najwyrzej zgodnie z prawem (czyli legalnie) wymierzyc sprawiedliwosc 🙂

  41. Proponuję ściągnąć Rafała Pankowskiego, albo innego eksperta z Nigdy Więcej, który potwierdzi iż sam kontakt z owym Mikołajem nieodwracalnie skaził owe dzieci na wieki. Na tej podstawie Trybunał w Hadze i posadzić obok Breivika.

  42. mały fizyk
    10 grudnia o godz. 12:06 31869

    A, trolluj sobie, trolluj. Cóż ci innego zostało.

    A, d…pa boli tak samo, czy dostanie baty legalnie czy nielegalnie. I – od kiedy komunizm przyniesiony do Polski przez Stalina był legalny?

  43. @takei-butei
    10 grudnia o godz. 13:30 31871
    „… od kiedy komunizm przyniesiony do Polski przez Stalina był legalny?”

    Moze byc, moze. Bo 19% tez moze byc Naroden. A w zasadzie narodkiem, ale nie bede malostkowym 🙂

    PS. Uwaga na trolli!

  44. Takei-butei – 10 grudnia o godz. 13:30 31871
    A odkąd to kapitalizm jest legalny? Przypominam ci, że jest on oparty na wyzysku czyli kradzieży, a więc niezgodny jest on zarówno z prawem ludzkim jak też i z prawem boskim (Dekalogiem).

  45. Aaronie, czytnałem raz jeszcze i cytuję cię: „No przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby ku roześmianej dziatwie z naręczem wspaniałych prezentów nie podbiegł na przykład…” – otóż spróbuj napisać tak: No przecież(…) aby ku roześmianej dziatwie(..) p o d b i e g ł Franek Kimono np. – i co? aprobująco piszesz, więc po co zaprzeczać? Podobnie nic nie stoi na przeszkodzie, by do dzieci zbliżyła się Pani z Otwartą Parasolką… Wolno mi wyrazić nadzieję, że nic nie stoi na przeszkodzie, by zbliżył się do ciebie każdy, kto ma życzliwą uwagę (i nie pretenduje wcale do bycia aż Mikołajem Samym) – może ten miły dajmy na to ONR/Mikołaj opowiadał dzieciom same pożyteczne rzeczy zgodnie z hasłem”Oto Narodowa Radość”. I niech się dzieci cieszą, że Mikołaj jest Polakiem, co świadczy o zdolności przyswajania Obcych Nam Rasowo, pod warunkiem wszakże, że umieją się wkupić 🙂
    a Franek Kimono stąd, że tak późno piszę i…

  46. Fizyk Mały i Takei z Butei troll trolla trollem pogania.;-)

  47. @Yagiel

    W przypadku wiadomego incydentu, którego jedyną dostępną ogółowi materializacją jest owa fotka, mamy do czynienia z klasycznym przykładem ” rozczarowania poznawczego”, czyli znamy zarysy, znamy szkic,ale nie znamy istoty owego zdarzenia.
    Bo cóż wiemy?
    Wiedza nasza sprowadza się do tego co możemy wyczytać z samego tylko zdjęcia i komunikatu Caritasu i na tej przesłance dokonujemy wyroku.
    A przecież nie znamy :
    – treści zagajenia kolegi św Mikołaja ( kolega nie jest kolegą, ale jest najważniejszą osobą zdarzenia ,czyli Mikołajem)
    – nie znamy formy w jakiej to czynił,czyli czy twarz umaił w grudniu radosnym uśmiechem i ze spontanicznym podlaskim zaśpiewem kierował swoje przesłanie i dary zniecierpliwionym co do treści prezentów milusińskim
    – nie znamy personaliów osoby autora zdjęcia, co też może mieć znaczenie dla właściwej interpretacji całego zdarzenia. Np mógł to być jeden z rodziców.
    -wiemy co przyozdabiało rękę dostojnej osoby, ale nie znamy, a może powinniśmy wiedzieć, czy i co ozdabiało na przykład cześć tylnią stroju organizacyjnego dostojnika. A może tam właśnie kryją się treści które w zupełnie innym świetle ukażą sens całej uroczystości.Np, wyszyty złotą nitką napis „I love UE”.
    – nawet marka sprzętu fotograficznego zarówno siostry zakonnej jak i tej osoby która uwiecznia całe zdarzenie ma istotny wpływ na merytoryczność oceny, że nie wspomnę o mocy oświetlenia w jakim wszyscy się znajdują.

    I tylko tych kilka „rozczarowań” poddaje w wątpliwość tezę że mamy wszystkie dane aby wylewać kubły pomyi na łby organizatorów happeningu, czy na odwrót ( bo tacy również moga się znaleźć wśród czytających) wręczać bukiet róż dla siostry zakonnej która czuwała nad. sprawnym przebiegiem całego zdarzenia.

    …czyli jednak , rozczarowanie poznawcze.

  48. jakowalski
    11 grudnia o godz. 9:22 31875

    Troll jakowalski trollom oko kole.

  49. mały fizyk
    10 grudnia o godz. 16:15 31872

    Przesadzasz, PO nie zasłużyła na taką pogardę z twojej strony.

  50. jakowalski
    10 grudnia o godz. 22:33 31873

    Czy mógłbyś zacytować moją wypowiedź, że kapitalizm jest legalny? Nie, bo nigdzie tego nie napisałem, więc po co się naparzasz…

  51. Jako ze dostrzegam obecność trollologa na blogu Redaktora Makowskiewgo, mam pytanie – oczywiście kierowane w stronę @jakowalskiego, czy Twoim zdaniem moja skromna osoba, również posiada zadatki na trolla, czy jednak moje skoki w bok, to jedynie mało istotne akcydensy, które nijak mają się do istoty przesłania idącego za blogowym słowem syna starego Sprężynera?

  52. @takei-butei
    11 grudnia o godz. 9:30 31878

    „…PO nie zasłużyła na taką pogardre”…

    Bardzco cenna wypowiedz niedocenionego trolla takei-butei, ze PO NIE BYLO narodkiem 🙂

    PS. Watch your troll!