Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

4.12.2016
niedziela

Imperium złej nowiny

4 grudnia 2016, niedziela,

Jeśli o. Rydzyk wygrał, to znaczy, że katolicyzm przegrał.

1.

Wczoraj duchową stolicą Polski był Toruń. A duchowym przywódcą polskiego Kościoła o. Tadeusz Rydzyk. To on i obchodzące swoje 25-lecie istnienia Radia Maryja nadają już od dawna religijny – i w zasadzie także polityczny – ton polskiemu życiu kościelnemu i społecznemu.

Dlatego było coś dwuznacznego, gdy widzieliśmy, jak czołowi politycy kraju, na czele z prezydentem Dudą, i kościelni dostojnicy zabiegają o względy toruńskiego biznesmena. A w pierwszych rzędach siedzieli również ministrowie resortów siłowych – Macierewicz i Błaszczak. Była szefowa kancelarii Beata Kempa.

Żal było się przyglądać, jak prezydent wymyśla kuriozalne porównania, by zaspokoić ego o. Rydzyka. Bo prezydent Duda dziękował za niezłomną postawę moherowych beretów, których 200 tys. poszło w marszu „Obudź się Polsko”. „Dlaczego się uśmiecham?” – pytał. I odpowiedź: „Bo wyśmiewane moherowe berety okazały się równie sprawne jak szare berety jednostek specjalnych GROM”.

Abp Marek Jędraszewski, wiceprzewodniczący episkopatu, przekonywał w kazaniu: „Radio Maryja stało się przekazicielem tego nauczania, które zostawił nam Jan Paweł II Wielki. Stało się też głosem tych wszystkich Polaków, których rodzące się 1989 roku społeczeństwo liberalne chciało wykluczyć i skłonić do milczenia”.

Rozwój Radia Maryja oraz niejasności, także finansowe (niewyjaśniona sprawa zbiórki pieniędzy na ratowanie stoczni, które zasiliły konta o. Rydzyka), pokazują raczej, że państwo nie reagowało, ba, tolerowało nieprawidłowości, a nie przeszkadzało w rozwoju. I to był błąd. Także nauczanie Jana Pawła II stoi w sprzeczności z tym, co dziś robi i głosi Radio Maryja. Oraz episkopat. Gdy Jan Paweł II mówił, że tępy nacjonalizm stoi w sprzeczności z polskością, to dziś nacjonaliści krzyczący „Bóg Honor Ojczyzna” stali się pieszczochami Kościoła.

2.

Ale wczorajsze wydarzenie polityczno-religijne pokazuje coś jeszcze. Otóż jeśli wygrywa o. Rydzyk i typ religijności, jaki proponuje, to znaczy, że przegrał katolicyzm ewangeliczny. Bo działalność Radia Maryja, z polityką rzucania oskarżeń wobec ideowych przeciwników, z przemycanym tu i tam antysemityzmem, z piętnowaniem wykreowanych przez siebie wrogów – ma tyle wspólnego z ewangelią co pięść z okiem.

Dyrektor Rydzyk stworzył przemysł religijny, który opiera się na trzech filarach: państwie, które dotuje finansowo projekty toruńskiego biznesmena, wojsku, które ma pokazać, że stoi za nim siła (stąd wczoraj obecność wojska i ministra Macierewicza), biskupach, którzy mają legitymizować prawowierność sączonej przez toruńską rozgłośnię złej nowiny. Tak, ma rację papież Franciszek, który mówi: „Rakiem, który toczy Kościół, jest szukanie własnej chwały”.

Dlatego na koniec, jakkolwiek zabrzmi to paradoksalnie, powiem tak: im bardziej nasz Kościół ma się źle, im bardziej sprzeniewierza się nauczaniu Jezusa z Nazaretu, tym lepiej dla tych, którzy mają odwagę wierzyć. Ostatecznie ma zostać tylko Bóg. Bez żadnych dodatkowych podpórek.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 75

Dodaj komentarz »
  1. Redaktorze, chyba jednak niepotrzebna nadinterpretacja zjawiska.
    Uciekam w tym momencie całkowicie w bok od politycznego jazgotu i skupiam się wyłącznie nad religijnym zagonem rzeczywistości.
    A jest to poletko specyficzne i trudne do uprawienia w wysokiej, radującej lico niejednego światłego Polaka agrokulturze.
    Chrześcijaństwo od zawsze (czyt. od czasów starożytnych) było religią przede wszystkim tych gorszych. Mieszkańców wsi, zagajników, leśnych polan i innych biedaszybów.
    Tak po prostu było.
    Owszem zdarzały się pewne wybrzuszenie w tej prostej i wygładzonej definicji ludu chrześcijańskiego, ale te wybrzuszenia były tylko marginaliami i dodawały kolorytu i powodu do westchnień i zachwytów tej lepszej, niezbyt licznej, wygranej na swoim odcinku dziejów grupy, lub grup społecznych.
    Można by długo i na temat,ale…nie czas i miejsce…
    I Radio Maryja ( akurat nie jestem tej radiostacji słuchaczem) uznało się być może bezzasadnie, za medialnego reprezentanta tej grupy Polaków.
    Ale po pierwsze – taka grupa jest.
    Po drugie – grupa szuka dysponenta swoich racji w świecie mediów.
    A poza RM – nie ma raczej nic.
    Swego czasu istniała TV Religia. Własność ITI.
    Były tam naprawdę rozsądne rzeczy, do filmów Tarkowskiego włącznie,a le nadawca uznał,że kasy na tym żadnym nie zrobi i dał sobie spokój – uruchomił kanał rozrywkowy pod dzwięcznym tytułem „Majteczki w kropeczki”. Z wiadomych powodów sfera transcendentu została pominięta w linii programowej kanału.

    A poza tym…

    …Radio Maryja mało wyszukanym produktem poznawczo-estetycznym jest.

    I takie są potrzeby tego ludu – ludu tej ziemi.

  2. „Franciszku, dlaczego nie grzmisz! Czy papież słyszy, co się dzieje w polskim Kościele? Jeśli tak, to dlaczego milczy?

  3. Imperium złej nowiny – nic dodać, nic ująć. Opatrzność zadba, żeby siły zła nie zwyciężyły.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jak twierdzili onegdaj najwazniejsi czlonkowie grupy ratownikow stoczni gdanskiej Ojciec Dyrektor ZDEFRAUDOWAL wszystkie fundusze zebrane na jej ratowanie.
    Nigdy nie zapomne zdegustowania ta nieuczciwoscia bylego dyrektora stoczni, ktorego autorytet
    zostal wykorzystany w tych celach.
    Byloby ciekawym dowiedziec sie na co Ojciec Dyrektor te pieniadze wykorzystal i jak tym kapitalem obrocil ?

  6. Na carskim dworze szarą eminencją był też zakonnik Rasputinem zwanym.Rydzyk ma pieniądze czyli skądś je wziął jak mawia Kaczyński np. to wdowi grosz na ratowanie stoczni ,która padła.KK bez jawności obraca olbrzymimi kapitałami co pokazała afera Banku Watykańskiego i zwrot nieruchomości w Polsce na podobieństwo reprywatyzacji w Warszawie.Tak sobie myślę,że pecunia non olet ! to 11 przykazanie. A wszystko w ramach co łaska.

  7. Wszystko przemija.A co i kto po biznesmenie i prezesie.?Ostatnio Frańciszek potępił bogatych zakonników.A porównajcie lamów i buddystów..Czy Bóg jest tylko u nich?A jak się czuje Jezus w niebie ,to strach pomyśleć?

  8. Toruń nie „stał się na chwilę stolicą Polski”, ale jest nią od dwudziestu kilku lat – na tzw. dobre. Czyli na niedobre, ale za to trwałe. Bierzmowanie stolicy odbyło się przed chwilą. Za pomocą kolejnego (czwartego) wsadzenia Jezuska na tron Króla Polski.

  9. Ciemnogród wierzący w siły nadprzyrodzone (allah budda jezus) dla ich zwycięstwa zamordował innowierców więcej niż wszystkie inne zarazy i klęski. Cała historia ludzkości pokazuje, że to tylko kwestia czasu jak kolejne imperium upadnie. Szkoda tylko że nam przyszło żyć w takich czasach i taki ciemnogród ma przewagę wyborczą. Co zrobić by tę przewagę zmienić. Dlaczego my nie potrafimy wygrać. Jak przekonać większość, że czarni to wojna, bieda, nienawiść do drugiego człowieka. Jak im udowodnić że 2000 lat prób religijnej indoktrynacji nie sprawdziło się a raj czy piekło są tu i teraz.

  10. Gdyby działalność RM była niezgodna z nauczaniem JP II to zostałoby odpowiednio napiętnowane przez JP II i dalej działałoby jako prywatna rozgłośnia, niemająca nic wspólnego z katolicyzmem.
    Gospodarz jest kolejnym propagatorem wiary w dobrego króla i złego ministra.

  11. Widzę, że z powiatu delegaci przyjechali.
    Powiat oczywiście reprezentuje jak zwykle Sam Tanaka z pionu ideologiczno-światopoglądowego działającego pod patronatem znanego radzieckiego eksplorera Jurija Gagarina.
    Przypomnę młodszym, że to właśnie załogant legendarnego pojazdu kosmicznego Wostok po wylądowaniu na powiedział, że :

    „ latałem, latałem i żadnego Boga, a tym bardziej Ducha Świętego nie widziałem. A więc Boga nie ma.”.

    Ponoć nawet Redaktor Kowalczyk – patron ateistycznego blogu – powiesił sobie ostatnio w redakcyjnym pokoju portret słynnego Rosjanina.
    Tanaka radził Walę Tierieszkową, ale Kowalczyk uznał, że jest Gagarin bardziej jednoznaczny światopoglądowo.

  12. Władza niszczy katolicyzm

  13. Redaktorze a propos Radia Ojca Dyrektora.
    Udostępnię w tym momencie – w ramach zupełnego wolontariatu – fragment „Kobyły”, czyli autobiografii polityka Karola Modzelewskiego ( Zajeżdzimy…”). Autor prawdopodobnie kojarzony przez wielu z autorem podatku VAT, ale ten od VAT-u to Witold Modzelewski.
    Mój Karol to najdłużej zamieszkujący miejsc odosobnienia opozycjonista okresu PRL-u. Socjalista.
    Przypominam, że socjaliści bywają z reguły osobami areligijnymi.

    I w tym miejscu przytoczę fragment z tej właśnie książki

    „W Polsce przeważa populizm prawicowy. Najbardziej jego masowy odłam nie jest partią, lecz szczególnego rodzaju ruchem społecznym solidnie zakotwiczony, w licznych parafiach – to Rodziny Radia Maryja
    Nie mam czasu by na to by regularnie słuchać tej rozgłośni, zdarzyło mi się jednak wysłuchać transmitowanego przez nią wiecu w strajkujących zakładach Tormięs.
    Strajk został podjęty przeciwko prywatyzacji zakładu. Słuchałem ich wypowiedzi jak zaczarowany – to był dawno nie słyszany, ale dobrze znajomy głos w moim domu Miałem wrażenie, że czas się cofnąl, i że znów jestem na jednym z burzliwych zgromadzeń robotniczych w 1980 roku”

    Karol Modzelewski wzruszył się słuchając Radia Maryja…bo w tym czasie RMF, radio ZET, Trójka itd…

  14. @Aaron Sprezyner
    „Chrześcijaństwo od zawsze (czyt. od czasów starożytnych) było religią przede wszystkim tych gorszych. Mieszkańców wsi, zagajników, leśnych polan i innych biedaszybów.
    Tak po prostu było.”
    Po prostu tak nie było.
    Nie od zawsze, ale co najwyżej przez pierwsze dwa wieki. Potem struktura wyznawców sie zrównała z innymi religiami Imperium Romum. Zreszta od początku było przede wszystkich religia miejskiej klasy niższej i niewolników. To pogaństwo najdłużej trzymało sie na wsi.
    Poganie to pogardliwe określenie stosowane przez chrześcijan wobec wszelkich politeistow. W łacinie paganus znaczy wiesniak.

  15. Redaktorze , jak powiada stara zasada pokerzystów:
    „Tak się gra jak przeciwnik pozwala”…
    …tak i być może rada programowa toruńskiego radiowęzła uznała, że taka zasada obowiązuje w świecie światopoglądowych narracji. Ze szczególnym uwzględnieniem wszelkiego rodzaju nurtów modernizujących sferę imponderabiliów.
    Czyli, jeżeli wszelcy ateiści, humaniści, materialiści, pacyfiści i czołgiści odwołujący się do zdobyczy wieku Oświecenia i wszelkich podprądów pokrewnych – na gruncie polskim – to same cienkie bolki, za którymi nie stoi praktycznie żaden rozsądny świat wartości, to czemu My- strażnicy katolickiej spuścizny- mamy się zanadto wysilać.
    Po co mamy łapać kursy dokształcające, zaliczać nadgodziny, brać korepetycje kiedy przy tak marnej konduicie obozu przeciwnego wystarczy robić to, co robiliśmy do tej pory.
    A polscy hierarchowie są chyba podobnego zdania i biorą chyba na przeczekanie.
    I chyba maja rację, bo w obozie przeciwników cieniutko, oj cieniutko…

    …i nie zanosi się co by było lepiej.

  16. Panie Redaktorze, to jest Imperium katolickiej ortodoksji, lecz tej JP2 i jeszcze bardziej tej przedsoborowej.
    To ideologiczny fundament PiSowskiej Polski i jej ślepych wyznawców, dla których pluralizm, neutralność światopoglądowa państwa, społeczeństwo obywatelskie, państwo prawa, bezpartyjne instytucje państwa na czele z TVP itd to wymysł bezpaństwowych lewaków i liberałów czyli ostatecznie szatana.
    To nasz odpowiednik fundamentalistycznych ruchów w społeczeństwach muzułmańskich.
    To szeroki ruch społeczny, ktory daży konsekwentnie do państwa totalitarnego. W tym państwie jest miejsce tylko dla jednej wizji społeczeństwa, z wszechobecna religia katolicka, państwowa ideologia neoendecji i jedna partia, która ma opanować i podporządkować sobie wszystkie instytucje państwa.
    Nie ma w niej miejsca na dyskusje! Obywatel ma być indoktrynowany od „poczęcia do grobu”. Kropka!
    A kto sie nie podporządkuje, to w najlepszym razie polskojęzyczny renegat, dla którego miejsce jest w obozie reedukacyjnym pod kuratela Ojca Dyrektura i jego hunwejbinów.

  17. Dezerter83 – 4 grudnia o godz. 18:35 (blog Kowalczyka)
    1. Skąd ty znasz poglądy i zamiary Jezusa Chrystusa? Dla mnie to jest zresztą bardzo nieprzyjemny gość. Wystarczą mi te jego dwie fundamentalne wypowiedzi:
    – „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.” (Ewangelia według Mateusza 10, 34-37).
    – „A tych moich wrogów, którzy nie chcieli, żebym został ich królem, przyprowadźcie tu i zabijcie ich przy mnie” (Ewangelia według Łukasza 19,27).
    2. Poza tym, to wątpię w jego moc, jako że jest on dość słaby. Oto przykład „A Pan był z Judą; objął on w posiadanie góry, lecz nie wypędził mieszkańców dolin, gdyż ci mieli żelazne wozy (albo rydwany)” (Sędziów 1,19). Wynika więc, że ten wasz żydowsko-jehowicki bożek JHWH jest słabszy niż nawet te prymitywne, żelazne rydwany starożytnych mieszkańców dolin. 🙁
    3. Po co też Wszechmocnemu, Wszechobecnemu, Wszechwiedzącemu i Wiecznemu, a więc Niezniszczalnemu Bogu owa „armia złożona z potężnych aniołów”? Czyżby bez tej anielskiej pomocy nie dałby on rady Diabłu, którego zresztą on sam stworzył? I dlaczego ten Wszechmocny, Wszechobecny, Wszechwiedzący i Wieczny, a więc Niezniszczalny Bóg nie zniszczy Diabła od razu, a tylko pozwala mu na niekontrolowaną działalność, z wyraźną przecież szkodą dla ludzkości?
    4. Bój się więc Boga, Dezerterze, jako że będąc za tak wielkim heretykiem i bluźniercą, to będziesz jednym z pierwszych, który pochłonie ów piekielny ogień Armagedonu, wraz z pozostałymi członkami twej heretyckiej, bluźnierczej i bezbożnej sekty. 🙁
    Amen!

  18. J.S. – 4 grudnia o godz. 12:39 31751
    1. Tak, gdyby działalność Radyja z Maryją była niezgodna z nauczaniem Jana Pawła II, to zostałoby ono odpowiednio napiętnowane przez owego Jana Pawła II i być może dalej działałoby ono jako prywatna rozgłośnia, ale nie mająca nic wspólnego z katolicyzmem rzymskim. Gospodarz tego blogu jest więc kolejnym propagatorem wiary w dobrego króla i złego ministra.
    2. Paradoksalne to się może wydać, ale im więcej mamy Ojca Dyrektora Rydzyka w Polskiej sekcji kościoła rzymskiego, tym lepiej jest dla Polski i Polaków, jako że wcześniej czy później te 100% przecież pogańskie imperium Ojca Dyrektora Rydzyka musi upaść, tak jak upadły inne imperia-jawnogrzesznice z Babilonem i Rzymem na czele, a wtedy Polska i Polacy wyzwolą się wreszcie, w naturalny sposób, spod jakże dla nich zgubnych wpływów Watykanu. Jak to nam przypomniał właśnie bezcenny „dezerter83” 4 grudnia o godz. 18:35: „Większość mieszkańców ziemi nie jest świadoma tego, że – jak wynika z Pisma – już wkrótce Jehowa włoży do serc przywódców politycznych myśl, by spustoszyli tę duchową nierządnicę czyli kler chrześcijaństwa (Objawienie 17:15-18). Wydarzenia te będą stanowić pierwszy etap „wielkiego ucisku” (Mateusza 24:21). Następnie, nowy władca Ziemi, stojąc na czele armii złożonej z potężnych aniołów, zniszczy cały – podległy Diabłu – system polityczny, wojskowy i handlowy. Każdy kto pragnie skorzystać z dobrodziejstw, które staną się potem udziałem pokornych i posłusznych Bogu osób – jest obecnie zachęcany do podjęcia współpracy ze zborem chrześcijańskim, któremu przewodzi Jezus. Wydarzenia światowe zmierzają do punktu kulminacyjnego. Teraz nie pora na wyczekiwanie z założonymi rękami ani na obojętność. Nie istnieje pozycja neutralna. Jezus dobitnie oświadczył: „Kto nie jest po mojej stronie, ten jest przeciwko mnie, a kto nie zbiera ze mną, ten rozprasza” (Mateusza 12:30). Powiedział też: „Kto bowiem wstydzi się mnie i moich słów, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale swojej i Ojca, i świętych aniołów” (Łukasza 9:26). Nastała pora na gorliwe działanie. Z Biblii wiadomo, jaki obrót przybiorą wydarzenia światowe, a na horyzoncie widać oznaki nadciągającego Armagedonu. Toteż nakazem chwili jest teraz szukanie Jehowy, dopóki jeszcze daje się znaleźć. W wielkim ucisku będzie już za późno.”
    Ament!

  19. Claudio pisze m.in.:
    „… W tym państwie jest miejsce tylko dla jednej wizji społeczeństwa, z wszechobecna religia katolicka…”
    A ja odpowiadam:
    Z tego co wiem, to prowadzący blog Redaktor Makowski ,odwołujący się do katolicyzmu raczej nie ma w zwyczaju eliminować (czyt. banować) swoich światopoglądowych adwersarzy.
    Z kolei gospodarz blogu propagującego myśl wolną i jeszcze wolniejszą , czyli ateista Redaktor Kowalczyk, mnie – odwołującego się do wartości chrześcijańskich ( katolickich,ale nie tylko)- banuje co najmniej
    raz na kwartał.

  20. @jakowalski
    Dezerter to chrześcijański fundamentalista.
    To co jest w ewangeliach, a to co powiedział i dokonał historyczny Jeszua, to kwestia dyskusyjna.
    Nie ma jednej, bezdyskusyjnej odpowiedzi, bo same kryteria wyboru sa płynne.
    Sam skłaniam sie do interpretacji konserwatywnej, tj ze historyczny Jeszua miał aspiracje mesjanistyczne (Geza Vermes, Bart Ehrman, Mark Goodacre), której daje 90% prawdopodobieństwa. Z drugiej strony nie wykluczam teorii mitu (Christ Myth Theory – Earl Doherty, Richard Carrier, Robert Price), ze nie było takiej osoby i dorobiono jej tylko ziemski żywot. Tej ostatniej teorii daje póki co 5% prawdopodobieństwa.
    Mógłbym na ten temat przelać morze atramentu, bo to bardzo śliski temat. Materiały kanoniczne i niekanoniczne sa poprostu sprzeczne i fragmentaryczne, zwłaszcza Listy Pawła i List do Hebrajczyków sa intrygujące i nie zawierają żadnych informacji o historycznej osobie Jeszua, choć sa najstarsze. Najbardziej intrygujący jest Ascension of Isaiah. Mam nadzieję, ze przynajmniej w tym temacie możemy podyskutować jak człowiek z człowiekiem.

  21. @Aaron Sprezyner
    W państwie, któremu kibicuje, kazdy ma prawo do głosu. Z definicji jest pluralistyczne czyli kazdy ma prawo do własnej opinii. Kazdy moze sie z każdym spierać. To esencja liberanej demokracji! Przypominam sobie bardzo dobrze, ze mnie za niepoprawne politycznie wpisy o polityce imigracyjnej Polityka odrzuciła.

  22. Panie Makowski wierz pan sobie w co chcesz i jak chcesz, ale nie dyktuj jak inni mają wierzyć. Skoro pewna grupa (całkiem spora zresztą) ludzi w Polsce utożsamia się modelem religijności, obecnym w mediach O. Rydzyka, to nie należy im tym przeszkadzać. To zakłada prawdziwy pluralizm sposobów życia w społeczeństwie. Liberałowie tacy jak pan, owszem, chcą wolności, ale tylko dla siebie, a dla innych tylko wedle swojego pomysłu. Komuniści mieli podobne pragnienia, a nawet siłą je wprowadzali. To się na szczęście skończyło, i przynajmniej w Polsce powtórki z komunizmu nie będzie. Najwyższy czas, żeby pan to pojął.

  23. …„Skoro pewna grupa (całkiem spora zresztą) ludzi w Polsce utożsamia się modelem religijności, obecnym w mediach O. Rydzyka, to nie należy im tym przeszkadzać. To zakłada prawdziwy pluralizm sposobów życia w społeczeństwie”…
    – Warunkiem jest działanie wzajemne. Czy ktoś słyszał o prawdziwym pluraliźmie w mediach O. Rydzyka? Nie mówiąc już o urządzaniu życia innym i szemranych sposobach finansowania moherowej sekty.

  24. Aaron Sprężyner – 4 grudnia o godz. 19:36 31760
    TAK!

  25. Waldi – 4 grudnia o godz. 22:29 31764
    Skąd u Ciebie ta pewność?

  26. Claudio – 4 grudnia o godz. 19:46 31761
    Dezerter jest jehowitą a nie chrześcijaninem. I generalnie możesz mieć rację – Jezus z Nazaretu był bowiem najprawdopodobniej nieślubnym synem Żydówki Miriam i rzymskiego legionisty Pantary, nieortodoksyjnym, wędrownym rabinem, który uchodził wśród ortodoksyjnych rabinów za heretyka i dlatego też wydali go oni świeckim rzymskim władzom w celu ukrzyżowania, tak samo jak później kościół rzymski wydawał swoich nieortodoksyjnych kapłanów, takich jak np. Giordano Bruno, władzom świeckim w celu spalenia na stosie.

  27. Cóż,,,, obywatel Rydzyk, jako klaun kapitalizmu, nie tylko w Polsce,
    doznał hołdu od Jarka Kaczyńskiego i wszelkich zauszników !!!
    Tak mi wstyd za imbecyli !!! I imbecylki !
    Beato, Kempo z Sycowa, jak nowożeńcy z tego rozdania …

  28. Polskę trzeba podzielić na część rydzykową i na część bezrydzykową. Obawiam się tylko, że bezrydzykowa część terytorium Polski, obszar który woleliby zasiedlić wolni od rydzykowego zaczadzenia, może okazać się dużo mniejszy od obszaru skażonego rydzykozą. Czy rydzykaczką…

  29. Nie do wiary, ze tak zacne grono intektualistow, wlacznie z autorem, rozdyskutowalo sie nad czyms w rodzaju ” Wladcy pierscienia „. Niby mamy ten wiek 21 i na Marsa lecimy, a wciaz rzadza ludzmi bajarze. zadziwiajace. JB.

  30. Redaktor w swoim tekście, może i słusznie, zamieszcza m.in. tej i oto treści fragment :

    „…Dyrektor Rydzyk stworzył przemysł religijny, który opiera się na trzech filarach: państwie, które dotuje finansowo projekty toruńskiego biznesmena, wojsku, które ma pokazać, że stoi za nim siła (stąd wczoraj obecność wojska i ministra Macierewicza), biskupach, którzy mają legitymizować prawowierność sączonej przez toruńską rozgłośnię złej nowiny…”

    A ja z kolei zamieszczę krótką relację z innej podniosłej uroczystości (rok 2016):

    „Charytatywny Bal Dziennikarzy to jedno z największych dorocznych wydarzeń, na którym spotykają się osobowości świata kultury, polityki i show-biznesu. W tym roku dochód z balu zostanie przekazany na rzecz: Fundacji „Dorastaj z Nami” .

    „W chwili, kiedy licytowany był ostatni przedmiot, Otylia Jędrzejczak zaoferowała możliwość treningu w jej towarzystwie. Ta spontaniczna propozycja spotkała się z uznaniem gości i szybko została zlicytowana za 6 tys. zł. Ten gest najbardziej utytułowanej polskiej pływaczki zachęcił innych nie tylko do licytowania, ale i wystawiania różnych przedmiotów na aukcję. Za jej przykładem poszła m.in. Monika Olejnik, która zdecydowała się przekazać na aukcję toczek słynnego modysty Philipa Treacy’ego, który był ozdobą jej stylizacji. Finezyjne nakrycie głowy w trakcie aukcji osiągnęło kwotę 7 tys. zł.”

    Są też oczywiście narzekania, że kiedys to się hulało:

    „W Polsce przestało się balować, a jak się baluje, to niespecjalnie widocznie – zauważa redaktor Jerzy Iwaszkiewicz. Dziennikarz ubolewa, że wielkie niegdyś bale „gdzies poginęły”. – Kiedyś był bardzo elegancki Bal Mercedesa w Hotelu Bristol, a później w Sheratonie. Czasem wspominam, jak na jednym z nich dał się zauważyć poseł Ryszard Kalisz tańczący rock&rolla. Wzbudziło to bardzo duże zainteresowanie – opisuje dziennikarz.”

    Przypominam ,była to relacja z mieniącego się ferią kolorów Balu Dziennikarzy, gdzie wspaniale bawiły się po tygodniu wytężonej orki filary tego drugiego świata, czyli dziennikarzy, polityki i show-biznesu, czyli pszennoburaczani celebryci.

    Zaleciało trochę „Lalką” Prusa i balami na których warszawskie elity dawały pokaz swojej wrażliwości podczas wykupywania losów na wspaniałej loterii fantowej, gdzie dochód przeznaczany był na rozbrykane, słabo odziane i trzymające ścisłą dietę dzieci warszawskiego Powiśla.

    A u Rydzyka, jak to u Rydzyka. Buro, szaro, popielato…i na dodatek czarno.

  31. Jan Bohyński pisze m.in:

    . Niby mamy ten wiek 21 i na Marsa lecimy, a wciaz rzadza ludzmi bajarze. zadziwiajace. JB.”

    Drogi Janku. Życzę przyjemnego lotu.
    A poza tym sprawdź, czy masz płyn hamulcowy.

  32. Swoją drogą, to Pan Bóg skarał Wojtyłę Parkinsonem za to, że był on patronem pedofilskich szajek grasujących w jego kościele i za to, że zwalczał on ruch księży-robotników – jedynych, którzy byli w tymże kościele wierni duchowi Ewangelii, a popierał on oszustów takich jak Rydzyk, z jego pławieniem się w luksusie, jakże obcym duchowi Pisma, a więc za to, że Wojtyła był wrogiem idei głoszonych przez Jezusa, w tym też i za to, że stawiał on sobie już za życia pomniki i kultywował on kult swej własnej osoby, wbrew przykazaniom Dekalogu.

  33. żyga
    4 grudnia, g.11:50
    Spytałabym raczej, jak się czuje w Polsce niedawno ukoronowany Król Jezus Chrystus.
    Idę o zakład, że gdyby pojawił się w realu w swoich skromnych ciuszkach i na osiołku, znów zostałby ukrzyżowany.

  34. mag,
    Pamiętaj, że Panbóg skarał Wojtyłę Parkinsonem za to, że był on patronem pedofilskich szajek grasujących w jego kościele i za to, że zwalczał on ruch księży-robotników – jedynych, którzy byli w tymże kościele wierni duchowi Ewangelii, a popierał on oszustów takich jak Rydzyk, z jego pławieniem się w luksusie, jakże obcym duchowi Pisma, a więc za to, że Wojtyła był wrogiem idei głoszonych przez Jezusa, w tym też i za to, że stawiał on sobie już za życia pomniki i kultywował on kult swej własnej osoby, wbrew przykazaniom Dekalogu.

  35. @jakowalski
    Czasami onieśmielasz mnie swoją erudycją, ale czasami…

    Twoje uwagi, rady, słowa nagany pod adresem katolickiej praxis brzmią trochę jak docinki hokeistów na lodzie czynione pod adresem tych grających na trawie…
    …że nie umieją jeździć na łyżwach, dlatego latają w trampkach
    … że nie grają trzech tercji, bo nie potrafią liczyć do trzech
    …że ich pole zmagań nie jest otoczone „bandami” bo się boją, że dostaną wpierd…
    itd., itd.
    A musisz wiedzieć jakowalski, ze są to po prostu różne dyscypliny (Twoja i ta bogobojnego ludu) i kryteria którymi wartościujesz ich świat, mają się nijak do Ich rzeczywistych oczekiwań i priorytetów.
    To są dwie rożne bajki.
    A dolegliwości zdrowotne JPII u schyłku życia powiedzmy, że skomentuje znanym jak Polska szeroka i długa powiedzeniem:

    „Niezbadane są wyroki boskie”.

    A poza tym polecam lekturę niepokaźnych rozmiarów książeczki niejakiej Julii Kristevej „Ta niewiarygodna potrzeba wiary” tam autorka, o ktorej można powiedzieć dużo, ale nie to, że jest osobą przyjmującą co tydzień Komunię Św ukazuje w jaki sposób można odczytać i zinterpretować cierpienie JPII.

    Fragment wspomnianej książki Kristevej.
    Kristevej – francuskiej filozofki, psychoanalityczki:

    Przy okazji „ kształtu” ostatnich lat życia Polaka papieża:

    „Nie, nie zapomniałam, że rozmawiamy o chrześcijańskim cierpieniu i jego świeckich namiastkach. Jednak w przeciwieństwie do Freuda, nie twierdzę, że religia jest iluzją i źródłem nerwicy.
    Nadszedł czas, aby uznać fakt, że nie strasząc wiernych ani agnostyków, historia chrześcijaństwa stanowi podstawy humanizmu.”

    Tak pisze Kristeva „sprowokowana” mało wyszukanym estetycznie widokiem JPII z dni jego ostatnich.

    „Historia chrześcijaństwa stanowi podstawy humanizmu.”.

    I pamiętaj, hokej na trawie jest również dyscyplina olimpijską.

  36. Aaron Sprężyner – 5 grudnia o godz. 13:51 31781
    Drogi Aaronie, ależ ja to oczywiście wiem, i dlatego też z wyższością hokeisty prawdziwego, czyli lodowego, dworuje sobie z tych nieprawdziwych czyli „trawiastych”. 😉
    Co do chorób, które litościwy i miłujący ludzi Panbóg, a szczególnie zaś swego ziemskiego zastępcę, zesłał na niego, to akurat tu wyroki boskie okazały się łatwe do zauważenia, oczywiście tylko dla tych, którzy chcieli cokolwiek zauważyć. Takoż jako przypomnienie dla tych katolików, którzy tak niedawno temu cieszyli się ze zgonu Fidela.
    Poza tym, to wierzenia i opinie Mme Kristeva mnie nie obchodzą, jako że psychiatrzy i religioznawcy zgadzają się co do tego, że religia jest iluzją i źródłem nerwic oraz oczywiste jest także, iż pełna wojen, płonących stosów i innych okrucieństw historia chrześcijaństwa stanowi podstawę antyhumanizmu.
    A dyscyplinami olimpijskimi są także golf i boks.
    Szalom!

  37. Aaronie – Takoż:
    1. Zawsze twierdziłem, że jeśli wierzymy w Boga, to, jak to już stwierdził dawno temu sam Leibniz, to znaczy, że żyjemy w najlepszym z możliwych światów (czyli w świecie stworzonym przez nieomylnego Boga) a więc wszytko co się w tym świecie dzieje ma swój głęboki, czyli boski, sens a więc wszelakie próby zmian w nim, w tym poprzez modlitwę, są nie tylko przysłowiowym „zawracaniem kijkiem Wisły”, ale także wręcz aktem bluźnierstwa, jako że podważają one boską mądrość (wszechwiedzę), wszechmoc i wszechobecność. Patrząc w ten sposób dochodzimy więc do (tym razem naprawdę) jedynie słusznego wniosku, że zarówno modlitwa jak też i głoszenie Ewangelii nie tylko że nie mają sensu, ale są wręcz bluźnierstwem i kacerstwem (herezją) oraz generalnie dowodem niewiary w Boga i że nie może być czegoś takiego jak nasza, czyli ludzka wolna wola, jako iż naruszała by ona wtedy tę idealną, czyli boską, harmonię przedustawną, tak pięknie opisaną przez Leibniza.
    2. Ad Wojtyła i także Rydzyk – nie sadzę, aby ktoś wierzący w duchy i cuda mógł by zawędrować w tak wielkiej, tak mocno zbiurokratyzowanej instytucji typu kościoła rzymskiego (anglikańskiego, luterańskiego, kalwińskiego, prawosławnego etc.) na wyższe stanowisko niż biskupa w małej, ubogiej prowincjonalnej diecezji. Uważam więc, a jest to przecież do sprawdzenia, że praktycznie 100% kardynałów a więc też i papieży jest i było niewierzących, a kościół wraz z tzw. wiernymi (laikatem) traktują oni jako urządzenie (system, instytucję) zapewniające im, i to dożywotnio, wysoki standard życia na zasadzie „kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie”. Przecież gdyby nie to, że księża mają w praktyce zagwarantowaną pracę w swoim wyuczonym zawodzie i to aż do emerytury oraz stabilne wynagrodzenie a także dobrą opiekę w okresie starości, to do seminariów duchownych aplikowałby by najwyżej jeden procent obecnych kleryków. Innymi słowy – cały ten religijny biznes, to jest tylko jedno wielkie oszustwo, na które jednak ty dałeś się nabrać. 🙁

  38. „Dlatego na koniec, jakkolwiek zabrzmi to paradoksalnie, powiem tak: im bardziej nasz Kościół ma się źle, ”

    To nie jest Wasz Kosciol, zabko, wiec nie podstawiaj lapy, gdzie konie kuja.

  39. @jakowalski
    Niestety, Twoje zdolności poznawczo-hermeneutyczne, jak i wynikające z tegoż stanu następstwa, materializujące się w postaci postów na blogu Redaktora Makowskiego; stoją w permanentnej obcości wobec mojego sposobu odczuwania zawiłości Bytu, i tym samym uniemożliwiają prowadzenie jakiejkolwiek sensownej dyskusji na obecnym etapie dziejów.
    Kropka.
    Abo i dwie.

  40. Jak mawiał poeta:

    „…Ani nam witać się ani żegnać żyjemy na archipelagach
    A ta woda te słowa cóż mogą cóż mogą @jakowalski.”

  41. Uszanowanie od nowego! o, bardzo ciekawa wymiana zdań! że też ta skromna po katolicku uroczystość wywołała ją – skromniutka, biorąc pod uwagę, że nie wszyscy padli na twarz przed panem Rydzykiem (pamiętam czas, gdy w TVP nadawano filmy dokumentalne podważające wykształcenie katolickie pR za to sugerujące kremlowskie, jak by się wykluczały…) Żeby byle czym nie zaczynać, piszę, że niejaki Sienkiewicz w dziele „Krzyżacy” opisał, jak powinien wyglądać Kościół w Polsce: pomocniczo i służebnie wobec obywateli-rycerzy króla; opisał też dzisiejszy PiS, tj. zakon PiSaków – polską odmianę zakonu Krzyżaków rzecz jasna. Żyjemy więc coraz bardziej w Państwie Zakonnym, dla niepoznaki zwanym Polską – nazwy RzeczPospolita Polska ktos jeszcze używa? Jeśli ktoś myśli, że prezes K. jest kimś więcej w tym ZP/Polska niż komturem, ten nie musi się zastanawiać, kto jest wielkim mistrzem. Ale jeśli prez.K. jest np. komturem de Loewe, to nie dziwi, że grzebie z lubością w trumnach i pyta tam przebywających, czego potrzebują (Danweldy czy Rotgiery)… Psychopaci mają to do siebie, że nie różnią się, że nie zmieniają się wraz z epokami, które zresztą nie zmieniają psychopatów, zatem czy coś nowego pod Słońcem Najlepszym z Możliwych?

  42. Aaron Sprężyner,
    Byt jest prosty – on się nam tylko wydaje zawiły, a przecież pozory, jak wiadomo, na ogół mylą.

  43. Levar – 5 grudnia o godz. 15:37 31785
    On jest też i moim, gdyż do niego idą także i moje pieniądze – inna sprawa, że bez mojego pozwolenia, ale przecież podobno many w Polsce demokrację. Owszem, kiedy ten kościół przestanie się wtrącać w moje sprawy, przestanie się wtrącać w sprawy państwa i brać moje pieniądze, wtedy przestanie on być moim. Ale na razie to on jest jak najbardziej mój. Z moich podatków wybudować by się bowiem dało całkiem okazałą plebanię czy kaplicę.

  44. I żeby nie było niejasności – nie jest obiektem moich westchnień oferta programowa toruńskiego radiowęzła.
    Nie jestem też chyba przedstawicielem grupy docelowej do której kieruje swoje audycje dziennikarze RM .
    Mam jednak wyobrażenie jego słuchaczy i wydaje mi się, że wiem jaką stanowi dla nich wartość.
    I ta okoliczność stanowi rekompensatę niedociągnięć formalnych i merytorycznych audycji dźwiękowych ludzi Ojca Rydzyka i jego samego również.
    No bo co mamy w zamian. Między innymi w zamian.

    Przytoczę w tej chwili tekścik autorstwa Czesława Miłosza ( zbierałem za udostępnianie jego twórczości nieźle u Kowalczyka) pochodzący z „Pieska przydrożnego”. Zgrabnego zbioru wierszy i prozatorskich miniaturek. Oto jedna z nich.
    Opis rywali Ojca Dyrektora.

    Tytuł – Hollywood

    „Wyobraźmy sobie ,że poeta dostaje do rąk twórców Hollywoodu, a więc finansistów, reżyserów, aktorów i aktorki. Że obarczony jest pełną wiedzą o rozmiarach zbrodni popełnianej co dzień na umysłach, milionów ludzi przez pieniądz, który nie działa w imię żadnej ideologii ,ale w imię mnożenia siebie.
    Jaka kara będzie stosowna?
    Waha się pomiędzy rozcięciem im brzucha i wypuszczeniem flaków, zamknięciem tego całego towarzystwa za drutami , bez pokarmu, w nadziei, że będą zjadać się wzajemnie i że padną w pierwszym rzędzie tłuści potentaci, przypiekaniem na wolnym ogniu, wsadzaniem ich, związanych, do mrowiska. Kiedy jednak zajmuje się ich przesłuchiwaniem i widzi ich, pokornych, trzęsących się, przymilnych pochlebczych grzeczniutkich, nic a nic nie pamiętających swojej arogancji, jaką dawała im władza zniechęca się. Wina ich jest równie nieuchwytna jak urzędników partyjnych w totalitarnym ustroju. Najbliższe sprawiedliwości byłoby zabić od razu ich wszystkich.

    Wzrusza ramionami i puszcza ich wolno.”

  45. jakowalski
    5 grudnia o godz. 18:48 31790
    a to w Polsce jest tez podatek koscielny?

  46. wypow. Aaron Sprezyner/20.15 wydaje mi się niespójna albo i nieszczera: chwalić RM, które w tej chwili jest już RydzykWOOD, już katolickim BOLYWOOD, zaspokajającym kilka milionów Polaków nie tyle intelektualnie, ile emocjonalnie mową nienawiści? I to jeszcze wspierać się Miłoszem, którego pewnie ni razu tam nie cytowano, czerwonego „gorszego sorta”! To proszę, Aaronie, wyobraź sobie: czy trybunał ludowy RM-owców wzruszy ramionami i puści wolno, gdy osiągnie upragnioną władzę nienawiści? Oczywiście rozumiesz, że ten tekst Miłosza trafia też w RM, w jego słuchaczy: wina ich jet równie uchwytna jak urzędników partyjnych w totalitarnym ustroju – już teraz! Proponujesz poczekać, co zrobią nie-twoi, gdy…? Nowe Campo di Fiori: cytryn, cytryn ładnych! obmytych z krwi, ależ tak, pani kochana! znam się na handlu!
    Skoro wywołałeś poetę, Aaronie: nie bądź bezpieczny… Nie jesteś, co widać, choćby wobec sumienia. Miecz poety martwego w grobie nadal wie, w kogo godzić – i trafia, prawda?

  47. Aaron Sprężyner – 5 grudnia o godz. 20:15 31791
    Niestety, ale jesteś zwolennikiem Ojca Dyrektora i całego tego zła, zakłamania i obłudy, które on reprezentuje.
    Hollywood nie ma tu zaś nic do tego, jako że nikt nikomu niczym nie grozi za nieoglądanie jego produkcji, natomiast kościół poprzez m.in. radio Ojca Rydzyka codziennie nas straszy, że jeśli nie będziemy mu dawać na tacę i co łaska, to pójdziemy do piekła.

  48. Levar – 5 grudnia o godz. 20:16 31792
    Tak, de facto jest, skoro pieniądze z budżetu państwa idą na budowę i remonty kościołów ze „świontyniom opaczności” na czele, na uroczystości z udziałem kleru i na naukę religii w szkołach państwowych. Wystarczy?

  49. na koniec dnia (mojego) uwaga do pocz. artykułu: chyba nieporozumienie, że „duchową stolicą Polski”, raczej duchową stolicą Polski RM-katolickiej. Zupełnie chybiony komplement, nawet nie na wyrost – zamierzony? Mam wrażenie, że nie, bo Szanowny Autor nie chce takiego obrotu spraw naszych… NIe chce, ale dał wyrażeniem tym Rydzykowi i dookolnym jego zwycięstwo większe od rzeczywistego, dużego niestety. To że wielu pożal-się-Boże polityków PiS było na rocznicy RM, nie znaczy, że Rydzyk jest suwerenem Polski – jest suwerenem katolicyzmu polskiego, kimś w rodzaju Martina Lutra, gdy wypowiada posłuszeństwo papieżowi Franciszkowi. Mamy zatem bunt polskich katolików: od episkopatu począwszy… Pozostaje mieć nadzieję, że część katolików polskich jest wierna papieżowi i za stolicę swą duchową uważa Watykan. Mamy zatem, dzięki wyrażeniu Autora, aż trzy stolice: Warszawę, w której prezes, jego rząd i parlament b. złej zmiany, Toruń, w którym zleceniodawca prezesa, oraz Watykan, w którym, formalnie przynajmniej, przełożony Rydzyka; skoro jednak tenże Rydzyk ma gdzieś papieża, jego stolicą jest aktualne miejsce pobytu jego, Rydzyka, zleceniodawcy (r. m. ze wzgl. na katolicki pozór, ale…) – nie chcę na noc męczyć niedomówieniami: Kreml to nasza, Szanowny Autorze, prawdziwa stolica duchowa w sensie, który wprowadziłeś na początku swego artykułu.
    Czy to gorszy adres niż Toruń? O, bardzo ciekawszy – dziękuję zatem za ciekawą wskazówkę duchową. Spokojniej będę spał.

  50. Mam coraz wieksze wrażenie, albo nawet więcej, że wszystkie te pomysły wołające o pomstę do nieba, te szczujnie „miłościwie” nam panujących, pochodzą stamtąd, od dyrektora R. Zwykły człowiek by takich durnot nie wymyslił, żeby tylko coraz bardziej ścinac społeczeństwo o głowe, byle siebie wywyższyc…. Straszne czasy. Od takiego kościoła zachowaj mnie, Panie.

  51. No to się narobiło!
    Nie powiem, że nie jestem z tego faktu ukontentowany. Pare groszy w kieszeni nie zaszkodzi, szczególnie w okresie przedświątecznym
    O co chodzi?
    Od zawsze, czyli od czasu kiedy wiadoma partia objęła ster okrętu Polska płynącego po wzburzonych wodach oceanu wieszczą miarodajne podmioty medialne ( przypominam: miarodajne – w odróżnieniu od tych niemiarodajnych),że jesteśmy parę metrów nad ogromną przepaścią i koniec jest już bliski.
    A gospodarka to już jeden wielki sy…gnalizator świetlny który pokazuje czego nie powinno się robić, jeżeli chce się uniknąć katastrofy.
    A tu proszę!
    Rating ,czyli oceny stanu i perspektyw gospodarki ogłaszane przez speców ( przynajmniej tak określały je miarodajne (przypominam: miarodajne – w odróżnieniu od tych niemiarodajnych) okazują się być takie jakie nie były od czasów…reformy Grabskiego kiedy po zapałki podjeżdżano furmanką pełną niewiele wartych zwitków papieru, zwanych banknotami.
    Czyli zdaniem firm ratingowych polska gospodarka ma się dobrze.
    Co więcej.
    Na wczorajszy WIG warszawskiej giełdy z zazdrością spoglądali geszefciarze z Wall Street.
    I żeby nie przedłużać.
    Z tego co wiem jedynym z nielicznych mediów które od jakiegoś czasu nie wieściło hiobowych niusów na temat sytuacji gospodarczej w Polsce było…no…no…tak, tak!!! Radio Ojca Dyrektora.
    I tym samym…a zresztą… idę w końcu zliczać wczorajszy urobek.

  52. Niestety , jak to na giełdzie bywa, nie wszystkim się udawało.
    Były spółki giełdowe które musiały obejść się smakiem…
    …i żeby nie przedłużać… na przykład spółka Agora, wydawca GW odnotował stratę 0.34%.
    Ale miejmy nadzieję, że dzisiaj karta się odwróci…abo i nie.

  53. Oczywiście akcje spółki Agora od jakiegoś czasu nie zajmują miejsca w mojej giełdowej portmonetce.
    Po prostu wyczułem moment.

  54. Aaron Sprężyner – 6 grudnia o godz. 8:59 31801
    Zrozum, że rynki finansowe są od dawna manipulowane, a więc ich analiza, w tym nawet naukowa czyli w tym przypadku matematyczna jest bez sensu, jako że giełda to jest takie kasyno, w którym krupier, zręcznie manipulując ruletką, wie z góry, jaki numer padnie, ale dzieli się on swoją wiedzą tylko z garstką wybranych przez siebie graczy, albo też wręcz używa on tzw. słupów, aby samemu zgarnąć zyski. Poza tym, to giełdy od dawna nie maja nic wspólnego z realną gospodarką poza tym, że na nich zaczynają się na ogół kryzysy, rujnujące przy okazji także i realny sektor gospodarki. Wniosek – giełdy, jako szkodzące gospodarce powinny być dawno temu zamknięte. Poza tym, porównywanie warszawskiej giełdy z nowojorską świadczy, że nie masz pojęcia o czym piszesz… To jest tak, jakby porównać lotnię do jumbo-jeta, jako że jeden i drugi aparat jest latający jest cięższy od powietrza. 🙁

  55. Nie wiadomo tylko jakich to czynów dokonały moherowe berety, których zresztą na największej demonstracji na rzecz interesów o. Rydzyka nie było 200 tylko kilkadziesiąt tysięcy (jeszcze kilka lat temu wydawało się, że na różnych placach zbierało się 200, 500 tys., a nawet milion zwolenników o. Rydzyka czy papieża w czasie jego wizyt w Polsce – dzisiaj okazuje się, że na tych samych szczelnie zapchanych placach mieści się góra 100 tys. demonstrantów z KOD-u). Mit przypisujący im spowodowanie, że o. Rydzyk zdobył koncesję na multipleks cyfrowy dla telewizji należącej do jego fundacji jest kłamstwem. Tu bohaterem był wyłącznie o. Rydzyk i podległy mu zakon, który zamienił 70 mln zł długu obciążającego fundację na… opłatę za reklamowanie redemptorystów w audycjach nadawanych dla USA.

    Papież Jan Paweł II wielokrotnie odnosił się do Radia Maryja. Kto zgadnie co mówił? Chwalił na wszelkie sposoby. I to w czasach, kiedy antysemityzm w RM był jeszcze ostrzejszy i częstszy niż obecnie. Mógł kilkoma słowami zgasić zapały o. Rydzyka do opluwania Żydów czy homoseksualistów lub ukrócić jego działania polityczne. Ale nie chciał, bo wojny prowadzone przez stację mu odpowiadały. Może uwierał go antysemityzm, ale nie na tyle, żeby z tak błahego powodu zamknąć stację lub zmienić jej kierownictwo. Winne bezczynności w tej sprawie jest przede wszystkim państwo, ale Kościół Katolicki, chwalący to środowisko ustami JPII, Benedykta XVI i Franciszka I – również. W lipcu tego roku roku RM zostało po raz kolejny upomniane przez KRRiT za antysemityzm. Co na to Franciszek? Bynajmniej nie milczał. Zaraz po tym, w połowie lipca, pozdrowił zjazd dla słuchaczy RM w Częstochowie i pochwalił tych słuchaczy. Ale B16 i F1 w tej kwestii kontynuują tylko politykę JPII, czasem cytując jego pochwały RM, czasem z dodatkiem własnej inwencji.

  56. A propos giełdy i ratingów.
    Jeżeli zanosi się ,że będzie po naszej myśli i jest tak rzeczywiście – wychwalamy pod niebiosa ich powonienie i inne organoleptyczne zdolności.
    Ale jeżeli, nie daj Boże, wydadzą z siebie w/w instytucje odgłosy nie wychodzące na przeciw naszym oczekiwaniom, to wtedy zaczyna się:

    …wicie, rozumicie…myśwa ze szwagrem tak tylko na niby…bo uny k… to ino kłamią i kłamią…itd. , itd…

  57. RZM
    Tak, gdyby działalność Radyja z Maryją była niezgodna z nauczaniem Jana Pawła II, to zostałoby ono odpowiednio napiętnowane przez owego Jana Pawła II i być może dalej działałoby ono jako prywatna rozgłośnia, ale nie mająca nic wspólnego z katolicyzmem rzymskim.

  58. Tzw. Maryja Panna jest typową pogańską boginią, matką boga. Kult Matki Boskiej jest zaś wyraźnie wzorowany na kultach „bogini matki” występujących w wielu innych wcześniejszych religiach. Zresztą dogmat o bożym macierzyństwie Maryi uchwalono dopiero na Soborze Efeskim w roku 431 n.e., a Efez był przecież jednym z największych ośrodków kultu owej „bogini matki”. Ponadto wyobrażenia Maryi często nawiązują do wyobrażeń egipskiej bogini-matki Izydy – do tego stopnia, że oryginalny posąg Izydy Karmiącej można było oglądać aż do XVI wieku w bocznej nawie paryskiego kościoła Saint Germain des Pres.

  59. Poza tym, to religia prawdziwie polska jest z definicji religią pogańską, jako że nasi słowiańscy przodkowie wierzyli w swoich własnych słowiańskich Bogów, a nie w żydowskiego bożka Jehowę i jego żydowskiego syna Jezusa czy też w Żydówkę Miriam (Maryję).

  60. Także – objawienia jezusowe czy też maryjne są w 100% wynikiem schizofrenii. Dobrze jest wiadome, że tzw. objawienia fatimskie zostały spreparowane na życzenie Salazara i pod jego presją zaakceptowane przez Watykan jako autentyczne – koronnym argumentem Salazara było zaś to, że potrzebuje on tzw. trzech „f” (futbol, fado i Fatima) aby nie dopuścić do rozszerzenia się „komunistycznej zarazy” na Portugalię. A że Salazar miał spore wpływy w Watykanie, to owo objawienie fatimskie zostało szybko uznane przez ówczesnego papieża, Piusa XII, zwanego z powodu swych skrajnie reakcyjnych, profaszystowskich poglądów, „papieżem Hitlera”, za autentyczne.

  61. @rzm

    Przede wszystkim zazdroszczę wiedzy dotyczącej tematyki radiomaryjnej.
    Jak to się popularnie mówi – Tak trzymać!
    Od razu muszę przyznać, że nie konfrontowałem empirycznie tej wiedzy prawdziwości.
    Jeżeli jest tak jak piszesz – to widocznie tak jest.
    Ja tylko krótko na temat antysemityzmu ziejącego z głośników dyrektorowego radia.
    Na wstępie deklaracja.
    Antysemityzm zjawiskiem nie przynoszącym nikomu chluby jest!
    Jest tylko jedno zasadnicze ale.
    Czym innym jest antysemityzm, bardzo często materializujący się w powtarzanych idiotyzmach podrzucanych przez rożne organa ( czyt. Ochrana,ale również przedstawicieli zakompleksionych nacji, jak również funkcjonariuszy ponadnarodowych instytucji) kiedy jego ostrze wykierowane jest w bezdomny naród, przeganiany zewsząd i wałęsający się po całym świecie w poszukiwaniu swojej Ziemi Obiecanej…

    …a zupełnie czym innym jest antysemityzm wymierzony w przedstawicieli narodu, który należy do najbogatszych na świecie, niekoniecznie humanistycznymi odruchami pochyla się nad losem swoich współobywateli- wyznawców innej monoteistycznej religii- jak również tych współobywateli rodaków, mieszkających tuż obok za granicznym murem…
    … i wykorzystującym przy każdej niesprzyjającej okazji, czasami do przesady martyrologiczną spuściznę z czasów minionych, ze szczególnym uwzględnieniem okresu II wojny światowej.

    To w dużym uproszczeniu na temat moich odczuć przy okazji używania i „zażywania” terminu antysemityzm.

    Są gorsze zjawiska, ale o tym może przy innej okazji.

  62. Przyjemnie czytać wypoweidzi kogoś o tak lewicowych poglądach, jak Aaron S. – gdyby jeszcze były konsekwentne. Rozróżnienie dwóch narodów żydowskich słuszne i nie nowe: już Kain zabił Abla, czyli prawica lewicę proto-żydowską, nic dziwnego więc, że w oparciu o ten wzorzec w XXw. na zagładzie jednych Żydów z rąk faszystów wielu nacji zarobili drudzy Żydzi, m.in. rzecz jasna. Nie-dziwne, że Kain-Żydom nie przeszkadza duży udział biznesu USA w finansowaniu raczkującego Hitlera a potem butnego hitleryzmu; dziwne za to w wywodach A.S., że nie zauważa, iż wielu spośród starszych wyznawców Rydzyka ma do dziś domy lub sprzęty z domów Żydów-Polaków, zamordowanych – ach, przez kogo?! – po różnych Jedwabnach czy Janikowach… Chętnym słuchaczom RM, co to równocześnie jadają sztućcami Żydów-b.sąsiadów zadałbym pytanie: jak wam z sumieniem Piłata, co rączki obmył? KK jest zawsze rzymski, piłatowy właśnie i jako taki czerpie wzorce z… kto zaprowadził Jezusa Rzymianom na kaźń? Bodaj czy nie Sanhedryn, prawica żydowska pisz maluj – dzisiejsze RM, jak sądzę.
    Jeśli więc Aaron S. jest tak wyraźnym lewicowcem, niech będzie konsekwentny i stanie po stronie lewicy, czyli obrońców Abla i Jezusa! RM jest oczywiście Kainowe, Sanhedrynowe i – jako takie – jest zaprzeczeniem Jezusowej Dobrej Nowiny i kropka. Propaguje właśnie kolejny rytualny mord na kolejnym Ablu, tym razem polskim – to się nazywa WIERNOŚĆ wobec wzorców z TORA! I jeszcze pytanie do Aarona S.: oczywiście nie czuje się Pan stróżem brata swego, prawda?

  63. I jeszcze ta uwaga: RM, zn. Maryja – czy znane są Jej wypowiedzi choćby trochę podobne nienawiścią, groźbami do języka Rydzyka i jego Radia, tzn. całego RYDZYKWOOD? Uważam za skandal moralny, że to Radio Kain ma czelność i wolność nazywać się Radio Maryja – chyba że są dowody, źródła wiedzy, iż Maryja namawiała jednego ze swych synów, by zabił drugiego, jakiś tam „gorszy sort”… Panie Aaron S. – są podstawy, by uważać Matkę Boską za promotorkę bratobójstwa swych synów? za podżegaczkę do zamordowania Jeszu/Jezusa?
    A w szczegółach Rydzyk może mieć rację – czyż nie miał jej, w szczegółach, Kain? Rydzyk jest marną może kopią Kaina, ale ambitną – te same emocje – więc i marne kopie mogą wykonać koszmarne powtórki z TORA: np. Rwanda’94, PiS-Polska’201?

  64. Na co mi to przyszło.
    Ja i Tadeusz. Żeby to przynajmniej Pan, albo Naczelnik Kościuszko.
    A tu syn starego Sprężynera z Rydzyków chłopakiem.
    Nie żeby strasznie mi uwierała jego tu obecność…
    ale powiedzmy, że dla dobra sprawy mogę od czasu do czasu zostać adwokatem diabła.
    Przypominam:

    Adwokat diabła

    „Czyli: ktoś, kto broniąc sprawy niesłusznej lub atakując słuszną, przyczynia się do lepszej orientacji w dyskutowanych kwestiach; dawniej też po prostu: obrońca złej sprawy.
    W procesach beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych advocatus diaboli szuka „haków” na przyszłych błogosławionych i świętych. Tę funkcję rzecznika publicznego ustanowił papież Leon X. Oficjalnie adwokat diabła jest określany mianem promotor fide, czyli ‘opiekun wiary’.”

    powyższą definicję sporządził Jerzy Bralczyk

    Ale pojawienie się nazwiska Rydzyka w kontekście Rwandy i wyborów 2001 roku ( rozumiem,ze chodzi o wpływ na te wydarzenia)w sytuacji gdy Polskę zamieszkuje prawie 39 mln obywateli, a liczba słuchaczy oscyluje w granicach 900 tys jest jednak moim skromnym zdaniem niczym nie uzasadnioną hiperbolą.

  65. Żeby było śmieszniej

    Wirtualnemedia.pl. w ubiegłym roku puściły w świat tej treści newsa:

    Średni dobowy zasięg słuchalności RMF FM w 2014 roku (pod względem liczby słuchaczy w grupie wiekowej od 15 do 75 lat) wyniósł 8,40 mln, po spadku względem 2013 roku o 3,60 proc. – wynika z najnowszej fali badania Radio Track Millward Brown, przygotowanej dla portalu Wirtualnemedia.pl.

    Drugie miejsce zajęło Radio ZET z wynikiem w analizowanym okresie na poziomie 5,89 mln słuchaczy, po wzroście wynoszącym 1,71 proc.

    czyli:

    Radio ZET 5,89 mln
    RMF 8,40 mln
    a Imperium Ojca Rydzyka…

    …0,9 mln słuchaczy… w tym43,74747% głuchych na jedno ucho.
    Z racji wieku.

    .

  66. Na mój gust to całe to larum z wpływami Ojca Rydzyka to nic innego jak antysemityzm a rebous.

    „Ortodoksyjni” antysemici na każdym rogu widzą czającego się na ich cześć i godność Żyda. Żyd również czyha nad zdrowiem całej rodziny, czyli żony, dzieci, szwagra, stryjenki Zosi itd. itd.
    Żyd również doszedł do swoich bogactw w sposób ewidentnie nieuczciwy. Dorobił się kasy łupiąc zwyczajnych ludzi.
    Żydzi mają niewspółmierne do ich wkładu pieniężne profity. Dzięki konszachtom z możnymi tego świata wchodzą w posiadanie nienależnych im dóbr.
    Żydów nie ma wielu, ale swoimi mackami potrafią pozgarniać wszystko co znajdzie się w zasięgu ich wzroku.

    A jaki jest wszechwładny Rydzyk?
    Oplótł cała Polskę radiostacjami Maryja.
    Nahapał się na ludzkiej biedzie.
    Załatwił sobie u swoich kupę forsy.
    Nic nie robi, a ma.
    Oszukał ludzi na kasie za stocznię.

    Nie jestem radiologiem maryjnym, ale ktoś może jeszcze uzupełnić moją wyliczankę rydzykowych bezeceństw.
    Z tego co widzę, to na przynajmniej 3 blogach obecny jest wszechwładny Rydzyk ( Makowski, Hartman, Szostkiewicz i może gdzieś jeszcze – nie sprawdzałem).

    Wniosek

    Jaka dla mnie antysemityzm patronem antyrydzykowatości jest.

    Radio Maryja 0,9mln słuchaczy.
    Żydów przed wojną był około 3 mln.

  67. Dla mnie podstawowy problem z RRydzyk jest ten, że ma się ono nijak do ewangelii, tj. do nauk Jezusa (pomijam, że to Żyd był) – nie prowadzi za Dobrą Nowiną ani ku niej. Z tego – i z głosów tu – wynika, że co najmniej tolerowanie go przez KPol i KK, a wśród członków PiS uwielbianie jako tutejszego papieża oznacza, że ani KPol, ani KRK nie idą za Jezusem… Są zatem formalnie chrześcijanskie, za to realnie anty! Za kim więc idą katolicy Rydzykowo-PiSowscy zgodnie (więcej więc niż 0.9 mln Polaków), jeśli nie za miłosierdziem Jezusa i Maryi? Za wrogami ich – tertium non datur est. A kto był ten wróg? Niech już będzie firma taka, jak RM, tj. Sanhedryn, tj. dysponenci Boga +-Jahwe – z czego mi wynika, że katolicy Rydzyko-PiSowscy są polską kontynuacją Żydów, mentalnie tożsamą w nienawiści do „gorszego sortu” oraz innych fałszywych mesjaszy, czyli bluźniących Rydzykowi, wiernemu prorokowi Boga Edenu… Powtarzam więc pytanie: czy Rydzyk, Kaczyński i s-ka są stróżami braci i sióstr swych? Czy rodzina RM troszczy się o wszelkich Ablów i Able, czy stara się mieć nas pod kluczem, czyli strażnikami więziennymi chce nam być? Co głosi ta RRM i co wprowadza jako prawo antykonstytucyjne – taka licha mniejszość, nawet nie milion Polaków – przeciw „komunistom i złodziejom” z ust, by nie napisać z ryja, RRM? Oraz przeciw szatanicom i wiedźmom, jak kilka lat temu, oczywiście przed katastrofą smoleńską, łaskaw był nazwać panią prezydentową Kaczyńską Rydzyk, mniemany papież RRM… To są słowa i intencje jakiej religii? Tej, która chce nas z kolei wygnać z raju RzeczPospolita’97 – słowa Rydzyka mają zasięg i rangę prawa na cały ten RM-raj… Dlatego będąc anty-Kainistą i w tej części anty-Semitą, jestem oczywiście anty-Rydzykistą – będąc też, lewicowo, pro-Ablistą i w tej części pro-Semitą. Cóż, Rodzina Polska w ramach RzeczyPospolitej, jest nie mniej rozmaita niż Rodzina Pierwsza, ale nie-wzorcowa. NIe-wzorcowy zatem i to bardzo nie! jest jej Stwórca, do przyjęcia może dla 3-4-letnich dzieci sederowych, lecz nie dla ludzi myślących w wieku gimnazjalnym – tu, gdzie byłoby znacznie lepiej, gdyby nigdy wiara Kaina tu nie dotarła ani KRK, gdyby tu nigdy jad Kainowy nie zaczął być sączony z Rydzykowych np. ust przez głośniki radia i telewizji Trwam w NIenawiści. Gdybyśmy mieli to zdrowie i szczęście nigdy nie wiedzieć o Stwórcy Adama i Ewy, o Stwórcy Edenu, tak bardzo podobnego do marzeń RoRaRydzyk… Wniosek bardzo prosty: nie podoba się Kainom-Polakom w RzeczyPospolitej? Wolna droga do ich raju Eden: z Bogiem waszym!
    To taka aluzyjna parafraza rady Brechta dla władców niezadowolonych… Gdyby wyznawcom Rydzyka i prezesa kupić bilety na Brechta ze Stenką, nie pójdą; ale gdyby kupić im bilety do ich raju, choćby lotnicze – niech by se tam lądowali po swojemu…

  68. @Yagiel

    Hermeneutyka codziennej empirii zjawiska zatytułowanego ” Radio Maryja i okolice” pozwala sądzić, że śledzisz istotę i układy choreograficzne tego bytu dosyć uważnie i rozważnie.
    Wgryzasz się w meritum zagadnienia do tego stopnia, że zastanawiam się czy naprawdę warto.
    Jest facet (czyt. Rydzyk) który jakiś czas temu postanowił (sam , albo z grupą kumpli)pobawić się w radio. Mógł robić co innego(za dużego wyboru jako członek zakonu raczej nie miał, ale jednak), ale postanowił, że nie zaszkodzi spróbować.
    Miał trochę kasy ( zapewne nie swojej) i zaczął majstrować przy radiu. Radiu Maryja. Takie to były czasy. Zakładano wszystko co się dało. Nie tylko majtki na d… Zakładano radia (Zet, RMF i inne) zakładano telewizje, banki, prywatne szkoły, przedszkola, nowe knajpy, komisariaty, towarzyskie agencje, budowano pałace( Pałac Kultury nie budowano, bo już był zbudowany) itd. , itd.
    Co stało u źródeł tych wszystkich inicjatyw?
    Nadzieja, ze się uda. Że interes będzie kwitł, a zer na koncie będzie przybywać.
    Bywało różnie. Jedni rzeczywiście zarabiali krocie, inni podkulali ogon i zwijali woje marne interesy.
    W końcu dostrzeżona pewną prawidłowość.
    Nie sztuka jest postawić knajpę, ale musi ktoś do tej knajpy chodzić i chlać gorzałę.
    Powstawały banki, ale trzeba było znaleźć jeleni, żeby z własnej woli brali kredyty w szwajcarskich frankach.
    Powstawały komisariaty, ale tutaj też musiała istnieć grupa interesantów nie postępujących z wymogami Dekalogu. Na przykład.

    I w przypadku Rydzyka Tadeusza problem pojawił się podobnej natury. Owszem załatwimy wszystko co trzeba (papiery, częstotliwości, pokrętła do odbiorników), ale czy będą nas słuchać. Czy znajdziemy chętnych na audycje naszej radiostacji?
    I w tym momencie pojawił się problem podstawowy w głowie Tadeusza .
    Czy robić coś nowego i przestawiać ludziom w głowach, a nuż po jakimś czasie przynęta chwyci?
    Czy może określić co moim słuchaczom się marzy i wyjść naprzeciw ich marnym, bo marnym oczekiwaniom i działać?

    I żeby nie przedłużać.
    Moim skromnym zdaniem, Tadeusz Rydzyk poszedł tym drugim tropem.
    Ustalił jakąś grupę docelową. Gdyby był miłośnikiem wędkarstw, założyłby z pewnością Radio Leszcz, ale nie był, więc poszedł w inną stronę.
    Czyli miał grupę. W miarę liczną. Interes musiał się kręcić. Określił tej grupy priorytety poznawcze i estetyczne. Moce intelektualne, jak również tej grupy idoli i kozły ofiarne. Uznał, że nikt z pozostałych nadawców w to się nie bawi i poszedł do przodu…”Alleluja i do przodu”.

    I tak ciągnie ten wózek już 25 lat. I okazało się, że miał Ojciec Tadeusz nosa. A że miał na kim się wzorować ( przedwojenna działalność M. Kolbe) …

    A to wszystko o czym piszesz Yagiel, to tylko odpryski.

  69. Aaaronie ze Sprężynowa
    Ważniejsze jest to, że CIA od dawna ma ludzi w polskim rządzie (rozumianym szeroko jako nie tylko prezydent i rada ministrów, ale także posłowie, senatorzy i kierownictwo centralnych instytucji), wojsku i policji oraz, last but not least, służbach specjalnych oraz w episkopacie i stąd też taka a nie inna rola pewnego radyja z miasta, nomen omen, pierników.

  70. Yagiel – 7 grudnia o godz. 0:21 31818
    Pewien jesteś? A znasz to:
    – „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.” (Ewangelia według Mateusza 10, 34-37).
    – „A tych moich wrogów, którzy nie chcieli, żebym został ich królem, przyprowadźcie tu i zabijcie ich przy mnie” (Ewangelia według Łukasza 19,27).
    Moim zdaniem, Ojciec Dyrektor idzie więc dokładnie za słowem i duchem Ewangelii.

  71. Także – pamiętajcie, że dziennikarze i publicyści są tylko tubą propagandowa reżymu. Ważniejsze jest zaś to, że CIA od dawna ma ludzi w polskim rządzie (rozumianym szeroko jako nie tylko prezydent i rada ministrów, ale także posłowie, senatorzy i kierownictwo centralnych instytucji), wojsku i policji oraz, last but not least, służbach specjalnych oraz w episkopacie (stąd też taka a nie inna rola pewnego radyja z miasta, nomen omen, pierników).

  72. Może jednak z tym imperium jest coś na rzeczy?

    Jak podawał ostatnio jeden z tytułów prasowych w Kinotece w PKiN , w obecności wielu polityków jednej z partii politycznych, odbyła się premiera wyprodukowanego w toruńskiej Wyższej szkole Kultury Społecznej i Komunikacji filmu „Zerwany kłos” opartego na perypetiach życiowych bł. Karoliny Kózkówny.
    Według miarodajnych źródeł produkcja tego filmu może stać się przyczynkiem do realizacji wielkiego marzenia Ojca Dyrektora, czyli stworzenia katolickiej wytworni filmowej.
    Można tej informacji nie brać za poważną, ale perspektywa producenta filmowego o. Tadeusza Rydzyka na Oscarowej gali jednak robi wrażenie.
    Nawet na osobach niezbyt życzliwych słynnemu torunianinowi.

  73. jakowalski: czuję się nieswojo z tymi akurat cytatami, prawda. uczono mnie co prawda uważać je za propozycję sporów rodzinnych w rodzaju ‚kto lewica-kto prawica’ albo ‚kto za Ojcem-kto za Synem’ i nie brać miecza dosłownie, wicie-rozumicie, nie będzie zgniłego pokoju, „leppsza” wojenka na górze, ale jakoś mi to pasuje, niestety, do trad. Kain-Abel… Inna sprawa, że tym mieczem to On sam zamierzał, innych-niższych nie namawiał ani nie upoważniał, prawda? A i o ofiarach z ręki czy miecza nie słychać (chyba że w szkole jakiego belfra czy „kolegę” od ptaszków). Zresztą mógł mieć gorszy dzień, być na kacu – nic, co ludzkie, nie było mu obce – albo zaraz po rozmowie w Świątyni, gdy rozmówcy pożegnali go kamieniami… Summa summarum jednak nie zgadzam się na tezę, że RRydzyk jest ewangeliczne – starotestamentowe to tak.
    A co do możliwości agentury: już Kain został posłany między nas w tej roli, czyli niczego innego nie spodziewam się po rzymskich katolikach. Szczerość nie wydaje się dominować w Kainach, a czy w Stwórcy ich? na jego są obraz i podobieństwo – jako gra w durnia czy „te creo/no te creo” to jest zabawne… jako podstawa sądownictwa już mniej

  74. Aaron S.: o, jak ładnie przypomniałeś lata 90.! mam to w pamięci – to jest paliwo Rydzyka tamta wolność rozstawiania, rozdziawiania szczęk i dorabiania reszty rekinów – było kogo żreć. Że też Rydzyk Tadeusz akurat nie potknął się o fale Krasnoj Armii, tylko surfuje na nich przez tyle lat z odpryskami! Czy ręka Krasnoj Armii jest niewidzialna ręką/szczęką rynku – nie wiem.
    A że torunianin? Ja kojarzę Toruń głównie z tym, że go Krzyżacy założyli w celu ulepszania Polski Piastów; czy teraz to bardziej Maly Zakon czy Mały Kreml (jeśli się wykluczają) – o to mniejsza. W końcu miasto to i radiostacja stoją na pradawnym szlaku łączącym Niemców i Rusów, ponad Polakami. Raczej nie-przypadek.

  75. @Yagiel
    Sugerujesz, że potęga RM to sprawa Niemiaszków i Ruskich, a ja stawiam, że Związek Harcerstwa Polskiego – na fali moralnej odnowy – trochę grosza za sprzedany złom i makulaturę wyłożył.

  76. Aaronie, twoje wersja jest smutniejsza, choć nie groźniejsza. Oczywiście to tylko żart smutny. Czy użyłem słowa ‚potęga’ wobec RRydzyk? Na pewno ‚szkodliwość’ czy ‚nieszczerość’… Wahałbym się mówić np. o potędze kota, będąc dajmy na to żbikiem czy rysiem, a nie myszkiem. Z drugiej zaś strony, nie użyłem słów „Niemiaszki’ ani ‚Ruskie’ – ciekawie odwracasz moje skalowanie, ale… Legia właśnie wygrała, ciężko mi się skupić. (Czy z tych samych powodów wygrała?)