Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

31.10.2016
poniedziałek

PiSowska biowładza

31 października 2016, poniedziałek,

PiSowska biopolityka chce władać i zarządzać nie tylko już ciałami żywych, ale i zmarłych. Przy aprobacie lub milczeniu Kościoła.

1.

Po roku pisowskiej władzy już widać, że partii rządzącej nie interesuje modernizacja. Rząd Beaty Szydło nie dba też o pozycję Polski w Europie, gdyż gra na całkowitą izolację Warszawy w debacie o Unii – a to polityka niemądra i krótkowzroczna.

Partia władzy porzuciła także pomysły, które miały przyczynić się do rozwoju rodzimej klasy średniej: obniżenia podatków i podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Nie poprawiła, a w ręcz pogorszyła się jakość administracji, która dziś przypomina łup wojenny, służący PiS-owi do zatrudniania w kluczowych sektorach publicznych partyjnych działaczy i rodziny pisowskich polityków.

Do czego zatem potrzebna jest PiS władza? Mówiąc wprost: partia Jarosława Kaczyńskiego sprowadziła swoje rządzenie do swoistej pisowskiej biopolityki. I dlatego cała para pisowskich działań idzie w kierunku zarządzania, przy wsparciu Kościoła, ludzkim ciałem. Nie tylko żyjących, co jest jakoś zrozumiałe, ale i zmarłych. PiS posunął się więc dalej, by łamiąc ostatnie tabu, wykorzystać także ciała zmarłych dla legitymizacji swoich poczynań politycznych.

2.

Na czym polega PiSowska biowładza? Sprowadza się do tego, by poprzez zespół technik, dyskursów, praktyk, instytucji i prawa uczynić życie cielesne – żywych i umarłych – przedmiotem kontroli i zarządzania. Taki jest właśnie cel ustawy pisanej pospołu z biskupami, mający na celu zaostrzenie i tak już restrykcyjnego w Polsce prawa antyaborcyjnego.

Ale nie tylko: zarządzanie ciałem, przede wszystkim kobiecym, bo ono stało się tu swoistym polem bitwy, to również wyrzucenie do kosza programu in vitro czy pomysły zakazujące sprzedaży środków antykoncepcyjnych. PiS, ręka w rękę z biskupami, już wie, że Polacy nie sprzedadzą swojej duszy, dlatego stara się nas kontrolować, próbując wprowadzić nadzór i nad naszymi ciałami.

Druga płaszczyzna, w której pisowska władza doszła do głosu, to decyzja prokuratury, by przeprowadzać ekshumacje osób, które zginęły w katastrofie Smoleńskiej. Jest dodatkowym rodzajem bezczelności tej władzy, że decyzje te zapadają tuż przed świętem Wszystkich Świętych, gdy Polki i Polacy masowo odwiedzają groby swoich bliskich zmarłych. Do wczoraj żyliśmy bowiem w przekonaniu, że nad umarłymi już nikt nie ma władzy, bo chroni ich swoiste tabu: nietykalności. Że „nasi zmarli” to rodzaj świętości, której nikt nie ma prawa ruszyć, by legitymizować swoje polityczne wizje.

Jednak partia Kaczyńskiego, w imię właśnie pisowskiej biowładzy, postanowiła naruszyć być może już ostatnie tabu naszego życia społecznego. Decyzja pisowskiej prokuratury o ekshumacji szczątek ciał, wbrew woli dużej części rodzin, to profanacja. Co więcej, ciała zmarłych tej władzy są potrzebne do, jak się zdaje, szukania dowodów na to, że w Smoleńsku jednak był zamach – mimo że przecież od dawna Antoni Macierewicz mówi, że był. O co więc chodzi?

Sęk w tym, że nawet on już w to nie wierzy. Dlatego na świadków pisowska prokuratura przywołuje zmarłych, którzy jednak nie mogą zaświadczyć sami. Będą świadczyć to, co – jak wszystko na to wskazuje – będą chcieli ci, w których rękach zmarli się znajdą. Ten akt profanacji, akt, w którym przejmuje się kontrolę nad ciałami zmarłych dla politycznych celów, dokonuje się przy aprobacie lub całkowitym milczeniu biskupów. To milczenie jest i wymowne, i zostanie zapamiętane.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 36

Dodaj komentarz »
  1. Biologia zarządza nami ludźmi, wszystkimi, jednymi lepiej, a drugimi gorzej.
    Brak jest w tym wstępniaku wyjaśnienia, o co chodzi z tą biologią, w wydaniu Pisowskim, na czym miałaby ona polegać.
    Swoje zdanie na ten temat umieściłem tu:
    http://celinski.blog.polityka.pl/2016/10/27/swieta-wdowa/#comment-10340

    Co ma biologia do polityki? Widocznie nie ma, bo nikt nie skomentował mojego tekstu; ani nie opieprzył autora, ani nie pochwalił.
    Ciemność biologiczną widzę w przestrzeni blogowej POLITYKI, całego blogowiska.
    Mam wrażenie, że wszyscy ludzie na świecie, w Polsce także – myślą, że zdolność do myślenia, sprawność intelektualną dają im krasnoludki, jakieś leśne dziatki,
    że jest to przymiot raz na zawsze dany człowiekowi, z chwilą urodzenia,
    i doskonalenia nie wymaga, u ludzi uprawiających politykę, z ramienia PiS to szczególnie widać, wszystkie rozumy pozjadali, im biologia do życia nie jest potrzebna.

    To tyle na tą chwilę.

  2. Cóż za szczerość pana Makowskiego: „Sęk w tym, że nawet ja sam już w to nie wierzę, co piszę”. Hm…

  3. „Na czym polega PiSowska biowładza? Sprowadza się do tego, by poprzez zespół technik, dyskursów, praktyk, instytucji i prawa uczynić życie cielesne – żywych i umarłych – przedmiotem kontroli i zarządzania.”

    Jeśli nawet, to wszystko to – z 8 letnim skutkiem – czyniła Pana PO.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. I tak na Was i na ten Wasz POPiS nigdy nie zagłosuję.

    Felietony Pana Makowskiego to niemal zawsze przypomnienie, że PO się od PiS-u w zasadzie niczym nie różni. A co o POPiS-owej biowładzy, to ile jaj już PO uzbierała z tak zwanej chemicznej kastracji pedofilów?

  6. Kaczyński=nekrofil nic dodać nic ująć

  7. Panie Redaktorze,
    Pyta się Pan, do czego zatem potrzebna jest PiS władza? Przecież to jest oczywiste, że do tego samego, do czego potrzebna była władza PO czy SLD – do wzbogacenia się i do nacieszenia się władzą.

  8. Po prostu, wladza daje niemal nieograniczony dostep do korytka…
    Pieniadze, stanowiska, zaszczyty, nagrody, medale, i tak
    dalej, i tak dalej!

  9. „Jeśli nawet, to wszystko to – z 8 letnim skutkiem – czyniła Pana PO”

    Tyle, ze obecna „dojna zmiana” obiecywala, ze beda zachowywac sie w inny sposob. A grabia i ciagna do siebie wszelkie stanowiska, pozycje, nagrody piec razy szybciej nizli robila to koalicja PO/PSL.
    I do tego, praktycznie wszedzie, wpychaja ludzi
    miernych, czesto pozbawionych wszelkich,
    nawet podstawowych kompetencji!

    P.S. A do tego mamy zupelnie oczywiste przyklady dzialania
    na szkode kraju – dobrym przykladem jest tutaj dzialalnosc
    szalonego ministra Antoniego M. !

  10. Kasa, misie, KASA!

  11. @ Aspiryna

    Trzeba mieć nie po kolei w głowie, żeby wierzyć w choć jedno słowo polityków, a PiS-u w szczególności.

    Ja myślę, że nikt nawet w to 500+ nie wierzył i nie brał tego na poważnie, ale PiS zupełnie przypadkowo i niespodziewanie wygrał wybory, więc żeby się na wstępie zupełnie nie zblamować musiał tę obietnicę spełnić.

  12. PiS realizuje konsekwentnie i bezwzględnie kontrrewolucje kulturowa.
    Oczywiście sa realistami i musza zapewnić szeroki dostęp do koryta swoim funkcjonariuszom – bez względu na koszty !!!

  13. „Polakom potrzebny jest nowoczesny i europejski system podatkowy, gdzie ci co mają mało, wspierani są przez rozbudowany system bezpieczeństwa chroniącego przed ryzykiem (…)”

    I to dlatego PiS jakos nie spieszy sie spelnienia jednej ze swoich (licznych!) obietnic, tzn. do podniesienia kwoty wolnej od podatku?

  14. „Polska potrzebuje podatków, żeby mogła powstać normalna europejska klasa średnia.”

    I dlatego do podatkowej kasy dokladac musz ludzie zyjacy na skraju nedzy?

    „…oraz system sektora publicznego w którym każdy ma prawo do opieki medycznej i bezpłatnej edukacji od żłobka po doktorat.”

    W takim kraju jak USA uznany pan by zostal za komuniste -:))

  15. „…oraz system sektora publicznego w którym każdy ma prawo do opieki medycznej i bezpłatnej edukacji od żłobka po doktorat.”

    przeciez to juz bylo, nazywalo sie PRL.

  16. Dni Platformy i jej klakierow sa policzone. Towarzystwo wzajemnej adoracji wlasnie upada na naszych oczach. Jestesmy wlasnie swiadkami rozkladu. Dostali niestrawnosci po tych osmiorniczkach.

  17. Pytanie sprowadza sie do jednego – po co PiS owi wladza ? Otoz wladza jest rozkosza sama w sobie i PiS owi i jej liderowi Kaczynskiemu, tak jak wiekszosci parti i ich liderow na calym swiecie, zalezy na wladzy, dla samej wladzy. To nieprawda, ze Polacy ” duszy nie sprzedadza „. Sprzedadza. Juz ja sprzedaja. Pieknoduchowie polscy, najczesciej ci, ktorzy w wyborach nie brali udzialu, pytaja teraz z troska ” co Oni jeszcze wymysla ? „. Wymysla, wymysla … Spokojna glowa. Juz nie mamy spoleczenstwa, a Narod. Nie mamy wyborcy, a Suwerena. Nie bedziemy mieli niedlugo prezesa, a Wodza. Potem wszystkim zajmie sie ” Ministerstwo milosci ” i milosc bedzie. Czy sie to komu podoba, czy nie. Zal tego kraju, ale to dziwny kraj, ktory sobie na to pozwala. JB.

  18. Mały człowieczek przez 25 lat musiał walczyć o władzę, znosić kolejne wyimaginowane upokorzenia i kiedy ją wreszcie osiągnął poczuł się stary, otoczony miernotami więc pozostała już mu tylko zemsta na obywatelach, którzy go nie docenili. Więc się mści i to jest jedyna wykładnia jego władzy ZEMSTA!!! A potem choćby potop i poszukiwanie nowego Balcerowicza , który znów wyciągnie Polskę z bagna.
    A swoją drogą czy nie najwyższa pora porównać krok po kroku działania: Gomułki, Castro, Lukaszenki, Hitlera, i pana J.K.?

  19. „Nie modernizują kraju, nie pomagają klasie średniej.”

    Czyli nic nowego 🙂

  20. Ta władza skupiła się na wybielaniu winnego katastrofy smoleńskiej, za wszelką cenę. Tu posłużę się 5mln jakich domaga się jeszcze gosiewska biedula.

  21. @Aspiryna
    @Znafca in spe
    Kwota wolna od podatku jest bardzo niska, podobna do polskiej, w tych krajach, w których dąży się do maksymalnego egalitaryzmu, który gwarantuje największe zyski społeczne, które przekładają się na najbardziej zrównoważony wzrost i przez to najpewniejsze gospodarki. Sztandarowym przykładem jest Szwecja.

    Wiem, że w USA uznany zostałbym za komunistę, dlatego pisałem o europejskim modelu. To o czym pisałem zrealizowane jest w Niemczech i innych krajach zachodniopółnocnej Europy i jest to moim zdaniem ideał do którego trzeba zmierzać. Ostatnio nawet amerykańscy konserwatyści się z tym zgadzają, patrz Fukuyama i o jego marzeniu, żeby było tak jak w Danii:)

    W PRL była również komunikacja publiczna prawie na takim samym poziomie jak w większości najlepiej zarządzanych krajów świata. Czy to źle?

    Polityk PO, który moderuję tę dyskusję już dwukrotnie usunął mój wpis. Za komuny cenzura przynajmniej informowała o swojej ingerencji. Podobnie postępują porządne portale w krajach zachodniej Europy, np. The Guardian.

    Tutaj rządzi POPIS, czyli: nie podoba się to w ryj. Tak wygląda polska sfera publiczna w rękach postsolidarnościowej postkomuny. Najwyższa pora, żeby dokonać zmiany pokoleniowej.

  22. KRÓTKI KATECHIZM EKONOMICZNY DLA NEOLIBERAŁA (z lekkim przymrużeniem oka)
    1. Skąd się bierze zysk przedsiębiorcy? Z wyzysku zatrudnionych u niego pracowników najemnych. Z pracy po 16 godzin dziennie przez cale lata, to przecież można dorobić się tylko choroby zawodowej. 🙁
    2. Dlaczego kapitaliści zawsze dążą do zwiększenia czasu pracy i jej intensywności, a pracownicy zawsze dążą do czegoś zupełnie odwrotnego? I dlaczego statystyki wykazują, że w USA, w ciągu ostatnich kilku dekad, wciąż rośnie czas pracy a maleją płace realne? Ano dlatego, że kapitalista ma na względzie tylko swój własny interes, który z reguły jest sprzeczny z interesem społecznym.
    3. Dlaczego w kapitalizmie mamy ekonomiczny przymus pracy? A kto by inaczej chciał pracować za nędze grosze tylko po to, aby ktoś inny opływał w bogactwa?
    4. Dlaczego w kapitalizmie mniejszość, czyli jakieś góra 10% jest zamożna a nawet i bogata, a ponad 90% ludności żyje z dnia na dzień, „from hand to mouth”, bez żadnej realnej szansy na poprawę swojego losu, poza wygraną miliona na loterii, co jak wiemy, jest jednak bardzo mało prawdopodobne? Ale ty Parkerze tego nie wiesz, jako że ty NIE masz ojczyzny, a tylko interesy.
    5. Dlaczego praktycznie we wszystkich, nawet najbogatszych państwach kapitalistycznych, istnieje z reguły deficyt mieszkań dostępnych dla zwyczajnych ludzi a nadmiar jest na rynku luksusowych, a bardzo drogich apartamentów? No cóż, taka a nie inna jest natura kapitalizmu, że produkuje się w nim dla zysku a nie dla zaspokojenia realnych potrzeb konsumentów.
    6. Dlaczego jedne państwa kapitalistyczne są bogate, a inne biedne i to nawet bardzo? Otóż w biednych krajach ludzie pracują ciężej niż w bogatych, ale one są okradane przez bogatsze państwa, stąd też w kapitalizmie biedne państwa biednieją, a bogate się bogacą.
    7. Skąd się bierze w kapitalizmie bezrobocie? Ano z tego, że bezrobotni potrzebni są w kapitalizmie do tego, aby kontrolować poziom płac realnych, nie dopuszczając tym samym aby one wzrosły, a więc aby zmalały tym samym zyski kapitalistów. Poza tym, to ponieważ postęp techniczny jest pracooszczędny, a więc ”zjada” on kolejne miejsca pracy. Biurokracja, zarzucana administracji państwowej, przecież zwiększa zatrudnienie, podobnie jak regulacja rynku i cła, a im ludzie są leniwsi, to tym ich więcej potrzeba jest do wykonania tej samej ilości pracy, a więc zgodnie z twą logiką, to te wszystkie czynniki, które ty wymieniłeś w swych poprzednich komentarzach na blogach i forach „Polityki”, powinny obniżać bezrobocie, a nie je zwiększać. 😉
    8. Jakie są przyczyny cyklicznie powtarzających w kapitalizmie kryzysów nadprodukcji? Patrz punkt 5 – taka a nie inna jest natura kapitalizmu, że produkuje się w nim dla zysku a nie dla zaspokojenia realnych potrzeb konsumentów, więc naturalnie produkuje się też i to, co jest nie do sprzedania, a na dodatek, to kapitaliści tną płace, aby zwiększyć swoje zyski, ale tym samym redukują oni popyt na swoje produkty, wywołując tym samym kolejną cykliczną recesję.
    9. Dlaczego państwa kapitalistyczne zbroją się i wciąż prowadzą ze sobą wojny? Dziwnie, że o tym nie wiesz, gdyż n.p. kapitalistyczne USA napadły ostatnio na kapitalistyczny Irak, kapitalistyczny Afganistan i kapitalistyczną Libię, a teraz walczą z kapitalistyczną Syrią. A tu chodzi przecież o zdobycie rynków zbytu i dostęp do deficytowych surowców oraz czysto względy strategiczne, np. panowanie na cieśninami czy kanałami żeglownymi.
    10. Dlaczego jesteś zwolennikiem kapitalizmu? Czy pomyślałeś o tych, którzy, a jest ich przecież ponad 90% ludności świata, nie mają za co kapitalizmowi dziękować? Zachowujesz się jak właściciel niewolników cieszący się z niewolnictwa albo jak pan feudalny cieszący się z feudalizmu. 🙁 A fe! 🙁

  23. Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!
    Precz z cenzurą!

  24. Ile razy zamierza pan jeszcze powtorzyc „precz z cenzura”?

  25. Desperacja..

  26. Nekrofilia zazwyczaj źle się kończy. Zmarłych lepiej zostawić w spokoju.

  27. @jakowalski vel Leonid
    Jesteś jedynym znanym mi betonowym Marksista-Leninistą. Twoje kraje referencyjne to Korea Północna, Białoruś i Putinowska Rosja.
    Nawet sam nie wyemigrowalbys do tych przybytków zamordyzmu i biedy.
    U ciebie komunizm wiecznie żywy!!
    Taki sobie trup w szafie świetny na Halloween 😉

  28. @MarcinGt
    Szanowny Panie Marcinie, to jest mój prywatny blog, więc mam prawo moderować dyskusję, szczególnie, gdy widzę, że skupia się Pan głównie na atakowaniu mojej osoby, a nie polemizowaniu z tezami wpisu. Nigdy nie blokowałem wpisów, nawet bardzo ostrych. Mam też wrażenie, że jako pracownik UJ, może Pan darować sobie wycieczki osobiste, i w tak jawny sposób prezentować swoją niechęć wobec mnie. Trzy, Pan też jest członkiem partii – partii Razem – http://partiarazem.pl/wybory2015/okreg-14-nowy-sacz/marcin-galent/, więc zarzucanie partyjniactwa jest słabym argumentem. Łączę pozdrowienia,jm

  29. @Jarosław Makowski

    Szanowny Panie Redaktorze, nawet jeśli jest to Pana prywatny blog, to powinien się Pan kierować jakimiś elementarnymi standardami, bo prowadzi go Pan w domenie publicznej. To, że jest prywatny, to nie znaczy, że może Pan robić co się Panu podoba. Wycinanie wpisów bez słowa informacji jest po prostu poniżej pewnych standardów. Z powyższych wpisach widać, że co najmniej kilku komentatorów znalazło wystarczająco dużo merytorycznych treści, żeby z moim wpisem dyskutować.

    To czy ktoś jest pracownikiem UJ, UW, Harvarda czy absolwentem wyłącznie szkoły podstawowej nie oznacza, że nie może się wypowiadać krytycznie o Panu i Pańskich działaniach.

    Podobnie z przynależnością partyjną. A partyjniactwo jest jednak czymś innym.

    Też łączę pozdrowienia,
    MGt

  30. @Claudio chłopie! Nie zgadzam się z tezami kowalskiego-kellera, ale też drażnią mnie kalki myślowe, które prezentujesz: ani Korea Północna, ni Białoruś a już najmniej „putinowska” Rosja nie są przykładami komunizmu czy marksizmu-leninizmu. Chcesz kogoś zjechać równo z glebą? Wysil się.

  31. Nihil novi sub sole.Ogladajcie w telewizji losy Stalina i Hitlera.Wczoraj pokazano ,że jedynym celem Gruzina była władza ,nieograniczona.A jak to się ma do naszych czasów ,nie trudno zgadnąć.Stalin mściwy do bólu ,kazał zabić towarzysza ,który już nie zagrażał ,bo podlewał kwiatki w Meksyku.Nasi są bliżej.

  32. Stalin, Hitler to przypadki ekstremalne… ale bylo tez sporo „mniejszych” dyktatorkow jak n.p. Franco czy Salazar. I na tego typu „mniejszych dyktatorkach” moze wzorowac sie posel Jaroslaw K.!

  33. Swoją drogą, obyczaje sięgają dna. Nie dość, że hula cenzura, to jeszcze próbuje się pozbawić anonimowości komentatorów. To ostatnie to już nawet nie jest kwestia dobrego smaku, to zwykłe przestępstwo. Jak mawiał Słonimski, tonący brzydko się chwyta..

  34. pojde pod prad i troche pozno ale pojde. Mielismy po wojnie tylko jednego prawdziwego gospodarza, wlodarza, nazywal sie Jerzy Zientek. I tak, wiem ze byl nie z tej wlasciwej partii. I tak, wiem ze gospodarzyl na swoim folwarku. I chociaz bylam dzieckiem moge sie domyslac ze swoja ogromna wladze wykorzystywal tez dla celow prywatnych. Pewnie mogl sobie na to pozwolic. Ale dzis, w czasach gdy ani z prawa ani z lewa nie widac swiatelka ( no przeciez nie Razem na Boga), kiedy najbardziej brakuje lidera, kogos z jajami jakie mial Zietek wlasnie, kogos z taka charyzma….
    Od tamtych czasow, od ’89 roku rozpoczela sie rownia pochyla. Acha, nigdy nie bylam w PZPR, ZSP ani w zadnej rezimowej organizacji. Od slynnego odzyskania wolnosci rozpoczely sie afery. Mieszkalam wtedy w Polsce i obserwowalam a punkt obserwacyjny mialam wygodny. Ten festiwal trwa nadal, nepotyzm, arogancja, wsio wozmozno i niekonieczno ostorozno. Rozkopywanie grobow jest tego najjaskrawszym przykladem.

  35. Martwmy się więc o Polskę, jako że w realnych termiach to nasza gospodarka kurczy się, szczególnie po odjęciu od PKB transferów kapitału z Polski za granicę. Faktem jest bowiem że od roku 1990 dalej się znów zadłużamy, a więc Polska ma dziś dług zagraniczny w wysokości ponad 332 miliardów dolarów USA (USD), to jest prawie 9 tysięcy złotych per capita czyli mniej więcej więcej tyle, ile wynosi dziś w Polsce płaca roczna netto dla milionów Polaków i że ten dług to jest ponad dwie trzecie (dokładnie 71%) naszego rocznego PKB, który w cenach bieżących wynosi obecnie około 467 mld USD i że z kolei dług publiczny Polski to jest dziś już ponad 256 miliardów dolarów a więc wynosi on już ponad połowę naszego rocznego PKB, gdy tymczasem za Gierka całe nasze zagraniczne zadłużenie wynosiło w roku 1980 zaledwie 17% ówczesnego PKB (59 mld USD), a w roku 1990 owo zadłużenie wynosiło tylko 24 mld USD czyli wciąż tylko 36% naszego ówczesnego PKB, który wynosił wówczas 66 mld USD – patrz na przykład tu:
    http://stat.kushnir.mk.ua/en/economy.
    Przypominam też, że dług Gierka, o którym się wciąż tyle mówi i pisze, to było zaledwie około 30 miliardów obecnych dolarów USA, a więc nasze zadłużenie wzrosło od roku 1980 w realnych terminach, czyli w porównywalnych dolarach, około 8-krotnie. A za ten wzrost zadłużenia Polski, szczególnie z 63 mld USD w roku 2001 do aż 227 mld USD w roku 2008, czyli o aż 164 mld USD, to odpowiedzialny jest przede wszystkim Leszek Balcerowicz, guru Petru, czyli szefa Nowoczesnej. To przecież nie kto inny, jak Balcerowicz na rozkaz swoich mocodawców z Zachodu ustawił polską gospodarkę już w roku 1990 na nieustanne zadłużanie się, a czego dowodem jest 27 deficytów budżetu w ciągu 27 lat i wciąż rosnący dług zagraniczny RP. Tak więc w latach 1989-1991 dług zagraniczny Polski wzrósł zaś z 24 mld USD to 47 mld USD czyli prawie dwukrotnie, a w latach 1997-2007 z 49 mld USD do prawie 230 mld USD, to jest o o 22 mld w latach 1997-2000 i o aż 156 mld w latach 2001-2007. Oznacza to, że zadłużenie zagraniczne Polski za rządów Balcerowicza wzrosło łącznie o prawie 200 miliardów dolarów USA, a i tak jesteśmy pod względem PKB per capita mniej więcej na poziomie Białorusi, a mamy przy tym o wiele wyższe bezrobocie i wiele wyższe zadłużenie niż Białoruś. Tak więc skórka nie był warta wyprawki – Balcerowicz zadłużył Polskę na prawie 200 mld dolarów USA (10 razy tyle co Gierek) a mimo to mamy w Polsce, po ćwierćwieczu reform jego i jego uczniów, podobny poziom rozwoju co Białoruś, która uniknęła problemów jakie my mieliśmy i dalej mamy w związku z reformami Balcerowicza. 🙁

  36. Claudio – 1 listopada o godz. 19:39 31456
    1. Kuba, Rosja czy Białoruś są krajami kapitalistycznymi, tyle że kapitalizm w Rosji i na Białorusi jest bardziej rynkowy, a na Kubie bardziej państwowy. Korea Północna jest zaś od dawna państwem (neo)feudalnym. Ja zaś z wielką chęcią wyemigrowałbym do Rosji czy na Kubę, ale nie znam na tyle dobrze rosyjskiego aby tam pracować w swoim zawodzie, a na Kubie pracy raczej dla mnie nie ma, jako że jest to mały kraj i maja tam dosyć swoich własnych specjalistów. Niemniej gdyby słyszał o jakim wolnym miejscu pracy dla mnie na Kubie, to daj mi znać.
    2. Jeśli masz zaś tylko „argumenty” ad personam, to nie zaśmiecaj tego blogu. 🙁

  37. A co wy na to:
    Minister Gowin mówi: koniec z masowością kształcenia. „Ktoś z ledwo co zdaną maturą nie powinien być studentem najlepszych polskich uczelni” – jak najbardziej, także to, że „uczelnie nie mogą przyjmować kogo popadnie, kierując się zasadą, że za studentem idą pieniądze”.
    I zgoda, że to doprowadzi do zamknięcia mniejszych i gorszych uczelni, a większe podporządkuje potrzebom gospodarki. Do tego dobrze, że mniej zdolni studenci, którzy na najlepsze uczelnie się nie dostaną, (a mniejszych już nie będzie) pójdą na uczelnie prywatne albo w ogóle na studia się nie wybiorą, bo ich nie będzie stać. Nie każdy bowiem nadaje się na studia wyższe.
    Popieram też to, że największe pieniądze uczelnia dostanie, kiedy na jednego wykładowcę będzie przypadać od 11 do 13 studentów. Do tego dobrze będzie, że więcej pieniędzy przypadnie uczelniom z lepszą kadrą akademicką oraz tym, które są dla wykładowcy podstawowym miejscem pracy.
    http://wyborcza.pl/7,75968,20944484,gowin-szybki-i-rewolucyjny-chce-zeby-uczelnie-poczuly-pieklo.html#BoxGWImg