Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

1.10.2016
sobota

Biskupi nie chcą karać za aborcję

1 października 2016, sobota,

Biskupi już w kwietniu mówili, że nie popierają karania kobiet, które dopuściły się aborcji.

1.

Miało być gładko i szybko. I PiS, i biskupi, którzy cieszą się z dobrej zmiany, sądzili, że partia władzy mając samodzielną większość w Sejmie, bezboleśnie przeprowadzi obywatelski projekt zaostrzający ustawę antyaborcyjną. Dziś już wiemy, że nie będzie ani szybko, ani łatwo. Co więcej, ani PiS, ani chyba episkopat nie spodziewali się, że kobiety (ale i duża część mężczyzn, solidarnie) – ponad podziałami światopoglądowymi, religijnymi, politycznymi – ruszą na ulicę, by bronić praw podstawowych. By sprzeciwić się prawu, które zamiast pomagać kobietom w dramatycznych sytuacjach, dokłada tylko im cierpień. A tak należy czytać zapis projektu obywatelskiego, by karać kobiety za aborcję (zapis przewiduje 5 lat więzienia za przerwanie ciąży).

2.

Faktem jest jednak, że biskupi już w kwietniu apelowali w komunikacie po zebrani Episkopatu Polski, podpisanym przez wszystkich hierarchów, że nie popierają „karania kobiet, które dopuściły się aborcji. Te kwestie Kościół rozwiązuje w sakramencie pojednania, zgodnie z przepisami prawa kanonicznego i normami etyczno-moralnymi. Uwarunkowania kobiety decydującej się na aborcję są złożone i zróżnicowane” (por. Jan Paweł II, Evangelium Vitae, 59).

Co ciekawe, biskupi za ten „krok w tył” byli atakowani przez zwolenników pro life, gdyż zdradzali brak radykalizmu, i za to, że sprzeniewierzają się kościelnemu nauczaniu. Że chcą iść znów na jakiś „zgniły kompromis”. Z drugiej strony PiS, popierając obywatelski projekt, żył w przekonaniu, że Polki nie będą walczyć o swoje prawa, dlatego można śmiało – jeśli ma się większość – „zarządzać ich ciałami” poprzez prawo, zamiast zdać się na wolność i sumienie. Pożar, który wywołał PiS i autorzy projektu obywatelskiego, teraz PiS stara się gasić. Jarosław Kaczyński zlecił napisanie projektu nowej ustawy swoim senatorom. To jednak próba gaszenia pożaru, który się samemu się wznieciło.

3.

Jeśli Kościół i PiS na serio chcieliby walczyć z niechcianymi ciążami, z cierpieniem wielu kobiet, które stoją przed dramatycznym wyborem, powinni uważnie przeczytać historię opowiadaną kiedyś przez ks. Józefa Tischnera – i chwilę się zastanowić: „Studentka zachodzi w ciążę z narzeczonym, człowiekiem rozkręcającym prywatne przedsiębiorstwo. Dziewczyna jest jedynaczką z mieszczańskiego domu. Obydwoje uważają się za wierzących, choć rzadko praktykują. Rodzice dziewczyny to wierzący i praktykujący katolicy. Pierwsza reakcja dziewczyny: przerwać ciążę. Po dramatycznych rozmowach z koleżankami dziewczyna postanawia urodzić. Informuje o tym narzeczonego i swoich rodziców. Wtedy zaczyna się piekło. Narzeczony i rodzice uruchamiają łańcuch argumentów i szantaży. Dziewczyna nie wytrzymuje i poddaje się zabiegowi. (…) Zapytana, dlaczego nie szukała pomocy w Kościele, odpowiada: »Bałam się. Widziałam przecież napisy w gablotach. Nie widziałam napisu: Przyjdź, pomożemy Ci«. Rozmowa odbywała się w klinice psychiatrycznej”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 66

Dodaj komentarz »
  1. Pan Makowski znowu wszedł na drogę obłudy i kłamstwa. Już podczas zbierania podpisów pod projektem obywatelskim słyszałem przedstawicieli KK, którzy mówili, że KK nie popiera karania kobiet w tych sprawach. Potem jeszcze kilka razy słyszałem takie stanowisko wysokich hierarchów KK, w tym rzecznika Episkopatu.

    Więc wciskanie ciemnemu ludowi w Polityce, że KK dopiero teraz pod naciskiem protestów zmienił zdanie jest manipulacją, insynuacją, kłamstwem i obrzydlistwem.

    Ale to w zasadzie standard postępowania po obu stronach inscenizowanej przez media wojny kibolsko-kiboilskiej. Ciemny lud i kibolskie hordy wszystko kupią pogrążając się dalej w ciemnocie i bezwolności.

  2. Drogi Pani, ależ dokładnie o tym piszę, że już w kwietniu episkopat o tym mówił, wydając komunikat – podaje link do tego komunikatu

  3. Myslę, ze obecna władza prowadzi wyjątkowo obrzydliwa gre ze społeczeństwem. Do komisji został przekazany projekt zlozony przez grupe psychopatów i charakteropatów nienawidzących kobiet, po czym został złożony konkurencyjny projekt, gdzie nie jest przewidziane więzienie dla kobiet poddających się aborcji. I wszyscy dotychczas oburzeni ucieszą się, ze „ludzki pan” mogł wsadzić do gara, a nie wsadzil. Dranstwo, draństwo i jeszcze raz draństwo!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. snakeinweb
    „Ciemny lud w Polityce”? A to chyba oksymoron.

  6. Panie Redaktorze,
    Proszę napisać kiedy KK dostał hopla na punkcie aborcji i jak traktował aborcję przedtem.

  7. @ Jarosław Makowski
    Za pierwszym razem jakoś mi się nie rzuciło w oczy. Nie mam cache’u żeby to wyjaśnić, więc formalnie przepraszam.

  8. @ Jarosław Makowski

    Jeszcze jedno. Sprawdzając cache internetu z innej strony (kalendarz wpisów) wiem już definitywnie, że pierwsza wersja nie odpowiada aktualnej wersji tekstu. Na stronie „http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:http://makowski.blog.polityka.pl/2016/10/01/” z godziny 1 Paź 2016 08:55:49 GMT. początek tekstu brzmiał:


    Biskupi mówiąc, że nie popierają karania kobiet, które dopuściły się aborcji, starają się gasić pożar, który sami wzniecili

    1. Miało być gładko i szybko. I PiS, i biskupi sądzili, że mając samodzielną większość w sejmie, bezboleśnie przeprowadzą obywatelski projekt zaostrzający …

    To nieładnie tak komentować komentarze do tekstu, który został zmieniony po komentarzu i w reakcji na ten komentarz.

    Proszę na przyszłość pamiętać, że w Internecie zostają zawsze jakieś ślady.

    PS. Podany link może po czasie zmienić swoją zawartość. Ze względu na bagatelność sprawy nie będę się bawił w archiwizacje.

  9. Panie Gospodarzu,
    A co mnie obchodzą poglądy na aborcję zboczonych facetów w czerwonych kieckach? Ja nie jestem przecież katolikiem rzymskim, a poza tym, to biskupi kościoła rzymskiego mogą zabierać głos tylko w sprawie swojego kościoła i swoich wiernych. Mnie, będącemu poza tym kościołem, ich głos obchodzi więc tyle, co poglądy na aborcję witchdoktorów z Burkina Faso.

  10. biskupi to se mogą chcieć albo i nawet nie chcieć. Co to kogo obchodzi co mają za zachcianki faceci w sukienkach? Jak chcą karać – to niech się ograniczą do katoliczek. Bo My – nie katolicy – mamy głęboko w …poważaniu ich zachcianki.

  11. Panie Gospodarzu,
    Kościół NIE jest od pomagania wiernym, Kościół jest od tego, aby pobierać opłaty od wiernych.

  12. Prymas Glemp przewraca się w grobie.Razem z roztropnymi politykami doprowadziŁ do kompromisu.A dzisiejsza akcja katolibów ,przypomina mi akcję bolszewików zabijających księdza Popiełuszko,po to aby zniszczyć Jaruzelskiego.Czyli podłożyli dynamit pod fotel prezesa.,tylko kto tak go nie lubi.?

  13. ecres
    Jakiego kompromisu? Kompromisem, to byłoby wyłączenie się kościoła z życia politycznego, ekonomicznego i społecznego a skoncentrowanie się na kontemplacji tajemnic wiary.

  14. Ta sprawa mnie już od dawna nie dotyczy, ale zawsze powtarzałem, że to właśnie kobiety w wieku rozrodczym muszą podjąć walkę o swoją godność. Teraz obudził je nareszcie kolejny drakoński projekt mściwych i okrutnych katolików. Te organizacji „broniące” życia działają przecież z inicjatywy i błogosławieństwa katolickiego kościoła. Skoro tak, to protestujące w swojej sprawie kobiety powinny udać się także przed pałace biskupie i tam pokazać swoją siłę. Klechy to tchórze, które zawsze kryły się i kryją za gardą świeckiej władzy. Jak zobaczą te tłumy wściekłych kobiet przed swoimi oknami to portki im spadną ze strachu i będą prosić o spokój za wszelką cenę.

  15. Pisząc takie słowa, iż biskupi nie chcą karać itd, wprowadzamy ludzi w błąd, bo biskupi kłamią, to nie oni karzą, ale sądy za ich przyzwoleniem. Podziwiam Czechy za neutralność od kościoła, chyba od 300 lat, i tyle przed nami. Pamiętanie wyrok TK w sprawie klauzuli sumienia dla lekarzy, i order dla prezesa Rzeplińskiego? To wszystko nie dzieje się w próżni. Drogie Panie, już czas założyć silne stowarzyszenie ze strukturami, z kontami bankowymi do pilnowania tej sprawy, bez oglądania się na partie, wszystkie partie , to „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Chętnie udzielałbym się w takiej strukturze w tej sprawie.

  16. „Jeśli Kościół i PiS na serio chcieliby walczyć z niechcianymi ciążami”.

    A jakim aborcjom sprzeciwiają się hierarchowie ? Dokonywanym przez kobiety będące katoliczkami ? To biskupi nie potrafią nauczyć członków swojej wspólnoty, szacunku dla życia ?

    Chrześcijan zachęcono w Biblii do trzymania się nauki, którą rozgłaszał obiecany Mesjasz. Nie ma w niej ani słowa o tym, że Jego naśladowcy powinni domagać się od władzy świeckiej respektowania ich światopoglądu oraz żądać , by nauki Jezusa, znalazły odzwierciedlenie w ustawodawstwie państwowym.

  17. Dezerter
    No cóż, nie każdy wyznawca Jezusa wie, że chrześcijanie aż do roku 313 naszej ery nie mieli własnego państwa, stąd też odmawiali oni służby wojskowej, pomimo wyraźnego biblijnego nakazu „oddajcie bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie” – Mateusz 22, 21. To przecież dopiero cesarz Konstantyn I (zwany „Wielkim”) był pierwszym cesarzem, który przeszedł na chrześcijaństwo i tym samym zakończył on politykę prześladowań chrześcijan swojego poprzednika Dioklecjana i w roku 313 n.e. wydał on tzw. edykt mediolański, proklamujący swobodę wyznawania religii „jezusowej”. Jednakże według takich autorytetów jak na przykład Edward Gibbon („Zmierzch Cesarstwa Rzymskiego”) kościół chrześcijański (tu konkretnie rzymski) miał wyraźnie negatywny wpływ na stabilność Imperium, a więc chrześcijaństwo, w tym także więc i pacyfizm pierwszych chrześcijan, były zgubne dla Rzymu i spowodowały one m.in. nadejście tzw. wieków ciemnych (dark ages), w których to Europa cofnęła się kilkaset lat do tyłu w swym rozwoju. Przypominam Ci więc raz jeszcze, że Gibbon upatrywał przyczyn upadku Imperium Rzymskiego nie tylko w w najazdach barbarzyńców, ale także i w rozwoju chrześcijaństwa a punktem zwrotnym było tu przyjecie chrześcijaństwa przez cesarza rzymskiego, co zapoczątkowało upadek Starożytnego Rzymu, ze wszystkimi tegoż upadku negatywnymi konsekwencjami, w tym szczególnie nadejścia epoki wieków ciemnych (dark ages) i związanego z tym cofnięcia się Europy w swym rozwoju o dobre kilkaset lat. Można więc zaryzykować, że gdyby nie chrześcijaństwo, to nie mieli byśmy dziś kłopotów materialnych i od dawna latalibyśmy do gwiazd…

  18. Waldek B – 1 października o godz. 16:03 31064
    Najlepsze, co polskie kobiety mogą zrobić w tej sytuacji to masowo wystąpić z kościoła rzymskiego i udać się na emigrację.

  19. „Biskupi już w kwietniu mówili, że nie popierają karania kobiet, które dopuściły się aborcji”

    Biskupi popierają … tych co chcą karania za aborcję.
    Biskupi popierają … tych co łamią konstytucję.

  20. Bardzo ostro tu dyskutujecie

  21. „chrześcijanie odmawiali oni służby wojskowej, pomimo wyraźnego biblijnego nakazu „oddajcie bogu co boskie, a cesarzowi co cesarskie”

    Ktoś tu czegoś nie rozumie.

    Jak wynika z Biblii, każdy chrześcijanin, w sytuacji gdy prawa ustanowione przez człowieka są sprzeczne z wymaganiami Boga, jest zobowiązany być „bardziej posłuszny Bogu jako władcy niż ludziom” (Dzieje 5:29).

    Jeżeli zatem przywódcy polityczni oczekują od naśladowcy Jezusa, że ofiaruje swoje życie na ołtarzu „bogowi wojny”, to będąc posłuszny nauce Chrystusa – musi on odrzucić tą propozycję. Życie otrzymał od Boga, może więc je ofiarować tylko Jemu – na służbę dla Niego. W myśl zasady: „Co Boże, Bogu”.

    Rzecz jasna, taka deklaracja nie spodoba się rządzącym. Niemniej, chrześcijanin jest zdecydowany trzymać się słów swojego Mistrza – bez względu na konsekwencje.

  22. Dezerter
    Jak widzisz, wszystko można „udowodnić” odpowiednio dobranymi cytatami z Biblii – zarówno konieczność posłuszeństwa władzom państwowym jak te i konieczność odmówienia im posłuszeństwa. Co do nauki Chrystusa, to przypominam ci po raz kolejny jego słowa: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.” (Ewangelia według Mateusza 10, 34-37). A to wszystko wynika z tego, że Biblia jest niespójnym, wewnętrznie sprzecznym spisem przesądów, zabobonów i guseł prymitywnych azjatyckich pasterzy sprzed tysięcy lat. Kto dziś w Europie bierze je na serio, ten więc powinien leczyć się psychiatrycznie.

  23. mpn
    Ten temat wymaga ostrej dyskusji.

  24. Ależ śliczniaście pani premier Kopacz z PO dziś protestowała (i będzie w poniedziałek) przeciw obywatelskiemu projektowi i przeciw swoim posłom z PO, którzy poparli ten projekt.

  25. Szanowny Panie Makowski

    Pan i Tischner tez demonizujecie temat. Wiekszosc kobiet po spontanicznej aborcji powraca do normalnego zycia. To samo musi byc z aborcja medyczna. Skad nagle u mezczyzn to zainteresowanie tematem. Mezczyzni sa do bezmyslnej kopulacji a kobiety do kontroli nad nia. Meczyzni nie powinni mie glosu w sprawie aborcji. Niestety tak nie jest i teraz Kaczynski zadecyduje o losie polskich kobiet. To jest dopiero psychiatria na codzien.

    Slawomirski

  26. „Można więc zaryzykować, że gdyby nie chrześcijaństwo, to nie mieli byśmy dziś kłopotów materialnych i od dawna latalibyśmy do gwiazd…”

    jakowalski czy ty naprawde jestes taki glupi?

    Slawomirski

  27. „Biskupi nie chcą karać za aborcję”

    A kto biskupom dal prawo do karania?

    No kto?

    Wiem kto wypisuje te durnoty. To redaktor Makowski z Polityki.

    Slawomirski

  28. Na zdjęciu od tyłu biskupi bardzo malowniczo wyglądają.

  29. Slawomirski
    Widzę, że zostały ci już tylko „argumenty” ad personam. Przecież ty dobrze wiesz, że chrześcijaństwo, tak jak każda inna religia, jest wrogiem postępu. Trzyma ona przecież ludzi w ciemnocie i posłuszeństwie dla zdemoralizowanej, doszczętnie amoralnej władzy bogaczy.

  30. jakowalski
    1 października o godz. 22:17 31081

    Szanowny Panie jakowalski

    Czlowiek musi byc odpowiedzialny za slowo ktorym sie dzieli z innymi. Panska homofobia, antysemityzm i intelektualny infantylizm dyskredytuja pana w tej chwili. Prosze poprawic jakosc wpisow. Byc moze wtedy to co wydaje sie panu ad personam zniknie.

    Slawomirski

  31. Slawomirski
    Oskarżasz mnie publicznie o homofobię, antysemityzm i intelektualny infantylizm, ale nie potrafisz tego uzasadnić. Tak więc uważaj, jako że popełniasz tym samym występek zwany pomówieniem, obmówieniem albo oszczerstwem, a polegający na pomówieniu innej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności. Przypominam ci więc, że ten występek zagrożony jest karą grzywny albo karą ograniczenia wolności na podstawie art. 212 § 1 kodeksu karnego, a sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo karze pozbawienia wolności do roku jeżeli pomawia inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania (art. 212 § 2 k.k.). Przypominam ci także, iż naruszenia moich dóbr osobistych, do których zaliczana jest też cześć jednostki, zabrania także kodeks cywilny w art. 23 i 24. Jeśli więc nie przestaniesz tego procederu publicznego zniesławiania mnie, to wystąpię do redakcji „Polityki” o podanie mi twoich danych teleadresowych, a na tej podstawie cię znajdę i wytoczę ci zarówno proces kryminalny z art. 212 § 2 k.k oraz cywilny z art. 23 i 24 k.c. Nawet jeśli mieszkasz zagranicą, to nie uchroni cię to przed karą, jako że mając polskie wyroki „w kieszeni” wytoczę ci procesy w kraju twojego zamieszkania. Przemyśl to więc i to najlepiej, jako to mówią Anglicy, ASAP.

  32. @ Waldek B
    Kosciol nie stanowi jeszcze, na szczescie, prawa w Polsce, choc na to prawo chce wplywac. Gdyby ludzie protestowali przed kuriami, byloby to przyznaniem Kosciolowi czynnej roli w ustawodawstwie. Dlatego slusznie demonstruja przed Sejmem.

  33. @ Kalina
    Zgadzam sie, ze dranstwo. Kaczynski zaprzagl najpierw Kosciol do swojej kampanii wyborczej a teraz chce znalezc jakies korzystne dla siebie wyjscie z sytuacji, w ktorej opinia wiekszosci (w tym nawet czesci jego zwolennikow) jest przeciwna postulatom Kosciola. Trzeba cos dac hierarchom ale nie za bardzo zrazic elektorat.
    To jest wredna zabawa prawami istot ludzkich dla politycznego zysku.

  34. @sławomirski.
    Czyżbyś nie zauważył że meżczyźni mają tutaj też coś do stracenia. Jeżeli żona urodzi wadliwe, nie zdolne do życia dziecko? Ma stress lub pójdzie do więzienia, a on zostanie z dwójką dzieci do wychowania? Jesteś tubą KRK.
    Jesteś ograniczony i nie powinieneś tego ujawniać. Masz ban na wielu forach – i słusznie.

  35. Kazdy ma prawo bycia homofobem, antysemitą czy PiSowcem i głosić stosowne opinie – gwarantuje to wolność słowa, wiary itp.
    Karalne natomiast jest obrażanie tych ludzi lub podżeganie do nienawiści.
    Kiedyś Polacy różnych wyznań, tradycji i przekonań potrafili współżyć – teraz nie potrafią. Cofneliśmy się kulturowo – a raczej Kaczyński nas skłócił.
    PS. p Kaczyńskiego uważam za wyjątkowego szkodnika polskiej polityki i interesów Polski na Świecie.

  36. Observer
    – 2 października o godz. 5:05 31096
    1. Jaka jest więc według ciebie definicja homofobii czy też antysemityzmu? Gdzie znajdujesz w moich wypowiedziach treści homofobiczne czy też antysemickie? Czy potępienie gejowskiej propagandy i nazwanie homoseksualizmu tym czym on jest, czyli zboczeniem, jest według ciebie homofobiczne? I czy przypadkiem nie mylisz antysyjonizmu z antysemityzmem?
    2. Dla mnie znacznie większymi szkodnikami niż bracia Kaczyńscy byli na przykład Wałęsa, Mazowiecki, Bielecki, Buzek, Belka, Miller, Kwaśniewski i inni politycy z PO, SLD i okolic a szczególnie zaś Balcerowicz, a ostatnio także i Tusk, Radek Sikorski czy też pani Kopaczowa.
    – 2 października o godz. 2:07 31095
    A tu pełna zgoda ad Slawomirski i jego chore, katolickie obsesje na tle religijnym.

  37. Observer
    Polaków skłócił kapitalizm – ustrój z definicji oparty na antagonizmach klasowych i wyzysku mas ludzi pracy przez garstkę kapitalistów; w Polsce na dodatek na ogół niepolskiego pochodzenia. 🙁

  38. @jakowalski
    obłuda, kłamstwo, zboczenie… No i do czego dojdziemy? Już zaczynasz miotać groźby prawne. Może i tobie się to nie podoba? A może tylko wtedy, gdy ostro zaczyna dyskutować druga strona?

  39. Ponieważ pani Agata Czarnecka nie uznała za stosowne zamiescic mojego komentarza, próbuję go zamiescic na blogu red. Makowskiego:

    Powtórzę argument przytaczany od lat na potwierdzenie tezy, ze całkowity zakaz aborcji jest szkodliwy społecznie, zły moralnie, a do tego nieskuteczny. Jego skutkiem jest krzywda ludzka (matka, zwykle samotna i uboga, musi borykać się z ciężarem ciężko chorego i niezdolnego do zycia dziecka, a na pomoc państwa i kościoła nie ma co liczyc), czasem kalectwo i smierc matki. Kobiety zaś dobrze sytuowane poradzą sobie dokonując zabiegu za granicą. Dyskusję zas o zakazie aborcji można porównać z dyskusją o prohibicji. Po doświadczeniach USA w latach 20-ych nikt już takich propozycji nie wysuwa, może dojdziemy wreszcie do tego, ze podobna dyskusja w sprawie aborcji skończy się podobnie, co oby nastąpiło jak najszybciej.

  40. Kalina
    Nieco to dziwne, ale w 100% zgadzam się z tym, co napisałaś 2 października o godz. 14:38 (31101). Poza tym, to 100% legalną aborcję i za małe pieniądze można dziś zrobić tuż za granicą Polski i nie jest do tego potrzebny nawet paszport. Tak więc zakaz aborcji wymagał by także zamknięcia granic Polski. Stąd też doradzam Polkom w wieku ponizej około 50 lat natychmiastowy wyjazd z Polski, jako że kościół rzymski ma w swoich planach zamknięcie granic Polski aby tym samym uniemożliwić Polkom tzw. turystykę aborcyjną.

  41. Mpn – 2 października o godz. 12:51 31100
    Ostrzeganie przed prawnymi konsekwencjami oszczerstw jest jak najbardziej zgodne z prawem.

  42. @jakowalski

    Nic straconego, wkrótce nam zamkną granice:)) A żeby znowu nie było tak, ze się calkiem zgadzamy:)), napiszę, czemu jestem przeciwna. Otóż jestem przeciwna aborcji „na zyczenie”, ponieważ uważam, ze zycie jest wielka wartością. I dlatego nie mogę się zgodzić na sytuacje, kiedy majac do wyboru zycie dziecka i zycie matki, wybiera się zycie dziecka. Uwazam ponadto, ze dziecko poczete z gwałtu jest takim samym dzieckiem, jak to nie-z-gwałtu, i należy je donosić, urodzić i ewentualnie oddac do adopcji, skoro jest niechciane. Nie dotyczy to jednak nieletnich dziewczynek, dla których ciąza, wszystko jedno jak powstała, może zagrazać zyciu i zdrowiu. No i zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci chorych i zdeformowanych jest przestępstwem zarówno wobec kobiety, jak i wobec tego nieszczęśliwego dziecka.

  43. Kalina
    Ja też jestem przeciwny aborcji „na życzenie”, ale jestem za wolnym dostępem do niej, jako że alternatywą jest tylko albo wyjazd za granicę w celu dokonania tamże owej aborcji „na życzenie”, albo też aborcja dokonana w chałupniczych warunkach, co się często kończy chorobą a nawet i śmiercią kobiety, a o czym dawno temu pisał Boy – doktor medycyny. Uważam zaś, że ciąża poczęta z gwałtu powinna być przerwana na życzenie kobiety i na koszt gwałciciela. Zgadzamy się zaś, że zmuszanie kobiet do rodzenia dzieci chorych i zdeformowanych jest przestępstwem zarówno wobec kobiety, jak i wobec tego nieszczęśliwego dziecka oraz wobec całego społeczeństwa, które przecież ponosi koszta utrzymania takiego niezdolnego do samodzielnego życia potworka. A co do granic RP – mam kilka paszportów i nie jestem kobietą, ale wszystkim Polkom w wieku poniżej około 50 lat doradzam natychmiastowy wyjazd z Polski i to aż do momentu, kiedy kościół przestanie się w Polsce mieszać do polityki.

  44. @jakowalski
    Nie pisałem, że jest niezgodne. Ale ciekawe, że najpierw czegoś bronisz, a potem wychodzisz z groźbai prawnymi.

  45. mpn
    Wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zagraża ona wolności innego człowieka.

  46. @jakowalski
    Oczywiście (zresztą słyszałem to już tyle razy).
    Tylko czemu wolność obu stron sporu kończy się dla ciebie w innym miejscu?

  47. Komunikat KEP z dn. 30 03 2016:
    „W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję. Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych. Prosimy parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. Wszystkich Polaków prosimy o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami.”
    Całe zamieszanie spowodowane zostało przez KEP. To, że teraz KEP deklaruje niechęć do uwięzienia kobiet po poronieniu lub aborcji, niczego nie zmienia.
    O ile dobrze pamiętam, w tym czasie „coś” działo się wokół TK. Prawdopodobnie chodziło o KW. W marcu potraktowałam ten list jako „zmieniacz” tematu, by odciągnąć uwagę społeczeństwa od TK. Prawdopodobnie teraz też o to chodzi? No cóż, trzeba walczyć na kilku frontach;)

  48. Aeaa
    Konkretnie – jak sobie ci biskupi polscy wyobrażają ową „pełną ochronę życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami”? Chcą oni może objąć swoją jurysdykcją także i resztę świata, z Rosją, Chinami i Indiami włącznie? Jakimi środkami? Poprzez zajęcie siłą terytoriów innych państw i narzucenie im przemocą swojego chorego światopoglądu? Czy oni aby na pewno nie potrzebują pilnego leczenia psychiatrycznego?

  49. mpn
    Proszę więc mnie podać do sądu, jeśli przekroczyłem w jakimś miejscu prawo.

  50. Roma locuta, causa finita.

  51. sorry, no powiedzmy… przechodzacych tedy en passant, to bedzie prawidlowo.. a poza tym, pomijajac roznice w stylu, te wszystkie blogi sa podobne do siebie w wymowie, wiec wiekszego bledu nie zrobilam…

  52. PS. Dziwne, moj drugi wpis sie ukazal od razu, a poprzedni, do ktorego ten drugi sie odnosil, czeka na moderacje… Ciekawe zjawisko…

  53. @jakowalski
    Nie przypisuje innym wypowiedzi, których nie było. Gdybyś zapomniał, co napisałem, możesz sprawdzić powyżej. Zaoszczędzisz czas, odnosząc się do moich wypowiedzi, a nie własnych wymysłów.

  54. mpn
    Nie zaśmiecaj tego blogu pyskówkami.

  55. mpn
    Daj sobie spokój z tą pyskówką. Ważniejsze jest przecież to, że przestępstwem przeciwko polskiej racji stanu jest pozwolenie na legalne działanie w Polsce rzymskiej sekty „katolickiej” i innych tzw. kościołów rozumianych jako instytucji religijne. Przecież Bóg jest wszędzie, a więc modlić się do Niego można w każdym, dowolnie wybranym miejscu i czasie, a więc nie są do tego nikomu potrzebni ani księża, ani też budynki zwane kościołami. Zaś sam fakt uczęszczania do owe „msze”, odprawiane w tzw. kościołach przez tzw. kapłanów prowadzi ich uczestników prosto do piekła, jako oznacza on zwątpienie w boską wszechobecność i wszechwiedzę, a tym samym do de facto negacji istnienia Boga.

  56. @jakowalski
    Kto tu prowadzi pyskówki? Kto tu próbuje nieuczciwych chwytów w dyskusji? Nie umiałeś odpowiedzieć, przypisałeś mi coś bezpodstawnie, teraz zmieniasz temat. Tylko nie wiem, czeuy teraz chcesz ograniczać wolność religijną. Niech każdy czci Boga, jak chce, byle nie szkodził innym.

  57. mpn
    Wolność religijna polega także na wolności OD religii, a tej mi się w Polsce od lat odmawia, a więc jestem za tym, aby zakazać uprawiania publicznego wszelakich form kultu religijnego, jako że wierzyć we Wszechobecnego i Wszechwiedzącego Boga można prywatnie, „w duchu” a ów Wszechobecny i Wszechwiedzący Bóg na 100% NIE potrzebuje przecież ani kościołów (jako budynków oraz instytucji) jak też i kleru. Jak to już ci tłumaczyłem – przecież Bóg jest wszędzie i wie wszystko, a więc modlić się do Niego można w każdym, dowolnie wybranym miejscu i czasie, a więc nie są do tego nikomu potrzebni ani księża, ani też budynki i instytucje zwane kościołami. Zaś sam fakt uczęszczania do owe „msze”, odprawiane w tzw. kościołach przez tzw. kapłanów prowadzi ich uczestników prosto do piekła, jako oznacza on zwątpienie w boską wszechobecność i wszechwiedzę, a tym samym prowadzi do de facto negacji istnienia Boga, a więc też i WIECZNEGO POTĘPIENIA. 🙁

  58. Także: Ludzie pracy, nieważne czy mężczyźni czy kobiety, traktowani są zawsze przez rządzących nami polityków, będących w kieszeni kapitalistów, jak ów przysłowiowy nawóz historii. Przecież bogate kobiety, córki, siostry, żony i kochanki kapitalistów nie będą miały najmniejszego problemu z usunięciem niechcianej ciąży, a wszelakie obostrzenia w tym kierunku dotkną tylko kobiety z niższych klas. Po obecnej debacie na temat aborcji wydać wyraźnie klasowy charakter współczesnej Polski, jako że owe obostrzenia w decydowaniu o swoim własnym ciele uderzyć mogą przecież tylko w kobiety z niższych klas, jako że kobiety z klas wyższych stać będzie zawsze na przeprowadzenie aborcji, na ogół zagranicą, w doskonale wyposażonych prywatnych klinikach, a kobiety z niższych klas skazane zostaną na „domowe”, bardzo niebezpieczne dla zdrowia a nawet i życia metody usuwania niechcianej ciąży, o których przed wojną pisał Boy, jak by nie było doktor medycyny.

  59. Z sąsiedniego blogu:
    takei-butei – 4 października o godz. 10:42 9132
    „Robert Mazurek zacytował Niesiołowskiemu fragment jego własnej wypowiedzi z lat 90. na temat aborcji, twierdząc, że to fragment projektu Ordo Iuris.
    Jeden z tych projektów, projekt Ordo Iuris, zakładał, że może być dopuszczalne karanie kobiety. I mam tu taki cytat: „Jeśli nie będzie kary, nie będzie też ochrony dziecka poczętego i każda kobieta, jeśli będzie chciała, to przerwie ciążę. Aborcja jest zabijaniem bezbronnych dzieci i ich niekaranie, to otaczanie nad nią opieki prawnej”
    – powiedział Mazurek.
    Niesiołowski nie zorientował się, że to jego własne słowa i uznał je za skandal.
    Napisali taką rzecz i jest to skandal. To jest coś niesłychanego. Rzadko używam takich słów, ale ten projekt jest projektem przestępczym. Kobieta ma umrzeć albo urodzić dziecko
    – powiedział oburzony Niesiołowski.
    Panie marszałku, to jest cytat z pana. Pan był zwolennikiem karania kobiet za aborcję
    – odpowiedział mu Robert Mazurek.”

  60. @jakowalski
    Ale ludzie potrzebują i kleru, i Kościoła, i kościoła. Im nie wystarcza abstrakcyjny, panteistyczny Bóg. Nie każdy jest dobry w myśleniu abstrakcyjnym.

  61. Kalina
    1 października o godz. 14:11 31053
    „kobiet poddających się aborcji.”
    Szanowna Pani,
    tu nie chodzi o kobiety poddajace sie aborcji, tylko o kobiety poddajace aborcji swoje
    nienarodzone dzieci.
    O poddaniu sie aborcji mozna by mowic, gdyby jakas pani skoczyla z mostu
    albo rzucila sie pod pociag.

  62. @Levar
    Elementarna znajomość używanych słów niekiedy się jednak przydaje. Trudno rozmawiać, jak się myli wszystko ze wszystkim. Może jakiś podręcznik polecić?

  63. Le Var – 7 października o godz. 15:12 31154
    Nie ma czegoś takiego w przyrodzie, jak „nienarodzone dzieci”.

  64. Mpn – 6 października o godz. 17:30 31152
    Ludzie potrzebują kleru, Kościoła oraz kościoła dokładnie tak samo jak potrzebują oni alkoholu, tytoniu i innych narkotyków, tak samo jak potrzebują oni usług prostytutek czy też kasyn.

  65. @jakowalski
    Więc wyobraź sobie, że kasyna nie należą do naturalnych potrzeb człowieka. Alkohol też nie. A więc nieprawdą jest, że ludzie potrzebują kleru, Kościoła oraz kościoła dokładnie tak samo jak potrzebują oni alkoholu, tytoniu i innych narkotyków, ble ble ble

  66. mpn
    1. Hazard i alkohol (generalnie narkotyki) należą do naturalnych potrzeb człowieka. Inaczej, to właściciele kasyn, gier liczbowych, wyścigów konnych etc. oraz producenci alkoholu dawno już temu poszli by z torbami, podobnie jak producenci i dystrybutorzy „klasycznych” narkotyków takich jak n.p. opium, morfina, heroina etc., a wojna z nimi prowadzona od lat przez rządy prawie wszystkich państw świata, dawno temu skończyła by się zwycięstwem nad narkotykami. Podobnie też, prohibicja w USA utrzymała by się do dziś a inne państw by ją też u siebie wprowadziły. Jak widzisz, fakty przeczą twym stwierdzeniom.
    2. To co, mówi Biblia, to jest zaś jedno wielkie kłamstwo. Oczywiście, można w to kłamstwo uwierzyć i być z tego powodu szczęśliwym, ale to jest takie samo sztuczne szczęście, albo lepiej substytut szczęścia, jak stan szczęśliwości po zadurzeniu się alkoholem albo innym narkotykiem. Stąd też dość już dawno temu pewien mądry niemiecki Żyd stwierdził, że religia jest narkotykiem, a dokładnie zaś „opium ludu” – bardziej dokładniej zaś „opium mas” – w niemieckim oryginale „Opium des Volkes”. Ta fraza Karola Marksa określa więc religię jako zbiór złudzeń mających na celu uśmierzenie cierpienia. Wyrażenie to znajduje się we wstępie do jego „Przyczynku do krytyki heglowskiej filozofii prawa” (1843): „Nędza religijna jest jednocześnie wyrazem rzeczywistej nędzy i protestem przeciw nędzy rzeczywistej. Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu”. Inni myśliciele nurtu lewicowego, na przykład Włodzimierz Iljicz Lenin, podejmowali zaś tę ideę Karola Marksa, n.p. Lenin w pracach: „O stosunku partii robotniczej do religii” (1900) i w „Socjalizm i religia” (1905).

  67. mpn
    Na twoim przykładzie doskonale jest widać, że wiara religijna jest chorobą psychiczną i że zapaść może na nią każdy człowiek, nawet najlepiej wykształcony i najbardziej inteligentny. 🙁