Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

31.07.2016
niedziela

Siewca

31 lipca 2016, niedziela,

Nie pytaj, czy przesłanie Franciszka nas zmieni. Zapytaj, czy Ty chcesz zmienić swoje życie, biorąc za kompas jego słowa.

1.

A teraz zgodnie z naszą narodową tradycją się zacznie. Morze atramentu zostanie wylane, by odpowiedzieć na kluczowe pytanie: czy przesłanie Franciszka nas zmieni?

Czy przesłanie, jakie zostawia nam w kwestii uchodźców wpłynie na polityków prawicy, którzy zamiast pomagać uciekinierom wolą nimi straszyć Polaków?

Czy do polityków dotrze przesłanie pokornego Franciszka, który tłumaczył, że władza albo jest służbą, albo – jeśli nią nie jest – zamienia się w autorytaryzm?

Czy polski Kościół zrozumie przesłanie papieża, że albo będzie Kościołem wychodzącym i otwartym na wszystkich ludzi, albo stanie się Kościołem czekającym i wykluczającym?

Czy mowę Franciszka wezmą sobie do serca księża, którzy zamiast być menadżerami dóbr duchowych, staną się wreszcie kapłanami głoszącymi i praktykującymi miłosierdzie wobec ubogich, wykluczonych, poniżonych?

I wreszcie: czy przesłanie papieża porwie młodych tak, by porzucili wygodne życie na kanapie, założyli buty i ruszyli w świat, aby go zmieniać?

2.

Sęk w tym, że pytanie, czy Franciszek nas zmieni, czy jego słowa sprawią, że nasza polityka i nasz Kościół stanie się lepszy, jest pozbawione sensu.

Papież przyjechał do Polski, by zrobić swoje. I zrobił. Głosił Dobrą Nowinę. Jest jak siewca, który nie bacząc na okoliczności, sieje.

Dlatego zasadnicze pytanie powinno brzmieć: czy my jesteśmy gotowi, przyjmując jego nauczanie, zmienić swoje życie? Czy jesteśmy gotowi na serio wziąć przesłanie Franciszka, by odmienić naszą politykę, nasz Kościół i nasze międzyludzkie relacje?

Powiem więcej: nawet gdyby tu, na polskiej ziemi, pojawił się Jezus Chrystus, to nie odmieniłby naszych postaw, jeśli pozostalibyśmy zamknięci na jego słowa.

3.

Nie pytaj więc, czy przesłanie Franciszka nas zmieni. Zapytaj, czy Ty chcesz zmienić swoje życie, biorąc za kompas jego słowa.

Tak, wiem, to straszne: bo to, czy zmieni się Polska, czy zmieni się nasz Kościół, czy zmieni się Twoje życie, zależy do Ciebie. Ni mniej, ni więcej.

Tak czy siak: gdybyśmy nie spróbowali zmienić swojego życia, biorąc za dobrą monetę słów Franciszka, nie popełnilibyśmy zbrodni. Popełnilibyśmy błąd. Powinniśmy więc to zrobić nie dla papieża. Powinniśmy to zrobić dla siebie. I naszych dzieci.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 97

Dodaj komentarz »
  1. O, cóż za konsekwencja godna peanu: „Polityka” identyczny tekst opublikowała, gdy była organem KC PZPR i Polskę odwiedził papież Wojtyła.

  2. W mediach i w polityce nic się nie zmieni. Tyle, że Polacy nie mają na to najmniejszego wpływu i nie mają z mediami i z polityką w Polsce nic wspólnego.

    Prawdziwą Polską można było zobaczyć przez parę dni na spotkaniach z Papieżem Franciszkiem. Nie tylko na spotkaniach. Również w tysiącach domów i miejsc, gdzie Polacy byli otwarci, gościnni, przyjmowali setki tysiące ludzi innych ras, narodowości kultur chlebem i solą.

    Ale tego nie pokażą wam w telewizji. Będą wyciągali największy brud z marginalnych szczujni i będą dalej Polaków na Polaków szczuli.

  3. Red. Makowski zacznij wreszcie zmieniać siebie, masz wiele do zrobienia i nie bądź takim strasznym smutasem. Franciszek ciągle powtarza, by się radować, a ty ciągle zrzędzisz. To był tydzień radości młodych, nie smutku!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. snakeinweb
    31 lipca o godz. 16:01 30508

    Otóż to, szczują Polaka na Polaka perfekcyjnie.

  6. Redaktor? Makowski. Siewca nienawiści

    Siewca

    Siewca

  7. Jacek, NH
    31 lipca o godz. 16:55 30512

    Odpuść mu, musi jakoś zarobić na smalec do posmarowania chleba.

  8. @takei-butei i Jacek,NH. Czy wy aby napewno słuchaliście F1? A może już otrzymaliście taki przekaz dnia?

  9. Niestety, kilka z powyższych wpisów ( a zaraz odezwą się „niezawodni znawcy każdego wątku” ) każe być pesymistą Panie redaktorze.

  10. Duza czesc miedzkancow Rzeczpospolitej to chrzescijanie ktorym chrzest sie nie przyjal, ktorzy z geograficznego punktu widzenia sa mieszkancami cywilizacji chrzescijanskiej, a z aksjologicznego NIE SA.

    Swietnie to widac, jak sie patrzy na wyznawcow/poddanych Pana Prezesa, ktory kaczyzm zbudowal na tym co w ludziach najgorsze (i jest zaprzeczeniem tego, co powiadal Jezus z Nazaretu). Jeszcze lepiej to widac, jak sie porowna swiat WARTOSCI na ktorym powstal milionowy ruch SOLIDARNOSCI (czasu L.Walesy) z takze milionowym, spolecznym zjawiskiem kaczyzmu.

    Nie sadze, by papa Franciszek nad Wisla zebral obfite plony swej wizyty. Nie sadze dlatego, ze Polska to aksjologiczny ugor, ktory pozostawil po sobie K.Wojtyla, ktory przez 25 lat swego pontyfikatu oduczyl polskich katolikow MYSLENIA NA WLASNY RACHUNEK, pozostawiajac ich z mentalnoscia bezwolnych/bezrefleksyjnych owieczek i barankow (dlatego tak latwo mogli ich spacyfikowac T.Rydzyk i J.Kaczynski).

    Katolicyzm papy Franciszka, ktorego uksztaltowala SOLIDARNOSC Ludu Bozego Ameryki Lacinskiej: TEOLOGIA WYZWOLENIA (ktora z zimna krwia zamordowal K.Wojtyla do spolki z J.Ratzingerem stajac sie wspolnikiem brunatnych dyktatorow Ameryki Lacinskiej tamtego czasu) jest z innego swiata WARTOSCI.

    PS.
    Cos jeszcze: katolicyzm ma swoje epicentrum w Ameryce Lacinskiej i Afryce (choc Stolica Piotrowa jest jeszcze w Europie). To tam (a nie w Europie/USA) mieszka katolicki Lud Bozy.

    Polska to margines/obrzeza chrzescijanstwa/katolicyzmu.

  11. Ostatnie miesiące pokazują,że katolickie elity po obaleniu tzw.komuny rywalizują bratobójczo o względy Watykanu i doprowadzają do ruiny świeckie państwo.Wizyta papież będzie miała taki sam skutek jak wizyta Breżniewa czyli pokazała poziom tzw.suwerenności zamiast całowania na niedzwiedzia było całowanie po rękach głowy obcego państwa jako alfa w stadzie.Tak sobie myślę,że środowiskowo nowe Jedwabne nie jest wykluczone.Apage Satanas !

  12. Potrzebna jest lepsza jakosc partyjnej trzody, dziennikarstwa i ynteligentow. Te trzy grupy reprezentuja absolutne zera moralne, etyczne i demoralizuja caly narod.

    Jak to zrobic
    1) wprowadzic wmog obawiazku minimum kwalifikacji na kazdym stanowisku publicznym
    2) wprowadzic licencje dla dzinnikarstwa zabezpieczone depozytem. Za klamstwa, szczucie, podzeganie,… zabierac licencje i depozyt.
    3) zakazac dotacje dla szkolnictwa wyzszego w pasozytniczych kierunkach. Wprowadzic egzaminy wstepne na wszystkie uczelnie. Wprowadzic licencje i wymog wplacenia depozytu dla wszystkich instytucji edukacji.
    4) wyrzucic religie ze szkol. To jest demoralizator No.1
    5) zlikwidowac dotacje dla kk
    6) opodatkowac kk

  13. Szanowny Panie redaktorze

    Pan z uporem maniaka szuka moralnego drogowskazu w osobie oszusta Franciszka. Czy nie wie pan ze kazdy dorosly czlowiek ma w sobie moralny drogowskaz. Postepuje pan jak agent Watykanu a nie humanista.

    Slawomirski

  14. janadam48
    31 lipca o godz. 17:14 30514

    Od tygodnia ani razu nie włączyłem radia i telewizji na polskie stacje i przez następny tydzień nie włączę. Odnoszę się wyłącznie do jadu wobec Polaków, jadu zawartego w „Polityce”.

  15. mr.off
    31 lipca o godz. 17:49 30516

    Wreszcie ateiści mają okazję stać się klechami. „Polityka” i „GW” przechodzą samych siebie, te ateistyczne pisma są już nawet apostołami chrześcijaństwa.

    A, najgorsze instynkty wzbudził we mnie Tusk taki sami jak Kaczyński. Gotów jestem głosować na Kima, na razie głosowałem na SLD.

  16. Jest taka powieść genialna, autorka Mary Shellery opisała naukowca, który stworzył żywą istotę, dobrą ze swojej natury, ale ludzie zainfekowali ją swym złem.

    Człowiek – to się zdarza – musi czytać. Publicyści o tym wiedzą i infekują umysł młodego czytelnika ufnego jadem i nienawiścią do innych. „Polityka”, „GW”, dawniej „TL” celują w kreacji bestii, ale to nie bestie są winne, a ich twórcy.

    A, ta powieść to „„Frankenstein, czyli współczesny Prometeusz”. Szkoda, że nie sięgnąłem po tę książkę, zanim zacząłem czytać „Politykę”. Cóż, było się naiwnym i ufnym.

  17. takei-butei
    31 lipca o godz. 18:33 30521

    Gdybys Pan nie spal na lekcjach religii w podstawowce (albo nie mial za ‚nauczyciela’ ksiedza/katachety bedacego religijnym analfabeta) to bys wiedzial, ze Jezus z Nazaretu byl lewakiem. Wiec lewakom na calym swiecie z AKSJOLOGICZNEGO punktu widzenia blizej do papy Franciszka, ktory widzi w wierzacym Czlowieka/Obywatela niz np. prawakom rytu IV RP, ktorym blizej do katolickiego feudalizmu K.Wojtyly, postrzegajacego ich jako ubeswlasnowolnione-bezrefleksyje owieczki/baranki.

    PS.
    Skoro Panu tak niewygodnie wsrod Europejczykow znad Wisly z POLITYKI masz Pan alternatywe w szczujniach Terlkowskiego, Karnowskich, Sakiewicza, itp. Tam serwuja strawe ideolo, ktora sie Pan pozywisz.

    Smacznego.

  18. Skoro Jezus był Żydem to nie będzie autorytetem dla polskich katolików na poziomie Rydzyka.Tak sobie myślę dlaczego w Polsce katolicy wstydzą się Żyda w osobie Jezusa.Wszak chrześcijaństwo jako religia to żydowski wynalazek to takie światło w tunelu dla cierpiących przed końcem świata zawłaszczone przez Watykan.Czekam jednak na nocne obrady Sejmu i ogłoszenie Jezusa Królem Polski jako wyraz nawrócenia się polskich rządzących elit i opozycji bo z natury jestem optymistą.Katoliccy parlamentarzyści jako synowie marnotrawni mają okazję do zbawienia za grzechy pod dachem Sejmu i w obecności krzyża na ławami.Memento mori !

  19. Generalnie:
    A niby dlaczego miało by to pojawienie się Jezusa zmienić Polaków? Przecież Jezus był Żydem i rabinem,a więc jego pojawienie mogło by tylko zmienić postępowanie Żydów.
    1. Dlaczego „Polityka” piórem red. Makowskiego znów wraca do tematu nielegalnych imigrantów ekonomicznych? Przecież papież Franciszek ma swoje własne państwo do rządzenia, a więc jeśli los tych nielegalnych imigrantów ekonomicznych leży mu aż tak na sercu, to może ich przyjąć do siebie, czyli do Watykanu. I dlaczego tylko młodzi mają zmieniać świat? A co z osobami w wieku średnim i starszym?
    2. Papież przyleciał do Polski aby propagować w niej swoje własne interesy, które są zbieżne z interesami Watykanu i kościoła katolickiego, ale bardzo często są one sprzeczne z polską racją stanu. W tym kontekście bardzo mnie niepokoją hołdy oddane przez polskie elity władzy temu szefowi obcemu nam Polakom państwa, jako że oznaczały one, że obecne polskie elity władzy dbają o interesy Watykanu a nie Polski, a to jest przecież jawna zdrada stanu. Dlaczego też ja, osoba niewierząca, mam przyjąć jego nauczanie i zmienić swoje życie według jego nakazów? Dlaczego ja mam być gotów na serio wziąć przesłanie Franciszka, aby odmienić Polskę, kościół rzymski i moje międzyludzkie relacje, skoro papież Franciszek nie jest dla mnie żadnym autorytetem, a kościół, który on reprezentuje, uważam za organizację wręcz zbrodnicza, która dawno temu powinna być zakazana w Polsce?
    3. Tak więc ja NIE chcę zmienić mojego życia biorąc za kompas jego słowa, jako że NIE jest on dla mnie żadnym autorytetem moralnym, a wręcz przeciwnie – zwykłym oszustem żerującym na głupocie, naiwności i łatwowierności ubogich duchem, do których, niestety, zalicza się dziś około 90% Polaków. Poza tym, to to, czy zmieni się Polska, czy zmieni się kościół rzymski, czy zmieni się moje życie, NIE zależy ode mnie, ale od tych, którzy dziś rządzą światem, czyli do elity właścicieli największych banków świata, a ja niestety, ale do tej elity NIE należę.

  20. Snakeinweb
    Masz rację – prawdziwa Polska to są biedni ludzie, ubodzy także i duchem, naiwni i łatwowierni, zanoszący to co zarobią oni swą ciężką pracą oszustom w sutannach. Dlatego też ta zbrodnicza organizacja z papieżem Franciszkiem na czele ma się w Polsce wciąż aż tak dobrze. Smutne to:-(

  21. Slawomirski (31 lipca o godz. 18:09 30519)
    takei-butei (31 lipca o godz. 15:58 30507)
    Racja

  22. Mi się wydaje, ze Fran­ci­szek nie przed­sta­wia żad­nego pomy­słu na pro­ste pyta­nie „z czego ma żyć insty­tu­cjo­nalny Kościół”, jeśli zgod­nie z jego suge­stiami ma prze­stać sprze­da­wać swoje usługi. Czy ma się prze­kształ­cić w Kościół apo­stol­ski, w któ­rym pro­bosz­czo­wie jeż­dżą na rowe­rach, zaś kar­dy­na­ło­wie tram­wa­jem? To jest jakiś pomysł, ale nie z pol­skimi kar­dy­na­łami. Oni musie­liby schud­nąć zarówno dosłow­nie jak tez w prze­no­śni, żeby się zmie­ścić na sie­dze­niach budo­wa­nych na gaba­ryty prze­cięt­nego pasa­żera.
    .
    Byc może w tej obser­wa­cji jest klucz do zro­zu­mie­nia zarówno naucza­nia Fran­ciszka, jak tez odej­ścia pol­skiego Kościoła od Waty­kanu. Fran­ci­szek jest sze­fem Kościoła powszech­nego, wiec kie­ruje swoje zale­ce­nia tam, gdzie jest więk­szość wier­nych i gdzie zmiany są naj­po­trzeb­niej­sze. Więk­szość wier­nych jest nie w Pol­sce i nawet nie w Euro­pie. Zale­ce­nia Fran­ciszka maja sens wszę­dzie tam, gdzie ludzie są biedni, wiec rów­nież księża nie powinni być bogaci. To nie jest przy­pa­dek Pol­ski. Polacy nie są już ubo­dzy, wiec pol­ski Kościół może sobie pozwo­lić na eks­cesy. I sobie pozwala aż zanadto. Jed­nakże, z punktu widze­nia Kościoła powszech­nego pol­ski Kościół to jed­nak mar­gi­nes. Papież nie ma powodu dosto­so­wy­wać naucza­nia do tego bar­dzo szcze­gól­nego przy­padku. On się raczej zwraca do tych, dla któ­rych nawet rower to jest mają­tek. To oni maja prawo ocze­ki­wać, ze ich pro­boszcz tez będzie jeź­dził na rowe­rze. I do nich wła­śnie papież kie­ruje swoje naucza­nie. Innymi słowy, wybór Franciszka na to sta­no­wi­sko ozna­cza tyle, ze Kościół prze­kie­ro­wuje swoje prio­ry­tety z Europy, USA, czy Kanady, gdzie i tak traci wpływy (poza Pol­ską, jak na razie), w kie­runku gęsto zalud­nio­nych i ubo­gich spo­łe­czeń­stw. Wła­śnie tam ludzie są ubo­dzy, wiec nad­mierna pazer­ność księży to nie jest droga do suk­cesu.
    .
    A Kościół w Pol­sce? Pol­ska to jed­nak wyspa bogac­twa na tle Ame­ryki Łaciń­skiej czy Afryki. Kraj, spo­łe­czeń­stwo, oraz pol­ski Kościół zamy­kają się przed uchodź­cami w obro­nie swo­jego inte­resu eko­no­micz­nego. Tutaj panuje pełna zgoda rzą­dzą­cych, rzą­dzo­nych, oraz ducho­wień­stwa. Pol­ski Kościół wcale nie odpłynie od Rzymu, o ile Rzym zechce pozo­stać w cen­trum boga­tego świata. Ale ten aku­rat papież, z racji swo­jego pocho­dze­nia ma za zada­nie zbli­żyć Rzym do Trze­ciego Świata. Tym się wła­śnie zaj­muje. Ale jego naucza­nie ma być powszechne, a nie jed­nost­kowe. On nie powie „w boga­tych kra­jach niech księża jeż­dżą wypa­sio­nymi furami, i ja nie mam nic prze­ciwko temu”. Wiec on mówi uni­wer­sal­nie. My jed­nak bie­rzemy jego słowa do sie­bie, cho­ciaż one nie są do nas adre­so­wane. Nam się wydaje, ze on chciałby prze­bu­do­wać bogate Kościoły boga­tych kra­jów w ubo­gie Kościoły w tychże kra­jach. Nic podob­nego. Ten papież tak naprawdę mówi „jeste­ście boga­tym mar­gi­ne­sem, wiec idź­cie swoją drogą, pod­czas gdy moja droga pro­wa­dzi z daleka od Rzymu”. Co tez bogaci chęt­nie czy­nią, bo nie maja zamiaru dzie­lić się z ubo­gimi. Pol­ski Kościół wybiera pozo­sta­nie w gro­nie boga­tych Euro­pej­czy­ków, pod­czas gdy Franciszek chce kie­ro­wać swoją uwagę w kie­runku ubo­gich mas Trze­ciego Świata.

  23. Ja myślę, że słowa Franciszka są adresowane do wszystkich, ale uniwersalnie. Ubóstwo to rzecz względna. Papież zwolnił niemieckiego biskupa za inwestycje w jakąś siedzibę za kilkanaście milionów Euro, ale to nie znaczy, że biskup w Niemczech ma spać gdzieś pod mostem i nie jeździć jakimś samochodem. Kościół też musi z czegoś żyć, a więc i dbać o środki materialne, a papież z pewnością tego nie krytykuje, ale często chodzi o umiar i formę. Stad krytyka kiepskich zwyczajów, gdy na początku rozmowy o małżeństwie dla ludzi młodych proboszcz wyskakuje najpierw z „co łaska” cennikiem.

    A tak poza tym, to Jan Paweł II dokonał astronomicznego zwrotu kościoła w stronę III świata. Franciszek jest jednym z efektów tego zwrotu. Został wyniesiony przez JP II na kardynała, jak i zresztą tych kardynałów większość. Wynika to również z jednego z najdłuższych pontyfikatów w historii kościoła, który był udziałem polskiego papieża. Oczywiście JP II też tego nie wymyślił, bo on też był „produktem” dłuższego rozwoju począwszy od II Soboru. KK razem z całym światem się mocno globalizuje.

  24. Narciarz
    Nadmierna pazerność kleru ma swoje naturalne granice w krajach uboższych, ale w Polsce to chłop ostatnią swoją koszulę sprzeda, aby mieć co dać na tacę w kościele. Stąd też skazani jesteśmy na biedę tak długo, aż nie zmienimy swej mentalności z „kościelnej” na niezależną.
    Nie jest też prawdą, że Polacy są bogaci – bogate jest w Polsce tylko góra 10% ludności, w tym cały kler rzymsko-katolicki, pasożytujący na ubogich i średniozamożnych „barankach”.

  25. snakeinweb (31 lipca o godz. 19:44 30529 )
    A dlaczego o finanse kościoła nie zadba Duch Święty? Poza tym, to kościół rzymski od dawna jest kościołem III świata , a więc akurat pod tym względem, to Polska bardzo do tego III świata pasuje. 🙁

  26. Na szczęście dzięki wynikom zeszłorocznych wyborów władza już zaczęła się zmieniać.

    Zamiast arogancji i pogardy dla przegranych mamy rząd chcący służyć najslabszym jak nawoluje do tego Papież Franciszek .

    A Polacy na przkor dorabiania im przez Politykę i GW mordy prowincjonalnych katolickich ksenofobow pokazali sie jako otwarty i gościnny naród.
    Obłuda duzej czesci mediów została obnazona.

  27. Coś po papieżu Franciszku zostanie, ale niewiele. Ludzie w ogóle zrazili się do Kościoła.

  28. Zawiódł mnie strasznie papież. Nie poparł TK i KOD, nie spotkał się z Rzeplińskim i Kijowskim, i nie wystąpił w programie Tomasza Lisa na Onecie.

  29. Troska PiS-u o biednych najbardziej wyraziła się w programie 5000+ lub Koryto+. Nie mówiąc już o tysiącach dyletantów i wieprzków rzucających się na państwowe posady i spółki.

    Bidulka prezedentowa miała zgarnąć 13.000+ miesięcznie a z 10.000 dożywotnio. Trzeba dbać o bidulki.

  30. Na razie w Polsce rządzi O. Rydzyk i biskupi się go słuchają.

  31. Program 500 plus objął miliony Polaków.
    Darmowe lekarstwa dla seniorów kolejne setki tysięcy.
    Niedługo będzie podniesienie nieopodatkowanej kwoty dochodu i budownictwo komunalne.
    Podwyższa zarobków mająca dotyczyć kilkuset osób nie doszła do skutku bo PiS i słusznie się wycofał za to drastycznie obcial absurdalne odprawy dla członków zarządów spółek skarbu.

    Wymiana ich władz jest z oczywistych powodów konieczna .
    Zmiana władzy to ZMIANA władzy.

    Rząd PiS w praktyce stosuje głoszone przez Papieża hasła solidaryzmu, które zastąpiły neoliberalna hucpa egoizmu i prywaty przykryta pseudo wolnorynkowa zasłona dymna .

  32. Andrzej Falicz
    31 lipca o godz. 20:43 30532

    J.Kaczynski, wlasciciel IV RP, to najsprawniejszy w Polsce socjotechnik wladzy po 1989 r. Starczy choc pobieznie okkurzyc pamiec by wiedziec, ze jedyna idea ktora go napedzala od ZAWSZE bylo TERAZ KUR.. JA.

    Fundamentem tej ‚idei’ byla arogancja (EGO) i pogarda dla Polski i Polakow.

    Czytalem dosc Pana komentarzy by wiedziec na pewno, ze Pan to wie. Nie rozxumiem wiec, na czym polega Pana frajda, gdy staje Pan na ubitej ziemi jako halabardnik brunatnego rezimu kaczystow.

    Wszak kaczyzmu NIE DA SIE obronic na poziomie racji.

    Ino na jaskims kompletnie patologicznym poziomie wyscigow worow z zolcia.

    Wszak to nie Pana swiat !!!!

    Pozdrawiam.

  33. Andrzej Falicz
    1 sierpnia o godz. 0:09 30537

    Rzad PiS REALNIE nie istnieje. Istnieje zas politycznie jako zachcianka J.Kaczynskiego.

    Podobne ‘istnieja’ Prezydent RP oraz Sejm i Senat RP.

    TO WSZYSTKO SURREALISTYCZNY TEATRZYK KUKIELKOWY J.KACZYNSKIEGO, w ktorym Prezydent, Premier, Sejm i Senat robia za didaskalia/scenografie.

    Teatrzyk majacy poparcie 18% Polakow.

    Papa Franciszek jest duchowym przywodca/liderem ponad miliarda katolikow na swiecie i ponad dwoch miliardow chrzescijan.

    (I ma, sadze, poparcie milionow heretykow na swiecie, jak ja).

    Rezim przasnego Duce z Nowogrodzkiej o mentalnosci dziedzica folwarku z XIX Rzeczpospolitej, Wlasciciela wyobrazni mieszkancow IV RP jest z innego swiata AKSJOLOGII/ WARTOSCI niz swiat chrzescjnan Europy/Swiata XXI wieku.

    Z banalnego powodu: kaczysci to mieszkancy swiata zniewolonej wyobrazni. Wyznawcy/poddani.

    Ci co sluchaja co powiada papa Franciszek to Wolni Ludzie/Obywatele globalnego swiata XXI wieku.

    Pozdrawiam.

  34. Rządy PiS da się obronić na poziome faktów,które wielokrotnie wymieniłem.
    To dość radykalne zerwanie z panującą do tej pory doktryna imposybilizmu i taniej balcerowiczowskiej odmiany „rynek zrobi swoje” w de facto etatystycznym bagnie układów i interesów grupowych.
    Rządy PiS to wyraźną próba praktycznej obejmującej miliony polityki solidaryzmu.

    Co do straszenia Kaczyńskim…to od dawna stosowana taktyka demonizowania i personifikowania polityki.
    Szkoda na to czasu to dobre dla prasy brukowej i manipulatorów z GW.

  35. Ilu to mlodych ludzi wiedzie dzisiaj „wygodne zycie na kanapie”?

  36. Andrzej Falicz
    1 sierpnia o godz. 1:00 30540

    Rzady kukielek Kaczynskiego sa nie do obrony. Z najprostrzego powodu: Kaczynski nie ma zielonego pojecia co to Europa/Globalny Swiat.

    A TO GLOBALNY SWIAT DECYDUJE KAZDEGO DNIA O PRZYSZLOSCI POLSKI I POLAKOW.

    Kaczynski przestawia na swoim biurku olowiane zolnierzyki, jego dworzanie mlaskaja z zachwytu, a REALNE DECYZJE ZAPADAJA W CHINACH, INDIACH, USA, ROSJI, BRAZYLII, INDONEZJI, UE ….

    A nie na Nowogrodzkiej czy Mickiewicza w Warszawie.

    Wszak to widac i po ciemku.

    Kolorowych snow.

  37. Żadnych konkretów..
    „kukielki, kaczyzm, mlaskanie, nie ma pojecia …itd”

    zabrakło „argumentu”,że rząd jest nie do obrony bo Kaczyński jest małego wzrostu itp.

    To jest ta merytoryczna krytyka PiS…?

    PiS :
    nowa ustawa o obciecie odpraw członków zarządów spółek skarbu.
    Opozycja i blogowi krytycy:
    Kaczyńskiemu źle z oczu patrzy a Duda nie podał ręki Kopacz.

    PiS:
    Darmowe leki dla seniorów.
    Opozycja i blogowi krytycy:
    Kaczyński krzywo patrzy i nie ma konta.

    beznadzieja.

  38. @ takei-butei
    „O, cóż za konsekwencja godna peanu: „Polityka” identyczny tekst opublikowała, gdy była organem KC PZPR i Polskę odwiedził papież Wojtyła.”
    Zastanawiające, nespa, jacy, ci Polacy, konsekwentny ludek.

  39. Słusznie sądzi pan,że Polacy się nie zmienią. Widać to wyraźnie po komentarzach. Obrzydliwa twarz Polaka pojawia się właśnie w sytuacjach, kiedy mówi się o solidarności z innymi. W latach 80-tych żądaliśmy jej od świata i uważaliśmy za obowiązek innych, teraz najchętniej zamykamy się w swoich czterech ścianach i mówimy:” Nie rusz, to moje, wara ci!” Bo: „Co jest nasze, to jest moje a co jest moje, to jest moje.”

  40. …kto czyta Biblie zna prawde !!!! i zaden klecha ,biskup ani papiez nie zmieni tego co tam napisano a kto zmieni bedzie potepiony !!!

  41. mr.off
    1 sierpnia o godz. 1:25 30542
    A ty masz pojęcie o czymkolwiek?

  42. Kruk (1 sierpnia o godz. 1:06 30541)
    Papież miał na myśli swoje własne potomstwo.

  43. „Papież przyjechał do Polski, by zrobić swoje. I zrobił. Głosił Dobrą Nowinę. Jest jak siewca, który – nie bacząc na okoliczności – sieje.”
    Tak jest!
    Jeszcze przed ladowaniem w Krakowie Papiez Franciszek, na wiesc ze muzulmanin poderznal we Francji gardlo katolickiemu ksiedzu, rozpoczal swoj siew od arcywaznego przeslania: „Nie bójmy się powiedzieć tej prawdy, że świat jest w stanie wojny”.
    Pierwszy odruch bywa szczery a Papiez Franciszek to poczciwa dusza a przy tym czlowiek inteligentny wiec mozemy ta wypowiedz traktowac zupelnie powaznie, jako jako pierwsze ziarno tego wielkiego zasiewu, ktory nazywa sie Swiatowe Dni Mlodziezy.
    A skoro mamy juz woje to chyba sa w niej jakies wojujace strony oraz jakis przedmiot konfliktu zgadza sie? Co do wojujacych stron to nie ma czyba watpliwosci. Najogolniej moznaby opisac je jako chrzescijan i muzulmanow. To tylko tak gwoli formalnosci bo sam Papiez podkreslil, ze wojna o ktorej mowi nie jest wojna religijna tylko wojna o pieniadz, interesy i panowanie nad narodami. Co prawda pewien cien na poprawnosc tego myslenia moglyby rzucic okrzyki, z jakimi zolnierze jednej ze stron konfliktu rzucaja sie na niewinne ofiary drugiej strony (Allah Akbar), ale mozemy chyba przejsc nad tym do porzadku dziennego zakladajac, ze sa to jednostki zamanipulowane ideologia o silnym podlozu religijnym a sama zas wojna ma przyczyne stara jak swiat: panowanie nad narodami.
    Innymi slowy muzulmanie chca nad nami zapanowac.
    W samym tym fakcie nie ma chyba nic niezwyklego. Robia to nie po raz pierwszy i zapewne nie ostatni (przy zalozeniu, ze uda nam sie ten konflikt przetrwac). Nowatorstwem w tej wojnie jest sposob najazdu – a wlasciwie najscia – oraz europejska reakcja. I chociaz Papiez nie ma zadnej watpliwosci ze swiat jest w stanie wojny, to przecietny Europejczyk, ktorego szare komorki programowane sa przez dziesieciolecia przy pomocy mediow, zapytac sie moze: jaka wojna? Gdzie bomby i armaty? Gdzie samoloty i okrety? Bo my przyzwyczailismy sie do wojen prowadzonych srodkami technicznymi zapominajac ze za kazda armata, bomba czy mina stoi czlowiek ktory ja laduje, odpala czy podklada i uzbraja. A efekt tej wojny moze byc taki, ze to nie okret czy samolot, lecz muzulmanin wezmie nas w jasyr a nasze zony i corki pozamyka w haremach. I nastapi dokladnie to, czego obawia sie Papiez: jeden narod zapanuje nad drugim.
    Podstawowy problem polega wiec na tym, ze niewielu tylko ta wojne dostrzega. Ja zdecydowanie podzielam papieski poglad w tej sprawie ale, niestety, wraz z Papiezem Franciszkiem stanowimy tutaj mniejszosc. Mamy przeciwko sobie cala redakcje Polityki i wiekszosc slepych durniow wypisujacych na jej forum. Nic w tym nowego ani niezwyklego, zwalszcza wsrod ‚elit’. Wsrod przedwojennych polskich elit, przed wrzesniem 1939, rowniez malo kto wierzyl w wojne. A ci, co nie wierzyli, uciekali potem jako pierwsi i najszybciej. Baczcie tylko na jedno, panowie Redaktorzy: czy bedziecie mieli jeszcze gdzie uciekac.

  44. Archer
    1 sierpnia o godz. 10:43 30549

    Aj, a jeśli „Polityka” i „GW” chcą, aby nie było Polski (bo niby skąd tyle nienawiści i pogardy dla Polaków?), to może będą mieć, czego pragną. A jeśli podoba im się wielożeństwo, dominacja mężczyzn nad kobietą, haremy? Mają prawo. Silniejszy zawsze wygra, bo takie prawo Natury. Kto się okaże silniejszy? Zobaczymy, gdy będą nam odcinać głowy albo my im strzelać w łeb…

  45. „bo to, czy zmieni się Polska, czy zmieni się nasz Kościół, czy zmieni się Twoje życie, zależy do Ciebie. Ni mniej, ni więcej.”

    Alez szanowny panie Redaktorze,
    Polska juz sie zmienila:
    Polacy odsuneli Was od koryta.

  46. @takei-butei
    No tak. Obawiam sie tylko ze malego Ahmeda, ktory w Warszawie zakradnie sie na ulice Slupecka 6 i podlaozy tam bombe pod gmach redakcji Polityki, proarabskie i proislamskie poglady redakcyjnego grona niewiele moga obchodzic.
    Chcialem tylko zwrocic uwage, ze poglady tego zarznietego francuskiego ksiedza byly w stosunku do nachodzcow raczej liberalne. Do tego stopnia, ze przeznaczyl on czesc parafialnych gruntow pod budowe meczetu. Jak przyklad pokazuje, niewiele mu to pomoglo.
    Jezeli GW i Polityce podoba sie wielozenstwo oraz haremy i redaktorskie grono robi przez to nachodzcom reklame, to z punktu widzenia kierownikow ISIS nie mazna patrzec na nich (tych redaktorow) inaczej niz jak na pozytecznych idiotow. Bo w razie ewentualnego zwyciestwa muzulmanow w wojnie o ktorej mowil Papiez Franciszek, nikt nie bedzie sie z panami redaktorami dlugo certolil tylko trafia oni do tej samej komory gazowej co ja, zwlaszcza gdyby mialo sie okazac, ze ktorys z nich jest Zydem. A mlodsze i przystojniejsze Panie Redaktorki posluzyc moga jako rozrywka dla swiezo upieczonych (w europejskim kalifacie) emirow, wezyrow albo ajatollachow.

  47. Nie sądzę, abyśmy coś z tej wizyty wynieśli, bo polscy katolicy i tak wiedzą lepiej. Nie usłyszeli co JP2 głosił, chodź słuchali. (Ale słuchać i słyszeć to nie to samo). I tym bardziej obecnego papieża zignorują, bo przecież On, tak jak św. Franciszek namawia do skromnego życia. Ale my wolimy takich pasibrzuchów jak ten pożal się boże redemptorysta. A tak w ogóle to coraz częściej zastanawiam się, czy Kościół w Polsce jest wciąż kościołem Boga, czy już diabła. Jakoś więcej widzę w nim diabła, niż Boga. Sprzeciw przeciwko in-vitro chociaż dla wielu młodych kobiet, który przeszły chemioterapię jest to jedyna nadzieja na posiadanie własnego dziecka; sprzeciw ustawie anty-przemocowej bo to podobno niezgodne z tradycją (przemoc w rodzinie to podstawa naszej tradycji?), pedofilia; kwestionowanie głowy kościoła; i itp. To ja dziękuję, postoję. Wolę zasadę „żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał”

  48. Jak zwykle debata o byle gownie.
    W Polityce tak samo jak we wiekszosci polskich publicacji byle gowno dominuje. Temat byle gowno i polskie dorosle dzieci i nawet te ynteligentne dzieci przesciagaja sie w wysilkach aby o byle gownie sie wypowiadac i z zacietrzewieniem. Do kad to prowadzi ? Polskei dzieci nawet o tym nie mysla bo myslec nawet nie potrafia.

    Tymczasem rozwja sie chinkso-rosyjski projekt – silky road. Dla Polski moze to oznaczac dochod kilkuset miliardow zl rocznie tylko za tranzyt. I tylko to pokryje caly budzet i z nawiazka.

    Kogo to interesuje ? Nikogo. Dzieci zatrudnione w Polityce tego nie rozumia. Ani dzieci zatrudnione w mediach ani politycy ani dorosle dzieci polacy, meczennicy nieslychani.
    A jest to jedyna szansa dla Polski. Narod pozbawiony mozgu po przez religie i rusofobie nie robi nic, absolutnie nic aby sie zakwalifikowac jako beficjant silky road, projektu tysiaclecia. A innej nadzieii nie ma. Co widac, 27 lat tzw wolnosci i 27 lat beficytow budzetu I problemy z tym zwiazane.

    Przy pomocy wroga wewnetrznego polskich zdrajcow zachod ustawil Polske podatna na rabunek. Wszystko co Polska ma, albo moze miec jakakolwiek wartosc moze byc latwo zrabowane pod przykrywkami jak wolny handel, wolny przeplyw ludonosci, wolny przeplyw kapitalu,… wspolny rynek itp, itp.
    Jedyna rzecza ktorej zachod nie moze Polsce ukrasc jest polozenie geograficzne, to jest dopoki nie dojdze do rozbioru.

    I wlasnie tu w polozeniu geograficznym otwiera sie dla Polski gigantyczna szansa gigantycznych zarobkow.

    To chinsko-rosyjski projekt tzw ‚silky road’. Tj polaczenie Chin z Europa szybka koleja i autostrada. Jedna z odnog tego projektu moze prowadzic przez Polske co oznacza powazne zarobki na tranzycie. To moze byc dla Polski tym czym jest kanal sueski dla Egiptu lub kanal panamnski dla Panamy.

    Obecne zachowanie sie polskiej partyjnej trzody jest przeciwne wszelkiej logice. Te blazny daza do wojny z Rosja na terenie Polski i na zyczenie swego najjasniejszego pana z bialgo domu.

    Po 27 latach polityki wscieklego psa i paskudnie podlej swini wobec Rosji i Bialorusi potrzebna jest drastyczna zmiana. Polska partyjna trzoda juz powinna zapisywac sie na kursy oglady, dyplomacji i negocjacji tak aby byc czescia tego projektu zamiast przeciwnikiem i sabotazysta.

    Nie miejmy zludzen. Polski sabotaz tego projektu nie bedzie mozliwy. Raczej doejdze do rozbioru. Bo polski sabotaz niszczyl by biznes Rosji, Chinom, Bialorusi, Niemcom i Europie Zachodniej. I oczywiscie Polsce. Polska partyjna trzoda jeszcze tego nie rozumie.

    Niemcy i Rosja ominely juz polskiego warchola kladac gazociag na dnie Baltyku. W silky road fochy polskiego warchola i amerykanskiego wasala zagwaranuja kolejny rozbior.
    Na nic zda sie czlonkostwo w Nato. To europejskie kraje Nato beda rozbierac polskiego warchola jezeli nie da sie go ocywilizowac.

    Silky road otworzy rowniez rynki centralnej Azji dla polskich jablek, co jest jednym z nielicznych polskich produktow eksportowych.
    Dlatego tez stosunki z Rosja nalezy naprawiac jak najszybciej i zdobywac reputacje solidnego sasiada. Dla dobra Polski i polakow i regionu.
    Kiedy wreszcie polsksie dorosle dzieci to zrozumia i zaczna sie zachowywac racjonalnie ? Czy jest to wogole mozliwe ?

  49. Archer
    Oczywiście, że redaktorzy „Polityki” i „Wyborczej” są pożytecznymi idiotami, tyle że czyimi? CIA lub ISIS czy też CIA i ISIS?

  50. Archer
    Papież Franciszek jest jednak znacznie głupszy niż myślałem. Uznał on bowiem, że świat jest w stanie wojny dopiero wtedy, kiedy zarżnięto księdza, a nie wtedy, kiedy ofiarami islamistów byli zwyczajni ludzie, po czym szybko się wycofał z tego stwierdzenia, po otrzymaniu poleceń z Waszyngtonu (pamiętajmy, że prezydent Reagan przechwalał się prywatnie, że to ma jego polecenie kardynałowie wybrali Karola Wojtyłę na papieża).

  51. Levar
    1 sierpnia o godz. 11:52 30551

    „Polacy odsuneli Was od koryta.”

    Pisowska swolocz juz chciala napelnic koryto wieksza iloscia owsa tylko ktos ich powstrzymal.

    Slawomirski

  52. jakowalski
    1 sierpnia o godz. 16:54 30555

    Czyimi ‚pozytecznymi idiotami’ sa redaktorzy New York Times, Washington Post, Wal Street Journal, Fox TV. CNN it’d.

    Yyyyyy?

    PS.

    jakowalski
    1 sierpnia o godz. 10:39 30547
    mr.off
    1 sierpnia o godz. 1:25 30542
    A ty masz pojęcie o czymkolwiek?

    PS.PS.
    Kolorowych snow. O POTEDZE !

  53. „Nie pytaj, czy przesłanie Franciszka nas zmieni. Zapytaj, czy Ty chcesz zmienić swoje życie, biorąc za kompas jego słowa”.

    Proszę dać przykład panowie: Hartman, Makowski, Szostkiewicz!

  54. Z pozycji „zgreda 70++” b. się cieszę ,ze ŚDM się udały .Udały się dla młodych uczestników.Przede wszystkim.To oni ,w jakimś stopniu,będą kształtować przyszłość.
    Wypociny starych czy nawet zgredów tego zmienić nie mogą.Nawet jak młodym zbraknie odwagi i możliwości by czynić dobro to pozostanie piękne wspomnienie .Piszę jako ateista
    w kolejnym pokoleniu.

  55. Mister Off
    Redaktorzy New York Times, Washington Post, Wall Street Journal, Fox TV, CNN itd. są pożytecznymi idiotami elit rządzących dziś światem, czyli głównie bankierów z Wall Street, którzy tychże pożytecznych idiotów finansują.

  56. jakowalski
    1 sierpnia o godz. 20:21 30568

    OK.

    Problem w tym ze w mediach kontrolowanych przez A. Michnika (AGORA) Anne Applebaum z WASHINGTON POST powiada, ze kto nie mysli jak ona, ten jest pozytecznym idiota W. Putina.

    A wszak DZIENNIKARZOM, ludziom IV Wladzy jak A. Applebaum wypada trzymac ELEMENTARNE PROFESJONALNE STANDARDY.

    Na czym polegaja jest TU: https://youtu.be/S9674pRBm6g

  57. mr.off
    2 sierpnia o godz. 5:50 30569

    Szanowny Panie mr.off

    Prosze nie kompromitowac swojego prorosyjskiego intelektu kremlowska propaganda RT. Jesli pan mi dobrze zaplaci tez powiem kilka milych slow o Rosji Putina. Na przyklad to ze czarni nie strzelaja do rosyjskich policjantow.

    Slawomirski

  58. Slawomirski
    2 sierpnia o godz. 7:15 30571

    Prof. Bronisław Łagowski: rusofobia to jest obecnie ideologia państwowa
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/prof-bronislaw-lagowski-rusofobia-to-jest-obecnie-ideologia-panstwowa/51vhw#.V6AvFWOB56k

    PS.
    Widze, ze Pan nie kojarzy po angielsku wiec nie rozumie, ze w klipie RT powiadaja dwaj POWSZECHNIE RESPEKTOWANI w USA i na Zachodzie AMERYKANSCY NAUKOWCY.

    To oznacza, ze musze Pana pozegnac zyczac zdrowia.

  59. @jakowalski
    Dziecinko, Ronald Reagan wygral prezydenckie wybory na jesien 1980, w styczniu 1981 objal urzedowanie i dopiero wtedy mogl miec jakis wplyw na Watykan i kardynalow. Karol Wojtylla zostal wybrany Papiezem 16 pazdziernika 1978. Dwa lata wczescniej. W tym czasie w USA rzadzil demokrata, Jimmi Carter, a Reagan byl nikim. Nie mogl nawet uzyskac poparcia swojej wlasnej partii dla prezydenckiej kandydatury. Wlasnie zakonczyl druga kadencje jako gubernator Kalifornii i ‚szukal pracy’. Rownie dobrze moglbys napisac, ze to Arnold Schwarzenegger posadzil na piotrowym tronie Ratzingera.

  60. Zaraz po wyjeżdzie JP2 z Polski,zakochane krakowskie kluby kiboli na czas Jego pobytu ,urządziły pranie po mordach.Teraz obszczymury zaczną nękać niewinnych ludzi.Zaczeli z wysokiego C ,od generała.Sektor 37 ,pokaże na co go sta.ć.

  61. Archer
    2 sierpnia o godz. 8:03
    „Arnold Schwarzenegger posadzil na piotrowym tronie Ratzingera”.

    Uprzejmie proszę o wyjaśnienie, gdzie można przeczytać o tym, że Piotr, pokorny rybak z Galilei, zasiadał na tronie ?

  62. Dezerter (2 sierpnia o godz. 13:02 30575)
    Wiesz co to jest przenośnia?

  63. mr.off (2 sierpnia o godz. 5:50 30569)
    OK więc.

  64. Archer
    Niemniej chwalił się on tym, że posadził on na tronie Piotrowym Wojtyłę, dzięki swym kontaktom w CIA. Napisałem przecież, że „prezydent Reagan przechwalał się prywatnie, że to ma jego polecenie kardynałowie wybrali Karola Wojtyłę na papieża”. A czy to jest prawda, czy też nie, to pewnie nigdy się na 100% nie dowiemy, ale faktem jest, że w wyborze Wojtyły na biskupa Rzymu maczała swe długie ręce CIA.

  65. mr.off
    2 sierpnia o godz. 7:35 30572

    Szanowny Panie mr.off

    Myli pan wolnosc slowa z wolnoscia pieniadza. Dolar wyplacony z konta RT ma taka sama wartosc jak dolar wyplacony z mojego banku. Slowo wypowiedziane przez RT jest bez wartosci nawet gdy je wypowiadaja powszechnie znani i szanowani ale niestety polacani przez RT obywatele USA.

    P.S.
    Rusofobia jest tak samo glupia jak antyamerykanizm. Po prostu trzeba uwazac na swoje pieniadze jak sie robi interesy w Rosji.

    Slawomirski

  66. Slawomirski
    Słowo wypowiedziane przez BBC, CNN, CNBC, Fox News. etc. jest bez wartości nawet gdy je wypowiadają powszechnie znani i szanowani ale niestety opłacani przez CIA obywatele USA czy też UK.

  67. Slawomirski
    2 sierpnia o godz. 22:38 30579

    Pan wybaczy, ale po powyzszym Pana komencie nie moge zrobic wiecej niz zapisac Pana do kajetu z Komentatorami Specjalnej Troski.

    Zdrowia.

  68. @dezerter83
    „Uprzejmie proszę o wyjaśnienie, gdzie można przeczytać o tym, że Piotr, pokorny rybak z Galilei, zasiadał na tronie ?”
    Uprzejmie prosze o nabycie umiejetnosci rozumienia metafor.

  69. Archer
    3 sierpnia o godz. 8:41
    „Uprzejmie prosze o nabycie umiejetnosci rozumienia metafor”.

    Według Słownika języka polskiego, metafora to: słowo, wyrażenie, opis lub obraz, które uzyskują nowe znaczenie przez odniesienie do innej nowej rzeczy lub zjawiska na zasadzie dostrzeżonego podobieństwa

    Proszę zatem o wskazanie, chociaż jednego dostrzeżonego podobieństwa, pomiędzy pokornym rybakiem z Galilei, apostołem Piotrem – a papieżem.

  70. Dezerter
    Bywali różni papieże – sporo z nich było bogaczami lubującymi się w luksusie, kobietach (albo chłopcach) i winie, sporo z nich było zaś rycerzami niszczącymi swych wrogów „ogniem i mieczem”, ale bywali też i papieże ubodzy i pokojowo nastawieni. Ostatnim z nich był Jan Paweł I, niestety, ale szybko usunięty z Tronu Piotrowego..
    2. Lista papieży według spisu zaczętego w roku 1942 przez kardynała Giovanniego Mercatiego, Archiwistę Świętego Kościoła Rzymskiego, który stworzył listę papieży, a która od tamtej pory została oficjalnie uznana przez Kościół Rzymskokatolicki, zaczyna się od: Piotr (Petrus) urodzony w Betsaidzie w Galilei – Cesarstwo Rzymskie (Palestyna), który panował w latach 33–64 n.e.

  71. Dezerter
    Napisałeś (3 sierpnia o godz. 13:14 30583): „Proszę zatem o wskazanie, chociaż jednego dostrzeżonego podobieństwa, pomiędzy pokornym rybakiem z Galilei, apostołem Piotrem – a papieżem.”
    – Oto więc jedno i to bezdyskusyjne: to samo imię, czyli Piotr (Petrus), a na dodatek także urodzony w Betsaidzie w Galilei, w ówczesnym Cesarstwie Rzymskim czyli w dzisiejszej Palestynie. Dodam także tą samą wiarę, tą samą narodowość oraz to samo pierwotne zajęcie. Wystarczy?

  72. „Lista papieży (…) zaczyna się od: Piotr (…) który panował w latach 33–64 n.e”.

    Czy apostoł Piotr był pierwszym papieżem?

    Biblia nigdzie nie wspomina, by uważał się on za głowę kościoła i w rezultacie podejmował decyzje wiążące pozostałych uczniów. W swym liście nazwał siebie jedynie „apostołem” i „starszym” — nikim więcej (1 Piotra 1:1; 5:1).

    Czy Piotr zgadzał się, by inni traktowali go w wyjątkowy sposób?

    Nie. Na przykład nie przyjął hołdów oficera rzymskiego Korneliusza, padającego mu do stóp, lecz powiedział: „Wstań, ja przecież też jestem tylko człowiekiem”! (Dzieje Apostolskie 10:25, 26 Romaniuk).

    Czy Piotr był zwierzchnikiem zboru w Rzymie ?

    Zaprzecza temu list Pawła do Rzymian. Paweł wymienił w nim imiennie wielu chrześcijan, ale w ogóle nie wspomniał o Piotrze (Rzymian 16:1-23). Gdyby Piotr faktycznie stał na czele tamtejszego zboru, to trudno sobie wyobrazić, by Paweł go przeoczył albo zignorował.
    Mniej więcej w tym czasie, kiedy Piotr napisał swój pierwszy list, Paweł pisał drugi list do Tymoteusza. W liście tym, napisanym w Rzymie, nic nie mówił o Piotrze. W sumie wysłał z tego miasta aż sześć listów i w żadnym nie napomknął o Piotrze ani słowem.

    Jakieś 30 lat później apostoł Jan napisał trzy listy oraz Księgę Objawienia. Nigdzie nie zasugerował, że zbór w Rzymie pełni przewodnią rolę ani że istnieje jakiś przywódca Kościoła, który sprawuje najwyższy urząd jako domniemany następca Piotra.

    A zatem Biblia nie potwierdza, że Piotr był pierwszym biskupem zboru w Rzymie. Warto, żeby osoby, które przyjmują wersję propagowaną przez KK wiedziały o tym.

    Jak nauki propagowane przez papieży mają się do tego, o czym uczyli Jezus i Piotr ?

    Apostoł ten nie głosił, jakoby wszyscy dobrzy ludzie szli do nieba. Piotr nie mówił też, że należy chrzcić niemowlęta. Przeciwnie, wyjaśnił, że chrzest to krok, który każdy musi zrobić świadomie .

    Jezus podkreślał, że żaden z jego uczniów nie powinien wynosić się nad drugich. „Jeśli ktoś chce być pierwszym”, oświadczył, „to ma być ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich” (Marka 9:35). Krótko przed śmiercią udzielił swym naśladowcom bezpośredniej wskazówki: „Nikogo na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem, bo jeden jest wasz Ojciec, ten niebiański” (Mateusza 23:8-10)

    Czy papieże trzymają się nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra?

  73. Dezerter
    1. Biblia nie jest źródłem historycznym i nie wspomina ona o wielu sprawach, a często jak coś wspomina, to z oczywistymi błędami. – n.p. budowę wszechświata i jego powstanie.
    2. Bywali też papieże, nie lubiący hołdów. I co z tego? Jezus też był zresztą tylko człowiekiem…
    3. Paweł z Piotrem mogli się po prostu nie lubić.
    4. Skąd u ciebie to przeświadczenie, że ja przyjmują wersję chrześcijaństwa propagowaną przez KK? Ja przecież w ogóle odrzucam chrześcijaństwo, tak jak każdą inną religię, jako zwykłe oszustwo. Ja ci tylko podaję to, co KK twierdzi na temat Piotra i nic więcej. Mnie jest po prostu obojętne, czy był on papieżem czy też nie.
    5. Czy ty trzymasz się aby na pewno wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra? Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?

  74. „Paweł z Piotrem mogli się po prostu nie lubić”.

    Może być trudno obronić taką tezę, skoro Piotr bardzo ciepło i serdecznie wyrażał się o Pawle. Na przykład tutaj: „A cierpliwość naszego Pana uważajcie za wybawienie, tak jak to według danej mu mądrości napisał do was umiłowany nasz brat Paweł” (2 Piotra 3:15).

  75. Dezerter
    To mgło być zanim się nie pokłócili… 😉
    Powtarzam moje pytanie: Czy ty trzymasz się aby na pewno wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra? Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?>/b>

  76. Przekład Nowego Świata został uwzględniony w obszernej analizie współczesnych przekładów Biblii na język polski, opublikowanych po roku 1945. W niektórych miejscach został oceniony lepiej od najbardziej znanych polskich przekładów Biblii, choćby tak renomowanego i rozpowszechnionego jak Biblia Tysiąclecia (Marek Piela, Grzech dosłowności we współczesnych polskich przekładach Starego Testamentu, Wyd. Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2003, s. 31, 146, 207, 282).

  77. jakowalski
    2 sierpnia o godz. 22:59 30580

    Dlatego polecam rebelmedia.com

    Slawomirski

  78. jakowalski
    2 sierpnia o godz. 22:59 30580

    Sorry

    https://www.youtube.com/channel/UCGy6uV7yqGWDeUWTZzT3ZEg

    Slawomirski

  79. Na ziemi polskiej na razie pojawili się Rydzyk i Kaczyński.

  80. Slawomirski
    To taka anglosaka „lewica”.
    Pozdrawiam!

  81. DEZERTERZE,
    Powtarzam moje pytanie: Czy ty trzymasz się aby na pewno wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra? Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?

  82. „Powtarzam moje pytanie…”

    Bóg szczodrze udziela mądrości każdemu, kto żywi pewne uprzedzenia, lecz usilnie stara się wyrugować je ze swego serca. Serdecznie zachęcam do przemyślenia takiego rozwiązania.

  83. Dezerter
    Ty się tu tym, nieistniejącym przecież, Panembogiem nie wykręcaj. Ty mi odpowiedz wreszcie na moje dwa pytania, które ci zadaję po raz kolejny:
    1. Czy ty zawsze trzymasz się wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra?
    2. Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?

  84. Jakie to wspaniałe, jak pseudoateisci reklamujacy homoseksualizm tak nagle przejmuja się naukami głoszonymi przez katolicka głowę….ba nawet na Jezusa Chrystusa sie powołują….No No No , kto by pomyślał.

  85. ‚_sens’ napisał dnia 5 sierpnia o godz. 13:29 (30598):
    Jakie to wspaniałe, jak pseudo-ateiści reklamujący homoseksualizm tak nagle przejmują się naukami głoszonymi przez katolicka głowę….ba nawet na Jezusa Chrystusa się powołują….No No No , kto by pomyślał.
    A kogo konkretnie masz na myśli? ‚Dezertera’ może? 😉

  86. „Czy przesłanie papieża porwie młodych tak, by porzucili wygodne życie na kanapie, założyli buty i ruszyli w świat, aby go zmieniać?”

    Na szczęście wprowadzenie trwałej zmiany powierzono komuś znacznie potężniejszemu od śmiertelnych ludzi. Chodzi o Jezusa Chrystusa. W Biblii nazwano go Naczelnym Pełnomocnikiem w sprawie wybawienia ludzkości.

    Obecnie czeka on na wyznaczony przez Boga czas, by zacząć działać. Przystąpi wtedy do „przywrócenia wszystkiego, o czym Bóg mówił przez usta swych świętych proroków, którzy żyli w dawnych czasach”. Na przykład ‛wyzwoli biednego wołającego o pomoc, a także uciśnionego i każdego, kto nie ma wspomożyciela. Z ucisku i gwałtu wykupi ich duszę’ . Zgodnie ze swą obietnicą Bóg za pośrednictwem Jezusa sprawi, że ‛wojny ustaną aż po kraniec ziemi’. Zapewnia, że na oczyszczonej ziemi „żaden mieszkaniec nie powie: ‚Jestem chory’”. Niewidomi, głusi, kulawi — słowem, wszyscy niedomagający — zostaną obdarzeni doskonałym zdrowiem. Pożytek odniosą nawet zmarli. Jezus obiecuje wskrzesić wszelkie ofiary niesprawiedliwości i ucisku.

    Jezus wprowadzi zmianę, która nie będzie częściowa ani tymczasowa. Zniszczy wszystkie bariery na drodze do ustanowienia naprawdę sprawiedliwego świata. Usunie grzech i niedoskonałość oraz unicestwi Diabła i każdego, kto naśladuje jego buntownicze postępowanie. Udręka i cierpienia, które Bóg przejściowo dopuszcza, ‛nie nastaną po raz drugi’.

    Właśnie to Jezus miał na myśli, gdy uczył nas się modlić o przyjście Królestwa Bożego i o to, by wola Boża działa się „jak w niebie, tak i na ziemi”

    Jezus dobrze wiedział, że żaden człowiek nie zdoła uwolnić świata od ubóstwa i niesprawiedliwości. Wiedział też, że to on położy im kres. Dlatego głosił dobrą nowinę o królestwie Boże, które zaprowadzi zupełnie nowy system — „nowe niebiosa i nową ziemię” – w których nie będzie bólu, chorób, ubóstwa ani śmierci (2 Piotra 3:13; Objawienie 21:3,4).

  87. Dezerter
    Odpowiedz wreszcie na te pytania:
    1. Czy ty zawsze trzymasz się wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra?
    2. Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?

  88. Dezerter
    1. Twojemu Jezusowi Chrystusowi nic nie wyszło. Założył on co prawda reformistyczną sektę judaistyczną, na bazie której po jego śmieci powstało chrześcijaństwo, ale ponieważ jego nauki były wewnętrznie sprzeczne, to chrześcijaństwo szybko się wynaturzyło i zaczęło dzielić – najpierw na kościół rzymski i bizantyjski, a później w ramach kościoła rzymskiego powstał ruch protestancki, który często przyjmował wręcz fanatyczne formy – vide Kalwin.
    2. Konkretnie to gdzie w Biblii nazwano Jezusa „Naczelnym Pełnomocnikiem Panaboga w sprawie wybawienia ludzkości”?
    3. Bóg trwa ponad czasem. Tak więc dla niego nie byłoby problemu, aby naprawić błędy Jezusa. Problem w tym, że owego Boga po prostu nie ma. Inaczej to zawsze panowałoby wszędzie owo Królestwo Boże, w którym nie byłoby bólu, chorób, ubóstwa ani śmierci, a ci bogaci, zdrowi i szczęśliwi ludzie by się na Ziemi rozmnażali bez przerwy, aż wreszcie byłoby ich tyle, że mogli by na niej już tylko stać i to też tylko na jednej nodze.
    4. Dlaczego też Bóg za pośrednictwem Jezusa ma sprawić, że ‛wojny ustaną aż po kraniec ziemi’, skoro Jezus sam powiedział, że przyniósł on „nie pokój, ale miecz” (czyli wojnę). Przecież to on wypowiedział był takie oto słowa do swoich apostołów: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. ” (Mt 10, 34-37).
    5. Jeżeli wola Boża działa się „jak w niebie, tak i na ziemi”, to znaczy, że Panubogu miłe są n.p. wojny. Nieprawdaż?

  89. „Tak czy siak: gdybyśmy nie spróbowali zmienić swojego życia, biorąc za dobrą monetę słów Franciszka, nie popełnilibyśmy zbrodni. Popełnilibyśmy błąd.”

    Popełniam błąd, bo nie słucham Franciszka, który nie ma mi niczego ciekawego do powiedzenia. Sorry bardzo:)))

  90. Kalina
    7 sierpnia o godz. 14:58
    „Popełniam błąd, bo nie słucham Franciszka”

    To nie błąd. Już dwa tysiące lat temu, Jezus z Nazaretu ostrzegał przed przywódcami religijnymi, którzy udają, że reprezentują Boga a tak naprawdę, głoszą rzeczy odwracające uwagę ludzi od tego, co On naprawdę mówi za pośrednictwem Biblii.

    Jezus radził: „Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” (Mateusza 15:14).

    Jego naśladowców można dzisiaj poznać nie po samych deklaracjach pobożności, ale po wierze, która znajduje odzwierciedlenie w ujmujących przymiotach okazywanych w codziennym życiu. Wyjątkowe miejsce wśród nich zajmuje miłość, wzniosła cecha stanowiąca znak rozpoznawczy prawdziwego chrystianizmu (Jana 13:35).

  91. Kalina (7 sierpnia o godz. 14:58 30603)
    A fe! 🙁

  92. Dezerter
    I. A po Jezusie, a nawet i za jego krótkiego życia, to inni przywódcy religijni, w tym szczególnie żydowscy, ostrzegali przed takimi oszustami jak ów Jezus – osobnik podający się za syna bożego…
    II. Poza tym, to widziałem nie raz i nie dwa jak ślepi omijali doły. Dużo się bowiem zmieniło na świecie przez ostatnie 2 tysiące lat…
    III. Jak też definiujesz tę prawdziwą miłość, stanowiącą według ciebie „znak rozpoznawczy prawdziwego chrystianizmu”?
    IV. W jaki też sposób potrafisz odróżnić prawdziwy chrystianizm o nieprawdziwego?
    V. I odpowiedz wreszcie na te moje pytania:
    1. Czy ty zawsze trzymasz się wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra?
    2. Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?
    Szalom!

  93. Kalina
    Dlaczego znikłaś z innych blogów? Już się martwiłem, że padłaś w UK ofiarą ludożerców z dawnych brytyjskich kolonii…

  94. Dezerter(83)
    Powtarzam moje pytania:
    1. Jak zdefiniujesz ową „prawdziwą miłość”, stanowiącą według ciebie „znak rozpoznawczy prawdziwego chrystianizmu”?
    2. W jaki sposób potrafisz odróżnić ów prawdziwy chrystianizm od chrystianizmu nieprawdziwego?
    3. Czy ty aby zawsze trzymasz się wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra?
    4. Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?
    Czekam na odpowiedź!

  95. Αγαπητοί αποστάτης ,
    Μπορείς να διαβάσει ελληνικά?

  96. Dezerter
    Dlaczego nie odpowiadasz na moje pytania? Czy to jest po chrześcijańsku? Powtarzam je więc:
    – Jak zdefiniujesz ową „prawdziwą miłość”, stanowiącą według ciebie „znak rozpoznawczy prawdziwego chrystianizmu”?
    – W jaki sposób potrafisz odróżnić ów prawdziwy chrystianizm od chrystianizmu nieprawdziwego?
    – Czy ty aby zawsze trzymasz się wszystkich nauk głoszonych przez Chrystusa i Piotra?
    – Czy ty w ogóle znasz ich nauki z oryginalnej wersji NT, czy też tylko z jego przekłamanego, jehowickiego tłumaczenia?
    Czekam na odpowiedź!

  97. Dezerter – c.d.
    2. Ponad 90% Polaków nie wierzy w żadnego tam boga, a tylko w kościół, swojego proboszcza, Ojca Dyrektora i lat but not least, w Karola Wojtyłę. Sam widziałem w mieszkaniach polskich katolików prywatne ołtarzyki poświęcone Wojtyle. Ale cóż, polski katolik nie zna Dekalogu., a nawet jeśli go znał, to go zapomniał, a jeśli nawet ów Dekalog zna i nie zapomniał, to go nie przestrzega.
    3. Każdy kościół czy też inna organizacja religijna istnieje tylko po to, aby zarabiać pieniądze na ludzkiej głupocie, łatwowierności i naiwności, jako że gdyby bóg istniał, to nie przecież nie potrzebował by on, jako wszechmocny, wszechobecny i wszechwiedzący żadnych pośredników – czy to ludzi czy tez organizacji typu kościołów.
    4. Śmieszy mnie też to gadanie o pogaństwie i neopogaństwie, jako że z punktu widzenia religii prawdziwie monoteistycznych, takich jak n.p. judaizm i islam, to chrześcijaństwo, ze swym kultem Jezusa, jest wyraźnie religią politeistyczną, a już na 100% religią politeistyczną jest katolicyzm, ze swym kultem Marki Boskiej i jakże licznych świętych.
    5. Ewangelia to jest tylko zbiór legend, przesądów i guseł Starożytnych Hebrajczyków, a więc nie ma powodu, dla którego mogłaby ona odmienić życie współczesnych Polaków.
    6. Tak więc chrześcijaństwo, a szczególnie zaś de facto pogański katolicyzm, musiało stać się bardziej zwyczajem niż religią.