Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

5.06.2016
niedziela

Piuska biskupia już nie chroni

5 czerwca 2016, niedziela,

Franciszek mówi, że hierarchowie, którzy przymykali oko na proceder wykorzystywania dzieci przez księży pedofilów, nie mogą spać spokojnie.

1.

To, co wydawało się niemożliwe, staje się faktem. Papież Franciszek chce, by odpowiedzialność za przestępstwa pedofilskie ponieśli także ci biskupi, którzy kryli księży pedofilów. Dlatego biskup Rzymu napisał list apostolski pt. „Come una madre amorevole” („Jak kochająca matka”), w którym stwierdza, że biskupi, którzy tuszowali przestępstwa na tle seksualnym swoich podwładnych, mogą zostać usunięci ze stanowiska.

Podejmując taką decyzję, Franciszek pokazuje, że polityka „zera tolerancji” działa. Także wobec biskupów. Piuska biskupia nie chroni przed pociągnięciem do odpowiedzialności. Po drugie, Franciszek wychodzi naprzeciw oczekiwaniom setek ofiar księży pedofilów, którzy od początku mówili, że być może największa odpowiedzialność za gwałty na nieletnich spoczywa na hierarchach – tych biskupach, którzy wiedząc o przypadkach księży czy zakonników wykorzystujących dzieci, nie reagowali. Albo inaczej: reagowali, nie mówiąc jednak prawdy, ale niewygodną prawdę zamiatając pod dywan.

2.

W ten oto sposób w Kościele zrodziła się „kultura milczenia” wobec zła pedofilii. W imię zasady: „Kościół jest jak matka. A matki się nie krytykuje”. Dlatego nawet jeśli raporty wewnątrzkościelne o seksualnych przestępcach trafiały do Rzymu, natychmiast były zamiatane pod watykański dywan przez purpuratów. Księży zaś, którzy dopuszczali się molestowania dzieci, biskupi ordynariusze przenosili z parafii do parafii. Biskup, działając w ten sposób, chronił tzw. dobre imię Kościoła. Kosztem, rzecz jasna, dobra dzieci. Niewinnych ofiar.

Dziś Franciszek mówi, że hierarchowie, którzy hołdowali kulturze zamiatania brudów pod dywan, nie mogą spać spokojnie. To pokazanie wszystkim duchownym, że nie ma znaczenia, czy jesteś zwykłym wikarym, czy biskupem: jeśli dopuszczasz się zła (w języku teologicznym grzechu) wobec dzieci, musisz wziąć za to zło odpowiedzialność.

3.

-nhktkpTURBXy80NmFiZTdjOGQ5NzQ2MTE4MWI5NjdlNjc4MWI3MzgyNC5qcGeTlQMASM0DMs0BzJMFzQMUzQG8lQfZMi9wdWxzY21zL01EQV8vMTQwYjFjZmU3ZjBhYzUyZWRjMDEwZDcwOTc4ZTg0YmUucG5nAMIA

W roku 2001 pojechałem do Ameryki. Spędziłem tam wówczas kilka miesięcy. I przyglądałem się z bliska, jak „pedofilski skandal”, którego bohaterami byli duchowni, niszczy amerykański Kościół. Podważa zaufanie do księży. Pamiętam dokładnie rozmowę z jednym z amerykańskich jezuitów, który mówił, że rodzicie zabierają dzieci z katolickich szkół. Że księża boją się chodzić po ulicach w sutannach czy koloratce. Że lekcje, które prowadzili duchowni w katolickich szkołach, odbywały się przy otwartych drzwiach itd.

A wszystko zaczęło się od udowodnienia i skazania przez amerykański sąd księdza Johna Geoghana na 10 lat więzienia. Jego ofiarą padło ponad 130 nieletnich. Tę historię opowiada znakomity film, który od 8 czerwca będzie można kupić z bieżącym numerem POLITYKI. Mowa oczywiście o filmie „Spotlight”. Film pokazuje również, jak prawda o księżach pedofilach, ujawniona w końcu przez dziennikarzy, uruchomiła lawinę: ofiary zaczęły mówić, posypały się kolejne pozwy. Pękła zmowa milczenia.

Symbol kultury zmowy milczenia i przenoszenia księży z parafii do parafii kard. Bernard Law, wtedy arcybiskup Bostonu, ustąpił pod falą krytyki w 2002 roku. A następnie, korzystając z paszportu dyplomatycznego, wylądował w Rzymie. Immunitet dyplomatyczny chroni go przed śledczymi z Ameryki. Jan Paweł II powierzył mu kościół Santa Maria Maggiore, jedną z czterech bazylik papieskich w Wiecznym Mieście. Po liście apostolskim Franciszka wszystko wskazuje na to, że właśnie tacy ludzie jak kard. Law przestaną w końcu cieszyć się bezkarnością. Że pociągnięcie ich do odpowiedzialności to przywracanie Kościołowi podstawowej wiarygodności. Doskonale rozumie to papież. Wciąż zbyt słabo rozumie to duża część biskupów.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 112

Dodaj komentarz »
  1. Idzie w dobrą stronę

  2. Franciszek Franciszkiem, a co z sądami, prokuraturą… Kto tu rządzi? Co robiła PO, co robił SLD, co robi PiS?

    Pan autor, jak zwykle, patrzy na ręce nie tych, co trzeba?

  3. Karol Wojtyla jest pierwszy na liscie tych, co przymykali oko.

    25 lat.

    PS.
    A Saint, He Ain’t
    http://nyti.ms/1lDqTHz

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A Michalik to dalej patriotą chroniący innych patriotów walczących z ukraińską nawałą poprzez obmacywanie dziewczynek?

  6. Bardzo dobra decyzja,o tym biskupi wiedzieli I nic nie robili.Jan Pawel II tez taki uklad akceptowal.JP II wolal walczyc z teologia wyzwolenia.Wizyta JP II Nikaragua 1980r.Wsrod witajacych jest ministek kultury Jezuita Ernesto Cardenal ,uklakl a JP II pogrozil mu palcem,I powiedzial aby najpierw uregolowal sprawy z kosciolem.JP II na taki publiczny gest nie zdobyl sie wobec biskupow co skandale seksulane zamitali pod dywan.

  7. Papież Franciszek, biskup Rzymu odważył się na to, co jego poprzednicy, w czasach nam współczesnych, także i przede wszystkim Polak Wojtyła i jego niemiecki teolog, zwany Benedyktem, nie potrafili faktycznie rugować u podstaw, wśród swych podwładnych, kolegów purpuratów !

    To przełom w polityce Watykanu !!!

    Za chwilę Papież Franciszek stanie przed tymi, których potępia, polskimi biskupami,
    Dziwiszem, Nyczem, Gądeckim, Głodziem i wielu, wielu innymi, którzy bagatelizowali i ciągle ignorują problem biskupiej, pedofilii, pedofilii pośród polskich księży i zakonników.
    Są zadufani w swoim postępowaniu !!!
    Czy papież Franciszek, rodem z Argentyny, który od początku swego kierowania światowym Kościołem katolickim przez swe czyny odpokutowuje własne grzechy, gdy był guru biskupim w mrocznych czasaCH RZĄDÓW IDEOLOGII ABSURDU POLITYCnZEGO w Argentynie, oficjalnie wypomni procesy molestowania w polskim Kościele katolickim ?

    Czy powie to wprost wobec kamer prymasowi POlakowi,
    i jego podwładnym purpuratom ?

    Oby, nie były to retoryczne tezy.

    Franciszku, odwagi w Polsce, kraju wszelkich absurdów …

    Rakoczy

  8. Niemiecka administracja oraz wymiar sprawiedliwosci maja nowy orzech do zgryzienia. W Niemczech pojawjaja sie dziwni uchodzcy, ktorych nijak nie mozna sklasyfikowac. Przyjezdzaja mezczyzni w sile wieku wraz z zona i 11-letnim dzieckiem w jednej osobie (istniejace ustawodawstwo zakwalifikowalo by go jako pedofila). Przyjezdzaja mezczyzni wraz z kilkoma zonami (istniejace ustawodawstwo zakwalifikowalo by go jako poligmiste).

  9. sądzę że wyciągnąłeś błędne wnioski z tej wypowiedzi papieża.hierarchia nie dopuści do ukarania kogokolwiek ze swojej sfory, bo stworzyłoby to niedopuszczalny precedens. prędzej zamordują Franciszka niż pozwolą na jakiekolwiek działania przeciwko sobie.

  10. Jak widać celibat prowadzi do zboczeń co jest wiadome od 2000 lat.Ale ukrywane.Tylko życie w gronie własnej rodziny daje szanse na normalność.Używanie zwrotów ojcze do duchownego nie zmienia charakteru celibatu. Tak sobie myślę czy celibat nie jest antyludzki lub próbą charakteru grzeszników.

  11. Bzdura, tylko naiwniak bierze powaznie co lider watykanskiej mafii mowi.

    takei-butei sluszne zwarac uwage, dlaczego rzady i wymiar sprawiedliwosci nie scigaja watykanskich przestepcow.

    A pedofilia jest tylko jednym z przestepstw. Oszustwa, wyludzanie, zastraszanie, podzeganie, kradziez, oklamywanie, ..monopolizacja rynku wiary, i zabojstwa,… to tez przestepstwa.

    Niestety wladza w tym pomaga. Np niedawno w Krakowie,… miasto zdecydowalo sie ***sprzedac*** kk dzialke warta 3 mln za 68 tys zl. !!!

    To akt oczywistej zdrady przez radnych Krakowa. Gromadzenie ziemi nie ma nic wspolnego ze statusem kosciola. KK jest juz najwiekszym „wlascicielem” ziemi w Polsce. Wyludzili juz ziemie jak obszar Luksemburga.

    Wszystke zbrodnie kk sa tylko mozliwe bo wladza nie postrzega prawa i swej odpowiedzialnosci. Kolejne rzady to tylko usluzne dla kk stada pizdzielcow i wazeliniarzy. KK nie postrzega swego wlasnego statusu.

  12. Mam pytanie panie Makowski,
    Skoro pedofilia jest zlem i w koncu nawet w Kosciele Katolickim zaczyna sie ja konsekwentnie scigac i karac, to dlaczego panski redakcyjny kolega, pan Hartmann, tak zaciekle broni najbardziej chyba znanego u nas pedofila: Romana Polanskiego. Dlaczego Woody Allen, ktory w New York Times’ie chwalil sie swoimi pedofilskimi wyczynami sprzed lat, spaceruje sobie po Manhattanskich ulicach okryty slawa i powszechnym szacunkiem? Dlaczego ksiazki niezyjacego juz francuskiego pedofila Rogera Vadim’a do dzis rozchodza sie w duzych nakladach skoro w szczegolach opisuje on tam, co wyrabial z czternastoletnia Bardot? Dlaczego polityczna opozycja, glownie z PO, tak dzis protestuje gdy PiSowski rzad tworzy liste pedofili w Polsce? No i dlaczego sama nic w tej sprawie nie zrobila ograniczajac sie do ujadania na Kosciol?

    Scigajmy pedofilie i pedofili. Prosze bardzo. Archer sie podpisuje. Ale scigajmy wszystkich, nie tylko ksiezy, ktorych zreszta odsetek (miedzy ujetymi i skazanymi pedofilami) idzie w promile. Bo skadinad wiadomo, ze najwiecej pedofili jest w teczowospodnichkowych srodowiskach gejowskich i lesbijskich.

    P.S. W Czerwcu ubieglego roku skazano za pedofilie mlodego dzialacza PO, pana Rafala P. Jakos nie przypominam sobie aby wtedy pochwalil pan ten czyn prokuratury i sadu.

  13. Archer
    6 czerwca o godz. 8:28 29822

    Gucio, pytania za trudne na twoją głowę.
    Dlaczego Hartman to i owo, sam wyjaśnia. Nie pytaj o to Makowskiego.

  14. Ten list powinien wywołać huragan, który wymiecie z polskiego episkopatu co najmniej kilku biskupów. Jeśli nie wywoła, to będzie znaczyło, że – przynajmniej na terenie Polski – jest to jedynie bezwartościowy świstek papieru.

    @Archer
    Nie podważając faktu, iż czyn Polańskiego był karygodny, chciałbym nieśmiało zauważyć, że badający go amerykańscy psychiatrzy wykluczyli u niego skłonności pedofilskie. Skoro więc nazywasz go pedofilem, są dwie możliwości: 1) albo wiesz coś, czego nie wiedzą amerykańscy psychiatrzy; 2) albo Polański mógłby Cię pozwać za Twój komentarz i oczywiście by z Tobą wygrał.

  15. Po owocach ich poznacie. Uwierzę jak zobaczę pierwszego biskupa usuniętego ze stanowiska za tuszowanie pedofilii.
    Ale wątpię, żebym się doczekał.

  16. I jeszcze mi się przypomniało:
    Przy okazji sprawy biskupa Limburga słyszałem wiele głosów z różnych stron, że prawo kanoniczne nie przewiduje czegoś takiego jak „usunięcie biskupa z diecezji” – czyli „usunięcie ze stanowiska”. Pojawiały się nawet spekulacje, że jeżeli biskup po dobremu nie odejdzie, to żeby go zdjąć trzeba będzie diecezję zlikwidować i podzielić między sąsiednie, bo innej drogi nie ma.
    A teraz nagle taka droga miałaby się pojawić? Coś mi się nie wydaje, ktoś tu kręci.

  17. W Ameryce klechy udawały świeckich, a u nas pedofilowi by pomogło, gdyby się za klechę przebrał.
    Taka różnica.

  18. Pan Makowski czołowy Arcykapłan Hejtingu na łamach Polityki wezwał na kolejny sabat hejterów, by odprawić Mszę Hejtingową. Oczywiście łżąc jak z nut bez podania źródeł, na które się powołuje.

  19. Cóż mogą zrobić biskupom, postawią ich do kąta?

  20. Panie Redaktorze,
    Nie tylko bostoński kardynał (nomen omen) Law jest chroniony do dziś przez Watykan, czyli także i przez papieża Franciszka, pomimo tego, że odpowiedzialny jest on za protegowanie księży-pedofili. Podobnie jest z kardynałem Pellem z Sydney (NSW, Australia), też odpowiedzialnym za pomoc w ukrywaniu zbrodni podległych mu co najmniej 55 księży pedofil, a który „w nagrodę” został w roku 2003 mianowany przez papieża Jana Pawła II kardynałem prezbiterem, a z kolei decyzją papieża Franciszka jest on od roku 2013 członkiem grupy ośmiu kardynałów doradców, którzy służą radą papieżowi w zarządzaniu kościołem i w sprawach reformy Kurii Rzymskiej. Ponadto w roku 2014 papież Franciszek mianował go pierwszym prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej.
    Kardynał Pell znany jest na antypodach głównie z tego, że wydał on co najmniej półtora miliona dolarów australijskich z kasy kościelnej na procesowanie się z samym tylko Johnem Ellisem – jedną z licznych ofiar australijskich księży-pedofili, zamiast przyznać się do błędów i zapłacić Ellisowi należne odszkodowanie. Przekupił on nawet sędziów sądu apelacyjnego w stanie Nowa Południowa Walia (NSW), którzy orzekli, zresztą całkowicie niezgodnie z prawem stanowym, że kościół katolicki stoi w Australii (konkretnie w stanie NSW) ponad prawem i jako taki nie może być on pociągnięty do odpowiedzialności karnej (tzw. Eliis defence).
    Zresztą Pell nie jeden raz był oskarżony o pedofilię – mówi się o co najmniej 10 niepełnoletnich jego ofiarach w latach 1978-2001 a także i kolejnej w roku 2002, ale za każdym razem udało mu się uniknąć odpowiedzialności karnej – głównie przez przekupstwo i przy pomocy politycznych nacisków na sędziów ze strony wpływowych katolickich polityków,. Uważa on zresztą, że aborcja jest gorszym skandalem moralnym niż wykorzystywanie seksualne młodych ludzi przez księży. Więcej w Wikipedii (tyle, że po angielsku, nie po polsku).

  21. Archer
    1. Nie myl kogoś, komu panienka wyglądająca na dobrze ponad 18 lat, za radą i zgodą swojej mamusi, sama ochoczo wskoczyła do łóżka, i która nie ma o to do nikogo pretensji, z prawdziwymi pedofilami, wykorzystującymi swą pozycję jako na przykład księdza.
    2. To, że tylko znikomy odsetek księży-pedofilów został dotąd skazany za swe zbrodnie nie znaczy, że owych księży-pedofilów jest rzeczywiście aż tak mało. Przecież na księży rzymsko-katolickich idą z reguły osoby z problemami seksualnymi (celibat!), w tym głównie homoseksualiści i pedofile, a więc można powiedzieć, że wyjątkiem jest ksiądz katolicki, który nie jest zboczeńcem seksualnym. Oczywiście, większość księży cierpiących na seksualne zboczenia wstrzymuje się z uprawianiem pedofilii czy też homoseksualizmu, ale pamiętamy, że boga nie ma, a księża są tylko ludźmi, a więc rzadko który z księży cierpiących na zboczenia seksualne wytrwa do końca swego żywota w pełnym celibacie.

  22. Snakeinweb
    Jeśli nie masz nic do powiedzenia w obronie księżej pedofilii, to lepiej wstrzymaj się od głosu…

  23. Generalnie
    Nie sadzę, aby Franciszkowi udało się rozwiązać problem zboczeń seksualnych w jego kościele. Albo jego głos zostanie zignorowany (czego mu zresztą życzę, mając na uwadze jego bezpieczeństwo osobiste), albo też Franciszek zostanie, takim czy innym sposobem, odsunięty od jakiegokolwiek wpływu na to, co się dzieje w Watykanie. Ma on bowiem przeciwko sobie zbyt dużo zbyt wpływowych osób, i to ze swego najbliższego otoczenia. Oby nie podzielił on tylko losu Jana Pawła Pierwszego…

  24. Zwracam uwage ze akty pedofili ekonomicznej sa jeszcze gorszym przestepstwem wobec dzieci. Bo niszczy zycie przyszlych polonen calkowicie i absolutnie. Skazujaz ich na niewolnictwo i nie za swoje czyny. Dlatego tez wszystkie rzady po 89 byly rzadmi pedofilskimi, pasozytujacymi na dzieciach a szczgolnie bohater i idol Polityki Donek Amber Tusk ktory w 8 lat podwoil polski dlug publiczny. Co gorsze w odroznieniu od pedofili seksualnej pedofila ekonomiczna jest zbrodnia powszechnie przemilczana.

  25. Bywa, ze z czystego sadyzmu wpadam do panskiego blogu, o nie, nie jestem ciekaw panskich wypowiedzi, wszystko to co pan pisze juz bylo i zawsze bedzie u pana – „teologia wyzwolenia” od 10 przykazan. Z sadyzmem, jak wspomnialem, zauwazam, ze wreszcie ma pan „dyskutujacych” na jakich pan zasluzyl. Zreszta nie pan jeden. Keep up the good work Mr. M.

  26. „księża są tylko ludźmi, a więc rzadko który (…) wytrwa do końca swego żywota w pełnym celibacie”.

    Celibat to, ściśle mówiąc, stan bezżenności.

    Ze względu na „szerzenie się rozpusty” Biblia mówi, że „lepiej jest zawrzeć związek małżeński niż płonąć namiętnością” (1 Koryntian 7:2, 9).

    Wbrew tej mądrej radzie od wielu duchownych wymaga się pozostawania w celibacie, czyli w stanie bezżennym. W książce The Vatican Papers, Nino Lo Bello wyjaśnia: „Kiedy ksiądz, mnich czy zakonnica podejmuje współżycie cielesne, nie oznacza to złamania ślubu czystości. (…) Jeśli ktoś szczerze się wyspowiada, może otrzymać rozgrzeszenie z kontaktów seksualnych, ale małżeństwa kogokolwiek z duchownych Kościół po prostu nie uzna”. Czy taka nauka przyniosła dobre czy też złe owoce?

    „Zdaniem niektórych historyków”, pisze Peter de Rosa w książce Vicars of Christ „[celibat] wyrządził na Zachodzie prawdopodobnie więcej szkód w sferze moralności niż jakiekolwiek inne zjawisko, w tym również prostytucja. (…) Bardzo często kalał dobre imię chrześcijaństwa. (…) Przymusowy celibat zawsze prowadził do szerzenia się obłudy wśród duchowieństwa. (…) Ksiądz może upaść choćby tysiąc razy, ale według prawa kanonicznego nie wolno mu się nigdy ożenić”.

    O głupocie kryjącej się za odrzuceniem mierników Bożych świadczą jej konsekwencje. David Rice, dominikanin, który zrzucił habit na rzecz małżeństwa, rozmawiał z wieloma duchownymi na świecie na temat przymusowego celibatu. Niektórzy wyznali: „Trwasz w stanie kapłańskim, robisz wszystko, by pomagać ludziom, a równocześnie po kryjomu wykorzystujesz gotowość pobożnych, zachwyconych tobą kobiet, które chętnie ci się oddają”.

    Rice cytuje Ewangelię według Mateusza 7:20: „‚Poznacie ich po ich owocach’ — powiedział Jezus”. Potem wylicza tragiczne następstwa obowiązkowej bezżenności: „Owocem przymusowego celibatu są owe tysiące mężczyzn prowadzących podwójne życie, tysiące kobiet mających zmarnowane życie, tysiące dzieci odrzucanych przez swych wyświęconych ojców, nie wspominając już o emocjonalnych cierpieniach księży”.

  27. Dezerter
    Przecież oczywiste jest, że celibat rozumię tu jako wstrzymywane się od stosunków seksualnych, a nie jako formalny stan bezżenności. Stąd też Luter ożenił się z byłą zakonnicą, jako że w Biblii wyraźnie jest przecież napisane, że: (2) Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, (3) nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, (4) dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. (5) Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży? – 1 List do Tymoteusza.

  28. Archer
    6 czerwca o godz. 8:28 29822

    Sadze, ze na Pana pytania red. J.Makowski nie jest w stanie odpowiedziec. Ale Samantha Gardner (ofiara Polanskiego) moze.

    ROZMOWA
    Samantha Geimer: Co mi zrobił Polański
    Nie czuję się ofiarą
    To nie Roman Polański zrobił mi krzywdę, tylko ludzie, którzy urządzili na niego polowanie, niszcząc też moje życie – mówi Samantha Geimer, autorka książki, w której opisuje skandal sprzed lat ze swoim udziałem.
    rozm. Philipp Oehmke
    Der Spiegel

    Samantha Geimer mieszka dziś z mężem i trzema synami na Hawajach. Od 1977 r. nie spotkała się z Romanem Polańskim, który, obawiając się długoletniego wyroku, uciekł ze Stanów Zjednoczonych. Gdy miała 13 lat, została wykorzystana seksualnie przez Polańskiego w domu Jacka Nicholsona w Los Angeles. Ostatnio Samantha napisała książkę „The Girl” o tamtym wieczorze 10 marca 1977 r. i o wszystkim, co nastąpiło potem. Procedury prawno-sądowe trwały wówczas rok i skończyły się ucieczką znanego reżysera z USA. 32 lata później Polański został zatrzymany w Szwajcarii i umieszczony w areszcie domowym. O jego ekstradycji miał zadecydować szwajcarski sąd, co wywołało nowe, bolesne kontrowersje wokół całej sprawy.

    Wcale się pani nie cieszyła, gdy Roman Polański w 2009 r. został aresztowany…
    Samantha Geimer: Niby czemu miałabym chcieć, aby Roman trafił do więzienia?

    Bo to, co zrobił w 1977 r., unieszczęśliwiło panią na całe życie.
    To nie Roman mnie unieszczęśliwił. Tylko ludzie, którzy wtedy potraktowali go niesprawiedliwie. Gdy cztery lata temu aresztowano go w Szwajcarii, wiedziałam, że znów się zaczną kłopoty. No i media znowu urządziły nagonkę na mnie. Dlatego byłam nieszczęśliwa.

    Gdyby Polański powstrzymał się od seksu z trzynastolatką, jaką pani była tamtego wieczoru, nie byłoby tego wszystkiego.
    To prawda. Ale Roman przyznał się do tego czynu w sądzie, a w 1977 r. poszedł za to do więzienia. Nie wiem, co jeszcze miałby zrobić.

    Uważa pani, że 42 dni spędzone w więzieniu – to dosyć?
    Ja nigdy się nie domagałam, aby trafił do więzienia nawet na jeden dzień. Zawarliśmy z sędzią ugodę, która przewidywała wyrok w zawieszeniu, wszystkie strony się na to zgodziły. Ale sędzia odstąpił od warunków umowy. Wysłał Romana na 90 dni do więzienia, gdzie miał przejść badania psychologiczne. Jednak psychologowie w Chino State Prison nie stwierdzili u niego żadnych skłonności do pedofilii i wypuścili go po 42 dniach. Było to upokorzenie dla sędziego, który chciał posłać Romana z powrotem do więzienia – na czas nieokreślony. To mogło być pięć dni albo pięć lat.

    To możliwe?
    Wtedy z pewnością było. Roman musiał dojść do wniosku, że temu sędziemu już nie można ufać. Dlatego uciekł. Szczerze mówiąc, rozumiem go.

    Słuchając pani, zwłaszcza po przeczytaniu książki, odnosi się wrażenie, że to, co zrobił Polański, nie było znowu takie złe.
    Nigdy nie byłam taka biedna i załamana, jak twierdzili ludzie. Nadal nie rozumiem, czemu ci wszyscy, którzy uważają, że Roman zrobił coś strasznego, stale chcą widzieć mnie w roli ofiary, która nie może wyjść z ciężkiego szoku? „Och, Polański zrobił ci to – ale właściwie czemu nie jesteś w takim złym stanie?” Ja też jestem feministką. Rozumiem motywy kobiet, które krytykowały mnie publicznie, Ale one chciały, abym się czuła ofiarą, bo w ich kampanii mogłam się przydać tylko jako ciężko doświadczona ofiara. Ale ja taka nie byłam. Do dziś nie uważam się za ofiarę Romana tylko w opinii publicznej, sądów i mediów. To jest powód, dla którego napisałam książkę – i zgodziłam się na ten wywiad.

    Jak do tego doszło, że Polański chciał panią sfotografować w 1977 roku?
    Roman spotkał moją mamę na jakimś przyjęciu. Powiedział jej, że szuka młodych dziewcząt, które mógłby sfotografować do francuskiej edycji „Vogue’a”. Przyszedł potem do naszego domu, przyniósł ze sobą zdjęcia Nastassii Kinski, jakie zrobił właśnie z myślą o „Vogue’u”.

    To były erotyczne zdjęcia piętnastolatki.
    Mnie wydawały się piękne. Chciałam zostać aktorką. A wszystko wskazywało na to, że w przypadku Nastassii zdjęcia pomogły jej w karierze.

    Czy przedtem słyszała już pani o Polańskim?
    Wiedziałam, że to on reżyserował „Chinatown”. Widziałam ten film, ale mi się nie podobał, był zbyt mroczny. Zdawałam sobie jednak sprawę, że Roman jest ważną postacią.

    A wiedziała pani o tragediach, jakie odcisnęły się na jego życiu? O rodzicach uwięzionych w obozie koncentracyjnym? O matce, która zginęła w Auschwitz? O Sharon Tate w ciąży, brutalnie zamordowanej przez Charlesa Mansona?
    Nie, wówczas nie wiedziałam o żadnej z tych spraw. To wszystko jest straszne.

    Poznała go pani osiem lat po śmierci Sharon Tate. Chciał zrobić pani próbne zdjęcia. Pani matka się na to zgodziła?
    Tak. Wyszliśmy na uliczkę za domem i Roman zaczął robić mi zdjęcia. W pewnym momencie poprosił, żebym zmieniła bluzkę. Nie nosiłam wtedy stanika, bo jeszcze go nie potrzebowałam, więc odwróciłam się do niego plecami, zmieniając bluzkę. Zabawne było to, że nie przestawał robić mi zdjęć. A potem poprosił, żebym odwróciła się do niego przodem.

    Nie wydawało się to pani dziwne?
    To był 1977 rok. Świat był wtedy inny. Dorastałam w czasach, kiedy 13-letnia Jodie Foster grała prostytutkę w „Taksówkarzu”. Krótko potem Brooke Shields pojawiła się w „Ślicznotce”, wcielając się w 12-letnią prostytutkę. Seksualizacja dziewcząt w moim wieku należała do głównego nurtu. Dlatego nie wydawało mi się to jakoś specjalnie zaskakujące.

    Czy powiedziała pani mamie o półnagich zdjęciach?
    Nie. Jakoś zdawałam sobie sprawę, że nie powinnam. Ale też nie spodziewałam się, by Roman kiedykolwiek jeszcze mnie fotografował. Nie wydawał się specjalnie mną zauroczony.

    Ale jednak wrócił.
    Dwa lub trzy tygodnie później. Nie byłam specjalnie zachwycona, ale z drugiej strony chciałam znaleźć się w „Vogue’u”. Wybraliśmy kilka ubrań, a on powiedział, że pójdziemy do domu jego przyjaciela, żeby zrobić tam kilka prawdziwych zdjęć.

    I pani matka nie obawiała się pani puścić?
    Nie. To był przecież ten słynny reżyser. On też miał reputację do stracenia.

    Chodziła za nim też opinia kobieciarza – podobnie jak za Jackiem Nicholsonem czy Robertem De Niro. Pojawiały się plotki, że ma romans z Nastassią Kinski.
    Wówczas nie zdawałam sobie z tego sprawy. Tak czy inaczej Roman zawiózł mnie swoim mercedesem – najpierw do domu Jacqueline Bisset, a potem do Jacka Nicholsona.

    Znała pani Nicholsona?
    Wiedziałam, że to on grał w „Chinatown”. Ale wtedy wydawało mi się, że to po prostu zgraja nudnych dorosłych ludzi. Nicholsona nie było w domu. Roman spytał mnie, czy napiję się szampana.

    Czy wcześniej pijała już pani alkohol?
    Może kieliszek na Nowy Rok. Nie miałam wyczucia, ile można wypić. Potem Roman zaproponował mi tabletkę quaalude. Spytał, czy wiem, co to jest. Nie chciałam wydać mu się głupim dzieciakiem, więc odpowiedziałam: „Jasne!”. Zresztą naprawdę wiedziałam. Quaalude było popularną pigułką w Los Angeles w 1977 r. Stanowił część kultury. Obrazki przedstawiające quaalude pojawiały się na t-shirtach, śpiewano o nim piosenki.

    Tak naprawdę to środek nasenny.
    Tak. Ale jeśli człowiek połączy go z alkoholem, znajdzie się na sennym, odprężającym haju.

    Kiedy ta sesja zaczęła przybierać dziwny obrót?
    Wszystko było w porządku, kiedy robił zdjęcia. Fotografował mnie znowu topless, ale ze mną nie flirtował. To była tylko praca. Do ostatnich zdjęć poprosił, żebym weszła do jacuzzi. Kiedy znalazłam się w ciepłej wodzie, alkohol i quaalude uderzyły mi do głowy. Czułam się lekka, kręciło mi się w głowie. W pewnym momencie Polański przestał robić zdjęcia, bo powiedział, że jest za słabe światło. Dodał, że on też wejdzie do jacuzzi. I wtedy zdałam sobie sprawę z tego, że to nie jest dobry pomysł. Powiedziałam, że cierpię na astmę, i wyskoczyłam z wody.

    Polański uwierzył?
    Tak. Powiedział, żebym się położyła i zrelaksowała. Zabrał mnie do ciemnego pokoju i wtedy już wiedziałam: „OK, ten facet chce się ze mną przespać”. Byłam zaskoczona, bo nie wyglądało na to, żebym mu się podobała. Ale nie wiedziałam, jak go powstrzymać. Kiedy mnie dotknął, powiedziałam: „Nie”. Ale kiedy to nie zadziałało, nie wiedziałam, co robić. „Pozwolę mu – pomyślałam – a potem po prostu pójdę do domu”. Wiedziałam, czym jest seks. Miałam chłopaka i uprawialiśmy już seks. W tamtym czasie wydawało mi się, że jestem osobą dorosłą.

    Dość wcześnie.
    Wtedy tak nie myślałam. Na pewno nie byłam wyjątkiem wśród dziewcząt w moim wieku. Roman bez przerwy pytał, czy mi się to podoba. Nie odpowiadałam. Zapytał, kiedy miałam ostatnią miesiączkę. Ale byłam zbytnio na haju i za bardzo skołowana, żeby pamiętać. Wtedy zapytał: „Czy chcesz, żebym wszedł w ciebie od tyłu?”. Nie wiedziałam, co ma na myśli, ale na wszelki wypadek odpowiedziałam: „Nie”. Kiedy jednak to się stało, pomyślałam: „Moment, czy to był mój tyłek?”.

    Ciężko tego słuchać…
    W tamtych czasach nie wydawało mi się, że to, co nazywane jest sodomią, to taka wielka sprawa. To nie było takie straszne, jak wszystkim się wydaje. Nie bolało. Byłam na haju. Jedyne o czym myślałam, to żeby szybko skończył i żebym mogła pójść do domu. Nie czułam się potem świetnie, ale ludziom zdarzają się gorsze rzeczy.

    Są ludzie, którym takie wydarzenie zniszczyłoby życie.
    Ja nie byłam taka. Nie wychowywano mnie w poczuciu wstydu. Seks nie był czymś złym. Nikt nie wkładał mi do głowy, że seks jest brudny albo wstydliwy. Poza tym nie bałam się o swoje życie. Nie obawiałam się, że Roman zrobi mi krzywdę.

    Na początku nie chciała pani nawet mówić rodzicom o tym, co się wydarzyło.
    O nie! Ale z kimś chciałam o tym porozmawiać. Zadzwoniłam do swojego byłego chłopaka Steve’a, który był ode mnie o kilka lat starszy. Moja siostra usłyszała, co mu mówię, i powtórzyła mamie. I wtedy rozpętało się całe piekło. Policja, szpital, biuro prokuratora okręgowego, aresztowanie Polańskiego, paparazzi, telefony, które nie przestawały dzwonić. Nie było czasu na refleksję.

    Wolałaby pani, żeby nie zawiadomili policji?
    Myślałam tak wtedy i nieraz potem w ciągu tych wszystkich lat. Ale cóż innego mogła zrobić moja matka? Czy wiedzieliśmy, co się z tego rozpęta? Nie. Może dziś bylibyśmy bardziej świadomi.

    Pani matka też ponosi część winy?
    Nie. Ale ma do siebie żal, że mnie puściła. Wszyscy byliśmy naiwni. Wszyscy popełniliśmy błędy.

    Czy to, co się stało, nazwałaby pani gwałtem?
    Miałam wtedy 13 lat. Zgodnie z literą prawa to był gwałt.

    A pod względem moralnym?
    Nie chciałam tego, ale nie traktowałam tego jak gwałtu. Myślałam, że o gwałcie można mówić wtedy, gdy dochodzi do przemocy fizycznej czy porwania. Kiedy nagle wszyscy zaczęli krzyczeć: „Masz 13 lat! To był gwałt!”, byłam naprawdę zaskoczona.

    Po odwiezieniu pani do domu Polański udał się do swojego kumpla Roberta De Niro. Najwyraźniej wcale nie czuł się winny.
    Romanowi nie wydawało się, by zrobił coś nie tak. Nie zamierzał mnie skrzywdzić. Chciał, żeby mi się podobało. Zamurowało mnie, kiedy następnego dnia usłyszałam, że został aresztowany. A potem aresztowano jeszcze Anjelikę Huston. Była wtedy dziewczyną Nicholsona i wpadła w jego domu na nas wtedy, gdy uprawialiśmy seks. Kiedy policja przeszukiwała dom Nicholsona, znalazła w jej torebce kokainę. I taka była moja sytuacja: Polański aresztowany, Huston aresztowana i Nicholson dość umiarkowanie szczęśliwy z tego powodu, że to wszystko wydarzyło się w jego domu. No, świetny początek kariery aktorskiej. Czułam się podle.

    Czy to nie dziwne, że Polański – ale też pani – nie uważaliście, że seks z 13-latką to taka wielka sprawa?
    Dziś ciężko sobie uświadomić, jaka atmosfera panowała wówczas, w latach 70., a już szczególnie w Hollywood. Elvis Presley poślubił Priscillę w latach 60. Miała 14 lat, kiedy ją spotkał. „Manhattan” Woody’ego Allena był obrazem poświęconym facetom w średnim wieku, którzy zakochują się w nastolatkach. Widziałam zdjęcie Dona Johnsona z Melanie Griffith – jego późniejszą żoną – siedzącą mu na kolanach. Miała 14 lat, kiedy się poznali. Dziewczyna, która staje się kobietą, nie była zjawiskiem tabu. Nie istniało pojęcie molestowania seksualnego dzieci. A przynajmniej nikt o tym nie mówił.

    Akceptuje to pani jako usprawiedliwienie?
    Roman powinien być mądrzejszy. Ale trzeba zdawać sobie sprawę, że ludzie wtedy zachowywali się inaczej w kwestiach dotyczących seksu. Roman był przekonany, że jego działania były wyrazem ciepłych uczuć i zauroczenia. I wie pan co? Ja mu wierzę. Potępianie tego z dzisiejszej perspektywy to ignorowanie historycznego kontekstu. W całym wydarzeniu w grę nie wchodziły złe intencje. W tamtych czasach erotyczne doświadczenia uważano za korzystne dla obu stron. Ludzie byli też przekonani, że bogate życie seksualne sprzyja emocjonalnemu rozwojowi. I dotyczyło to obu stron. Roman nie postrzegał mnie jako ofiary.

    A więc pani zdaniem ówczesne poglądy na temat seksu były lepsze?
    Tak, kiepskim pomysłem jest wymyślanie reguł – kiedy seks jest OK dla kogoś, a kiedy nie. Chcę sama decydować.

    I zdecydowanie bardziej wolałabym jeszcze raz przeżyć wieczór z Romanem niż przesłuchanie w sądzie. To było poniżające. Wszystkie te pytania. Tam naprawdę byłam ofiarą.

    Potem przeżyła pani 10 dość szalonych lat. Używała narkotyków, dużo piła, miała sporo chłopaków. Czy to skutki tego, co wydarzyło się między panią a Polańskim?
    Moja mama i moja siostra powiedziałyby panu, że potem nigdy już nie byłam tą samą osobą. Byłam straszna. Przestałam z kimkolwiek rozmawiać. Nie wychodziłam z pokoju. Prasa, sąd, sędziowie, fotografowie, lęk przed rozprawą, złe rzeczy, jakie mówiono o mnie i o mojej matce – nie byłam w stanie tego znieść. Ale to nie miało nic wspólnego z Romanem. Rok później, kiedy opuścił USA, jedyne, co czułam – to była ulga. „Nie ma już go. Żadnych więcej rozpraw! Można imprezować!”. Stałam się nałogowcem. Dużo piliśmy, zażywaliśmy LSD, speed, kokainę, quaalude, wszystko.

    Miała pani problemy z seksem?
    Nie, uwielbiałam uprawiać seks.

    W 1988 r. zdecydowała się pani wnieść pozew cywilny przeciwko Polańskiemu – 11 lat po wszystkim. Dlaczego? Przecież najbardziej chciała pani spokoju.
    Zorientowałam się, że to się nigdy nie stanie. A my – mój mąż i ja – potrzebowaliśmy pieniędzy, mieliśmy małe dziecko. Skoro tak – pomyślałam – to teraz Roman powinien mi pomóc. Innymi słowy mówiąc, powinien za to zapłacić.

    I zapłacił pół miliona dolarów.
    Nie mam wyrzutów sumienia. Roman zapłacił mi bez wahania.

    To dziwne, w jaki sposób mówi pani o Polańskim. Nigdy więcej go pani nie spotkała, a jednak ten wieczór w 1977 r., 36 lat temu, splótł pani życie z jego życiem. Czy ma pani wrażenie, że oboje dobrze się znacie?
    Jego i moje życie są ze sobą powiązane, ale jesteśmy dla siebie obcymi osobami.

    Ale w jakiś osobliwy sposób lubi go pani?
    Cóż, on przeszedł tyle samo, co ja.

    To brzmi niemal jak syndrom sztokholmski.
    Tylko dlatego, że nie darzę dożywotnią nienawiścią człowieka, który już odpokutował za swoje przestępstwo?

    Czy kiedyś było pani go żal?
    W 2009 r. czułam się z tym źle. Uwięziono go z zamiarem ekstradycji za przestępstwo, za które już odcierpiał wyrok 32 lata wcześniej. Wtedy stał za tym narcystyczny sędzia, a obecnie wszystko działo się za sprawą prokuratora okręgowego Steve’a Cooleya, który miał ambicję zostać prokuratorem generalnym stanu Kalifornia. Budziłam się wtedy każdego ranka i myślałam: „Mój Boże, Roman jest już dobrze po siedemdziesiątce, ma dzieci. To okropne”.

    A chciałaby pani znowu go spotkać?
    Nie wiem. Może. To byłoby dziwne spotkanie, ale na pewno interesujące. Nie będę się zarzekać. Ale nie oczekuję, że kiedyś nadarzy mi się taka sposobność.

    © Der Spiegel, distr. by NYT Synd.

    Samantha Geimer (z domu Gailey, ur. w 1964 r.), jako 13-latka stała się bohaterką procesu przed sądem w Los Angeles, w którym polski reżyser Roman Polański został oskarżony o gwałt na osobie nieletniej po jej uprzednim odurzeniu (został poddany 90-dniowej obserwacji psychiatrycznej w areszcie i zbiegł do Europy przed ogłoszeniem wyroku). Ostatnio wydała autobiograficzną książkę „The Girl”.

  29. PS.

    Esencja tego co mowi Samantha Geimer jest to, ze krzywde tak naprawde zrobili i robia jej od kilkudziesieciu lat kazdego dnia tacy jak Pan, Panie Archer.

    A nie R.Polanski.

    Milego dnia.

  30. PS.PS.

    ‚( …) Scigajmy pedofilie i pedofili. Prosze bardzo. Archer sie podpisuje. Ale scigajmy wszystkich, nie tylko ksiezy, ktorych zreszta odsetek (miedzy ujetymi i skazanymi pedofilami) idzie w promile. Bo skadinad wiadomo, ze najwiecej pedofili jest w teczowospodnichkowych srodowiskach gejowskich i lesbijskich’.

    Jest Pan pewien, ze ma Pan zielone pojecie co to pedofilia a co to homoseksualizm? I na czym jedno i drugie polega.

    Dla ulatwienia odpowiedzi sugeruje DOWIEDZIEC SIE co ma na ten temat do powiedzenia Wujek Gooogle pod haslem HOMOSEKSUALIZM.

    Od tego elementarnego poziomu powinien Pan zaczac swoja edukacje w ‚tym temacie’.

    Sukcesow.

    A jak juz zacznie Pan odroznac sufit od podlogi moja wnuczka zabierze Pana na jakas gejowska parade (tu czy tam na swiecie) i nauczy sie Pan, ze ‚oni’ to dokladnie tacy sami LUDZIE jak Pan.

    Dzieci Jezusa z Nazaretu.

    Jak Pan.

  31. ….Bo skadinad wiadomo, ze najwiecej pedofili jest w teczowospodnichkowych srodowiskach gejowskich i lesbijskich’….

    moze jakies dane oprocz goloslowia.

    mozna tez napisac; …Bo skadinad wiadomo, ze najwiecej pedofili jest w kregach kosciola katolickiego… wskazuja na to procesy w wielu panstwach na calym swiecie, rowniez w Polsce.

  32. Mr.Off
    Najwięcej pedofilii jest od wielu, wielu lat w środowiskach kościelnych (dokładnej zaś kościoła rzymsko-katolickiego), jako że z defincji, z powodu celibatu (jak to już odwodniłem w 100% niezgodnego zarówno z duchem jak też i słowem Pisma) na księży, zakonników i zakonnice tego kościoła idą w ogromnej większości osoby z problemami ze swoją seksualnością – oczywiście nie tylko pedofile, homoseksualiści i lesbijki, ale także osoby seksualnie oziębłe. Tyle, że to nie ta ostatnia kategoria stanowi największy dziś problem kościoła rzymskiego… Problem jest, że z powodu celibatu, to do tego kościoła lgną jak muchy do miodu (żeby nie powiedzieć, że do czegoś mniej przyjemnie pachnącego) właśnie owi pedofile, homoseksualiści i lesbijki. 🙁

  33. Generalnie
    Jeśli Franciszek che walczyć ze zboczeniami seksualnymi w swoim kościele, w tym szczególnie zaś z pedofilią, to musi on przede wszystkim znieść w nim celibat – tę główną przyczynę obecności pedofilii i innych seksualnych aberracji w jego kościele. Tak samo jak z terroryzmem nie da się wygrać metodami policyjnymi, a tylko likwidując jego przyczyny, w tym przede wszystkim neokolonializm (dziś głównie amerykański), tak samo nie wygra się walki z księżą pedofilią metodami administracyjno-policyjnymi. Franciszek musi być więc bardzo naiwny, jako że zaczynając tę kampanię przeciwko księżom-pedofilom i ich opiekunom, nie zdaje on sobie sprawy z jej daremności oraz z tego, że w jej wyniku to najprawdopodobniej on najwięcej na niej straci.

  34. Kowalski, dlaczego ty i pozostli komentatorzy unikacie ustosunkowania sie do zjawiska pedofilii ekonomicznej ktora jest znacznie wieksza zbrodnia niz pedofiliia seksualna. Czy temat nie wygodny? Wiadomo, wszystke rzady po 89 i kazdy dorosly solidarnego miotu aktywnie i biernie,… ekonomicznie jebali polskie dzieci i przez 27 lat. Lajdaczac sie na koszt deficytow i dlugu poblicznego ktory spadnie na dzieci.
    A to jest szczytem absolutnym degeneracji. Bo jezeli dorosly podtapia swe wlasne dzieci nie mozna go juz nawet porownac z dzikim bydlem. Bo jest ponizej tego poziomu.

  35. Tutaj:
    http://www.advocate.com/politics/politicians/2015/05/29/16-antigay-leaders-exposed-gay-or-bi

    można zobaczyć, zawziętych antyhomoseksualistów, którzy zostali przyłapani na homoseksualizmie.
    Analogicznie jest z wrogami Polanskiego – oni sami by chcieli obrobić tyłek jakiejś nimfetce – nienawidzą go, bo mu zwyczajnie zazdroszczą; jak Archer.

  36. sugadaddy
    Polanski bzyknal 13 letnie dziecko w odbytnice po uprzednim zaserowaniu srodka odurzajacego. Wiemy o tym z wieksza dokladnoscia niz o broni masowej zaglady ktora rzekomo mial Saddam.
    Co gorsze na podstawie nie potwierdzonych oskarzen dokonano w Iraku gigantycznych zbrodni a zbrodniarze nigdy nie stana w sadzie. I to osmiesza system sprawiedliwosci USA bo scigaja Polanskiego. Ponadto ponat 80% nastolatek w UsA wchodzi w zycie seksulane przed osiagnieciem pelnoletnosci. Co wskazuje ze pedofilami sa tam prawie wszyscy. Co jeszcze bardziej osmiesza wymiar spawiedliwosci US ze scigaja Polanskiego.
    Ale Polaknski powinien dostac symboliczna kare i sprawe winno sie zamknac. Np 50 godzin pracy spolecznej w osrodku pomocy dla ofiar pedofili. Albo nie zrobi na ten temat film.

  37. „Franciszek musi być więc bardzo naiwny, jako że zaczynając tę kampanię przeciwko księżom-pedofilom i ich opiekunom, nie zdaje on sobie sprawy z jej daremności”.

    On nie jest naiwny. Jest pod presją opinii publicznej.

    http://wyborcza.pl/1,76842,15406480,ONZ_krytykuje_Watykan_za_tuszowanie_pedofilii_i_krycie.html

    Nie da się jednak zreformować tej instytucji. Dlatego czeka ją smutny los.

  38. Uwierzę gdy zobaczę Michalika zwolnionego z roboty. No i nazwisko tego, który ,,krył” Wesołowskiego.

  39. @Archer
    6 czerwca o godz. 8:28
    i Ci wszyscy, którzy dali mu się w dyskusję.
    Przypominam, że tematem wpisu Gospodarza jest kwestia pedofilii w Kościele katolickim. Nie pedofil Polański, nie ,,Krystek” z Wybrzeża ale PEDOFILIA W KOSCIELE KATOLICKIM.
    Archer – twój wpis oceniam w kategoriach ,,a u was Murzynów biją” i należy go ocenić jako kompletnie nie na temat. Tematy zaś ustala GOSPODARZ tego bloga bo to jego blog.

  40. Na miejscu Polanskiego zrobilbym film o pedofili ekonomicznej. To jest o systematycznym zaciaganiu dlugow na konta dzieci i nawet pokolen jeszcze nie urodzonych. Przy biernej i tchorzliwej postawie obywateli podczas gdy media wspomagaja te perfidny proces jako srodek odurzajacy po przez swa propagande.

    W USA i na zachodzie maja juz ponad 40 letnia tradycje pedifilii ekonomicznej. W Polsce 27 lat. Nikt nie jest scigany za te najbardziej z ochydnych zbrodni ani nie ma zadnych prob aby temu zapobiec.

  41. @Pan Wojtek
    „Skoro więc nazywasz go pedofilem, są dwie możliwości: 1) albo wiesz coś, czego nie wiedzą amerykańscy psychiatrzy; ”
    Punkt 1 wyczerpuje temat bo w omawianym przypadku wydaje sie, ze zarowno ja, jak i Ty jak i tysiace innych ludzi wiedza cos, czego nie wiedza amerykanscy psychiatrzy. A mianowicie, ze istnieje cos takiego jak prawo, w postaci paragrafow i kar nalozonych za ich zlamanie. A mowi ono, ze uprawianie seksu z nieletnia nazywa sie pedofilia, obojetnie czy pacjent ma sklonnosci pedofilskie czy nie.

    @jakowalski
    „(…) i która nie ma o to do nikogo pretensji (…)”
    Pare miesiecy temu, we francuskiej TV wystapil ojciec jednej ze smiertelnych ofiar paryskich zamachow przeprowadzonych przez Arabskich nachodzcow tudziez ich potomstwo. Powiedzial on, ze nie ma do nikogo pretensji. Wiec tak sobie kombinuje ze moze by tak tych terrorystow powypuszczac?

    „To, że tylko znikomy odsetek księży-pedofilów został dotąd skazany za swe zbrodnie nie znaczy, że owych księży-pedofilów jest rzeczywiście aż tak mało.”
    A pokaz mi inne srodowisko, gdzie chocby cien podejrzenia o uprawianie pedofilii skutkowalby natychmiast skandalem i naglowkami w wyborczej? Dzisiaj wystarczy ze ksiadz tylko na dzieciaka popatrzy a juz jest oskarzany o pedofilie. Ludzie wymyslaja niestworzone rzeczy. Nawet narkomanka, niejaka Kora Jackowska, w pijanym widzie przypomniala sobie ze ja kiedys ksiadz wymacal.

    „Przecież na księży rzymsko-katolickich idą z reguły osoby z problemami seksualnymi (celibat!), ”
    No to na Mariawitow i Zielonoswiatkowcow tez. Przypomniec rowniez chcialem, ze do końca XIX wieku celibat obowiązywał profesorów uniwersytetów w Oksfordzie i Cambridge.

    @mr.off
    Samancie Gaimer zatkano gebe pieniedzmi. Podobno do dzisiaj cos tam za trzymanie geby na klucz (i udzielanie wywiadow o wlasciwej tresci) dostaje. Z sadami juz nie jest tak latwo.
    „A jak juz zacznie Pan odroznac sufit od podlogi moja wnuczka zabierze Pana na jakas gejowska parade (tu czy tam na swiecie) i nauczy sie Pan, ze ‚oni’ to dokladnie tacy sami LUDZIE jak Pan. ”
    To Panska wnuczka jest gejem?
    Zanim ja naucze sie odrozniac sufit od podlogi to moze zechcialby szanowny Pan wytrzezwiec?
    Napisalem, ze najwiecej przypadkow pedofilii jest w srodowiskach gejowskich i lesbijskich (w to, ze panska wnuczka jest lesbijka, juz latwiej uwierze). No i oczywiscie zgadzam sie z delikatna sugestia, ze nie kazdy pedal jest pedofilem. Vide: Jerzy Waldorff.

  42. Axiom
    W sprawie pedofilii ekonomicznej napisz lepiej do ambasady i rządu oraz prezydenta Indii a także do władz innych biedniejszych państw Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej.

  43. Dezerter
    Pod presją opinii publicznej (nie w Polsce, ale poza nią) był też Karol Wojtyła, ale on do końca swego żywota udawał, że problem pedofilii w jego instytucji nie istnieje. Stad też uważam Franciszka albo za bardzo naiwnego, albo też za desperata, któremu jest wszystko jedno. Może też chce on zostać santo subito – męczennikiem za walkę z księżą pedofilią i tym samym być ogłoszonym świętym zaraz po jego śmierci? A może nawet i za życia? Zawsze jest bowiem pierwszy raz…
    I zgoda, ze kościoła rzymskiego zreformować się nie da. Tak samo jak każdej innej sekty religijnej.
    Pozdrawiam.

  44. Archer
    1. Przypominam ci raz jeszcze, że prawo nie ma nic wspólnego z moralnością: non omne quod licet honestum est (i vice versa). To, co w jednym kraju jest prawnie zakazane, na przykład zakazane jest w Arabii Saudyjskiej prowadzenie samochodu przez kobietę, w innym kraju (na przykład w USA) jest nie tylko że legalne, ale także w praktyce obowiązkowe. Poza tym, udowodniłem ci już, jak zmieniała się definicja pedofilii, i to już czasach uchodzących za nowożytne.
    2. Zrozum, że kościół, a szczególnie zaś kościół rzymsko-katolicki, jest bardzo specyficzną instytucją, w której od setek lat kwitnie wręcz kultura obłudy i zakłamania, szczególnie jeśli chodzi o sprawy związane z seksem. Jak to ci już tłumaczyłem, najwięcej pedofilii jest od wielu, wielu lat w środowiskach kościelnych (dokładnej zaś kościoła rzymsko-katolickiego), jako że z definicji, z powodu celibatu (jak to już odwodniłem w 100% niezgodnego zarówno z duchem jak też i słowem Pisma) na księży, zakonników i zakonnice tego kościoła idą w ogromnej większości osoby z problemami ze swoją seksualnością – oczywiście nie tylko pedofile, homoseksualiści i lesbijki, ale także osoby seksualnie oziębłe. Tyle, że to nie ta ostatnia kategoria stanowi największy dziś problem kościoła rzymskiego – problem jest taki, że z powodu celibatu, to do tego kościoła lgną jak muchy do miodu (żeby nie powiedzieć, że do czegoś mniej przyjemniej pachnącego) właśnie owi pedofile, homoseksualiści i lesbijki. 🙁
    3. Przypominam ci także, że sekta rzymsko-katolicka jest o wiele potężniejsza i liczniejsza niż na przykład sekta mariawicka, a więc to nie księża mariawiccy są w Polsce problemem społecznym, a tylko księża katoliccy.

  45. @Archer
    „istnieje cos takiego jak prawo, w postaci paragrafow i kar nalozonych za ich zlamanie. A mowi ono, ze uprawianie seksu z nieletnia nazywa sie pedofilia, obojetnie czy pacjent ma sklonnosci pedofilskie czy nie.”

    No to bądź tak dobry i oświeć mnie: któryż to konkretnie paragraf określa, że seksu z nieletnią może się dopuścić tylko i wyłącznie osoba o skłonnościach pedofilskich? Lepiej dobrze poszukaj, w swoim własnym interesie, bo tak jak mówiłem – Polański za to, co tu piszesz, ma prawo Cię pozwać.

  46. Wróć, wróć! Trochę namotałem 🙂
    Archer, wskaż proszę, który to paragraf prawny stwierdza, że „uprawianie seksu z nieletnią nazywa się pedofilią, obojętnie czy pacjent ma skłonności pedofilskie czy nie”.

  47. Archer
    7 czerwca o godz. 13:40 29853

    Poziom Pana ‚polemiki’ wyklucza rozmowe z Panem – z kims na tym poziomie niewiedzy sie nie da.

    Milego bujania w oblokach.

  48. @jakowalski
    1. A ja przypominam, ze przez ostatnie 50 lat prawo dotyczace pedofilii nie uleglo wiekszej zmianie zarowno u nas jak i za oceanem
    2. Gdyby tak bylo to niemal kazdy kleryk czy mloda zakonnica byliby ‚wykorzystywani’ i w efekcie spora czesc z nich mialaby na starosc powazne dewiacje mentale. W roku 2014 na 60000 skazanych na swiecie za pedofilstwo jest tylko 27 Ksiezy czyli statystycznie pedofili wsrod nich jest 0.5 promila

    @Pan Wojtek
    Uprawianie seksu z nieletnia/nieletnim jest zabronione obojetnie jakie ktos tam ma sklonnosci.
    „Wiek niższy niż wiek zgody zwany jest wiekiem ochronnym[7], lub wiekiem bezwzględnej ochrony[8]. Czynność seksualna z osobą w wieku ochronnym jest czynem zabronionym (wykorzystywaniem seksualnym), a osoba dopuszczająca się takiej czynności lub doprowadzająca do niej podlega odpowiedzialności karnej. Czynność seksualna może mieć formę obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej.”
    „W Polsce obcowanie płciowe i inne czynności seksualne z osobą poniżej 15. roku życia stanowią przestępstwo. Na zasadach określonych w Kodeksie Karnym odpowiadają osoby, które popełniły czyn po ukończeniu 17 lat[9].”
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wiek_zgody

    Zobacz tez Dziennik ustaw z 1997 r. Nr 88, poz. 553 albo rozdzial 25 artykul 200

    W dziwna gre slow probujesz mnie tu wciagnac Panie Wojtku. Tak samo prozno by szukac po aktach prawnych paragrafu w ktorym doslownie byloby napisane ze „kradziez samochodu nazywa sie zlodziejstwem, obojetnie czy zlodziej ma zlodziejskie sklonnosci czy nie”.

    @mr.off
    I mnie bylo bardzo milo.
    Pozostaje z najlepszymi zyczeniami dla Pana i panskiej wnuczki. Oby nie wpadla w lapy jakiegos pedofila bo mogloby to jeszcze zaskutkowac u Pana malym dysonansem poznawczym a juz nie daj Boze fundanemtalna przebudowa pogladow.

  49. @Archer
    Napisałeś: „istnieje cos takiego jak prawo, w postaci paragrafow i kar nalozonych za ich zlamanie. A mowi ono, ze uprawianie seksu z nieletnia nazywa sie pedofilia, obojetnie czy pacjent ma sklonnosci pedofilskie czy nie.” No więc chciałem się dowiedzieć – w którym miejscu prawo tak mówi?
    Oczywiście całkowicie się z Tobą zgadzam, że seks z nieletnią powinien być karalny. I zgadzam się z tym, że to, co zrobił Polański, było złe. Nie zgadzam się natomiast z nazywaniem go pedofilem, bo:
    1) zasugerowałeś, że jeśli ktoś coś ukradł, to tak czy siak jest złodziejem; O.K.; ale Polański zrobił, to co zrobił, 40 lat temu; jeśli ktoś ukradł coś 40 lat temu, a potem już nigdy nie kradł, to BYŁ złodziejem, a nie JEST nim;
    2) ale idźmy dalej; weźmy takie więzienie; wiadomo, że tam dochodzi do gwałtów facetów na facetach; ale to wcale nie znaczy, że są homoseksualistami; znaczy tylko, że w „zastępczy” sposób zaspokajają swój popęd, nie mogąc go zaspokoić inaczej;
    3) jeszcze inny przykład; załóżmy, że nie przepadam za pączkami; ale po ciężkim dniu idę nocą przez miasto; jestem cholernie głodny; widzę sklepik, w którym jednak nie mają nic oprócz pączków; ponieważ jestem głodny jak wilk – decyduję się na te pączki, kupuję je i wsuwam; czy to znaczy, że teraz już jestem amatorem pączków?; nie sądzę; i tak samo nie sądzę, że Polański (który jeszcze raz powtarzam – nie przeczę, że zrobił źle) jest pedofilem.

  50. Archer
    1. Mówimy tu o ostatnich co najmniej 100 latach, w których definicja pedofila mocno się zmieniła. Poza tym, to odróżnij pedofila od kogoś, komu nieletnia panienka, wyglądająca jednak na dobrze ponad 18 lat, sama pcha się do łózka, chcąc za seks ze znanym reżyserem osiągnąć pieniądze i wyższy status społeczny.
    2. Różnica pomiędzy ilością księży-pedofili a ilością księży skazanych za pedofilię jest olbrzymia. Nie ma na świecie innej grupy przestępców, z zawodowymi politykami włącznie, gdzie wykrywalność i karalność przestępstw byłaby aż tak niska jak w przypadku księży-pedofilów. Opowiada o tym n.p. film Spotlight, który ci polecam.
    3. Ciekawe też, że pedofilem zostaje się według polskiego prawa dopiero wtedy, kiedy ma się ponad 17 lat. Jeśli się ma na przykład 16 lat i 364 dni, to można w Polsce bezkarnie uprawiać seks, w tym też i analny, z n.p. 12-latkami, oczywiście za ich zgodą. Ale problem jest wtedy, kiedy ktoś, kto ma 17 lat i jeden dzień został złapany na uprawianiu, i to za obopólną zgodą, seksu oralnego z koleżanką ze szkoły, która ma 14 lat i 364 dni. Nie widzisz w tym żadnego paradoksu?

  51. Archer
    Nie tylko bostoński kardynał (nomen omen) Law (patrz film Spotlight) jest chroniony do dziś przez Watykan, czyli także i przez papieża Franciszka, pomimo tego, że odpowiedzialny jest on za protegowanie księży-pedofilów. Podobnie jest z kardynałem Pellem z Sydney (NSW, Australia), też odpowiedzialnym za pomoc w ukrywaniu zbrodni podległych mu co najmniej 55 księży pedofil, a który „w nagrodę” został w roku 2003 mianowany przez papieża Jana Pawła II kardynałem prezbiterem, a z kolei decyzją papieża Franciszka jest on od roku 2013 członkiem grupy ośmiu kardynałów doradców, którzy służą radą papieżowi w zarządzaniu kościołem i w sprawach reformy Kurii Rzymskiej. Ponadto w roku 2014 papież Franciszek mianował go pierwszym prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej.
    Kardynał Pell znany jest na antypodach głównie z tego, że wydał on co najmniej półtora miliona dolarów australijskich z kasy kościelnej na procesowanie się z samym tylko Johnem Ellisem – jedną z licznych ofiar australijskich księży-pedofili, zamiast przyznać się do błędów i zapłacić Ellisowi należne odszkodowanie. Przekupił on nawet sędziów sądu apelacyjnego w stanie Nowa Południowa Walia (NSW), którzy orzekli, zresztą całkowicie niezgodnie z prawem stanowym, że kościół katolicki stoi w Australii (konkretnie w stanie NSW) ponad prawem i jako taki nie może być on pociągnięty do odpowiedzialności karnej (tzw. Eliis defence).
    Zresztą Pell nie jeden raz był oskarżony o pedofilię – mówi się o co najmniej 10 niepełnoletnich jego ofiarach w latach 1978-2001 a także i kolejnej w roku 2002, ale za każdym razem udało mu się uniknąć odpowiedzialności karnej – głównie przez przekupstwo i przy pomocy politycznych nacisków na sędziów ze strony wpływowych katolickich polityków,. Uważa on zresztą, że aborcja jest gorszym skandalem moralnym niż wykorzystywanie seksualne młodych ludzi przez księży. Więcej w Wikipedii (tyle, że po angielsku, nie po polsku).

  52. Czytałem ostatnio artykuł o Macielu Degollado. I dziwna sprawa: do Watykanu pisały ofiary tego degenerata oraz księża, którzy mieli świadomość zła przez niego wyrządzanego. Okazało się, że te listy ginęły gdzieś między kurią rzymską a papieżem. A osobą, która tam wtedy niepodzielnie rządziła był p. Dziwisz Stanisław, obecny metropolita Krakowa.
    No bo przecież Watykan nie odważyłby się kanonizować człowieka, który tyle lat hołubił narkomana, pedofila i oszusta. Nie?

  53. @Pan Wojtek
    1. Polanski probowal powtorzyc (moze powtorzyl) numer z niejaka Charlotte Lewis – wtedy 16-latka – bioraca udzial pzy kreceniu filmu ‚Piraci’ (we Francj wiek zgody wynosil wtedy 18 lat). Nie wykluczam mozliwosci, ze na starosc mu przeszlo albo ze raczej cala fiolka viagry juz nie pomaga ale tak sobie mysle, ze… no coz… biedni ci nazistowscy mordercy, ktorzy swego czasu trudnili sie dozowaniem Cyklonu C, potem dali noge do Ameryki Poludniowej i zajeli sie uprawa roli, wiec nigdy juz nikogo nie zabili, wiec nie SA lecz BYLI mordercami, a tu jakies organizacje zydowskie do dzisiaj gonia ich po swiecie, co raz wyciagaja tych staych juz dzisiaj, trzesacych sie dziadow z roznych dziur, i stawiaja przed sadami.
    Podle nie?
    2. Zgadza sie. Ale nie sa to gwalty na nieletnich. To raz. „że w „zastępczy” sposób zaspokajają swój popęd, nie mogąc go zaspokoić inaczej;” – ale Polanski mial do swojej dyspozycji kazdy, chocby najbardziej luksusowy i najdrozszy kalifornijski dom publizny i kazda dziwke, od luksusowych z ktorymi umawiac sie trzeba przez ich agentow, po ostatnia, wypatrujaca klienta pod latarnia. No, chyba ze zaspokajaly go tylko nieletnie dziewczyny.
    3. ” tak samo nie sądzę, że Polański (który jeszcze raz powtarzam – nie przeczę, że zrobił źle) jest pedofilem”, tylko ze jedzenie paczkow, jak do tej pory, nie jest zabronione. Rozumujac w ten sposob moznaby sie dalej spierac czy ci nazistowscy mordercy sa/byli mordercami, czy moze tylko sypali ten cyklon, bo tak napisano w kontrakcie dotyczacym ich obowiazkow w zwiazku z wykonywana praca.

    @jakowalski
    1. Powtarzam jeszcze raz, mam nadzieje ze ostatni: ” przez ostatnie 50 lat prawo dotyczace pedofilii nie uleglo wiekszej zmianie zarowno u nas jak i za oceanem”
    2. Spotlight to taka sama propaganda jak wyborcza, ktra z kazdego Ksiedza (najlepiej od az z Rydzyka) robi przynajmniej pederaste.
    3. Czegos trzeba sie trzymc. To tak samo jak z ograniczeniem predkosci w terenie zabudowanym. 5.0001km/h to uz jej przekroczenie a 49.9999 jeszcze nie.
    Napisalem juz (i widze, ze musze jescze raz powtorzyc), ze o prawie i z prawem mozna dyskutowac oraz mozna je zmieniac wg. ustalinej procedury, ale nalezy sie go trzymac. W innym wypadku wypuszczac bedziemy z wiezien albo wogole nie bedziemy krac roznych, na ten przyklad, pedofili, bo ladnie sie ogolili i uzyli drogiej wody kolonskiej.
    Poza tym, gwoli scislosci, pozwol ze zacytuje:
    „W Polsce obcowanie płciowe i inne czynności seksualne z osobą poniżej 15. roku życia stanowią przestępstwo. Na zasadach określonych w Kodeksie Karnym odpowiadają osoby, które popełniły czyn po ukończeniu 17 lat”.
    Jest to troche niezreczne sforulowanie wiec zrozumiec mozna dlaczego wyciagnales bledny wniosek. Otoz nie wolno u nas uprawiac seksu „z n.p. 12-latkami”. Nawet drugi 12 latek nie moze tego robic. Natomiast jezeli dopusci sie go 17 latek (w wieku 17 lat + 1 minuta) to odpowiada „na zasadach określonych w Kodeksie Karnym” (cytowany juz dziennik ustaw i paragraf). Natomiast gdy ma 17 lat – 1 dzien to wciaz odpowiada, tylko na mocy innego koeksu i parafgrafu.

    O Pell’u nie chce sie rozpisywac bo nie znam sprawy. Ale znam Australie (mieszkalem am ponad 10 lat) i o pachy ubawilo mnie to: „ze strony wpływowych katolickich polityków” wypisywane o kraju, gdzie z katolicyzmem wojuje sie jak w wyborczej a wplwy katolickiego ksiedza nigdy nie siegaja poza wlasna parafie. Chocby cien poejrzen o pedofilie produkuje nagowki najwiekszych australijskich dziennikow i klangor w innych mediach. Pojedyncze przypaki wylawiane sa bardzo skrupulatnie, czego nie ma miejsca w innych, mniej przeszkadzajacych wladzy, srodowiskach.
    A na pojedynczych przypadkach mozna, Janie Kowalski, udowodnic wszystko.

  54. Archer
    1. A co było 51 lat temu? Poza tym, to prawo może się nie zmieniać, ale jego wykładnia tak. Najlepszy przykład to niesławnej pamięci ustawa o zakazie krytyki Piłsudskiego (Ustawa o ochronie imienia Józefa Piłsudskiego), która formalnie obowiązywała w Polsce aż do dnia 1 stycznia 1970, mimo że już 1 września 1939 straciła ona de facto swe znaczenie. Z ustawa tą wiąże się sprawa pobicia dziennikarzy narodowego pisma wileńskiego „Naród i Państwo”: Stanisława Cywińskiego, Aleksandra Zwierzyńskiego (także redaktora naczelnego „Dziennika Wileńskiego”) i Zygmunta Fedorowicza, przez sanacyjnych oficerów na rozkaz generała Stefana Dąb-Biernackiego, za opublikowanie niepochlebnej opinii o J. Piłsudskim. Cała trójka została pobita: Cywińskiego we własnym mieszkaniu oficerowie obalili na podłogę, bijąc i kopiąc leżącego aż do zemdlenia, zaś Fedorowicza i Zwierzyńskiego nie zastano w mieszkaniach i pobito ich dopiero w redakcji „Dziennika Wileńskiego”. Jak widzisz zrozumienie prawa bardzo się zmieniło w ostatnich latach, nawet i w Polsce…
    2. Film „Spotlight” nie jest żadną propagandą, a do jego oglądania zachęcają biskupi kościoła rzymskiego, tyle że nie w Polsce, ale w krajach, gdzie na serio wzięto się z problem przestępczości wśród księży tegoż kościoła.
    3. Rozumne prawo zostawiło by margines co najmniej 10% do decyzji policjanta, jeśli chodzi o szybkość samochodu, podobnie jak też i margines co najmniej jednego roku dla sędziego, jeśli chodzi o definicję pedofilii. Uważasz także, że skoro w Polsce obowiązywało także i pomiędzy dniem 1 września 1939 roku a dniem 1 stycznia 1970 prawo o zakazie krytyki Piłsudskiego, to należało wówczas stawiać przed sądem każdego, kto skrytykował owego „marszałka” na zasadzie dura lex, sed lex ? Jak ty mało wiesz o prawie i moralności. 🙁
    4. Zacytuj więc paragraf, który zabrania w Polsce seksu pomiędzy 12-latkami. I jeśli tak, to ile osób skazano z niego w ostatnich kilku latach?
    5. Jeśli rzeczywiście mieszkałeś 10 lat w Australii, to dziwne, że nie słyszałeś o Pellu, jako że o nim jest tam głośno od dziesiątków lat. Poza tym, to z tego, z niektóre media na antypodach są niechętne kościołowi rzymskiemu, czyli inaczej „papistom”, wyciągasz błędny wniosek, że władze Australii (zarówno federalne jak też i stanowe) walczą tam z owym rzymskim kościołem. Gdyby te władze rzeczywiście walczyły z owym kościołem, to przecież Pell od dawna siedział by za kratkami. Jego przypadek nie jest zaś odosobniony – to jest tylko wierzchołek ogromnej góry lodowej, która w większości jest wciąż schowana przed oczyma Australijczyków. Ale pozytywne jest to, z wreszcie ta cała afera z Pellem na czele zaczyna wychodzi na jaw, także i w Watykanie.
    6. Wracając do Polańskiego – gdyby był on rzeczywiście pedofilem, to w USA, i to dawna, a szczególnie w NYC i w wielkich miastach Kalifornii (LA, San Francisco) nie brakowało i dalej nie brakuje nieletnich prostytutek. Znasz pewnie film „Taksówkarz” z Robertem de Niro i Jodie Foster? Pewnie nie, gdyż twój proboszcz zakazał ci oglądać takie filmy. 😉

  55. Archer
    Także:
    – Eight of 19 cabinet members are Catholic (smh.com.au/federal-politics/political-news/coalition-celebrates-a-religious-easter-eight-of-19-cabinet-members-are-catholic-20140419-36xn4.html)
    – Australia miała 8 katolików rzymskich jako premierów federalnych, na ich ogólną liczbę 26, czyli prawie co trzeci federalny premier Australii był katolikiem rzymskim. Oto ich nazwiska: Scullin, Lyons, Forde, Chifley, Keating, Rudd, Abbott i obecny federalny premier Turnbull. Sporo, jak na kraj, gdzie rzekomo walczy się z katolicyzmem. Przypominam, że w XXI wieku, czyli obecnie, Australia miała pięciu premierów federalnych, z których zdecydowana większość, czyli aż trzech, to byli (i są) katolicy!

  56. Archer, Kowalski
    Towarzysze, dlaczego wy uwazacie ze rezygnacja jakiegos tam Pell’a jest kara. To bzdura. Kara bylo by postawienie lajdaka przed sadem i skazanie za przestepstwa.

    Widac ze miernoty jestescie. Nie daliscie rady na wolnym rynku w Australii gdzie PKB na glowe jest 3.5 razy wyzszy niz w Polsce.
    Nawet nie przywiezlisce do Polski australijskiej ekspertyzy. W Polsce ciagle szukaja metody na ekonomiczna gospodarke weglem podczas gdy w Australii jest weglowy boom i eksporuja rekordowe miliony ton tego surowca.

  57. Archer
    P.S. Starorzymską maksymę „dura lex, sed lex” tłumaczyć należy dziś jako „durne prawo, ale prawo”. 😉

  58. Miernoty, Kowalski & Archer, dowodzicie ze polski ynteligent nie jest przygotowany do zycia w normalnym swiecie. Polski ynteligent nigdy nie powinien opuszczac swej gminy i plebani.

    Widze teraz za brak powszechnego dostepu do paszportow w PRL byl uzasadniony. Wladza bronila w ten sposob polskiego ynteligenta aby nie wyjezdzal i nie byl rozczarowany. Bo to jest fakt, w egzotycznych i bezuzytecznych specjalizacjach mozna pozerowac tylko w Polsce na rezimowych posadkach pod opieka nomenklatury partyjnej. W zamian za prp-rezimowa propagande i oglupianie obywateli.

    A tam w Australi trzeba cos pozytecznego potrafic i wy nie byliscie do tego przygotowani.
    Nie daliscie sobie rady w Australi co jest swiadectwm waszej nieprzydatnsci do zycia w normalnym swiecie i normalnej gospodarce.

  59. Axiom
    Puknij się w tą swoją durną łepetynę.
    1. W Australii nominalny PKB per capita jest nieco ponad cztery (a nie trzy, jak ty to błędnie twierdzisz) razy wyższy niż w Polsce (w Australii USD 50,962 a w Polsce USD 12,495). Ale to jest gównie wynik tego, że ceny są w Australii około trzy razy wyższe niż w Polsce, a więc realnie to standard życia jest tylko nieco wyższy na antypodach niż u nas. Przecież porównywany PKB, czyli per capita PPP, w Australii to jest USD 47,389 a w Polsce USD 26,455 a więc jest on w Australii tylko niecałe 2 razy (dokładniej 1.8 razy) wyższy niż w Polsce. Widzisz, że lepiej się nie wychylać, jeśli się nie ma nic mądrego do powiedzenia?
    2. Ten australijski boom na węgiel dawno temu się zresztą już skończył, jako że ostatnio znów zwolniła gospodarka na całym świecie, a szczególnie u głównych odbiorców australijskiego węgla, czyli w Japonii i Chinach. Patrz n.p.: stojeipatrze.blogspot.com/2012/08/cytat-dnia-australia-koniec-boomu.html Teraz więc Australia dopłaca do każdej tony eksportowanego przez nią węgla, aby nie stracić swoich rynków zbytu, mając nadzieję, że wróci popyt na jej bogactwa naturalne, a szczególnie zaś na węgiel. Pamiętaj, że Australia to jest taka Arabia Saudyjska na antypodach – kraj z gospodarką opartą dziś już praktycznie wyłącznie na eksporcie swoich bogactw mineralnych, czyli na wyprzedaży swojego majątku oraz na kredycie, jako że dług zagraniczny Australii jest już tak wielki, że nawet konserwatywny brytyjski „Daily Telegraph” twierdzi, że Australia może stać się kolejną Grecją, jako że rosnący dług oraz załamanie chińskiego popytu zwiastują ciężkie czasy dla australijskiej gospodarki.
    3. Zadłużenie gospodarstw domowych w Australii jest najwyższe z krajów rozwiniętych i sięga tam 125% PKB. Problemem na antypodach jest także wysoki stosunek długu do dochodu netto mieszkańców (dochodu rozporządzalnego), oraz to, że ceny nieruchomości w Australii ciągle rosną (tuż przed Kanadą), czyli że mamy tam do czynienia ze spekulacyjną bańką na rynku mieszkaniowym.
    4. Znany ekonomista z Sydney, prof. Steve Keen, przekonuje na więc, że Australia, też jest w tarapatach finansowych, jako że dług tamtejszych deweloperów przekroczył już 1/4 PKB. Stosunek tego długu do PKB i tempo jego zmiany sugerują, że nawet bez zewnętrznych szoków Australii wciąż grozi albo recesja albo też powrót do niestabilnych trendów, które przygotowały grunt pod kryzys ostatni finansowy. Aby to zrozumieć, musimy cofnąć się myślami do początków lat 1980., kiedy rząd ministra skarbu Hawke’a i premiera Keatinga pozwolił bankom zagranicznym zdominować Australię i kiedy „Bondy” i „Skacy” byli uważani za bohaterów narodowych, a nie twórców piramid finansowych, którymi się później okazali. To publiczne usankcjonowanie systemu piramidy finansowej oznaczało oficjalne poparcie dla modelu gospodarczego opartego na długu, a nie na realnym wzroście gospodarczym. Rosnące zadłużenie stawało się w Australii coraz istotniejszym czynnikiem podtrzymywania aktywności gospodarczej. Zapoczątkowana została kultura uzależnienia od kredytu, która przetrwała aż do 2008 roku. Australijczycy coraz spokojniej zaciągali ogromne kredyty hipoteczne, ponieważ ceny domów również szły do góry, ale źródłem tego „spokoju” były wzrosty cen nieruchomości spowodowane jeszcze większymi wzrostami poziomu zadłużenia. Proces ten się zatrzymał z końcem 2007 roku i nagły krach wydatków finansowanych długiem był prawdziwą przyczyną kryzysu finansowego na antypodach jak też i gdzie indziej.
    (http://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/australijski-domek-z-kart/)
    5. Gdybyś też rozumiał, co czytasz, to byś wiedział, że Pell za swoją pedofile nie tylko, że nie został dotąd ukarany, ale wręcz przeciwnie – otrzymywał on wciąż za nią awanse, zarówno od Wojtyły jak też i od Bergoglio. Przecież został w roku 2003 mianowany przez papieża Jana Pawła II kardynałem prezbiterem, a z kolei decyzją papieża Franciszka jest on od roku 2013 członkiem grupy ośmiu kardynałów doradców, którzy służą radą papieżowi w zarządzaniu kościołem i w sprawach reformy Kurii Rzymskiej. Ponadto w roku 2014 papież Franciszek mianował go pierwszym prefektem Sekretariatu ds. Gospodarczych Stolicy Apostolskiej.

  60. Axiom
    Mam nadzieję, obawiam się jednak że płonną, iż teraz rozumiesz, dlaczego australijskie rozwiązania nie są do naśladowania, nie tylko zresztą w Polsce, jako że są to rozwiązania pozorne, polegając na piramidach finansowych i zadłużaniu się ponad miarę, tak, jakby nie było jutra. 🙁

  61. Kowalski, co ty wypisujesz. Boj sie sprawiedliwosci. Piszesz w stylu „del-sol” !!!

    Dlug publiczny Australi jako %PKB w 2015 byl 36.8%
    http://www.tradingeconomics.com/australia/government-debt-to-gdp

    Czytalem ze Austalijskie firmy kupuja kopalnie w Polsce. Boom na wegiel sie nie skonczyl. Kraje jak Australia, Chiny, USA, Rosja, RPA,.. notuja rekordowe wydobycie.

  62. Axiom
    1. A co to jest to „del-sol”? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji o czymś takim, nie tylko w Australii. 😉
    2. Mowa była o długu zagranicznym, a nie długu wewnętrznym (publicznym), który w Australii jest tylko formalnie niski, jako że został on tam dobrze ukryty po instytucjach formalnie niezależnych od rządu federalnego.
    3. Dług zagraniczny Australii przekroczył już bilion (10 z 12 zerami) dolarów. Wynosi on obecnie około 1,395,638,000,000 dolarów USA czyli 52,596 dolarów USA per capita i aż 95% PKB Australii. Jest to czternasty największy dług zagraniczny na świecie jeśli chodzi o jego wielkość całkowitą i per capita. Jest on prawie 10 razy (dokładniej 9,95) wyższy niż w Polsce.
    3. Kopalnie węgla na całym świecie dziś bankrutują: „Wielkie węglowe bankructwo w USA. Peabody Energy upada – Peabody Energy Corporation składa wniosek o upadłość i ochronę przed wierzycielami. Największy producent węgla w Stanach Zjednoczonych i największa prywatna spółka węglowa na świecie padła ofiarą spadających cen tego surowca. Wśród czynników, które doprowadziły firmę do obecnej sytuacji, jej prezes wymienił jako pierwszy niższy popyt na węgiel w Chinach. Co ciekawsze, to szefowie Peabody zakupili w roku 2011 australijski kombinat górniczy Macarthur. Australijski węgiel koksujący miał trafić do chińskich hut stali. Ale popyt na stal zaczął spadać, ciągnąć w dół ceny węgla koksującego. Dziś Peabody ma ponad 10 mld dolarów długu i praktycznie zerowe szanse na jego spłacenie.”
    (bankier.pl/wiadomosc/Wielkie-weglowe-bankructwo-w-USA-Peabody-Energy-upada-7359475.html)
    Według „Newsweeka”, to węgiel oznacza dziś bankructwo i to na całym świecie, a więc też i w Australii (patrz powyżej).
    3. Za darmo, to i ja bym kupił polską kopalnię węgla kamiennego. Ale rząd nie chce mi żadnej z nich sprzedać za taką cenę. Woli je sprzedać za taką cenę zagranicznemu kapitałowi…

  63. Kowalski

    nie aż 95% PKB Australii tylko az 36.8%

    Jeszcze raz podaje linka i instrukcje http://www.tradingeconomics.com/australia/government-debt-to-gdp
    Podwojnie kliknac i czekac az sie strona otworzy po czym poprosic kogos aby przeczytal, przetlumaczyl i wytlumaczyl. I przybil gumowym mlotkiem.

    Styl „del-sol” to styl pisania bez sensu ktory sam wypracowales. To twoj znak rozpoznawczy. Styl „del-sol” charakteryzuje sie pisaniem bez zrozumienia dla strategii, misji i kryteriow decyzyjnych. Bez zrozumienia dla rachunku ekonomicznego, przyszlej i obecnej wartosci pieniadza i standardowych aranzacji prawno ekonomicznych w strefie inwestycji. Z jednoczesnym szkalowaniem i oskarzaniem ludzi i instytucji na bazie falszywych insynuacji na bazie braku zrozumienia tematu. Czyli warcholskie awanturnictwo.

  64. @Archer
    Ad. 1. ” Polanski probowal powtorzyc (moze powtorzyl) numer z niejaka Charlotte Lewis – wtedy 16-latka – bioraca udzial pzy kreceniu filmu ‚Piraci’ (we Francj wiek zgody wynosil wtedy 18 lat).”
    Po pierwsze – zdaje się, że nie jest do końca jasne, co wtedy zaszło między Polańskim a Lewis. Słowo przeciwko słowu. Po drugie – nawet jeśli próbował, to przyznam, że nie wiem, co w tej materii stanowi francuskie prawo, podejrzewam jednak, że w wypadku 16-latki kwalifikuje ono czyn raczej jako seks z nieletnią niż jako pedofilię.
    Ad. 2-3. Udzieliłeś wymijającej odpowiedzi na postawioną przeze mnie kwestię: jeśli ktoś jednorazowo wykonał jakąś czynność (to czy ona jest karalna czy nie – to rzecz wtórna), to czy należy tego „ktosia” uznać za amatora tejże czynności?

  65. Axiom
    1. Ty biedaku nie odróżniasz długu publicznego (public debt) od długu zagranicznego (foreign debt, external debt). Daję ci więc linki po polsku, jako że ty nie znasz przecież innego języka:
    – pl.tradingeconomics.com/australia/external-debt
    – forum.gazeta.pl/forum/w,44,17225788,17225788,Dlug_zagraniczny_Australii_i_NZ.html
    Daję ci też link do strony w języku angielskim – poproś kogoś o przetłumaczenie, jako że nie ma tej strony po polsku: en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_external_debt
    2. Co rozumiesz przez „strategie, misje i kryteria decyzyjne”? Co dokładnie rozumiesz przez „rachunek ekonomiczny”? Co to są te „standardowe aranżacje prawno-ekonomiczne w strefie inwestycji”?
    3. Także – pieniądz dziś nie ma już wartości, a ma on tylko zmienną siłę nabywczą (purchasing power) i zmienny kurs wymiany w stosunku do innych walut.
    3. Na koniec dobra rada – przestań się kompromitować i chwalić swą nieznajomością ekonomii i generalnie poważnymi brakami w wykształceniu. I raz jeszcze pytam się – co to jest to „del sol”? Jak, kiedy i po co ty to wymyśliłeś i w jakim to jest języku?

  66. @Pan Wojtek
    1. Seks z nieletnia rowniez jest/byl karalny. Wiek przyzwolenia wynosil wtedy we Francji 18 lat. Oczywiscie masz racje piszac, ze sprawa jest do dzisiaj niewyjasniona. Bo taka jest ogolna cecha przestepstw. Sprawca zawsze stara sie je ukryc wiec w efekcie wykrycie niektorych z nich jest wrecz niemozliwe. W opisywanym wypadku Polanski, nauczony amerykanskim doswiadczeniem, z pewnoscia nie probowal robic tego niemal na oczach gawiedzi.
    2-3. Bo przedstawiasz sprawe w niewlasciwym swietle. Roznica polega na tym, ze czyn zgodny z prawem przeciwstawiasz czynowi zakazanemu – co zreszta wyraznie napisalem. I tak, zeby bylo jasne, jezeli ktos przymuszony zoladkiem, zje paczka chociaz paczkow nie lubi, to amatorem paczkow nie jest, ale jezeli ktos morduje dla zysku, chocby tylko raz, to jest juz morderca do konca zycia. Chocby nawet do tego morderstwa pchal go niepohamowany instynkt. Podobnie ze spolkowaniem z nieletnimi.

    @jakowalski
    1. „A co było 51 lat temu?” 51 lat temu prawo amerykanskie zabranialo spolkowania z nieletnimi. I nie kaz mi szukac paragrafow bo najlepszym dowodem na to jest fakt, ze Polanski prysnal do Europy gdy grozilo mu skazanie za ten wlasnie czyn. Przyklad z pobiciem dziennikarzy jest tu nieadekwantny poniewaz pokazuje zupelnie inna sytuacje a mianowicie odpowiedz bezprawiem na zlamanie prawa. Moglbys go dac, gdyby ktos – np. ojciec Lewis – przyuwazyl Polanskiego w jakims ciemnym zaulku i wsadzil mu jaja w gardlo.
    2. A jednak jest to propaganda. Nie watpie, ze pokazuje zjawisko, ale nie zachowuje proporcji. Bo gdyby proporcje byly tutaj zachowane to na jeden taki film jak ‚Spotlight’ powstac by musilo ponad 1000 podobnych filmow o srodowiskach gejowskich, gdzie pedofili jest stosunkowo najwiecej.
    3. Ach, wiec mamy dodatkowy przymiotnik: ‚rozumne’ prawo. Czyli to, ktore jest, jest nierozumne tak? A jaki margines nalezy pozostawic mordercy, ktory akurat przebija Ci serce nozem? Moze gdy ostrze dojdzie do lewej komory to nie ma jeszcze morderstwa ale gdy osiagnie prawa komore to juz jest? Niestety. W przypadku ciezkich przestepstw, rozumne prawo jest zerojedynkowe. I bardzo dobrze.
    „Uważasz także, że skoro w Polsce obowiązywało także i pomiędzy dniem 1 września 1939 roku a dniem 1 stycznia 1970 prawo o zakazie krytyki Piłsudskiego, to należało wówczas stawiać przed sądem każdego, kto skrytykował owego „marszałka” na zasadzie dura lex, sed lex ?”
    Gdzie napisalem, ze tak uwazam? Gdzie w komunistycznych paragrafach bylo tak napisane? Rownie dobrze moglbys napisac, ze nigdy nie uniewazniony kodeks handlowy z 1937 roku obowiazywal w latach PRL’u wiec cala nacjonalizacja i nadawanie chopom ziemi bylo bezprawne. Dura lex dlatego jest dura, ze na jego strazy stoi sila jaka reprezentuje panstwo. Przyszli bolszewicy ze swoja sila i przedefiniowali prawo.
    Stosujac Twoj sposob rozumowania Polska jest monarchia absolutna bo Jan Kazimierz w XVII wieku slozyl Sluby Jasnogorskie, potem ktorys z jego nastepcow koronowal Najswietsza Marie Panne na krolowa Polski (wg. krolewskiej ceremonii koronacyjnej, nadajac Jej regalia), a poniewaz, zgodnie z dogmatem, Matka Boska zostala zywcem (cialem i dusza) wzieta do nieba (nie ma czegos takiego jak grob NMP) to kroluje ona gdzies tam sobie nad oblokami. I tez nie przypominam sobie, aby czerwoni uchylili ten fakt przez jakis paragraf.
    4. Dz.U.1997.88.553 – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
    „§ 3. Kto małoletniemu poniżej lat 15 prezentuje treści pornograficzne lub udostępnia mu przedmioty mające taki charakter albo rozpowszechnia treści pornograficzne w sposób umożliwiający takiemu małoletniemu zapoznanie się z nimi, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”
    Nieadekwantne – powiesz. No to przyklad z autopsji: niedawno mojemu dziewiecioletniemu synowi jakis 13 letni szczeniak sila pokazal pornograficzne fotki na swoim smartphonie. Sprawa zajela sie policja. A jak myslisz, czy zajelaby sie nia gdyby ten 13 latek zaczal z moim synem spolkowac nawet gdyby obaj nie mieli nic przeciwko temu?
    5. „Gdyby te władze rzeczywiście walczyły z owym kościołem, to przecież Pell od dawna siedział by za kratkam”
    Blad. Duzy blad, ktorego nie popelniaja niechetne KK (Kosciolowi Katolickiemu) australijskie wladze. Pella nie wsadza sie do pudla z tego samego powodu, dla korego w Polsce nie wsadza sie biskupow – pedofili. Bo taki biskup za kratkami stanowic moze tylko chwilowa sensacje dla mediow, a gdy jest na wolnosci i co jakis czas raczy publike swoimi wyczynami… no, to juz jest cos prawda?
    Oficjalne wyznanie oficjeli niewiele ma wspolnego z ich dzialalnoscia. Prosty przyklad: TW Bolek do dzisiaj nosi Matke Boska w klapie i bardzo by sie obrazil gdyby ktos publicznie podwazal jego katolicyzm. Albo wezmy takich, brylujacych kiedys i dzisiaj ‚katolikow’ jak Ryszard Kalisz albo Jozef Oleksy (pamietasz klecznik Oleksego?).
    6. ” Znasz pewnie film „Taksówkarz” z Robertem de Niro i Jodie Foster? Pewnie nie, gdyż twój proboszcz zakazał ci oglądać takie filmy”
    Wole jak mi proboszcz zakaze niz gdybym mial ogladac jakis film jak baran, nie rozumiejac go i nie bedac nawet w stanie dojsc do podstawowego wniosku, ze prezentowany w filmie dom publiczny prowadzony przez Sport Higginsa jest nielegalny. A takich placowek nie brakowalo wtedy i dzisiaj nie brakuje. Tak samo jak nie brakuje w Polsce zlodziei samochodow, ktorych generalnie sie sciga a ich czyny podlegaja karze.

  67. Kowalski, towarzyszu, co za brednie wy towarzyszu wypisujecie.
    Nie potraficie towarzyszu zrozumiec podawanych wam informacji na stronach http://www.tradingeconomics.com/country-list/external-debt

    Przeciez juz ta stona wskazuje ze pod pojeciem „external debt” zamieszczony jest zakumulowany bilans handlu zagranicznego i w wypadku Australi the $1.89 trilliona jest w rzeczywistosci zakumulowana suma pozytywnuch zarobkow Australii na handlu. A ty uznajesz to za dlug. Czy wedlug ciebie Niemcy maja $4.5 triliona dlugu zagranicznego ? Patrz ta sama strona.

    mylisz sie o $3.8 trilliona !!! Za to powinnes siedziec w wiezieniu.

    Ta sama strona pokazuje np USA z ujemnym bilansem. USA ma $7.5 triliona dlugu z powodu handlu zagranicznego.

    Kowalski towarzyszu, specjalisto od lemologii nie stosowanej,… Austalijski PKB to $1.4 triliona. Ich dlug publiczny to 36.8% tego PKB. To znaczy towarzyszu ze australijski dlug publiczny jest na poziome $515 bilionow (tzn miliardow w polskim znaczeniu).

    At ty LOTRZE wrzeszczysz ze Australia ma dlug zagraniczny $1.89 triliona podczas gdy te $1.89 trilliona sa ich zarobkiem.

    To defraudacja najwyzszego rzedu z twojej strony !!!

    Definicja „external debt” jak w ‚trading economics’ odnosi sie tylko do zakumulowanego bilansu handlu zagranicznego.

    Ale pod nazwa „external debt” powinno sie rozumiec wszystko co kraj jest winny innym krajom. W tym obok zakumulowanego bilansu handlowego rowniez czesc dlugu publicznego sfinansowanego przez zagranice.

  68. Axiom
    Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że dług to jest dług, że Australia ma od lat ujemne saldo wymiany z zagranicą, czyli inaczej że zadłuża się ona z tego powodu coraz więcej, z roku na rok? Czy naprawdę muszę ci tłumaczyć takie oczywistości? Nie rozumiesz, że najbardziej zadłużone są dziś kraje, które są pozornie najbogatsze jako że one mają najlepszy dostęp do kredytu, a więc zadłużają się one i z roku na rok rośnie ich dług wobec największych międzynarodowych banków, które są przecież kapitałem praktycznie idealnym w tym sensie, że nie mają one narodowości.
    I raz jeszcze przypominam ci, że mowa jest tu o długu zagranicznym, a nie o długu publicznym, czyli wewnętrznym! Sam zresztą piszesz, że pod nazwą „external debt” powinno się rozumieć wszystko co dany kraj jest winny swoim wierzycielom. Definicja owego „external debt” czyli inaczej „foreign debt” jest przecież taka: „External debt (foreign debt) is the total debt a country owes to foreign creditors. The debtors can be the government, corporations or citizens of that country. The debt includes money owed to private commercial banks, other governments, or international financial institutions such as the International Monetary Fund (IMF) and World Bank” w tłumaczeniu na polski to będzie: „Dług zewnętrzny (dług zagraniczny) to jest całkowite zadłużenie kraju względem wierzycieli zagranicznych, Dłużnikami może być rząd, korporacje lub obywatele tego kraju. Zadłużenie obejmuje pieniądze należne prywatnym bankom komercyjnym, innym rządom lub międzynarodowym instytucjom finansowym, takim jak na przykład Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) i Bank Światowy.
    Ty zaś, z uporem godnym osła, wciąż twierdzisz, że zadłużona po uszy Australia nie ma w rzeczywistości długu. Po prostu ty nie rozumiesz czym jest dług i skąd on się bierze. Winna jest też tu Wikipedia, z której czerpiesz swe informacje, a która podaje mylne i mylące definicje owego długu (szczególnie w jej polskojęzycznej wersji), a który berze się przecież z akumulacji pieniędzy pożyczanych, a nie zarabianych. Tak więc w żadnym wypadku dług ten nie bierze się ze zakumulowanej sumy pozytywnych zarobków (tak jakby były zarobki negatywne) danego kraju, a tylko z tego, że dany kraj się zadłuża, czyli wydaje więcej niż zarabia. Jeśli pożyczasz wciąż w banku więcej, niż temu bankowi spłacasz swoje poprzednie kredyty, to się w banku zadłużasz, a więc masz w tym banku dług, który na dodatek ci wciąż rośnie. Prościej się już tego wyłożyć chyba nie da…
    Na koniec – jeśli zaś twierdzisz, że dług zagraniczny to jest zakumulowana suma owych „pozytywnych zarobków” danego kraju na handlu, to wyjaśnij nam, dlaczego tak martwiono się w Polsce w latach 1980tych naszym długiem zagranicznym, skoro był on przecież, według ciebie, pozytywnym zjawiskiem – zakumulowaną sumą naszych „pozytywnych zarobków” na handlu?

  69. Kowalski, kompletnie mylisz pojecia, mieszasz defincje, co przeraza.

    Ale odpowiem na to
    „… to wyjaśnij nam, dlaczego tak martwiono się w Polsce w latach 1980 tych naszym długiem zagranicznym, skoro był on przecież, według ciebie, pozytywnym zjawiskiem – zakumulowaną sumą naszych „pozytywnych zarobków” na handlu?..”

    Towarzysz Gierek, wyksztalcenie podstawowe, pozyczyl w stefie dolarowej gdzie zlotowka nie byla wymieniana. Gierek pozyczyl na inwestycje. A wygladalo to tak, kredyt w dolarach zostal Polsce udzielony w zachodnich bankach ale te dolary nie przyszly do Polski. Po Polski przyszedl sprzet, licencje,… banki zaplacily zachodnim dostawcom z tych ze kredytow. Zamiarem Gierka bylo eksportowanie na zachod i zarabianie dolarow na splaty tych ze kredytow. Ale,… na zachodzie byla wtedy recesja i stopy procentowe szczegolnie w USA wzrosly do rekordowych poziomow. Polska zamiast zawiesic splaty zaczela wysylac na zachod wszystko co sie dalo a wynikiem byla zapasc zoopatrzeniowa w Polsce co doprowadzilo do niezadowolenia i buntu proletariatu. Cwaniaczki solidarnie i zdradzieckie zwalily te braki zaopatrzeniowe na system i na ustroj i zaczela sie orgia solidarnego sabotazu co sytuacje drastycznie pogorszylo. A ynteligenty zachowywali sie gorzej od motlochu. Zamiast opracowac i zademonstorwac strategie wyjscja z sytuacji oni widzieli w absolvencie szkoly podstawowej z Popowa swego wodza.

    Wtedy bilans polskigo handlu byl pozytywny a dlug zagraniczny byl oddzielna sprawa.

    W sprawie Australii abolutnie nie masz pojecia o jej fundamentach ekonomicznych pomimo ze jak twierdzisz tam mieszkales. Nawet nie potrafisz zrozumiec i zinterpretowac danych.
    Widzialem niedawno wywiad z Kevin Ruud. Australia ma tylko jeden problem obecnie. To szybko rosnace zadluzenie gospodarstw domowych.

  70. Archer
    1. 51 lat temu to w USA dyskryminacja rasowa zakazana była dopiero od roku, jako że zinstytucjonalizowana segregacja rasowa została zakończona w tym państwie dopiero w roku 1964, a więc dokładnie 52 lata temu. Nie wygłupiaj się więc z tym amerykańskim prawem, jako że doskonale przecież wiemy, że ma ona bardzo mało wspólnego ze sprawiedliwościową, a bardzo dużo z hipokryzją.
    2. Przykład z pobitymi przez sanacyjne władze dziennikarzami-patriotami dałem ci tylko po to, aby ci pokazać, że prawo bardzo często jest wręcz idiotyczne i ma swe korzenie w przemocy i dyskryminacji.
    3. Z tego, że w innych środowiska niż kościoła rzymsko-katolickiego zdarzają się akty pedofilskie nie wynika, że film „Spolight” jest kłamliwą propagandą. Po prostu kościół rzymsko-katolicki chce dyktować swą, jakże przecież zakłamaną, moralność nie tylko swoim wyznawcom, ale także innowiercom i niewierzącym (n.p. ostatnia propozycja środowisk kościelnych w sprawie całkowitego zakazu aborcji w Polsce, religia rzymsko-katolicka w szkołach państwowych i na maturze, krzyże w budynkach państwowych, z których korzystają przecież także innowiercy i niewierzący, w tym też i tacy, dla których krzyż jest symbolem przemocy, zniewolenia i wyzysku albo też obraża ich wierzenia religijne etc.), a więc najbardziej należy piętnować owo zakłamanie tego kościoła, w tym jakże liczne w nim przypadki pedofilii, na dodatek ukrywane przez jego najwyższych funkcjonariuszy z kardynałami i papieżami włącznie.
    4. Przypominam, że katolika rzymskiego obowiązuje wciąż prawo zawarte w Biblii, a ono wyraźnie mówi w Drugiej Księdze Mojżeszowej, że zabójstwo zachodzi tylko i wyłącznie wtedy, kiedy jego ofiara umiera natychmiast:
    – 21:20 Jeżeli ktoś pobije kijem swojego niewolnika albo swoją niewolnicę tak, że umrą pod jego ręką, winien być surowo ukarany.
    – 21:21 Jeżeli jednak przeżyją dzień lub dwa, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością.
    Oczywiście, mowa jest tam o niewolnikach, ale dziś niewolnicy, n.p. korporacyjni, mają przecież formalnie te same prawa co inni ludzie.
    5. Kodeks handlowy nie ma nic wspólnego z nacjonalizacją przedsiębiorstw, jako że przed wojną w Polsce było sporo firm należących do państwa, w tym firm formalnie prywatnych, ale pod tzw. przymusowym zarządem państwowym, na przykład firmy, które zabunkrowały, ale były na tyle ważne dla gospodarki, że państwo „utrzymywało je przy życiu”.
    6. Każde prawo jest nadawane przez państwo, a na straży tego prawa stoi zawsze machina państwowej przemocy, z policją, prokuraturą, sądami i służbą więzienną na czele. Każde prawo jest przecież zaprowadzane w interesie klasy rządzącej (panującej, dominującej), stąd też w feudalizmie chroniło one właścicieli niewolników, w feudalizmie chroniło ono właścicieli ziemi czyli feudałów, a w kapitalizmie chroni ono właścicieli kapitału, czyli kapitalistów. Prawo zawsze narzucane jest siłą innym klasom przez klasę panującą. Tak więc kapitalizmie to kapitaliści, którzy kontrolują aparat państwowej przemocy, narzucają siłą owe prawo ludziom pracy. Stąd też w obecnej Polsce prawo chroni interesy kapitału, a więc z Konstytucji RP usunięto prawo do pracy. To jest przecież wręcz oczywiste.
    7. Prawo nie uchroni nikogo przed pornografią, jako że na pornografię jest znaczne zapotrzebowanie, tak samo jak na przykład na alkohol czy narkotyki, a więc walka prawa (dokładniej państwa) z pornografią jest z góry skazana na fiasko. Co gorsza, zwalczając, a szczególnie delegalizując pornografię, państwo pogarsza sytuację tych, których by chciało ono przed owa pornografią chronić, jako że zrzeka się ono wtedy wszelakiej kontroli nad nią, gdyż pornografia schodzi wtedy do podziemia, tak samo jak alkohol zszedł do podziemia w USA w czasach prohibicji, i wtedy serwuje się, w tym i nieletnim, pornografię pozbawioną wszelakich hamulców moralnych, a dokoła produkcji i dystrybucji tej pornografii powstaje całe zorganizowane a wysoko dochodowe przestępcze podziemie, czyli gangi, które łapówkami i szantażem kontrolują polityków, policję i sądy. Stąd obawiam się, że policja nic nie zrobi w sprawie twojego syna, jako że ma ona obecnie ważniejsze sprawy na głowie, takie jak na przykład nadchodzący szczyt NATO w Warszawie i spęd katolickiej młódzi w Krakowie. Jedyną metodą aby uchronić twojego syna przed pornografią to jest więc zamknięcie go w domu na 24 godziny, 7 dni w tygodniu i pod ciągłą twoją własną oraz twej małżonki (jeśli ją wciąż masz) kontrolą.
    8. Sam też przyznajesz, ze władze australijskie nie wsadziły Pella za kratki, gdyż to nie leży w ich interesie, jako że Pell jest jednym z szefów bardzo wpływowej i bogatej organizacji przestępczej zwanej kościołem rzymsko-katolickim, organizacji mającej silne wpływy w rządzie, organizacji, gdzie panują mafijne wręcz układy, w tym zakaz wynoszenia brudów poza tą organizację, o czym właśnie mówi nam film „Spotlight”, tyle że na przykładzie stanu Massachusetts, a nie NSW.
    9. Nic a nic z filmu „Taksówkarz” nie zrozumiałeś. Tam przecież chodzi o to, że choć prostytucja nieletnich była i jest w USA zakazana, to tamtejsze władze praktycznie nic nie robią, aby ją zwalczyć, jako że siedzą one w kieszeniach alfonsów, a dokładniej gangów kontrolujących ową prostytucję nieletnich. Po prostu w kapitalizmie rządzi pieniądz, a więc każde prawo, które przeszkadza w zarabianiu pieniądza, jest w tym ustroju tylko martwą literą.
    10. Ciekawe też, czy policja na serio szukała by osoby, która by ci ukradła samochód o wartości kilku tysięcy złotych. Ty znów nie widzisz różnicy pomiędzy teorią a praktyką – w teorii policja powinna się oczywiście tym pilnie zająć, ale wiadomo, jak to bywa w praktyce, chyba, że masz tzw. chody w policji…

  71. Axiom
    Znów nic nie rozumiesz.
    1. Gierkowi nie były potrzebne dolary, gdy nimi się nie najesz, nie wyśpisz na ich i w nie nie odziejesz, a tylko to, co można było za te dolary kupić. Niestety, kiedy Gierek wybudował fabryki za te pożyczone dolary i ich produkcją chciał on spłacić ów dług, to świat popadł w recesję spowodowaną kryzysem energetycznym, a więc popyt na całym świecie, może poza Chinami, drastycznie spadł, i nie było możliwe aby ten dług spłacić. W podobnej sytuacji były przedtem inne państwa, tyle że to były państwa kapitalistyczne i przyjaciele USA, a więc darowano im ten dług. Ale takiej na przykład Argentynie to długu nie darowano, kiedy była on pod rządami nielubianymi w Waszyngtonie, a więc Argentyna de facto zbankrutowała, i to nie jeden raz. Tyle, że o tym, to się w Polsce dziś nie mówi…
    2. Bilans handlowy Polski NIE był wtedy pozytywny. Oto fakty:
    Bilans handlu zagranicznego Polski (saldo obrotów handlu zagranicznego) w latach 1950-1990 w milionach USD, ceny bieżące
    1950 1955 1960 1965 1970 1975 1980 1985 1989 1990
    -34 -32 -169 -112 -60 -2,700 +487 -1,640 +2,015 -242
    Tak więc tylko w roku 1989 Polska miała dodatni bilans tej wymiany i tylko dla tego, że w tym roku drastycznie obniżono import.
    3. Kto to jest ten Kevin Ruud? To jest Senior Consultant Design Horizons (linkedin.com/today/posts/kevin-ruud+0_0_EZrbrpDWfJYd7dGWlH32). Ale dlaczego uważasz go za wyrocznię w sprawie kondycji gospodarki Australii?
    4. Poza tym, to Australia ma dziś takie problemy gospodarcze, poza szybko rosnącym zadłużeniem gospodarstw domowych, jak na przykład:
    – Ogromna i wciąż rosnąca spekulacyjna bańka na rynku mieszkaniowym.
    – Spadające ceny i spadające zapotrzebowanie na surowce eksportowane przez Australię, a szczególnie zaś węgiel – ceny te spadły o połowę w porównaniu do roku 2011.
    – Upadek przemysłu przetwórczego, na skutek czego gospodarka Australii coraz bardziej zaczyna przypominać gospodarkę typowego naftowego szejkanatu, czyli gospodarkę opartą na eksporcie surowców a na imporcie wyrobów przemysłowych, gospodarkę bardzo więc uzależnioną od zmian cen na rynkach światowych, uzależnioną od importowanej technologii i myśli technicznej, a więc gospodarkę prymitywną, taką jak w III a nie w I świecie, do którego Australia chciała by przecież wciąż należeć.
    – Rosnące problemy z bilansowaniem budżetu, który obecnie jest bilansowany przez ostre cięcia w nim, co powoduje oczywiście rosnące niezadowolenie społeczne, w tym ciągłe zmiany rządów i premierów.
    – Wciąż rosnący deficyt w obrotach z zagranicą, który ostatnio osiągnął aż 41% PKB (qz.com/502258/charted-the-economic-horror-show-facing-australias-new-prime-minister-malcolm-turnbull).
    – Ogromne zadłużenie – według Financial Times całkowity dług Australii wynosi aż 230% PKB (Australia’s total debt to GDP is roughly 230 per cent) – http://www.ft.com/cms/s/0/167fd206-6040-11e5-a28b-50226830d644.html#axzz4BCbiawHO.
    5. Tak więc dla Austtralijczyków największym problemem jest dziś gospodarka (patrz n.p. roymorgan.com/findings/6059-most-important-problems-facing-australia-world-january-2015-201502221850).

  72. Axiom
    Konkretnie – gdzie ja mylę pojęcia i gdzie ja, mieszam definicje i dlaczego według ciebie dług zagraniczny Polski był problemem, a znacznie większy dług zagraniczny Australii nim według ciebie nie jest?

  73. Tak to wygglada, takie sa konsekwencje. SGPiS skonczyl na polecenie partyjne, potem studiowal gdzies na uniwestystetach siodmej rangi. I jest rezutat. Kowalski nie potrafi rozroznic dlugu od pozytywnych zarobkow. On zarobione pieniadze nazywa dlugiem !!! Co gorsze pomawia i szkaluje. Pomowil del sol projekt na 1.82 mld dolarow. Bo nie rozumial przyszlej i obecnej wartosci pieniadza. Bo nie rozumial porozumien typu ‚pay & take’. Teraz pomowiai Australie na kwote 3.8 trilliona dolarow bo nie rozumie roznicy miedzy zarobkiem i dlugiem. Kompletny analfabeta ekonomiczny. Kanibal ekonomiczny i tyle.
    Jakie szczescie dla Polski i Swiata ze on nie dostal gdzies posadki z ktorej moglby tylko szkodzic. Nie nie szkodzil by, wylecial by juz po pierwszym dniu.

  74. Axiom
    1. Z tobą dyskutować się nie da, gdyż ty nie przyjmujesz do wiadomości faktów i tylko po chamsku atakujesz każdego, kto ośmieli się mieć inne zdanie. 🙁
    2. Swoją drogą, to ani The University of Melbourne, ani też Monash University N I E są uczelniami „siódmej rangi”, a są one uczelniami pierwszej rangi (pierwsza setka światowych rankingów), w odróżnieniu od nawet najlepszych polskich wyższych uczelni.
    3. To ty przecież mylisz dochody z wydatkami, a ujemny bilans wymiany z zagranicą nazywasz zyskiem. Ręce mi tu wręcz opadają…
    4. Co to jest też ten „del sol projekt na 1.82 mld dolarów”? Możesz nam wyjaśnić, o czym ty piszesz?
    5. Według CIA, to dług zagraniczny Australii wynosi $1.381 bilionów dolarów USA, a według Trading Economics wynosił on pod koniec ubiegłego roku 1.911 bilionów dolarów australijskich czyli około1.414 bilionów dolarów USA. Takie są fakty i z nimi się nie dyskutuje.
    6. Na koniec raz jeszcze: pieniądz nie ma już dziś w zasadzie wartości, a ma on tylko zmienną siłę nabywczą (purchasing power) oraz zmienny kurs wymiany w stosunku do innych walut.

  75. Axiom
    Znasz li ty zarobki NEGATYWNE?

  76. Axiom – przypominam ci także, iż zasady publikacji komentarzy na tym blogu wyraźnie zwierają takie oto stwierdzenia: „Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:
    a. Zawierają groźby, treści wulgarne, obsceniczne, nienawistne, agresywne, dyskryminujące i inne tego rodzaju;
    b. Obrażają i deprecjonują inne osoby ze względu na ich pochodzenie, wykonywany zawód, przekonania, wyznanie, światopogląd, wiek, płeć czy orientację seksualną;
    c. Dotykają prywatności innych osób, naruszają ich godność, dobra osobiste, prawa autorskie i inne dobra prawem chronione;
    d. Zawierają oskarżenia, które nie są podparte dowodami w postaci ustaleń prokuratury czy wyroków sądów;
    e. Są niezgodne z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami.”

  77. Co za debil,… on swe klamstwa cbhce bornic regulaminem. Polski warchol nie zna granic przyzwoitosci.
    Za lgarstwa powinny byc automatyczne kary obcinania uszu. W Polsce kioskarka byla sadzona o 6 groszy a tu lajadak klamie na wysokosc 3.8 triliona dolarow.

  78. Axiom – Przypominam ci po raz kolejny, że zasady publikacji komentarzy na tym blogu wyraźnie zwierają takie oto stwierdzenia: „Pamiętaj, że nie jesteś anonimowy w sieci. Ponosisz odpowiedzialność prawną za swoje wypowiedzi, które naruszają dobra osobiste innych osób. Twoje wpisy naruszające zasady komentowania i Regulaminu będą usuwane. A w szczególności te, które:
    a. Zawierają groźby, treści wulgarne, obsceniczne, nienawistne, agresywne, dyskryminujące i inne tego rodzaju;
    b. Obrażają i deprecjonują inne osoby ze względu na ich pochodzenie, wykonywany zawód, przekonania, wyznanie, światopogląd, wiek, płeć czy orientację seksualną;
    c. Dotykają prywatności innych osób, naruszają ich godność, dobra osobiste, prawa autorskie i inne dobra prawem chronione;
    d. Zawierają oskarżenia, które nie są podparte dowodami w postaci ustaleń prokuratury czy wyroków sądów;
    e. Są niezgodne z obowiązującym prawem, zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami.”

  79. Axiom
    Czy ty naprawdę nie widzisz, że ty nie dyskutujesz ze mną – ty mi tylko ubliżasz, co oczywiście nie jest zgodne ani z dobrymi obyczajami, ani też z regulaminem tego blogu oraz, last but not least, nie jest zgodne z obowiązującym w Polsce i Europie prawem. 🙁

  80. @jakowalski
    1. No widze, ze musze powtorzyc po raz n-ty: zarowno dzisiaj jak i 50 lat temu, zarowno w Polsce jak i w USA czy Francji, prawo dotyczace pedofilii, czy jak wolisz, spolkowania z nieletnimi, bylo (jest) niemal takie samo.
    2. W pewnym sensie masz racje. A mianowicie w takim, ze na strazy prawa stoi sila (przemoc) jaka reprezentuje panstwo.
    3. Ktory Papiez byl/jest pedofilem? Moze ‚Franciszek’?
    Nie rozumiem jaka ‚zaklamana moralnosc kosciola’? Na chrzescijanskiej wierze utworzyl sie nasz narod. Zyl nia przez ponad 1000 lat. Moralnosc chrzescijanska wrosla fundamentalnie w nasza kulture i stanowila podstawe naszej potegi. Nie tylko naszej. W wielu europejskich krajach jest podobnie. Chcialem zwrocic Twoja uwage, ze w takiej Bawarii krzyze wisza w szkolach i urzedach publicznych. W Austrii czy we Wloszech religii naucza sie w szkolach. A moje osobiste zdanie jest takie ze, czy sie to innowiercom i cudzoziemcom podoba czy nie, to musza to akceptowac a jezeli nie to pakowac toboly i won. W Bawarii rozlokowano kilkaset tysiecy nachodzcow. Rozne rzeczy sie tam dzieja ale, jak do tej pory, nie ma z ich strony ani jednej skargi na bardzo czeste tam kapliczki przydrozne czy procesje koscielne. Spokojna glowa Janie Kowalski. Innowiercom moze przeszkadzac krzyz wiszacy w klasie ale jeszcze bardziej przeszkadza im brak pieniedzy i gdyby pewnego dnia przestano im je placic to poszliby sobie precz nawet gdybys w kazdej klasie powiesil portret Machometa.
    4. No przeciez sam piszesz, ze moralnosc – a wraz z nia prawo – sie zmienia.
    5. Byc moze. Przyklad kodeksu dalem jako przyklad jakiejs tam rachitycznej ciaglosci prawa przedwojennego i powojennego, chociaz po wojnie nikt sie nim nie przejmowal i jawnie go lamano w postaci nacjonalizacji prywatnych przedsiebiorstw, ktorym daleko bylo do bankructwa. Sa na innym watku pisales jak to swietnie mial sie przemysl za Hitlera wiec musial byc tego sporo nie?
    6 . „Każde prawo jest nadawane przez państwo, a na straży tego prawa stoi zawsze machina państwowej przemocy (…) To jest przecież wręcz oczywiste.”
    Jak Slonce, Janie Kowalski. Jak Slonce.
    Prawo dotyczace karania pedofilii czy, jak wolisz, spolkowania z nieletnimi, rowniez.
    7. Generalnie zgoda, chociaz moznaby sie tutaj przyczepic do interpretacji przydatnosci prawa, ale niech bedzie. Niemniej policja jakos sie tam tym zajela. A nie zajmuje sie ona sprawami w ktorych nie ma naruszenia prawa (na ktore nie ma paragrafu). I na tym na razie skoncze.
    8. Napisalem ze wladze nie wsadzily Pell’a za kraty bo tak jest im (tym wladzom) wygodnie. Pellowi pewnie rowniez. Dalem to jako kontrprzyklad rzekomego wysokiego stopnia ‚skatolicyzyowania’ australijskich wladz, jaki sugerowales. No bo, sam przyznasz, wyszlo troche dziwnie prawda? Z jednej strony ” bogata organizacja przestępczea zwana kościołem rzymsko-katolickim, organizacja mająca silne wpływy w rządzie, organizacji, gdzie panują mafijne wręcz układy”, a z drugiej przesycony katolikami australijski rzad, ktory juz organizacja przestepcza nie jest. Wiec jak?
    9. ” Po prostu w kapitalizmie rządzi pieniądz, a więc każde prawo, które przeszkadza w zarabianiu pieniądza, jest w tym ustroju tylko martwą literą.”
    Wiec nie sciga sie tam handlarzy narkotykow (bajeczny pieniadz siedzi w tym interesie), producentow nielegalnych filmikow o pedofilskiej tresci albo zorganizowanej prostytucji nieletnich a sciga sie biednego Polanskiego ktorego jedynym chyba grzechem bylo to, ze nie mal na tyle pieniedzy aby, jak Al Capone, kupic cala lawe przysieglych. No bo spolkowanie z nieletnimi musi w tym kapitalizmie byc powszednim chlebem kazdego zdrowego, doroslego mezczyzny z prezydentem wlacznie. I pewnie tylko dlatego pisane przez hipokrytow (pewnie biskupow jakichs) prawo pozostaje tylko pisanym prawem.
    10. No tak. Ale gdyby jakis pedofil wyrznal Ci, Janie, corke, to – jak sadze – juz by szukala.

  81. Archer
    1. Prawo pisane się ostatnio w tej dziedzinie mało zmieniło, ale zmienia się jego wykładnia i o to mi przecież chodzi.
    2. Prawo jest zawsze narzucane siłą i tym się ono różni od moralności. Prawo ma w ustrojach klasowych zawsze klasowy charakter.
    3. Nie twierdze, że ostatnio pedofile byli papieżami, ale że oni chronili księży-pedofili. Poza tym, to nasz Naród miał dawniej swoją własną religie, która mu przemocą odebrano pod koniec X wieku n.e. Przecież powstania antychrześcijańskie wybuchały w Polsce jeszcze w XIII wieku! Patrz n.p. pl.wikipedia.org/wiki/Reakcja_poga%C5%84ska (sam tytuł jest tu wiele mówiący, ale to jest temat na osobną dyskusję). W Bawarii zaś usuwa się krzyże z wież kościołów, jako że są one tam uważane za ingerencję konkretnej religii w przestrzeń publiczną, która powinna być religijnie neutralna. Co innego jest też nauczanie religii w szkole państwowej, a co innego religijna indoktrynacja tamże. I rozumiem, że jako niewierzący, mam się, według ciebie, wynieść z Polski. Czy pozwolisz mi zabrać mój dobytek, czy raczej przegonisz mnie z jedną małą walizką w ręku? I gdzie mnie chcesz przegonić?
    4. Przyznajesz, że moralność się zmienia, a więc nie może być ona oparta na niezmiennym prawie biblijnym.
    5. Przedwojenne prawo pozwalało na nacjonalizację, niezależnie od kondycji finansowej danego przedsiębiorstwa, ale także n.p. z uwagi na ważność danej firmy na przykład dla obronności kraju, a o pod nią można przecież podciągnąć nawet i wytwórnie konserw czy butów.
    6. Zgadzamy się więc, że rządy prawa muszą pociągać za sobą przemoc ze strony państwa. Niemniej spółkowanie z nieletnim a pedofila to są zupełnie inne sprawy.
    7. Policja stoi zawsze po stronie władzy, a władzę w kapitalizmie mają zawsze ci, którzy mają pieniądze.
    8. Gdzie ja napisałem, że przesycony katolikami australijski rząd NIE jest organizacją przestępczą? Z punktu widzenia Aborygenów jest on przecież typowym nielegalnym rządem okupacyjnym, narzuconym siłą prawowitym właścicielom Australii, czyli Aborygenom.
    9. Polański wydaje się nam bogaczem, ale jest on biedakiem w porównaniu do tych, którzy dziś rządzą USA. Poza tym, to do Polańskiego przyczepił się sędzia-hipokryta, który pewnie siedzi w kiszeni gangsterów, jak większość amerykańskich sędziów, i prześladując Polańskiego chroni on swój wizerunek. Nie wiem też, co tu ma do rzeczy prezydent USA i jego rzekome czy też prawdziwe zboczenia.
    10. Moja córka jest od dawna dorosła, a poza tym to co innego, gdyby ją zgwałcił pedofil, czy też jeśli miała by ona na przykład 15 lat i puściła się z facetem o 5 lat od niej starszym. Niestety, w USA pod pedofilię kwalifikuje się też dobrowolny seks z osobą seksualnie dojrzałą, a tylko formalnie wciąż nieletnią. I tu leży pies pogrzebany. Poza tym, to pedofile atakują też i chłopców.

  82. Swoją drogą, to: „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli (Kpł 20, 13-14)”.

  83. Nie do wiary. Dudzio Maliniak pokazal sie w szatni u pilkarzy po meczu. Jak on moze zajmowac sie takim blachostkami podczas gdy podobno Putin chce nas zaatakowac i juz czycha na wschodniej granicy. To tam na wschodniej granicy Dudzio Malinak powinien spedzac czac pelniac sluzbe na posterunku obserwacyjnym.

    Zwyciestwo nad brytyjska prowincja Irlandia Polnocna nie jest przeciez wydarzeniem zadnej wagi. Polska wogole nie powinna grac z prowincjami innych krajow. Bytyjskiej prowincji Irlandi Polnocnej wogole nawet nie powinno byc na Euro 2016 ani Walii ani Angli bo sa to zawody miedzy krajam Europy.

    Ale moze jest w tym wiadomosc. Skoro Dudzio Maliniak uznaje brytyjski imperializm i aneksje Irlandi Polnocnej do Brytani powinien wiec rowniez unzanc rosyjski Krym.

    Co za szmaciarzy doradcow on ma ! Profesory belvederskie gdzie sie to chowalo ?

  84. Axiom
    Przypominam ci tylko, że twoje wpisy na tym blogu wyraźnie szkalują prezydenta RP, a więc naruszają one zarówno art. 135 jak też i art. 212 Kodeksu karnego.

  85. Kowalski
    Prezydent jest osoba publiczna i podlega publicznej ocenie. Pokazujac sie na tak niskiej rangi meczu reprezentacji Polski z brytyjska prowincja dopuscil sie on profanacji urzedu prezydenta.

    Podczas gdy jak rezimowa propaganda glosi na wschodzie przygotowuja sie do inwazji aby przejac polskie dlugi, … bo nic innego nie mamy. Prezydent nie wypelnia obowizku bo to nie czas by cieszyc sie ze swiecacego szkielka w stylu tybulcow indian i murzynow z czasow kolonialnych podbojow. Bo tym ze jest zwyciestwo na brytyjska prowincja. Czas by prezydent prezyl muskuly, ostrzyl szableke, sluzyl na posterunku, na pierwszej lini frontu walki do ktorej podzega.

    A twe panszczyzniane poddanstwo jest juz znane i nie powinnes sie wysilac. Do demokracji nie dorosles.

  86. Axiom
    To demokracja nie dorosła do mnie, tak samo jak i ty. 😉

  87. Odpowiem tylko na punkt 3 bo to jawna bzdura. W Bawarii jestem przynajmniej raz na miesiac. Mam tam wielu znajonych a nawet czesc rodziny. Nikt tam krzyzy nie usuwa. Zwlaszcza z wiez koscielnych. Krzyze mozesz tam znakesc wystawione na widok publiczny nawet na prywatnych posesjach i nawet jesli komus to przeszkadza to skargi na ten temat nie sa przyjmowane. Corka mojego kumpla, Niemca chodzi do podstawowki w Regensburgu. Krzyze wisza w kazdej klasie. Bylem. Widzialem. A Ty naczytales sie gazet.
    Nie przeganiam Cie nigdzie tylko jako ateiscie sugeruje szacunek dla wiary innych. Ja rowniez hamuje sie aby nie napisac otwarcie co mysle o marksistowskich bredniach o spoleczenstwie klasowym, walce klas czy koniecznosci historycznej, oraz o tych baranach, ktorzy w te bzdury uwierzyli i dalej wierza.

  88. Archer
    1. Cytuję z arcykatolickiej „Frondy”, abyś mnie nie posadził o stronniczość i wybiórczość:
    A. Co więc co z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego nakazującym usunięcie krzyży ze szkół publicznych w Bawarii? fronda.pl/a/w-bawarskiej-szkole-zdjeto-krzyze-zeby-uniknac-procesu,4785.html
    B. W przeciągu ostatnich dziesięciu lat w całych Niemczech zostało zamkniętych ponad 500 kościołów, z czego 400 katolickich. Na zamknięcie czeka kolejnych 700 kościołów. Niektóre z nich muzułmanie upatrzyli sobie na meczety. fronda.pl/a/islamska-wojna-na-ulicach-niemiec,43563.html
    2. Generalnie – to, co ty widziałeś, to żaden dowód, jako że twoje obserwacje NIE są reprezentatywne dla całości danego zjawiska, tu znikania krzyży z sal szkolnych i kościołów w Bawarii.
    3. Może mnie nie przeganiasz, ale degradujesz na obywatela niższej kategorii, podobnie jak Macierewicz to zrobił z wojskowymi, nie wyznającymi jego religii.
    4. Klasy społeczne istnieją w kapitalizmie obiektywnie i każda z nich ma swoje własne interesy, na ogół niezgodne z interesami pozostałych klas. Największy konflikt jest zaś zawsze na linii praca-kapitał, jako że jeśli wytworzy się nadwyżkę to wyłania się zaraz problem jak ją podzielić – czy cała ta nadwyżką idzie do kieszeni kapitalisty, czy też powinien się on nią podzielić z tymi, którzy ją wytworzyli. Żadną sofistyką zaś nie usuniesz tego problemu w niebyt, jako że on istnieje obiektywnie. Barany to zaś tacy jak ty, którzy nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że są oni wyzyskiwani, a więc głosują oni na partie popierające ich własny wyzysk (PO, PiS a nawet i SLD), a później się dziwią, że jest im tak źle, że inni korzystają z owoców ich własnej ciężkiej pracy. 🙁

  89. Archer
    Także:
    1. A cross was removed from the court-room of the Supreme Court in Munich. Now no Christian symbol remains in the court-room, reports Sedmitza.ru, citing Focus (pravoslavie.ru/english/60942.htm).
    2. Polecam również „Religion in the Public Sphere: A Comparative Analysis of German, Israeli, American and International Law” Editors: Winfried Brugger, Michael Karayanni
    (link.springer.com/book/10.1007%2F978-3-540-73357-7).

  90. @Archer

  91. @Archer
    Ad 1. „Seks z nieletnia rowniez jest/byl karalny.”
    Pełna zgoda. Ale znowu odchodzisz od meritum. Nie poruszam w tym miejscu kwestii karalności seksu z 16-latką. Stawiam inną kwestię: czy seks z 16-latką to pedofilia?

    Ad 2-3. Zgodnie z logiką Twoich wypowiedzi należałoby wysnuć wniosek, że gdyby (oczywiście czysto teoretycznie) morderstwo nie było karalne, to facet, który zamordował, nie byłby mordercą – jest nim tylko dlatego, że prawo zakazuje mordowania. Wiem, że tak nie uważasz, ale wskazuję Ci na to, jak się zapętliłeś w swoich wywodach. No ale weźmy inny przykład. Powiedzmy, że komuś 40 lat temu zdarzyło się przejechać samochodem na czerwonym świetle. Od tej pory jednak ZAWSZE jeździ zgodnie z przepisami. Czy powiemy o kimś takim, że TERAZ jest piratem drogowym?

  92. Pan Wojtek
    1. Seks z 16-latką to na 100% NIE jest pedofilia, niezależnie od tego, co o tym mówi litera prawa. Z kolei gdyby prawo pozwalało na seks z 10-latką, to nie zmieniłoby to faktu, że legalizowałoby ono wtedy pedofilię, jako że non omne quod licet honestum est.
    2. Archer nie odróżnia też prawa od moralności oraz prawa od sprawiedliwości. Kaczyńscy wyraźnie przecież odróżniali prawo od sprawiedliwości, tworząc partię polityczną o nazwie Prawo I Sprawiedliwość. Gdyby prawo było zawsze sprawiedliwe, to wystarczyłoby, aby nazwali oni swoją partię na przykład Partią Prawa.
    3. Archer także nie zna instytucji przedawnienia.

  93. Archer
    A dlaczego ja mam szanować cudzą wiarę, skoro jest ona dla mnie zjawiskiem szkodliwym, rodzajem masowo zażywanego narkotyku (opium dla mas)? Przecież z tego, że jakieś zachowanie jest powszechne, nie wynika wcale, że jest to zachowanie pozytywne, pożądane czy też choćby tylko nieszkodliwe. Ponadto jestem, jako niewierzący, dyskryminowany przez wierząca większość, szczególnie w obecnej Polsce, w której granice pomiędzy państwem a kościołem coraz bardziej się zacierają, a (przykładowo) moje podatki idą, bez mojej zgody, do kasy kościoła.

  94. A swoją drogą, to kolejny mit prounijny został właśnie rozwalony: „Prawo do swobodnego przemieszczania się w ramach UE nie oznacza prawa do swobodnego dostępu do zasiłków socjalnych.”
    wyborcza.biz/biznes/1,147666,20240118,trybunal-ue-poparl-wielka-brytanie-w-kwestii-przyznawania-zasilkow.html#ixzz4BZZFwG4r

  95. @jakowalski
    Pełna zgoda z tym, co napisałeś 14 VI o 15:49 i… z grubsza rzecz biorąc – chociaż ja akurat jestem wierzący – zgoda również z tym, co napisałeś o 15:59. Pozdrawiam 🙂

  96. Pan Wojtek
    Milo mi, że się zgadzamy, choć wychodzimy z zupełnie innych pozycji. Poza tym, to wierzyć można poza kościołem. Co więcej – moim zdaniem tylko wiara indywidualna, niezinstytucjonalizowana i nie na pokaz jest wiarą szczerą i prawdziwą.

  97. @jakowalski
    1. Powinienem napisac „naczytales sie Frondy”. To trzeba, Janie, widziec. W ostatnie Boze Cialo nie dalo sie przejechac miedzy wiochami w okolicach Monachium bo procesje blokowaly trase. Odleglosc 20km pokonalem w ponad godzine. Na rowerze byloby szybciej.
    Wyskocz ze swojej wirtualnej rzeczywistosci bo tam sformatuja Ci szere komorki jak tylko beda chcieli. Obudz sie i spoirz na swiat wlasnymi oczami.
    2. Lepiej jest zobaczyc niz sie naczytac. Gdy w czerwonych latach czytales Trybune Ludu to tez wiedziales ze zachod umiera, chociaz zobaczyc tego nie mogles bo najwyzsza wtedy klasa spoleczna, czyli wlasciciele PRL, nie pozwalali wyjezdzac.
    3. Jezeli tak to odbierasz to dobrze, bo sam robisz to od wielu wpisow
    4. „Klasy społeczne istnieją w kapitalizmie obiektywnie (…)”. Milo jest sie czegos nowego nauczyc. A mianowicie tego, ze w socjalizmie/komunizmie klasy spoleczne istnialy tylko subiektywnie albo nie istnialy wogole a wiec podzial dobr byl calkowicie sprawiedliwy w mysl biblijnej zasady ‚kazdemu wedlug potrzeb’. No a na to, ze potrzeby tow. Cyrankiewicza byly wieksze niz chloporobotnika z kieleckiego nic juz nie da sie poradzic. Co mysmy narobili Janie. Zniszczylismy ustroj sprawiedliwosci spolecznej.

    @Pan Wojtek
    „czy seks z 16-latką to pedofilia”
    1. Pedofilia, jak idiotyzm, to jednostka chorobowa. Termin przedostal sie do potocznego jezyka i uzywany jest powszechnie na okreslenie uprawiajacych seks z tzw. ‚nieletnimi’ (to z kolei jest termin prawny, ktory rowniez przedostal sie do powszechnego jezyka) czyli takimi, ktorzy nie osiagneli tzw. ‚wieku zgody’. W zwiazku z powyzszym, w potocznym rozumieniu, uprawianie seksu z 16-latka w Stanach Zjednoczonych w latach ’70 ubieglego wieku to czysta pedofilia.
    2-3. Ale morderstwo jest karane a nie czas tu i miejsce na gadanine ‚co by bylo gdyby’. Mowmy o faktach. Co sie tego przejazdu na czerwonych swiatlach tyczy to zestawiasz tym razem przestepstwo drobne, bez zadnych konsekwencji, z przestepstwem ciezkim, a w tle wyczuwam tu stare ukaszenie heglowskie na jakie do dzis cierpi polowa prawnikow na swiecie, ktore nazywa sie ‚niska szkodliwosc spoleczna’. Ja postawie Ci w zamian inne pytanie: zalozmy, ze jakis potomek islamskich ’emigrantow’, zaprzedany dusza czlonek ISIS, podklada silna bombe na stadione na ktorym za pare godzin odbedzie sie mecz o mistrzostwo Europy. Bomba, mimo ze uzbrojona i dobrze zrobiona, jednak z jakichs powodow nie wybucha. Na drugi dzien znajduje ja sprzatacz i zawiadamia policje. Nic sie nie stalo, nikt nie zostal zraniony ani zabity, nie ma szkodliwosci spolecznej czynu. Wiec co teraz? Rozumujac po Twojemu, nawet gdyby tego terroryste zlapali, to powinni go przeprosic, wypuscic i jeszcze wyplacic odszkodowanie za niesluszne aresztowanie.

  98. Gonitwa myśli, owocująca słowotokiem, jest najwyraźniej zaraźliwa.

  99. Archer100
    1. Żaden to powód do chwały, że w Bawarii zachowało się wciąż tyle żydowskich przesądów, żywcem pochodzących z bajek, zabobonów i innych guseł starożytnych Hebrajczyków. Ale w Berlinie i innych wielkich miastach Niemiec, to wyznawcy Jehowy stanowią przecież coraz to mniejszą mniejszość.
    2. Za komuny wyjeżdżałem legalnie na Zachód (służbowo i prywatnie) i wcale nim tak bardzo zachwycony nie byłem, jako że widziałem tam już pierwsze oznaki jego rozkładu, chocby pakistańskie slumsy w Kopenhadze czy też tureckie slumsy w Wiedniu. Pamiętaj, że Imperium Rzymskie rozkładało się wiekami, że Bizancjum przetrwało niemalże do epoki Odrodzenia.
    3. Tłumaczyłem ci już, że w PRL-u tylko budowano (i to bardzo nieumiejętnie) socjalizm, a ustrojem był w tym państwie wciąż kapitalizm, tyle że państwowy. Po raz kolejny przypominam, że socjalizmu, a tym bardziej komunizmu nigdy w Polsce nie było! Przypominam też, że w latach 1944-1989 próbowano w Polsce, ze zmiennym i na ogół nie najlepszym szczęściem, zbudować socjalizm, który jest przecież tylko początkowym etapem w budowie komunizmu. Niestety, ale aby obrzydzić Polakom komunizm, czyli ustrój polegający na możliwie najpełniejszym zaspokajaniu potrzeb człowieka, to obecne mass media, będące przecież pod kontrolą kapitału, wmawiają Polakom, że w w owych latach panował w Polsce komunizm, gdy tymczasem ustrojem ówczesnej, rządzonej przez partie komunistyczne (PPR a później PZPR) Polski, był tzw. kapitalizm państwowy, jako że przecież w Polsce Ludowej (PRL-u) istniały i działały poza giełdą, wszystkie inne instytucje typowo kapitalistyczne, takie jak na przykład pieniądz, procent, banki, weksle (oraz czeki, będące rodzajem weksli), firmy ubezpieczeniowe, firmy spedycyjne (n.p. C. Hartwig), firmy maklerskie (w żegludze morskiej, n.p. Chipolbrok Chińsko-Polskie Towarzystwo Okrętowe S.A, dawniej Chińsko-Polskie Przedsiębiorstwo Maklerów Okrętowych) i inne spółki akcyjne, n.p. Polimex-Cekop S.A.
    4. Gdyby zaś nie dojście do władzy komunistów w ZSRR i krajach z ZSRR związanych oraz w Chinach Ludowych, to ludzie pracy na Zachodzie nie mieli by przecież swojego „złotego okresu” dobrobytu w latach 1945-1980, okresu wymuszonego na kapitale przez to, że istniał wówczas i prosperował obóz socjalistyczny (dokładnie budujący socjalizm), w którym nie było bezrobocia, biedy i beznadziei. Ale że istnienie tego obozu oznaczało niższe zyski dla zachodniego kapitału, to ów zachodni kapitał zrobił wszystko, aby ten obóz zniszczyć. Udało się to kapitałowi w Europie, ale już nie w Azji (Chiny, Wietnam) oraz nie udało się to do końca w Ameryce (Kuba).
    5. Gospodarką wiecznych braków i niedoborów jest zaś kapitalizm rynkowy – jest on przecież gospodarką wiecznych braków miejsc pracy (praktycznie permanentne bezrobocie, ukrywane tylko i to dość nieudolnie fałszowaniem statystyk i manipulowaniem definicją bezrobotnego) oraz spowodowanego tymże bezrobociem i wynikłym z niego niskimi płacami brakiem środków do życia dla ogromnej większości mieszkańców naszego globu. Kapitalizm rynkowy oznacza przecież sklepy pełne towaru, ale dla ogromnej większości ludności świata oznacza on permanentny i chroniczny brak dostatecznej ilości pieniędzy aby ten towar kupić. Kapitalizm rynkowy oznacza także długie kolejki w urzędach pracy i biurach opieki społecznej a przede wszystkim upodlenie każdego, kto nie ma kapitału, zmuszając taką osobę do sprzedawania kapitaliście jedynego, co ta osoba posiada, czyli swojej siły roboczej, i to po cenie niższej niż jej rzeczywista wartość – ekonomiczny przymus pracy w kapitalizmie dla każdego, kto nie ma kapitału. Kapitalizm rynkowy jest więc systemem, w którym olbrzymia większość ludności jest wyzyskiwana (a więc de facto okradana) oraz dyskryminowana ekonomicznie, a przez to także politycznie i kulturowo. Dowodzi tego Zasada Pareto która głosi, że około 20% populacji posiada w kapitalizmie rynkowym około 80% dochodów i bogactwa – patrz n.p. Clementi, Fabio; Gallegati, Mauro (2005) „Pareto’s law of income distribution: Evidence for Germany, the United Kingdom, and the United States”.
    6. Tak więc zniszczyliśmy w Polsce nie tyle ustrój sprawiedliwości społecznej, co szansę na zbudowanie takiego ustroju, który, przyznać tu trzeba, budowany był w Polsce bardzo nieumiejętnie, a kościół miał tu swój, bardzo przecież negatywny wpływ, pomimo iż Jezus głosił przecież zasady bardzo zbliżone do socjalistycznych. Ale to jest przecież temat na osobną dyskusję.
    Pozdrawiam!

  100. Archer
    1. Potoczne zrozumienie nie ma nigdzie mocy prawnej.
    2. Jak więc oceniasz zamach terrorystyczny braci Kowalczyków dokonany przez nich w Opolu? Był on według ciebie OK, jako że był on skierowany przeciwko PRL-owskim milicjantom?
    3. Chcesz mnie więc usunać z Polski. 🙁

  101. @Archer

    Nie zmieniaj tematu rozmowy -statystyki jasno pokazują że NAWET Bawaria jest bardziej zlaicyzowana niż Polska (https://en.wikipedia.org/wiki/Bavaria#Religion) a co do krucyfiksów to JAK NAJBARDZIEJ można podważać ICH OBECNOŚĆ W SZKOLE. I co więcej sady to uznają (https://en.wikipedia.org/wiki/Freedom_of_religion_in_Germany#Crucifix_Decision)….Więc nie manipuluj 😀

  102. @Archer
    „w potocznym rozumieniu, uprawianie seksu z 16-latka w Stanach Zjednoczonych w latach ’70 ubieglego wieku to czysta pedofilia.”
    Oj, coś wątpię. Jeśli masz rację – to jak to możliwe, że np. słynna piosenkarka country Loretta Lynn wyszła za mąż w wieku 15 lat? Owszem to był rok 1948. Ale czyżby w zaledwie ćwierć wieku aż tak bardzo w – jako to mówisz – „potocznym rozumieniu” przesunęła się w USA granica pedofilii?

    „Rozumujac po Twojemu, nawet gdyby tego terroryste zlapali, to powinni go przeprosic, wypuscic i jeszcze wyplacic odszkodowanie za niesluszne aresztowanie.”
    Rany! A z którychże to moich słów wywnioskowałeś, że takie jest właśnie moje rozumowanie?

  103. @Pan Wojtek
    „A z którychże to moich słów wywnioskowałeś, że takie jest właśnie moje rozumowanie?”
    Jak to. Czy od z gora tygodnia nie bronisz tu spolkujacego swego czasu (a moze i do dzisiaj) z nieletnimi pedofila, niejakiego Polanskiego?
    Jaki byl w USA (w tym stanie gdzie do doszlo do slubu Loretty Lynn) wiek zgody? Poza tym zauwaz ta delikatna roznice ze Polanski, grzmoczac Geimer, nie mial najmniejszego zamiaru sie z nia zenic. Skoro w przypadku nieletniej Lynn do slubu jednak doszlo to podobnego rodzaju przypadki sa, przy zgodzie rodzicow, dopuszczane przez prawo. Pytam sie, bo nie znam okolicznosci.

    @jakowalski
    Ja tez wole jasne sytuacje. Wiec przyznaj sie jeszcze Janie, byles czlonkiem PZPR czy nie?
    Nie miales problemu z uzyskaniem paszportu? I wyjezdzales swobodnie na zachod? Pysznie. Zyles w swoim swiecie. Ale z pewnoscia nie byles na tyle glupi aby uwierzyc czerwonej propagandzie, ze wszyscy budujacy ustroj sprawiedliwosci spolecznej maja taki dostep do paszportu jak Ty. Miales ten przywilej, ze nalezales do PRLowskiej klasy panujacej, albo byles na tyle blisko niej aby zlizac troche miodu z faktu przyklejenia sie do niej.
    A ja o paszport walczylem 10 lat i dostalem go w koncu dopiero po oficjalnym upadku komuny, gdy prezydentem zostal Bolek. I to moglem mowic o sporym szczesciu.
    A teraz prosze o nauke:
    Skoro, jak twierdzisz, nawet socjalizmu nie udalo nam sie dobrze zbudowac (a wiec Kuron i Modzelewski w swoim liscie slusznie besztali Gomulke za to, ze Polski nie skolchozowal, za co ten imperialistyczny agent wsadzil ich do pierdla) to co sadzisz o komunizmie w Rosji Radzieckiej? A konkretnie o czasach przed NEP’em, kiedy to Lenin polikwidowal „pieniądz, procent, banki, weksle (oraz czeki, będące rodzajem weksli) (…)” i inne rzeczy powymyslane przez kapitalistow aby gnebic klase robotnicza, wiec w efekcie umarlo z glodu pare milionow ludzi chociaz czekistom zabraklo amunicji przy mordowaniu kulakow, obszarnikow, kapitalistow i bumelantow?

    I jeszcze jedno male pytanko:
    Czy Ty aby na pewno piszesz z Polski?
    Nie zrozum mnie zle. Nie mam nic przeciw temu abys siedzial np. w USA, chociaz zdziwilbym sie lekko, ze nie na Kubie czy w Korei Polnocnej.
    A pytam sie, bo niejednokrotnie spotykalem w swiecie roznych pogrobowcow ideowego komunizmu, ewentualnie ich resortowy pomiot, ktorzy ostatnie lata swojej egzystencji spedzaja jednak w zgnilym kapitalizmie. Nazywa sie to glosowanie nogami.

  104. Archer
    1. Przyczepiłeś się do mnie ad personam? Zrozum, że aby dostać paszport w PRL-u, to wcale nie trzeba było być członkiem PZPR. Pamiętaj też, że członek PZPR, nawet jeśli miał wówczas paszport, to mógł nie dostać wizy na przykład do USA (chyba, że jechał tam służbowo). Tak więc członkostwo w PZPR często przeszkadzało wręcz w wyjazdach na Zachód. Poza tym, to członkami PZPR-u byli n.p. Miller, Kwaśniewski, Kuroń czy też Balcerowicz, a taki na przykład Mazowiecki był nawet posłem na PRL-owski Sejm. Nikt ich dziś za to nie potępia. Pytam się – dlaczego?
    2. Paszporty w PRL-u, pomijając apogeum Zimnej Wojny czyli lata 1948-1955, otrzymywali praktycznie wszyscy, którzy o nie wystąpili. Wyjątkiem byli tylko, jakże wówczas nieliczni w Polsce, płatni agenci Zachodu (tzw, opozycjoniści typu Michnika, zresztą na ogól pochodzący z kręgów elit PZPR-owskich, ale z niewłaściwej frakcji) oraz osoby, które zastały złapane na przemycie, czyli inaczej zwyczajni przestępcy kryminalni oraz niektórzy wojskowi czy też naukowcy i inżynierowie zatrudnieni przy badaniach prowadzonych na potrzeby wojska albo przy produkcji zaawansowanej technicznie broni – praktycznie mniej niż 1% ludności. Za Gierka dawano nawet Polakom przydział 100 dolarów USA na wjazd na tzw. Zachód. Jak widać, nie masz pojęcia o czym piszesz…
    3. Nie wiem, czym się zasłużyłeś Zachodowi, że w PRL-u odmawiano ci paszportu, ale najprawdopodobniejsze jest, że po prostu konfabulujesz, gdyż trudno jest sprawdzić, czy piszesz tu prawdę.
    4. Socjalizmu w Polsce nie dało się zbudować w czasach PRL-u, jako że sytuacja międzynarodowa to uniemożliwiła. Kolektywizacja rolnictwa niewiele by zaś zmieniła w tym względzie i raczej na minus, jako że w ówczesnych warunkach byłaby ona błędem, jako że rolnicy, którzy nieco wcześniej otrzymali ziemię z reformy rolnej, poczuli by się oszukani. Kuroń i Modzelewski nie rozumieli w ogól w polskiej wsi, stąd też te ich błędne, sekciarskie apele do Gomułki, który jednak lepiej rozumiał polską wieś niż oni.
    5. Czy masz na myśli tzw. komunizm wojenny, który Lenin wprowadził na kilka lat w ramach stanu wojennego podczas kontrrewolucji i zachodnio-japońskiej interwencji? Przecież on został szybko zastąpiony NEP-em, czyli powrotem do kapitalizmu rynkowego. To przecież ten komunizm wojenny uratował Rosję Radziecką przed poniesieniem klęski w walce z kontrrewolucją i zagraniczną agresją. Przypominam, że podczas II WŚ w USA też wprowadzono planowanie gospodarcze i de facto nacjonalizację największych przedsiębiorstw, którym narzucono plany produkcji na cele wojskowe, a za ich niewykonanie groził wtedy sąd wojenny. Jak to wygodnie dla ciebie być ignorantem jeśli chodzi o najnowszą historie Polski, Rosji i Ameryki…
    5. Nie twoja też to sprawa, skąd ja piszę. Ty przecież chcesz mnie wygonić z Polski, jako że ja nie jestem, tak jak ty, agentem Watykanu. Ale na szczęście (jeszcze) nie muszę się przed tobą tłumaczyć. 😉
    6. „Niejakiemu” Polańskiemu to nie jesteś zaś godzien nawet i tyłka podcierać. 🙁

  105. Rozpoczynamy wiec nowa faze w naszej przeuroczej wymiany korespondencji. Faze pt. obrzucanie sie blotem.
    Jeszcze nie spotkalem takiego starego komucha, ktory przy ataku na jego marksistowsko – leninowskie swietosci nie reagowalby agresja. O ile wogole przyzna sie, ze jest komuchem, ale ten etap, jak zgaduje, mamy juz za soba.

    1. Otoz tego wlasnie nie rozumiem bo sprawa wygladala dokladnie odwrotnie. Czlonkowstwo w tej bandzie (Platnych Zdrajcow Pacholkow Rosji) jak najbardziej pomagalo w uzyskaniu paszoprtu. Chocby na KDL’e. Pisze tu tylko o paszporcie a nie o wizie ktora musiala byc dodatkowo do niego wklejona, bo to juz jest inna sprawa z ktora wlasciciele PRL’u niewiele mieli wspolnego. Owszem, wyjatki mozna zawsze znalesc. Ja pisze o generalnej zasadzie. Zreszta co tu duzo gadac. Wielu z tych, ktorym w ten czy inny sposob udalo sie w koncu ten paszport wyrwac z czerwonych lap i wyjechac na zachod, nigdy juz do PRL’u nie wracalo. Oczywiscie byli to zdrajcy i szpiedzy Watykanu, ktorzy woleli jednak z autopsji doswiadczac smierci kapitalizmu, niemniej przez te prawie polwiecze sporo sie tych zdrajcow zebralo. Nie ma co. Prawie milion… Bedac zreszta po przeciwnej stronie barykady, sam musiales ubolewac nad tym faktem.
    2. To dziwne, bo ze wszystkich znanych mi w tamtym okresie osob ktorm tak jak mnie, zachcialo sie paszportu, nie dostal go nikt. Chyba ze: zapisal sie do PZPR, PSL, SD, ZSP, ZMS… (niepotrzebne skreslic) ewentualnie mial na tyle wplywowych i utytuowanych starych, ze nie musial sie zaprzedawac. No ale coz. Taki juz los zdrajcow i sprzedawczykow, jak ja. Nawet dobrodziejstwa 100 USD (3 miesiace pracy w Posce za Gierka, dwa dni w USA) nam oszczedzono. Ale, nawiazujac od razu do punktu 5, z przykroscia zauwazyc musze ze i Ty, Janie, zdradziles klase robotnicza i idealy swiatowej rewolucji. Bo, co prawda nie chcesz sie przyznac skad piszesz, ale kazda literka tego podpunktu mowi, ze z cieplych krajow. A przy takiej jak Twoja znajomosci swiata, grzechem wrecz byloby sadzic, ze nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze nie wszystkie jeszcze kraje zdradzily marksistowskie idee. Swiatowa rewolucja nie umarla. Tkwi jeszcze, chociazby, w polnocnej Korei. Wiec jezeli ja sprzedawczyk to Ty rowniez. Witamy w klubie.
    3. A fe, Janie. I po co ta pisanina? Przeciez w punkcie 2 rozszyfrowales mnie bezblednie. Rewolucyjny wech Cie nie zawiodl. Jestem (a reaczej bylem) „płatnym agentem Zachodu (tzw, opozycjonista typu Michnika, (…)) albo złapanym na przemycie, czyli inaczej zwyczajnym przestępca kryminalnym”. Ewentualnosc, ze moglem pracowac dla wojska z gory odrzucam bo takich glupkow jak ja do wojska nie biora.
    4. Janie, powinienes lepiej wazyc slowa. Kontrrewolucja przez Ciebie przemawia. Wydajesz sie nie rozumiec koniecznosci dziejowej oraz dialektyki materializmu historycznego. Czy nie pamietasz, ze tow. Lenin najpierw pozabieral ziemie obszarnikom i kulakom, porozdawal ja malorolnym a zaraz potem wszystko to skolektywizowal (troche trupow przy tym bylo ale coz w tym dziwnego, ze rozpedzona machina dziejow miazdzy jednostki krnabrne, niepokorne i nierozumiejace). I slusznie, bo nikt nie mial zamiarow tolerowac tam kulactwa. A z Twoich slow wynika, ze Ty ten zamiar jednak miales. Spojrz na poczynania tow. tow. Stalina i Kaganowicza na Ukrainie. Wszystko to bylo dla ich dobra, chociaz nie wszyscy to rozumieli. I reka towarzysza Stalina nie zadrzala, bo reprezentowal on koniecznosc dziejowa. I Ukraina zostala skolchozowana, chociaz pare milionow umarlo z glodu.
    A swoja droga to szkoda ze Gomulka nie wykazal podobnego zrozumienia kapitalistom czyli burzujom.
    Skoro juz o tych Amerykanach i burzujach mowa to bardziej przekonaloby mnie, gdybys podal przyklad chociaz jednej skolchozowanej tam farmy albo znacjonalizowanej firmy. Obojetnie, duzej czy malej. Bo w to, ze duze i male firmy pracowaly dla wojska, chetnie uwierze. Zwlaszcza gdy wojsko dobrze placilo. Bo jedna rzecz z pewnoscia mamy, Janie, wspolna: serce po lewej stronie a portfel po prawej. I nie roznimy sie tu zasadniczo od kapitalistow.
    A wracajac do przykladu to przypomniec chcialem, ze gdy tylko druga wojna sie skonczyla, to natychmiast w Ameryce skonczylo sie wkladanie panstwowych, nacjonalizujacych lap w prywatny przemysl. Wiec jezeli porownanie ma byc pelne to czy moglbyc, Janie; uraczyc mnie przykladem chocby jednej rosyjskiej firmy, zatrudniajacej przed rewolucja, powiedzmy, 1000 ludzi lub wiecej (czyli mowimy tu o niezlych burzujach i wyzyskiwaczych), ktora podczas rewolucji zostalaby znacjonalizowana a po rewolucji, gdy obca, imperialistyczna interwencja musiala ze wstydem i niesmakiem wycofac sie do swoich kapitalistycznych sadyb, zostalaby zwrocona swoim prawowitym wlascicielom?
    Bylbym ciekaw.
    6. Wiec niech mu podcieraja lolitki ktore, znajac ciagoty starego capa, za rolke w reklamie rozkladaja przed nim nogi. Z pewnoscia bedzie mu przyjemniej.

  106. Archer
    Jedyny twój „argument” to „przyłatanie mi gęby”, tu konkretnie „komucha”, czyli uczynienie ze mnie chochoła, którego łatwo jest „zdemolować”. Ale czego innego mona oczekiwać od takiego tępego religianta jak ty? Ty po prostu nie rozumiesz, że jeśli ktoś jest przeciwko kapitalizmowi to nie znaczy, że jest on zaraz bolszewikiem. 🙁
    Poza tym to:
    1. Olbrzymia większość Polaków w PRL-u to byli bezpartyjni i to głównie więc oni, czyli tacy jak ja, dostawali wówczas paszporty. Paszportów do krajów kapitalistycznych nie dostawali wówczas n.p. zawodowi wojskowi, którzy w olbrzymiej większości byli przecież partyjni, a z kolei pracownicy służb specjalnych oficjalnie nie mogli dostać wiz do państw kapitalistycznych.
    2. Twoi znajomi NIE są reprezentatywni dla ogółu Polaków. Poza tym, to ja znałem mnóstwo osób z tzw. kręgów opozycji i poza tymi, których złapano wcześniej na przemycie, żaden z nich nie miał trudności z otrzymaniem paszportu, przynajmniej za Gierka.
    3. Obecnie mieszkam w Polsce, ale zgoda, od roku 1981 mieszkałem głównie zagranicą, jako że będąc działaczem NSZZ Solidarność miałem do wyboru albo emigracja abo pobyt w tzw. zamkniętym ośrodku wypoczynkowym. Dziwisz się, że wybrałem to pierwsze?
    4. Pokaz mi też, gdzie Marks w swoich pracach napisał, ze przymusowa kolektywizacja rolnictwa jest niezbędna dla zbudowania socjalizmu? Ty, tak jak każdy niedouczony prawiczek, mylisz bowiem marksizm z bolszewizmem, ale tu cię rozumiem, gdyż masz zarówno mały rozumek jak też i marną edukacje. 🙁
    5. Co z tego, że w USA farmy były i są dalej formalnie prywatne, skoro są one dziś coraz częściej własnością wielkich firm, posiadających po kilka, i tak już dużych w USA farm. Ale co ty w ogóle wiesz o amerykańskim rolnictwie? Jeszcze mniej niż o polskim. 🙁
    6. Co masz na myśli przez „prawowitych właścicieli”? Może obszarników, którzy chłopską ziemie zagarnęli siłą a swoje bogactwo zbudowali na wyzysku chłopa pańszczyźnianego? Może rosyjskich kapitalistów, którzy swe majątki zbudowali na wyzysku rosyjskiego, i nie tylko rosyjskiego, gdyż także i n.p. polskiego, robotnika? Z jakiej racji mieli by oni cokolwiek z powrotem dostać? Ja się zaś dawno temu pogodziłem z tym, że carskie akcje i obligacje, które przed I WŚ miała moja rodzina, mają dziś już tylko wartość kolekcjonerską.
    7.O co ci konkretnie chodzi w ostatnim punkcie twojego ostatniego wpisu?

  107. No jak to, Janie: za komuchostwem nie jestes ale za spoleczenstwem bezklasowym juz tak?
    Chociaz… gdyby sie tak zastanowic…
    Sam, bodajze, gen. Florian Siwicki oswiadczyl kiedys, ze od jakiegos momentu przynaleznosc nie byla juz kwestia ideologiczna lecz operacjna.
    Uzupelnilbylm tylko ze nie ‚przynaleznosc’ tylko ‚popieranie’. Bo taki bezpartyjny Jerzy Urban nie musial nawet swojego paszportu na milicje oddawac.

    1. Nie potrafie znalesc teraz odpowiednich statystyk. Jeszcze jakis czas temu gdzies tutaj byly. Widocznie zamknieto strone. Pozostaja tylko linki jak:
    http://www.gp24.pl/wiadomosci/slupsk/art/4729289,paszport-w-prlu-i-jego-uzyskanie-trudna-sprawa,id,t.html
    Oczywiscie, jak to juz swego czasu nadmienilem, nie wszystkich to dotyczylo. Adamowi Gierkowi czy Andrzejowi Jaroszewiczowi paszport przynoszono w zebach. Druga liga PRLowskich bonzow po prostu sie po niego zglaszala. A zwykli szaraczkowie… no coz. Zabronione, zakazane, nie wolno.
    Pamietam jak za Gierka, kiedy to mozna niby bylo wyjechac do KDL’ow na podstawie tzw. wkladki paszportowej, bylismy w przygranicznej z Czechoslowacja miejscowosci. Moj Ojciec chcial do Czechow pojechac. W lokalnym posterunku milicji oswiadczyli mu, ze wkladke moga mu wydac tylko w miejscu zameldowania. Przejechal sie extra do naszego miasta i… nie dostal. Zabraklo pozytywnej opinii z zakladowej POP.
    2. Zgadza sie. Za Jaruzela pojawil sie nawet nowy obyczaj: bezpieka dawala paszporty w jedna strone.
    3. Nie. Sam bym wybral. Dziwie sie tylko, ze dzialacz opozycyjny prawi mi tu moraly o spoleczenstwie klasowym, rodem z marksistowskich propagandowek. Zreszta… po chwili namyslu… czemu nie? Okres karnawalu Solidarnosci to czas kiedy wielu towarzyszy przytomnialo i rzucalo legitymacje albo zapisywalo sie do zwiazku bedac jednoczesnie czlonkiem PZPR (mowilo sie o 10 milionach ludzi w Solidarnosci czyli cos 3x wiecej niz w PZPR w tlustych, gierkowskich latach wiec i partyjni mogli sie tam znalesc) i nie zmieniajac zasadniczo swoich pogladow i w efekcie broniacych PRL’u jak sowietskij soldat: do ostatniej kropli krwi. No a skoro w powodach, dla ktorych synowi dwoch prowincjonalnych robociajow nie chciano wydac paszportu, dopatrujesz sie przemytnictwa, znacznej dzialalnosci opozycyjnej czy kryminalnej przeszlosci to pozwol, ze i ja na Twoja NSZZ’towska przynaleznosc i dzialalnosc popatrze tak, jak Wajda w Czlowieku z czegos tam, czyli z ubeckim magnetofonem pod plaszczykiem.
    4. Marx zawarl ja, w sposob poredni, w swojej teorii walki klas. Kolektywizacja byla naturalna konsekwencja praktycznej realizacji jego tez o likwidacji klas posiadajacych, a wiec i prywatnej wlasnosci ziemi. Pisze o tym w Kapitale. Przeczytaj Janie. Lepiej pozno niz wcale. Albo posluchaj w formie talking book. Tresc bedzie brzmiec w Twoich uszach jak muzyka.
    5. Wiem jedno: ze zaden amerykanski rzad zadnej amerykanskiej farmy nigdy przymusowo nie zamienil w kolchoz. Na razie ta wiedza mi wystarczy wraz z dodatkiem ze tak dlugo jak Rosja Radziecka czy ZSRR byl skolchozowany to nie potrafil sam sie wyzywic i masowo importowal zywnosc m.in z imperialistycznych USA albo odwetowej RFN. Bez tego towarzysze pozjadaliby sie tam niedzy soba. Zreszta co sie dziwic skoro cos 30% zywnosci pochodzilo tam z tzw. dzialek przyzagrodowych (znajdz sobie Janie na wiki co to bylo). Sam zmuszony zostales do emigracji do… niech zgadne… kraju gdzie nigdy nie bylo kolektywizacji i gdzie ziemia od pokolen jest w kulackich rekach.
    6. Doprawdy dziwie sie ze dzialales w NSZZ Solidarnosc. A moze to nieprawda? Bo takie poglady kloca sie mocno z opozycyjna w stosunku do ludowej wladzy ideologia, jak zwiazek sie kierowal. Bardziej pasuja one do partyjnego betonu. No to pozwol sobie jeszcze raz przypomniec, ze czas swojej przymusowej emigracji spedzilies w kraju w ktorym „obszarnicy zagarnęli siłą chlopska ziemie a swoje bogactwo zbudowali na wyzysku chłopa pańszczyźnianego” a „kapitalisci swe majątki zbudowali na wyzysku robotnika”.
    Ja oczywiscie nie wiem gdzie ja spedziles. Mogl to byc ZSRR albo Kuba. Wtedy powyzsze jest niewazne. W kazdym razie ja z takimi pogladami nigdy nie wyjechalbym do zadnego zachodniego kraju, ktorego liberalna gospodarka oparta jest na prywatnej wlasnosci ani nie zapisalbym sie do Solidarnosci. No chyba ze moj oficer prowadzacy wydalby mi takie polecenie.
    Mamy w dzisiejszej Polsce zaklady Boscha pod Wroclawiem, fabryke Opla w Gliwicach, centrum rozwojowe Samsunga kolo Warszawy… i sporo stosunkowo duzych gospodarstw rolnych zatrudniajacych niekiedy setki ludzi, zwlaszcza w sezonie. Stosujac Twoja retoryke mamy wiec w kraju krwawych kapitalistow bogacacych sie na ludzkiej krzywdzie oraz obszarnikow (w najlepszym wypadku kulakow), wyzyskujacych bezrolnych chlopow zgadza sie?
    Janie, mam mala propozycje, stan pod glowna brama gliwickich zakladow gdy pierwsza zmiana bedzie wychodzic i zaagituj ich aby zastrajkowali i utworzyli partie, ktora znacjonalizuje wlasnosc krwawego kapitalisty. A gdy juz odwioza cie w kaftanie to napisz mi email z Tworek… Nie, stop… z Lublinca bo tam z Gliwic jest blizej.
    7. To przeczytaj sobie ostatni punkt swojego poprzedniego wpisu

  108. Archer
    Ty jako zawsze syty nigdy nie zrozumiesz głodnego, ty zadajesz przecież idiotyczne wręcz pytania dlaczego Polacy pożyczają w Providencie zamiast wziąć pieniądze z konta, jako że ty przecież zawsze byłeś bogaty, a więc nigdy nie byleś w sytuacji braku środków do życia. Dlatego też dyskusja z tobą przypomina dyskusję z Marią Antoniną, tą od ciastek zamiast chleba. 🙁
    Dalej:
    1. Propaganda rodem z IPN-u mnie nie interesuje. Poza tym, to za Gierka każdemu wstemplowywano do dowodu osobistego pieczątkę pozwalającą na przekroczenie granicy do NRD i CSRS, oczywiście poza przemytnikami i kryminalistami. Zaś w USA paszportu odmawiano niedawno nawet noblistom, i to nawet podwójnym, na przykład Paulingowi. Ale ty o tym pewnie nie wiedziałeś, bo i skąd. Radio Wolna Europa ani paryska „Kultura” o tym przecież nie wspominały.
    2. Paszporty w jedną stronę to dawał Gomułka i tylko tym, którzy opowiedzieli się w roku 1968 za Izraelem a nie za Polską.
    3. Ty nie rozumiesz, ze opozycja dla władzy PZPR-u była także i ze strony lewicy socjalistycznej. No cóż, niedobra Bozia rozumku i wiedzy ci poskąpiła. 🙁 Poza tym, to ty mnie znów publicznie zniesławiasz, jako że zapewne byłeś w latach PRL-u, razem z rodzicami, na żołdzie CIA albo nawet i zachodnioniemieckiego wywiadu i stare przyzwyczajenia ci wciąż pozostały.
    4, Odróżnij także kolektywizację (uspołecznienie) od upaństwowienia. Znów – niedobra Bozia rozumku i wiedzy ci poskąpiła…
    5. Amerykański rząd de facto upaństwowił w swoim czasie wiele firm, w tym szczególnie wielkie, takie jak n.p. General Motors, jako że alternatywą było ich bankructwo, czego zapewne gospodarka USA by nie przerwała. Jeśli trzeba ratować własny tyłek, to kapitaliści chwycą się nie tylko brzytwy, ale nawet zrezygnują ze swych podstawowych wierzeń, w tym nawet z wiary w cudowne właściwości tzw. wolnego rynku. A co do deficytu żywności, to poczytaj coś o klęskach głodu w Bengalu (dzisiejszy Bangla Desz) spowodowanych przez brytyjskich kolonizatorów. O nich się jakoś dziwnie dziś nie mówi… A ja wyemigrowałem w roku 1981 tam, gdzie wyemigrowały moje pieniądze. Nie widzę w tym nic dziwnego.
    6. Jako że nie byłem nigdy bolszewikiem, a ‚tylko’ socjalistą, to wyjechałem nie do ZSRR, a do RFN, wówczas rządzonej przez socjaldemokratów. I zgoda, mamy dziś w Polsce znów, jak przed wojną, kapitalistów, w tym zagranicznych, bogacących się na wyzysku polskich robotników oraz obszarników (w najlepszym wypadku kułaków), wyzyskujących bezrolnych chłopów i robotników rolnych (parobków). Też mi odkrycie zrobiłeś… 😉 I oczywiste jest, że robotnicy fabryki Opla w Gliwicach boją się zastrajkować a nawet i wstąpić do prawdziwego, czyli klasowego związku zawodowego, jako że wiedzą, że za to zostali by oni w tej obecnej, „wolnej” Polsce, wyrzuceni z pracy. Stad też dziś w Polsce odważają się strajkować w zasadzie tylko pracownicy państwowych zakładów, gdzie wciąż jeszcze obwiązuje nie tylko de jure, ale także i de facto prawo pracy, jako że za cichą zgodą post-solidaruchów, to w Polsce de facto zakazano w roku 1989 działalności prawdziwych (czyli klasowych) związków zawodowych w zakładach należących do kapitału zagranicznego, a więc nawet jeśli tam jakieś związki działają, to są tylko związki fasadowe, podległe dyrekcji danej firmy, tak jak to było w PRL-u ze związkami należącymi do CRZZ-u, i przeciwko czemu ja w swoim czasie protestowałem. Poza tym, to pracownicy Opla na pewno woleli by pracować w firmie państwowej dającej im gwarancję zatrudnienia, ale wiadomo też, że próba przejęcia przez nich tej fabryki zakończyła by się ich pacyfikacją przez wojsko i wyrzuceniem ich z pracy. Nie udawaj, że o tym nie wiesz.

  109. Autorem powiedzenia o ciasteczkach byl J.J. Russeau.

    Punkt 2: Na innym watku piszesz, ze zostales zmuszony do emigracji (co w praktyce oznacza otrzymanie paszportu w jedna strone) a teraz ze „Paszporty w jedną stronę to dawał Gomułka i tylko tym, którzy opowiedzieli się w roku 1968 za Izraelem a nie za Polską”.
    Wbrew pozorom nie ma w tym, Janie, sprzecznosci.
    Wlasciwie to podziekowac chcialem za szczerosc w przedstawieniu sie i za otwarte juz ujawnienie momentu wyjazdu z PRL’u.
    Nie zrozum mnie zle. W obu wypadkach pozostaje z szacunkiem.
    5. GM to spolka akcyjna. Akcje sa notowane na gieldzie i spoczywaja w prywatnych sejfach kapitalistow. Oczywiscie spora ich czesc jest w sejfach panstwowych. Poza tym jest pewna roznica w ratowaniu przez panstwo upadajacego przedsiebiorstwa (kiedy kadra manageryjna i wlasciciele sami leca do panstwa po ratunek) a agresywna nacjonalizacja robiona przez komunistow, w mysl szalonej ideologii, kiedy zabiera sie wlasnosc sila wbrew woli wlascicieli.
    ” Jeśli trzeba ratować własny tyłek, to kapitaliści chwycą się nie tylko brzytwy, ale nawet zrezygnują ze swych podstawowych wierzeń, w tym nawet z wiary w cudowne właściwości tzw. wolnego rynku.” – swiete slowa. Tylko ze mozna to uogolnic na komunistow. Oczywiscie wiare w ‚wolny rynek’ zastapic tutaj trzeba wiecznie zywymi ideami Marxa, Engelsa, Lenina i Stalina (profil czwarty).
    6. Alez Janie. Coz to za slowa? Doprawdy niegodne komunisty. Nie slyszales o walce klas? Walce na smierc i zycie? Nie pamietasz gwaltownych i trudnych narodzin ruchu robotniczego? Nie slyszales o strajkach pacyfikowanych przez policje i wojsko? O strzelaniu do robotnikow? O krwawym rozpedzaniu demonstracji? A Ty mi tu piszesz ze dzisiejsza klasa robotnicza robi w portki na sama mysl o strajku i jego pacyfikacji.
    Jedno z dwoch: albo dzisiejsza klasa robotnicza zamienila sie w jajko na miekko albo… woli ona pracowac u tego kapitalisty niz lizac lape na bezrobociu.
    No i ta docelowa stacja Twojej przymusowej emigracji… zeby chociaz Francja czy Szwecja… a tu odwetowcy z Bonn, kraj wybitnie kapitalistyczny, gdzie wlasciciele kapitalu i srodkow produkcji wyzyskuja klase robotnicza i bezrolnych parobkow… A fe.
    Ludzi takich jak Ty, Janie, zwyklem okreslac mianem takiego gatunku, ktory ma rozum w nogach. Glowa wygaduje komunistyczne dyrdymaly ale nogi ‚glosuja’ po swojemu i na miejsce swojego spoczynku wybieraja cieple kraje. Na pocieszenie dodam tylko, ze nie jestes pierwszy.

  110. Archer
    Pozostały tobie już tylko ataki ad personam. 🙁 A tymczasem kryzys tego, tak przez ciebie zachwalanego kapitalizmu wchodzi w nową fazę: Publicysta „Polityki”, Pan Grzegorz Rzeczkowski pisze, że jeden z najbogatszych krajów Unii Europejskiej, jej członek od 46 lat, w najbliższym czasie opuści Wspólnotę. Ale czy naprawdę Zjednoczone Królestwo (UK) jest bogatym krajem? Przecież owo Zjednoczone Królestwo (mylnie zwane często Wielką Brytanią albo nawet Anglią) czyli United Kingdom (UK), od czasów (nie)rządów pani Thatcher, czyli od czasu likwidacji tamtejszego przemysłu i górnictwa, żyje na kredyt a więc od dawna jest ono de facto bankrutem. Całkowite zadłużenie tego bankruta, jakim jest od lat owo Zjednoczone Królestwo czyli UK jest mniejsze tylko od zadłużenia największego bankruta świata, czyli USA – oto dane według IMF (MFW) i Banku Światowego (World Bank):
    Ranga Kraj Dług zagraniczny w USD Dług zagraniczny per capita w USD Dług zagraniczny jako % PKB
    1) USA 18,772,300,000,000 58,255 103
    2) UK 9,590,995,000,000 160,158 406
    3) Francja 5,750,152,000,000 86,317 222
    4) Niemcy 5,546,869,000,000 68,720 145
    5) Luksemburg 3,472,282,000,000 3,696,467 3,443
    6) Japonia 2,861,488,000,000 24,000 60
    7) Italia 2,651,413,000,000 43,621 124
    8) Niderlandy 2,526,895,000,000 226,503 316
    9) Hiszpania 2,305,648,000,000 52,045 167
    10) Chiny (ChRL) 1,680,000,000,000 1,195 16.2
    Zaś pod względem relacji długu do PKB, to większe zadłużenie niż UK mają tylko Japonia, Grecja, Portugalia, Italia, Irlandia, Singapur, Islandia i Belgia. Dług zagraniczny UK to jest dziś prawie 10 tysięcy miliardów dolarów (dokładniej $9,590,995,000,000) czyli ponad 160 tysięcy dolarów per capita (dokładniej $160,158) i 406% PKB, zaś dług wewnętrzny (publiczny) UK to jest ponad 2 tysiące miliardów dolarów i prawie 90% PKB. Dla porównania: dług zagraniczny Polski to jest (według tych samych źródeł) „zaledwie” 231 miliardów dolarów (nieco tylko ponad 5 tysięcy dolarów per capita i niecałe 40% PKB) a dług publiczny Polski to jest około 256 miliardów dolarów i około 50% PKB.
    Likwidacja przemysłu i górnictwa (głównie węglowego) przyniosła więc Zjednoczonemu Królestwu ogromny wzrost bezrobocia (ukrywanego, podobnie zresztą jak praktycznie wszędzie, manipulowaniem definicją bezrobotnego) oraz spadek płac realnych, a więc też i wzrost wydatków socjalnych (na przykład na zasiłki), wzrost przestępczości, alkoholizmu i narkomanii oraz ogromny wzrost deficytu w obrotach z zagranicą, który obecnie wynosi 163 miliardy dolarów USA (USD) to jest ok. 6% PKB i jest (jak to już pisałem) drugi na świecie zaraz po USA (785 mld USD i ok. 2% PKB). Dla porównania deficyt obrotów zagranicznych Polski wynosi 20 mld USD i ok. 1% PKB. Natomiast Rosja, gdzie podobno gospodarka od lat leży, ma nadwyżkę w obrotach z zagranicą w wysokości ok. 200 mld USD (3% PKB) – dane World Trade Organisation (Światowej Organizacji Handlu).
    Skutki są takie, że nawet według CIA (która to agencja sympatyzuje przecież ze Zjednoczonym Królestwem) to w UK około 15% ludności, czyli około 10 milionów Brytyjczyków, żyje w nędzy (poniżej tamtejszego progu ubóstwa). Dla porównania w Polsce (według tego samego źródła) poniżej progu ubóstwa żyje około 10% ludności, czyli około 3 i pół miliona Polaków. Takie są fakty…
    Poza tym, to NIE jest zły dzień dla Europy, a tylko zły dzień dla brukselskich eurokratów, frankfurckich bankierów i niemieckich elit czerpiących od lat kolosalne zyski z posiadania de facto kontroli na Komisją Europejską i Eurobankiem a to jest przecież spora różnica. Dla Polski kryzys w Unii przynosi zaś nadzieję na odzyskanie przez nią niezależności, utraconej w roku 2004, w monecie, kiedy zostaliśmy „wciągnięci” w tę pułapkę zwaną członkostwem w UE, a przez co czeka nas w Unii los Grecji czy też Portugalii, które to państwa tez na początku pozornie skorzystały z członkostwa w Unii. Ale popatrzmy, jaka jest ich obecna sytuacja…

  111. Archer
    1. To był tylko przykład na myślenie elit, które, tak jak ty, zatraciły kontakt z rzeczywistością.
    2. W różnych czasach Polacy (oraz osoby o innej narodowości zamieszkujący Polskę) zmuszone były do jej opuszczenia. Byli to więc na przykład Arianie, Powstańcy Listopadowi czy tez Styczniowi, a ostatnio zwyczajni Polacy wygonieni z Polski przez niskie płace i wysokie bezrobocie. Zauważ, że Polacy na ogół opuszczali Polskę wtedy, kiedy rządzili Polską zaborcy i inni okupanci.(…)
    5. Firmy prywatne nacjonalizuje się z różnych przyczyn, a na ogół jest to jednak jedna jedna i ta sama przyczyna, czyli że firmy prywatne działają dla własnego dobra a nie dobra społeczeństwa i stąd albo wpadają one w tarapaty finansowe, albo też ciągną zyski z wyzysku, i w obu tych przypadkach jedynym rozwiązaniem jest ich uspołecznienie, niestety na ogół w formie nacjonalizacji. Poza tym, to już Proudhon udowodnił, ze prywatna własność kapitału jest kradzieżą, a więc odebranie złodziejom ich łupów jest jak najbardziej etyczne i pożądane.
    6. Jak widzisz, współczesna klasa robotnicza została spacyfikowana poprzez rzucenie im nieco więcej ochłapów, a więc straciła ona swoją klasową świadomość – stąd też pogodziła się ona z bezrobociem i malejącymi płacami realnymi, jako że dość skutecznie wmówiono im, iż ma ona te same interesy co jej wyzyskiwacze, a więc że strajkując, strajkują oni niejako przeciwko samym sobie. Ale taka sytuacja długo się nie utrzyma, jako że kapitalizm wchodzi właśnie w kolejną fazę swojego upadku, a dowodem czego jest początek końca UE, czyli tzw. Brexit. Oczywiste też jest, że robotnik wolin pracować u kapitalisty niż wegetować na bezrobociu – patrz ekonomiczny przymus pracy w kapitalizmie i związane z tym ograniczenie wolności każdego, kto w tym systemie nie posiada kapitału. Przecież bezrobocie wprowadzono właśnie w celu pacyfikacji ludzi pracy, w celu zmuszenia ich do pracy za płace, które nawet i dziś, ledwo pokrywają koszta utrzymania robotnika. Poza tym, to Niemcy w roku 1981 były tzw. państwem dobrobytu (welfare state) rządzonym przez socjaldemokratów, a więc o co ci chodzi, nie wspominając już tego, ze lepiej znalem wówczas (jak też i dziś) niemiecki niż francuski czy szczególnie szwedzki i że miałem wtedy w RFN rodzinę.
    7. Co do rozumu, to ty go masz nie w nogach, a w odbytnicy, jako że nie rozumiesz, że jeśli ktoś w czasach PZPRu nie był zwolennikiem polityki tej partii, to NIE musiał być od razu zwolennikiem kapitalizmu. To jest powszechny błąd rozumowania osób takich jak ty, czyli marnie wykształconych – błąd rozumowania zwany wyłączeniem środka a także przywoływaniem skrajności (patrz także pod dychotomia myślenia). W wielkim skrócie: zakładasz błędnie, że w PRL-u istniały tylko dwie skrajności, czyli albo bolszewizm PZPR-owskim wydaniu albo konserwatywno-liberalna opozycja spod znaku n.p. KOR-u, a poza nimi nie było wówczas na polskiej scenie polityczniej nikogo. 🙁

  112. Raz jeszcze:
    W wielkim skrócie: zakładasz błędnie, że w PRL-u istniały tylko dwie skrajności, czyli albo bolszewizm w jego PZPR-owskim wydaniu albo też konserwatywno-liberalna opozycja spod znaku n.p. KOR-u, a poza nimi nie było wówczas na polskiej scenie politycznej nikogo. 🙁

  113. Dziwnych masz bogow Janie. Najpierw komunista Dzilas a teraz anarchista Proudhon.
    Wyobrazmy sobie, ze otwierasz maly sklep na rogu, zatrudniasz 2 ludzi i sam harujesz od 6 do 22 zeby interes jakos sie trzymal. Jestes juz wyzyskiwaczem czy jeszcze nie?
    6. Wiec dobrze. Ty z zacisnietymi zebami a ja z kufelkiem piwa w garsci obserwowac bedziemy upadek kapitalizmu. Nadmienic tylko chcialem, ze upadek ten gloszony jest od z gora 200 lat a jago najlepszym chyba glosicielem byl niejaki K. Marx. Niestety, gosc w koncu otrzasnal sie, zebral resztki ‚kapitalu’ jakie mu tam jeszcze pozostaly i poszedl grac na gieldzie. I to tyle w temacie swiadomosci klasowej.
    7. Nie mowi sie ‚dychotomia myślenia’ tylko ‚dysonans poznawczy’. Masz tu oczywiscie racje, bo na ten przyklad takich Kuronia i Modzelewskiego, ktorym w momencie pisania slawnego listu do Gomulki daleko bylo do burzuazyjnych idealow, owze Gomulka kazal zapuszkowac.
    Wspolnej cechy PRLowskiej opozycji moznaby sie dopatrywac w stosunku do demokracji. Opozycja miala rozne odlamy i zabarwienia, ale nie slyszalem o zadnym, ktory nie krzyczylby o wolnych wyborach. Nawet sam Kuron, bedacy w latach ’80 w KORze, cwierkal z tej samej tonacji. Jedynym przeciwnikiem wolnych wyborow byla wladza ludowa ktora´, jak wiemy, calkowicie wyzwolila polskich robotnikow spod kapitalistycznego ucisku i imperialistycznego jarzma.