Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

24.03.2016
czwartek

Franciszek zawstydza katolików

24 marca 2016, czwartek,

Kościół Franciszka, wierny Ewangelii, to Kościół otwarty, równościowy i tolerancyjny.

1.

Symbole i gesty mają w Kościele swoją siłę rażenia. Szczególnie jeśli ich autorami są papieże. Potrafią zmienić bieg historii. Nadać nowe znaczenia starym pojęciom i praktykom. Do takich symbolicznych gestów, które wryły się w najnowsze dzieje Kościoła i otworzyły jego nowy rozdział w relacjach żydowsko-katolickich, należy choćby wizyta Jana Pawła II w rzymskiej synagodze.

Doszło do niej 13 kwietnia 1986 roku. Pierwszy raz od czasów św. Piotra rzymski papież przekracza próg synagogi. W tym kwietniowym dniu papież Polak powtórzył również słowa soborowej deklaracji „Nostra Aetate”, w której czytamy: Kościół „ubolewa nad nienawiścią, prześladowaniami i wszelkimi objawami antysemityzmu, skierowanymi przeciw Żydom w każdym czasie i przez kogokolwiek”. Jan Paweł II, co wzbudziło duży entuzjazm, czterokrotnie nazwał Żydów „braćmi” – „starszymi braćmi w wierze”.

2.

Także obrazy i gesty, jakie miały miejsce wczoraj wieczorem, zapiszą się mocno nie tylko w kościelnej, ale i świeckiej pamięci. Franciszek przyzwyczaił nas do nieszablonowych zachowań. A wizyta w ośrodku dla uchodźców to potwierdza. W ośrodku tym, niedaleko Rzymu, mieszkają 892 osoby 26 narodowości. Są to głównie osoby młode – w tym 554 muzułmanów i 239 chrześcijan.

Papież podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej dokonał tradycyjnego obrzędu mycia stóp, naśladując gest Jezusa w Wieczerniku przed rozpoczęciem Ostatniej Wieczerzy. Wśród osób, którym papież umył stopy, było ośmiu mężczyzn i cztery kobiety: czterech katolików z Nigerii, trzy prawosławne koptyjki z Etiopii, jeden hinduista, trzech muzułmanów z Syrii, Pakistanu i Mali. Do 11 migrantów dołączyła jedna pracownica ośrodka – Włoszka, katoliczka.

Papież wygłosił krótkie kazanie. Powiedział tyle: „Jesteśmy świadkami dwóch gestów: dziś zgromadziliśmy się razem – muzułmanie, hinduiści, katolicy, koptowie, ewangelicy – jako bracia, dzieci tego samego Boga, którzy chcą żyć w pokoju, a trzy dni temu w europejskim mieście ujrzeliśmy gesty wojny i zniszczenia, dokonane przez ludzi, którzy nie chcą żyć w pokoju”. Jakby Franciszek nie chciał, by jego słowa przesłoniły jego gesty. Jakby chciał pokazać, także katolikom w Polsce, co znaczy autentyczne chrześcijaństwo. Cóż bowiem mówi nam to symboliczne obmycie stóp uchodźcom?

3.

Po pierwsze, w świecie, który targany jest nienawiścią, gdzie tylu niewinnych cierpi z powodu wojny i przemocy, papież pokazuje Kościół, który nie boi się otworzyć swoich drzwi na uchodźców i imigrantów. Na tych, którzy nie ze swojej winy szukają swojej „ziemi obiecanej”. W takich sytuacjach Kościół – jak mawia Franciszek – ma być na podobieństwo szpitala polowego. Tu najpierw opatruje się rany. Łagodzi ból, by dopiero potem ewentualnie pytać o wyznanie czy przekonania. Jakże to daleki obraz od Kościoła, z którym zazwyczaj mamy do czynienia w Polsce. Wystarczy poczytać to, co na Twitterze piszą rodzimi duchowni po atakach w Brukseli, by mieć poczucie przepaści między Kościołem Franciszka a Kościołem znad Wisły.

Po drugie, wśród 12 uchodźców, którym Franciszek obmył symbolicznie stopy, pokazując, że istotą posługi kapłańskiej jest służba i pokora, było 8 mężczyzn i 4 kobiety. I znów: jest to symboliczne zwrócenie uwagi na aspekt równościowy. Że Kościół tworzą nie tylko uczniowie (mężczyźni), ale i uczennice (kobiety). Zaraz w Polsce pobożni katolicy – księża i publicyści – podnieśli larum, że jak to tak, przecież wokół Jezusa byli tylko uczniowie, czyli mężczyźni.

Tak, to prawda. Jak prawdą jest i to, że nie było żadnego Polaka, byli tylko Żydzi. Podobnie jak Żydem był Jezus. Ale to, z punktu widzenia wiary, nie ma znaczenia. Św. Paweł jasno mówi w Liście do Galatów: „Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie”.

I wreszcie, po trzecie, papież poprzez swój gest pokazuje, czym jest prawdziwa tolerancja. Myje stopy nie tylko katolikom, wśród uchodźców są prawosławni, muzułmanie, koptyjka i hinduista. Franciszek chce nam jasno pokazać, że zgadza się ze starą zasadą, która mówi: nie ma pokoju między narodami, jeśli nie ma pokoju między religiami. A nie ma pokoju między religiami, jeśli nie ma między nimi dialogu. I znów: polski katolicyzm, który mógłby stać się szkołą tolerancji, dziś, choć ze świecą u nas szukać uchodźcy, staje się szkołą postaw nacjonalistycznych.

4.

Ten gest Franciszka, który pokornie myje stopy uchodźcom, mężczyznom i kobietom, zawstydza tych wszystkich, którzy chcieliby w Kościele widzieć schronienie dla swoich rasistowskich, ksenofobicznych czy seksistowskich postaw. Franciszkowe chrześcijaństwo pokazuje, że Kościół wierny Ewangelii to Kościół otwarty, równościowy i tolerancyjny. Kościół, który wciąż jest przed nami. I dlatego wczorajsza liturgia nabiera tak symbolicznego znaczenia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 107

Dodaj komentarz »
  1. Znowu klasyczna prowokacja i manipulacja. Już kiedyś prosiłem, by odczepić się od katolickiego papieża. Jak wam się KK nie podoba, to sobie wybierzcie własnego papieża, a nie przylepiajcie się do naszego.

    Gest mycia stóp nie jest franciszkowym chrześcijaństwem lecz jest zwykłym tradycyjnym chrześcijaństwem. Jest to rytuał powtarzany od setek lat.

  2. snakeinweb
    24 marca o godz. 23:49 28696

    Papiez Franciszek nie jest Waszym papiezem, gdyz nie jest z Waszego SWIATA WARTOSCI. Nie jest glownie dlatego, ze Kosciol Katolicki to dzis Ameryka Lacinska i Afryka (nie Polska/Europa).

    Waszym papa byl Karol Wojtyla z Wadowic.

    Po FUNDAMENTALNYM KONFLIKCIE NA POZIOMIE ELEMENTARNYCH WARTOSCI establishement’u polskiego Kosciola (zdecydowanej wiekszosci polskich biskupow/kardynalow) WIDAC, ze ani nauki Jesusa z Nazaretu ani chrzest sie IM nie przyjely (po owocach ich poznacie).

    Nie dziwota wiec ze polscy katolicy jak Pan – ofiary ich indoktrynacji to DE FACTO POGANIE (po owocach ich poznacie) – ktorzy w niedziele ida do kosciola pokazac najlepsze ciuchy, a zaniedlugo dadza extra szpan w Wielkanoc.

    Ale to zadna niespodzianka: polski katolicyzm to (jak pokazuja badania socjologiczne) swiat min/pozorow, a nie wiary. I CZYNOW, po ktorych sie poznaje nasladowcow Jezusa.

    Dlatego 41% polskich katolikow glosowalo nie tak dawno na postkomune SLD L.Millera, pozniej na postkomune A. Leppera i J. Kaczynskiego, a jak juz Pan Prezes skonsumowal ‚Samooobrone’, Leppera przetrawil i …… to dzis tylko na PiS.

    Nad Wisla taki pejzaz.
    https://youtu.be/p0_DuiVogqU?list=RDp0_DuiVogqU

  3. Autor i Ty, podobnie jak PiS-owcy mają tę parszywość w swojej naturze, że dzielą katolików i Polaków na lepsze i gorsze sorty, no i oczywiście z automatu wliczają siebie w te szlachetne sorty a wszelkich oponentów w podłe sorty.

    Więc ty PiS-owców nie krytykuj, bo w podłości i parszywych praktykach PiS-owcom ani na jotę nie ustępujesz.

    A KK jest kościołem powszechnym i od Japonii po Amerykę Łacińską, poprzez Europę i Afrykę jest to jeden powszechny kościół i dla miliarda katolików papież aktualny i papież poprzedni byli jedynym papieżem. I parszywymi sztuczkami tego nie zmienisz.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Franciszek zawstydza katolikow ale nie wszyscy katolicy czuja sie zawstydzeni.

  6. Pisze pan bzdury panie Makowski. kk zawsze podzegal do nienawisci na tle religijnym i w swych zapisach ciagle ma doktryne aby kazdego nie wiezacego w ich brednie zabic. Nie bez przyczyny kk jest sklocony z kazda inna religia, gdzie tam nawet ateistow nienawidza. kk zamordowal kilka setek milionow ludzi. I to jest fakt.

    Rzekoma otwartosc Franciszka i polskiego zdrajcy tzw Jana Pawla to szydercze proby zamydalnia oczu co widac po Makowskim jest odbierane.

    Jezeli Franek i kk rzeczywiscie chaca wspolistniec z cywilizacja powinni wykreslic ze swej doktryny slowa o zabijaniu wyznawcow innych wiar i zaplacic odszkodowanie pomoordowanym i spodkobiercom pomordowanych przez kk.

  7. Franek powinien pojechac do Hagi, do miedzynarodowego sadu kryminalnego, i poprosic o proces nad zbrodniami kosciola.

  8. Pan Makowski to już nie ma żadnego wstydu w swojej propagandzie.

    To ilu konkretnie uchodźcom (jednemu, dwóm…) papież dał azyl w Watykanie?

    A, Żydów z Polski wygnali ateiści (1968).

  9. Wczoraj oglądałem na Canal+ „Historię Żydów” w reżyserii Żyda. Reżyser wyraźnie powiedział, że Żyd św. Paweł twórca chrześcijaństwa (a więc chrześcijanin), aby wyodrębnić chrześcijaństwo i uczynić je uniwersalnym – zaszczepił niechęć do Żydów. Św. Paweł uczynił to świadomie, tak powiedział Żyd autor filmu.

    Przez tysiąc lat Polacy i Żydzi żyli w Polsce bezkonfliktowo, handlowali, budowali miasta, rozwijali przemysł, kulturę. Gdzie tu jest antysemityzm?

    Polska powinna przyjąć natychmiast 50 tys. uchodźców: kobiety z dziećmi, sieroty, starców,

    Inna sprawa, jeśli pan Makowski osobiście doświadczy terroryzmu (np. jadąc sobie metrem), to ciekawe, jak zaśpiewa…

  10. Miałem zamiar coś dopisać, ale po przeczytaniu istniejących komentarzy, szczególnie katolika @snakeinweb, chęć mi odeszła.

    Oj, katolicy, katolicy!!!

    PS. Wesołych Świąt i kolorowych jajek!

  11. Jakieś dwa lata temu Szimon Peres podczas wizyty w Watykanie zaproponował Franciszkowi, żeby stanął na czele Organizacji Religii Zjednoczonych. Powiedział to wszem i wobec (żadna tajemnica). Franciszek zabrał się do realizacji tego projektu. Miesza wszystko ze wszystkim, tworząc religijny Eintopf. Tak biskup Rzymu pojmuje swoją rolę.

  12. Godna podziwu postawa papieża Franciszka. W ten oto prosty sposób nawiązał do głównej idei chrześcijaństwa. Nic nie narzucając odwołał się do wprost sumień Katolików. Bardzo mocny gest w kontekście wydarzeń w Brukseli i nowej fali histerii anty islamskiej w Europie. Pewnie nie wszyscy wyciągną dla siebie jakieś wnioski ale przynajmniej spora grupa ksenofobów w naszym kraju nie będzie mogła teraz kryć się za parawanem Kościoła Katolickiego.

  13. Papież zawstydza nie tylko katolików ale i cały świat. Nie doszukujmy się w tym geście tylko tych znaczeń, które pasują do naszych poglądów.

  14. Przyjmowanie uchodźców , czy brak zgody na przyjmowanie uchodźców nie ma nic wspólnego z wyznaniem osoby wyrażającym sprzeciw czy poparcie dla polityki banksterów , którzy gardzą ludźmi każdej wiary. Przyjmować uchodźców powinni ci co wywołali tę awanturę bombardując kraje zamieszkałe przez ludzi innego wyznania, innej kultury i innej mentalności. To cyniczni gracze polityczni odpowiedzialni sa tragedię która dotyka świat. Teraz ci cyniczni gracze chcą podzielić się z niewinnymi krajami własną zbrodnią.

  15. @woytek: „Przyjmować uchodźców powinni ci co wywołali tę awanturę…”

    Przypominam: W agresji na Irak, która była punktem wyjścia rozwalania Bliskiego Wschodu, w koalicji agresorów ochoczo brała udział … Polska!!!

    Idąc więc tokiem Twoich myśli, Polska powinna …

  16. Jarosław Makowski
    „Kościół Franciszka, wierny Ewangelii…”

    Według Katechizmu Kościoła Katolickiego na czele apostołów Chrystus „postawił wybranego spośród nich Piotra”. Kościół naucza też, „że z ustanowienia Chrystusa Piotr miał mieć nieprzerwaną linię następców otrzymujących ten prymat i że są nimi biskupi Rzymu”

    Czy Pan Jarosław Makowski analizował kiedyś słuszność tych twierdzeń? Taka analiza powinna obejmować znalezienie odpowiedzi na trzy pytania: 1) Czy Biblia poświadcza, że Piotr był pierwszym papieżem? 2) Co o początkach papiestwa mówi historia? 3) Czy papieże swoim postępowaniem i naukami dowiedli, że zasługują na miano następców Piotra?

    Na pytanie trzecie odpowiedź jest oczywista. Przypomnę zatem co wiadomo w kwestii dwóch pierwszych pytań.

    Co Biblia oraz historia mówią o początkach papiestwa?

    Skąd się wzięła koncepcja papiestwa? Pogląd, że jeden człowiek ma prawo zabiegać o wyższą pozycję wśród współwyznawców, pojawił się jeszcze za życia apostołów. Ale co oni o tym sądzili?

    Apostoł Piotr przypomniał mężczyznom przewodzącym w zborze, by ‛nie panoszyli się wśród tych, którzy są dziedzictwem Bożym’; mieli ‛jedni wobec drugich przepasać się uniżeniem umysłu’ (1 Piotra 5:1-5). Z kolei apostoł Paweł ostrzegł, że w zborze „powstaną ludzie mówiący rzeczy przewrotne, aby pociągnąć za sobą uczniów” (Dzieje 20:30). Pod koniec I wieku n.e. apostoł Jan napisał list, w którym ostro zganił ucznia imieniem Diotrefes. Dlaczego? Między innymi dlatego, że człowiek ten ‛lubił zajmować pierwsze miejsce’ w zborze (3 Jana 9). Rady apostołów na jakiś czas powstrzymały zapędy tych, którzy zabiegali o prestiż .

    Ale wkrótce po śmierci ostatniego apostoła pojawiły się jednostki, które zaczęły się wysuwać na pierwszy plan. W książce poświęconej historii chrześcijaństwa powiedziano: „Przypuszczalnie przed połową II wieku w Rzymie nie było żadnego biskupa monarchicznego” (The Cambridge History of Christianity). Pozycja biskupa Rzymu jako najwyższej władzy, przynajmniej nad częścią Kościoła, ugruntowała się w III stuleciu. Aby uzasadnić przypisanie temu biskupowi szczególnych uprawnień, niektórzy zaczęli tworzyć listę następców Piotra.

    W gruncie rzeczy jednak spis ten niczego nie udowadnia. Dlaczego? Przede wszystkim niektórych imion nie sposób zweryfikować. Co więcej, błędne jest samo podstawowe założenie. Nawet jeśli Piotr rzeczywiście głosił w Rzymie, jak to sugerują niektóre świeckie źródła z I i II stulecia, nie ma dowodów na to, że był zwierzchnikiem tamtejszego zboru.

    Zaprzecza temu również list apostoła Pawła do Rzymian. Paweł wymienił w nim imiennie wielu chrześcijan, ale w ogóle nie wspomniał o Piotrze. Gdyby Piotr faktycznie stał na czele tamtejszego zboru, to trudno sobie wyobrazić, by Paweł go przeoczył albo zignorował.
    Mniej więcej w tym czasie, kiedy Piotr napisał swój pierwszy natchniony list, Paweł pisał drugi list do Tymoteusza. W liście tym, napisanym w Rzymie, nic nie mówił o Piotrze. W sumie wysłał z tego miasta aż sześć listów i w żadnym nie napomknął o Piotrze ani słowem.

    Jakieś 30 lat później apostoł Jan napisał trzy listy oraz Księgę Objawienia. Nigdzie nie zasugerował, że zbór w Rzymie pełni przewodnią rolę ani że istnieje jakiś przywódca Kościoła, który sprawuje najwyższy urząd jako domniemany następca Piotra.

    A zatem ani Biblia, ani historia nie potwierdzają, że Piotr był pierwszym biskupem zboru w Rzymie.

  17. @juszczyniak
    Cieszę się, że udało mi się zatkać i zawstydzić kolejnego hejtera. Po to tylko się odzywałem w tym judzącym hejterstwo topiku.

  18. Juszczyniak (25 marca o godz. 16:57 28711)
    Udział w agresji na Irak brała nie Polska, a tylko jej ówczesny rząd wraz z garstką płatnych najemników, a to wszystko odbyło się na polecenie naszego Wielkiego Brata zza Wielkiej Wody, a więc proszę nie obarczać winą za tę agresję Narodu Polskiego.

  19. Leonidas (25 marca o godz. 10:36 28708)
    Odróżnij proszę ksenofobię od patriotyzmu i troski o przyszłość Polski i Polaków. A poza tym, to nikt nie broni papieżowi Franciszkowi przyjąć tych nielegalnych imigrantów do Watykanu oraz papieskich rezydencji na przykład w Castel Gandolfo.

  20. Pan Redaktor to powinien się chyba zimnej wody napić i ochłonąć.
    Ja osobiście do fanów Kościołą nie należę, ale jak Pana Redaktora czytam, to widać że Pan Redaktor na siłę każdą, za przeproszeniem, najmniejszą „pierdołę” próbuje wykorzystać do nagonki na polski kościół. Sory, ale nawet mnie, który jest niechętny katolikom w tym kraju, to razi – to taka moim zdaniem nieudolna i rażąca propaganda w stylu pisowskiej TVP INfo. Panie Redaktorze – kubeł zimnej wody na głowę. Jak Pan nie lubi Katolików, to proszę im dać święty spokój – nich se robią co chcą, a co Pana to obchodzi ?

  21. Udział w agresji na Irak brała nie Polska, a tylko jej ówczesny rząd wraz z garstką płatnych najemników, a to wszystko odbyło się na polecenie naszego Wielkiego Brata zza Wielkiej Wody, a więc proszę nie obarczać winą za tę agresję Narodu Polskiego.
    „„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„„
    Dokladnie to samo slyszalem niedawno od znajomego Amerykanina,
    tzn. prosze nie obarczac Narodu Amerykanskiego (USA) wina za te (Irak) agresje!

  22. @juszczyniak
    Jak Polska , według ciebie, ochoczo brała udział w wojnie, to widocznie równie ochoczo, cała Polska, torturowała więżniów w Kiejkutach?
    Kolego takie argumenty zostaw dla tow.Millera i tow.Kwaśniewskiego polskich kompradorów wywodzących się z lewicy laickiej.

  23. @woytek
    Troche odbiegamy od glownego nurtu tej dyskusji, ale chce powiedziec, ze tak, cala Polska jest winna zbrodni tortury w Kiejkutach. Tortury sa zbrodnia explicite zabroniona na terenie Polski , zapisana w Konstytucji. A Konstytucja to narod, to my! I tak dlugo jak dlugo pozwolimy zeby ta zbrodnia przeciw ludzkosci pozostala bez kary tak dlugo bedziemy winni i tak bedziemy postrzegani. Mamy nawet dwa wyroki sadowe przeciw nam, prawda?

  24. woytek
    26 marca o godz. 1:18 28718

    Polacy dali wasalom z rezimu cicha aprobate dla tortur w Kejkutach i entuzjastyczna aprobate do napsci na Irak. Nawet tu w Polityce scierwo dziennikarskie to popieralo z zacietrzewieniem. I dalej popiera.
    Nikt nie domaga sie rozliczenia tych zbrodni tak wiec bez wymowek. Polactwo miedzy Odra i Bugiem jest wspolodpowiedzialne za te zbrodnie.
    Nech teraz palca na immigranotow. Polactwu tez sie nie podobalo ze tam daleko w obcych krajach zyli sobie ludzie ktorzy Polsce nigdy nic zlego nie zobili. Polactwo przyczynilo sie do zniszczenia ich krajow. Jest wiec naturalbe by polactwo placilo konsekwencje. Za Kejkuty i wspoludzial w bandyckich wyparwach na Irak i Afganistan wszystkie polskie rezimy od 2000 i podzegajace dziennikarstwo powinni odpowiedziec w Hadze.

  25. Wkrotce rozpocznie sezon uroczystych obchodow zbrodni katyskiej. Polskie niewiniatka beda tam jezdzic na pielgrzymki. Jest to oczywista dyskryminacja innych ofiar tamtych czasow. Bo na terenach od Smolenska po Kiljow bylo co najmniej kilkaset masowych egzekucji w latach 40-43 gdzie niemcy i ukraincy zamordowali okolo 1.5 mln ludzi. Glownie zydow, rosjan i polakow. Polecam ‚the bullet holoucast’ od The History Channel, gdzie pracuja prawdziwi historycy.
    Wrzaski o 22 tys zamordowanych w Katyniu w porownaniu z milczeniem o pozostalych 1.5 mln ofiar jest wiec szokujaca perfidna dyskryminacja tych ze ofiar.

    Wkrotce obok muzeum-mauzoleum w Katyniu, odwiedzajace polskie niewiniatko bedzie moglo rowniez zobaczyc i zapoznac sie pierwszy raz w zyciu ze szczegolami zbrodni Tucholskiej. Polskie nieiwiniatka nie zgodzily sie na pomink pamieci i exchumacje grobow w Tucholi gdzie polskie niewiniatka zatlukly 60 tys jencow sowieckich. Wiec takie muzeum powstanie w Katyniu.

    Ale to nic w porownani z tym co Pan z Ameryki zobi,..Gdy Hillaria Clinton wygra wybory bedzie sie domagala by polskie niwiniatka zaplacily zydom $65 mld odszkodowania za zbrodnie polakow na zydach w latach wojny. Bedzie to niespodzinaka oczywisce bo nikt nie czyta pamietnikow Zygmunta Kulkowskiego z lat wojny. Bo tylko co pasuje w promocji polskiego niewiniatka i meczennika jest nauczane w polskiej historii.

  26. Aspiryna
    Przecież w USA jest dokładnie taka sama „demokracja” jak w Polsce, czyli plutokracja (dyktatura garstki bogaczy).
    Pozdrawiam

  27. „W tym kwietniowym dniu papież Polak powtórzył również słowa soborowej deklaracji „Nostra Aetate”, w której czytamy: Kościół „ubolewa nad nienawiścią, prześladowaniami i wszelkimi objawami antysemityzmu, skierowanymi przeciw Żydom w każdym czasie i przez kogokolwiek”. Jan Paweł II, co wzbudziło duży entuzjazm, czterokrotnie nazwał Żydów „braćmi” – „starszymi braćmi w wierze”.”- i dlatego tak wspierał Rydzyka ?

  28. @jakowalski parafrazując prawie i sprawiedliwie nam panujących, agresję w Iraku wsparł rząd wybrany przez Naród Polski w demokratycznych wyborach, a więc mający pełną legitymację by występować w imieniu narodu. Decyzja zatem była narodu, a nie rządu. Tak niestety działa demokracja. I jakoś nie pamiętam wielkich manifestacji przeciwko tej agresji. Śmiem wręcz twierdzić, iż Naród Polski ochoczo dokopuje braci muzułmańskiej, gorzej natomiast z miłością do bliźniego (i tu religia owego nie ma specjalnego znaczenia) …

  29. @jakowalski
    Patriotyzm to jest kolejna owcza skóra, za którą próbują schować się wilki tłumacząc swoje niecne występki szlachetnymi pobudkami. Papież Franciszek ośmieszył zasłanianie się wartościami chrześcijańskimi w przypadku niechęci do uchodźców. Z patriotyzmem jest tyle o trudniej, że właściwe jednoznaczna definicja tego pojęcia dzisiaj nie istnieje i każdy może sobie go nadużywać wedle własnych interpretacji i korzyści.
    Jak większość lęków ksenofobia racjonalnych korzeni nie ma. Jest ona raczej skutkiem tego, że przez 50 lat nasze społeczeństwo było zamknięte w klatce bez żadnej interakcji z innymi kulturami, religiami, rasami itd. Niewiele też zrobiono aby zwalczyć dawne uprzedzenia tkwiące w ludziach od pokoleń.
    Każdy racjonalnie myślący zdaje sobie sprawę, że źródło islamskiego terroryzmu tkwi na Bliskim Wschodzie a nie w Europie. Zamachy w Madrycie i Londynie wystąpiły dużo wcześniej niż pojawił się problem uchodźców z Syrii. W przypadku Polski chodziło wyłącznie o symboliczny akt solidarności z resztą Europy a nie o jakiekolwiek zagrożenie czy realne koszty dla kraju. Solidarność tę odtrąciliśmy a tym samym straciliśmy moralne prawo na jakąkolwiek pomoc z Europy w przyszłości na wypadek sytuacji gdybyśmy takiej pomocy oczekiwali.

  30. Swoją drogą, to na marginesie planowanego nawiedzenia Polski przez papieża Franciszka z okazji Światowych Dni Młodzieży (SSDM):
    Nick Bezimienny: Na terrorystach to się nie znam, ale ksiądz proboszcz zachęcał do wyjazdu na SDM i mówił że będzie bombowo 🙂
    yosemitesam: @Nick Bezimienny: „Załóż jakiś wystrzałowy ciuch i idź na miasto trochę się rozerwać” – jak mawia szef europejskiej siatki IS do swych żołnierzy.
    (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19826192,terrorysci-wydaja-wiecej-na-jeden-zamach-niz-agencja-wywiadu.html#BoxNewsLink)

  31. Leonidas
    To, co ty nazywasz ksenofobią to jest zwyczajny patriotyzm i ostrożność w stosunku do osób, których my nie znamy, a ma ona jak najbardziej racjonalne korzenie, co widać dziś doskonale choćby na przykładzie Francji czy też Belgii, które szeroko otworzyły swe granice dla islamistów i w nagrodę otrzymały od tych islamistów iście „bombowe” prezenty…
    Nie zapominaj też, że źródło islamskiego terroryzmu tkwi właśnie w Europie, a dokładniej w Europie Zachodniej, a przede wszystkim w Wielkiej Brytanii i we Francji, a w mniejszym stopniu w Italii i Hiszpanii, czyli w państwach, które do niedawna okupowały Bliski Wschód i Afrykę Północną i zubożyły ten region swoją długoletnią kolonialną eksploatacją. Przypominam ci tu, że Francuzi wycofali się z Syrii dopiero w roku 1946, czyli dopiero po II Wojnie Światowej.
    Poza tym, to nie mamy co liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony Zachodu, o czym przekonaliśmy się najlepiej w roku 1939. Przypominam ci też, że Polska traci co roku miliardy dolarów z powodu przynależności do Unii Europejskiej, a są to głównie straty wynikające z transferu kapitału z Polski na Zachód przez zachodnie firmy działające w Polsce. Pamiętaj, że gdyby Zachód miał starcić chocby dolara na przyjęciu Polski do UE, to Polska by nigdy to tejże Unii nie została przyjęta.

  32. Dezerter
    Nie zaśmiecaj tego blogu swą jehowicką, tandetną propagandą! Poza tym, to pokaż mi jakiekolwiek zweryfikowane naukowo źródło inne niż Biblia, które mówi cokolwiek o Jezusie. Przecież gdyby ów Jezus był tak ważną postacią, jak to twierdzą jehowici i generalnie inni chrześcijanie, to powinien on figurować w praktycznie wszystkich pisanych źródłach (głównie rzymskich) z początku naszej ery. A tymczasem, to w tych źródłach nic o owym Jezusie nie znajdziemy, a więc był on tak samo mityczną postacią jak ów Piotr, podobno pierwszy papież kościoła rzymsko-katolickiego.

  33. ” Poza tym, to nie mamy co liczyć na jakąkolwiek pomoc ze strony Zachodu, o czym przekonaliśmy się najlepiej w roku 1939 ”

    Kretynski sposob myslenia. W kazdym z realnych scenariuszy konfliktu Rosji z zachdem Polska znika z powierchni Ziemi juz w pierwszysch minutach i WOGOLE TO NIE BEDZIE MIALO ZNACZENIA JAK ZACHOD ZAREAGUJE.

    Wojny na szable, kawalerie, czolgi.. nie bedzie. Bedzie to konflit nuklearny i zniszczy caly swiat. Polski wasal do tego wlasnie dazy.

  34. axiom
    W wojnie nie chodzi o zniszczenie przeciwnika a raczej o przejęcie jego majątku. Rosja użyje więc broni jądrowej przeciwko Polsce tylko wtedy, jeśli zostanie ona zaatakowana takową bronią z terytorium Polski przez stacjonujące tam, za zgodą polskiego rządu, wojska NATO. Ale przed takim atakiem obronić nas może wyjście z NATO.

  35. Makowski systematycznie odwraca uwage blachostkami. Chyba dostal taka misje.

    Tymczasem niemcy realizuja przed rozbiorowy scenariusz. Juz kontroluja polska gospodarke, polskie media i podsycaja stan nienawisci polakow wobec wschodu. Pomaga to w odizolowaniu Polski od Wschodu. KOD natomiast jest niemiecka piata kolumna, to zielone ludziki Angeli Merkel.
    Wiec jniz nie zadziwia ze zaden z polskich balznow politycznych komentatorow tego nie widzi. Albo oczywiscie nie moze tego widziec w mediach kontrolowanych przez niemcow. To potwierdza generalna strategie polskich mediow. Otumaniac i szczuc na wschod i odwracac uwage blachostkami.

    Tylko polacy za granica potrafia trzezwo oceniac te bazenka orgie do samozaglady na drodze ktorej Polaka sie znalazla. Np Stanislaw Michalkiewicz, warto go ogladac na youtube.

  36. kowalski, po co chciales Polske w Uni
    https://www.youtube.com/watch?v=YxYc_fLvNjU

  37. axiom
    Ja chciałem? Tak, ale NIE na takich warunkach na jakich Polskę przyjęto do Unii…

  38. lo-bosze, co sie dzieje nie do wiary !!! Polski wasal nie spotka sie ze swoim Panem. !!! Pan odmawia spotkania. !!! Pan ktory zabil dronami o najmniej 5000 ludzi stawia swoja demokracje i demokracje Arabi S ponad demokracje polska.

    I dobrze bo w wyninku braku spotkania z polskim wasalem Pan nie poprze nastepnej prowokacji polskiego wasala. Tzw prowokacji „miedzymorza”. Jest to oczywiscie nastepna prowokacja any-rosyjska bo polskiego wasala na nic innego nie stac.

    Wspolczuje prezydentowi i calej kancelarii.

    Wyobrazam sobie, przychodze do domu i nie witam sie ze z moim psem, specjalnie,… to byla by tragedia dla psa. Dlatego tez rozumiem rozmiar tragedii w prezydenckiej kancelarii i prezydenta.

    Ale niech to bedzie okazja zeby cos pozytywnego wymyslec. Niech prezydent gdzies pojedzie i jakis bizness zalatwi Polsce. Aby polskie firmy zarabialy, zatrudnialy wiecej polakow,… aby polacy nie emigrowali za praca. Przeciez to bylo jedna z obietnic wyborczych.

  39. To po co Duda jedzie do tej Hameryki, skoro wyraźnie go tam nie chcą? Niech lepiej pojedzie do Moskwy i Pekinu, załatwić nam nowe, bardziej realne sojusze niż ze znajdująca się od lat w stanie postępującego upadku Hameryką.

  40. To wiecej niz zadziwia, ze tak znakomicie wyksztalcony prezydent z tytulami profesorskimi i doktoratami,.. i ciagle nie zdaje sobie sprawy ze zostal wybrany by reprezentowac Polske a nie siebie samego.

    On ciagle nie rozumie ze ma obowiazek prowadzenia polskiej polityki zagranicznej a nie swojej wlasnej. Jego nowa anty rosyjska prowokacja tzw projekt ‚miedzymorze’ nie byl z nikim konsultowany,… nawet z towarzyszami z jego wlasnej pis-owskiej partii. Ani z Sejmem ani Senatem ani z polakami. Jest wiec to projekt bez poparcia i bez akceptacji i w zaden sposb nie kwalifikuje sie by byc proponowny na arenie miedzynarodowej pod flaga Polski.

    Prezydent demonstruje skandaliczny poziom prostactwa. Dowodzi ze polska inteligencja zeszla do poziomu motlochu gdzie warchostwo i slepa zapartosc oraz fobie dominuja.

    Jest rowniez dziwne ze media nawet nie zauwazaja takich wybrykow.

  41. axiom
    A co masz przeciwko Polsce od morza do morza?

  42. Tak pan sadzi panie Makowski?
    Franciszek zawstydza katolików?
    Bo jakos do tej pory nie slyszalem aby „Franciszek” (widze, ze jest pan z Papiezem na ‚ty’) zabral na swoja kwatere chocby najskromniejszego uchodzce a najlepiej uboga rodzine koptow. A skoro tego nie robi to i ja tego nie zrobie. Pan, jak sadze, rowniez. Chociaz do rozliczania innych z niechrzescijanskich zachowan jest pan bardzo predki.
    „Franciszek” umyl emigrantom nogi. Zgadza sie. Ale, jak sam pan zreszta pisze, akt ten mial miejsce w „ośrodku dla uchodźców (…) niedaleko Rzymu” czyli pewnie w odleglosci dobrych kilkudziesieciu kilometrow od papieskiej siedziby. Nie zaprosil wiec ich na Wielkanoc do Watykanu tylko sam pofatygowal sie tam, gdzie ich trzymaja.
    Bardzo madrze.
    Na Jego mniejscu zrobilbym dokladnie tak samo.
    Aby przewiesc tych kilkuset uchodzcow (nie wiem czy uchodzcow) na plac sw. Piotra wystarczyloby pewnie kilkanascie wynajetych na jeden dzien duzych autobusow. Watykan z pewnoscia moglby sobie na taki wydatek pozwolic. Tylko po co?
    Zeby jeden z nich wysadzil kopule sw. Piotra w powietrze zabijajac przy tym dziesiatki/setki ludzi? Pan Bendyk mialby wtedy kogo bronic na lamach Polityki (blokujac uprzednio wszelkie komentarze) ale dla Stolicy Apostolskiej bylby to tylko stos klopotow. Lepiej myc im nogi gdy sa w bezpiecznej odleglosci.
    A skoro ma pan, panie Makowski, w takiej estymie papieskie opinie to moze zaczalby pan rowniez przemawiac Jego glosem w sprawie genderyzmu, pedalskich i lesbijskich ‚slubow’, in-vitro oraz przeywania ciazy? Bo byc moze w tych kwestiach „Franciszek” zawstydza niektorych (pseudo)katolikow zawieszajacych swoj katolicyzm na kolku gdy trzeba wziac pigulke PO?

    Dziekuje za piekny cytat sw. Piotra. Z przykroscia zauwazyc jednak musze, ze jego sens calkowicie panu umknal. A sens ten ujety jest zwiezle w jego koncowce: „(…) albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie”. Tyczy sie wiec tylko tych Zydow, Grekow, niewolnikow, wolnych, kobiet i mezczyzn, ktorzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa i stali sie Chrzescijanami. Co sie natomaist calej reszty Zydow, Grekow i innych tyczy to stosunki pozostaja niezmienne. A fakt, ze zwlaszcza Zydzi wykazali i do dzisiaj wykazuja wyjatkowa odpornosc na Chrzescijanstwo a zwlaszcza Katolicyzm (a „Franciszek” – przypominam – jest glowa kosciola Katolickiego) swiadczy tylko o tym, ze od czasow starozytnych niewiele sie w omawianej kwestii zmienilo.
    No ale skoro tak pan lubi biblijne cytaty to moze i ja popisze sie jednym, tym razem o haniebnej roli Zydow przy tuszowaniu faktu Zmartwychwstania Panskiego:
    ” Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: „Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”. Ci więc wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.”
    No wiec jak?
    Z jednej strony sw. Piotr przekonuje nas ze „„Nie masz Żyda (…)” ale z Ewangelli sw. Mateusza wynika ze Zydzi jednak sa i ze ich charakter nie zminil sie przez ostatnie 2000 lat.
    Wiec jak, sa ci Zydzi czy ich nie ma?

  43. Archer100
    29 marca o godz. 10:09
    „A fakt, ze zwlaszcza Zydzi wykazali i do dzisiaj wykazuja wyjatkowa odpornosc na Chrzescijanstwo swiadczy tylko o tym, ze od czasow starozytnych niewiele sie w omawianej kwestii zmienilo”.

    Uprzedzenia wydają się zaciemniać trzeźwy osąd. Konieczne wydaje się rozróżnienie:

    1.Izraelici jako potomkowie Abrahama cieszyli się przez wieki wyjątkową więzią z Bogiem, który za ich pośrednictwem objawiał swą wolę. Cała Biblia została spisana i zestawiona wyłącznie przez Żydów, członków narodu, któremu „powierzono święte oświadczenia Boże” (Rzymian 3:1, 2).

    Z tego narodu wywodził się mesjański Potomek. Wprawdzie jako naród odrzucili oni Jezusa jako Mesjasza, ale wszyscy pierwsi jego uczniowie byli Żydami. Dopiero później – dzięki ich gorliwej i ofiarnej służbie – dołączono do tego grona nawróconych pogan.

    Można więc z przekonaniem stwierdzić, że nominalne chrześcijaństwo nie powstałoby i nie zdobyłoby swojej materialnej potęgi, gdyby nie garstka Żydów – wiernych naśladowców Jezusa z Nazaretu.

    2. W I wieku n.e. Izraelici podlegali panowaniu rzymskiemu, a judaizm, żydowski system religijny, ogólnie rzecz biorąc, tkwił w żelaznym uścisku przywódców duchowych, takich jak uczeni w piśmie i faryzeusze.

    Ci fanatycy przekręcili zasady Prawa Mojżeszowego dotyczące oddzielenia od obcych narodów i na tej podstawie zaczęli uczyć pogardy do nie-Żydów. Z czasem stworzyli religię, która krzewiła nienawiść do pogan, czym w konsekwencji ściągnęli na siebie ich nienawiść.

    Żydowskim przywódcom nietrudno było rozbudzać uprzedzenia do ludzi z narodów, gdyż w tamtym czasie Żydzi uważali pogan za nikczemników. Pod wpływem swych przywódców Żydzi stali się wyniośli i w najwyższym stopniu nieprzystępni.

    Przez dłuższy okres Rzymianie tolerowali Żydów, którzy budzili respekt swą liczebnością. Jednakże bunt podniesiony przez nich w 66 roku spotkał się z surowym odwetem Rzymian i doprowadził do zburzenia Jerozolimy w roku 70.

    Prawo Mojżeszowe zalecało trzymanie się z dala od narodów, co miało chronić Izraelitów. Z drugiej strony wymagało, by cudzoziemców traktować sprawiedliwie i uczciwie oraz by gościnnie ich przyjmować — pod warunkiem, że nie będą jawnie łamali przepisów obowiązujących w Izraelu. Żydowscy przywódcy religijni z czasów Jezusa sprzeniewierzyli się tym rozsądnym postanowieniom dotyczącym cudzoziemców i stworzyli formę wielbienia, która propagowała nienawiść i sama była nienawidzona.

  44. dezerter83
    W zasadzie moznaby pozostawic panski wpis bez komentarza (zgadzajac sie z nim oczywiscie). Moze jednak pare slow:
    1. Wszystko co pan napisal nie stoi w sprzecznosci z moim komantarzem do tendencyjnie wyjetego przez p. Makowskiego biblijnego cytatu. Prawda jest ze sam Jezus jak i Jego rodzina i wszyscy Apostolowie byli Zydami. Wsrod Jego wyznawcow byli rowniez Zydzi. I tych Zydaow na mysli ma sw. Piotr (oczywiscie rowniez Zyd) piszac „Nie masz juz Zyda…”
    2. Czy prawo Mojzeszowe wymagalo „by cudzoziemców traktować sprawiedliwie”. Z pewnoscia moznaby znalesc na to pare przykladow za jak i przeciw. Skupie sie na jednym: prawo Mojzeszowe zabrania Zydom uprawiania lichwy na sobie ale na cudzoziemcach nie.
    3. Zydowska niechec do Chrzescijanstwa ma swoje fundamentalne zrodlo w monolatrii i judeocentryzmie traktujacym Zydow jako narod wyjatkowy. Narod wybrany ze swoim Bogiem plemiennym, ktory faworyzuje tylko Zydow, kosztem innych narodow. Natomiast podstawa Chrzescijanstwa jest uniwersalizm, ktory nie wyroznia zadnego narodu nad innym a juz zupelnie nie klasyfikuje ludzi wg. ich narodowosci tylko wg. ich wyznania. Wlasnie w tym sensie „Nie ma juz Zyda (…) albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie”. To „Nie ma ju Zyda…” jest absolutnie dla Zydow nie do przyjecia. Na dzwiek tych i podobnych slow padajacych z ust glownie sw. Pawla zatykali oni uszy, rozdzierali szaty i starali sie Go zakrzyczec, poniewaz podstawowa ich konsekwencja jest calkowite anulowanie wyjatkowosci Zydow i to przez Syna tego samego Boga, ktory wczesniej ich wyroznil.

  45. Archer
    Przecież chrześcijaństwo jest odmianą judaizmu – mocno rozwodnioną jego wersją na użytek goim (gojów) czyli nie-Żydów. Stąd też te liczne pozostałości w chrześcijańskiej Biblii z Tory, czyli świętej księgi judaizmu, w których wyraźnie widzimy uprzywilejowanie Żydów, a więc także dyskryminację goim (nie-Żydów).
    Żydowska niechęć do chrześcijaństwa wynika zaś z tego, że Żydzi spostrzegają chrześcijaństwo jako religię dla „gorszych” ludów, (czyli nie-Żydów), a na dodatek de facto politeistyczną (kult świętych, Matki Boskiej , obrazów i innych wizerunków – wszystko to jest przecież wyraźnie zabronione w judaizmie).
    Chrześcijaństwo nie jest także religią tolerancyjną, a wręcz przeciwnie – odziedziczyło on po judaizmie pogardę dla osób wyznających inne religie albo też nie wyznających żadnej religii, z tym jednak, że w odróżnieniu od judaizmu, który z definicji jest religią ekskluzywną (tylko dla Żydów), chrześcijaństwo jest religią agresywną i ekspansywną – stąd więc mamy wyprawy krzyżowe (krucjaty) i (nie)Świętą Inkwizycję. Poza tym, to w chrześcijaństwie nie mamy co prawda, jak judaizmie, narodu wybranego, ale chrześcijanie uważają się przecież za ludzi wybranych, za ludzi wyznaczających jedynie słuszną religię, a więc nie może być z definicji bezkonfliktowego współżycia na tym samym obszarze chrześcijan oraz osób wyznających inne religie czy też nie wyznających żadnej religii, jako że chrześcijaństwo jest nie tylko religią nietolerancyjną, ale także (podobnie jak islam, też mający przecież korzenie w judaizmie) religią ekspansywną.
    Pozdrawiam

  46. Powinno być oczywiście: chrześcijanie uważają się przecież za ludzi wybranych, za ludzi wyznających jedynie słuszną religię…

  47. Dezerter
    1. Nie jest prawdą, że Izraelici jako Naród (potomkowie Abrahama) cieszyli się przez wieki wyjątkową więzią z Bogiem. Takową więzią cieszyli się bowiem tylko bardzo nieliczni Żydzi, tacy jak n.p. Mojżesz, którzy też zresztą naraził się Jehowie (JHWH). Przecież Mojżesz, za zbytnie zainteresowanie tym, co się tak naprawdę znajduje w Arce Przymierza, ukarany został przez Jehowę niedopuszczeniem do Ziemi Obiecanej, która Jehowa pozwolił mu tylko obejrzeć i to z daleka…
    2. Nie wszyscy Żydzi odrzucili Jezusa. Przecież pierwszymi chrześcijanami byli właśnie Żydzi!
    3. Każdy system religijny (judaistyczny, chrześcijański, muzułmański, czy też buddyjski, żeby wymienić tylko te najbardziej znane), tkwi w owym „żelaznym uścisku przywódców duchowych”: kapłanów, rabinów, księży, pastorów, popów, ajatollahów etc.
    4. Prawo mojżeszowe wyraźnie faworyzuje Żydów, a więc dyskryminuje nie-Żydów.
    5. Każda religia monoteistyczna (w tym szczególnie judaizm i islam) czy też para-monoteistyczna (na przykład chrześcijaństwo), krzewi z definicji nienawiść do tzw. pogan czyli wyznawców innych religii oraz także do osób niewierzących.
    6. Prawo Mojżeszowe do dziś zaleca Żydom trzymanie się z dala od innych narodów, stąd też te getta, które jakże ułatwiają pogromy i inne zbrodnie dokonywane na Żydach. A owe pogromy a szczególnie zaś ostatni Holocaust, dowodzą, że albo Boga Starego Testamentu (czyli Jehowy, a z nim więc też i Boga chrześcijan oraz muzułmanów) nie ma, albo też Żydzi nie są mu mili. Tertium non datur.

  48. @jakowalski
    Kazda religia, patrzac z jej pryncypialnej pozycji, jest ta wlasciwa a wstystkie inne sa falszywe. Chrzescijanstwo nie jest tu wyjatkiem. Natomiast ‚pogarda’ wobec jakiegokolwiek innego czlowieka uwazana jest w chrzescijanstwie za grzech. Nie twierdze oczywiscie ze zaden Chrzescijanin nigdy nikim nie pogardzal ale robiac to grzeszyl czyli albo sie z tego wyspowiadal a potem za to zalowal i nigdy wiecej tego nie robil albo odwracal sie od Boga. Co sie tyczy tych krucjat czyli, bylo nie bylo, wojen to… no coz. Ja nie wierze w czysto religijny charakter jakiejkolwiek wojny. Religia moze oczywiscie byc uzyta jako usprawiedliwienie agresji ale u jej podstaw zawsze, ale to zawsze leza ekonomiczne przyczyny. Nie inaczej bylo z krucjatami, ktorych zadaniem bylo ponowne przetarcie handlowych szlakow z bogatym wschodem i danie zajecia stadom bezrobotnych a chetnych do bitki i zdobycia lupow rycerzy. I tylko tym (przyszlymi zyskami) kuszono ksiazat i krolow do ich (tych wojen) finansowania i wystawiania do nich wlasnego rycerstwa. Uzywajac oczywiscie religijnej retoryki. Niech pan tylko popatrzy nie na to jak krucjaty sie zaczynaly tylko jak sie skonczyly. Byly to totalne fiaska ekonomiczne. Szalenie drogie i bezskuteczne wyprawy o „wyzwolenie Ziemi Swietej”. Nastepnych nikt juz nie chcial w Europie finansowac. A gdyby byly to wojny religijne sensu stricto, to Europa powinna raczej przepasc niz pozostawic Ziemie Swieta w rekach niewiernych bisurmanow prawda? Dlaczego wiec nie bylo ich tylko siedem a nie siedemdziesiat?

    „(…) chrześcijanie uważają się przecież za ludzi wybranych, za ludzi wyznaczających jedynie słuszną religię, a więc nie może być z definicji bezkonfliktowego współżycia na tym samym obszarze chrześcijan oraz osób wyznających inne religie czy też nie wyznających żadnej religii (…)”
    Pierwsza Rzeczpospolita zadaje klam tym slowom. Rowniez dzisiejsze kraje wielokutlurowe gdzie Chrzescijanstwo pokojowo egzystuje obok innych religii.
    Piszac powyzsze mial pan zapewne na mysli liczne w dziejach przypadki wojen Chrzescijan z wyznawcami innych religii ewentualnie miedzy samymi odlamami Chrzescijanstwa. Otoz powtarzam jeszcze raz, ze za kazda taka wojna stoja ekonomiczne przyczyny. Zreszta ujmijmy rzecz inaczej: w Azji, na przestrzeni dziejow, dochodzilo rowniez do krwawych wojen religijnych. Czy wiec Buddyzm albo Hinduizm rowniez sa religiami agresywnymi i ekspansywnymi? A moze przy pomocy religijnej retoryki latwiej jest poderwac ludzi do walki o interes lokalnego wladcy? W roku 1941 nawet Stalin kazal szybko znalesc w lagrze jakiegos wazniejszego popa, ktory na placu czerwonym blogoslawil zolnierzy armii czerwonej idacych na boj z Hitlerem. Czyzby wiec i druga wojna byla wojna religijna wywolana przez agresywne Chrzescijanstwo (bo prawoslawie to schizmatyczny odlam Chrzescijanstwa)?

    Czy „chrześcijanie uważają się przecież za ludzi wybranych”?
    Zostac Chrzescijaninem jest latwo. Wystarczy nauczyc sie kilku prawd wiary, zostac ekumenem, dac sie ochrzcic, pokazywac sie w lokalnej wspolnocie i juz. I juz jest sie czlowiekiem wybranym tak? Poza tym, gdy komus tam zycie we wspolnocie z jakichs powodow nie pasuje, bo np. chce zostac buddysta, to po prostu odchodzi i co? Juz przestaje byc wybranym? Niech pan sprobuje rownie latwo zostac wyznawca judaizmu albo muzulmaninem a potem tak sobie po prostu odejsc. Druga rzecza jest etniczne pochodzenie religijnych hierarchow. Biskupow i kardynalow o tylu kolorach skory ile tylko Pan Bog stworzyl jest w Chrzescijanstwie multum a prosze mi pokazac chocby jednego rabina, ktory nie bylby Zydem albo imama. ktory nie bylby Arabem.

  49. Archer100
    30 marca o godz. 9:12
    „ prawo Mojzeszowe zabrania Zydom uprawiania lichwy na sobie ale na cudzoziemcach nie”.

    To prawda, że Izraelici mogli żądać odsetek od cudzoziemców. Ale nawet to postanowienie mogło się odnosić nie do pożyczania osobom pokrzywdzonym przez los, lecz do pożyczek udzielanych w interesach.

    Cudzoziemcy często podróżowali przez Izrael jako kupcy i można było od nich oczekiwać odsetek, ponieważ oni też pożyczali innym na procent. (The Pentateuch and Haftorahs, red. J. H. Hertz, Londyn 1972, s. 849).

  50. Dezerter
    Czyli potwierdzasz, że według Biblii to Żyd może oszukać goja (tu konkretnie pożyczając mu pieniądze na lichwiarski procent), ale nie wolno mu jest oszukać innego Żyda. I tak jest do dziś – patrz przypadek Madoff’a – gdyby nie to, że oszukiwał on głównie Żydów, to pozostałby on pewnie bezkarny… A to, że dane przestępstwo jest powszechne, nie jest przecież żadnym argumentem w sądzie.

  51. Archer100
    1. Ponieważ każda religia, patrząc z jej pryncypialnej pozycji, jest ta „jedynie właściwa”, a wszystkie inne są „fałszywe”, to znaczy, że każda religia jest fałszywa, jako że żadna z nich nie została wyraźnie potwierdzona przez Boga, a to z prostego powodu: Boga po prostu nie ma, a szczególnie zaś nie ma osobowego Boga Starego i Nowego Testamentu, a więc nie ma ani Jehowy, ani Trójcy Świętej ani też Allacha.
    2. Pogarda wobec innowierców i niewierzących NIE jest uważana jest w chrześcijaństwie za grzech, a wręcz przeciwnie – jak to już pisałem, chrześcijaństwo jest religią agresywną, aktywnie zwalczająca inne religie oraz agnostycyzm i ateizm, tam gdzie się to tylko da, „ogniem i mieczem” a jak to nie jest możliwe, to metodami administracyjno-prawnymi, jak to obserwujemy w Polsce z jej prawem o karaniu tzw. obrazy uczuć religijnych, które jest przecież w praktyce stosowane tylko w stosunku do osób obrażających wierzenia chrześcijańskie, a nawet nie tyle chrześcijańskie, co rzymsko-katolickie.
    3. Użycie religii jako powodu do wojny, albo choćby „tylko” pretekstu do jej wywołania, dyskredytuje doszczętnie każdą religię, która została użyta w tymże celu i udowadnia, że religia, nie ważne jaka, nie ma nic w wspólnego z Bogiem.
    4. To, że krucjat było „tylko” siedem a nie siedemdziesiąt wynikło po prostu z ograniczonych możliwości ówczesnego (średniowiecznego) chrześcijaństwa, które nie było w stanie zorganizować a szczególnie zaś sfinansować większej ilości krucjat z braku ludzi, broni, żywności, środków transportu i last but not least pieniędzy, niezbędnych do przeprowadzenia kolejnych krucjat.
    5. Pierwsza RP to niemalże permanentne prześladowanie innowierców: od starozakonnych począwszy, a na protestantach skończywszy. Chyba zapomniałeś o kontrreformacji, o wygonieniu z Polski arian, zburzeniu ich zborów etc. Chrześcijaństwo w miarę pokojowo koegzystuje z innymi religiami tylko w państwach policyjnych. Wszędzie indziej, a szczególnie obecnie w Europie Zachodniej, mamy od dawna krwawe konflikty pomiędzy chrześcijanami a głównie muzułmanami, a także i konflikty pomiędzy różnymi odłamami chrześcijaństwa (na przykład w Irlandii), a w okupowanej przez syjonistów Palestynie także krwawe konflikty pomiędzy muzułmanami a starozakonnymi. Nie ma tu znaczenia, że za tym wszystkim mogą stać i często nawet stoją powody natury ekonomicznej czyli materialnej. Chodzi tu o to, co jeszcze raz powtarzam, że użycie religii jako powodu do wojny, albo choćby „tylko” pretekstu do jej wywołania, dyskredytuje doszczętnie każdą religię, która została użyta w tymże celu i udowadnia, że religia, nie ważne jaka, nie ma nic w wspólnego z Bogiem. Dotyczy to więc nie tylko judaizmu, chrześcijaństwa i islamu, ale także buddyzmu albo też hinduizmu. Przecież w Indiach hinduiści i buddyści prześladują tamtejszą muzułmańską mniejszość, a na dalekim Południowym Wschodzie znany jest także agresywny, nietolerancyjny buddyzm.
    6. Użycie religii chrześcijańskiej przez Hitlera i Stalina dyskredytuje ją całkowicie i udowadnia, że Boga nie ma, a szczególnie że nie ma Boga Starego i Nowego Testamentu, czyli tu konkretnie Boga katolików, protestantów i prawosławnych.
    7. Chrześcijanie, tak samo jak żydzi i muzułmanie, uważają się za ludzi wybranych, tyle że zostać chrześcijaninem albo muzułmaninem jest bardzo łatwo, ale zostać starozakonnym (judaistą) jest bardzo trudno. Ale to jest temat na osobną dyskusje. Niemniej zmieniając religię, n.p. z chrześcijaństwa na islam, pozostaje się dalej osobą „wybraną”, tyle że według nieco zmienionych kryteriów bycia ową osobą „wybraną”. Poza tym, to odejść z judaizmu jest bardzo łatwo – tam nikt nikogo na siłę nie trzyma, a to, że tak mało Żydów porzuca judaizm na swe powody głównie natury rodzinno-ekonomicznej, ale to też jest temat na osobną dyskusję. Podobnie zresztą trudno jest porzucić sekty chrześcijańskie typu świadków Jehowy albo „kościół” scjentologii, ale to też jest temat na osobną dyskusję.
    8. Chrześcijaństwo jest religią agresywnie poszukującą nowych „duszyczek”, stad też pełno jest w niej kapłanów o różnych kolorach skóry. Ale jest także mnóstwo duchownych muzułmańskich pochodzenia nie-arabskiego (na przykład w Iranie, Pakistanie czy Indonezji – najludniejszym państwie muzułmańskim) oraz spotyka się także, nawet i w Izraelu, czarnoskórych rabinów. Jak widać, bardzo mało wiesz o innych religiach. 🙁

  52. @jakowalski
    A skad wiesz ze Boga nie ma?

    dezerter83
    Księga Powtórzonego Prawa (23:20–21): „Nie będziesz żądał od brata swego odsetek z pieniędzy, z żywności, ani odsetek z czegokolwiek, co pożycza się na procent. Od obcego możesz się domagać, ale od brata nie będziesz żądał odsetek (…)”
    Ksiega Wyjscia 22:24: „Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz i nie karzesz mu płacić odsetek.”
    Ksiega Kaplanska 25:35-37: „Jeżeli brat twój zubożeje i ręka jego osłabnie, to podtrzymasz go, aby mógł żyć z tobą przynajmniej jak przybysz lub osadnik. Nie będziesz brał od niego odsetek ani lichwy. Będziesz się bał Boga swego i pozwolisz żyć bratu z sobą. Nie będziesz mu dawał pieniędzy na procent. Nie będziesz mu dawał pokarmu na lichwę.”

    Zwracanm uwage ze wiekszosc z cytowanych fragmentow dotyczy „ubiogich braci” z ktorzy dla pozyczkodawcy nie mogli byc zadnymi partnerami w interesach. Przypominal rowniez ze lichwa to: „udzielanie nieetycznych pożyczek, z uwagi na zawyżone odsetki lub inne opłaty, w wyniku czego następuje nieuczciwe wzbogacenie się pożyczkodawcy” jest ona „uważana za instytucję nieetyczną, której istotą jest czerpanie korzyści ze słabszej pozycji finansowej dłużnika”. „W judaizmie zakaz lichwy dotyczy jedynie osób wyznania mojżeszowego”.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lichwa

    Nie dotyczy to wiec szosunkow handlowych miedzy, powiedzielibysmy dzisiaj, dwoma podmiotami, lecz wybitnie „pożyczaniu osobom pokrzywdzonym przez los”.

  53. Archer100
    Wiem, i to na 100%, że Boga nie ma na tej podstawie, że nic nie wskazuje na jego istnienie. Mowa jest tu oczywiście o Bogu osobowym, czyli o Bogu Tory, Starego i Nowego Testamentu oraz o Bogu Koranu. Oczywiście, że jak najbardziej może istnieć Bóg Idealny, czyli bezosobowy, ale pamiętaj, że prawdziwa boskość oznacza całkowity brak ingerencji w nasz doczesny świat materialny, a więc istnienie takowego Boga nie ma dla nas ludzi żadnego praktycznego znaczenia. Przecież takowy idealny Bóg nie tylko że nie będzie interweniować w nasze ludzkie doczesne sprawy, to także nie będzie nas ani karał ani też wynagradzał w życiu „po śmierci” (zakładając tu, że ono istnieje). Pomyślałeś kiedyś o tym?

  54. Archer100
    Oczywiście, że w judaizmie zakaz lichwy dotyczy jedynie osób wyznania mojżeszowego. Natomiast dla prawdziwie religijnego Żyda wykorzystanie, wyzyskanie czy też oszukanie nie-Żyda czyli goja to jest wręcz obowiązek!
    Pozdrawiam

  55. Nie jest pewne czy Pan z Bialego Domu poklepal Maliniaka po karku. Czy bala okazja.
    Jedno jest pewne, Maliniak juz moze pojechac na Kube, opalic sie przed powrotem do Polski. Jego Pan mu na pewno pozwoli ba sam tam niedawno byl, a na Kubie mozna zaoszczedzic. Slonce takie samo jak na Florydzie ale tansze.

    Oszczednosci beda potrzebne. Amerykanski okupant w Polsce bedzie kosztowal podczas gdy Polski budzet juz ma 54 mld zl deficytu. Maliniak powinien rozwiazac swa kancelarie. To przecziez 300 mln zl rocznie oszczednosci. Ale ciagle nie pokryje kosztow okupacyjnych. Podatki od kk rowniez by pomogly. A o reszte trza sie modlic bo dalej pozyczac no konto polskich dzieci nie wypada.

  56. axiom1
    Co masz do Maliniaka? To był przecież porządny facet, majster budowlany z Trasy Łazienkowskiej i Dworca Centralnego, prawa ręka inżyniera Stefana Karwowskiego.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Karwowski

  57. Kowalski, ilu jest Kowalskich w Polsce.

    Opinia ekspertow w sprawie peknietej opny w limuzynie Maliniaka nie wydaje sie przekonywujaca. Cos tam podobno lezalo na drodze mowia eksperci, na pewno kawalek brzozy. Ale jest nie mozliwe aby limuzyna Maliniaka zawadzila o to cos tylnym kolem a nie zawadzila kolem przednim na prostej drodze. Chyba ze to cos moglo sie poruszac i bylo zdalnie sterowane oczywiscie ze wschodu. Oczywiscie wiemy przez kogo. Zaskakuje brak wyobrazni. Przeciez moglo by to pomoc w sprowadzeniu wiecej ilosci oddzialow krzyzackich do Polski o co Maliniak zabiega. Pomimo ze jest to niezgodne z Polska konstytucja ale nawet Trybunal Konstytucyjny o tym nie wie bo milczy.

  58. axiom1
    Gdyby prezydent Duda jechał polskim samochodem, to pewnie nic złego by się mu nie stało. Ale on wybrał niemiecki. Trudno się tu zresztą dziwić, skoro po roku 1989 zniszczono z premedytacją polski przemysł, w tym motoryzacyjny, a najlepszym dowodem tegoż są puste hale na terenie dawnej FSO, gdzie odbywałem liczne praktyki zawodowe: jako uczeń technikum elektrycznego oraz student kierunku ekonomika przemysłu byłej SGPiS – najlepszej uczelni ekonomicznej w całej naszej polskiej historii, uczelni, na której profesorami, i to na cały etat, byli tacy wybitni ekonomiści światowej sławy jak Oskar Lange i Michał Kalecki.

  59. Tak, SGPiS byla swietna uczelnia, wyprodukowala oszoloma Balcerowicza. A Kowalskiemu pozwolili skonczyc bez pozyskania zadnej wiedzy. Ani o planowaniu ani o statystyce, ani o ekonomi ani o handlu zagranicznym co Kowalski potwierdzil w CHZ gdzie oddawal polska produkcje na zachod w zamian za kawalek swiecacego szkielka. SGPiS mozna bylo skonczyc na polecenia partyjne i na polecenie partyjne dostac sie do CHZ gdzie towarzysze partyjni byli parkowani.

  60. axiom
    Tak, Balcerowicz był produktem SGPiSu, ale za czasów, kiedy na tej uczelni zabrakło już Kaleckiego i Langego. Poza tym, to nie był on nigdy zawodowym ekonomistą a tylko zawodowym politykiem i biurokratą: najpierw z ramienia PZPR-u a później z ramienia PO.
    Poza tym, to ja dobrze pamiętam, że Impexmetal otrzymywał z zagranicy, m. in. za polską miedź, bardzo dobre pieniądze. Problem był w tym, że tej miedzi było w Polsce za mało, aby spłacić nią długi zaciągnięte przez Gierka tuż przed wielkim kryzysem początku lat 1970tych.
    Poza tym, to nikt nie skończył SGPiSu na „polecenie partyjne”. Wybitni sportowcy (n.p. Bohdan Masztaler, który studiował ze mną w tej samej grupie) czy tez czołowi działacze organizacji młodzieżowych (tacy jak na przykład obecny europoseł Bogusław Liberadzki czy też były minister handlu zagranicznego Jacek Buchacz) mieli tylko możliwość rozciągnięcia studiów na większą ilość semestrów, ale egzaminy zdawali oni na tych samych zasadach co pozostali studenci. Od razu wdać, że mylisz obecne stosunki na polskich uczeniach wyższych (w tym na obecnym SGH czyli następcy SGPiS-u) z tymi z czasów PRL-u.

  61. Media donosza ze Maliniak rozmawial ze swym Panem. Przy wejsciu do saly obiadowej Obama, lautrat pokojowej nagrody Nobla, wital wszystkich gosci w tym Maliniaka. Po czym Maliniak wymienil kilka slow ze swym Panem przed zajeciem krzesel. To wielki sukces polskiej dyplomacji. Przeciez Pan Maliniaka mogl rozmawiac z kims innym.
    Nie jest wiadome jakie sprawy byly dyskutowane i nie ma oficjalnego protokolu. Nie wiadomo czy Pan poklepal Maliniaka po karku.

  62. axiom
    Nudny jesteś. Co to ma za znaczenie, czy Obama rozmawiał z Dudą czy też nie? To przecież z definicji nie mogła być rozmowa równych sobie.

  63. Kowalski, to byla rozmowa miedzy Panem i wasalem z ktorej wasal jest dumny a polskie media w obcych wychwalaja to jako sukces polskiej dyplomacji. Media wychwalaja polskie sluzalstwo wobec zachodu.
    Duda wygral wybory pokonujac morderce zwierzat i ma obowiazek byc prezydentam Polski. A on ujawnil swe DNA panszczyznanego chlopa Maliniaka i jest wasalem bezwstydnie demonstrujacym swe poddanstwo.
    Postawa Dudy jest skandaliczna i obrazajaca godnosc polakow.

  64. Bardzo dobra decyzja. Lekarz pediatra postanowila wrococ do szpitala. „ma nadzieje ze sie przyda”.

    Mam nadzieje ze za lapowke dostanie posadke gdzies w szpitalu na umowie smieciowej. Kazdy powinien pracowac w wyuczonym zawodzie. Powinna rowniez wrocic na prowincje, to jej srodowisko bo to kobieta z prowincji.

  65. Axiom
    Jak równy z równym, to z prezydentem USA mogą rozmawiać jedynie prezydenci Rosji i Chin oraz być może premier Indii. Przecież nawet takie nuklearne potęgi jak W. Brytania i Francja oraz takie potęgi gospodarcze jak Japonia i Niemcy są od dawna de facto wasalami USA, a więc odczep się w tym miejscu od Dudy, jako że Polska nie jest dziś ani potęgą militarną, ani też gospodarczą. Inna sprawa, że skoro już musimy być czyimś wasalem, to powinniśmy uświadomić sobie, że przyszłość jest na Wschodzie, a nie na Zachodzie i zastanowić się czy lepiej będzie nam zostać wasalem Rosji czy też wasalem Chin, jako że potęga USA, zarówno gospodarcza jak też i militarna z każdym rokiem maleje. Powodem tego jest to, że Stany Zjednoczone osiągnęły dawno temu próg swoich możliwości rozwojowych, podobnie zresztą jak Japonia. Główny powód zastoju oraz recesji na Zachodzie to jest przecież wyczerpanie się tamże najważniejszych czynników rozwoju, takich jak przede wszystkim tanie surowce, tania ale jednocześnie wydajna siła robocza, wysoka innowacyjność ludności etc. Zachód dysponuje wciąż potężnym kapitałem finansowym, ale ponieważ w zachodnim modelu kapitalizmu rynkowego liczy się tylko szybki zysk, to ów kapitał nie jest od dawna inwestowany w produkcyjny sektor gospodarki, a tylko w wirtualny, nieprodukcyjny i w dużej mierze spekulacyjny a więc pasożytniczy sektor finansów, przez co realny sektor gospodarki na Zachodzie jest od dawna niedofinansowany, a więc znajduje się on w stanie zapaści, a wraz z nim cała gospodarka tegoż Zachodu. Co gorsza, tego stanu rzeczy nie da się zmienić w obecnych warunkach plutokracji, czyli rządów elity pieniądza (w skrócie bankierów), a więc Zachód, w tym szczególnie zaś USA, najpotężniejsze mocarstwo owego Zachodu, skazany jest na upadek, tak samo jak skazane na upadek były w swoim czasie wielkie poprzednie imperia, takie jak na przykład starożytne Chiny, starożytny Egipt, starożytny Rzym czy też, nie tak dawno temu, Imperium Brytyjskie, nad którym, przypominam, słońce nigdy nie zachodziło…

  66. Kowalski, przywodcy malych krajow wcale nie musza byc wasalami Washingtonu. Premierzy Wegier, Slowacji sa przykladem. Podobnie jak co najmniej 150 rzadow krajow swiata. Nawet przywodcy Lichtenshtainu i Andory nie plaszcza sie przed USA. I USA tego nie wymaga bo szkodzilo by to na wizerunku.
    Wasal daje znac o swym skundleniu sam, sam uznaje sie za obiekt iV kategorii. Dlatego sama rozmowe ze swym Panem uwaza za sukces. Poczytaj media swiatowe, swiat sie smieje z polskiego kundla.
    Ty tez masz nature wasala i dlatego wydaje ci sie to normalne. Chcialbys poruszac sie na smyczy trzymanej przez Pana ale zaden Pan nie widzi w tym interesu. Duda komprpmituje siebie i Polske po przez swe wasalstwo.
    Jak kazdy rzad i prezydent po 89.

  67. axiom
    Naprawdę sądzisz, że malutka Słowacja czy też niewiele od niej większe Węgry mogą prowadzić prawdziwie niezależną politykę? To samo odnosi się też i do Polski – dobrze wiemy, czym skończyły się w roku 1939 marzenia ówczesnych polskich elit politycznych o pełnej niepodległości Polski…
    I na koniec: czy ty naprawdę nie wiesz, że Andorra i Liechtenstein nie mają ani własnej waluty ani też armii, i że w przypadku Andorry głową tego państwa nie jest (i być nie może) obywatel Andorry, jako że głową tego mini-państwa są dwaj zagraniczni współksiążęta: biskup hiszpańskiego miasta Seo de Urgel oraz prezydent Francji. Walutą Andorry jest (de facto niemieckie) euro i nie ma ona własnych sił zbrojnych, zaś walutą Liechtensteinu jest frank szwajcarski i nie ma on też własnych sił zbrojnych. To są fakty, a z nimi się nie dyskutuje.

  68. Czy to jest jeszcze blog Jarosława Makowskiego?
    Czy też został na dobre „przechwycony” przez @jakowalskiego i @axioma1?
    Proponuję obu panom założenie wspólnego blogu, na którym będziecie dialogować 24h. Tak byłoby chyba przyzwoiciej.

  69. mag
    Skoro Kot śpi, to Myszy harcują… 😉

  70. mag, to juz wiemy, ze niezachwiannie wierzysz w stalinowski model kultu jendostki. Wedle czego wszyscy maja myslec identycznie jak dyktator i identycznie sie wypowiadac na wszystkie tematy. Dlatego z zacietrzewieniem walczysz na wszystkich blogach o cenzure. Ale twoj dyktator Donek zdezerterowal.

    Tymczasem Donek po dezercji z Polski hanbi Europe. Dezerter Donek nie zrobil nic w celu organizacji europejskiego wsparcia przeciwko islamskim terrorystom w Syrii i Iraku. Donek nawet nie poprosil kraje europejskie by zaprzestali kupowac skardzione z Iraku i Syrii rope i dziela sztuki.
    Pomimo ze to Europa placi skutki za wojny w Iraku i Syri w postaci utraty rynkow zbytu i milionow immigrantow.

    Dezerter Donek powinien wziac przyklad z lekarza pediatry i wrocic do zawodu. To jest do zmywania garow bo coz innego historyk na wolnym rynku potrafi ?

  71. axiom
    To nie jest wątek o Tusku i Kopaczowej.

  72. axiom1
    Na wolnym rynku najlepiej radzą sobie prostytutki, banksterzy i inni gangsterzy, właściciele domów publicznych i kasyn, handlarze bronią, narkotykami, alkoholem i papierosami.

  73. axiom1
    Ha, ha, ha, hi, hi, hi!
    Takie wnioski może wysnuć chyba tylko paranoik zafiksowany na Donku, który jeszcze nie zauważył, że od kilku miesięcy rządzi Polską niepodzielnie i wybitnie nieudolnie zupełnie inny dyktatorek.
    Zresztą @jakowalski zwrócił na to uwagę w grzecznej formie.

  74. mag, to fakty an nie ha, ha, ha. Razem z POlityka i rezimowymi mediami w tajemny i nielegalny sposob oplacanymi przez rezim Donka z pieniedzy publicznych,.. budowalas kult jednostki dyktatora Donka oparty na stalinowskim modelu. W wyniku czego dyktator Donek swa osoba ustalal poziom dozwolonej inteligencji na kazdym szczeblu zarzadzania krajem.

    Co bylo postawa any-polska. Bo osoba bez kwalifikacji i doswiadczenia ktora nawet kioskiem Ruchu nie zarzadzala ale okupujaca najwyzsza staonowsko wladzy wykonawczej kraju jest najbardziej niebezpiecznym terrorysta i glownym zagrozeniem bezpieczenstwa narodowego.

    Dyktator Donek mial wszystkich polakow, cale 38 mln za zakladnikow. O czyms podobnym nawet Ossama BL nie mogl marzyc.
    Po czym dyktator Donek zdezerterowal. Nie mam watpliwosci ze podobnie jak Polityka wylalas hektolitry lez.

    Skala zniszczen tych nieszczesnych 8 lat donkowej tyrani jeszcze nie jest powszechnie wiadoma. Polskie media w obcych lapach nigdy o tym nie poinformuja. A polak i tak za glupi by cokolwiek zrozumiec. Ale na youtube sa ciekawe debaty np Stanilslaw Michalkiewicz.

    Co do PiS-u, jest pewna poprawa. Ministrem najwazniejszego ministerstwa, rozwoju gopsodarki, jest osoba dosc dobrze wykwalifikowana i ze znaczacym sie doswiadczeniem. I juz oglosil zarysy swej strategii. Jest znacznie wiecej do zrobienia niz Morawiecki oglosil do tej pory. Ale nowy rzad jest zaledwie od 4 miesiecy.
    W rezime Donka ministrem rozwoju gospodarki byl rolnik.
    Po 4 miesiacach nie nalezy sie spodziwac widocznych zmian. Podczas gdy dyktator Donek nawed do dnia swej dezercji nawet nie wiedzial po co wycwaniakowal wladze.

  75. Kowalski, przczetytaj, ogladaj,… rozwijaj sie.
    Bo ty tylko piszesz o skrzywionej przeszlosci i nigdy nie bylo cie stac na przedstawienie popozycji reform.
    http://niss.org.pl/stanowisko-konfederacji-na-rzecz-reform-ustrojowych/
    https://www.youtube.com/watch?v=J8wHbLDGQMI

  76. Na jakiej podstawie autor szanownu zakłada, że rzekomo zawstydzeni w ogóle mają wstyd?

  77. Axiom
    Wyjaśniałem ci już kilka razy, że kierowanie państwem wymaga zupełnie innych kwalifikacji niż prowadzenie budki (kiosku) z gazetami. Tak samo jak w wojsku inne kwalifikacje ma (albo raczej powinien mieć) dowódca drużyny (taktyka na najniższym szczeblu), inne dowódca dywizji (taktyka na wysokim szczeblu) a jeszcze inne wódz naczelny (strategia, ocierająca się, a często wręcz nieodróżnialna od polityki, szczególnie jeśli chodzi o mocarstwo), to tak samo jest w przedsiębiorstwie, jako że dobry brygadzista czy majster rzadko jest bowiem dobrym kierownikiem działu a jeszcze rzadziej dobrym dyrektorem, a szczególnie zaś w państwie, do kierowania którym (w 99 przypadkach na 100) zupełnie nie są przydatne doświadczenia z biznesu, chyba, że ponadnarodowego, takiego jak n.p. GM – pamiętasz może to: „co jest dobre dla GM, jest dobre dla US”, jako że biznes działa w ramach państwa (lub państw), a państwo jest przecież zupełnie innego typu organizacją niż przedsiębiorstwo, mającą zupełnie inne, znacznie szersze cele niż prywatna firma. A swoją drogą, to żaden z obecnych liderów czy też czołowych działaczy liczących się obecnie polskich partii politycznych czy też ich zgrupowań, nie ma kwalifikacji do rządzenia państwem: ani prezes Kaczyński, ani prezydent Duda, ani też premier Kopacz, a tym bardziej Petru albo Korwin-Mikke, czy też też obecni liderzy PO, PSL, SLD oraz Razem, ale to jest osobny temat do osobnej dyskusji. Natomiast Morawiecki junior nadaje się najwyżej na prezesa banku i to też nie za dużego, jako że sam niedawno temu zauważyłeś, że jest on z zawodu historykiem a nie ekonomistą.

  78. Kowalski
    ” jako że dobry brygadzista czy majster rzadko jest bowiem dobrym kierownikiem działu a jeszcze rzadziej dobrym dyrektorem, a szczególnie zaś w państwie,..”

    Myslenie takimi kategoriami wskazuje ze jestes na poziomie Radzieckiej Bolszewii wczesnych lat 1920.

  79. Kowalski pisze:
    „Natomiast Morawiecki junior nadaje się najwyżej na prezesa banku i to też nie za dużego, jako że sam niedawno temu zauważyłeś, że jest on z zawodu historykiem a nie ekonomistą.:

    Otoz ja nic nie zuwazylem ale to ty piszesz e Morawiecki jest rowniez historykiem.

    Nie jest tylko historykiem, wikipedia podaje;

    ” W 1987 ukończył IX Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego we Wrocławiu[1], następnie ukończył studia w zakresie historii na Uniwersytecie Wrocławskim (1992), odbył studia z zakresu Business Administration na Politechnice Wrocławskiej i Central Connecticut State University (1993), uzyskał dyplom MBA na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu (1995). Ukończył także studia podyplomowe z zakresu prawa europejskiego i ekonomiki integracji gospodarczej na Uniwersytecie w Hamburgu (1995). ”

    A ty blogowy lobuzie w sposob chamski i szyderczy wybierasz jak zawsze tylko informacje ktrore pasuja twym zlowieszczym tezom i halucynacja.

  80. axiom
    Nie kompromituj się lepiej na tym blogu swą niewiedzą oraz brakiem elementarnej kultury dyskusji… Chyba, że uważasz, iż „nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera”. 😉

  81. Axiom
    Morawiecki junior nie ma nawet licencjatu z ekonomii czy też finansów. Takie są fakty, a z nimi się nie dyskutuje!

  82. jakowalski
    Jeszcze się nie przekonałeś, że tzw. dyskusja z @axiomem1 jest bez sensu?

  83. Kowalski
    Argumentujesz jak cham.
    Krytykujesz Morawieckiego za to ze ma kwalifikacje. Czepiasz sie jakichs licencji. MBA, Master of Business Administration jest jak najbardziej pozyteczna kwalifikacja dla ministra rozwoju gospodarki. Poparte 24 latami pacy w sektorze prywatnym.
    Poprzednim ministrem rozwoju gospodarki byl rolnik i nie krytykowales za brak kwalifikacji ani wynikow.

    Jednoczesnie nie krytykujesz dezertera Donka za to ze nie ma zaddnych pozytecznych kwalifikacji.
    **

    mag meczennico, widac zes umeczona 8 latami donkowej tyranni. Nie odrozniasz dobra od zla. Tak jak ci donkowe media wkaladaly tak masz w glowie poukladane. Nie ma na to lekarstwa, niestety.
    Moze byc tylko instynkt zamozachowawczy. Gdy bedziesz chora na pewno pojdziesz do wykwalifikowanego lekarza a nie jakiegos tam Donka.
    Gospodarka Polski to tez pacjent i potrzebuje wykwalifikowanego wodza. Wkrotce 8 lat donkowego lajdactwa uderzy cie po kieszeni. I innych polakow. Wtedy zrozumiesz.

  84. axiom
    Zostało ci już tylko wyzywanie mnie od chamów? Oj, nisko upadłeś. 🙁
    Zrozum też, że MBA to nie jest magisterium z ekonomii, a tylko z zarządzania, a jak wiadomo, zarządzanie nie jest nauką a sztuką, oraz że jeśli ktoś nie ma predyspozycji do bycia dobrym menedżerem, to mu nie pomoże nie tylko MBA, ale nawet DBA, habilitacja z zarządzania czy nawet belwederska profesura z zarządzania.
    Co do tych 24 lat pracy Morawieckiego juniora w sektorze prywatnym, to przytoczę ci tu historię, którą usłyszałem od znajomego właściciela warsztatu samochodowego. Otóż zatrudnił on u siebie pewnego Polaka, który pokazał mu dokumenty stwierdzające, ze przepracował on ponad 20 lat w fabryce Forda w Detroit City. Jednakoż okazało się, że ów pracownik nie ma pojęcia o samochodach, a więc ów właściciel warsztatu wezwał go na rozmowę, zarzucając temu pracownikowi, że przedstawił on fałszywe świadectwo pracy. Jednakże owo świadectwo było w 100% prawdziwe, jako że ów pracownik rzeczywiście przepracował ponad 20 lat u Forda, ale przykręcając koła do samochodów na taśmie produkcyjnej. Liczą się więc nie lata pracy, ale to, co się robiło w ciągu tych lat. A jedyne co robił Morawiecki junior, to było zwalanie pracy na innych, jako że „z zawodu był on dyrektorem”, i to też tylko i wyłącznie dzięki kontaktom swego ojca. To oczywiście marnie świadczy o jego fachowości a jeszcze gorzej o jego moralności…
    Przypominam też, że byłem zawsze bardzo krytyczny jeśli chodzi o cały rząd Tuska i generalnie wszystkie rządy polskie od roku 1989.

  85. Mag
    A ja lubię znajdować sprzeczności i generalnie błędy w rozumowaniu axioma oraz oczywiste braki w jego wiedzy. Jest on przecież dość typowym przypadkiem polskiego stetryczałego emeryta, który wciąż tęskni do czasów PRLu, kiedy to był on dość wysoko na drabinie społecznej, a raczej partyjnej. Zgoda, to może nie jest moja dobra strona, ale cóż – nobody is perfect…

  86. Kowalski, ty w kazdej dyskusji musisz wskazac na swe chamskie pochodzenie i warcholska nature. Pojdz na jakis kurs oglady i stan sie licencjonowanym ynteligentem.

  87. Kowalski, wez ten kurs oglady powaznie. Lepiej byc licencjonowanym ynteligentem niz chamem bez licencji.

  88. axiom
    Znasz to: przyganiał kocioł garnkowi oraz przypowieść o belce w oku?

  89. jakowalski
    axiom1 jest po prostu nieprawdopodobnie przewidywalny i nudny, gdy kółko powtarza swoje mantry np. o tyranie Donku.
    Zauważ że jakoś nie napada na Prezesa, który właśnie zaprowadza z w Polsce demokraturę na wzór peerelowskiej (może właśnie dlatego?), tyle że w wielkim sojuszu z katabasami, którzy popierają PIS w każdych wyborach.
    Jasne że kolaborację z kk i jego obecne rozpasanie mają na sumieniu wszystkie kolejne rządy. Ale żaden nie posunął się tak daleko, by popierać całkowity zakaz aborcji, czego domaga się kościół oraz zezwalać ( na podstawie nowej ustawy) tylko dla niepoznaki „związkom wyznaniowym” na swobodny obrót ziemią (bez pośrednictwa państwowej agencji).
    Żenujące są również prymitywne chwyty axioma, mające podkreślić wysoki stopień jego pogardy dla swoich interlokutorów: pisanie Polak z małej litery (za co zresztą po kilkukrotnym ostrzeżeniu red. Kowalczyk wyrzucił go ze swojego blogu) albo ynteligent.

  90. Pod partyjnym patronatem donkowego i partyjnego nepotyzmu powstal Amber Gold gdzie dyktator Donek po znajomosci ulokowal swego syna.

    W przedziwny sposob wodz naczelny Amber Gold (karany wielokrotnie) uzyskiwal wszelkie pozwolnenia nie spelniajac na nie warunkow i nawet dostal przywilej nie placenia podatkow. Gdzie tam, donkowa Platforma i donkowe media nawet zajmowaly sie marketingiem dla Amber Gold.

    W rezultacie oszukano 19 tys osob na 850 mln zl (45 tys na przcietna osobe) z czego zostalo zaledwie 7 mln zl. Zaledwie w trzy lata. 2009-2012.
    Az 4 lata niezalezna prokuratira pod donkowa i platformiana kontrola zmagala sie ze sledztwem. Nie z tej Ziemi.
    Na lawie oskarzonych tylko wodz i jego zona z Amber Gold. A pwinna byc rowniez Platforma i jej zwolennicy.
    To jeden z rezultatow gdy tuman zajmuje wysokie stanowisko publiczne. To tylko maly epizod sposrod szkod wyrzadzonych przez blazna.

  91. @jakowalski
    No a gdyby takiemu Bogu Idealnemu zachcialo sie zaingerowac w sprawy ludzkie i to w taki sposob ze nawet by pan tego nie dostrzegl?
    Niemozliwe?
    A dlaczego?
    Skoro jest Idealny to jest tez Wszechmogocy nie?

  92. Archer
    Powtarzam ci – prawdziwy Bóg jest idealnym, a więc z definicji niematerialnym bytem nie z tego świata, a więc nie nie będzie On ingerować w sprawy naszego materialnego świata, bo i po co? Pomyślałeś o tym? Przecież Wszechmoc oznacza, że można zrobić wszystko, a więc wtedy nic się nie robi, jako że znika wtedy różnica pomiędzy „chcieć” i „móc”. Ale czy ty to zrozumiesz, skoro dla Ciebie Bóg jest tylko osobą nieco potężniejszą niż najpotężniejsi ludzie: silniejszy nieco od Herkulesa, mądrzejszy nieco od Sokratesa, piękniejszy nieco niż Hugh Jackman i nieco szybszy niż Usain Bolt. 😉

  93. mag (4 kwietnia o godz. 10:32 28786 )
    Otóż to…

  94. mag i kowalski, obydwoje jestescie warci Donka. Nic was od niego nie rozni.
    Jestescie kibicami blazna, zlodzieja, ekonomicznego kanibala pedofila i dezertera. W naturalny sposob to obnazacie.
    Nie tylko proletariusze wszystkich krajow i srodowisk sie lacza, margines cywilizacji rowniez.

  95. axiom
    To NIE jest blog o mnie ani tym bardziej o mag.

  96. @jakowalski
    ” Przecież Wszechmoc oznacza, że można zrobić wszystko, a więc wtedy nic się nie robi, jako że znika wtedy różnica pomiędzy „chcieć” i „móc”. ”
    Bo ja wiem? W swoim domu moge robic wszystko a jednak sporo przy nim robie.

    „(…) nie nie będzie On ingerować w sprawy naszego materialnego świata, bo i po co?”
    Bo niezbadane sa Jego wyroki. Nie wiemy po co. Mozemy sie tylko domyslac. Idziesz ulica i spluwasz na trawnik. Przechodzacy obok pies nie wie po co to zrobiles ani po co wogole ta ulica idziesz. A jezeli wyszedles zupelnie bez celu to nawet Ty nie wiesz po co. A jednak wyszedles i splunieciem jakos tam zaingerowales w materialne otoczenie.
    Jedyna roznica midzy tego rodzaju ingerencja a ingerencja Boska jest, ze ta Boska jest zawsze celowa tzn. ze isznieje jakis cel, zamysl, wola, pragnienie.

    Zreszta postawmy sprawe troche inaczej. Piszesz ze „prawdziwy Bóg jest idealnym, a więc z definicji niematerialnym bytem nie z tego świata”, dorzucic mozna: Wszechpoteznym i Wszechwiedzacym. Wiec samo juz zaistnienie tego materialnego swiata, pojawienie sie materii, energii, czasu, wielowymiarowej przestrzeni, wszystkiego co istnialo przed wszystkimi mozliwymi bigbangami… nie moglo odbyc sie bez Jego wiedzy i zgody prawda?

  97. Archer
    Nie rozumiesz do końca, na czym tak naprawdę polega wszechmoc. Ona nie polega na tym, że w swoim domu możesz sobie przestawiać meble według własnego uznania, ale na tym, ze możesz ten dom dowolnie zwiększać i zmniejszać, przenosić go nie tylko do innego miasta czy państwa, ale także na inne planety (a jeśli na nich nie da się żyć, to wszechmoc oznacza także moc zmiany atmosfery oraz klimatu tejże planety) etc.
    Na temat celowości naszych działań można wiele napisać, ale przypominam ci tu, że w religii chrześcijańskiej (tak samo jak w judaizmie, z którego przecież pochodzi chrześcijaństwo), człowiek z definicji NIE jest istotą wolną (czyli obdarzoną wolną wolą), jako iż jeśli Bóg (tu konkretnie Jehowa, czyli inaczej Bóg Ojciec – nie wnikam w tu w tzw. tajemnicę Trójcy Świętej) jest rzeczywiście immanentny, omnipotentny, omniscjencyjny i transcendentny, to nasza wolna wola może być tylko iluzją. Przypominam ci tu raz jeszcze że:
    1) Immanencja jest atrybutem polegającym na tym, że Bóg jest z definicji źródłem wewnętrznym istoty wszelakich rzeczy, a więc także i źródłem naszej iluzji posiadania wolnej woli oraz naszych o nim wyobrażeń, a to oznacza, że Bóg może być zupełnie inny niż nasze wyobrażenie o nim, które on przecież nam kształtuje;
    2) Omnipotencja (wszechpotężność) jest atrybutem który z definicji wyklucza ludzką wolną wolę, jako że nasza wolna wola ograniczała by jego boską wszechpotęgę, jako że moglibyśmy wtedy postępować wbrew woli Boga co oznaczało by zaś, że Bóg nie mógłby być wszechmocny, a więc nie mógłby być Bogiem;
    3) Omniscjencja (wszechwiedza) jest także trybutem który z definicji wyklucza ludzką wolną wolę, jako że nasza wolna wola ograniczała by jego boską wszechwiedzę – Bóg nie wiedział by wtedy, co my zrobimy, a więc nie byłby on wszechwiedzący, co też oznaczało by, że nie mógłby być prawdziwym Bogiem.
    4) Transcendencja (niepojętość), jest zaś atrybutem polegającym na tym, że bóg wykracza z definicji poza istotę stworzenia i nie może być tym samym pojęty naszym ludzkim rozumem – chodzi tu więc o to, że nam może się tylko wydać, iż mamy wolną wolę, a jak jest naprawdę, to wie tylko sam transcendentny Bóg.
    Ciekawe refleksje na temat naszej „wolnej” woli znajdziesz także pod adresem http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,8635 oraz w opowiadaniach Lema „Kobyszczę” i „Profesor Corcoran” (wikipedia.org/wiki/Mad_scientists_of_Stanis%C5%82aw_Lem).
    Pozdrawiam!

  98. Archer – c.d.
    1. Piszesz, że „ingerencja boska jest zawsze celowa”, ale ponieważ, jak ci to już wyjaśniłem, bóg jest z definicji transcendentny (niepojęty), to wykracza on z definicji poza istotę stworzenia i nie może być tym samym pojęty naszym ludzkim rozumem, podobnie jak też i jego działania. Wszelakie nasze rozważania na temat boga (Boga?) są więc definicji bezsensowne i bezcelowe, podobnież jak też bezsensowne i bezcelowe jest uprawianie tzw. teologii. Mam nadzieję, że się tu dostatecznie jasno wyraziłem.
    2. Bóg jest bytem idealnym, a więc z definicji niematerialnym a także wszechpotężnym i wszechwiedzącym, ale tylko w swej, z defincji niematerialnej, domenie. Nie ma on zaś z definicji nic wspólnego z materią, jej bytem, jej właściwościami etc., a więc nie może on być twórcą naszego materialnego świata, jako że jego moc jest tylko duchowa, a nie materialna. On jest po prostu z innego świata, który z naszym nie ma z definicji nic a nic wspólnego. Tak samo jak my nie mamy wstępu do świata w którym rządzi bóg, tak samo bóg nie ma wstępu do naszego, materialnego świata, który rządzi się nie boskimi, a fizycznymi prawami.
    3. Na koniec – gdyby nawet stało się niemożliwe i nasz materialny świat został stworzony przez idealnego, czyli niematerialnego, wszechpotężnego i wszechwiedzącego stwórcę, to byłby to z defincji świat idealny, a więc świat bez konfliktów na tle posiadania dóbr materialnych czy też wojen, świat bez chorób etc. A że nasz świat jest zupełnie inny, a my jesteś my istotami mocno ułomnymi, to z definicji nie zostaliśmy stworzeni przez twojego idealnego, wszechmocnego i wszechwiedzącego kreatora.
    Pozdrawiam.

  99. Archer
    Na koniec – pomyślałeś może kiedyś, po co istocie idealnej, niematerialnej, wszechwiedzącej i całkowicie samowystarczalnej, czyli takiej jak twój bóg, byłby ułomny, ograniczony z defincji prawami fizyki, nasz świat materialny a w nim także i my – z definicji niedoskonałe, mocno ograniczone (inteligencją, czasem i przestrzenią) istoty? O czym my moglibyśmy z bogiem rozmawiać? To byłaby przecież „dyskusja” pierwotniaka z Einsteinem, aby użyć najbliższego dla nas możliwego porównania…
    Pozdrawiam
    LK

  100. Archer
    I na koniec: mamy tu zasadniczo tylko dwie możliwości (tertium non datur):
    1. Bóg jest tworem naszych umysłów, a one z kolei tworem ewolucji, która będąc bezosobowym, nieświadomym procesem bez wyznaczonego z góry celu, najpierw stworzyła organiczne związki chemiczne, a z nich „złożyła” metodą prób i błędów życie biologiczne i wreszcie nas, czyli istoty posiadające umiejętność myślenia abstrakcyjnego a więc także i tworzenia w naszych umysłach wirtualnych bytów takich jak na przykład bogowie.
    2. Jesteśmy, wraz z otaczającym nas światem, tylko iluzją, procesem dziejącym się w czyimś mózgu (nie ważne jest w tym miejscu czy „biologicznym” czyli „naturalnym” czy też „sztucznym”, n.p. elektronicznym). Odsyłam tu znów do Lema, a generalnie do tzw. literatury fantastyczno-naukowej a także do filozofii, w tym szczególnie do Berkeleya i innych przedstawicieli solipsyzmu, którzy twierdzą, że poznać możemy tylko zawartość naszych własnych umysłów. Przypominam tu, że solipsyzm jest poglądem filozoficznym głoszącym że istnieje tylko tzw. jednostkowy podmiot poznający, a cała tzw. rzeczywistość jest jedynie zbiorem jego subiektywnych wrażeń.
    Pozdrawiam
    LK

  101. „jeśli Bóg (…) jest rzeczywiście immanentny, omnipotentny, omniscjencyjny i transcendentny, to nasza wolna wola może być tylko iluzją. ”

    No a gdyby ten „immanentny, omnipotentny, omniscjencyjny i transcendentny” Bog stworzyl sobie istote obdarzona wolna wola (mniejsza o to dlaczego)? Moze to zrobic czy nie? Omnipotentny czy nie? Od razu zaznaczam ze ta wolna wola to mozliwosc wyboru miedzy dobrem a zlem a nie mozliwosc przeniesienia domu na inna planete po uprzednim jej terraformowaniu.

    „Omnipotencja (wszechpotężność) jest atrybutem który z definicji wyklucza ludzką wolną wolę, jako że nasza wolna wola ograniczała by jego boską wszechpotęgę, jako że moglibyśmy wtedy postępować wbrew woli Boga co oznaczało by zaś, że Bóg nie mógłby być wszechmocny, a więc nie mógłby być Bogiem;”

    I na tym wlasnie polega ta wolnosc. Na mozliwosci przeciwstawienia sie Boskiej woli. Gdy sie to robi to nazywa sie to grzechem. 10 przykazan to nic innego tylko boskie wskazowki jak korzystac z wolnosci, ktora nas obdarzyl. A kazde z tych przykazan – z technicznego punktu widzenia – mozna latwo obejsc. Patrzac na to z naszej ludzkiej, czysto logicznej perspektywy to oczywiscie sa rzeczy, ktorych Bog zrobic nie moze. Np. nie moze zgrzeszyc, nie moze czynic zla…
    Tylko podbudowani nowoczesnym materializmem marksisci twierdza ze ultymatywna wolnosc to mozliwosc robienia wszystkiego, co sie chce.
    Wolnosc to nie ciastko, ktore jezeli ktos czesciowo zje, to dla Ciebie pozostaje mniej. Dlatego wyznawcy Boga mowia o wolnosci w Bogu wlasnie.

    „Piszesz, że „ingerencja boska jest zawsze celowa”, ale ponieważ, jak ci to już wyjaśniłem, bóg jest z definicji transcendentny (niepojęty), to wykracza on z definicji poza istotę stworzenia i nie może być tym samym pojęty naszym ludzkim rozumem, podobnie jak też i jego działania. Wszelakie nasze rozważania na temat boga (Boga?) są więc definicji bezsensowne i bezcelowe, podobnież jak też bezsensowne i bezcelowe jest uprawianie tzw. teologii. Mam nadzieję, że się tu dostatecznie jasno wyraziłem.”

    Czesciowa zgoda z pierwsza czescia. A czesciowa dlatego, ze boskie cele mozna jednak poznac. Pod jednym warunkiem. Ze transcendentny Bog sam nam je objawi. Moze czy nie?
    Otoz moze objawic cele a nawet Swoja Istote. I juz mamy calkiem sporo miejsca na teologie i rozwazania.

    ” Nie ma on zaś z definicji nic wspólnego z materią, jej bytem, jej właściwościami etc., a więc nie może on być twórcą naszego materialnego świata, jako że jego moc jest tylko duchowa, a nie materialna.”

    Ach. Wiec jednak czegos nie moze? A czy moze zrobic taki kamien, ktorego nie bedzie mogl podniesc? I gdzie ta omnipotencja?

    ” Na koniec – gdyby nawet stało się niemożliwe i nasz materialny świat został stworzony przez idealnego, czyli niematerialnego, wszechpotężnego i wszechwiedzącego stwórcę, to byłby to z defincji świat idealny, a więc świat bez konfliktów na tle posiadania dóbr materialnych czy też wojen, świat bez chorób etc. ”

    I taki wlasnie swiat zostal przez Boga szworzony. Mowi o tym metaforyczny opis stworzenia z pierwszych rozdzialow Ksiegi Rodzaju. Rajska rzeczywistosc to brak wojen, chorob, konfliktow oraz checi posiadania. Ale jest juz czlowiek z jego wolna wola czyli – powtarzam – mozliwoscia wyboru miedzy dobrem a zlem. Wybral zlo, zostal z raju wygnany (oczywiscie metaforycznie, nie szukaj raju na mapie bo nigdy go nie znajdziesz nawet przy pomocy Google maps) i mamy to co mamy. A boskie atrybuty pozostaja niezmienne.

    „To byłaby przecież „dyskusja” pierwotniaka z Einsteinem (…)”

    Gdyby Einstein naharowal sie 7 dni (metaforycznie) aby stworzyc tego pierwotniaka (a nie urodzil sie jeszcze taki Einstein, ktory by to potrafil) to z pewnoscia dbalby o efekt zwej roboty prawda? A gdyby sie dalo, to moze i probowalby go wyedukowac (sam pozostajac oczywiscie idealnym Einsteinem)?

    „I na koniec: mamy tu zasadniczo tylko dwie możliwości (tertium non datur):”
    Mozliwosc 1 mowi, ze Boga nie ma. Nawet tego niematerialnego i idealnego. Czyli przeczylaby w zasadzie wszystkiemu co do tej pory tutaj napisales
    Mozliwosc 2 mowi ze nas nie ma i jest czesto mylona z solipsyszmem, ktorzy rzeczywiscie zaklada ze ” że poznać możemy tylko zawartość naszych własnych umysłów”. Czyli przynajmniej te umysly istnieja.
    „(…) solipsyzm jest poglądem filozoficznym głoszącym że istnieje tylko tzw. jednostkowy podmiot poznający, a cała tzw. rzeczywistość jest jedynie zbiorem jego subiektywnych wrażeń.”
    Tak jest. A wiec przynajmniej ten poznajacy podmiot istnieje. I nie moze nim byc omniscjencyjny Bog, bo On nic juz poznawac nie musi.
    A mozliwosc 3 jest taka ze istnieje zarowno Bog jak i my.

  102. Archer100
    1. Jak widzisz, Boga być nie może, jako że jego istnienie byłoby niezgodne z prawami logiki. Pamiętasz może ten dowcip o piwnicy? Chodzi w nim o to, że Bóg, będąc Wszystkim, jest także ateistą oraz jehowitą, nazistą, bolszewikiem, pedofilem etc. a przede wszystkim jest on także i Szatanem. On jest nawet w tej nieistniejącej piwnicy, której nie mają Kowalscy w znanym żarcie: „Lekcja religii. Katecheta zwraca się do dzieci:- Pamiętajcie, Bóg jest wszędzie!Wstaje Jasio i pyta:- A u Kowalskich w piwnicy też?- Naturalnie, Jasiu.- A to wcale nie jest prawda! Kowalscy nie mają piwnicy!” 😉 Oto Wielka Tajemnica Wiary!
    2. Nie można się przeciwstawić woli wszechmocnego. Kiedy ty to wreszcie zrozumiesz?
    3. 10 przykazań zostało spisane w XVIII wieku p.n.e. za panowania króla Hammurabiego, szóstego przedstawiciela I dynastii z Babilonu, a dopiero później skopiowane przez Żydów. Nie ma nich nic boskiego, a wszystko jest w nich wymyślone przez ludzi.
    4. Bóg, jako najwyższy pracodawca, jest zarówno ponad prawem jak też i ponad moralnością, a więc może on, z definicji, bezkarnie grzeszyć, czynić zło etc. Ograniczanie Boga do samej tylko dobroci odbiera mu bowiem jego atrybut wszechmocy, a więc jest herezją.
    5. Bóg jako wszechmocny, może jednocześnie mieć ciastko i je zjeść. Nie takie cuda opisane są w Biblii!
    6. Celów Boga nie możemy pojąć, jako że do ich poznania potrzebna jest boska mądrość i wiedza, czyli inaczej wiedza i mądrość nieskończona, a nasze ludzkie rozumy są przecież skończone w czasie i przestrzeni. Próba zrozumienia bożych celów skończyła by się więc przeładowaniem naszego mózgu, a więc też jego zagładą. Natomiast zrozumienie cząstkowe bożych celów nic nam by nie dało, gdyż aby poznać boże cele, musimy je poznać w całości. Dam ci tu prostą analogię: aby dostać prawo jazdy, musimy opanować nie tylko jazdę samochodem do przodu, ale także i do tyłu oraz w lewo i prawo.
    7. Tak, jednego Bóg nie może, a mianowicie panować nad materią, jako że nie jest on w stanie egzystować w świecie materialnym, jako iż z defincji jest on 100% duchem. A co do owego kamienia, którego Bóg nie będzie mógł podnieść, to odsyłam cię tu do punktu 1, w którym udowodniłem, że sama idea boskości jest wewnętrznie sprzeczna,a więc z definicji Boga być nie może.
    8. Bóg Starego Testamentu (Jehowa) nie stworzył idealnego świata, a tylko świat ułomny, do którego bez trudu zakradł się Szatan w postaci węża. Niezbyt pilnie czytałeś Biblię!
    9. Człowiek nie wybrał zła – zło zostało mu narzucone przez Boga Starego Testamentu, który nie tylko że stworzył Szatana, to to na dodatek umieścił go w raju.
    10. Gdyby Einstein miał boską moc, to na pewno stworzył by on o wiele lepszy świat niż Jehowa (JHWH).
    11. Nam się może tylko wydawać, że nasze umysły istnieją. Patrz Lem (opowiadanie„Profesor Corcoran”).
    12. Na koniec: nie może istnieć jednocześnie obdarzony wolną wolą człowiek oraz wszechmocny, wszechwiedzący Bóg, co ci już wiele razy udowodniłem.
    Pozdrawiam
    LK

  103. Zabawnie sie z Toba, jakowalski, rozmawia.

    W punkcie 1 piszesz „Jak widzisz, Boga być nie może (…)” (co niejako, na logicznym gruncie, uzasadniasz w punkcie 12 i troche w 7) aby w nastepnych punktach pokazywac, ze jednak jest (punkty 4, 5, 6…) a nawet ustosunkowywac sie do Jego atrybutow.

    W poprzednich wpisach jako jeden z boskich atrybutow uznajesz transcendencje („4) Transcendencja (niepojętość), jest zaś atrybutem polegającym na tym, że bóg wykracza z definicji poza istotę stworzenia i nie może być tym samym pojęty naszym ludzkim rozumem (…)” wpis 5 Kwietnia) aby teraz probowac Go jednak zrozumiec na gruncie czysto logicznym („(…) jako że jego istnienie byłoby niezgodne z prawami logiki. Pamiętasz może ten dowcip o piwnicy?”). Myslalem, ze wysmaialem to dostatecznie jasno w tym banale o Bogu i kamieniu.

    „7. Tak, jednego Bóg nie może, a mianowicie panować nad materią, jako że nie jest on w stanie egzystować w świecie materialnym, jako iż z defincji jest on 100% duchem. ”
    Jestes czlowiekiem, widzisz, slyszysz, czujesz i myslisz. Czyli masz jazn. Mozesz oczywiscie poddawac w watpliwosc otaczajaca Cie rzeczywistosc i uwazac ja za berkeleyowska idee, ale bez watpienia ten wniosek jest efektem Twojego wolnego wyboru, mysli, wniosku do ktorego doszedles sam badz poczytales Malebrancha, Berkeleys czy innych immaterialistow ewentualnie Katrezjusza ktory dochodzi do podobnych wnioskow na podstawie innych przeslanek. Innymi slowy myslisz. Myslisz, wiec jestes.
    Jezeli odrzucimy teraz teze, ze jestes istota obdarzona dusza stworzona przez Boga, blakajaca sie gdzies w przestrzeniach i wymiarach zanim trafila na Twoja zygote itd. wiec jezeli odrzucimy pierwiastek duchowy to wychodzi na to, ze ta jazn to nic innego tylko stan odpowiednio zorganizowanej i skomplikowanej materii.
    Na szczescie zyjemy w czasach, w ktorych ten skrajnie materialistyczny swiatopoglad odrzucic mozemy nawet na gruncie empiryki. Prawda jest, ze ludzki mozg jest najbardziej skomplikowanym tworem biologicznym jaki znamy, ale swoja zlozonoscia nie dorownuje swiatowej sieci www, ktorej ogolna liczba wspolpracujacych ze soba tranzystorow wielkorotnie przewyzsza liczbe komorek w mozgu, a ktora sama w sobie jest tylko czysta materia, pozbawiona duchowego pierwiastka i ozywia sie tylko w filmach Terminator badz w bajkach robotow Lema. Bez czlowieka ani jeden z tych tranzystorow nie zostanie przelaczony bo www nie posiada woli (wolnej czy nie). A Ty wole posiadasz. Mozna sie oczywiscie spierac czy jest ona wolna czy nie, ale ona jest. A czlowiek nikogo ani niczego obdarzyc wola (w niektorych religiach nazywa sie to dusza) nie moze. To potrafi tylko Bog. Tworzac badz to istote czysto spirytualna badz mieszanine ducha i materii. Wplyw ducha na materie to oczywisty fakt.
    Zreszta uzyjmy jeszcze raz elementarnej logiki, w ktorej tak sie lubujesz: jezeli ” jednego Bóg nie może, a mianowicie panować nad materią” tzn. ze nie jest wszechmogacy.

    8 i 9… no coz… kto tu nieuwaznie Biblie czyta? Pomysl przez chwile: coz by to byl za problem dla wszechmogacego Boga stworzyc taki swiat, do ktorego za cholere Szatan nie moglby sie zakrasc? Zauwaz, ze sama obecnosc „weza” w Edenie nie jest jeszcze problemem. Bog wlasciwie dopuszcza do nieskrepowanej komunikacji „weza” z Ewa i stawia przez to pierwszych ludzi w obliczu najwiekszego w historii moralnego wyboru. Nie narzuca niczego. Pozwala ludziom wybrac wg. swojej wolnej woli.
    Wolna wola, to mozliwosc wyboru miedzy dobrem a zlem.
    Coz by ona byla warta gdyby nie bylo tego zla, ktore czlowiek moze wybrac? Gdyby wiec Bog stworzyl swiat, w ktorym nie byloby zla (weza, szatana…) to byloby to luksusowe wiezienie, zlota klatka. To bylby dopiero swiat ulomny. Az strach pomyslec jak w takim swiecie moznaby czuc sie szczesliwym? Chyba tylko w wypadku gdyby wolna wola zostala nam odebrana a nas zamieniono w stado psow machajacych ogonami na widok swiezej kielbasy.

    12. Otoz moze, pod warunkiem ze takiego czlowieka stworzy wszechmogacy Bog.

  104. Archer100
    1. Nie czytasz mnie dokładnie. Ja tylko neguję możliwość istnienia ułomnego z definicji Boga Starego i Nowego Testamentu, a więc także i Tory (z której ST się przecież wywodzi) jak też i Boga Koranu, pochodnego od Boga Tory i ST. Argument jest prosty – istota prawdziwie idealna, a więc z defincji w 100% niematerialna („Królestwo moje nie jest z tego świata” – J18, 36), nie ma ani mocy nad materią oraz nie ma ona potrzeby tworzenia materii, jako że jest taka istota z definicji bytem idealnym, któremu nic poza nim samym nie jest do szczęścia potrzebne. Ponadto Bóg Nowego Testamentu jest logiczną sprzecznością, jako że ma on nas kochać, a jednocześnie spuszcza on na nas takie plagi jak na przykład choroby czy też wojny albo też kapitalizm, feudalizm oraz niewolnictwo.
    2. Podałem, ci za filozofami i teologami, atrybuty Boga, przy czym teologia, a za nią filozofia jest tu sprzeczna logicznie, jako że wypowiadają się one na temat Boga, same jednak przyznając, że jest on z definicji definicji transcendentny czyli niepojęty, a więc wykracza on z definicji poza istotę stworzenia i nie może być tym samym pojęty naszym ludzkim rozumem, podobnie jak też i jego działania. Wszelakie nasze rozważania na temat boga (Boga?) są więc definicji bezsensowne i bezcelowe, podobnież jak też bezsensowne i bezcelowe jest uprawianie tzw. teologii. Mam nadzieję, że się tu dostatecznie jasno wyraziłem. I na tym właściwie można by zakończyć naszą dyskusję, jako bezsensowną i bezcelową, ale jeśli sobie życzysz, to wypowiem się dokładniej na resztę twoich pytań ale odpowiem na jeszcze na jedno, czyli to o wężu.
    3. Otóż wszechwiedzący Bóg stworzył Węża czyli Szatana, dobrze z góry wiedząc, co on zrobi w raju, jako że będąc wszechwiedzący, wiedział on z góry, że ów Wąż skusi Ewę, a za nią Adama, do popełnienia tzw. grzechu, także zresztą stworzonego wraz z Adamem i Ewą przez tegoż samego Boga. Wychodzi więc, że zarówno Szatan (Wąż) jak też Adam i Ewa byli (są?) bezwolnymi kukiełkami w rekach Jehowy, wykonującymi z góry polecenia, „zaprogramowane” w nich przez Jehowę. Przypominam, że Jehowa ma z definicji moc większą niż profesor Corcoran z opowiadania Lema, jako że Jehowa, mając wiedzę absolutną, wie także co przyniesie przypadek, jako że jest on z definicji Bogiem wszechmocnym, a więc ma on pełną kontrolę nawet nad przypadkiem (zjawiskami stochastycznymi). Z Jehową byś więc w karty ani kości nie wygrał.;-)
    4. Kto ci tez powiedział, że celem Jehowy było stworzenie szczęśliwych istot? Czytałeś opowiadanie Lema p.t. Kobyszczę? Czy aby na pewno znasz Stary Testament?
    5. I raz jeszcze na koniec powtarzam, ad nauseam, że w religii chrześcijańskiej (tak samo jak w judaizmie, z którego przecież pochodzi chrześcijaństwo oraz w islamie, także pochodnym od judaizmu), człowiek z definicji NIE jest istotą wolną (czyli obdarzoną wolną wolą), jako iż jeśli Bóg (tu konkretnie Jehowa, czyli inaczej Bóg Ojciec – nie wnikam w tu w tzw. tajemnicę Trójcy Świętej) jest rzeczywiście immanentny, omnipotentny, omniscjencyjny i transcendentny, to nasza wolna wola może być tylko wyłącznie iluzją, jako że ograniczała by ona boską wszechmoc i wszechwiedzę. Albo więc mamy wolną wolę albo też nad nami jest wszechpotężny i wszechwiedzący Bóg. Tertium non datur!
    Pozdrawiam

  105. Z poprawkami:
    I raz jeszcze na koniec powtarzam, ad nauseam, że w religii chrześcijańskiej (tak samo jak w judaizmie, z którego przecież pochodzi chrześcijaństwo oraz w islamie, także pochodnym od judaizmu), człowiek z definicji NIE jest istotą wolną (czyli obdarzoną wolną wolą), jako iż jeśli Bóg (tu konkretnie Jehowa, czyli inaczej Bóg Ojciec – nie wnikam w tu w tzw. tajemnicę Trójcy Świętej) jest rzeczywiście immanentny, omnipotentny, omniscjencyjny i transcendentny, to nasza wolna wola może być tylko wyłącznie iluzją, jako że ograniczała by ona boską wszechmoc i wszechwiedzę. Albo więc albo mamy wolną wolę albo też nad nami jest wszechpotężny i wszechwiedzący Bóg. Tertium non datur!

  106. Wiekszosc z tego juz przerabialismy, jakowalski.
    Powtarzasz sie i ja musze za toba.
    1. Idealny, wszechmogocy Bog moze sobie stworzyc materialny swiat bo taka jest Jego wola i nie nam wnikac w Jego motywy.
    2. Idealnego Boga mozemy poznac na tyle, na ile On sam nam pozwoli.
    3. Bóg szanuje wolność człowieka. „Rzec można, iż Bóg płaci za ten wielki dar, jakim obdarzył tę istotę, którą stworzył na swój obraz i podobieństwo. Pozostaje więc wobec tego daru konsekwentny” (cytat z JP II)
    A boska przewaga nad nami polega na tym, ze w kazdej chwili moze zakonczyc ten swiat.
    „Z Jehową byś więc w karty ani kości nie wygrał”
    „Bog nie gra w kosci” – A. Einstein
    4. Nie wiedzialem, ze ‚dziela’ Lema weszly juz do Starego Testamentu, ale coz, Bog stworzyl swiat pelen niespodzianek.
    5. patrz 3