Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

22.11.2015
niedziela

Jestem uchodźcą. Nie terrorystą. Przytul mnie

22 listopada 2015, niedziela,

Można nawet zaryzykować stwierdzenie: „Jeśli nie nawiedzisz Obcych (Żyda, uchodźcy, muzułmanina…), nie jesteś prawdziwym Polakiem”.

1.

W ostatnich dniach mieliśmy dwa wydarzenia.

Pierwsze: we Wrocławiu, na rynku, narodowcy spalili kukłę Żyda trzymającego flagę Unii Europejskiej. Był to kolejny protest rodzimych narodowców przeciwko uchodźcom.

Drugie: w tym samym czasie episkopat Polski ogłasza list, w którym biskupi piszą, że antysemityzm jest grzechem.

Co łączy te dwa wydarzenia?

2.

Po pierwsze, Żyd znów staje się figurą obcego. Czytaj: nie-naszego, nie-Polaka, nie-katolika. Nie-nasz, czyli Obcy, bo inaczej wygląda, w innym mówi języku, do innego Boga się modli, zawsze przynosi nieszczęście, narusza spokój, burzy bezpieczeństwo.

Spalenie kukły Żyda świadczy o tym, że antysemityzm doskonale zakrzepł w rodzimej świadomości. Że – wbrew uspakajającym zapewnieniom prawicowych polityków, wbrew nauczaniu Jana Pawła II, wbrew duszpasterskim listom polskiego episkopatu – antysemityzm trzyma się mocno. Wystarczy bowiem, że pojawi się Obcy, a w „zdrowej wspólnocie” budzą się uśpione demony: antysemityzm, nacjonalizm i ksenofobia. Demony gotowe do siania nienawiści.

Po drugie, jeśli już polscy biskupi napiszą dobry list duszpasterski, jeśli już mówią o czymś ważnym, co nie jest tylko straszeniem katolików gender czy innym czortem, to chowają go głęboko pod kloszem. Biskupi, okazuje się, nie widzą potrzeby, by list o wspólnych korzeniach chrześcijan i Żydów, napisany z okazji 50. rocznicy przyjęcia przez II Sobór Watykański deklaracji „Nostra aetate”, jednego z kluczowych dokumentów soborowych, nie został odczytany we wszystkich parafiach w Polsce.

Jakby nasi duszpasterze bali się, że list będzie potwierdzał drzemiący wśród części Polaków antysemityzm. Jakby biskupi wstydzili się, że napisali tak mądry i poruszający tekst i dlatego zawieszają go tylko na stronie internetowej, bo po co poddawać go pod refleksje milionom katolikom przychodzących co niedziela do Kościoła.

Dlatego stawiam pytanie: czy po tym spektaklu nienawiści, jak widzieliśmy we Wrocławiu, biskupi zdecydują się, by ich list został odczytany we wszystkich parafiach? Czy ten gest nie byłby najlepszym potwierdzeniem nauczania świętego Jana Pawła II, który mówił, że antysemityzm jest grzechem i dlatego nie może być na niego przyzwolenie w Kościele?

Jeśli nasi duszpasterze zdecydowaliby się na oczytanie tego listu w parafiach, co mam nadzieję nastąpi, byłby to gest chrześcijańskiej odwagi i potwierdzenie wierności nauczaniu Papieża Polaka.

3.

Jasne świadectwo chrześcijańskiej solidarności ze strony biskupów jest potrzebne, gdyż w Polsce nienawiść rozlewa się jak zaraza. I uderza na oślep, gdyż nie chce widzieć różnic. Woli generalizację. Sączy się więc jak jad, który zatruwa nasze życie. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, obserwując kolejne marsze narodowców: „Jeśli nie nawiedzisz obcych (Żyda, uchodźcy, muzułmanina…), nie jesteś prawdziwym Polakiem”.

I te przejawy nienawiści w Polsce widzieliśmy, gdy kilka dni temu w Paryżu doszło do zamachów, których organizatorami byli islamscy terroryści. A mimo to zaraz po zamachu młody chłopak, mieszkaniec Paryża, z zasłoniętymi szalikiem oczyma, stał na placu Republiki z tekturową tabliczką z napisem: „Jestem muzułmaninem, jeśli mi ufasz, przytul mnie” (tu film: https://www.youtube.com/watch?v=lRbbEQkraYg).

Paryżanie, którzy mają prawo być wściekli, mają prawo czuć nieufność wobec muzułmanów, podchodzili do młodego człowieka, żeby go przytulić. By okazać gest solidarności. By jasno pokazać, że nie ma odpowiedzialności zbiorowej. Że ufność jest silniejsza niż podejrzliwość.

I teraz krótkie – tylko albo aż – ćwiczenie: co by się stało, gdyby na runku we Wrocławiu, Krakowie, Gdańsku czy Warszawie stanął młody człowiek z szalikiem zasłaniającym oczy i z napisem: „Jestem UCHODŹCĄ. Nie jestem terrorystą. Jeśli mi ufasz, przytul mnie”.

Czy sądzicie, że taki młody człowiek mógłby czuć się bezpieczny? Że znaleźliby się odważni, Polki i Polacy, którzy podeszliby go przytulić? Czy zachowalibyśmy się jak paryżanie, którzy kilka dni po krwawym ataku podchodzili do młodego muzułmanina, okazując mu solidarność?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 67

Dodaj komentarz »
  1. Pytanie: jak odróżnić uchodźcę-nieterrorystę od uchodźcy-terrorysty? Szczególnie, jeśli nie ma on przy sobie żadnych dokumentów, albo jeszcze gorzej – ma sfałszowane albo skradzione dokumenty? A to, że Francuzi zgłupieli ostatnio do reszty, to jest głównie ich problem. 🙁

  2. Pytanie: czy antypolonizm jest grzechem?

  3. Cytuję także z listu Papieża Marcina V (1417 – 1431) do króla Rzeczypospolitej Władysława Jagiełły (r. 1429) „Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów. Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów”.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Do terrorysty, a szczególnie terrorystki, strach się przytulać, bo może mieć pas szahida i rozrywka murowana. Nie zdąży nawet pokazać dokumentów. Trzeba unikać chodzenia po ulicach, a najlepiej siedzieć w domu.

  6. Spalenie kukly Zyda przypomina mi, ze znowu na powierzchnie zycia w Kraju wychodza elementy zdeprawowane, czarnosecinne, ktore moga pojsc w kazdym kierunku a jednoczesnie jest ostrzezeniem, ze kanalie sa w domu.
    Dla Zydow jest to sygnal, ze nie mieli i maja czego w Polsce szukac.

  7. ozzy
    Jeśli tak kochasz Żydów, to dlaczego nie przeniesiesz się do Izraela? A rozumiem, nie jesteś Żydem, a więc tam nie ma dla ciebie miejsca…

  8. To raczej pana Makowskiego należałoby zapytać co by zrobił, gdyby na ulicy zobaczył człowieka z napisem „Jestem katolikiem. Jeśli mi ufasz, to mnie przytul”. Przytuliłby, czy skopał za wybryk jakiegoś ONR-owca?

    Sądząc po artykule, raczej to drugie. Trzeba mieć tupet i sporo złej woli, żeby wyolbrzymiać wybryk ściganego już prawem naziola i łączyć go z listem biskupów potępiającym antysemityzm, jednocześnie dezawuując jego znaczenie. Czyli postępuje dokładnie odwrotnie niż Francuzi na których się powołuje wiążąc na siłę idiotę naziola z katolicyzmem.

    Lekarzu, lecz się sam.

  9. Azur
    Tyle, że sytuacja taka jak obecnie w Brukseli, czyli że kiedy praworządni obywatele żyją w strachu, mają się chować po domach i nie podchodzić do okien w imię „wyższych ideałów” tzw. multi kulti jest całkiem normalna. Mam jednak nadzieję, że Polacy nie dadzą sobie zrobić aż takiego kisielu z mózgu.

  10. Proponuje zamiast pytan niech pan owinie sie szalikiem i zrobi jak poroponuje a pozniej nam opisze swoje wrazenia.

  11. Na blogach krajowych goscinnosc jest zbyt daleko posunieta a jezeli poniektorzy
    osobnicy z mania przesladowcza na nich sie wypisuja, to nie powinno sie z nimi wszczynac rozgowory a ich leczyc. A jesli na leczenie juz zapozno to izolowac.

  12. errata:

    wiem, ma byc „ZA POZNO”

    ……dobrej nocy, zycze

  13. Musiałby się znaleźć ktoś, kto by się odważył i wcale nie jest wykluczone, ż znaleźliby się tacy, którzy by przytulili.
    Wydarzenie z kukłą jest haniebne i z czyjąkolwiek kukłą byłoby haniebne, czy to Żyda, czy Araba, Murzyna albo Azjaty.
    Najgorsze, że w relacjach polsko-żydowskich nie ma stanowisk pośrednich, ani jakiejkolwiek chęci do dialogu. Stosunek Żydów do Polaków, z wyjątkiem jakiegoś, praktycznie niewidocznego promila, jest jednoznacznie negatywny, wszyscy są wrzucani do jednego wora -antysemici i już, i nie ma miejsca na dyskusję, dopóki każdy Polak nie weźmie odpowiedzialności za wszystkie. rzeczywiste i domniemane zbrodnie dokonane na Żydach, czy prześladowania. Niestety, Polacy, też chcą mieć wyłączność na bycie ofiarami, a im większe naciski ze strony Żydów, by z tej wyłączności zrezygnowali, tym większy opór Polaków, i tym samym większy antysemityzm. I nic się nie zmieni, dotąd, dokąd po obu stronach będzie zainteresowanie takim stanem rzeczy. A takie zainteresowanie, bez wątpienia, jest i stale jest podsycane i stoi za tym zarówno Kościół, który oficjalnie i na zewnątrz deklaruje miłość do „starszych braci w wierze”, jak i jakieś środowiska żydowskie, które są zainteresowane stałym podsycaniem konfliktu i kanalizowaniem go w określonym kierunku, czyli m.in. wskazywaniem na Polaków, jako głównych winowajców tragedii Żydów, przy jednoczesnym przemilczaniu win Niemców, a na pewno Francuzów, Belgów,Holendrów, Węgrów, Rumunów, Chorwatów. I tak, rzeczywiście jest. W Polsce jednak coś się zmienia jeśli chodzi o stosunek do Żydów, antysemici, to mimo wszystko margines, pomimo starań proboszczów, „radiomaryjców” większość Polaków nie daje się wciągnąć w antysemityzm.Wśród młodych ludzi rodzą się spontaniczne inicjatywy odszukiwania i utrwalania żydowskich śladów w Polsce – opieka nad cmentarzami, odtwarzanie dziejów, losow społeczności żydowskich w miastach i miasteczkach, tworzenie muzeów internetowych itp.
    To wszysko,to – oczywiście – jeszcze za mało, ale każdy krok trzeba zauważać, odnotowywać, ale do tego jest potrzebna wola po jednej i po drugiej stronie, na razie jej nie ma, na razie antysemityzm i polonofobia, to ciągle jeszcze „paliwo polityczne”.

  14. Trudny temat. Od razu uaktywniają się „ekstremiści” co w pierwszej kolejności nie lubią Żydów, a potem wszystkich innych, którzy nie są Polakami.
    Coraz częściej przytrafia mi się myśleć , że nie nie lubię swoich rodaków, a nawet się za nich wstydzę.

  15. „Groźny islamski terrorysta szkolony przez ISIS przebywał w Warszawie. Chodził po niej wolny i głośno mówił o tym, że uczestniczył w walkach w Syrii. Opowiadał też o dżihadzie i o tym, jak trzeba zgładzić „niewiernych” – czyli nas. Mimo to polskie służby go nie zamknęły. – To ludzie bezrozumni – drwi terrorysta. – Chcę umrzeć jako męczennik – zapowiada. Adriana Al-N. zatrzymano dopiero w Jordanii pod zarzutem walki po stronie ISIS.”

  16. Podziwiam Francuzow, tak sie zachowuje wielki narod, ktoremu zawdzieczamy pomysl na „les droits de l`homme et du citoyen” a takze hasla „liberte`, egalite`, fraternite`”. Jakiz kontrast wobec nas!
    Podejsc do kogos, kto, byc moze, ma na sobie ladunki wybuchowe, jest aktem odwagi. Nie mozna oczekiwac takiej odwagi od wszystkich. Tym bardziej tym, ktorzy tego czlowieka objeli, nalezy sie podziw. Vivent les Francais!

  17. Rewelacyjny PIS’owski pijar, który raczy nas niezwykle górnolotnymi, wzniosłymi frazami przekłada się na zwykły teatr obłudy, w którym najważniejsze osoby w naszym państwie jedno mówią, drugie czynią. Jest to niestety głęboko zapożyczona strategia działającego od lat w tym duchu Kościoła Katolickiego. Zakorzeniony antysemityzm, którego echa głośno brzmiały już w przedwojennej Polsce, choćby w Rycerzu Niepokalanej wydawanym przez Maksymiliana Kolbe, ma się przecież nijak do treści ewangelii. A już kompletnie ma się nijak do tego, że koronowana przez króla Jana Kazimierza na Królową Polski Boża Rodzicielka Maryja, była przecież Żydówką. Syn Żydówki według tradycji judaistycznej, bez względu kto był ojcem, też jest Żydem, a na pewno nie prawdziwym, czysto etnicznym Polakiem. Wydaje się to czysto schizofreniczne z jednej strony bezgraniczne uwielbienie i fanatyczne oddanie się Żydowi Jezusowi jako Bogu, a z drugiej spalenie na rynku kukły Żyda, zwykłego, prostego przedstawiciela narodu żydowskiego, który wydał jego i jego ubóstwianą przez prawdziwych Polaków matkę.

  18. Znany wyznawca Stanislawa Lema napisal;
    ” Zrozum, że Merkel niczego nie chce rozwiązać, że oto ona właśnie wywołała ten obecny kryzys imigracyjny w Europie, obiecując przyjęcie każdego nielegalnego imigranta ekonomicznego do Niemiec. ”

    Nie, tak nie bylo. To laureat pokojowej nagrody Nobla, czarnoskory Pan polskiego wasala i rasisty z Ameryki, Pan ktory pozwolil polskiemu wasalowi usiasc kolo siebie przy stole co bylo nieslychanym sukcesem polskiej dyplomacji, to ten Pan jest odpowiedzialny za uchodzcow w Europie. Bo to un rozpetal tzw ‚wiosne arabska’. Akt bezprawia i bandytyzmu. Ale to nie un placi konsekwencje to Europa placi.

    Merkel natomist biernie obserwowala amerykanski bandytyzm u granic Europoy i jest rownie winna.

  19. A gdyby bylo tak;

    Syryjski uchodzca staje na wilucach Warsiawy z tabliczka na ktorej pisze;

    Laureat pokojowej nagrody Nobla zniszczyl moj kraj. Zniszczyl moje miejsce pracy, infrastrukture mojego kraju i struktury rzadu. Laureat pokojowej nagrody Nobla uzbroil, wyszkoli w zabijaniu i sfinansowal bandycki element z obcych krajow i wyslal ich na bandyckie orgie do mojego kraju.

    Polaku drogi bracie ‚szlachetny’, ‚uczciwy’, ‚odwazny’ i ‚waleczny’,… pomoz mi wrocic do mojego kraju.

    Podpisz sie to pod petycja aby Miedzynarodowy Sad Kryminalny w Hadze odwazyl sie wydac nakaz aresztu i list gonczy za bandyta no.1 na swiecie by sprowadzic go do odpowiedzialnosci za swe haniebne czyny.

  20. Gdyby Syryjski uchodzca stanal przed redkakcja Polityki z tabliczka na ktorej pisze;
    Laureat pokojowej nagrody Nobla zniszczyl moj kraj. Zniszczyl moj dom, moje miejsce pracy, infrastrukture mojego kraju i struktury rzadu. Laureat pokojowej nagrody Nobla uzbroil, wyszkolil w zabijaniu i sfinansowal bandycki element z obcych krajow i wyslal ich na bandyckie orgie ludobojstwa do mojego kraju.

    Diennikarze Polityki, bracia, ‚uczciwi’, ‚obiektywni’, ‚odwazni’, profesjonalni i ‚szlachetni’,… pomozcie mi wrocic do mojego kraju.

    Piszcie prawde i podpiszcie sie to pod petycja aby Miedzynarodowy Sad Kryminalny w Hadze odwazyl sie wydac nakaz aresztu i list gonczy za bandyta no.1 na swiecie by sprowadzic go do odpowiedzialnosci za swe haniebne czyny.

    Tu nie ma spekulacji, zaden pismak Polityki nie odwazy sie tego podpisac, nawet o tym nie pomysli. Niestety wasalizm i demoralizacja przekroczyly juz punkt bez powrotu.

  21. delfin
    23 listopada o godz. 1:24 27710

    Zwracasz uwagę na kilka podstawowych i ważnych elementów w sprawie, a kilka innych przyjmujesz jako oczywistość, która jest tylko konwencją mowy, a nie istotą treści.
    O tyle mnie to nie dziwi, że jest to gadane powszechnie, choć bezmyślnie.

    Oczywiście, Maryja i Jezus byli Żydami. Jak oznajmił tzw. św. Paweł w Niebieskiej Książeczce, w poczuciu wielkiego i świętego oburzenia: „Żydzi zabili Pana Jezusa i nas też prześladowali”. Są to słowa Święte, są to słowa Objawienia, które jest:
    A. Prawdziwe
    B. Pełne, Całkowite i Kompletne
    C. Jedyne. Innego, następnego Objawienia nie będzie.

    Można powiedzieć, że Żydzi zabili jednego ze swoich, jest to sprawa wewnątrzżydowska i nikomu z zewnątrz nic do tego.
    Mało tego, dobrze Żydzi zrobili, że Jezusa zabili, ponieważ gdyby nie został zabity, to by nie zmartwychwstał. Nie byłoby więc Dobrej Nowiny, nie byłoby chrześcijaństwa, nie byłoby Świętego Ojca Świętego, ani jego biskupa doktora Dydycza, ani księdza doktora Tadeusza Rydzyka.
    Gdyby zaś Jezus żył, moglibyśmy się dowiedzieć, jak to było, że dawniej ludzie żyli po 800-900 lat, co jest Prawdą, ponieważ mówi tak Objawienie w Niebieskiej Książeczce. Byłyby też wyraźniejsze ślady tego, że Jezus żył. Jak kto żyje długo, to da się znaleźć dowody, że żył.
    Ponieważ Jezus żył krótko, to nie ma dowodów, że w ogóle istniał.

    Natomiast to, co „naprawdę mówi Ewangelia” jest przedmiotem pewnych różnic zdań pomiędzy tymi co „wiedzą naprawdę co mówi Ewangelia”. Wskutek tych różnic, przez grube setki lat wiedzący „co naprawdę” wzajemnie się mordowali. Co było oczywiście w pełni zgodne z Objawieniem zawartym w Niebieskiej Książeczce.

    Trafnie przywołujesz Maksymiliana Kolbe, który był polskim księdzem, zakonnikiem katolickim i czołowym przedwojennym żydożercą, który antysemityzm propagował przez całe lata, z wielkimi sukcesami.
    Wreszcie został świętym.
    Ten święty jest współodpowiedzialny za polski antysemityzm, za szmalcownictwo, za Jedwabne i pozostałe akty mordu szczerych polskich katolików na Żydach.

    Uważanie przez Świętego Ojca Świętego, że antysemityzm to grzech , nie było w żadnej mierze przeszkodą w tym, by wyświęcić Kolbego. By modlić się do niego, stawiać mu ołtarze i załatwiać przy jego pomocy interesy z Panem Bogiem.

    Schizofrenia, którą celnie przywołujesz, siedzi nie tylko w jednym miejscu religii i wiary, ale w każdym.

  22. Ozzy
    Dlaczego nie jest ciebie stać na nic więcej niż tylko na mało kulturalne ataki ad personam na tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie niż twoje, czyli „jedynie słuszne”?

  23. Mag
    Niestety, ale Żydzi bardzo długo ciężko pracowali, także w Polsce (szczególnie zaś w latach stalinizmu-bierutyzmu) aby „zasłużyć” sobie na to „nielubienie”. Poza tym, to zawsze możesz z Polski wyjechać, a jeśli już wyjechałaś, zrzec się polskiego obywatelstwa. Wiele państw sprzedaje dziś swoje paszporty, niektóre całkiem nawet tanio. Poszukaj pod „citizenship by investment”, bo ten handel paszportami tak się dziś elegancko nazywa.

  24. Jacek NH
    No cóż, nie tylko w amerykańskim wywiadzie od dawna nie ma już zdolnych ludzi z otwartą głową – przecież inaczej, to CIA nigdy by nie brała udziału w brudnych operacjach połączonych z torturowaniem podejrzanych i nigdy by nie doradziła prezydentowi USA zaatakowanie Iraku, Afganistanu czy też Libii. A w Polsce jest oczywiście jeszcze gorzej, tyle, że na szczęście Polska, w odróżnieniu od USA, nie dysponuje bronią masowego rażenia ani tez nie ma możliwości napadania na odległe od niej kraje, choćby z braku wojennej floty dalekomorskiej, bombowców dalekiego zasięgu i baz zagranicznych.

  25. Kruk
    No cóż – głupota Francuzów, a generalniej Europejczyków Zachodnich osiągnęła wyżyny niedostępne dla nas, zacofanych Wschodnich Europejczyków…

  26. Axiom
    Przecież RFN nigdy nie była niepodległym państwem – od początku Bizonia, Tryzonia a później powstała z tej ostatniej Republika Federalna Niemiec jest przecież okupowana przez US Army. Tak więc Frau Merkel jest tylko namiestnikiem USA w Niemczech, ale dla uproszczenia nie będę przecież o tym pisać w każdym moim poście na temat współczesnych Niemiec.

  27. Tanaka
    Nie ma przecież tym żadnych dowodów, poza z definicji przecież nierozumną wiarą, na prawdziwość tego chrystusowego objawienia, a Pismo Święte, będące przecież dziełem wielu autorów z różnych epok i krajów, jest z definicji wewnętrznie sprzeczne. Zawiera ono n.p. zarówno pochwałę jak też i potępienie niewolnictwa. Zaprawdę, trudno jest je więc brać na serio…
    Tylko proszę cię – nie myl schizofrenii z tzw. rozdwojeniem osobowości, ale zgoda – każdy wierzący jest z definicji schizofrenikiem, jako że ma taka osoba poważne problemy ze spostrzeganiem rzeczywistości, a więc z definicji powinna być ona leczona, najlepiej jakimiś środkami otrzeźwiającymi oraz odsunięta od polityki, gospodarki, edukacji i nauki, medycyny, policji czy też wojska.

  28. Leonid Kowalski

    Wyobraz sobie Syryjski uchodzca staje przed twoim domem z tabliczka na ktorej pisze;
    Laureat pokojowej nagrody Nobla zniszczyl moj kraj. Zniszczyl moj dom, moje miejsce pracy, infrastrukture mojego kraju i struktury rzadu. Laureat pokojowej nagrody Nobla uzbroil, wyszkolil w zabijaniu i sfinansowal bandycki element z obcych krajow i wyslal ich na bandyckie orgie ludobojstwa do mojego kraju.

    Czy ty jako zdemoralizowany lemolog, przedstawiciel polskiej ynteligencji, pomoglbys syryjskiemu uchodzcy przetwac i powrocic do Syrii ?

    Podpisujac petycje aby Miedzynarodowy Sad Kryminalny w Hadze odwazyl sie wydac nakaz aresztu i list gonczy za bandyta no.1 na swiecie by sprowadzic go do odpowiedzialnosci karnej za haniebne czyny.

    Jak do tej pory zaden polski ynteligent jeszcze sie nie odwazyl wypowiedziec na zrodla kryzysu uchodcow. Niestety ynteligencja polkich ynteligentow kojarzy sie tylko z tepota, brakiem elmentarnego rozgarniecia, tchorostwa na fundamencie waslizmu i genetyce panszczyznianego chlopstwa.

  29. axiom1
    Daruj sobie te ciągłe ataki na mą skromną osobę. To się stało już wręcz nudne… 🙁

  30. axiom1
    p.s. przeczytałeś, co napisałem o tym, że RFN nie jest niepodległym państwem, że to jest wciąż de facto a nawet i de jure (z braku traktatu pokojowego z Niemcami) strefa okupacyjna, głównie USA?

  31. Leonid Kowalski
    Oczywiscie ze Niemcy sa pod amerykanska okupacja. Sa tam 22 bazy amerykanskie.
    Polska rowniez domaga sie takiej okupacji. Aby moc sluzyc Panu z Ameryki i aby Pan z Ameryki ja ochranial. Wtedy latwiej bedzie pomachac kijkiem na Putina.
    To jest dziwne gdy polscy patrioci domagaja sie obcej okupacji. Czolgaja sie rowniez przed Watykanem. Nieslychane pomieszanie w glowach.

    A teraz ty napisz czy pomoglbys syryjczykowi.

  32. jakowalski
    23 listopada o godz. 11:01 27720

    ewangelie wyprodukowano 2 IV wieku, na soborze w Nicei. Metodą lepienia z setek i tysięcy legend, podań, klechd, baśni, mitów, fantazji, bajek na dobranoc.
    Jak tylko ulepiono wersję nr 1, to zaczęto ją przeflancowywać, bo była kiepsko ulepiona. Nastąpił wysyp kolejnych wersji.
    W bardzo krótkim czasie, kolejna wersja ewangelii różniła się od tej najpierw ulepione w 14800 miejscach. tyle było przeinaczeń, zmian, zafałszowań, dodatków i wycinek.
    Od tamtej pory ilość kombinacji wzrosła jeszcze bardziej.

    Nie było też żadnych „ewangelistów”. Z oczywistego powodu. „Ewangelistów” dolepiono do papieru po wyprodukowaniu zlepieńców.
    Mówienie o tym, co „naprawdę zawiera ewangelia” jest pojęciem żartobliwym.
    A ile w tym schizofrenii, rozdwojenia jaźni, manii prześladowczej, nerwicy natręctw, fantazmatów – to osoba historia.

  33. Pan Gospodarz pisze:
    „Biskupi, okazuje się, nie widzą potrzeby, by list o wspólnych korzeniach chrześcijan i Żydów, napisany z okazji 50. rocznicy przyjęcia przez II Sobór Watykański deklaracji „Nostra aetate”, jednego z kluczowych dokumentów soborowych, nie został odczytany we wszystkich parafiach w Polsce.”
    Jeśli dobrze zrozumiałem wymowę artykułu to przytoczony fragment powinien brzmieć: „Biskupi, okazuje się, nie widzą potrzeby, by list ……został odczytany we wszystkich parafiach w Polsce”. Bez partykuły nie.
    Pozdrawiam wszystkich.

  34. Parafrazując pewien tekst z Nowego Testamentu.

    Paląc Żyda, mnie palisz, powiedział Jezus.

  35. Tanaka
    23 listopada o godz. 15:01 27725
    Szanowny Panie,
    chcialbym zwrocic sie do Pana z nastepujacym pytaniem:
    czy uwaza Pan za prawdziwe stwierdzenie, ze istnieje jeden jedyny Bog ojciec,
    stworzyciej nieba i ziemi, a Jezus z Nazaretu jest jego synem zeslanym na Ziemie
    dla zbawienia ludzkosci, zy tez uwaza Pan powyzsze stwierdzenia za klamstwo?

  36. @tanaka
    Musisz bardziej dbać o szczegóły.
    Dzisiaj piszesz o 14800 miejscach gdzie nanoszono korekty w tekście Biblii, u Kowalczyka tych błędów jest 14807,a na blogu Szostkiewicza aż 14817.
    Niby różnice nieznaczne ,ale w epoce kwantów te nieścisłości robią kolosalne wrażenie.

  37. Uprzedzając efekty pracy inspektora clouseau materialistycznego wymiaru sprawiedliwości ,czyli @tanaki, a dotyczące stanu licznika poprawek obciążających konto wiadomej instytucji pragnę nieśmiało zasugerować, że KK ma wiele grzechów na sumieniu, ale sugestia, że brak kalki technicznej w tamtych odległych czasach obciąża również katolickie sumienia jest zupełnie nieuzasadnione.
    A ewidentnie brak pomocy ze strony ówczesnych przedstawicieli myśli technicznej podczas nużącego procesu przepisywania tekstu Biblii był powodem wynikłych usterek redakcyjnych.
    I być może @tanaka jako nieunikniony spadkobierca tego wycinka (dział patentowo – racjonalizatorski) spuścizny homo sapiens pochyli się z pokorą nad niedoskonałością rodzaju ludzkiego i przynajmniej ustali raz na zawsze ostateczną ilość nieszczęść w tym zakresie.

  38. Axiom1
    1. Jestem Polakiem, a więc nie życzę sobie obecności na terytorium Rzeczypospolitej żadnych obcych wojsk, w tym szczególnie amerykańskich, a więc proszę: bez pochopnych uogólnień!
    2. Chętnie pomogę Syryjczykom w ich walce z ISIS. Sporo wciąż pamiętam ze szkoły podchorążych rezerwy, a więc mogę pomóc w ich wojskowym przeszkoleniu (w języku angielskim, który oni na ogół znają dość dobrze), pod warunkiem, że po jego ukończeniu pojadą oni do Syrii, aby tam walczyć z wrogami jej legalnego rządu, czyli głównie z tzw. państwem islamskim (ISIS).
    Witold
    Duch to jest co prawda po łacinie ‚spritus’, ale duch z definicji jest przecież niepalny. A Bóg jest przecież duchem, nieprawdaż?
    Tanaka
    Nieprawda, że nie było Ewangelistów! A co z Najważniejszym Ewangelistą, czyli z Jezusem Chrystusem, autorem „Ewangelii według Jezusa Chrystusa”?
    https://experymentt.wordpress.com/2011/07/14/jose-saramago-ewangelia-wedlug-jezusa-chrystusa-recenzja/

  39. Czy przytuliłabym gościa w szaliku na środku miasta? Nie-bo już wyrosłam z Teletubisiów.”Tulimy”, piękne.Zaniosłabym termos z herbatą bo to pewnie potrzebne. A swoją drogą czy „Polityka” to jest jeszcze nadal tygodnik dla dorosłych obywateli?

  40. Swiat jest pograzony w tchorzostwie. Do stopnia ze kraje swiata poza nielicznymi wyjatkami nie maja odwagi dzialac w swym najbardzeij istotnym interessie. A tzw ynteligencja polska i swiatowa zeszla do poziomu ponizej szamba.

    Dlatego kazdy unika tematow o zrodlach obecnej inwazji uchodzcow. Nawet znany lemolog Leonid Kowalski. Kazdy unika tematow na temat zrodel obecnego kryzysu ekonomicznego. Aby nie podpasc oczywiscie. Tchorzostwo nie pozwala.
    A kady tchorz to smiec.
    Tchorzostwo nie zna granic, nie ma dna. Dlatego tez nikt nie sprzeciwia sie systematycznynemu zadluzaniu Polski na konto dzieci i pokolen jeszcze nie urodzonych. Polski tchorz nie ma problemu by wydymac swe wlasne dzieci. Cywilizacji juz dawno nie ma.

  41. axiom1
    O co ci chodzi? To nie zadłużenie jest przecież problemem numer jeden w Polsce, jako że światowy system finansowy musi się wkrótce załamać, a wtedy to wszelakie długi państw przestaną przecież istnieć. Problemem jest dziś to, że praktycznie całą produkcję przeniesiono do Chin, jako że „w Chinach można wszystko wyprodukować taniej”, jak to nauczał nas Profesor Balcerowicz, a to oznacza przecież, że reszta świata, poza nielicznymi wyjątkami takimi jak n.p. Rosja (broń i surowce), Niemcy (dobra luksusowe) oraz Bliski Wschód, Australia i Kanada (surowce) nic właściwie nie produkując, muszą się zadłużać, aby kupować te niezbędne im przecież wyroby „made in China”. Oczywiście, takie uzależnienie od importu z Chin musi się zakończyć załamaniem światowej gospodarki, ale że to nie nastąpi szybko, to do tego czasu państwa, które zniszczyły swój własny przemysł, w tym też więc i Polska, czeka znaczny spadek stopy życiowej, jako że coraz większą część PKB przeznaczać trzeba w nich będzie na spłatę długów zaciągniętych w Chinach. Dodatkowo, to nieuchronny przecież upadek Unii Europejskiej oznacza, że nie będzie można dłużej łatać dziur w budżecie dotacjami unijnymi, co przecież przyspieszy upadek gospodarczy takich państw jak Polska. Ale o tym, to się dziś w Polsce nie mówi, nawet po dość radykalnej zmianie elit władzy (w ramach POPiSu, ale zawsze zamiany).
    Co zaś w sprawie tzw. uchodźców: biali Europejczycy, głównie z Zachodu tego kontynentu, od setek lat kolonizowali Azję, Afrykę, Australię i Amerykę, zasiedlili prawie całą Amerykę i Australię z Nową Zelandią, sporą część Afryki (na północy n.p. Algierię, na południu n.p. RPA i Rodezję) a nawet i Azję (przykładowo: Hong Kong, Makao a nawet całkiem spore europejskie społeczności mieszkające do niedawna n.p. w Azji Południowo-Wschodniej czy też w Indiach), a więc nic dziwnego, że teraz ludy z tych dawnych kolonii, n.p. niedawno jeszcze francuskiej Syrii, chcą przeprowadzić się do Europy – bogatszej przecież niż Syria. Ponieważ Polska nie czerpała korzyści z kolonii zachodnioeuropejskich, to też nie ma powodu, aby Polska pomagała ludności tych dawnych kolonii Anglii, Francji, Belgii czy też Holandii, a więc w naszym Polaków interesie, to Polska powinna jak najszybciej wystąpić zarówno z UE, które chce nas zalać imigrantami ekonomicznymi (i to pomimo tego, że mamy w Polsce, i to od wielu lat, wielomilionowe bezrobocie) jak też i z NATO, które chce nas wciągnąć w swoje kolejne brudne, (neo)kolonialne wojny, które przecież z definicji są nie do wygrania. Tako rzecze ci Lemolog!

  42. witam,
    rewelacyjny artykuł, prosimy o więcej 🙂

  43. Proszę usnąć SPAM z adresu Netbe.pl!

  44. Witold
    23 listopada o godz. 16:11 27727
    scislej bioroc powinno byc:
    palac kukle Zyda, palisz kukle moja.

  45. Are you Jewish, le Var?

  46. Sytuacja ostatnio trochę wymknęła się spod kontroli. Naprawdę uważa Pan, że wszystko jest takie czarno-białe?

  47. Zanim zaczniemy przytulac obcych popraktykujmy na „swoich”.
    Czy sa chetni by przytulic Leonida, a moze Tanake ? Eksperta od septic tanks – axioma ? Co za ludzie, nic wspolczucia.

    Oburzony Leonid: „Jestem Polakiem, a więc nie życzę sobie obecności na terytorium Rzeczypospolitej żadnych obcych wojsk, w tym szczególnie amerykańskich, …” Leonidzie a jaka jest wasza opinia na temat bolszewickiej okupacji Rz. Polskiej przez setki tysiace krasnoarmiejcow, tj. pijakow i gwalcicieli, hmm …?
    Zyczyliscie jej sobie Leonidzie tej okupacji czy nie ?
    But, of course. Toc to twoi sami swoi, czyz nie tak, Leonidzie ?
    Kolejny cytat Leonida:
    „Zaznaczam też, że mam wśród mych przodków osoby uważane obecnie w Izraelu za Żydów, … ”
    Leonidzie, jak w Izraelu mowia, ze jestes Zydem to nim jestes – nie ma odwolania. Tam maja bardzo scisle kryteria. W mojej skromnej opinii Leonidzie jestes takim „Polakiem” jak np. Tanaka teologiem, historykiem, polonista, filozofem a axiom axiomem.

    I cytat roku:
    „Chętnie pomogę Syryjczykom w ich walce z ISIS. Sporo wciąż pamiętam ze szkoły podchorążych rezerwy, a więc mogę pomóc w ich wojskowym przeszkoleniu (w języku angielskim, który oni na ogół znają dość dobrze), pod warunkiem, że po jego ukończeniu pojadą oni do Syrii, aby tam walczyć z wrogami jej legalnego rządu, czyli głównie z tzw. państwem islamskim (ISIS).”
    Co ja byl dal by zobaczyc tego 165 cm „drill sergeant”, z odrostami i misternie ulozonymi „pozyczkami” na glowie, tego niemal 70-letniego zgreda wyjasniajacego taktyke urban and desert warfare, Syryjczkom. I to w „jez. angielskim”. Sprzedalbym to do TV, nie tylko w Polsce. Ci ISIS by popadali ze smiechu. Moze o to wlasnie chodzi, zupelnie mi to do glowy nie przyszlo; zabic ISIS smiechem.
    Leonidzie twoja megalomania osiagnela stadium juz poza zasiegiem farmakologii. Zostala ci tylko leucotomy.

  48. jakowalski
    24 listopada o godz. 16:57 27738
    nein

  49. Levar
    Pewien jesteś, ze nie pochodzisz od Adama i Ewy, a oni byli przecież Żydami! 😉

  50. Maciek P.
    1. Nie przypominam sobie, aby Polska była kiedykolwiek okupowana przez ZSRR. Obecność Armii Radzieckiej w Polsce Ludowej była zaś konieczna, jako równowaga na obecność zawsze wrogiej nam Polakom US Army w RFN – państwie, które do niedawna nie uznawało polskiej granicy wschodniej.
    2. Czyżbyś był antysemitą? Nie wierzę…
    3. Szkolenie wojskowe to jest nie tylko to co ty pamiętasz z wojska, czyli musztra. To jest także n.p. taktyka, ale tego nie uczą szeregowców. A tak nawiasem, to w jakim stopniu zakończyłeś swą wojskową karierę, skoro wojsko wciąż kojarzy się tobie tylko z musztrą?

  51. Leucotomy ! Leucotomy !
    ” …zawsze wrogiej nam Polakom US Army w RFN – państwie, które do niedawna nie uznawało polskiej granicy wschodniej.”
    Co to znaczy „nam” ? Ty nie jestes czescia „nam Polakom”, jestes ich – bolszewik.
    ” … nie uznawalo polskiej granicy wschodniej ” – i zupelnie slusznie bo polska granica na Wschodzie to daleko na wschod od Wilna i Lwowa.
    Ile to razy w historii tylko XX wieku US Army ratowalo swiat i Europe od; Kaisera, Hitlera, Hirohito, Stalina, Chruszczowa, Brezniewa (slynna jego „doktryna” o ograniczonej suwerennosci) ?
    Ile to razy w historii Polski US Army atakowalo Polske, mordowalo Polakow na miliony tak jak to robili bolszewicy ?
    Leucotomy ! Leucotomy !
    Powinienes byc dumnym ze jestes Zydem, nienajmadrzejszym, ale zawsze …

    Gospodarza przepraszam, ze nie temat, ale nie moglem sie od smiechu powstrzymac;
    70-letni zgred „szkolacy” taktyk wspolczesnego pola walki …

  52. Maciek P.
    1. Kiedy to konkretnie US Army nam Polakom pomogła? Rozumiem, że w twojej wersji historii, to armia amerykańska walczyła po stronie Polaków w powstaniu Kościuszkowskim, Listopadowym i Styczniowym, że wywalczyła ona nam niepodległość w roku 1918, że walczyła ona także po naszej stronie we wrześniu roku 1939 i przyniosła nam wyzwolenie z niemieckiej okupacji w latach 1944-1945.
    2. Oczywiście pomyliła mi się polska granica wschodnia z zachodnią, praktycznie do dziś nieuregulowaną z braku traktatu pokojowego z Niemcami na skutek oporu ze strony USA, które to państwo wciąż odmawia podpisania traktatu pokojowego z Niemcami, jako że po podpisaniu takiego traktatu musiały by być wycofane wszystkie obce wojska z Niemiec, czyli przede wszystkimi amerykańskie.
    3. Kim ty jesteś i kogo reprezentujesz? Na 100% nie jesteś przecież Polakiem, a tylko piszącym (także) po polsku Amerykaninem. Twoje opinie są więc opiniami nam Polakom obcymi, a także nam Polakom wręcz wrogimi.
    4. Kiedy to niby Bolszewicy zaatakowali Polskę? To przecież Piłsudski zaatakował Bolszewików w roku 1920, a w latach 1944-1945 Bolszewicy, razem z Wojskiem Polskim utworzonym w ZSRR wyzwolili nas z okupacji niemieckiej. W roku 1939 Bolszewicy zaś tylko uchronili Białorusinów i Ukraińców zamieszkałych na ówczesnych kresach wschodnich Polski przed okupacja niemiecką. Trudno jest ich za to winić, skoro Polska przegrała kampanię wrześniową i nie była tym samym w stanie kogokolwiek uchronić przed niemiecką okupacją!
    5. Co ty wiesz o taktyce? Przecież twoja militarna edukacja zakończyła się na etapie musztry i regulaminu służby garnizonowej. 😉

  53. jakowalski
    24 listopada o godz. 20:32 27742
    Szanowny Panie,
    widze, ze jest Pan slabo zorientowany.
    Radze zwrocic sie o porade do pana Tanaki.
    On Panu wyjasni, ze nigdy nie bylo zadnego Boga, zadnej Ewy i zadnego Adama.

  54. jakowalski
    24 listopada o godz. 20:41 27743

    Przede wszystkim, nie tyle ze względu na US Army, ale ze względu na śmiertelnego wroga: Niemcy. Które Polskę napadły i rozwaliły w tydzień. Po tygodniu, a nawet po 5 dniach, wojna z Hitlerem była nie do wygrania, tylko do całkowitego przegrania. Co się finalnie stało po dwóch kolejnych tygodniach.

    Jeśli uznajemy, że Armia Czerwona to była „wroga armia”, to znaczy, że Polska w ogóle wojny ani nie wygrała, ani nawet nie była poważną siłą w koalicji zwycięskiej. Hitler, mordujący Polaków w tempie 1,2 miliona na rok (nie licząc rannych, i innych strat niematerialnych, oraz materialnych) został z Polski wywalony w prezencie, przez Armię Czerwoną, a dokładniej – był to prezent od Stalina.
    Polacy w ogóle nie mieli udziału w wyzwalaniu Polski. Natomiast wyzwolili miejscowość w Holandii: Bredę.
    Przez następne 45 lat prawdziwa Polska istniała więc w Bredzie, a nieprawdziwa Polska była w Polsce.

    Ten, kto nie wyzwala własnego kraju, temu się ten kraj nie należy.

    Tak naucza obecna historiografia, z pomocą IPN.

  55. ” Polacy w ogóle nie mieli udziału w wyzwalaniu Polski.”

    Oczywiscie Tanka, oczywiscie. Wiekszosc polakow walczyla w Wermachcie dla Hitlera (okolo 750 tys) niz przeciwko Hitlerowi. Jedyna sluszna armia, armia krajowa, gdy miala szanse sie przylaczyc do koalicji anty-hitlrowskiej od sierpnia 44, tego nie zrobili. Woleli sie rozwiazac co zrobili w styczniu 45.

    Ta jedynie sluszna aramia, armia krajowa, nie wyzwolila nawet 1 km² Polski. Gdzie tam nawet 1 m² !!! Nawet 1 cm²

    Nie zapomnijmy jednak o Armi Ludowej ktora przylaczla sie do 1 Armi Wojska Polskiego i 1 Armi Wojska Polskiego. Chwala im za to i chwala Sowietom. Kazdy kto znieksztalca te fakty jest smieciem.

  56. axiom1
    25 listopada o godz. 17:42 27748

    Bacz, by w argumentach nie przedobrzyć. Argumenty „za” są aż nadto mocne i nie warto ich psuć argumentami wątpliwymi.

    Z tych 750 tysięcy, co służyli w Wehrmachcie nie wszyscy byli „Polakami” w dzisiejszym rozumieniu. Było tam wielu Ślązaków, były mniejszości, byli Kaszubi i nie wszyscy mieli jednoznaczne poczucie że są „Polakami”. Wielu na pierwszym miejscu stawiało swoją ślązackość, czy kaszubskość, łemkowskość, litewskość, rusińskość, niemieckość, słowackość, itd, niż „polskość”, z ktorą się mniej silnie identyfikowali. Choć wszyscy byli wcześniej mieszkańcami Polski. Która trwała zresztą bardzo krótko, bo raptem 20 lat. A wcześniej ich ojcowie to byli poddani cesarza Austrii, abo Niemiec, albo Rosji Radzieckiej, albo Litwy, czy jeszcze kogoś.
    Wielu też wcielano siłą.
    Rzecz jasna, nie brakowało też folksdojczów i byli kolaboranci.

    Natomiast bezapelacyjnie masz rację: kto odmawia praw i zasług w rzeczywistym wyzwoleniu Polski od Hitlera Polskiej I i II Armii, ten jest kłamcą i łajdakiem.
    Inni polscy żołnierze nie wyzwolili ani metra kwadratowego Polski.

  57. @ozzy „Dla Zydow jest to sygnal, ze nie mieli i maja czego w Polsce szukac.” To napisales na okolicznosc spalenia kukly Zyda we Wroclawiu.
    Pozwol zachowac ludziom prawo wyboru, gdzie maja sobie cos szukac.
    W samej Warszawie wiele osob pochodzenia zydowskiego ma tam swoje miejsce i nie zamieniloby na Izrael, a mozliwosc zamieszkania w krajach zachodnich, gdzie Ty mieszkasz, oceniaja w takich samych kategoriach jak osoby nie majace zydowskich korzeni. Powiem wiecej, mimo tej kukly nie utozsamiaja sie z wieloma Twoimi pogladami. Zyja swoim zyciem, oczywiscie ogladajac sie wstecz i zdajac sobie sprawe z wielu spraw. Uogolniam? Nie tak bardzo. A skad wiem? A wiem.

  58. Tanaka
    A co powiesz na I i II Armię Wojska Polskiego, tą pierwszą utworzoną w ZSRR, która wyzwoliła nie tylko Polskę, ale także Białoruś i Niemcy, jako że brała ona udział także w zdobyciu Berlina, jako jedyna oprócz ówczesnej armii ZSRR?

  59. Le Var
    Jak to „nie było nigdy żadnego Boga, żadnej Ewy i żadnego Adama”? Oni przecież wciąż istnieją, tyle że tylko w umysłach tych, którzy wierzą w ich istnienie (analogia do wiary w np. UFO).

  60. J.Makowski
    Zeby wygrac marathon, zdobyc zloty medal na Olimpiadzie to ciezka, bardzo ciezka praca … Wygrana jest nagroda, wygrani zrozumiale sie ciesza, ale przegrac i ze szczerym uznaniem pogratulowac zwyciezcy to jest klasa sportowca, i nie tylko.
    PIS wygralo wybory (by the landslide !), PO i reszta przegranych pokazuje wszystko tylko nie klase.
    Nie znam starej Polityki (mam 27 lat) polegam na opinii rodzicow; byla „der sturmer” wtedy i jest dzisiaj; Passent byl wtedy i jest dzisiaj.
    Jak jestem poza Polska (zwykle w USA) rano robie przeglad prasy internetowej, jak jestem w domu, w W-wie, robie ten przeglad („papierowy”) w pracy. Swoim pracownikom zaplacilem prenumeraty kilku codziennych gazet (od GW do Rzepy, ale nie Polityki) maja je dostepne wraz ze swiezymi bagietkami, drozdzowkami z pobliskiej piekarni, w pracowniczej cafeterii – „Café pod Minoga”, jak ja moj ojciec nazwal. Przykladowo Rzepa, okazyjnie drukuje pana p. Makowski czasami Hartmana, Polityka kogos z Rzepy – nigdy.
    Dlatego nie jestescie pismem opniotworczym ale pisemkiem ideologicznym.
    Moze zdobedzie sie pan na odwage i napisze; dla jakich powodow (oprocz finansowych) pisze pan w Polityce.

    cymbalow trzech
    Oficjalna statystyka (Koblenz i polskie zrodla historyczne) ostatecznie okreslily;
    do armii niemieckiej zostalo wcielonych 225 tys. przedwojennych obywateli Rz.Polskiej plus okolo 150 tys. obywateli III Rzeszy polskiego pochodzenia, od wielu pokolen mieszkajacych w Niemczech. W sumie 375 tys., z tej liczby okolo 90 tys. zdezertowalo i wstapilo do Polskich Sil Zbrojnych na Zachodzie.
    Polskie Sily Zbrojne na Zachodzie liczyly 250 tys. plus Polacy w US Armed Forces, Canadian, Australian, British, French.
    Polskie dwie armie na Wschodzie;
    I Armia Wojska Polskiego liczyla okolo 100 tys. zolnierzy,
    II Armia Wojska Polskiego liczyla okolo 90 tys. zolnierzy.
    Kadra dowodcza byla w wiekszosci sowiecka (NKWD), Polskie Sily Zbrojne na Zachodzie mialy wylacznie polskie kadry oficerskie.
    Wcielanie do tych armii (I-szej i II-giej) bylo przymusowe, i tak, tylko w II Armii pod „dowodztwem” zbrodniarza Swierczewskiego sad polowy w Kakolewnicy wydal rozkaz rozstrzelania 1800 zolnierzy-Polakow glownie z AK, NSZ. Ponowal terror, byly masowe dezercje. Tylko z jednego pulku zdezertowalo blisko 700 zolnierzy.
    II Armia zostala niemal doszczetnie rozbita w Bitwie pod Budziszynem, dzieki „zdolnosciom” dowodczym zbrodniarza Swierczewskiego.
    Tak NKWD mordowalo Polakow, posrednio i bezposrednio.
    Tego w knigach tanaczych, leonidowych, axiomowych nie ma. Dla was czas sie zatrzymal.

    Jutro jest Thanksgiving – swieto jakiego brak Polsce.

    Adios !

  61. Jutro jest Thanksgiving – swieto jakiego brak Polsce.

    I dobrze ze polacy nie mieli okazji zaglodzic i zabic 60 tys indian*. I nie swietuja z tego powodu.

    *) to yankeskie ‚swieto’ wywodzi sie z jednego z epizodow lodobojstwa na indianach.

  62. maciekplacek
    26 listopada o godz. 3:02 27753
    Prosze cie bardzo zrob nam przysluge. Ujawnij, gdzies ty sie chowal ? Na ktorej z plebani ? Dobrze by bylo wiedziec by unikac to miejsce z daleka.

  63. maciekplacek
    26 listopada o godz. 3:02 27753

    Bardzo mi to odpowiada, jak się ktoś przedstawia, kim jest: jestem placek.
    Zgadzamy się więc obaj, żeś cymbał.
    Te tysiące żołnierzy na Zachodzie nie wyzwoliły ani metra Polski. Tysiące idące z frontem wschodnim, wzięły konkretny udział w wyzwoleniu Polski od Hitlera i powstrzymaniu jego mordów na Polakach.
    Pijactwo Świerczewskiego jest bez znaczenia dla skutku. Dowódcą mógłby być krokodyl. Ważne, jaki tego skutek.
    Jak się kłócisz z faktem decydującym, jesteś cymbał.

  64. jakowalski
    25 listopada o godz. 23:57 27751

    Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli: tę I i II czyli tę pierwszą?
    Pierwsza to była ta, wyszła z ZSRR do Iranu i Syrii.
    Wtedy przestała być pierwszą.
    Pierwszą stała się następna pierwsza: I Armia Wojska Polskiego, zbudowana ba bazie Dywizji im.Tadeusza Kościuszki.
    II Armia WP była sformowana już blisko końca wojny.
    I Armia była główną siłą polską wyzwalającą Polskę od Hitlera.
    II Armia też, ale w stopniu wyraźnie mniejszym, co wynikało m.in. z innego czasu utworzenia.
    Tak, czy inaczej, wojsko polskie wyzwoliło Polskę, w swoim proporcjonalnym udziale w walkach frontu wschodniego.
    Polskie wojsko na Zachodzie działało tak daleko i tak w tle, że nic nie wyzwoliło.

  65. Tanaka
    Mowa była oczywiście o I Armii WP – tej która biła się z Niemcami aż do Berlina, a nie o tzw. armii Andersa, która z Niemcami bić się nie chciała, a wiec została ona ewakuowana do Iranu i później nie odegrała żadnej znaczącej roli w wojnie. Stąd też Churchill powiedział Andersowi, gdy ten domagał się od W. Brytanii nieuznania nowych, „lubelskich” władz Polski, że Anders może sobie zabrać te swoje polskie dywizje, gdyż one nie są Aliantom do niczego już potrzebne.

  66. Maciek-Placek
    1. Zdecyduj się, czy piszesz po polsku, czy też angielsku (albo raczej „amerykańsku”).
    2. Nie ilość żołnierzy się liczy, ale to, czego oni dokonali! A w dokonaniach to I Armia Wojska Polskiego (tzw. Berlingowcy) biją o kilka długości polskie siły zbrojne na tzw. Zachodzie (tzw. Andersowcy). To przecież Berlingowcy a nie Andersowcy wyzwoli Polskę, to Berlingowcy brali udział w zdobyciu Berlina, a nie żołnierze Andersa, któremu Churchill przecież powiedział, gdy ten pierwszy domagał się od W. Brytanii nieuznania nowych, „lubelskich” władz Polski, że Pan Generał Anders może sobie zabrać te swoje polskie dywizje, gdyż one nie są Aliantom do niczego już potrzebne.
    3. Churchill był alkoholikiem a Eden – narkomanem. Poza tym, to zawodowi wojskowi z reguły „za kołnierz nie wylewają”, szczególnie podczas wojny. Ale co ty wiesz o wojsku i wojnie? Tyle co przedszkolak… 😉
    4. Wojsko Polskie walczące na decydującym o wygraniu przez Aliantów II Wojny Światowej froncie wschodnim poniosło spore straty: i pod Lenino i pod Budziszynem, jako że, w odróżnieniu od armii Andersa, walczyło one z najlepszymi dywizjami III Rzeszy, a nie jak żołnierze Andersa z rekonwalescentami z frontu wschodniego, z pospolitym ruszeniem niemieckich emerytów (Volkssturm) i z oddziałami złożonymi z dzieci (członków Hitlerjugend). Andersowcy wiedzieli, ze na froncie wschodnim trzeba będzie ciężko walczyć, a więc tchórzliwie uciekli oni do Iranu, a później na front zachodni, gdzie Niemcy nie bili się przecież na serio, a tylko patrzeli, jak tu by się najłatwiej dostać do amerykańskiej czy tez brytyjskiej niewoli. Gdyby armia Andersa walczyła na froncie Wschodnim, to nie przetrwała by ona tam, po nieumiejętnym jej dowództwem, z jej marnym wyszkoleniem i uzbrojeniem, nawet jednej bitwy. Taka jest prawda, ale ta obiektywna, a nie twoja, czyli z IPNu.
    5. Polacy nie wymordowali Indian, a więc nie mają tego jankeskiego święta dziękczynienia. I dobrze!

  67. Dlaczego Pan pisze o tematach o ktorych Pan nie ma pojecia z takim samym namaszczeniem jak o sprawach wiary w ktorych jest Pan ekspertem? To nie jest sprawa moralnosci tylko logitstyki (W Europie, w Polsce to sprawa glupoty ludzkiej)

  68. Lakkot
    To nie jest tylko sprawa logistyki – logistyka odnosi się raczej do transportu i magazynowania towarów, a nie ludzi. W kapitalizmie człowiek mimo wszystko nie jest towarem – towarem jest nim praca ludzka, a dokładniej siła robocza (patrz „Kapitał” Marksa). A to, co się odnosi do ludzi, ma zawsze swoje aspekty etyczne – czy tego chcemy, czy też nie. Staję więc tu w obronie Gospodarza, z którym, jak wiadomo, najczęściej się nie zgadzam.