Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

30.12.2014
wtorek

Noworoczne życzenia polityczne

30 grudnia 2014, wtorek,

1.
Jerzy Turowicz, naczelny „Tygodnika Powszechnego”, mówił, że nie ma takiego tekstu, który po skróceniu nie zyskiwałby na wartości. Czy rodzimi dziennikarze wezmą sobie wyznanie Turowicza do serca, tego nie wiem. Ale myśl wielkiego Redaktora poddaję pod życzliwą rozwagę jako życzenie noworoczne.

2.
Trzymając się logiki, którą zaproponował Turowicz, trzeba powiedzieć, szczególnie po świątecznym bogactwie zasłyszanych homilii, że nie ma takiego kazania, które po skróceniu nie zyskiwałoby na wartości. Moje więc noworoczne życzenie do kaznodziejów jest następujące: krócej mówić, dłużej myśleć. Nigdy odwrotnie. Zyska na tym nie tylko jakość kazań, ale zyskają przede wszystkim ich pobożni i cierpliwi słuchacze.

3.
I ostatnie życzenia – z bojaźnią i drżeniem – kieruję do… polityków. Procesy społeczne, gospodarcze czy kulturowe, jakie dziś stają się naszym udziałem, czynią świat nieprzewidywalnym i ryzykownym. Nie da się kolonizować tej niepewnej rzeczywistości, jeśli uprzednio nie podejmie się trudu jej zrozumienia. A zrozumieć świat to czytać książki, bo – jak mówi noblista Orhan Pamuk – ostatecznie to „książki są ważniejsze od żołnierzy i duchownych”. Od siebie dodałbym jeszcze: i od bankowców. Dlatego w nadchodzącym roku z serca życzę politykom, aby więcej czytali książek, a mniej tweettowali. Będzie to z korzyścią nie tylko dla nich samych, ale i dla nas.

4.
A moje polityczne życzenia są owocem przekonania, że dziś trud zrozumienia świata jest wprost proporcjonalny do łatwości, z jaką go (i innych ludzi) osądzamy. Nim cokolwiek zdążymy zrozumieć, już wydajemy kategoryczne sądy. Dlatego wciąż aktualne pozostaje stwierdzenie niemieckiego filozofa Martina Heideggera, który w drugiej połowie XX w. stwierdził: „Najbardziej do myślenia daje to, że jeszcze nie zaczęliśmy myśleć”. Zawsze i wszędzie, gdzie pomnaża się nieszczęście i cierpienie tego świata, swój udział w nim ma bezmyślność.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 6

Dodaj komentarz »
  1. Polityczne życzenie, skłaniające ku zaniechaniu ocen – zapewne polityków i polityki, skoro polityczne, opiera się na fałszywej przesłance, że warunkiem takich ocen jest myślenie.
    Ergo, oceny polityków są nieuprawnione, bo Heidegger, Turowicz, Pamuk (i pewnie jeszcze Pambuk).
    No chyba, że porzucimy bezmyślność, lecz na to, jak twierdzą filozofowie, nie zanosi się.
    Życzenia te są w naszym kraju mocno spóźnione.
    Wszystkie dostępne opcje polityczne są już od dawna u nas oporne na oceny, więcej, elektorat też nie kieruje się żadnymi ocenami w dziele wyborczym.
    Wystarczą emocje, sympatie i kolokacje.
    Demokracja tak już ma, że wymaga od polityków bezwzględnego poddania się ocenom właśnie.
    Nawet, jeśli elektorat, zdaniem nie Heideggera (wyjętego tu z epoki i kontekstu), ale jednego z polityków wspierających rządzącą partię, tj. Pana Makowskiego, „nie zaczął jeszcze myśleć”.
    Polityka bez ocen, z elektoratem bez myślenia – tak, to chyba najpiękniejsza wizja polityczna, przydatna by utrzymywać władzę na fali ciepłej wody, a nie mechanizmów demokracji.
    Pozwolę sobie mieć polityczne życzenie wręcz przeciwne – więcej pokory i poddawaniu się obywatelskim ocenom, więcej odpowiedzialności polityków i rozliczeń z bilansu sprawowania władzy.
    Inaczej, idąc tropem Turowicza, w naszym kraju rzeczywiście ani wartość ani treść demokracji nic nie straci, jeśli zredukujemy ją tym sposobem do jednej litery : „d…”.

  2. Nie wystarczy myśleć. Trzeba jeszcze myśleć logicznie.

  3. W polityce niecelowe jest myślenie niezgodne z logiką interesów władzy.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jak zwykle rewelacyjny artykuł, życzę szczęśliwego nowego roku i samych sukcesów w 2015 roku 🙂

  6. Dużo szczęścia Panu i Blogowiczom w Nowym Roku 🙂

    Mam słabą nadzieję, że Pana życzenia o których Pan pisze w artykule się spełnią. 🙂

  7. Nie wiem, czy to będzie całkiem na temat, ale mam dwa cytaty z zeszłego roku.

    K.O.Knausgard ‘Moja walka’ T1. Str. 282-283
    ‘Sztuka nie czerpie z zewnątrz, nauka nie czerpie z zewnątrz, religia nie czerpie z zewnątrz. Nasz świat zamknął się wokół samego siebie, zamknął się wokół nas i nie ma już żadnej drogi pozwalającej się z niego wydostać. Ci, którzy w tej sytuacji wołają o więcej ducha, o więcej duchowości, niczego nie zrozumieli, bo problem polega na tym, że duchowość przejęła wszystko. Wszystko stało się duchem, nawet nasze ciała – one już nie są ciałami, tylko ideami ciała, czymś, co znajduje się w niebie obrazów i wyobrażeń w nas i o nas, w którym rozgrywa się coraz większa część naszego życia. Zniesiono granice oddzielające nas od tego, co do nas nie przemawia, tego, co niepojęte. Rozumiemy wszystko, ponieważ ze wszystkiego uczyniliśmy nas samych.’

    B.Brożek ‘Granice interpretacji’ str. 135
    ‘W moim ujęciu myślenie jest zatem ucieleśnione, zorientowane na działanie i osadzone w interakcjach społecznych. Twierdzę, że tak rozumianego myślenia nie oddaje ani model widzenia, ani model rozmowy duszy z samą sobą. (…) myślenie jest jak taniec’