Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

1.10.2014
środa

Premier od konkretów

1 października 2014, środa,

Dopiero ten polityk, który potrafi być wierny realizacji małych rzeczy, będzie także skuteczny w tworzeniu spektakularnych wizji.

1.
Każdy polityk, który staje, by wygłosić exposé, musi dobrze zdiagnozować społeczną i polityczną rzeczywistość, w której przyjdzie mu rządzić. Od tej – wydawać by się mogło – prostej diagnozy zależy sukces całego rządu.

Czy premier Ewa Kopacz dokonała dobrej diagnozy?

Po pierwsze, pani premier mówi dziś jasno, że w Polsce potrzebujemy zaufania. Dlaczego? Bo zaufanie jest tańsze niż podejrzliwość. Bo zaufanie sprawia, że buduje się lepsze, przyzwoitsze społeczeństwo. I wreszcie: kapitał zaufania decyduje o tym, że szybciej rozwija się gospodarka i lepiej funkcjonują przedsiębiorstwa.

Druga wartość, której dziś potrzebujemy jako społeczeństwo, to współdziałanie. Dlaczego? Bo tam, gdzie ludzie ze sobą współpracują, wszyscy zyskują. Tam zaś, gdzie ludzie w sposób niemądry konkurują, wszyscy tracą. Dlatego premier Kopacz zaapelowała do opozycji, że nie chce stu dni spokoju, ale prosi o sto dni współpracy, by rozwiązać kluczowe z punktu widzenia państwa sprawy: bezpieczeństwo energetyczne oraz socjalne.

I wreszcie: solidarność! Jak mówił ks. Józef Tischner, historia po to wymyśla słowa, by potem słowa kształtowały historię. Jednym z takich słów w polskich dziejach jest „solidarność”. Premier Ewa Kopacz chce, i słusznie, by solidarność stała się osią relacji międzyludzkich, a także międzypokoleniowych w Polsce. Nie staniemy się lepszym społeczeństwem, jeśli postawimy na różnorako rozumiane egoizmy.

2.
Dzisiejsza przemowa była jedną z tych inkluzywnych – zamiast „ja” i „mój” często słychać było „my”. Ewa Kopacz wiele razy zwracała się też do ważnych w kraju osób i grup. Swój apel o zgodę skierowała więc nie tylko do Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska, ale też do „milczącej większości” Polaków, którzy – jak stwierdziła – mają dosyć politycznych kłótni czy ekwilibrystyki językowej w telewizyjnych programach. Chcą za to pozytywnych zmian dokoła siebie, w codziennym życiu. Tu Kopacz obiecała im nowe otwarcie.

Jaki jest więc jeden z głównych celów pani premier? Odejście od personalizacji sejmowych walk na rzecz pracy zespołowej. Jej echa było widać w sejmowym exposé – raczej wolnym od retorycznych zagrywek, za to szczegółowo opisującym poszczególne plany konkretnych resortów.

Tak więc trzy wartości mogą stać się znakiem rozpoznawczym rządów Ewy Kopacz: to współpraca, solidarność i zaufanie.

3.
Drugim, mocnym akcentem exposé premier Kopacz była kwestia bezpieczeństwa. Przede wszystkim tego życiowego, socjalnego, którego głównym zadaniem jest troska o „Kowalskich” i „Nowaków”. Jak takie bezpieczeństwo zapewnić? Budując „państwo małych rzeczy”, co wielokrotnie powtarzaliśmy na łamach Instytutu Obywatelskiego. Bo kiedy rozmawiam z ludźmi, gdy dyskutuję w pociągach z podróżnymi, to w tych opowieściach o Polsce można usłyszeć jedno „wielkie” marzenie: Polacy chcą państwa, w którym dobrze się żyje. Tylko i aż tyle.

Polkom i Polakom marzy się więc krótsza kolejka do urzędu, by móc szybko zarejestrować swoje firmy. To z kolei wspiera budowanie przedsiębiorstw rodzinnych, które są motorem polskiej gospodarki.

Polakom marzą się szkoły, które uczą nasze dzieci twórczego myślenia i kreatywności, a nie mechanicznego zaliczania testów, by po skończeniu edukacji mogły skutecznie radzić sobie na elastycznym rynku pracy.

Polakom marzy się służba zdrowia, która pozwala na szybkie dotarcie do specjalisty. Marzą im się sądy, w których nie czeka się latami na rozstrzygnięcie sprawy. Marzy im się prosty chodnik na osiedlu i place zabaw, tak by dzieci mogły spędzać wolny czas na powietrzu, a nie przed telewizorem. Marzą im się żłobki i przedszkola…

Bo państwo „małych rzeczy” jest tożsame z podnoszeniem jakości życia Polek i Polaków.

I o taką Polskę chce zadbać Ewa Kopacz – tak jak lekarz dba o zdrowie pacjenta. Widać to w jej projektach – rezygnacji ze śmieciowego jedzenia, planach wprowadzenia monitoringu bezpieczeństwa uczniów w szkołach, w kontynuacji darmowego podręcznika, ogólnopolskiej sieci poradni prawnych czy programach dziennej opieki nad seniorami.

Jest bowiem prawdą, że dopiero ten polityk, który potrafi być wierny realizacji małych rzeczy, będzie także skuteczny w tworzeniu spektakularnych wizji. Dobre państwo tworzy się w działaniu i poprzez kontakt z ludźmi. W tej dynamice konieczna jest zasada „aktualizacji”, gdyż to obywatel dostarcza ważnych informacji, w których obszarach jego państwo nie działa. Innymi słowy: kraj winien działać na podobieństwo programu operacyjnego, który trzeba systematycznie „update’ować”.

Polacy lubią skuteczne państwo. A jego skuteczność poznaje się nie po tym, jak żyje się najbogatszym, ale po tym, jak radzą sobie najbiedniejsi. Takie państwo nie jest dla podatnika obciążeniem, ale gwarancją, że płacąc podatki, w każdej chwili może na nie liczyć.

4.
I trzeci aspekt wystąpienia premier Kopacz: bezpieczeństwo geopolityczne, które jest dziś tak ważne, ponieważ po umownym „końcu historii” znów – dzięki Rosji – z hukiem do niej wróciliśmy. Tu nikt nie spodziewał się rewelacji, a mądrej kontynuacji. Bo ktokolwiek nie byłby dziś polskim premierem, powinien mówić o naszym bezpieczeństwie, czyli podkreślać dwie rzeczy, które zaznaczyła także Ewa Kopacz.

Raz, wzmocnienie polskiej armii i naszych możliwości obronnych. Dwa, potwierdzenie naszych powiązań geopolitycznych – z NATO i Unią Europejską. Dziś stopień naszego bezpieczeństwa mierzony jest także tym, jak głęboko Polska angażuje się w te dwa sojusze, które dały Europie pokój, bezpieczeństwo i dobrobyt. Nie ma więc lepszej i pewniejszej gwarancji naszego bezpieczeństwa niż najściślejsze powiązanie Polski z NATO i UE.

5.
Tak czy inaczej premier Ewa Kopacz swoim exposé daje nowy impuls. Po czasie „twardej modernizacji”, budowie dróg, mostów i lotnisk, której symbolem był Donald Tusk, przychodzi czas na dowartościowanie aspektu społecznego – więcej solidarności, współpracy i zaufania – którego twarzą staje się premier Ewa Kopacz. „To ja jestem premierem”, powiedziała na początku swojego wystąpienia. Tak otwiera się czas „rządu konkretów”.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 16

Dodaj komentarz »
  1. „Dobre państwo tworzy się w działaniu i poprzez kontakt z ludźmi”

    Nie !

    Dobre państwo tworzy się po przez zatrrudnianie najwyzszej rangi fachowcow na najwyzszych stanowiskach panstwowych.

    Makowski sie podlizuje, wstyd i hanbia. Makowskiemu wydaje sie ze pisze dla dzieci.

    Lekarz pediatra przedstwil zalosne obietnice. Brak identyfikacji najwazniejszych problemow, brak ich miary, brak planu naprawy, brak teminow realizacji, brak odpowiedzialnosci, brak strategi dla kraju,….

    BRAK BUDZETU !!! Budzet rzad zatwierdzil tydzien przed tym tzw ekspose. Wszystko co lekarz pediatra zapowiedzial nie ma ma poparcie w budzecie i jest nic nie warte. Tak jak niezliczone obietince dezertera Tuska.

  2. Od 7 lat obiecuja to samo, a wkraju co wiekszy balagan którego już nie da się zamiatać pod dywan bo dywan jest za mały… tyle dziadostwa ile zrobiło PO to nawet komuści przez 45 lat nie zrobili … nic tylko obiecanki cacanki a ‚gupiemu’ radość

  3. acha, jedna mała uwaga skoro jest Minister = Ministra, to teraz analogicznie tworzymy Premier = Premiera 😉 tak więc zgodnie z tym co napisal axiom1, budzet dawno zatwierdzony, przygotowany jeszcze przez panstwo Tusku-Tusku, wiec cale to expose to jedno wielkie KŁAMSTWO ! czyli nasza Premiera kłamie w żywe oczy !

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Czyli po dwóch kadencjach niespełniania obietnic wyborczych i skandali mamy… zaufać? Komu, nowej Pani Premier nie wybranej przez Polaków tylko nominowanej przez skompromitowaną partię?

    Współdziałanie na czym ma polegać? Czy polski urzędnik i ustawodawca współdziała z obywatelem, obdarza go zaufaniem, czy też traktuje jako potencjalnego przestępcę?

    Bezpieczeństwo Kowalskiego? A jak to się ma niby realizować, podniesieniem składek na ZUS, czyli wydarciem od pracującego Kowalskiego więcej pieniędzy i przekazaniem ich do niepracującego Kowalskiego?

    Reszty nie warto komentować bo to obraża ludzką inteligencję.

  6. Początek Ewy Kopacz jako premiera jest obiecujący. Trzeba wierzyć, że dalej też pójdzie dobrze.

  7. ” Bo zaufanie sprawia, że buduje się lepsze, przyzwoitsze społeczeństwo.”
    Ach te naiwne i dlatego niebezpieczne, lewicowe mrzonki.

    „Vertrauen gut, Kontrolle besser” jakby to cynicznie nie brzmialo.
    To przede wszystkim na tym Niemcy zbudowali i buduja swoj autorytet na swiecie i dobrobyt w kraju.

  8. Mam wrażenie, że cała ekipa „Polityki” dostała rozkaz chwalenia tego idiotycznego expose pod niebiosa. No, chyba że ktoś jest chory i ma zwolnienie, to może nie pisać.

    Szanowny Panie Redaktorze! Dramat Polski pod rządami PO polega na tym, że państwo i prawo:

    – wspiera pasożytów, terrorystów i złodziei (urzędników, kolegów i koleżanki pana Tuska i pani Kopacz, górników, rolników, pseudorolników-oszustów zapisanych do KRUS, zachodnie korporacje wyprowadzające zyski za granicę itp.),

    – szykanuje tych, którzy faktycznie utrzymują to państwo, tj. polskie firmy (głównie małe i średnie) oraz część budżetówki spełniającą pożyteczną funkcję w społeczeństwie,

    – odmawia pomocy tym, którzy jej naprawdę potrzebują, np. matkom niepełnosprawnych dzieci, które kilka miesięcy okupowały Sejm, ale do dziś nie dostały nic.

    Nie trzeba być ekonomistą, żeby przewidzieć, jak to się skończy – mimo setek miliardów euro z UE ten kraj ledwo zipie, emigracja osiąga maksymalne wartości, a wskaźnik urodzeń należy do najniższych na świecie.

    Pani Kopacz nie chce jednak tego zmieniać, wręcz przeciwnie. To, co dziś pokazała, było przerażające.

    Trzeba być niewiarygodnie podłym i/lub głupim, żeby deklarować wsparcie dla polskiej przedsiębiorczości, a równocześnie nakładać na samozatrudnionych drastyczną podwyżkę i tak horrendalnego ZUSu oraz podwójny (!) abonament TVP, że nie wspomnę o szykanach stosowanych w ostatnich miesiącach wobec polskich przedsiębiorców (Tusk i Kopacz kazali kontrolerom nakładać na firmy wysokie kary za rzekome nieprawidłowości, które ci sami kontrolerzy rok wcześniej uznali za zgodne z prawem). Albo rozprawiać o innowacyjności, a równocześnie zapowiadać zawarcie gangsterskiego dealu o wolnym handlu z USA, którego głównym celem jest zniszczenie innowacyjności nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

    Pani Kopacz zamierza wspierać przedsiębiorczość nie poprzez uproszczenie przepisów, ale zatrudnienie kilkuset tysięcy nowych urzędników, tzw. „asystentów podatkowych”, którzy przez półtora roku będą pomagać początkującym przedsiębiorcom… Krótko mówiąc, będzie jeszcze bardziej okradać przedsiębiorców, żeby napchać kabzę „swoim”.

    Szkoda słów.

  9. Czyżby wszyscy już zapomnieli jakie dziadostwa tworzyły poprzednie rządy. Skoro my Polacy już tak mamy, że wybieramy tak jak zawsze. Może nie tyle wybieramy, co wybierają liderzy partii. Takie samo głosowanie jak za komuny. w/g mnie to ten system partyjny wraz z naszą ordynacją wyborczą jest do d…

  10. @Rem – obserwuję twoje posty. To mistrzostwo osobistej propagandy: pomiędzy 90% oczywistości przemycić 10% ordynarnych kłamstw. Jestem pod wrażeniem, nigdy bym tak nie potrafił.

  11. @!
    1 października o godz. 20:13

    A co uważasz za kłamstwa moim komentarzu?

  12. Do autora – na marginesie -ale ile razy to powtarzać? Pisze Pan: „Polkom i Polakom marzy się więc krótsza kolejka do urzędu, by móc szybko zarejestrować swoje firmy”.
    Co wy, panowie i panie komentatorzy, macie za ambę na punkcie zakładania firmy? Żeby założyć firmę ja mogę przez miesiąc bez przerwy ganiać po urzędach – to jest naprawdę _bez znaczenia_ .
    Jazzowo robi się po założeniu firmy, wtedy miesiąc w miesiąc, dzień w dzień przedsiębiorca musi tracić godziny i dni na biurokratyczną mitręgę. Pół biedy dla dużego przedsiębiorcy, bo on może sobie zatrudnić radcę prawnego, specjalistę od ochrony środowiska, specjalistę od BHP, specjalistę od ochrony danych osobowych, od przygotowywania sprawozdań dla GUS.

  13. Diabeł w szczegółach.Ale one są nie do osiągnięcia dla doradców.Otóż ,nie powinna nawoływać do czegoś, co na dziś jest nieosiągalne ,czyli zaufananai,a w pierwszych zdaniach kilka razy powtórzć-będe pracować tak z całym rządem aby zdobyć zaufanie.Aby było do rymu ,cała inna krytyka to,tylko się czepiania.

  14. >Polakom marzą się szkoły, które uczą nasze dzieci twórczego myślenia i kreatywności, a nie mechanicznego zaliczania testów, by po skończeniu edukacji mogły skutecznie radzić sobie na elastycznym rynku pracy.<
    Tymczasem jedyną rzeczą, którą (zapewne za sprawą "kompetentnej", wielopartyjnej p.Kluzik) poruszyła z tematyki oświatowej Pani Premier w expose było menu szkolnych bufetów i sklepików [nota bene pewnie właściciele sklepów ze szkołami sąsiadujących(!) dali na msze za pomyślność obu pań;-)]. Należy rozumieć, że wszystkie inne problemy na drodze do zacytowanego słusznego i szczytnego celu już pokonano … 😉

  15. Tacy jak Kluzik „fachowcy” -współpracownicy świadczą o samej Pani Premier. Źle świadczą!!! 🙁

  16. @axiom i @rem . Macie rację . A media łżą . @ ! – rem ma rację , taka „dyskusja ” bez podania kontrargumentów jest nieuczciwa !

    Przy okazji , nasz ( mój nie ) rząd , z gorliwością amazońskiej rybki usiłujący wejść w d*ę USA w rusofobii zapomina , że nie robi NIC dla rozwoju , a dystans od UE się zwiększa ! Wbrew temu , co mowi propaganda ! Inwestycji nie ma , jesli są , to z UE środków na drogi głównie .
    O TTiP o którym alarmowałem ( pisze też @rem ) cisza ! Nasze (?) media chytrze cichuteńkie w sprawie . A to koniec UE . Serio . Bo bratamy się z konkurentem – USA , i on bedzie nas sądzić w NY przed swoimi sądami , a zaczynamy bitwę z naturalnym sojusznikiem i odbiorcą dóbr – Rosją . Paranoja !

    Ciekawe skąd Wolska , jej gminy i samorządy wezmą kasę na prawną reprezentacje p-ko adwokatom wyżeraczom , mądrym , oblatanym i zbliżonym do Kongresu USA , w dodatku głównie żydowskiego pochodzenia – więc z koneksjami szerokimi jak ocean ?
    Bo wszystkie sprawy będą oczywiście rozpatrywane w ramach TTiP ( jak i dotąd ) przed sądami USA . A tam nawet BNP Paribas padło i poddało się na 9 mld. usd … bo Francja jednak chciała sprzedać Mistrale Rosji , a USA chce Rosji dokopać !
    W swej iście goebbelsowskiej propagandzie p-ko Rosji , która zgdodnie ze zwyczajami politycznymi zareagowała kontrsankcjami , zupełnie nie ma info w sprawie DRAMATU polskich transportowców !
    Mamy największą i najnowocześniejszą flotę ciężarówek w UE . To wszystko wypracowali ludzie w setkach firm ! Nie rusofobiczni debile , ze złogów postsolidarnościowych w różnych rządach ,
    i jeśli sadownicy na pewno przetrwają , to setki polskich firm transportowych PADNĄ ! Bo większość odnawia park maszynowy leasingiem ! A rząd nie robi nic , nawet nie informuje tzw. opinii publicznej . Ewent. rozdaje jabłka !
    A są to straty rzędu 100 mln. euro MIESIĘCZNIE !!!

    Będzie , będzie się działo … ale nie tak radośnie jak w piosence , dlatego Donek zwiał do Brukseli . Jakże przezornie !

  17. Panie Makowski , jeszcze pomarudzę jako malkontent lub tylko myślący pesymista .
    1. Budzet w 2015 będzie nowelizowany ( w dół oczywiście )
    2. Kopaczowa zapowiada np. bony za opiekę nad starszymi . Za co ?
    Jak wiadomo dziś osoby opiekujące się dorosłymi niepełnosprawnymi w rodzinie , nie dostają NIC , chyba , ze w okresie niepełnosprawności „zaopiekowanego ” rzucą pracę . „Grozi ” im wtedy bodaj 530 zeta . Raj !
    4. Nie wiem czy Pan wie , ale bezrobotni są „profilowani ” . Ma to na celu pozbawienie ich , nawet tych bez zasiłku , składki zdrowotnej opłacanej przez państwo i … poprawienie statystyki . Horror ! W XXI wieku bezrobotny , bez zasiłku i prawa do darmowej opieki zdrowotnej .
    5. Ma rację @Rem , gdy pisze , że państow szuka wszedzie kasy . M.inn. przez podwyżkę ZUS ( i tak bandycko wysokiego ) , dodatkowe z niekorzystną dla podatnika interpretacją kontrole skarbowe , podwójny abonament itp. kwiatki .
    6. Przy każdej okazji Wolska chce dokopywać Rosji , zaostrzać sankcje a Komorowski chce podwyższać budżet na naszą chorą armię . Np. 2 x więcej generałow niż w USA !!! Chce też koniecznie wchodzić do strefy euro !
    Lepiej niech już sadzi dęby . Tzw. naród lubi taki cyrki .

    Tymczasem , w ramach święta zmiany premiera rządu , RCS – rzadowe centrum legislacji „zapomniało ” opublikować o czasie ustawę o rajach podatkowych !!!
    Ponoć to 3 mld. zł straty . Ponoć , bo dzisiaj w tv , Szczurek powiedział – eee , tyle tego nie ma !
    A Halicki , że to niedopatrzenie … co ruszyło nawet rudego prowadzącego w Polsacie . Łatwo sie rozgrzeszają . Ja też myślałem , że niedopatrzenie , to np. niepodlanie kwiatków .
    Co znamienne min. finansów nie wiedział ile tego tracą ( choć na cito chca poprawić ustawę )

    Wie Pan dlaczego mafia jest uczciwsza od rządów ( różnych ). Za małe przekręty karze lżej , ale ZAWSZE !
    Za „zapomnienie ” o 3 mld. odpowiedzialni byliby już głęboko zakopani i zabetonowani .

    A tu – no…(stękanie Halickiego ) … , ktoś powinien ponieść ….eeee….. odopowiedzialność , no…służbową .

    K*a mać !

    Ergo , polecą mu po premii , ale pensję dostanie , lub też zostanie przeniesiony z RCS do zarządu jakiejś spółki sk. państwa .
    A nasz całkowity dług to ca. 4 bln. zł ( ze zobowiązaniami emerytalnymi włącznie )

    Więc jestem pesymistą mimo , że Kopacz mówi MY , a nie JA . Chyba jeszcze moje JA nie należy do jej MY !