Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

27.09.2013
piątek

Kościele, za późno!

27 września 2013, piątek,

Kościół w Polsce – gdy już nie dało się zaprzeczyć, że pedofilia nie dotyczy rodzimych duchownych – powiedział „przepraszam”. Niestety, za późno!

1.
Kościół w Polsce pogodził się z oczywistym faktem. Księża pedofile są także wśród rodzimych duchownych. Do tej pory nie było to tak jasne, bo każde medialne doniesienie o seksualnych przestępcach w sutannie, biskupi i „katoliccy publicyści” traktowali jako atak na Kościół.

Mało tego: kiedy inne Kościoły lokalne, od Ameryki poprzez Irlandię, a na Niemczech kończąc przepraszały za „grzech milczenia” wobec pedofilii, w Polsce panował błogi spokój. I słychać było stoicką mantrę: „Nie, my, duchowi spadkobiercy i uczniowie Jana Pawła II takich obrzydliwych rzeczy nie moglibyśmy przecież czynić”.

Kiedy kilka tygodni temu mówiłem, że i w Polsce nadużyć seksualnych duchownych nie uda się zamieść pod dywan, traktowano to jako atak na Kościół.

Dziś już nie ma tygodnia, by media nie ujawniały kolejnych przypadków nadużyć seksualnych, w które zamieszani są polscy księża. Od nuncjusza na Dominikanie, abp. Józefa Wesołowskiego poczynając, a na proboszczu z Tarchomina kończąc.

Cóż jednak bije po oczach?

2.
Kościół w Polsce, i to po pierwsze, dopiero wtedy, gdy już nie dało się zaprzeczyć, że pedofilia nie dotyczy rodzimych duchownych, ustami sekretarza Episkopatu, bp. Wojciecha Polaka, powiedział „przepraszam”. Niestety, za późno!

Za późno, gdyż było jasne już od dłuższego czasu, że wykorzystywanie seksualne dzieci przez rodzimych księży stanowi, podobnie jak w innych Kościołach, poważny problem. Polscy biskupi popełnili więc grzech podwójnie. Pierwszy raz, ignorując doniesienia o księżach pedofilach. Drugi, nie chcąc wyciągnąć wniosków z błędów, jakie popełnili ich koledzy w Ameryce czy Irlandii.

I po drugie, jest jasne, że jeśli Kościół jako instytucja nie jest zmuszony do działania przez media i opinię publiczną, by eliminować zło pedofilii, to raczej takich działań nie podejmuje. To pokazuje, że w Kościele wciąż nie działa system samonaprawczy.

Po trzecie, słowo „przepraszam”, ale także bardzo konkretna pomoc psychologiczna i materialna, należy się ofiarom księży-pedofili. To jasne! Ale słowo „przepraszam” należy skierować także do tych, którzy już dawno ostrzegali, że zamiatanie niewygodnych dla Kościoła spraw pod dywan jest na dłuższą metę zabójcze.

Kościół, który traci wiarygodność, gdyż kryje seksualnych przestępców, nie może skutecznie głosić Dobrej Nowiny.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 71

Dodaj komentarz »
  1. A strona teologiczna księdza pedofila? Czy msza jest ważna, czy sakrament chrztu, małżeństwa, bierzmowanie do poprawki? Spróbujcie zrobić na ten temat wywiad z biskupem (może Pieronek nie odmówi, albo Lemański). A co ze spowiedzią takiego księdza? Może Pan Bóg poszedł w jedną stronę a kościół katolicki w drugą? Tylko wtedy mamy do czynienia z cyniicznym biznesem?

  2. Powtorze to co juz powiedzialem na Blogu Biobika:
    „Przepraszam” wystarczy jak sie kogos potraci lokciem w tramwaju.
    Jak sie kogos potraci samochodem na chodniku, to ani “refleksja” ani “przepraszam” nie wystarczy. Dobrze jest takiej osobie odebrac prawo jazdy i zmusic do zaplacenia wszystkich kosztow medycznych, rehabilitacujnych oraz dolazyc cos ekstra aby zadoscuczyunic bolowi fiuzycznemu i krzywdzie moralnej, aby innych odstraszyc od jezdzenia chodnikiem.

    A “refleksje” to tez sobie moga gdzies wsadzic. Jest prawo i jest elementarna przyzwoitosc. Wystarczy tego bezrefleksyjnie przestrzegac i choc nie zabezpieczy to nas przed dalszymi sukinsynami molestujacymi dzieci, to jednak mozna utrudnic im dostep do tychze.

  3. Wlasnie zainagurowalem kampanie namawiajac do napisania petycji do Episkopatu (i umieszczenia na stronie Petycje.pl) zadajacej pozbawienia abp Hosera funkcji ordynariusza Diecxezji warszawsko-praskiej. Poniewaz dopuscil sie on kryminalnego zaniedbania – nie odsunal skazanego pedofila od pracy z dziecmi. I dlatego powinien odejsc zanim narobi wiecej szkod. Gdyby wcxzoraj na podworku ks. Grzegprza nie stawila sie telewizja, bylby dalej „opiekunem 30 ministrantow”. I nikt by nikogo nie przepraszal.
    Hoser musi odejsc!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Słuchałem dzisiejszej konferencji księży i nie usłyszałem słowa „przepraszam”. Biskup Wojciech Polak wił się, ubolewał ale słowa „przepraszam” nie użył. Zwróciła na to rónież uwagę dziennikarka TV omawiająca tuż po konferencję oraz pani doktor od historii kościoła zaproszona w charakterze eksperta. To zresztą nie ma znaczenia bo podobnie jak Kot Mordechaj uważam, że przepraszać można gdy się kogoś popchnie łokciem w tramwaju. Tym niemniej uważam dzisiejszą konferencję za przełomową. Jak żyję nie widziałem biskupa i księży w takiej defensywie. To oraz próby mataczenia i obłudnego rozmywania odpowiedzialności świadczą, że wszystko jeszcze przed nami. Tak naprawdę bowiem dopiero sowite odszkodowania z biskupich kas dla skrzywdzonych ludzi pozwolą wyplenić te zboczone praktyki.
    Pozdrawiam

  6. Żeby tylko po paru latach nie okazało się, że „ofiary” mają największe pretensje do dziennikarzy, którzy niejako na siłę, w pogoni za sensacją zrobili z nich ofiary a faktycznie zniszczyli im życie wyciągając wszystko na forum publiczne jak to miało miejsce w przypadku Polańskiego. W ostatnim wywiadzie dla Spiegel’a Samantha Geimer mówi tak:
    ” It wasn’t Roman who made my life miserable. It was the people who treated him unfairly at the time and now had him arrested in Switzerland. And — nothing against you — the press made my life miserable. Roman didn’t intend for any of that.”

    http://www.spiegel.de/international/zeitgeist/roman-polanski-rape-victim-relives-history-in-new-book-a-924530.html

  7. Żeby tylko po paru latach nie okazało się, że „ofiary” mają największe pretensje do dziennikarzy, którzy niejako na siłę, w pogoni za sensacją zrobili z nich ofiary a faktycznie zniszczyli im życie wyciągając wszystko na forum publiczne – jak to miało miejsce w przypadku Polańskiego. W ostatnim wywiadzie dla Spiegel’a Samantha Geimer mówi tak:
    ” It wasn’t Roman who made my life miserable. It was the people who treated him unfairly at the time and now had him arrested in Switzerland. And — nothing against you — the press made my life miserable. Roman didn’t intend for any of that.”

    http://www.spiegel.de/international/zeitgeist/roman-polanski-rape-victim-relives-history-in-new-book-a-924530.html

  8. Mały eksperyment przy pomocy Google’a
    „Józef Wesołowski”site:.de
    Około 279 wyników
    „Józef Wesołowski”site:.fr
    Około 53 wyników
    „Józef Wesołowski”site:.sk
    Około 32 wyników
    „Józef Wesołowski”site:.cz
    Około 95 wyników
    i uwaga …
    „Józef Wesołowski”site:.pl
    Około 42 400 wyników

    Czy to nie jest typowy przykład histerii w połączeniu z paranoją prześladowczą ?

  9. Przeprosiny ????
    Po pierwsze to dobrze ze nie przeprosiła gosposia wikarego z Dolnego Pcimia a nie na przykład któryś z ABP
    Po drugie kiedy to KK przyznał się do popełniania czynów
    niegodnych albo niezgodnych z ludzkim rozsądkiem , czy prawem – patrz ostatnio Komisja Majątkowa.
    Po trzecie kiedy kto słyszał by KK został zobowiązany czy wręcz zmuszony do odpowiedzialności za swe czyny i działania powodujące straty finansowe i moralne społeczeństwa i Państwa Polskiego.
    Czasy się zmieniają więc kto wie może gosposia czyjaś przeprosi – ale czy to będzie zadość uczynienie ??
    osobiście wątpię.
    ukłony

  10. Panie Blogerze Makowski, a ma pan bloger odwagę nie klęczeć przed władzą Tuska i zapytać, czemu księża seksualni przestępcy nie siedzą za kratkami o chlebie i wodzie?

    Gdy tylko pojawi się cień podejrzenia, że cywil jest pedofilem, natychmiast policja zakuwa go w kajdany i do paki. Czemu tak nie robi, gdy rzecz dotyczy księdza? No, panie blogerze Makowski, czemu władza Tuska nie robi tego, co do niej należy?

  11. Widziałem dzisiaj urywki jakiejś konferencji prasowej jakiejś kurii, czy czegoś takiego.
    Dziennikarz przepytywał jakiegoś rzecznika, dlaczego pedofil nie został, chociaż, odsunięty od pracy z ministrantami. Bo ksiądz jest niewinny – powtarzał jak mantrę ten katabas.
    Nie łudźcie się, że w polskim kościele coś się zmieni. Żaden polski sąd nie zasądzi, żadnego odszkodowania pokrzywdzonemu przez kościelnego pedofila.
    Czy myślicie, że w sądach sądzą inni ludzie, niż w całej administracji?
    TK. wytyczył już sposób postępowania w sprawach z KK w tle.

  12. Odwaga nie powinna byc potrzebna do wyegzekwowania od panstwa jego najbardziej oczywistych powinnosci wobec obywateli. Potrzebne jest przestrzeganie przez wladze, ustanawianych przez nia praw i zasad. Niestety Polska jest panstwem feudalnym, kastowym i klasowym. Duze i ruzne grupy ludzi posiadaja w Polsce przywileje pozwalajace im na bezkarnosc. Jest to wysoce demoralizujaca sytuacja. Mam na mysli poslow, politykow w ogole, czy to rzadzacych, czy to opozycyjnych, tak zwane sluzby, prawnikow, lekarzy, oczywiscie ksiezy, ludzi wyjatkowo bogatych itd. Wszystko to przypomina feudalny folwark. Czy przezytek sredniowiecza w postaci istnienia uprzywilejowanych grup spolecznych, przestanie istniec w Polsce ? Mysle, ze jest na to najwyzszy czas i to nie dotyczy wylacznie koscila, ale rowniez kosciola. Z powazaniem. JB.

  13. Kot Mordechaj..
    Petycja nie powinna być kierowana do Episkopatu lecz do Watykanu. To nie Episkopat lecz Watykan mianuje i odwołuje biskupów…
    Poza tym:
    Dokument watykański „Delicta graviora” z 2001 roku: „Grzech przeciw szóstemu przykazaniu Dekalogu, popełniony przez duchownego z młodocianym poniżej 18 roku życia. (…) Ilekroć Ordynariusz lub Hierarcha dowie się chociażby o prawdopodobieństwie grzechu zastrzeżonego, po przeprowadzeniu wstępnego dochodzenia, winien powiadomić o nim Kongregację Nauki Wiary, która, z wyjątkiem zastrzeżenia dla siebie procesu z powodu szczególnych okoliczności sprawy, winna zarządzić ostateczne postępowanie Ordynariuszowi lub Hierarsze w ramach jego własnego Sądu, któremu winna wskazać odpowiednie normy”. Za tuszowanie pedofilii, za niezgłaszanie takich przypadków do Watykanu Ratzinger odwołal ok. 80 biskupów…

  14. Może decyzja papieża Franciszka doda „odwagi” hierarchom: zamiatanie spraw pod dywan zawsze źle się kończy:
    http://www.tvn24.pl/biskup-oskarzony-o-naduzycia-seksualne-papiez-pozbawil-go-sutanny,358212,s.html

  15. Polityko, za późno!
    Chodziliście obok tych brudnych spraw jak pies koło jeża. Teraz się wypchajcie. Fakty i Mity napisały o Gilu pedofilu jeszcze w lipcu, o Paetzu pół roku przed Rzepą , a o wielokrotnym gwałcicielu chłopców i handlarzu pornografią dziecięcą, ks. W. Pawłowiczu – jako jedyni; tego ostatniego wytropili i doprowadzili do postawienia przed sądem, który wydał wyrok skazujący (aczkolwiek ks. W.P. już wyszedł z więźnia ze względu na „słabe zdrowie” i gdzieś tam sobie buszuje). Ale oczywiście to „niewiarygodna i obrzydliwa gazeta”, prawda?

  16. Tak, czy inaczej, ksieza rzymsko-katoliccy w Polsce wciaz sa (przez wymiar nie-sprawiedliwosci) traktowani nieco inaczej niz reszta obywateli!

  17. Na pewno? Na pewno juz jest za pozno? Na konkretnie dzialania, Panie Redaktorze, nigdy nie jest za pozno! Nie robił KK nic było zle, zaczyna robic – tez zle. Jak Pan tak uwaza, to niech Pan powie to tym, ktorzy juz ucierpieli z rak KK ale jeszcze ich sprawy KK sie nie podjął. Dla nich tez jest za pozno?? To co sie dzieje jest oczywiscie podłe w kazdym wymiarze, ale nie deprecjonujmy tego, że pojawili sie tacy ktorzy chca to zmienic!

  18. W prawdziwy żal i wolę zadośćuczynienia uwierzę, jeśli moralista świata – KK – z własnej inicjatywy sprzeda coś ze swoich licznych dóbr nie-duchowych i wspomoże ofiary swoich niezależnych w grzechu funkcjonariuszy. A w mocne postanowienie poprawy uwierzę po pierwszym zatrzymaniu obywatelskim i doprowadzeniu do organów ścigania przez samych duchownych własnego kolegi, który od lat krzywdził dzieci, ale mu to uchodziło płazem. Dopóki moralności będą musieli uczyć KK sędziowie, dziennikarze i wreszcie – poszkodowani, sam KK nie ma faktycznie tytułu do głoszenia Dobrej Nowiny.

  19. Mało tego, że „Kościele, za późno!”. Gorzej, że bez prawdziwego pokajania, czyli woli prawdziwego zadośćuczynienia za grzechy.
    Dowiodła tego żenująca konferencja prasowa z udziałem i pod auspicjami katabasów.
    Piszę o nich „katabasy” bez krzty szacunku, bo na szacunek nie zaslugują. Niech dalej brną w swoje kłamstwa, hipokryzję i niech pieprzą o „atakach na kościół”.
    Ludzie może nie odwrócą sie od wiary, ale od nich na pewno.
    Toż jeden z ostatnich prawdziwych kapłanów, ks. Tischner przestrzegał, że nie zaszkodzi tak katolikowi znajomość Marksa i Engelsa, jak jego fatalny proboszcz. Nie przytoczyłam dosłownie słów tego arcymądrego księdza CZŁOWIEKA (a nie funkcjonariusza kk,) ale i nie przekręciłam sensu jego przesłania.

  20. Wychodzi na to, ze wszystko za pozno, bo ” mleko sie juz i tak rozlalo ” a ” konie uciekly ze stajni ” no i oczywiscie ” Annuszka rozlala olej ” . Volant sie dlawi ze smiechu. JB.

  21. Makowski, za późno. Teaz tylko na nogi możesz się leczyć.

  22. Jaki bog, tacy i jego przedstawiciele. Tyle w temacie.

  23. Jan Bohynski
    Z tym Volantem to masz rację. Niezaprzeczalnie.
    Ale wiesz jak on skończył.

  24. Redaktorze, po co tyle slow, po co to nieustanne wywazanie bramy dawno otwartej? Wielu to wie ale wielu innych nigdy tego nie przyjmie do wiadomosci.

    Toz to prawda oczywista ze czarownicy z KRK to mistrzowie swiata w obludzie, zlodziejstwie, klamstwie i oszustwie. Tak bylo, jest i bedzie, a kto jak kto ale Polacy powinni o tym wiedziec. Chyba ze maja mozgi sprane przez wielowiekowa indoktrynacje przez kult Zydowki z bekartem.

  25. Nikt z nas nie wie dokladanie jak dalekie sa macki lobby homoseksualno-pedofilskiego, o ktorego istnieniu w Watykanie „puscili farbe” niektorzy duchowni jak np. ks. Isakowicz. Nikt z nas nie wie jak wyglada to wsrod wyzezsj hierarchi duchownych polskiego koscola.To co przedostaje sie do mediow to sa okruchy, czubek gory lodowej. Ale jedno jest pewne, ze ludzie ci beda sie nawzajem chronic, pomagac sobie i pojda na noze gdy poczuja sie zagrozeni. Tutaj nie bedzie zartow, w gre bowiem wchodza olbrzymie pieniadze, utrata satatsusu spolecznego i politycznych wplywow.W kraju gdzie praktycznie nie istnieje rozdzial kosciola od panstwa , gdzie wymiar sprawiedliwosci kieruje sie wyjatkowa poblazliwoscia w stosunku do duchownych kosciola rzymsko-katolickiego a zniewolenie umyslow ludzi przez koscoil osiagnelo nieprawdopodobna skale jedynie ruch spoleczny, opinia spoleczna moze cos zdzialac. Tu nie chodzi tylko o pedofilie, chodzi o to by odsunac ta presiaknieta do cna zlem organizacje od wplywow na na nasze zycie spoleczne. Innaczej bedziemy wiecznymi niewolnikami kosciola. powinnismy pamietaj, ze jedynie odsuniecie Koscola katolickiego od wplywow jakie posiada na nasze zycie spoleczne da nam gwarancje

  26. Pycha, arogancja, buta, chciwość i seksualne dewiacje! Czegóż więcej chcemy, by całkowicie utracić zaufanie do funkcjonariuszy Pana B? Polski KK charakteryzuje się jeszcze tym, że im wyżej w hierarchii, tym bliżej piekła.
    Chyba całkowicie zohydzili mi KK. Nie wiem, jak jeszcze dać temu wyraz. Choć pochodzę z bardzo katolickiej rodziny, a może właśnie dlatego, poczucie zbrukania staje mi się trudne do zniesienia. Jak dobrze, że moje dzieci są już dorosłe, bo drżałbym o ich kontakty z Kościołem. Mam nadzieję, że moje wnuki nigdy nie będą narażone na zohydzenie życia przez kościelnych dewiantów.
    Papież Franek już zaczął wyrzucać z Kościoła pedofilów w randze biskupiej. Mam nadzieję, że uczyni podobnie z naszymi bohaterami i odeśle ich na Dominikanę, by ichni wymiar sprawiedliwości zajął się resocjalizacją. Tamtejsze więzienie to podobno przedsionek piekła, więc będą mieli okazję przyzwyczajać się. Niestety, to co przedostało się do mediów, jest zaledwie pryszczem na wierzchołku góry lodowej.
    Twoje rozwiązanie, że trzeba znieść celibat, nie uleczy pedofilii. Ma jednak tę cechę, że zdjęłoby z całego środowiska kapłanów odium niespełnionych żądz, hipokryzji w sprawach seksualnych i tendencji do poszukiwań środków zastępczych.
    Chyba nie dziwisz się już prof. Tomaszowi Polakowi (dawniej Więcławskiemu), że ogłosił apostazję. To właśnie on najsilniej doznał przejawów ostracyzmu środowiska duchownych, kiedy doprowadził do ujawnienia działań metropolity poznańskiego abpa Paetza.

  27. Kiedy się wreszcie pan moderator dodzwoni do biskupa i puści mój tekst?

  28. W kościele dotąd będzie się dziać żle w sprawie pedofilii duchownych , dopóki tacy jak Marek Jurek , w dyskusji z prof. Hartmanem będą pleść, że KOŚCIÓŁ to ciało mistyczne!! I krytykować go nie wolno , używając złośliwych określeń !! A jak żarliwie i z furią broni doktryny , księży i kościoła inkwizytor , nadpapież Terikowski??

  29. Owszem, wielkim dramatem jest pedofilia księży. Warto jednak pamiętać, że ponad 80% przypadków do pedofilia HOMOSEKSUALNA. W znakomitej większości krzywdzą seksualnie nasze dzieci księża geje!!!

    W zdecydowanej większości przypadków ofiarami są chłopcy w okresie dojrzewania, co określane jest jako efebofilia, oraz już całkiem dojrzała młodzież. W tych więc przypadkach, czyli wobec niemal całego skandalu w Kościele należy głośno i wyraźnie mówić o księżach-homoseksualistach jako głównym źródle problemu.

    To w homoseksualizmie i mafii homoseksualnej realnie istniejącej w strukturach kościelnych – seminariach, zakonach, parafiach – trzeba upatrywać przyczyny zła. Skierowywanie dyskusji na tory “pedofilii” i pomniejszanie zagadnienia służy tylko i wyłącznie interesom tej mafii. Nazywajmy rzeczy po imieniu.

  30. Żenujące jest udawanie i mataczenie wysokich rangą przedstawicieli Kościoła. W ten sposób upadają resztki autorytetu, jakim do niedawna Kościół Katolicki cieszył się w Polsce. Nie będzie łatwo to odbudować.

  31. mag
    27 września o godz. 23:58
    Ja już doś dawno na różnych forach pisałem, że nasi hierarchowie kościelni do złudzenia przypominają tak krytykowanych z ambon Faryzeuszy. Śmieszne i smutne za razem, że krytykując nie widzą że sami postępują i wypowiadają się podobnie , ba wręcz identycznie jak krytykowani przez nich w ewangeliach „uczeni w piśmie”. Gdyby puszczając wodze fantazji w Polsce pojawił się drugi Jezus zadziałali by dokładnie tak jak ci z przed 2000 lat, czyli zrobili by wszystko by władze państwowe dały mu najwyższy wymiar kary, bowiem to uchroniło by ich od utraty materialnych korzyści jakie czerpią ze swojego lukratywnego ustawienia w naszym kraju.

  32. Sytuacja w polskim kościele katolickim wynika z tego, jakim my, Polacy jesteśmy społeczeństwem, a poprzez to jakie tworzymy państwo.
    Wyjątkowi serwiliści, oportuniści, konformiści i służalcy jak Polacy (Jestem jednym z nich, ale dziecka nie ochrzciłem ze strachu przed naciskami rodziny i najbliższej społeczności – nie chodzę do kościoła, nie jestem katolikiem) nie mogą przecież tworzyć innego państwa niż „państwo feudalne, kastowe i klasowe”, jak słusznie zauważył Jan Bohyński.
    Ciekawe byłyby wyniki, gdyby przeprowadzić badanie procentowej różnicy pomiędzy ilością wiernych regularnie uczęszczających do kościoła i przyjmujących sakramenty, a ilością chrztów, ślubów kościelnych i pogrzebów. Ukazałoby to nasz społecznie akceptowany stopień hipokryzji.

  33. do ate !
    Mnie też zatrzymali wpis do „żałobnej laudacji” po śmierci „państwowca” Konstantego Miodowicza. Dzisiejsze ślepe kocięta z Polityki uczą nas, czytelników z ponad 40 letnim stażem, kultury i powściągliwości w reakcjach !.

  34. Szanowny Autorze
    Mam wrażenie, że pisząc to co wyżej, był pan rozkojarzony, albo znajdował się pan w nastroju błogości wobec Kościoła polskiego.

    Kościół nie popełnił grzechu „ignorancji” jak pan pisze, ani grzechu odwlekania naprawy zła. Jest pan nietrafnie łaskawy dla tej organizacji.
    Kościół w sposób zorganizowany, stały, świadomy, konsekwentny, od bardzo, bardzo, bardzo dawna – należy przyjąć, że od swoich początków – akceptował i przyjmował jako część siebie – nadużywanie ufności, wiary maluczkich, dzieci, nadużywanie i poniżanie, dręczenie, molestowanie, gwałcenie, używanie ich jako przedmiotów.
    Kiedyś, do niedawna, gdy pojęcie praw człowieka nie istniało, obrzydliwości i zbrodnie te były normą i nieraz głównym argumentem przyciągającym do szeregów kleru wszelkie skrzywione ludzkie postaci.
    Dziś, w czasie świata lepszego dla słabych, niewinnych, dla dzieci, WYŁĄCZNIE działania pozakościelne, świata świeckiego, niekościelnego, doprowadziły do zmuszenia Kościoła do podjęcia jakichkolwiek działań. Słowa „przeprosin” zostały w wielu krajach wyciśnięte Kościołowi z gardła. Kościół wypowiedział je tu i ówdzie wyłącznie ze strachu przez dalszymi konsekwencjami i w nadziei, że tymi „przeprosinami” zatrzyma i wyciszy sprawę.

    To nie jest żadna „ignorancja” Kościoła, ale jego zasada.
    Każdy pojedyńczy czyn Kościoła to zdradza.

    Kościół od dnia pierwszego opiera się na najwyższej zasadzie – zasadzie miłości.
    Od pierwszego dnia Kościół sprzeciwiał się jej w każdym miejscu i na każdy możliwy i niemożliwy sposób. Deptał ją, szydził z niej, gardził nią. W najkorzystniejszym dla Kościoła przypadku – nie pojmował jej. Przez 2000 lat. Tak bardzo się na niej opierał, że aż całkowicie jej nie pojmował.
    Jest to całkowicie zrozumiałe, bo aby być wzorowym klechą trzeba się całkowicie zaprzeć siebie dogłębnego, autentycznego i ludzkiego i stać częścią tego co zewnętrzne. Usta się poruszają, wyokrąglają mówiąc bez przerwy „miłość…”, a psyche jest poskręcana, chora, wymiotująca.

    Wszyscy wiemy aż nadto dokładnie, jakie są warunki konieczne dobrej spowiedzi, a więc odpuszczenia grzechów Kościoła w każdej sprawie i w tej tak samo> Jest ich pięć:
    * rachunek sumienia
    * żal za grzechy
    * mocne postanowienie poprawy
    * szczera spowiedź
    * zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu

    Kościół nie spełnił żadnego z tych warunków. Co więcej, zapiera się, w imię nadrzędnej, najświętszej swojej zasady, swojego fundamentu istnienia – MIŁOŚCI – by ich nie spełnić.
    Jeśli cokolwiek w tej sprawie robi, to pokątnie, chyłkiem, fragmentarycznie, tylko pod przymusem.

    Jest to wszystko całkowicie zrozumiałe, naturalne, wręcz nie mogłoby być inaczej; byłoby to niemożliwe z zasady i widzimy, że jest niemożliwe bez nieustannego niekościelnego nacisku, wymuszania, wyciągania Kościołowi z gardła i z szaf jego trupów. Ponieważ Kościół jest ufundowany na nieprawdzie co do samego Boga. Kościół sobie sam go wymyślił, choć niektórzy w nim w niego naprawdę uwierzyli. Tylko ten fałsz założycielski mógł być przyczyną, że z taką konsekwencją, stale, zawzięcie, do dziś, Kościół sprzeciwia się swojej najświętszej zasadzie – zasadzie miłości. Gdyby Bóg był autentyczny, gdyby miłość Kościoła był autentyczna, żywa, nie tylko Kościół byłby zupełnie inny, ale i chrześcijańska cywilizacja. Świat byłby inny, bo kwestia boga dotyczy każdej religii „objawionej”.

    Mówienie, że Kościół „ignorował”, że coś przeoczył i tak dalej, jest nie tylko niecelne, ale realnie przynosi bardzo złe skutki. Wprawia mówiącego w złudne przeświadczenia, a niezorientowanego słuchacza wprawia w poczucie, że chodzi o coś tak banalnego, drobnego, właściwie wcale nie złego. Ot, przeoczenie, ot nie zwrócenie uwagi na jakiś nieznaczący drobiazg.
    Kościół ma na to odpowiednie słowa, słowa których używa przeciw innym, ale słowa święte: niech wasza mowa będzie tak-tak, nie-nie.
    Tak jest !
    Jeśli świat pozakościelny nie będzie mówił jasno i dobitnie, mamy się spodziewać, że Kościół samo o sobie tak będzie mówił?
    Nie mówił.
    Czy 2000 lat nieustannych dowodów nie wystarczy?

  35. błąd gramatyczny?
    „Kościół w Polsce, i to po pierwsze, dopiero wtedy, gdy już nie dało się zaprzeczyć, że pedofilia nie dotyczy rodzimych duchownych….”
    chyba powinno być „…że pedofilia DOTYCZY…”.
    Podwójne zaprzeczenie to zawsze zagwozdka 🙂

  36. Spróbuję dokonać najogólniejszego i uproszczonego (ale jak sądzę trafnego) podsumowania głównej linii ideologicznej czołowych, w tym „Polityki”, mediów lewicowo-liberalnych:

    Kościół katolicki jest „be”(!), homoseksualizm „cacy”, społeczeństwo polskie „liche” – ale trzeba wychowywać, oczywiście używając symbolicznej przemocy.

    Bawcie się dalej.

  37. @stern – jakoś niechcący potwierdzasz moje zdanie o katolikach i konserwatystach, że są to ludzie niedojrzali psychicznie, wyrastający niewiele ponad poziom przedszkolaka. Tyle z tego wszystkiego zrozumiałeś? Że coś jest „be” a coś innego „cacy” i że to jest zabawa? Katolik rozwija się od urodzenia do pierwszej katachezy a potem już tylko rośnie 🙂

  38. Do – mag – Jak skonczyl Volant / Woland / On nie skonczyl. Jako szatan, istnieje wiecznie w umyslach ludzi, ktorzy w niego wierza. Szatani Bulchakowa sa z reszta dosyc mili i szkodza jedynie zlym ludziom. Czyzbysmy doswiadczali kolejnego pobytu Volanta na ziemi ? Pozdrawiam. JB

  39. Kontynuujac poprzednia mysl, to Volantem moze byc obecny zwierzchnik kosiola – Franciszek – Szkodzi zlym ludziom i obnaza ich lajdactwa. Tak troszeczke. Zobaczymy jak bardzo sie w tym rozpedzi i czy sie rozpedzi. JB.

  40. Niektórzy duchowni i świeccy widzą dramat Kościoła, ale dominuje postawa całkowitej bezradności i niewiary w sens jakichkolwiek działań. Z kim rozmawiać? Do kogo pisać? Kogo prosić o pomoc? To są pytania bez odpowiedzi.

    Pan Marek Sułkowski, terapeuta ofiar ks. Grzegorza Kocięckiego, przed trzema laty był dwukrotnie w Kurii Biskupiej oraz dwukrotnie w Nuncjaturze Apostolskiej!!! Przedstawił niezbite dowody. Mówił o czynach pedofilskich dokonanych przez księdza nie na dalekiej prowincji, tylko w stolicy Polski. I ŻADNEJ REAKCJI. Ksiądz pedofil dalej pracował w Warszawie z dziećmi w parafii Matki Bożej Pięknej Miłości (!!!), słuchał spowiedzi, udzielał Komunii Świętej. Czy może być coś bardziej wstrząsającego?

    Co więcej, o pedofilii ks. Grzegorza Kocięckiego wiedzieli prawie wszyscy księża, działacze ruchów katolickich, dziennikarze katoliccy itd. NIKT NIE KIWNĄŁ PALCEM. Wszyscy mieli w nosie dobro dzieci, prawo Boże czy elementarną przyzwoitość.

    Takie są realia. Struktury Kościoła zostały całkowicie opanowane przez takich a nie innych ludzi i nie ma żadnej szansy na zmianę. Powtórzymy wariant Irlandii, Australii, Nowej Zelandii, Belgii, Holandii, Szwajcarii… Ten proces destrukcji Kościoła potrwa u nas 15-20 lat. Tak było w innych krajach. Trochę szkoda, ale nie ma innej drogi.

  41. Marek pisze: Ten proces destrukcji Kościoła potrwa u nas ….

    To nie jest proces destrukcji, lecz naprawiania. I moze on potrwac krocej niz 15 czy 20 lat. Ale musza od procesow decyzyjnych w polskim Kosciele byc odsumnieci ludzie pokroju Hosera czy Michalika. Ich sie nie zreformuje – to sa Czernienki i Adropowy polskiego Koscioola katolickiego. I wyglada raczej na to, ze dlugo oni na swych posadach miejsca nie zagrzeja. Wczorajsza konferencja prasowa przedstawociela Episkopatu pokazuje w jakiej juz sa panice. Tak, panice.
    Trzymajmy kciuki za Franciszka. Ale sam Franciszek oczywoscie nie osiagnie niczego, jesli polscy katolicy nie walna piescia w stol i nie zakrzykna: Kosciol to my!

  42. @camel

    Człowieku! Jeśli przez moment przypuszczałeś, ze te twoje drwiny mają dla mnie jakiekolwiek znaczenie, jesteś… dobre wychowanie nie pozwala mi kontynuować.

  43. O Gwiazdo (niem. Stern) – czyż to nie katolik powiedział: „ciemny lud to kupi”? Czyż to katoliczka nie nazwała 20 lat temu polskiego społeczeństwa „przypadkowym”? O „ujadających kundelkach” i „betonie którego nie ruszy kwas solny” nie wspomnę.

  44. Niby wszystko to prawda, ale ja uważam, że na słowo „przepraszam” nigdy nie jest za późno i zawsze można zrobić jakiś dobry początek. W jego ramach można by oczywiście pomyśleć o realizacji hasła: „Hoser musi odejść”. Tłumaczenie jego kanclerza, księdza Lipki, o nieprawomocności wyroku sądowego wydanego na księdza za pedofilię, jest kuriozalne. Rozumiem, gdyby powiedział: skazany nie przyznaje się do winy, kuria zbadała sprawę, są istotne wątpliwości, wierzymy mu, ręczymy za niego… Ale tłumaczenie, sprowadzające się do tego, że nie upłynął jakiś tam termin, jest żenujące. Sam arcybiskup zgrywa udzielnego księcia, pamiętacie jak powiedział, jak wiele osób gratulowało mu, czy było wdzięcznych, za odwołanie księdza Lemańskiego. Jako argument w dyskusji. Czyli szczególnie ceni sobie lizusów, o czym świadczy też moderacja wpisów na stronie internetowej archidiecezji. Ale to wszystko jest tzw. małe, a biorąc pod uwagę skalę różnych przewin, malutkie, mikroskopijne miki wobec ludobójstwa w Rwandzie i niejednoznacznej roli Hosera w tamtym miejscu i czasie. Papież Franciszek mógłby go odwołać, a na jego miejsce powołać księdza Lemańskiego.

  45. przestańmy udawać, ze nie wiemy,
    ze dewianci seksualni wybierając zawód księdza, bo to daje bezkarność.

    Np. Hoser był już lekarzem i po rozmowie z wybitnym lekarzem (chyba z rodziny) wstąpił do seminarium i wyjechał do Afryki.
    Bo tam nędza i swobodniejsze obyczaje seksualne dają dewiantom bardzo dużo swobody.
    Dodatkowo ~80% księży to ateiści

  46. Szanowny (nie jestem pewien, ze zaslugujesz na ten tytul) Episkopacie „Swietego” Kosciola Powszechnego w Polsce. Dzieki Tobie odszedlem od Kosciola, ale zblizylem sie do Boga, ktory nie potrzebuje posrednikow ani tlumaczy. Pax vobiscum.

  47. Warto przyjrzec sie bohaterom skandalu z 2004 r. Tez Polacy. Co robia dzis?

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/sodoma-seminarium

  48. Przecież ci księża-pedofile mają swoich spowiedników. Nie chodzi mi o to, by imiennie donosili na pedofilii, ale – tak jak ogólnie mówią o grzechach „zwykłych” wiernych – mówili o tych sprawach w określonych kręgach. Chyba,że sami mają coś na sumieniu….

  49. W odpowiedzi:

    cechą charakterystyczną obecnych wypowiedzi antykościelnych jest między innymi:

    – politowania godne chamstwo („katabasy” itd.)
    – idiotyczne uogólnienia („oni wszyscy” itd.)
    – wręcz błazeński poziom poczucia wyższości (vide zapoczątkowujący tekst p. Makowskiego, jako tylko jeden przykład)

    Wojujący antyklerykalizm w Polsce przechodzi obecnie przez okres mentalnego zwyrodnienia. Mam nadzieję, że to czasowe.

  50. Zwyrodnienie totalne kleru jest chyba znacznie gorsze, o Gwiazdo – nie zaprzeczysz. Chyba że jesteś jednym z nich albo jakimś terlikoidem.

  51. @
    !
    „Zwyrodnienie totalne kleru”…

    Człowieku, może kiedyś uczyłeś się podstaw logiki formalnej i nieco pamiętasz, co i kiedy oznacza użycie dużych kwantyfikatorów. Jeśli nie, daj sobie spokój.
    Ja w każdym razie kończę.

  52. stern
    Normalny, zdrowy antyklerykalizm, a nie żaden „wojujący”, jak uważają hierarchowie i śrowisko „Frondy”, jest naturalną reakcją na zwyrodnienie polskiego kk. Nie tylko mentalne.
    Nie brakuje przyzwoitych, mądrych kapłanów, takich np jak Ks. Lemański, a le nie oni są „twarzą” kościoła. Ich się wywala na zbity pysk.

  53. Nic zdroznego w wojujacym antyklerykalizmie jesli jest odpowiuedzia na wojujacy klerykalizm. A z tym mamy do czynienia w Polsce od niemal pierwszego dnia po upadku komuny. I jesli jeszcze w tych pierwszych dniach mozna bylo ten klerykalizm, a raczej klerykalizacje zycia spolecznego w Polsce zrozumiec, to po dwudziestu latatch przeobrazen demokratycznyhg z tym klerykalizmem nalezy wojowac niemal wszelkimi dostepnymi srodkami, smiechu i kpin nie wylaczajac.
    Nalezy wojowac z narzucaniem norm koscielnych kazdej dziedzinie zycia spolecznego w Polsce. Nalezy wojowac z klerykalizacja szkolnictwa.
    Nalezy wojowac ze znacznie lagodnieszym traktowaniem przestepczosciu w Kosciele (glownie seksualnej, ale nie tylko) niz przestepczosci „swieckoiej”.
    Oczywiscie bylbym absolutnie przeciwny obwinianiu o to co sie dzieje w Polsce wszystkich duchownych. Sa jeszcze tacy jak ksiadz Wojciecxh Lemanski i on jest duma dla wieli polskich katolikow i nie tylko katolikow – ja sam dam z siebie futro zedrzec za ksiedza Lemanskiego.. Niestety ks. Lemanski jest w polskim kosciele okropnie osamotniony, nieustannie spychany na margines, upokazrany i gnojony.
    Jesli staniemy wszyscy w jego obronie, osmieli to wielu innych duchownych aby zabierac glos, aby starac sie naprawiac ten kosciol od wewnatrz, aby przywracac mu ludzka twarz – te, ktora mial zanim poczul sie ponad prawem, ponad normalna ludzka przyzwoitoscia. Zanim stal sie Kosciolem Tryumfalistycznym, a nie chrzescijanskim.
    I niech jeszcze raz powtorze: aby w polskim kosciele tacy ksieza mogli dzialac i glosic Dobra Nowine, ze uzyje koscielnego wyrazenia, nalezy robic wszystko aby tacy jak Hoser czy Michalik mieli jak najmniej do powiedzenia.
    Amen!

  54. Tanako, podpisuję się pod Tobą.
    To jest piętrowa konstrukcja, ma w niej swe miejsce także ów wpis Autora blogu. Mnie od tego od dawna mdli. Teraz się ruszą szczypacze więksi i mniejsi- tania odwaga. Gdzie byli, gdy trzeba było być. Wtedy.
    Pozdrawiam 🙂

  55. Chrześcijaństwo przyniosło do Polski mądre księgi, pismo, duchowni zakładali szkoły. Teraz księża zamykają książki ze Słowem Bożym, wymyślając coraz to nowe imprezy.
    – Widocznie tracą wiarę w moc Słowa Bożego. Tego Słowa prawie nikt nie czyta, nie studiuje, nie zna. Ks. Władysław Piwowarski, największy socjolog religii okresu powojennego, twierdził zresztą, że dwie trzecie katolików w Polsce to nieświadomi heretycy. Potwierdziły to później badania prof. Ireny Borowik – wierni nie rozumieją sensu prostych modlitw, które znają na pamięć. Nawet osoby wykształcone – pracownicy naukowi, prawnicy, lekarze – nie rozwijają swojej wiedzy religijnej, pozostaje ona, tak jak u prawie wszystkich polskich katolików, na poziomie dewocyjnych przeżyć z okresu komunijnego. Przez moje ręce przeszło ze 30 tys. studentów różnych kierunków, także humanistycznych. I często zadaję im pytanie, kto przeczytał jakąś ewangelię albo Księgę Hioba, która jest przecież w spisie lektur. Odpowiedź twierdząca prawie się nie zdarza. Kto u nas czyta encykliki Jana Pawła II? O jakim Słowie mówimy? Słowo jest nieważne – ważne, jak w ludowym pogaństwie, są dźwięk, obraz, emocja.
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/katolicyzm-topnieje-poganstwo-tezeje-rozmowa-prof-zbigniewem-mikolejka
    ================

    Co może wyrosnąć na takim podglebiu?
    Mistycyzm, czy dewocja?

    Ksiądz jako Pan, biskup jako książę udzielny.
    A gdzie WIARA?
    Przynależność do klanu daje bezkarność, dlatego jak muchy do miodu w szeregi kapłanów podążają wszelcy dewianci.
    Przecież można by ich błyskawicznie wyłapać już w seminarium- chyba że kłamią przy spowiedzi.
    Widocznie w szeregi żołnierzy Chrystusa przyjmowani są wszyscy, tak jak w szeregi Legii Cudzoziemskiej.
    Mięso armatnie nie musi być pierwszego gatunku…..

  56. Chciałoby się powiedzieć, że rolę i wpływ Kościoła Katolickiego na bieżący kształt rzeczywistości najlepiej powinna oddawać status angielskiej królowej Elżbiety. Czyli owszem, wielowiekowa tradycja, potęga polityczna- na przykład czasów wiktoriańskich, spory dorobek kulturowy ,ale dzisiaj to już tylko odcinanie kuponów od czasów dawnej świetności i sporadyczny udział w różnego rodzaju dziwowiskach dla gawiedzi. I oczywiście zero wpływu (szczególnie politycznego) na codzienne życie współczesnego mieszkańca Wysp.

    Ale niestety polski KK nie bardzo ma ochotę być obsadzonym w takiej właśnie roli. Zresztą nie można się temu wcale dziwić .Niestety nie tylko nie chcą zmiany hierarchowie, ale również Ci w których rękach leży możliwość wywołania takich zmian ,czyli klasa polityczna nie robią nic konkretnego w tym kierunku. Bez różnicy, czy to lewa, czy prawa strona politycznego cyrku.

    Oczywiście można się łudzić, że sprawa się jakoś ułoży sama ( na przykład po upływie 127 lat) ,ale jest to perspektywa mimo wszystko dosyć odległa a i po upływie tego okresu nie ma żadnej pewności, że przepowiednia musi się spełnić.

    A sytuacja robi się naprawdę podbramkowa. Nie wiem ,czy nie jest już nawet za późno. I nie chodzi wcale o moralno – intelektualna degrengoladę w szeregach Kościoła. Myślę, że z tym mimo wszystko instytucja o ponad dwutysiącletniej tradycji może by się i uporała. Jak? – to już odrębny temat.

    Większym problemem jest chyba cywilizacyjna zapaść moralna, globalne zatracenie podstawowych humanistycznych wartości ,czy zupełne sformalizowanie międzyludzkich relacji. I nie zapowiada się żeby nastąpiła jakaś poprawa.

    A problem podstawowy który chyba w tej sytuacji się rysuje być może brzmi:

    Kto miałby spowodować że Człowiek na nowo określi swoje priorytety, na nowo ustali bezwarunkowe tabu, jeszcze raz obmyśli świat.

    Wiem, ze zabrzmiało to trochę patetycznie, ale jeżeli jest Ktoś kto podołałby temu zadaniu to jest to…

    Odpowiedź poznają zainteresowani w następnym odcinku…

    Albo i nie.

  57. Aaron Sprężyner
    Podpisuję się pod Twoją diagnozą wszystkimi kończynami.

  58. bp Michalik

    obronca ks z TYLAWY nie mial odwagi sie pojawic?

  59. O Gwiazdo, gdzież mi do twojego wykształcenia. Szkoda, że w parze z nim nie idzie twoje sumienie i przyzwoitość. To samo dotyczy kleru.

  60. Jesli powtorzy sie historia z USA czy Irlandii, szczere przeprosiny nadejda po tym, jak kuria wyplaci olbrzymie odszkodowania. Bol emanujacy z kieszeni zmiekczy koscielne serduszko.

  61. Kościół katolicki (rozumiejąc go jako ekipę purpuratów, księży i zakonników) wie co robi ustawicznie wszystkiemu zaprzeczając…
    Od PiS przez PO aż po SLD i PSL (z wyjątkiem Ruchu Palikota, zmierzającemy ku upadkowi) NIKT nie podniesie kwestii miejsca KK w Polsce. A na takich polityków (jak i urzędników Pana B.) będziemy skazani jeszcze przez wiele lat…
    Piana będzie bita w mediach z odpowiednią zaciętością… i nic to nie zmieni… bo i po co… chodzi wszak o to, aby tą pianę bić !!! Dlatego bohaterką mediów zawsze będzie pani W., która zamordowała swoje dziecko, a nie pani Kowalska, która je normalnie wychowała… Pijany aktor, szczający pod płot będzie bardziej medialny niż zwykły menel… Ksiądz-pedofil tak samo… i biskup-idiota, który go ochrania – również…
    Uczymy się żyć w rzeczywistości, w której przyzwoitość i normalność jest niczym ważnym, ważne jest to co chore…
    Jak chore jest to, że Posłem zarabiającym ponad 10 tys. PLN jest gość co chce pokazywać swoje przyrodzenie… a człowiek kończący studia z wyróżnieniem, od tegoż Państwa dostaje „propozycję kariery naukowej” za „własne pieniądze”, których nie ma… bo skąd ??
    Wali się nauka, wali się edukacja… o służbie zdrowia nie wspomnę… (o przemyśle nie mówię, bo to domena kapitalistów…).
    Co do nadziei, że wizyta Papieża Franciszka coś zmieni… pewien urzędnik Pana B. użył słusznych słów: Pażywjom. uwidim… I ma rację !!! A obecny polski papież, czyli dyrektor Rydzyk go wesprze…
    I już wiemy, że jeszcze nam potrzeba lat, aby to zmienić…. Mojżeszowi „wyprostowanie” narodu Izraela zajęło 40 lat podroży przez pustynię. Nam zajmie to z 400… bo ani pustyni nie mamy, a i nasi kapłani poruszają się niezłymi „furami

  62. „…jest jasne, że jeśli Kościół jako instytucja nie jest zmuszony do działania przez media i opinię publiczną, by eliminować zło pedofilii, to raczej takich działań nie podejmuje…”

    Cieszę się, że Pan Redaktor napisał na blogu to, co pisze w publikacjach prasowych (chwilami miałem wrażenie że w publicystyce funkcjonuje dwóch Panów Makowskich).

    Sądzę, że z tej cytowanej konstatacji, z którą się w zupełności zgadzam wynika pewien praktyczny wniosek.

    Bardziej niż przeprosin od kościoła, społeczeństwo powinno oczekiwać postawy (a także samo ją prezentować), dzięki której/którym, kościół będzie mógł społeczeństwu podziękować , że wyzwoliło go, poprzez postawy wyznawców, z amoralnych i grzesznych praktyk.

    Tak, wszystko w rękach społeczeństwa , kształtującego i wymagającego spójnych normatywnie postaw od wyznawców, tworzących społeczność kościoła.

    Na początek, celem empirycznego testu społecznego wykonalności projektu, proponuję umożliwić w wyborach parlamentarnych i samorządowych kandydatury księży.

    Niech społeczeństwo wyrazi swe zaufanie do kk jawnie – oddając mu władzę i spełniając dążenia, lub votum nieufności, zmuszając do reewangelizacji postaw.

    Niech będzie tak-tak, nie – nie:
    Rydzyk Premierem lub przeciwnie, Kowalczyk skruszonym po przegranej – chrześcijaninem.

    Inaczej, po wsze czasy trwać będzie tu walka o władzę nad ludem nadwiślańskim (AKA: ciemnym), pod suknem stołów prezydialnych, tkanych nam dzisiaj na podobieństwo komży.

  63. Ciekaw jestem jak w jaki sposob Watykan pogodzi wystawienie na oltaze wieloletniego przyjaciela JPII Arcybiskupa Wesolowskiego z ktorym tenze przez wiele lat dzielil mieszkanie.Czyzby po cudownym ozdrowieniu nastepny cud w postaci Nuncjatury ?

  64. Kościół powinien być wdzięczny tym wszystkim którzy obniżają jego problemy gdyż tylko oni potrafią usunąć belki z jego oka. Nie mowie tylko o pedifilii bo jak sie zastanowic to pedoilia w kosciele jest tylko jednym z efektow problemow a nie powodem. My jestesmy zaangazowani w to co dzieje sie z kraju a przeoczamy to co dzieje sie w Watykanie a to dopiero poważna zmiana. Pozdrawiam i życzę powodzenia tym wszystkim Dawidom którzy potrafią się przeciwstawić Goliatowi, może coś da się jeszcze uratować.

  65. Mili Blogerzy , to Franciszek ruszył wreszcie tę bryłę , za co chwała Mu ! Natomiast poza poruszonym przez @ Jana Bohyńskiego serwilizmem polskiego społeczeństwa , lubiącego oszukiwać innych i siebie , dodatkowo w swej chłopskiej większości wspartym szlagońską durną butą , jest jeszcze coś jeszcze . Jest dług panny „S” ( a piszę to jako były opozycjonista ) wobec Watykanu , JP II ergo kleru polskiego . To poprzez bank watykański i kontakty kurii rzymskiej szły pieniądze CIA na opozycję . Banco Ambrosiano miał w tym wielką rolę . Pieniądze wozili księża w teczkach . SB jakoś mało ich trzepało na granicy ze wzgl. na JP II , a JP II miał wśród wysokiego aparatu CIA pseudo Johny Walker . Sic !
    Aby nie być serwilistycznym wobec tylko jednaj opcji , również liberalizm powoduje pedofilskie spustoszenia – np. przyznawanie chłopców sierot na wychowanie homosiom. Ostatni skandal w USA , bodaj , gdzie kolejno przyznani trzej chłopcy byli używani przez „tatusiów ”
    Kler był bezkarny z powodu owego długu i parasola . Chłopcy z „S” byli wdzięczni Krk w Polsce i płacili mu naszymi (!) pieniędzmi i parasolem ochronnym . Są przecież większe skandale . Komisja majątkowa – wstyd o pomstę do nieba wołający ! A pamiętacie wprowadzenie religii do szkół ? Suchocka mająca tylko administrować wyprowadza religię z tysięcy sal katechetycznych zbudowanych rękami i pieniędzmi wiernych i przenosi ją bezprawnie (!) do szkół . Za darmo , jak skromnie głosili księżą .
    Chytreńki numer ! Po utrwaleniu się religii w szkołach … bach ! Nie można świadczyć pracy za darmo ! No i mamy 1,2 mld wynagrodzeń katechetów . Smród jest i był wszędzie , gdzie Państwo ocierało się o Krk . Nikt nie podnosił tematu . Arty w „Nie” i „FiM” traktowane były jak powietrze . Parasol kolejnych rządów pielęgnujących kłamstwa „S” chronił wszelkie łajdactwo . Sekundowały w tym media głównego nurtu czując „śliskość ” tematu . Cicho sza . Od jakiegoś czasu już głośniej . Nikt jednak , jak dotąd nie poważył się jednak „szargać „dokonań potomstwa ( kiepskiego ) panny „S” , która jest winna nie takim katastrofom . Dopiero jak padną ostatnie „komusze” elektrownie , jak padnie ( bo musi ) system emerytalny i tysiące starych ludzi po śmieciówkach będzie musiało z czegoś żyć podniesie „lud boży ” rękę na reżim . Na razie to igrzyska PiSu i softu jego – PO .

  66. Aby więc skłonić Autora i Politykę do większej odwagi podniosę raz jeszcze temat łgarstw potomstwa „S” i ich plugawego , serwilistycznego oddżwięku w głownych mediach , bo o księżach już nadto .
    12 05 minęła bodaj 30 rocznica śmierci Grzegorza Przemyka . Wraz z kumplem „świętowali ” maturę . Byli wstawieni . W domu poetki Sadowskiej – matki , bywały też narkotyki . Pewni swego awanturujący się chłopcy zostali zgarnięci z pl. Zamkowego . Przemyka zbyt mocno walnął jakiś glina .Wypuszczony do domu , po 3 dniach zmarł . Żal . Relatywizuję ? Nie . Takie rzeczy dzieją się na całym świecie .
    Do czego zmierzam ( to właśnie jest dziś w PL odwaga ) . Od 10 maja do 14 maja br. szły wspomnienia , napisy na pasku ekranowym o 30 rocznicy tej śmierci . Z wszawymi podtekstami – jak to komuna zabijała opozycję . Jaja niewiarygodne !
    W tym samym czasie zakończenie ( bo przecież nie wyzwolenie – zawyje prawica ) 8/9 maja NIEOBECNE , lub tylko negatywnie .
    Dalej i jeszcze głupiej – 1 września 1939 . Drobiazg k….a ! Coś tam (bodaj) było , wojna czy „cóś ” . Dokładnie JEDEN DZIEŃ szło coś na pasku w dole ekranu ! Strasznie więc zbydlęciały dzieci panny „S” a media za nimi !!!
    ps. Wsród chłopaków z którymi działałem w czasie stanu wojennego , jeden zapił się na śmierć , drugi , jeszcze w stanie wojennym zabił swojego brata bodaj 70 -80 ciosami stołka (!) . Amen

  67. Na koniec ponury , prawdziwy żart .
    Dlaczego w USA nie było przewrotu lub choćby jakiejś poważnej jego próby ?
    Bo w Waszyngtonie nie ma ambasady USA .

  68. Jak możecie takie rzeczy wypisywać.Kościół poszedł w jedną stronę,Jezus w drugą,większej herezji nie słyszałam !!!!!!!! Opamiętajcie się, to celowe działanie szatana na księży, aby zniechęcić ludzi do Kościoła.Media celowo nagłaśniają informacje o księżach.A to,że w Polsce toczy się 600 spraw o pedofilie, w tym tylko 2 o księży tego nikt nie podaje.Jakże słaba jest wasza wiara,opamiętajcie się.Przecież księża to ludzie.Powinniśmy się mocno modlić za księży, a nie ich krytykować.Błagam was opamiętajcie się.Nadchodzą czasy reewangelizacji Europy.Polska jest jedynym krajem od którego mogłoby się to zacząć,ale jeżeli Polacy się nie zmienią, zaprzepaścimy tą szanse