Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

10.04.2013
środa

Drżyjcie politycy, biskupi grożą palcem

10 kwietnia 2013, środa,

Kościół nie powinien domagać się innej władzy niż „władza” nad ludzkim duchem. Jeśli ucieka się do władzy nad ciałem rękami polityków, pokazuje nie tyle swoją siłę, co ostateczną słabość. Smutne.

1.
Polski Episkopat opublikował dokument pt. „O wyzwaniach bioetycznych, przed którymi stoi współczesny człowiek”. W dokumencie tym, jak podkreślają sami autorzy, nie ma nic nowego, czego by wcześniej Kościół w takich sprawach jak aborcja czy in vitro nie głosił.

Tyle, że jeśli idzie o kwestie bioetyczne polscy katolicy dobrze wiedzą, jakie jest stanowisko Kościoła, w odróżnieniu od takich spraw jak bezrobocie, ubóstwo, pedofilia w Kościele czy niemoralność bankierów. Dzieje się tak dlatego, że rodzimi biskupi nie otwierają ust, jeśli nie piętnują tzw. „cywilizacji śmierci”, która zezwala na aborcję, eutanazję, in vitro, związki partnerskie. I tak sprawy, które mają przecież różny ciężar gatunkowy, biskupi wrzucili do jednego worka. A to nie pomaga w jasności dyskusji. Przeciwnie, czyni ją bardziej mętną.

Skoro polscy biskupi nie piszą nic nowego, to po co w ogóle ogłaszają nowy dokument?

2.
Cel dokumentu jest prosty: idzie o pogrożenie palcem politykom. Biskupi piszą: „Politycy i parlamentarzyści stają wobec szczególnej odpowiedzialności, gdy podejmują decyzje dotyczące sprawy życia i godności człowieka. Gdy postępują zgodnie z prawym i dobrze uformowanym sumieniem należy się im szczególna wdzięczność i uznanie, którą i przy tej okazji trzeba wyrazić. Żyć w zgodzie ze swymi przekonaniami, umieć je uzasadnić i bronić – nawet narażając się na konsekwencje, które będą im dawkowane przez logikę koniunkturalnej walki o władzę – jest tytułem do uznania ich wielkości i wierności wyznawanym ideałom”.

Biskupi więc po raz kolejny wymachują politykom palcem, by ci przypadkiem nie zapomnieli, jak w kwestiach biotycznych należy głosować. Przypominanie nauczania kościelnego to, poniekąd, święte prawo biskupów, z którego zresztą skrupulatnie korzystają. Szczególnie wobec tych polityków, którzy swój kapitał polityczny i społeczny budują nie w oparciu o służbę publiczną i społeczne zaangażowanie, ale w oparciu o dobre relacje z lokalnym proboszczem.

Taka sytuacja powoduje, że ciężar odpowiedzialności z polityków znów spada na nas, obywateli. Otóż my – wyborcy – powinniśmy się dobrze przyjrzeć i rozsądzić rzecz podstawową. Czy chcemy polityków, którzy są wierni swojemu sumieniu, ale zarazem słuchają obywateli oraz kierują się dobrem wspólnym, a nie tylko swoim widzimisię? Czy może chcemy takich polityków, dla których w pierwszej kolejności liczą się instrukcje episkopatu?

A co, jeśli sumienie polityka mówi mu, że – na przykład – metoda in vitro jest dobra i moralna, gdyż daje nowe życie? Biskupi powiedzą, że to źle ukształtowane sumienie. Tyle, że kardynał Newman pouczał, iż „gdybym miał, co zresztą mało prawdopodobne, wznieść toast za religię, piłbym go za papieża, ale najpierw za sumienie, a dopiero potem za papieża”. Jestem głęboko przekonany, że gdyby to sumienie polityka, a nie polityczna koniunktura decydowały, czy miały ostateczny głos w spraw bioetycznych, te już dawno byłyby prawidłowo i z korzyścią dla ludzi rozstrzygnięte.

3.
Dlaczego jednak rodzimy Kościół katolicki kwestie biotyczne uczynił osią głównego sporu? Jest jasne, że Kościół już dawno stracił władzę nad duszą Polaków. Jedyna władza, jaka mu pozostała, to władza nad ciałem: od chrztu poczynając, na pochówku kończąc.

Innymi słowy: mamy tu do czynienia z „kościelną biowładzą”, która jest ostatnim bastionem biskupiej kontroli. Cóż mi jednak po religii, która chce kontrolować „ciało”, bo nie jest już dłużej w stanie wpływać na mego „ducha”? Kościół nie powinien domagać się innej władzy niż „władza” nad duchem. Jeśli zaś ucieka się do władzy nad ciałem – i to rękami polityków – pokazuje tym samym nie tyle swoją siłę, co ostateczną słabość. Smutne.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 41

Dodaj komentarz »
  1. @1: Dopisuję czego w nauce nie ma: płacenia podatków, codziennej uczciwości, staranności w dociekaniu prawdy, etyki zawodowej dziennikarzy…
    @3: A może dlatego, że jest to kwestia sporu? Gdyby Kościół zawalczył o uczciwe płacenie podatków, mógłby zostać sojusznikiem świeckiego państwa, o zgrozo, rządzonego przez polityków odmiennej opcji. Gdyby walczył o podatki, ludzie by nie słuchali jego nauki, ale i nie protestowali. Czym by się wtedy odróżniał od ‚złego świata’?

  2. A jakby tak w ramach eksperymentu, załóżmy na okres 2 tygodni, dokonać zamiany społecznych ról. Ci którzy odpowiedzialni są za sprawy ducha pójdą w ministry, a Ci z sejmowych korytarzy, z gabinetów rządowych wkroczą do skromnych budynków wiejskich plebanii, wejdą na kościelne ambony.
    Ciekawe, czy naród dostrzegłby jakąś różnicę?
    I gdyby badania OBOP-u wykazały że, na nikim nie robi to żadnego wrażenia,to może by tak zostało na dłużej?
    Zawsze byłoby ciekawiej,weselej.

  3. Ten atak na normalność ,będzie trwal miesiacami.Jest w tym głęboki zamysł.Należy odreagowac schizmę Frańciszka i przykryć brak odpowiedzi na likwidację przepychu ,pychy i rozpasania biskupów.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Coś „w temacie ”
    Szanowni Państwo , to nie są śmichy-chichy . Smoleńska banda , nie dość , że łże , np. twórczo rozwinęli dowcip o szczycie bezczelności ( ten o zrobieniu komuś kupy na wycieraczkę i prośbę o papier ) bo twierdzą , że kupę zrobił Tusk z Putinem , to już zaczyna się szantaż 10 .04 . Premier rządu musi się tłumaczyć , dlaczego „śmie” lecieć gdzieś 10 .04 !!!
    Co będzie jak wrak wróci ? Niepotrzebny zresztą do niczego poza rozróbą ! Będzie kolejne święto państwowe ? Będziemy na czarnej liście , jak śmiemy polecieć na urlop zahaczając o 10.04 ?
    WSTYD !!!
    A w tym samym czasie , Egipcjanie i Turcy mają odwagę cywilną przeciwstawiać się podobnie beznadziejnej władzy w postaci bractwa muzułmańskiego ! A nasi krzepcy patrioci nazywają ich „kasztanami”
    Może byśmy tak pogonili kota i „Tusku ” i „Jarku ” ?
    Bo tchórzostwo rządów post „S” jest przyczyną wszelkiego zła !

  6. >>Czy może chcemy takich polityków, dla których w pierwszej kolejności liczą się instrukcje episkopatu?

    Dla polityków zawsze będą się liczyć instrukcje episkopatu, bo Kościół jako narzędzie kampanii wyborczej jest wciąż zaskakująco skuteczny. Polakom wpaja się od kołyski, również w szkołach i przedszkolach za pieniądze podatnika, że księdza trzeba słuchać, bo jak się nie słucha, to jest grzech, czyli gwarantowane męki piekielne w przypadku nagłej śmierci bez uprzedniego wyspowiadania się. Dlatego Polak woli na wszelki wypadek zagłosować tak, jak kazał ksiądz, zwłaszcza że Pan Bóg widzi go wszędzie, nawet w kabinie wyborczej.

    Ponadto nawet tam, gdzie mechanizm ten działa słabiej, posłowie wiedzą, że głosowania w Sejmie nie są tajne, więc każdego „nieprawomyślnego” proboszcz ma na widelcu, co może oznaczać problemy np. ze ślubem kościelnym, ochrzczeniem potomka itp., a po co posłowi takie problemy, tym bardziej, że w razie potrzeby stać go na prywatną aborcję czy in vitro, bo jego prawo nie dotyczy, prawo to on stanowi dla innych.

    >>Czy chcemy polityków, którzy są wierni swojemu sumieniu, ale zarazem słuchają obywateli oraz kierują się dobrem wspólnym, a nie tylko swoim widzimisię?

    Nie chcemy. Przeciętny Polak pojmuje demokrację tak, jak Wałęsa, tj. uważa, że większość powinna narzucać swoje widzimisię mniejszości, wobec czego głównym zadaniem każdego katolika w Sejmie jest ustawowe zmuszanie wszystkich Polaków do życia według zasad katolicyzmu. Takie pojmowanie demokracji przez przeciętnego Polaka mogłoby się zmienić, gdyby dwie godziny religii w szkołach publicznych zastąpiono prawem i logiką, ale dopóki Polską rządzi POPiS, czyli Rydzyk i Opus Dei, raczej się na to nie zanosi.

    >>Kościół nie powinien domagać się innej władzy niż „władza” nad duchem. Jeśli zaś ucieka się do władzy nad ciałem …

    Gdybym żył w celibacie, też miałbym obsesję na punkcie ciała, zwłaszcza niektórych jego organów i funkcji.

  7. Biskupi to zakompleksione towarzystwo wzajemnej adoracji, które zyje w oderwaniu od problemów doczesnych społeczestwa. Biskupi nie dostrzegają problemów ludzi, zmian otaczającego ich Świata i wartości. Coraz częściej słuchając Księży mam wrażenie, że Kościół to skansen, niedopasowany do dzisiejszych czasów związek ludzi, którzy krzywdzą innych (np. pedofilia, afery w bankach, nieślubne dzieci itp)w imię wyższych idei. Nic dziwnego że kościoły pustoszeją. Mam nadzieję, że Rząd RP tupnie mocno nogą – Polska to nie kraj wyznaniowy. Niech Biskupi nie łamią konkordatu.

  8. To jasne że kościelni hierarchowie wpadają w panikę. Nie maja pojęcia jak zatrzymać ludzi w kościołach i nie wiedzą co robić. Odpowiedzią na taki stan rzeczy jest radykalizacja poglądów, co powoduje odmienny od jak mniemam zamierzonego efekt.
    Zabranianie tej metody jest tak ohydną propozycja, że w głowie się nie mieści, iż ktoś kto głosi szerzenie dobra może żądać zakazu.
    Niech ci obłudni hierarchowie zdaja sobie w końcu sprawę, że nie maja prawa odbierać ludziom prawa do szczęścia jakim jest posiadanie potomstwa.
    Nie jestem katolikiem i nie interesuje mnie co ci Panowie maja do powiedzenia, przeraża mnie tylko fakt że żyjąc w rzekomo świeckim państwie muszę obawiać się wpływu kościoła katolickiego na polityków.
    Całe szczęście są jeszcze w sąsiedztwie Polski normalne kraje w których ( w razie wprowadzenia zakazu w Polsce) będzie można dokonać zapłodnienia tą metodą, chyba że „nasi hierarchowie” wpadną na pomysł stygmatyzacji dzieci poczętych tą metodą i będą się domagać np. zakazu dostępu do szkół publicznych co patrząc na dotychczasowe poglądy nie jest wcale nierealne.

  9. Moim zdaniem, to jest już musztarda po obiedzie; bardzo trafnie ktoś określił naszych posłów: reprezentanci narodu biskupów.
    PS. Zawsze mnie intryguje skąd się biorą tacy jak Ksiak?
    Czy oni żyją w Polsce? Chyba nie.
    Rząd tupnie nogą! A to dobre!

  10. Ja już napisałem w blogo-sąsiedztwie, że dziś ateizm to w Polsce wyraz prowokacyjnej anarchii.

    Sama konieczność publicznego dyskutowania żenującej ciemnoty i obskuranctwa jednej z organizacji wyznaniowych świadczy, że władzę nad ciałami obywatelskimi dzierży ona bezdyskusyjnie.

    Dyskusje to były potrzebne 20 lat temu.
    Dzisiaj to już tylko kwestia kto pierwszy będzie ukrzyżowany w imię prawdy.

    Przy okazji, podziękowania za oddzielenie Polski od jej obywateli grubą kreską watykańskiego sznura konkordatu, należą się Panu Mazowieckiemu.
    Owszem, to nie był nawet błąd, znacznie gorzej…

  11. A wszystko z czystej chciwości. Wymyślili celibat, by nie tracić uciułanych przez proboszczów / biskupów / etc. majątków. I aby podtrzymać ich w stanie „wstrzemięźliwości” małżeńskiej (celibat to rezygnacja z małżeństwa, nie z seksu), wmawiają urbi et orbi, że seks to grzech, a pozamałżeński, to wręcz zbrodnia, upowszechniając tym samym przeróżne zboczenia, poprzez m. in. zakaz wychowania seksualnego w szkołach.
    Straszna to sekta. I jeszcze chwali się sekciarstwem w pierwszym przykazaniu. Sądzę, iż przeciętna inteligencji Polaków obniża się systematycznie wraz z kolejnymi falami emigracji. Stąd możliwe stało się wmówienie narodowi, że istniejąca od 2000 lat instytucja zezwoli na to, by jej szef pozostał lokalnym patriotą kraju, z którego pochodzi.
    Kiedy dawno temu pytano mnie za granicą: Jak to jest, że Polska, jako jedyny kraj Demoludu ma takie duże swobody?, odpowiadałem, iż to bardzo proste. My, Polacy robimy wszystko, a więc również komunizm, niechlujnie.
    Widzę, iż opinia ta jest coraz prawdziwsza.

    Pozdrawiam zza gór i rzek
    Qba

  12. Może ogłośmy dzień 25 marca, Dzień Zwiastowania NMP,
    Dniem Dzieci Poczętych In Vitro.
    Pięknie Kościół Katolicki włączyłby się w radosne powitanie na świecie
    małych mieszkańców Ziemi.
    A uznanie trudu niepłodnych rodziców, uznanie ich odwagi
    w męczącej wielomiesięcznej procedurze przygotowania organizmu
    do przyjęcia nowego życia, uznanie dla umiejętności lekarzy,
    leczących coraz częstsze przypadki niepłodności,
    zyskałyby właściwy wymiar.

    Po 9 miesiącach od 25 marca przyszedł na świat Chrystus.
    A po 9 miesiącach od 30 kwietnia 2012 przyszła na świat nasza wnuczka.
    Myślę, że Bóg Ojciec nie miał za złe Maryi i staremu Józefowi,
    że Jego Syn przyszedł na świat drogą niepokalanego poczęcia.
    Cóż, zaawansowany wiek biologicznego Ojca jest przyczyną 50% niepłodności.

    Mądry Bóg mógł zostać Ojcem drogą adopcji dziecka.
    Ale wybrał niepokalane poczęcie.
    Pewnie jest niemałe grono biskupów, którzy mają Mu za złe.

    Pewnie miał świadomość, że ryzykuje narodzinami dziecka obarczonego
    wadami genetycznymi czy rozwojowymi.
    Ale przecież metodą in vitro nie jest dla ludzi zdrowych.
    Zdrowym dzieci przychodzą na świat metodami naturalnymi.
    Chociaż także zdrowym rodzą się dzieci chore, z prawie taką samą częstością.

    Tak jak stymulator serca wszczepia się ludziom z zaburzeniami rytmu serca,
    zagrażającym ich życiu, tak metoda pozaustrojowego zapłodnienia
    daje szansę zostania biologicznymi rodzicami chorym na niepłodność.

    Nasi młodzi, najprawdopodobniej kierując się tym ewidentnym wskazaniem bożym,
    zdecydowali się na uciążliwą procedurę in vitro.
    Dzięki wspaniałym lekarzom i dzięki Bogu, po kilku miesiącach,
    za pierwszym razem, zostali rodzicami.
    Witaj na świecie, Kochana Wnusio!

    Bóg cię pokochał tak, jak my.

  13. Jak KK zagospodarowuje plemniki i jajeczka ?
    Byłoby dobrze dowiedzieć się jaką opieką są otaczane plemniki i jajeczka wytwarzane przez ludzkie organizmy.
    Kobiecych to bedzie gdzies 14-16 rocznie
    Męskich to gdzieś pare milionow miesięcznie.
    Ponieważ , jak pisała żona Terlikowskiego podczas badań zadbano by żadnemu z plemników krzywda się nie stała i było to zgodne z wymogami episkopatu TO GDZIE JEST MAUZOLEUM , PIRAMIDA CZY MOŻE TYLKO MAGAZYN LUB SILOS GDZIE W POSZANOWANIU SĄ SKŁADOWANE i PRZECHOWYWANE TE NAJBARDZIEJ WARTOŚCIOWE – KSIĘŻOWSKIE . BISKUPIE i całej reszty laikatu.
    NIE WIERZĘ BY BYŁY WYDALANE NA ZNISZCZENIE.
    Więc nie jakiś pisuar czy muszla klozetowa.
    Piszę to nie bez kozery – w KK zaczęto zbierać podpisy pod listami modlitewnymi za dusze zmarnowane co nie zaznały urodzenia.
    AUTENTYK
    POGRZEBAĆ NIE MOŻNA TEGO CO SIĘ NIE URODZIŁO – WIĘC CO ZROBIĆ Z NOCNYMI POLUCJAMI ?
    Trzeba się dowiedzieć u Terlikowskiego jak przechowuja te nie zmarnowane plemniki z badań lekarskich , NIE WYPADA ZAPYTAC CZY PANI TERLKOWSKA PRZESTAŁA JUŻ MIEĆ MIESIĄCZKI co przecież wiąże się a owaluacją.
    Ot zagwozdka

  14. zezowaty,
    jedna ejakulacja to 4-6 ml porcja spermy zawierająca do 500 milionów plemników. Ostrożnie szacując – miesięcznie parę MILIARDÓW, zmarnowanych 🙁
    Mówią, że dobre na połysk włosów 😎

  15. @ Rem – ja od kołyski byłem wolny od tej propagandy. Nie byłże-bym Polakiem?

  16. Jak episkopat chce rządzić to niech księża startują w wyborach,konstytucja tego nie zabrania.Przynajmniej górnicy nie będą musieli jechać do Warszawy palić opon bo do Częstochowy mają bliżej.

  17. Tusk na pewno nie drży, spokojniutko idzie po kolędzie do Dziwisza, a jego działacze proszą proboszczów o wsparcie w wyborach w zamian za forsę. Trudno to nazwać korupcją, ot, normalna norma najnormalniejsza.

  18. Wygląda na to, że biskupi oglądają Ziemię już ze znacznej wysokości i odbiorniki im wysiadły, działają jeszcze tylko nadajniki. W kółko to samo i na jedną melodię, o której nic zresztą nie ma ani w Starym ani w Nowym Testamencie… Interesuje ich tylko kasa oraz seks i wszystko co się z nim wiąże. I jak tu się dziwić potem nastrojom społecznym?

  19. „….Mam nadzieję, że Rząd RP tupnie mocno nogą – Polska to nie kraj wyznaniowy….”

    Kupa śmiechu – o jaki rząd Panu chodzi !? O tych tandeciarzy którym bezpieczeństwo energetyczne jest obce ? O tych zlodziei rent i emerytur ? Niedoszlych gospodarzy inwestorów z Kataru ? Co jeszcze – może „Gajowy” ma zabrać tj. dać glos* i nas rozbawić !? Kościól powinien jak najbardziej zabierać glos – jak tak dalej pójdzie w Polsce będzie się tylko hodowalo roboli do noszenia palet z ketchupem w jakimś „TESCO” i machania rączkami do Führerów. Pan jesteś żalosny z tym tupaniem ! Karaluchy za listwą podlogową sie już kulają ze śmiechu 😉 !

    PS.* Niezapomniane tupanie Gajowego pod drzwiami zakrystii – OLANE przez księdza ! Mon Dieu ! OLANE !

    http://aferyprawa.eu/Artykuly/Homilia-ks-plk-Slawomira-Zarskiego-ktora-nie-podobala-sie-Bronislawowi-Komorowskiemu-i-za-to-stracil-stanowisko-biskupa-polowego

    http://www.youtube.com/watch?v=CRr7D5WbNFI

  20. Kościół w Polsce niewatpliwie przegina ze swymi „wytycznymi”. Jest (był) w tej sprawie świetszy od papieza, jako ze Benedykt XVI np. w pewnych sytuacjach dopuscił w którejs z wypowiedzi prezerwatywy. Wprawdzie jego stanowisko w sprawie ludzkiego zycia bylo nie do ruszenia, niemniej potrafil to uzasadnic racjonalnie i ubrać w slowa bardziej przekonywujące niz polscy biskupi. Po jego odejściu znikl czynnik w Watykanie, który mógł moderowac takie smieszne, buńczuczne wypowiedzi. Obecny format intelektualny glowy Kosciola na to nie zezwoli.
    Cóz moga wiec zrobic polscy katolicy, ktorzy staraja sie zyc zarowno „po bożemu”, jak i racjonalnie, co tak lezało na sercu papiezowi Benedyktowi? Mysle, ze to, co radzi Pan Redaktor: glosowac na ludzi przyzwoitych, racjonalnych i odpowiedzialnych, a nie na dyspozycyjnych karierowiczów usilujacych zakotwiczyc sie w srodowisku koscielnym dla interesu. Bo tacy nawet nie zawsze wierza w Boga:))

  21. 1. Red. Makowski też nie pisze nic nowego.
    2. Nie rodzimy Kościół Katolicki uczynił kwestie bioetyczne i obyczajowe osią sporu, ale cały Kościół i to nie tylko katolicki. Tak zachowują się wszystkie kościoły na całym świecie i w każdej epoce. Wszystkie religie utożsamiają moralność z obyczajowym status quo. Podobnie jak państwa utożsamiają moralność z finansowo-organizacyjnym status quo. Dlatego wolność osiąga się poprzez stopniowe ograniczanie religii i państwa. Polski Kościół nie jest żadnym wyjątkiem. Wszystkie organizacje usiłują powiększyć swoją władzę i wszystkie muszą upaść.
    3. Dlaczego Kościół miałby mieć władzę nad duchem ludzi? Z dwojga złego lepiej żeby Kościół panował nad ciałem niż nad duchem. Niech duch będzie wolny.
    4. Bezrobocie: zlikwidować płace minimalne, podatki ZUS i PIT, żeby każdy mógł pracować, zarabiać i oszczędzać. Wprowadzić jednolitą niewysoką emeryturę finansowaną wyższym VATem i podatkiem od aktywów bankowych (albo ogólnie dużych korporacji). Ubóstwo: zlikwidować płace minimalne, podatki ZUS i PIT. Niemoralność bankierów: bankierzy nie są niemoralni bardziej niż inni ludzie. Niemoralne są jedynie przepisy prawa bankowego, które naruszają prawo własności depozytów bankowych, tj. umożliwiają bankom pożyczanie cudzych pieniędzy. Skutkiem takich przepisów (a nie chciwości bankierów) jest: rosnące ceny, czyli wywłaszczanie społeczeństwa, cykl koniunkturalny, czyli destabilizacja procesów produkcji w czasie oraz niestabilność systemu bankowego. Zamiast prowadzić nagonkę na chciwość bankierów (gdyby byli ascetami nic to by nie pomogło niestety) należy zmienić przepisy prawa bankowego: zakazać bankom inwestowania depozytów, zakazać tworzenia pieniądza fiducjarnego. Tak się jednak nie stanie i państwa ratujące banki (zamiast je naprawiać) zbankrutują. Po czym powróci twardy pieniądz w postaci złota trzymanego w sejfie.

  22. „Kiedy dawno temu pytano mnie za granicą: Jak to jest, że Polska, jako jedyny kraj Demoludu ma takie duże swobody?, odpowiadałem, iż to bardzo proste. My, Polacy robimy wszystko, a więc również komunizm, niechlujnie”.
    I to jest esencja polskości – jako rzecze Qba.

  23. Murator traci kontakt z rzeczywistością.

  24. „Tyle, że jeśli idzie o kwestie bioetyczne polscy katolicy dobrze wiedzą, jakie jest stanowisko Kościoła, w odróżnieniu od takich spraw jak bezrobocie, ubóstwo, pedofilia w Kościele czy niemoralność bankierów.”
    Sedno, 10/10

  25. @Hu hu, 10 kwietnia o godz. 20:13
    >>– ja od kołyski byłem wolny od tej propagandy. Nie byłże-bym Polakiem?

    Oczywiście że nie. Jesteś zakamuflowaną opcją żydowską / niemiecką / sowiecką*. Sam fakt Twojego istnienia jest haniebnym atakiem na Kościół, czyli prawdziwą Polskę i prawdziwych Polaków.

    *niepotrzebne skreślić.

  26. Obawiam się, iż panowanie nad duchem przekracza możliwości intelektualne i moralne działaczy kk w Polsce. Ewidentnym dowodem jest, w moim przekonaniu, stanowisko episkopatu.
    Smutne, lecz wydaje się prawdziwe.

  27. @birnbaum09:
    25 marca jest już Dzień Świętości Życia, kiedy święci się (m.in.) sprzeciw wobec in vitro…

  28. Kontrola zarówno ciała jak i ducha, służy Kościołowi ostatecznie do jednego, jedynego, naprawdę i ostatecznie ważnego celu: ziemskim interesom i ziemskiej mamonie.

    Zanurzeni skutecznie w kąpieli ducha nie dostrzegamy ziemskiego celu Kościoła. Tak długo, jak długo tak kąpiel z pianą i parą była gorąca i głęboka, było dobrze. Ale teraz kąpiel mocno wystygła, kąpany wyczuwa dno naczynia, więc może stanąc i przestaje się obawia utonięcia, piana wietrzeje, a para, niczym mgła smoleńska, także opada.

    Faktycznie, oznaką zbliżania się do ostatnich rubieży obrony, jest silniejsze, choc śmieszne, bo mocno spóźnione i nieadekwatne, skupianie się na sprawach ciała, które jest łącznikiem między sprawami duszy, a tym czysto ziemskim, prawdziwym, interesem Kościoła.
    Jednak, rozpaczliwie Kościół jeszcze stara się używac narzedzi co do duszy. I dlatego toie jest, ot takie sobie, jak Pan redaktor ujął to w tytule, grożenie palcem. To ciągle grożenie Najsroższym – -oddzieleniem od Boga i skazaniem na piekło.
    Dla szczerze wierzacych to skuteczne narzędzie. Ale przecież to także jasny komunikat dla polityków: podskoczycie, to was odetniemy od świętych naczynek, i zostaniecie na lodzie, pozbawieni protekcji, aury uświęcenia i kaszki mannej.

    Wniosek ostateczny nie jest wcale smutny. Jest normalny. Albo wręcz optymistyczny – Kościół – niechcąc – odsłania się i ujawnia swoje prawdziwe oblicze.
    Przecież prawda nas wyzwoli – czyż nie?

  29. Dwa tysiące/z groszami/ lat temu nie było kościoła…z jego hierarchią,która wyrosła na pomiataniu maluczkimi,lecz była etyka,nie chrześcijanska,lecz ludzka,gdyż spotkanie dwóch plemion,które potrafią z sobą rozmawiać doprowadziło do rozwoju społeczeństw i pokojowy dialog był tego podstawą,więc niech narośl na nieokreślonej i nieodgadnionej zagadce bytu nie uzurpuje sobie prawa do wszechwiedzy i sędziego moralności.Pytań jest wciąż więcej…odpowiedzi nie ma…zanurzmy się w człowieczeństwo,nie spersonifikowane idee.

  30. Nie byłbym piewien słabości kościoła , biskupów , księży – proszę zwrócić uwagę na pełne kościoły ,procesje i polityków i lud wsłuchanych w słowa hierarchów.A co wyrabiają koniunkturalni posłowie na czele z Gowinem , jak są posłuszni biskupom ,jak sabotują sensowne projekty ustaw o in vitro ,czy związkach partnerskich? Jak obnoszą się ze swoją wiarą , która im nakazuje kierować się wartościami chrześcijańskimi ,a nadpapież Terlikowski jak straszy piekłem ,ekskomuniką , jak jest pełen nienawiści do osób krytycznych wobec kościoła i opowiadających się za in vitro .

  31. TO PRAWDA -MAMY NAJGORSZYCH BISKUPOW OD WIELU LAT -BEZ EMPATII WOBEC LUDZI W OGOLE NIE MOWIAC O KOBIETACH W SZCZEGOLNOSCI -POROWNALI ABORCJE Z IN VITRO .TO TRAGICZNA GLUPOTA .ROCZNICA KATASTROFY SMOLENSKIEJ -CHWALONO POSTAWE KARD.NYCZA .ZA CO TU CHWALIC ,SKORO SWOJ STOLEC BISKUPI -KATEDRE SW.JANA ZOSTAWIL BP ZAWISTOWSKIEMU ,RESZTE KOSCIOLOW TAKIM KSIEZOM JAK MALKOWSKI I INNYM -NYCZ ZA SZCZUCIE NA RZAD NIEWINIEN ,ALE NIECH ROBIA TO W SRODKU WARSZAWY INNI! ROKOSZ KOSCIOLA WOBEC PANSTWA JEST TOTALNY.TYM KOSCIOLEM NIE RZADZI W POLSCE NIKT -KAZDY KSIADZ MOZE MOWIC POLITYCZNIE WSZYSTKO ,CO SLINA PRZYNIESIE .KIEDY WRESZCIE ZAWISTOWSCY I MALKOWSCY BEDA SADZENI ZA TE POMOWIENIA WOBEC PREMIERA I PREZYDENTA ??? NIEDOBRZE SIE ROBI ,BO OD DAWNA DO KOSCIOLA NIE DA SIE CHODZIC ,ZEBY NIE SLUCHAC TEJ NIENAWISCI WOBEC RZADU,KTORY TYCH GRUBASOW DOBRZE KARMI .KIEDYS WRESZCIE TRZEBA IM ZABRAC TE KASE ZA NIELOJALNOSC I POPIERANIE NIENAWISTNEJ NIECHRZESCIJANSKIEJ SEKTY KACZORA .NIE ROZUMIEM PREMIERA ,BO NA JEGO MIEJSCU ZERWALABYM KONKORDAT ,KTOREGO KOSCIOL NIE PRZESTRZEGA .

  32. jaki naród taki biskup;
    nie łudzcie sie, że jest odwrotnie…

  33. hager
    15 kwietnia o godz. 0:51

    Jestem szczerze zdziwiony stwierdzeniem, że mamy najgorszych biskupów od wielu lat.
    Jest to, według mnie, obraz mylny i naiwny. Oni tacy byli zawsze, bo taka jest istota tej instytucji – kilku w miarę interesujących i przy tym rozmownych, kilku szczerze zagłębionych w księgach i wyższych rozważaniach, a niewymownych, oraz całe bataliony byle jakich, baranów, tępaków, ksenofobów, chytrusów i cyników.

    Ponieważ akurat zabrakło tych 2-3 w miarę rozsądnych, więcej widac tych z batalionów. Ale ci rozsądni tylko maskowali tłum. I tylko na tym polega ta różnica.

  34. INNY TEMAT ,ALE CHCIALAM PODZIEKOWAC ZA ARTYKUL O SZESCIOLATKACH .MAM WNUKI WE FRANCJI W SZKOLE OD 3 LAT I JEDNEGO W ANGLII -W SZKOLE OD 4 LAT .WSZYSCY TRZEJ SZCZESLIWI I MADRZY .CO SIE STALO Z POLSKA ,CO SIE STALO Z POLSKIMI RODZICAMI?JAKIS OBLED CZY ZWYKLA WYGODA I GLUPOTA ?CZY NAPRAWDE MUSIMY PRZODOWAC W EUROPIE W GLUPOCIE ?

  35. Każda ingerencja w sprawy państwowe a w szczególności w ustanawianie prawa jest dowodem porażki kościoła. Prawo ma obowiązywać wszystkich obywateli bez względu na ich światopogląd i wprowadzanie do niego zapisów o podłożu światopoglądowym jest uzurpacją prawa przez jedną opcję. Kapłani mają sami zadbać o to aby ich wierni w poczuciu grzechu nie dokonywali aborcji, eutanazji, zabiegów in vitro itp. jednak nie mogą tego zabraniać ateistom czy innowiercom. Mają tu do dyspozycji takie środki jak pokuta czy nawet ekskomunika lub wykluczenie. Nie potrafią jednak zrezygnować z własnych przypadłości aby stać się wzorem do naśladowania dla swoich wiernych, tracą autorytet, a wtedy świadomi własnej bezsilności starają się wyręczyć prawem. Aby zawładnąć tym prawem konieczne jest zaangażowanie się w politykę, poparcie i agitacja na rzecz spolegliwych sobie kandydatów do władz aby po wybraniu stanowili prawo wyręczające ich w obowiązku wychowywania swoich wiernych. Tak więc lenistwo i pogoń na luksusami jest przyczyną zajmowania się przez kościół polityką.

  36. Wspaniałe wnioski komentatorów, szkopuł w tym, że nie interesują się nimi politycy wszelkiej maści, zarówno konserwatyści , liberałowie i socjaliści. Mam wrażenie, że oni w ogóle tego nie czytają.

  37. Kościół od zawsze pchał się zbyt mocno do władzy.

  38. Koeljny gówniany faszystowski atak.
    Rzygać się chce od tej lewackiej nienawiści!

    ODI ERGO SUM – nienawidzę, więc jestem – oto credo lewaka

  39. Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia, godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne aby obnażać prawdziwe oblicza kościelnych oszustów, dewiantów i zbrodniarzy, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, którzy na twarzach nosili i noszą faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą, rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi!
    Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
    Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki” ? (Ap 18. 4).

  40. Kioedyś rządzli i panowali nad ciałami wprowadzając je w drżenie „kijem” – głoszonymi strachami-Lachami: a to Piekłem, a to czyśćcem, a to stosami wszechwładnej Inkwizycji, oczywiście Świętej, i wabiąc „marchewką” Nieba i niebieskich ambrozyj za bezwzględne (czytaj: bezmyślne) posłuszeństwo Kościołowi i jego żenującej dogmie… Po wytrąceniu przez świecki człon dwuwładzy z rąk kościelnych siepaczy inkwizycyjnych „narzędzi strachu” pozostaje hienrarchom – vide naciskowe poczynania EpiskoOkupatu Polski – namolna bezsilna, niepoparta własną machiną opresji wściekła bezsilność. Cwany „Pleban” nie moigąc przeboleś straty rychło sięgnął prawą ręką do lewego ucha, wszedł w kordialne(czyt: konkordatowe, będące niczym innym jak jednostronnym, opartym o merkantylia dyktatem Plebana w dominium Wójta i Pana) układy z Panemi Wójtem i w ten prosty aż prostacki sposób na straży swoich sofizmatów postawił państwowy, świecki aparat ścigania, osądzania i penalizowania-zbrojnych pachołków Pana i Wójta!!

    Wojenko, wojenko
    cóżeś ty za Pani

    że tak krzyżem świętym
    na Cię błogosławią
    księża-kapelani!/bis/

    Pochowani w schronach
    przypięci do kasy

    w walce tak przydatni
    jako u szabelki
    ozdobne kutasy!/bis/

    Rzeczypospolito!
    Cóżeś ty za pani?
    Że na twoim gumnie różni aferzyści
    Tacy rozbrykani!!? /bis/

    Wszędzie pchają nosa
    Bezczelni, bezkarni!
    Ze swych świętych stolców na cię ujadają
    Podobni do psiarni! /bis/

    Kurczowo wczepieni
    W swe „święte zydelki”
    Dostojni, w infułach, a w swych zachowaniach
    Jako te kundelki!!/bis /

    Rzeczypospolito!
    Zrzuć ze swojej głowy
    Wszy, co krew twą piją, z twych dotacji żyją
    Niczym „święte krowy”!!/bis/

    „Czarny wiatr” się wzmaga
    I wciąż Boga prosi
    – „czemu ludzi mądrych, rzetelnych i prawych
    Ziemia jeszcze nosi?!! /bis/

    Wygaduje głupstwa!
    Wypisuje brednie!
    Wręcz żąda uznania swojego wyznania
    Za „coś niepoślednie”!! /bis/

    Rzeczypospolito!
    Dosyć twej drętwoty!!
    Gdy się rozbrykają to cię wyłuskają
    Z ostatniej kapoty!!/bis/

    Zbudź się, najjaśniejsza!!
    Bo parlamentarną
    Ciężko wywalczoną, różnobarwną wolność
    Przerobią „na czarną”!!/bis/

    Przestań nas poniżać
    „Czarnym” zaprzedawać!
    Tym, co zwykli zgarniać z potęgą spychacza
    Nigdy zaś – oddawać!!/bis/

    Rzeczypospolito!
    Głupek głupca ściga!
    Winna ich durnoty – Unia Europejska
    „żydowska intryga”!!

    Krzyż tam nic nie znaczy
    Dogmat – w piętkę goni!
    W kościołach – tancbudy, a msze celebrują
    „przeklęci masoni”!!

    Rzeczypospolito!
    Cóżeś ty za pani!?
    Że na własnej piersi, krwią wyhodowałaś
    Świątobliwych drani??

    Rzeczypospolito!!
    taka z ciebie Pani:
    W „de” Cię Czarni mają, bydlą jak książęta
    I… jeżdżą pijani!!!/bis/

    Nie daj się wciąż spychać
    Warcholskiej ciemnocie
    Gdy „złapiesz pobocze” swoim „prawym kołem”
    „w czarnym” skończysz błocie!! /bis/

    Rzeczypospolito!!
    Cóżeś ty za Pani?
    By tu egzystować, całkiem nie zwariować
    Trzeba żyć na bani!!!/bis/

  41. Duchownym w Polsce niezwykle łatwo przychodzi krytykowanie innych, tylko niestety nie potrafią spojrzeć krytycznie na siebie. Z jednej strony rozumiem, że księża wykazują się jakąś źle postrzegalną lojalności. Jednak nie mogę pojąć jak można epatować taką hipokryzją.

  42. Z listu Św. Pawła do Galatów: Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała.
    Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie.
    Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.
    Jest zaś rzeczą wiadomą, jakie uczynki rodzą się z ciała: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, uprawianie bałwochwalstwa, czary, nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwa pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki i tym podobne.
    Co do nich, zapowiadam wam, jak to już zapowiedziałem: ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, królestwa Bożego nie odziedziczą.
    Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. Przeciw takim [cnotom] nie ma Prawa.
    A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje z jego namiętnościami i pożądaniami. Mając życie od Ducha, do Ducha się też stosujmy. Nie szukajmy próżnej chwały, jedni drugich drażniąc i wzajemnie sobie zazdroszcząc.”