Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

20.02.2013
środa

Trupy w szafach Papabile

20 lutego 2013, środa,

Czy jednym z kluczowych kryteriów przy wyborze następcy Benedykta XVI nie stanie się kwestia tego, jak kandydat na papieża zachowywał się w przeszłości w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele?

1.
Już od ponad dekady Kościół rzymskokatolicki stara się uporać z kwestią pedofilii wśród duchownych. Kiedy na początku 2001 r. wybuchł skandal w USA, najpierw wśród wiernych pojawiło się niedowierzanie, potem szok, a dziś jest – szczególnie pośród duchowny – jest moralny kac.

Co więcej: sądzono, że proceder wykorzystywania dzieci przez duchownych dotyczy tylko „rozwiązłej Ameryki”. Szybo się jednak okazało, że podobne przypadki miały miejsce i w Kanadzie, i Australii, i Brazylii. W końcu ujawniono je w Europie; od Irlandii poczynając, poprzez Niemcy, a na Włoszech kończąc. Jak zareagował na ten skandal papież?

2.
Benedykt jako papież podjął stanowcze kroki, by pedofilia przestała ciążyć Kościołowi niczym kamień u szyi. By przestała podważać wiarygodność kościelnego nauczania. Mimo wielu działań, także spotkań papieża z ofiarami księży, długi cierń kościelnej pedofilii wdziera się ostro w samo serce konklawe. W jaki sposób?

Pokazują to protesty wiernych katolików, jakie wzbudził kard. Roger Michael Mahony, były arcybiskup diecezji Los Angeles. W czasie długiej posługi w jego diecezji aż 122 księży zostało oskarżonych o seksualne wykorzystywanie nieletnich. Diecezja już wypłaciła ofiarom 660 mln dolarów odszkodowania, a wiele procesów wciąż jest w toku. Mało tego: schronienie w Watykanie znalazł ścigany przez amerykański wymiar sprawiedliwości kardynał Bernard Law – były arcybiskup Bostonu – również za to, że chronił księży pedofilów. Czy może więc dziwić, że katolicy protestują przeciw temu, by przyszłego papieża wybierali ludzie niegdyś chroniący księży-pedofilów?

3.
Ale to nie jedyny problem, przed jakim staną kardynałowie, gdy zamkną się w Kaplicy Sykstyńskiej, aby wybrać następcę Benedykta XVI. Otóż wydaje się, że jednym z kluczowych kryteriów, jakim będą się kierować, stanie się kwestia tego, jak kandydat na papieża zachowywał się w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele. Mówiąc wprost: czy w szafie Papabile nie są pochowane jakieś trupy, które mogłyby sprawić, że wybór następnego papieża okazałby się zarazem największym skandalem w historii nowożytnego Kościoła.

Nie ulega wątpliwości, że przyszły papież zostanie już dzień po swoim wyborze prześwietlony przez światowe media właśnie pod kątem reakcji na skandale pedofilskie w swojej dawnej diecezji. Przypomnijmy, że w ten sposób „zlustrowano” kard. Ratzingera, gdy był arcybiskupem Monachium i Fryzyngi po tym, jak na jaw wyszły nadużycia seksualne w Kościele niemieckim. Kościół rzymski nie może sobie dziś pozwolić na to, by nowy papież – ktokolwiek nim zostanie – został oskarżony przez media o to, że w przeszłości chronił księży wykorzystujących seksualnie nieletnich.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 17

Dodaj komentarz »
  1. Szczerze mówiąc, nic mnie nie obchodzi, kogo ta sekta obierze sobie za przywódcę.
    Niestety, układy mafijne, przez nią utworzone, obejmują znaczną część świata.
    Jest wielu tchórzy, którzy jej ulegają z obawy o swoje dobra doczesne. Takim zbiorowym tchórzem jest między innymi, każdy kolejny Rząd III RP . W cywilizowanym, zdawałoby się świecie, nie do pomyślenia powinna być sytuacja, aby przywódcy sekty mieliby mieć wpływ na ogół obywateli. Również do niej nie należący! Jak można zgadzać się, aby ustawowo zagwarantować zarówno bezkarność jak i finansowanie chorych mrzonek sekty!!!

  2. „Kościół rzymski nie może sobie dziś pozwolić na to, by nowy papież – ktokolwiek nim zostanie – został oskarżony przez media o to, że w przeszłości chronił księży wykorzystujących seksualnie nieletnich.”

    Szczerze mówiąc, nie wierzę żeby akurat kwestia publicity w tym względzie była dla wybierających najistotniejsza.
    A mówiąc wprost: Myślę, że wybiorą kogoś, kto będzie mówił o wyjaśnianiu, ale w praktyce będzie krył sprawców.

    Blog o Niemczech i NRD: http://nrdblog.cmosnet.eu

  3. „Benedykt jako papież podjął stanowcze kroki, by pedofilia przestała ciążyć Kościołowi…”

    Fantastycznie trafne sformułowanie, zawierające jednocześnie profetyczną charakterystykę następcy.
    Szefem instytucji niewątpliwie i ponownie będzie ktoś kto działa adekwatnie („podejmuje kroki” – za kolana?) do aksjologicznego celu misji tej instytucji („aby grzechy przestały JEJ ciążyć”).
    Można spodziewać się na takiej drodze i ku takiemu celowi kolejnych ofiar wewnętrznych i pobocznych.
    Cała reszta, personalia i okoliczności zmiany warty, będą wyłącznie konsekwencją, jakże celnie ujętego przez Autora, w jednym zdaniu ‚curriculum papiensis’ BXVI.
    W szafie watykańskiej znajdziemy zwykle to, co się nosi na co dzień – czyli, w tym przypadku, nowe szaty króla.
    Pozdrawiam.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Wniosek z wypowiedzi jest taki, że media wpłyną na wybór papieża. Z punktu widzenia samego Kościoła to zapewne potwornie niedopuszczalne. z punktu opinii publicznej, rozumiejącej koszmar jaki zgotował Kościół tylu dzieciom – wręcz konieczne.
    Problem może być tym większy, że jak wiadomo, niemal wszyscy kardynałowie – wyborcy pochodzą z nominacji JP II i B16 i są w większości konserwatystami wśród konserwatystów. To z dużym prawdopodobieństwem może oznaczać, że mało który z nich nie ma trupa we własnej szafie.
    Mogłoby się okazać, że pod tym względem czysta jest nieliczna garstka,może kilku spośród tych stu kilkunastu, którzy spośród siebie wybiorą kolejnego papę. I właściwie już teraz można by ogłosić, którzy to są.
    Na krótkiej liście jest Stasiek, Zenek, Zbychu, Kaziu, Józek, Marian, Ziutek i Gienek.
    Ale KK jest nie od tego, żeby się tym przejmować. Wybiorą może takiego z szafy. Trup mu wypadnie, i może będzie jeszcze szybsza zmiana kolejnego papieża.
    Możliwe, że będzie 2 papieży-emerytów i 1 na stolcu. Albo będzie jeszcze gęściej.
    I to mogą być „znaki czasu” – czyli „plan Boży”.

  6. włodwoz, 14.08. Elementem tchórzostwa rządu III RP wobec kościoła jest postawa wobec konkordatu. Dokumentu od samego początku podporządkowującego interesy państwa obcemu mocarstwu i jego mafijnym agendom w Polsce.

  7. @ Jasny Gwint
    Co opisano w aktualnym Przeglądzie.

  8. ?, Dziękuję, czytałem, pozdrawiam

  9. klamstwo – czytaj ponizej

  10. Dokumentalny film nadany dwa dni temu przez CBC.ca „Mea Maxima Culpa-Silence in the House of God” pokazuje pedofilskie przestepstwa ksiezy kosciola rzymskokatolickiego na setkach bezbronnych dzieci z Katolickiego Osrodka dla Gluchych Dzieci w Malwaukee,USA (setki spedofilowanych dzieci przez ks.Lawrence Murphy), to samo ks.Tony Walsh z Irlandii, to samo ulubieniec JPII-giego ks.Mulciel w Meksyku. O wszystkim ofiary tych kryminalnych przestepstw i prawnicy na biezaco informowali Watykan w tym JPII-giego i Ratzingera. Zajmujacy sie zbieraniem cudow do beatyfikacji JPII-giego ks.Slawomir Oder powinien przedstawic kolegium kardynalskiemu nowy cud – jak to sie stalo ,ze zaden z tych swiatowej slawy kryminalistow nie stanal przed Miedzynarodowym Trybunalem by odpowiedziec za te masowe kryminalne przestepstwa na bezbronnych dzieciach ? Na JPII-giego jest juz za pozno ale jego wdowa kardynal S.Dziwisz takze wiedzial o wszystkim i nie jest jeszcze za pozno by z krakowskiego tronu
    wsadzic go do pierdla.

  11. Jeśli media prześwietlą nowego papieża PO wyborze, to znaczy, że przed wyborem nie wiadomo, kto się wedle tego kryterium nie nadaje i tym samym nie ma o czym mówić. No bo kto wg red. Makowskiego się nie nadaje? Nie wiadomo. Jakby jakiś kardynał (załóżmy teoretycznie) przeczytał niniejszego bloga, nic by mu to nie pomogło.

  12. Nie chciałbym wyjść na obrońcę kościoła ani wiary, ale mówienie: będziemy atakować Kościół, ale jeszcze nie wiemy za co, jest cokolwiek populistyczne. Przypomina to teczkę Tymińskiego (albo Kaczyńskiego), której zawartości nikt nie widziła, ale są tam rzekomo jakieś kwity na kogoś nie wiadomo kogo.

  13. W pojęciu wielu księży i wiernych zachowanie księży wobec dzieci nie jest niczym nagannym.Oni okazują tylko dzieciom zainteresowanie,sympatię,a także uczą je jak te wyższe uczucia realizować.Przytulanie,głaskanie /a że czasami ręka powędruje zbyt daleko to przecież ksiądz też człowiek/obdarzanie upominkami potrzebne jest dzieciom,bo rodzina nie zawsze im to zapewnia.No cóż to przecież osoby duchowne wiedzą co czynią.

  14. W Kościełe Katolickim powstał i – jak widać gołym okiem – bardzo skutecznie działa Nieformalny Klub Sympatyków Pedofilii, w którym są członkowie „rzeczywiści” i członkowie „wspierający”. Głosy „oburzonych” są nieliczne, słabe i zagłuszane przez tych którzy mają władzę i prawo głosu w tej instytucji.

  15. Czy konklawe nie powinno przypadkiem nosić nazwy „Parada pedofili”? 🙄
    Nie mylić z „Paradą gejów” 👿

  16. Trzy najważniejsze problemy, przed jakim stoi obecnie KK, to:
    1) spadek powołań i skorelowany z nim problem
    2) kapłaństwa kobiet (i w ogóle form udziału kobiet w KK),
    3) wtórne pogaństwo ludzi już ochrzczonych.
    Pedofilia to medialnie duży problem, ale poboczny, niesystemowy.

    pozdrawiam

  17. Ustąpienie Benedykta XVI bylo genialnym posunieciem – jak już się pisze będzie (?) mial on wplyw na sytuację we Watykanie po konklawe a jak można przypuszczać będzie swego rodzaju „zabezpieczeniem” dla nowego – Franciszka. Ten zaś bedzie mógl sprzątnąć tę stajnię Augiasza – bez obawy że skończy jak Jan Pawel I. Ewentualni „pomocnicy” musieli by wykończyć 2 (slownie : dwóch) papieży żeby się bez obawy o konsekwencje dalej kurwić. Wykolejeńcy w sutannach są teraz po podwójnym nadzorem – jest parę klasztorów które ich przyjmą jako rezydentów o chlebie i wodzie. Podejrzewam zatem że dzisiejsi krytycy i niezadowoleni (oczywiście oprócz Hartmana – bo Żydom nikt nie dogodzi !) będą wdzięczni za ten wybór. Szukanie trupów w szafie jest nie poważne – zalożę się że p. Makowski też ma parę np. z ostatniego lata….

    PS.
    http://www.german-foreign-policy.com/de/fulltext/58550