Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

16.08.2012
czwartek

Wizyta Cyryla minie, sojusz prawicy i Kościoła zostanie

16 sierpnia 2012, czwartek,

1.
Rodzima prawica przeciera oczy ze zdumienia. I nie daje wiary, że to dzieje się naprawdę.

Po pierwsze, że Patriarcha Moskwy i całej Rusi, Cyryl I, jest w Polsce.

Po drugie, że liberalne media, od „Gazety Wyborczej” po „Politykę” życzliwie piszą o abp. Józefie Michaliku, iż podjął się działania na rzecz pojednania Kościoła z Cerkwią.

I po trzecie wreszcie, że szef polskiego Episkopatu zrobił „prawicy smoleńskiej” psikusa, gdyż odrzucił teorie o zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Prawica mogła się spodziewać ciosów z wielu stron, ale akurat ze strony Kościoła się nie spodziewała. Tym bardziej szok i niedowierzanie.

2.
Już od dłuższego czasu Kościół rzymskokatolicki i prawosławie zbliżają się do siebie. Nie, nie dlatego, że doszły do porozumienia, na przykład w kwestii prymatu papieskiego, o co prosił oba Kościoły Jan Paweł II w encyklice „Ut unum sint” (1995). Prymat papieski w obecnej postaci jest nie do przyjęcia przez prawosławnych. Tak jak dialog ekumeniczny, który od lat znajduje się w regresie.

Ze smutkiem pisał o tym ks. prof. Wacław Hryniewicz „W moim środowisku ekumenizm nie jest dzieckiem lubianym. Mówię o tym bardziej ze smutkiem niż z żalem. Często widzę jak mentalność zamknięta i obronna bierze górę nad mentalnością otwartą i życzliwą. Nie brak wśród duchownych profesorów na uczelni takich, którzy w czasie wykładów otwarcie ośmieszają ekumenistów przed studentami (…) Papieskie wezwania do ekumenicznego otwarcia pozostają na papierze”.

Dziś elity katolickie i prawosławne zbliżają się do siebie, gdyż tak samo negatywnie oceniają zachodnią demokrację i liberalne społeczeństwa, widząc w nich zagrożenie dla religii i wiary. Grzmią, gdy mowa jest o in vitro, czy związkach jednopłciowych, ale milczą, gdy mowa jest o nierównościach społecznych. Pojednanie w tym przypadku, jak widać, to kwestia znalezienia wspólnego wroga. Tym wrogiem tak dla Watykanu, jak i dla Cerkwi, jest zachodnia nowoczesność.

3.
Kluczowym punktem wizyty Cyryla I w Warszawie ma być przesłanie, jakie wspólnie skieruje z nim abp Józef Michalik do narodów Polski i Rosji. W przesłaniu tym hierarchowie zaapelują o wzajemne przebaczenie i pojednanie między Polakami i Rosjanami. To ważne, że liderzy duchowi dają przykład, iż można – mimo różnic i bolesnej historii – spotkać się, by pracować wspólnie na rzecz pojednania. Jak celnie powtarza ks. Hans Kueng: „Nie może być pokoju między narodami bez pokoju między religiami. Nie może być pokoju między religiami bez dialogu między religiami”.

Choć spotkania na najwyższym szczeblu są ważne, to autentyczne i szerokie pojednanie zaczyna się od garnka kaszy. Jeśli Polacy i Rosjanie nauczą się jeść wspólnie kaszę, wtedy będziemy mogli mówić o prawdziwym pojednaniu.

4.
I na koniec chcę uspokoić rodzimą prawicę, która przeżywa dziś trudne chwile. O wizycie Cyryla I w Polsce szybko zapomnimy, a sojusz Kościoła z prawicą pozostanie.

Jest niemal regułą, że jaka prawica, taki Kościół. Ostatecznie i dla prawicy, i dla Kościoła nie to jest ważne, co ich dziś dzieli, ale co ich łączy. A łączy ich nienawiść do liberałów. To uczucie dużo silniejsze niż jakieś tam niesnaski dotyczące pojednania.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 12

Dodaj komentarz »
  1. Jaka prawica ? to pojecie jest absurdalne. Tak samo absurdalne jest pojecie tzw lewicy. Makowski zyje na sloganach 19 wieku.

    Nie traktujmy obu religi w ten sam sposob. To KK jest podzegaczem.

  2. axiom1
    Oczywiście, że pojęcia lewicy i prawicy są anachroniczne, a używane wobec dzisiejszych realiów – wyłącznie umownie, podobnie jak konserwatyzm czy liberalizm.
    Nie mam dobrego zdania o polskim kk, nawet wprost przeciwnie, a na temat wsółczesnej cerkwii prawosławnej – żadnego, bo poza sloganami, że jest na usługach Putina, na wzór sojuszu tronu i kościoła za caratu, niewiele wiem.
    Ale nie bardzo rozumiem uwagi: „Nie traktujmy obu religii w ten sam sposób. To kk jest podżegaczem”?
    Kogo i do czego?

  3. Już sobie po części odpowiedziałam na pytanie do axioma1.
    Po przeczytaniu wypowiedzi Cyryla I w Warszawie oraz reakcji internautów. Ograniczę się do dwóch cytatów.
    „Oba kościoły (to Cyryl) bronią świętości małżeństwa i rodziny oraz życia nienarodzonego. Oba atakowane są w swoich krajach”.
    „Szykuje się bardzo egzotyczny sojusz (to internauta) konserwatywnych klechów w obronie własnych interesów”.

    Myślę, że sygnał wyszedł od Rzymu zatroskanego o postępująca sekularyzację Europy oraz inwazję islamu. A więc „wszystkie ręce na pokład”. Prawosławni razem z katolikami! Nikt nie może nam odebrac rządu dusz oraz związanej z tym kasy.

    Proszę mi wybaczyć mimowolny cynizm. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że potrafię jeszcze odróżnić politykę kościoła takiego, czy innego od tzw. szeregowych kapłanów, wśród których na pewno nie brakuje ludzi z prawdziwym powołaniem duszpasterskim.
    Jestem zresztą jak najbardziej za każdą, choćby tylko symboliczną próbą pojednania między Polakami i Rosjanami. Ja się akurat nie muszę „oficjalnie” jednać, bo nie „wyssałam z mlekiem matki” antyrosyjskości. Pewnie nie ja jedna.
    Rozumiem jednak, że zatruwanie antyrosyjskością kolejnych pokoleń prowadzi do nikąd i dlatego nie lekceważę wizyty Cyryla I, niezleżnie od mojego antyklerykalizmu.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. A gdzieś pisano o uchu igielnym. Lewica to wrażliwość. Prawica to tępota, bezduszność i zabobon. Oryginalne Chrystusa jest tylko jedno zdanie; „że będziesz miłował bliźniego swego”. Reszta to mitologia.

  6. O wizycie Cyryla I w Polsce szybko zapomnimy, a sojusz Kościoła z prawicą pozostanie.
    Całkowicie się zgadzam z tym zdaniem. Niestety.

  7. To zdanie Pana Blogera mi się najbardziej podoba, cytuję: ” Ostatecznie i dla rządzącej prawicy (PO katolicy: Tusk, Niesiołowski, Gowin, Libicki, Sikorski, Kopacz, Borusewicz, Komorowski itd. oraz PSL katolicy: Pawlak, Kalinowski, Kłopotek itd.), i dla Kościoła nie to jest ważne, co ich dziś dzieli, ale co ich łączy. A łączy ich miłość do pieniędzy.”.

  8. Giertych twierdzi inaczej……
    A od kiedy rozstał się z polityką, mądrze mówi….

  9. GOSPODARZ MA ZAWSZE RACJE .TEZ MYSLE ,ZE BP MICHALIK TYLKO TROCHE EWOLUOWAL W SWOICH POGLADACH .MOZE CHCIAL ZAISTNIEC JAK BP WROCLAWSKI ONGIS Z PRZESLANIEM DO NIEMCOW .ALE JAK WIADOMO SCRIPTA MANENT I KSIAZKA MICHALIKA O ZLYM TYGODNIKU POWSZECHNYM I WSPANIALYM RYDZYKU POSZLA W SWIAT AZ OD KARD.BERTONE DO BENEDYKTA XVI .Z CYRYLEM TE SAME LEKI -TA ZACHODNIA ZGNILA CYWILIZACJA ,TE IN VITRO I ABORCJA ,TEN WSZETECZNY LIBERALIZM .TU CYRYL Z MICHALIKIEM JAK DWAJ BRACIA BLIZNIACY .KACZOR MOZE SIE NIE MARTWIC .WSZYSTKO ZOSTANIE PO STAREMU I KOSCIOL OTWARTY DALEJ POTEPIANY BEDZIE .

  10. TYLKO Z PROKURATURA MARNIE ,BO JAKOS JEJ W OGOLE NIE MA -NA OSKARZENIA I INSYNUACJE WOBEC PREMIERA I PREZYDENTA NIE REAGUJE ,A NAWET MYSLE ,ZE JA TO BAWI ,ALASIA BIALACKIEGO DO LAGRU WYSYLA ,AMBER GOLDU I INNYCH SKOKOW NIE PILNUJE I W OGOLE JEST JAK TEMIDA SLEPA I GLUCHA.Z TEGO WSZYSTKIEGO USPIENIA SEREMETA KOGOS MUSZA ZROBIC KOZLEM OFIARNYM -JEST WIEC MICHAL TUSK I ZUPELNIE NIEWINNY JEGO OJCIEC .OPOZYCJA CHCE INFORMACJI NA TE TEMATY OD PREMIERA ,ALE PO DIABLA ,SKORO NAROZRABIAL W CALYM RESORCIE SEREMET .TUSKU -OLEJ TE KRZYKI -TO NIE TWOJA DZIALKA!

  11. NO TO WROCIL SEREMET SPOZNIONY O WIELE ZLOTA ,ALE JA OD NIEGO CHCIALABYM USLYSZEC PRZEDE WSZYSTKIM ,JAKA KARE I CZY W OGOLE PROKURATOR OBMYSLIL DLA KOMANDOSA PIOTRA DUDY ,KTORY TO ONEGDAJ ARESZTOWAL SEJM NIE WYPUSZCZAJAC POSLOW DO DOMU .WSZAK NIE MOGA BYC W KRAJU TRZY SWIETE KROWY : RYDZYK,KACZYNSKI I KOMANDOS DUDA ,KTOREMU JEDNAK NAJLEPIEJ BEDZIE W AFGANISTANIE ,NIE NA ULICACH WARSZAWY .

  12. Hej! Polecam lekturę , konkertnie niedopowiedzenia prawdy. Łąkowe śmietankowe i 3/4 osf3b dopowiada sobie masło! . A to masło nie jest, bo masło musi mieć minimum 82-83% tłuszczu. Jest więc to margaryna lub miks maślany mimo, że sugeruje się inaczej.Zgadzam się, że bywa gorzej często udział procentowy tłuszczu jest niższy, a informacja o tym jeszcze bardziej ukryta. Ale nie zmienia to faktu że mamy tu do czynienia z manipulacją. Sprzedaje się margarynę, a sugeruje, że pełnowartościowe masło. Jeśli mi nie wierzysz polecam przeszukanie stron internetowych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta i poczytanie sobie, ile kar nałożyli na producentf3w miksf3w maślanych stosujących identyczny wybieg? Jeśli to nie byłoby oszustwo, to za co byłyby te kary?

  13. Niestety, reporterzy od jgkieaoś czasu są znani z niedokładności. Jestem nauczycielem i dla nich rf3żnica pomiędzy nauczycielem kontraktowym (wystarczy rok pracy) a dyplomowanym (+/- 10 lat pracy) nie istnieje, a co za tym idzie wysokość zarobkf3w. No i niedawno dowiedziałem się z gazety jakoby zarabiam nawet i 3000 brutto, podczas gdy z trudem osiągam połowę z tego, ale pracuję tylko 2 latka, więc kto wie czy wytrzymam do tych 10ciu lat:/