Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

9.06.2012
sobota

Fantazmaty Polaków się nie imają

9 czerwca 2012, sobota,

1.
Mam złe wieści dla biskupów, polityków i prawicowych publicystów. Tak, tak, właśnie w tej kolejności. Złe, bo – mimo ich wysiłku, mimo trudu, ba, mimo całej inteligencji, jaką ci bohaterowie naszego życia publicznego posiadają, nie udaje im się przekonać większości Polaków, że żyją w „krainie bananowej”. Ale po kolei.

2.
Święta kościelne już dawno przestały być świętami religijnymi. Słusznie Jezus uczył, że jeśli chcesz się naprawdę modlić, zamknij się w swojej izbie tak, by nikt cię nie widział, a dopiero wtedy będziesz blisko Boga. Bo co możesz usłyszeć od biskupów, gdy chcesz się pomodlić we wspólnocie kościelnej?

Oto sam kard. Stanisław Dziwisz, w czasie procesji Bożego Ciała, podzielił się w kazaniu owocem swoich medytacji. Telewizja Trwam jest dyskryminowana, powiedział, bo nie otrzymała pozwolenia nadawania na multipleksie, gdyż nie spełniła warunków formalnoprawnych.

Sęk w tym, że sąd najzwyczajniej w świecie oddalił skargi mediów Rydzyka na decyzję KRRiT, uznając tym samym decyzje regulatora za zasadne. Ważniejsze jest jednak inne pytanie: co TV Trwam ma wspólnego ze świętem Bożego Ciała?

Dowiadujemy się też z ust kard. Dziwisza, że Telewizja Trwam przekazuje treści służące prawdziwemu dobru człowieka i narodu. Prowadzi wielkie dzieło ewangelizacji, uczy wierności Bogu i Ojczyźnie, szacunku dla ludzi inaczej myślących.

Jak wiemy, szczególnie szacunek dla ludzi inaczej myślących to żywioł dziennikarzy mediów o. Rydzyka. Mają tak wielki szacunek dla inaczej myślących, że nie zapraszają ich na swoje łamy. Ba, szacunek dla inaczej myślących byłby na pewno stuprocentowy, gdyby ich najlepiej w Polsce nie było!

2.
Politycy, szczególnie prawicowi, już dawno oderwali się od rzeczywistości. By się o tym przekonać, wystarczy wejść na nieoceniony portal wPolityce.pl, reklamujący się hasłem: „najsilniejszy portal po stronie prawdy”.

Z prawdą portal ten ma tyle samo wspólnego, co piernik do wiatraka. Podobnie zresztą jak zamieszczane tam teksty. Oto przykładowo Mariusz Błaszczak, przewodniczący klubu PiS, tak opisuje nasze państwo: „Tworzenie fasadowego państwa, udawanie, że ono działa, że sprawnie funkcjonuje, stało się głównym zadaniem premiera. Tusk to mistrz kamuflażu, ukrywania prawdy, tworzenia nierealnych wydarzeń i bytów”.

Czy posłowi Błaszczakowi nie przychodzi do głowy, że Polacy, choć mają świadomość, że nie wszystko ten rząd robi dobrze i tak szybko, jak byśmy wszyscy sobie tego życzyli, to jednakowoż Rodacy odczuwają poprawę jakości życia? Czy PiS, prócz krytyki Tuska, w której jest słaby, gdyż dużo trafniej i obiektywniej rząd punktują sami Polacy, przedstawi w końcu realny i alternatywny program polityczny? Czekamy…

3.
I prawicowa publicystyka. Od Ziemkiewicza po Warzechę, od Sakiewicza po Karnowskich (braci Karnowskich), Polacy wciąż słyszą, że Polska jest krajem dziadowskim.

Że łamane są podstawowe prawa obywatelskie i wolnościowe. Że infrastruktura nie jest remontowana. Że drogi nie są budowane. Że dworce nie są modernizowane. Że szkoły źle uczą. Że uniwersytety nie tworzą innowacyjnej wiedzy. Że rodzina jest atakowana. I, że w końcu, choć wprost nie jest to powiedziane, Polacy są… głupi, gdyż nie widzę tego całego zła, które dzień w dzień opisują prawicowi tytani intelektu. I dlatego, o zgrozo, większość Polaków wciąż nie chce uwierzyć w „smoleński zamach” i oddać swój głos na PiS.

A moim zdaniem Polakom należy się absolutny podziw, gdyż słuchając tej kościelnej i prawicowej opowieści o sobie, i o swoim kraju, nie dali się zwariować. Zachowali trzeźwość i jasność umysłu. Brawo Polki i Polacy! Tak trzymać.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 23

Dodaj komentarz »
  1. W pełni się z Panem zgadzam. Biskupi mają za durni nie tylko Polaków. Oni trakują Pana Boga jak głupka. Zdemenciałego głupka, który bez nich nie da rady pokierować światem. A przy okazji nie przyjmują do wiadomosci, że, zgodnie z doktryną chrzescijańską, zbawienie już się dokonało.
    Dokonało się, o zgrozo, bez akceptacji Kongregacji Poprawności Sprawowania Sakramentów 😯 Najwyraźniej Nazarejczyk zrobił coś „poza kościołem”‚, a przecież „poza kościołem nie ma zbawienia”. Hucpa!
    Ci ludzie w swojej pysze i arogancji, sami nie rozumieją co mówią.
    Przed kilku laty przeczytałam w Tygodniku Powszechnym bardzo mądry list od czytelniczki. Ustosunkowała się ona do wypowiedzi typu: wprawdzie w Radiu Maryja nie wszystko jest w porządku, ale cenne jest to, że z tym radiem można się modlić. Ta starsza pani z Wrocławia napisała, że to jest właśnie najgorsze. Najgorsze dlatego, że na zasadzie warunkowanie, nienawiść i modlitwa zlewa się w jedno. Mamy teraz okazje to oglądać. Szczególnie wtedy kiedy Polskęzbaw miesiączkuje.

  2. Skopiowałam swój wpis z blogu red. Kowalczyka:

    8 czerwca o godz. 6:03

    Z wczorajszych homilii:

    (Dziwisz, Głódź)

    – Kościół poczuwa się do odpowiedzialności za losy świata. Pragniemy wychowywać i prowadzić każdego człowieka do ładu moralnego, do ładu w sferze wartości, prawdy i dobra.

    – Telewizja Trwam uczy (…) szacunku dla ludzi inaczej myślących.

    – Kościół nie chce przywilejów, chce neutralności, szacunku i należnych mu praw.

    – Kościół katolicki w naszej Ojczyźnie nie jest przygodnym bytem, anachronicznym spadkiem po przeszłych epokach.
    Kościół jest rzeczywistością nadprzyrodzoną, która w ciągu wieków kształtowała naród, kulturę, tradycję i tożsamość.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Kardynal-Dziwisz-staje-w-obronie-Telewizji-Trwam,wid,14554760,wiadomosc.html

  3. no tak, przypomina mi się piosenka zespołu T.Love: „Jest super” (więc o co Ci chodzi?).

    Ja sam długo wierzyłem w optymistyczny obraz świata kreowany przez Politykę i G Wyborcze, gdyż:

    1. uczyłem się i nie musiałem sam zarobić na byt swój i swojej rodziny, a więc konfrontować owego opisu z rzeczywistością
    2. CHCIAŁEM wierzyć że jest dobrze i będzie jeszcze lepiej
    3. nie znałem za bardzo niedawnej historii Polski, tyle ile się dowiedziałem z GW, że jacyś tam prawicowi oszołomi bredzą coś o TW Bolku, a Geremek i Bartoszewski to autorytety
    4. nie wiedziałem, że w Polityce i GW piszą głównie osoby żydowskiego pochodzenia, mające interes w wybielaniu i zaciemnianiu zbrodni i przestępstw poprzedniego i aktualnego reżimu
    5. sądziłem, że Polityka, GW i TVN to media polskie, a nie jedynie „polskie”, czyli działające na terenie Polski, i jako takie starają się rzetelnie opisywać rzeczywistość

    Późno, bo w wieku dopiero 34 lat, kiedy już trzy krotnie wziąłem udział w wyborach i głosując na „najlepszą opcję”, jaką w moim przekonaniu było ugrupowanie promowane przez „środowisko” Polityki i GW

    dokonałem krytycznego zapytania „skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?”, oraz (nieopatrznie!) wdałem się w długą internetową dyskusję z „pisowskim oszołomem”, popartą linkami, opracowaniami itd

    odkryłem, że jestem oszukiwany, że naprawdę nei byłem „inteligentem” za którego chciałbym się czytając Potylikę i G Wyborcze uważać, a jedynie głupcem i prawdziwym lemingiem.

    Droga do prawdy jest drogą jednokierunkową, co daje nadzieję, że Ci którzy prawdy szukają, pytają, porównują, krytycznie podchodzą do informacji i źródeł, do prawdy dojdą.

    a`propos wydanej ostatnio przez niejakiego Pawła Śpiewaka (Singer) dzieła „Żydokomuna”, w którym pisze On o „micie”.

    Zgadzam się, że „żydokomuna” to mit. Żadnej „komuny” w Polsce nie było. Było i jest nadal w Polsce dużo żydów.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ziemkiewicz pisze wprost, że Polacy to /polactwo/ i /lemingi/.

  6. „Politycy prawicowi” bynajmniej nie są „oderwani od rzeczywistości”.
    Oni ją kreują.
    Czy można się temu dziwić, biorąc pod uwagę model, jaki zaadaptowali ze wzorca nadającego standardy polskiemu społeczeństwu?:

    „Co się dzieje w Watykanie?
    – Stawką w tym konflikcie są władza i pieniądze…to kłótnie ludzi, którzy mentalnie są proratzingerowcami…nie będzie sporu o linię doktrynalną Kościoła…
    – Dziś w Europie mamy już taką sytuację /Kościół bez wiernych/… Ci młodzi ludzie…są zwyczajnie ignorantami …są indywidualistami … nie znają Biblii, sakramentów, historii Kościoła.”

    Jak się zdaje, to podobnej jakości i rzetelności diagnoza, co niezrozumienie roli i celów taktyki ‚prawicowych publicystów’, płynącej wszak nie od nich, ale ich mecenasów, tych od stawki.
    Podobnie, jak to , że tylko indywidualista i ignorant (czyli młody?) może stronić od Kościoła, w którym jawnie i na szczytach stawką są władza i pieniądze, bez wiedzy ignorantów o sztafażu, jaki ma to przykryć 😉
    A jednak wykreowana wizja Kościoła trzyma rząd (wcale nie dusz), dlatego kreowane przez tzw. prawicę wizje, oparte na tym samym mechanizmie socjomanipulacji (miłością a rebours), SĄ rzeczywistością – która nadchodzi, jeśli my, obywatele, będziemy sądzić, że to mrzonki.
    Czy aby to zauważyć trzeba być młodym, indywidualistycznym ignorantem, czy przeciwnie, uczonym znawcą socjowatykanistyki? 🙂
    Nie będąc ani jednym ani drugim, myślę, że właśnie z takiej pozycji widać to bez problemu.
    – – –
    PS. Cytaty pochodzą z wywiadu z watykanistą Marco Politim (GW 9-10 czerwca), jaki przeprowadził Jarosław Makowski.

  7. Jestem jak najdalszy od kwestionowania zarówno pańskich krytycznych uwag jak i czarnowidztwa, które pan krytykuje. Ale mam pomysł. Być może wart realizacji a być może tylko strata czasu i pieniędzy, nie wiem.

    Jakby tak przedstawić Rodakom osiągnięcia Polski/rządu/jak kto chce to zaprezentować w formie SUPER przejrzystej. Nie tabele cyferek a wyraźna grafika. Na stronie internetowej? Od czasu do czasu w gazecie? W telewizorze? Bilboardy? Taki samochwalący marketing polityczny, niekoniecznie z okazji wyborów.

    Łopatologicznie, zgrubnie a nie szczegółowo, jeżeli liczby to w zaokrągleniu, nieprzeładowana grafika.

    Czy ja wiem, może przekaziory nie posiadły jeszcze sztuki syntetycznego przekazywania faktów w zrozumiały sposób?

    Sądzę po sobie i wiem, że wielokrotnie chciałbym znaleźć syntetyczne podanie faktów i nie jest to takie łatwe.

    A co do „Smoleńska” to nie rozumiem, dlaczego jeszcze rząd nie założył strony internetowej w formie FAQ, gdzie na bierząco odpowiadałby na najbardziej nawet idiotyczne hipotezy PiSu. Uważam, że rząd (i PO) strzelają sobie w nogę nie kontrując i nie wypunktowując ich bzdur.

    Czyżby nie wszystkie zarzuty, np. co do sposobu prowadzenia śledztwa, były tak zupełnie wyssane z palca? Pierwszy z brzegu przykład – gdzie i kto przeprosił i przyznał, że stwierdzenie o „przekopaniu terenu do głębokości 1 m” było nieprawdą? Że wyścig samochodowy na miejsce katastrofy pomiędzy kawalkadą Jarosława i kawalkadą Donalda rzeczywiście miał miejsce? Że może należało wysłać kompanię polskiego wojska, bez broni ale po to, aby to oni wyzbierali wszystko a nie żeby telefony i laptopy dowódców NATO dostały się w ręce potencjalnego przeciwnika. Że zorganizowanie podobnej akcji w wykonaniu Iraelczyków w Rumunii było o niebo lepsze. Itd., itp.

    Niby drobnostki, ale gdybym mógł przeczytać, na oficjalnej stronie rządowej, przeprosiny i przyznanie się do błędu to łatwiej byłoby mi prywatnie popierać rządowe stanowisko.

  8. Może i Polacy nie dali się jeszcze zwariować jako „ciemny lud” en masse, ale obawiam się, że to wynika głównie z gnuśnego lenistwa, a niekoniecznie jest wynikiem glębszych przemyśleń.
    Z nawyku uświęconego tradycją i dla „świętego spokoju” odprawiają praktyki katolickie od chrztu po pogrzeb, choc prywatnie mają często jak najgorsze zdanie o instytucji kk.
    Kościół zamyka oczy i uszy na rzeczywistość, która nie tkwi w miejscu, traktując nawet najdelikatniejszą krytykę jako zamach na wiarę, wartości itd. itp.
    W sumie jest to do bólu banalne i aż głupio o tym pisać.
    Jedna z ulubionych maksym na okoliczność konserwatyzmu krk, niejako usprawiedliwiająca, to przekonanie, że „młyny Boże wolno mielą.”
    A niby dlaczego nie mogłyby mielić szybciej? Nawet w drugą stronę, żeby powrócić do korzeni nauk Chrystusowych?

    W nawiązaniu do wpisu Matyldy – jesli modlitwie w Radiu Maryja ma towarzyszyć zgoła nieewangeliczne postrzeganie świata, to cóz warta jest taka modlitwa?

  9. @Matylda

    „Przed kilku laty przeczytałam w Tygodniku Powszechnym bardzo mądry list od czytelniczki. Ustosunkowała się ona do wypowiedzi typu: wprawdzie w Radiu Maryja nie wszystko jest w porządku, ale cenne jest to, że z tym radiem można się modlić. Ta starsza pani z Wrocławia napisała, że to jest właśnie najgorsze. Najgorsze dlatego, że na zasadzie warunkowanie, nienawiść i modlitwa zlewa się w jedno”

    @mag

    „Jesli modlitwie w Radiu Maryja ma towarzyszyć zgoła nieewangeliczne postrzeganie świata, to cóz warta jest taka modlitwa?”

    ***
    Obiema rękami podpisuję się pod Waszymi postami, drogie Panie.

    Próbowałam zrozumieć ‚fenomen’ RM i początkowo , podobnie, jak redaktor (- ka) z Tygodnika Powszechnego, oddzielić warstwę samej modlitwy od warstwy polityczno – społecznej. Niestety, tak się nie da. Jest to bowiem spójny organizm, który pod pozorem czystej ewangelizacji realizuje swe niecne cele, słodko sącząc w uszy odbiorców jad nienawiści, ksenofobii i wszelkich homofobicznych tzw, wartości chrześcijańskich.

    P.S. W radiomaryjnym codziennym porannym pacierzu padają między innymi takie słowa:

    „Módlmy się za dzieci poczęte, a NIE narodzone !”

    (zawsze z akcentem na NIE).

    A tu jakże wymowna ilustracja:

    http://www.youtube.com/watch?v=CzpgK-XMCS4

  10. ciekawe z tą homofobią w kk:
    nie lubią konkurencji?

  11. Ależ prawactwo ma rację: Polska jest w wielu dziedzinach krajem dziadowskim – właśnie dzięki prawactwu, które wbrew mydleniu oczu, rządzi nieprzerwanie od 22 lat.

  12. Przekonywanie przekonanych.Rządzący i opozycja (główna) należą do tej samej partii wewnętrznej.Obydwie strony otrzymały byt polityczny od KK.Biedny Pan Dworak respektując prawo,musiał czynic to co od dawna powinno byc zbadane i uładzone przez
    fiskusa. Brawo za respektowanie,lecz najbliższy przyjaciel w dalszym ciągu będzie Łapki całował a nieustraszony płemier ,znajac talenty Boniego reżyseruje scenkę „klękac nie bedę”.Spozycjonowani publicyści,a nawet uczeni,czynią swoją powinnośc.
    Pic na wodę fotomontaż.

  13. Nie zgadzam się z pana opiniami o stanie państwa zwanego Rzeczpospolitą .
    To w dalszym ciągu nie jest Rzeczpospolita mieszkańców między Odrą a Bugiem , a kraj zawłaszczony przez ponadnarodowy kapitał i przez niego zarządzany zdalnie.
    Obecne partie zwane prawicowymi , manipulują własnymi wyborcami mamiąc ich smoleńskimi mgłami i podsycając waśnie prehistoryczne.
    Nie ma też partii lewicowych , a te które się za takie podają nie wiadomo kogo reprezentują poza sobą.
    Co chwila wychodzi szydło z worka i wtedy widzimy kto pociąga sznurki władzy.
    Naród intuicyjnie czuje, ze został wystawiony do wiatru przez własne elity, ale media są pod kontrolą wasalnych wobec globalizmu ponadnarodowych korporacji i głoszą co te korporacje sobie życzą . Pojawianie się telewizji Trwam bardzo dobrze ilustruje mechanizmy tej kontroli. Korporacje nie życzą sobie pojawienia nawet tak delikatnej opozycji jaką by była telewizja katolicka.

  14. Gospodarz w afirmatywnym wpisie bije nam, Polakom brawo (przyłączam się).
    Tak samo, jak do analogicznie umotywowanych życzeń aby dzisiaj w meczu PL-RUS wygrała lepsza, waleczniejsza drużyna – czyli Polska!

    Tyle, że w świetle faktów, i tytuł wpisu i te brawa mocno na wyrost.

    Czytając blogowe komentarze, tu i w sąsiedztwie, można znaleźć niemal wyłącznie fantazmaty (podaję cyfrowy ranking analizy treści):
    a/ kto kogo i pod czyją sukienką w Watykanie (all)
    b/ kto Żyd, oraz jak bardzo (panowie)
    c/ świadectwa prawdy o podłości innych (panowie)
    c/ lepsze miasto niż wieś (all)
    d/ ucisk klasy płciowej w swej niesłuszności (panie)
    e/ życie działkowca (koty i uprawa) (all)
    f/ odgłosy Jackowa, zwykle upiorne (panowie)
    g/ ucisk klasowy korporacji pod czaszką* (młodzieńcy)

    Gdyby Polskę poznawać z komentarzy tutejszych blogów, brawa należałyby się wyłącznie za zejście z tego boiska – rupieciarni dusznych zacofań i stęchlizny nienawistnych kompleksów.
    Coś jakby zamknięty dach naszego stadionu narodowego (wiadomo, przez kogo!) uniemożliwiający Naszym skuteczną grę.

    Ja też wierzę, że silne brawa otworzą ten dach, tylko niech to będą brawa za jakieś osiągnięcia a nie za obłąkańczą produkcję fantazmatów nie do wyeksportowania, nie kupowanych nawet przez samych producentów.

    *) Najciekawszą syntezą odkrywczego fantazmatu jest bolszewizm konserwatywny, czyli ucisk korporacji na radio M, czy TV Trwam, tu: http://tinyurl.com/d9n8b2c

  15. nie przestaje mnie zadziwiac pogarda dla wlasnego narodu wsrod osob mieniacych sie prawdziwymi Polakami, skad i dlaczego w ich wypowiedziach te ‚polaczki’, polactwo’ i te ciagle negatywne, potepiajace opinie i slownictwo? jak mozna te dwa stanowiska pogodzic? to jakies wynaturzenie, to nurzanie sie i babranie w pogardzie do tego co sie reprezentuje. Czym innym jest krytyka pewnych postaw i tego co sie dzieje, a czym innym ta nieustanna pogarda i ponizanie. Chyba nigdy tego nie zrozumiem.

  16. @gekko:
    c) panowie i panie
    d) panowie
    poza tym,bingo.

  17. Pozwolę sobie wkleić własny wpis, który właśnie antyszambruje u Redaktora Szostkiewicza

    Watykan tonie, papież gra na fortepianie. I bardzo dobrze, że tonie. Najwyższa pora. W Tygodniku Powszechnym, z ubiegłego tygodnia, pisze ks. Boniecki: Z teologicznego punktu widzenia obecność, działanie i władza Kurii Rzymskiej są trudne do uzasadnienia. Moim zdaniem wręcz niemożliwe do uzasadnienia w świetle Ewangelii. Niestety ks.Boniecki pisze dalej: Praktycznie jest ona jednak niezbędna. Pytam: komu i do czego? W świetle Ewangelii. Mimo szacunku, jakim darzę Autora, odbieram to zdanie, jako zdanie członka korporacji a nie Ucznia Chrystusa.
    Gospodarz pisze: Ma 85 lat. W tym wieku prawie każdy szef nie ma już siły użerać się z buldogami kłębiącymi się pod watykańskimi (czy innymi) kobiercami.
    Nie byłabym taka całkiem pewna, że szef gra, bo nie ma siły użerać się z buldogami. Być może jest to przemyślana taktyka szefa. Tę tezę uzasadniałyby wypowiedzi BXVI, że kościół nie musi być masowy. Musi być Chrystusowy. Być może doszedł do wniosku, że nie ma już czego reformować. Lepiej pozwolić żeby się to samo do końca rozwaliło. A potem zacząć od nowa budować kościół Chrystusowy. Wiadomo przecież, że nie tylko gra, ale i pisze. Pisze o Jezusie z Nazaretu. Żeby coś zostało po tym potopie? Oczywiście spekuluję. Ale czy nie ma w tych spekulacjach ziarna prawdy? Nie wiem.
    Oczywiście, jezeli katolicy sobie tego życzą i gotowi są za to płacić, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby zachować Watykan, tak jak Anglicy zachowują monarchię. W końcu to część światowej historii i kultury. Tyle, że tak, jak królowa angielska nie ma realnej władzy. Tak i czasy władzy Watykanu kończą się nieodwołalnie. Kościół przetrwa. Ale Kościół rozumiany jako Mistyczne Ciało Chrystusa. Kto będzie miał potrzebę do niego należeć, ten to zrobi. Kto zechce Go wyśmiać, ten też to zrobi. Wolna wola.

    Tyle na blogu A.Sz..
    Sądzę, że fakt iż Polaków się fanatazmaty nie imają, mimo tradycji, wpływów kleru, gnuśności intelektualnej i duchowej znakomitej większości, tego katolickiego narodu, (narodu, bo społeczeństwo jest już jednak inne), świadczy o utracie władzy Watykanu.

  18. @ Matylda, 13 czerwca o godz. 10:39
    – – –
    Kosciół (i Watykan) j e s t wyrazem tworzącej go wspólnoty, jakkolwiek wygodnie jest mniemać, że to tylko okresowe wynaturzenia.
    Jaskrawo dowodzi tego kim i czym są emablowani poprawnością plemiennego oportunizmu pasterze polskiego poletka, ich postawy, wypowiedzi, czyny i skutki.
    Nie pojawili się z Marsa, a wizerunek, jaki roztaczają, wprawiłby w osłupienie katolika czy księdza z każdego cywilizowanego kraju.

  19. @Gekko,
    jak definiujesz pojęcie „cywilizacja”? 😉

  20. @ Matylda, 13 czerwca o godz. 11:33
    – – –
    Celowo użyłem pojęcia aksjologicznie nadrzędnego, aby każdy sam mógł uznać, co jest cywilizowane.
    Dla przykładu, aby nie zawężać, ja nie definiuję, ale pojmuję cywilizację, jako społeczność, w której instytucja chroniąca i wspierająca przestępstwa swoich przedstawicieli jest ścigana przez prawo karne i finansowe, skutecznie i dotkliwie, a jej klienci odcinają się od jej nominalnych usług.
    Nie wyobrażam sobie też kraju cywilizowanego i demokratycznego, w którym instytucja samowolnie zawłaszcza przestrzeń publiczną emitując w nią jazgotliwe dźwięki przez całą dobę a organa chroniące wolność obywateli nie podejmują ich ochrony.
    Enigmatyczne?
    Mam nadzieję że także inspirujące do skojarzeń, inaczej definiowanie nie ma sensu, cywilizacją będzie też kalifat, przy odpowiedni dobranych wartościach równania.
    Pozdrawiam 😉

  21. @Gekko,
    i to mi się podoba: mieć swoje zdanie i się z nim zgadzać, a na dodatek być tego świadomym 😉
    Równiez pozdrawiam 🙂

  22. KOSCIOL RYDZYKOWY ZWYCIEZYL W EPISKOPACIE ROWNIEZ ,JAK I W KAZANIACH NIEDZIELNYCH PROBOSZCZOW .A KARD.DZIWISZ DOROWNAL DO RYDZYKA W KLAMSTWIE O TELEWIZJI TRWAM .DLACZEGO KARDYNAL KLAMIE ,ZE LIKWIDOWANA JEST TELEWIZJA TRWAM I PODDAJE W WATPLIWOSC ZASTRZEZENIA KRT CO DO NIESPELNIENIA PRZEZ RYDZYKA WARUNKOW KONIECZNYCH DO UZYSKANIA MULTIPLEXU? NO TO KONIEC -TO JUZ ZDRADA KOSCIOLA LAGIEWNICKIEGO .DZIWISZ NIE CHCE JUZ ODROZNIAC SIE OD RESZTY EPISKOPATU -SAM TO POWIEDZIAL .TO SLABY I TCHORZLIWY HIERARCHA .KTO POZOSTAL ?TYLKO BP PIERONEK ,ALE JEGO JUZ DAWNO WYKURZYLI Z EPISKOPATU ,A BP NYCZ TEZ NIE MA ODWAGI .SMUTNE W DWOJNASOB …

  23. WIDAC NIE MA JUZ MOZLIWOSCI POWROTU DO TAKIEGO KOSCIOLA ,CHOC MARZYLO MI SIE TO OD DAWNA .MOZE TRZEBA SPROBOWAC U EWANGELIKOW ?ONI ZAWSZE BYLI MADRZEJSI TAKZE POLITYCZNIE .

  24. Great post with lots of iomprtant stuff.