Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

18.03.2012
niedziela

To jest jawność, nie dyktat

18 marca 2012, niedziela,

1.
Żywiołem demokratycznego życia jest przejrzystość. Demokracja nie działa dobrze, gdy decyzje podejmowane są w zaciszu gabinetów. Bez społecznych konsultacji. Bez publicznej dyskusji. Koronnym przykładem, że obywatele mają się prawo wkurzyć i wkurzają, gdy o ich losie i ich pieniądzach decyduje się za kulisami, jest bunt przeciw ACTA.

2.
Jest jasne, że rząd na sprawie ACTA poparzył się na tyle boleśnie, iż teraz będzie dmuchał na zimne. Dlatego, idąc na zeszłotygodniowe spotkanie z biskupami, które dotyczyło także likwidacji Funduszu Kościelnego, rząd wyłożył karty ma stół. Propozycja brzmi: Polki i Polacy będą mogli przeznaczyć 0,3 proc. ze swoich podatków na Kościoły i związki wyznaniowe.

Co na to abp Sławoj Leszek Głódź, współprzewodniczący Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu? „Nie tylko byliśmy zaskoczeni projektem rządu, ale był on w naszym odczuciu dyktatem”. To zadziwiające stwierdzenie, jeśli przypomnimy, że już od kilku miesięcy Episkopat forsuje projekt, aby Polacy mogli odpisać od swoich dochodów 1 proc. na Kościoły. Jak rozumiem, Episkopat swój projekt „1 proc.” uzgadniał z rządem?

3.
Jednak nie to jest najważniejsze. Kluczowe w całej sytuacji jest to, że pierwszy raz w historii III RP, rząd rozmawia z Kościołem przy otwartej kurtynie. Żadnych zakulisowych decyzji, jak choćby wtedy, gdy wprowadzono religię do szkół. Żadnych przetargów, jak choćby wtedy, gdy Kościół nie był przeciwny naszej akcesji do Unii Europejskiej w zamian za nieruszanie przez rząd SLD ustawy antyaborcyjnej itd.

Co więcej, Kościoły mają teraz miesiąc, by zapoznać się z rządową propozycją i przedstawić swoje uwagi. Czyż nie jest to przejrzyste i uczciwe postawienie sprawy? A jednak biskupi są taką procedurą zdziwieni. Dlaczego? Bo proces konsultacyjny jest jawny? Otóż obywatele mieliby prawo być zdziwieni, gdyby te konsultacje nie miały jawnego charakteru

4.
Rząd Donalda Tuska wyświadcza Kościołowi przysługę, za którą biskupi winni być wdzięczni, rozpoczynając proces formułowania jasnego i klarownego systemu finansowania Kościołów w Polsce.

Dziś, szczególnie po kompromitującej działalności Komisji Majątkowej, gdzie instytucje kościelne nie miały moralnych skrupułów, by korzystać z usług choćby byłego esbeka, reputacja Kościoła rzymskokatolickiego jest mocno nadwątlona. Im szybciej Kościół pokaże opinii publicznej, że jego finanse są jawne i przejrzyste, tym lepiej dla jego wiarygodności duszpasterskiej.

Po drugie, projekt rządowy idzie w kierunku zasady, aby to wierni decydowali o tym, na ile chcą finansować swoje Kościoły, mając możliwość odpisania od swych dochodów 0,3 podatku. To pokaże, w jakim stopniu Kościoły w Polsce są związane ze swoimi wiernymi. I na ile wierni poczuwają się do odpowiedzialności za swoje Kościoły i związki wyznaniowe.

5.
I rzecz ostatnia, z którą zwracam się do Czytelników mojego bloga. Zbliżają się święta Wielkanocne. To czas, gdy biskupi mają swoje „5 minut”, gdyż Kościoły pękają w szwach, bowiem zaglądają do nich także ci, którzy zazwyczaj omijają je szerokim łukiem. Jest to więc szansa, by biskupi spróbowali porozmawiać z Polkami i Polakami o sprawach istotnych.

A jednak sądzę, że to będzie czas, gdy hierarchowie przypuszczą atak na rząd za to, że chce zlikwidować Fundusz Kościelny. Że pojawią się analogie, iż Kościół nawet za czasów PRL nie czuł się tak prześladowany, jak prześladowany jest przez rząd dziś.

Czy Wy też macie podobne przeczucie?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 29

Dodaj komentarz »
  1. Kościół Katolicki nigdy nie był instytucja demokratyczną i nawet nigdy do takiej nie aspirował.
    Kościół nie potrzebuje przejrzystości w wydatkach i finansowaniu, wierni się wcale tego nie domagają.
    Denerwuje ich pazerność kleru, ale się do niej przyzwyczaili przez wieki, w dodatku mają na co dzień do czynienia z pospolitym klerem który w dostatki specjalnie nie opływa. Choć przy biedzie wielu naszych rodaków i tak można powiedzieć, że ma jak u Pana Boga za piecem, żadnych trosk, w końcu jak się wierzy w wieczne zbawienie, to czym tu się przejmować? Trzeba tylko cierpliwie poczekać i szczęście nas nie ominie.
    Nawet zastąpienie funduszu kościelnego zapisem o 0.3% nie spowoduje jawności finansów KK.
    Będą one jawne tylko w zakresie rozliczenia się z tych pieniędzy. To się z nich rozliczą ale reszta pozostanie szarą strefą na wieki wieków..

  2. Kościół i jego pasterze będą bronili obecnego status quo do ostatniej kropli wody święconej, ponieważ doskonale jest tam znany mechanizm włożonej nogi w uchylone drzwi. Polega on mniej więcej na tym, że pozostawienie tej nogi w spokoju, gwarantuje następny ruch, którego skutkiem są wysadzone drzwi z zawiasów. Tak właśnie postępował kościół katolicki przez ostatnie 21 lat i dzisiaj trudno nawet określić, w jakiej części zawłaszczył terytorium państwa z wszystkimi tego konsekwencjami, a zwłaszcza finansowymi. Żeby to wszystko rzetelnie policzyć, należałoby zlecić audyt jakiemuś zewnętrznemu podmiotowi, który bezstronnie pokazałby skalę przepływów gotówki z budżetu państwa i samorządów do kościoła katolickiego. Poza tym, w takim audycie chciałbym widzieć pozycje nie związane bezpośrednio z takimi przepływami, czyli te które dotyczą prowadzonych przedsięwzięć biznesowych, wymykających się fiskusowi, jako te służące kultowi religijnemu.
    Święta łódź wypełniona biskupami, zaczyna na szczęście poważnie przeciekać w coraz to nowych miejscach, a palców każdy z nich ma tylko dziesięć, więc mogą sobie jeszcze pokrzyczeć, a to będzie chyba coraz mniej skuteczne, młode pokolenie głuchnie na potęgę. Lekcje religii zrobiły swoje, a wielkie skandale finansowe i obyczajowe z klerem w roli głównej, są ciągle przed nami.
    Alleluja i do przodu!!!

  3. TEN ATAK NA RZAD JUZ SIE ROZPOCZAL ,ALE TO MNIE NIE DZIWI .TA KOMISJA POD PRZEWODNICTWEM NAJWIEKSZEGO SYBARYTY BP GLODZIA NIE DZIWI .DZIWI NATOMIAST REAKCJA PRYMASA KOWALCZYKA -BARDZO NIESMACZNA ,A PRZECIEZ UWAZALAM PRYMASA ZA JEDNEGO Z NAJMADRZEJSZYCH BISKUPOW -NIESTETY W DZISIEJSZYM FARYZEJSKIM KOSCIELE ROZCZAROWANIA SA CODZIENNE .REKOLEKCJE PLATFORMIANE ODWOLANE -TEMU TEZ SIE NIE DZIWIE PO TYM ,JAK DUCHOWNI MASZEROWALI Z PISEM W PROCESJACH Z POCHODNIAMI Z HASLAMI O ZDRADZIE NARODOWEJ PREZYDENTA I PREMIERA I JAK OBAJ PRZYWODCY DOTAD SA OPLUWANI W KOSCIOLACH .CO MNIE NAJBARDZIEJ WBILO W FOTEL ?OTOZ KANONIK W OBECNOSCI BISKUPA PO SMOLENSKU WYRAZIL PRETENSJE DO PANA BOGA ,ZE „SPUSCIL ” TEN SAMOLOT 10 A NIE 7 KWIETNIA .TAKI TO TERAZ MAMY KOSCIOL -MALO CHRZESCIJANSKI .A KASA ? TEGO NIGDY KOSCIOLOWI NIE BEDZIE DOSC I MALO KTORY BISKUP ROZLICZY SIE Z DOCHODOW .

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ciekawe jak kler może żądać, aby kk był ciągle dofinansowywany przez państwo. A co z podatkiem od dochodów kościoła katolickiego? Jak w tym układzie można chcieć, aby wierni odpisywali procent od swojego podatku?!

  6. A tak w ogóle, to dajemy się nabrać na zagrywkę polityczną wymierzoną w Palikota.
    Bo co ma się zmienić, dostawał Kościół 100 milinów z budżetu i będzie jak oblicz strona rządowa dostawał 100 milionów z budżetu, tyle że w bardziej skomplikowany sposób.
    Znieść finansowanie Kościołów w Polsce, o tym warto dyskutować, o zlikwidowaniu obowiązkowego nauczania religii. Kościół ma swoje dochody, niech się utrzymuje.
    Rocznie Kościół Katolicki w Polsce wyprawia ok 350 tys pogrzebów, nie wiem jakie są doświadczenia innych blogowiczów ale za mniej niż tysiąc się katolickiego pogrzebu nie urządzi, mam na myśli tylko dolę księdza, o organiście nie mówię.
    Ślubów daje kościół ze 200 tysięcy, jaka stawka za uroczystość?
    Gdzie podatek od tego?
    Jeżeli się przyjmie że za ślub albo pogrzeb ksiądz przeciętnie bierze 1000 to podatku KK powinien odprowadzać ponad 100 milionów jakby płacił tylko tyle co inni przedsiębiorcy.

  7. I jeszcze taka refleksja na temat kosztów tej operacji przekładania pieniędzy z lewej do prawej kieszeni w budżecie.
    Do tej pory Kościół dostawał 100 milionów i teraz będzie dostawał 100 milionów, tyle że te 100 milionów będzie nas kosztowało ze 200 milionów.
    Ilu państwo zamierza zatrudnić nowych urzędników w ZUS ( ma przekazywać pieniądze od emerytów) i urzędach skarbowych w związku z rozliczeniem nowej daniny? 100 czy raczej 1000 nowych urzędników znajdzie zatrudnienie?
    Jeden urzędnik kosztuje nas przeciętnie ok 70 000 rocznie, to jak ich będzie tysiąc to na same pensje pójdzie 70 mionów. a stanowisko pracy, komputer, biurko, pokój którego darmo nie dają.
    Ile ma pójść na opłaty bankowe od przelewów na konto Kościoła?
    To jest skandal którego na razie media nie dostrzegają.
    Skandalem jest zdobywanie sobie poparcia przez władzę znów kosztem społeczeństwa.

  8. . Markowski (udaje, że ?) nie rozumie albo nie wie jak działa Dominująca Korporacja Świadcząca Usługi Religijne w tym kraju?
    1. Pisze o pewnych przymiotach ,,demokratycznego kraju” takich jak KLAROWNOŚC I JAWNOŚĆ. Otóż ani Kościól demokracji nie lubi a i nasi ,,ojcowie demokracji” klarowności nie kochali – świadczą o tym tryby wprowadzania indoktrynacji do szkół jak i tryb podpisania konkordatu.
    2. P. Tusk bynajmniej kasy państwowej nie oszczędza, gdyż będziemy decydowac o czymś czego i tak nie mamy gdyż tą kasę państwo zabiera tak czy owak…Jednym słowem co najwyżej powiększa kwotę o której możemy MY ZADECYDOWAC z 1% do 1,3%. Riposta p. Głodzia jest typową kościelną sztancą: wiadomo ,że u Polaków nawet najgorsza szuja szlachetnieje gdy dotyka ją nieszczęście albo jest ,,prześladowana”. dlatego Kościół tak bardzo martyrologicznie podszedł do kwestii. Pewnym novum jest oczywiście pewne takie nieśmiałe ,,postawienie się” rządu, hierarchowie mogą być zdziwieni gdyż zwykle po cichu mogli poinformować ile uważają, że chcą i każda aktualnie rządząca klika grzecznie żądaną kwote bądz przywilej dostarczała. Tak to może boleć ale można powiedzieć, ze zmiana będzie kosmetyczna. Sumy będą się zgadzały.
    3. To co pisze Pan o zaletach takiego procedowania(jawnego) to w teorii prawda ale faktycznie…obecna metoda: po cichu, po ciemku, szantażem,, korupcją pozwoliła KRK PL wyłudzic gogantyczną kasę więc PO CO JĄ ZMIENIAĆ? Z punktu widzenia PO to taka rytualna gierka na urwanie trochę niepewnych wyborców Palikota: Patrzcie wzięliśmy się za ten gnój. Finalne jak kurz opadnie bedzie faktycznie bez zmian: zmieni się nazwa metody wyłudzania kasy, sumy bedą takie same lub większe,; zadbają o to talibowie peowscy” Gówin, HGWy, Niesiołowscy. Przecież ich jedyny problem z KRK PL polega na tym, że nie udaje im się kleszej korporacji przekupić bo jest ktoś(Jarek) kto ZAWSZE DA WIĘCEJ (przynajmiej obieca)
    4. To co ma być zaletą(zdaniem P. Redaktora) czyli ujawnienie faktycznej liczebności pogłowia jest z punktu korporacji skrajnie niekorzystne. Zwykle grzmieli oni z mocą 95% Narodu. Informacja ze pogłowie ODDANEJ nierogacizny nie wynosi 95% ale np. 60% bo mogą olac wpis, złośliwie olać wpis albo zwyczajnie nie umieć wypełnić stosownej tabelki sprawi, ze pewne ,,oczywiste oczywistości” staną się mniej oczywiste. I co wtedy? Jakiś Palikot powie, ze deklarację katolickości wypełniło tylko np. 60% – już gromy i klątwy stają się bronią lżejszego kalibru…Kościół nie jest głupi – wie, że nierogacizna edukuje się, cwani się i młode pokolenie pomimo ( może właśnie dlatego) kościelnej indoktrynacji od przedszkola widzi, że jest to banda leni i oszustów faktycznie żyjąca lata swietlne z dala od głoszonej oficjalnie propagandy.
    5. Nie wiem na co P. Redaktor liczy w związku z Wielkanocą bo ja wiem czego się spodziewać po wytworach mózgów tych Dobrze Odżywionych Chłopkowskich Synów Którym P…..ło We Łbach Od Nadmiernie Bogatej w Białko Diety – wysmażą list w którym poproszą swoją nierogaciznę o obronę przed liberlano-masońską opresją, że spisek i że inni są gorsi, bardziej chciwi, że chcą oprawić Kościół jak ks. Jerzego, jak Gomułka i kpt. Piotrowski do kupy wzięci…
    Ta ostatnia konkluzja moja wynika z pewnej praktyki: co (raz do)roku na Wielkanoc TOWARZYSZĘ bliskiej mi osobie do Kościoła: ostatnio kościelna pedofilia była na tapecie. Tenor wytworu kościelnej wierchuszki była następujący: Świeccy też mają zboczeńców, i policjanci tez mają zboków, i kolejarze (modelarze…) też…A tylko Kościoła, tych Biednych Dziateczek się czepią, albowiem spisek jest by Kościół boży wyzuć z tej Ziemii. Oczywiście nierogacizna nie ma możliwości opiniowania i pytania dzięki czemu przekaz jest taki KLAROWNY. ŚWIECCY NAJPIERW POLICZCIE SWOICH ZBOCZEŃCÓW A NIE CZEPICIE SIĘ FUNKCJONARIUSZY PANA B. Nikt nie może krzyknąc, że to manipulacja bo nie rzecz w kościelnych zboczeńcach(bo formalnie racja – oni mogą byc wszędzie) ale w systemowym ukrywaniu ich, dezawuowaniu ofiar, wykorzystywaniu katolików świeckich w oraganach państwowych do unikania konsekwencji, w lekceważeniu sygnałów na ten temat jak i kodeksu karnego kraju żerowania. Na szczęście nierogacizna nie zada takich pytań…
    A jaki skutek bedzie tej awantury? Będzie tak samo albo i lepiej. METODA:W końcu ,,dobry, nowoczesny Tusk” zliberlizował ustawę antynarkotykową, dzięki czemu nadal jest bez zmian. Nadal tak samo wsadza się do więzienia za jointa + teraz gdy mamunia ma dośc kasy na dobrego mecenasa to ,,prokurator może odstąpić” Jednym słowem zmieniajmy tak by nic nie zmienić

  9. Przepraszam: na początku zniknął mi zwrot grzecznościowy: P. Redaktor

  10. Tusk chciał odbić trochę elektoratu Palikotowi, a tu zaczyna się licytacja, kto więcej urwie kościołowi, bo takie zachowawcze do tej pory SLD, domaga się zaprzestania finansowania nauczania religii. Starzy towarzysze z Millerem na czele są w tej kwestii akurat najmniej wiarygodni, mieli okazję postawić kler do kąta zaraz po wstąpieniu Polski do UE, ale nikt nie kiwnął palcem, więc ja im nie wierzę.
    Być może, a nawet jest więcej niż pewne, że tym razem jeszcze kościołowi się upiecze, wszystko zostanie po staremu, co wydaje się być najlepszym zakończeniem tej przejściowej awantury. To dobrze, bo na długie lata sprawy finansowej nieprzejrzystości kościoła byłyby nietykane. Prawicowe wynaturzenie składu politycznego parlamentu, nie gwarantuje żadnych sensownych zmian na linii państwo-kościół, więc lepiej będzie dla sprawy, żeby nic nie zrobili. Trzeba niestety poczekać na zużycie się styropianu, który korzystał w czasach PRL-u z nietykalności kleru, a po obaleniu słusznie minionego ustroju, wystawił rachunki nie do spłacenia za tą przysługę. Prawdziwej zmiany dokona pokolenie poddawane od dwudziestu lat indoktrynacji ideolo na lekcjach religii, zupełnie tak samo jak ich rodzice z PRL-u.

  11. Obawiam sie, ze Sleper ma racje. Mam przeczucie, ze zmieni sie niewiele. Ciesze sie, ze Tusk pokazal odwage, ale dotychczasowe dzialania tego rzadu w kwestiach zasadniczych i spornych pokazywaly, ze w ostatecznych rozgrywkach ugrywal niewiele. Tak bedzie i tym razem. Szkoda.

  12. Markowski slusznie zauwaza zwiazek miedzy metoda wprowadzenia umowy „ACTA” (podpisanej przed konsultacjami spolecznymi) a proba likwidacji Funduszu Koscielnego. W koncu obydwa pomysly wyszly z gabinetu tego samego ministra Boni. Oba projekty maja tez na celu ogranicznie szeroko pojetej wolnosci Polakow. ACTA mialy ich ocenzurowac, likwidacja Funduszu ma na celu ograniczenie autonomii Kosciola (pod haslami niezbednej dla demokracji „przejrzystosci”) i tym samym zwiekszyc kontrole panstwa nad jedyna i najwieksza niezalezna organizacja publiczna. Polacy maja prawo czuc sie zaniepokojeni.

  13. SŁÓWKO DO „ŚLEPERA”…
    Cytat: „Starzy towarzysze z Millerem na czele są w tej kwestii akurat najmniej wiarygodni, mieli okazję postawić kler do kąta zaraz po wstąpieniu Polski do UE, ale nikt nie kiwnął palcem, więc ja im nie wierzę”.
    Zgadzam się tylko w jednym punkcie – NIKT NIE KIWNĄŁ PALCEM – mam na myśli WYBORCÓW!!!
    Gdyby SLD i Miller czuli poparcie milionów wyborców, to „by się szarpnęli” na decyzje – skoro Lewica nie miała miażdzącego poparcia społecznego, to czegóż wymagać???
    Z tych samych powodów śmieszą mnie argumenty obciążające Prezydenta Kwaśniewskiego, że podpisał Konkordat – skoro 99,9% (podobno) społeczeństwa sobie tego życzyło, to niech ma do siebie pretensje. Taka jest prawda o nas, Polakach – własnymi winami, zaniechaniami lubimy obciążać innych…

  14. @Magdalena, nie załamuj rąk, zmiany zachodzą w przyspieszonym tempie, wystarczy przejrzeć sondy w tej sprawie na stronach internetowych, wyniki są tam dosyć jednoznaczne. W innych kwestiach kulturowo-obyczajowych też jest inaczej, niż wynikałoby ze składu partyjnego w polskim parlamencie. Ja wolałby, żeby ten skład nic nie majstrował przy stosunkach państwo-kościół, ponieważ będzie to pudrowanie gangreny z jaką mamy do czynienia.

    @PANIE BUK, jak się nosi portki (dzisiaj w większości to kobiety), to trzeba mieć trochę odwagi i konsekwencji w działaniu, a tej brakowało towarzyszom tak wtedy jak i dzisiaj. Czym Miller był zmuszony do obiecywania ks. Jankowskiemu koncesji na wydobywanie bursztynu? Dlaczego po wstąpieniu do UE nie powiedział obywatelom, że musiał ulec szantażowi kleru, bo inaczej nie doprowadziłby sprawy do szczęśliwego finału?
    Społeczeństwo życzy sobie wiele, a jednak politycy nie ulegają tym zachcianką, więc Kwaśniewski bez większej szkody dla siebie, mógł zostawić konkordat następcy.
    Taka jest moja opinia.

    @Znudzony, czy mógłbyś szerzej wyjaśnić kwestię:” likwidacja Funduszu ma na celu ograniczenie autonomii Kosciola „. Mnie się zawsze wydawało, że autonomia to rodzaj niezależności, w której sposób finansowania, jest jedną z głównych i charakterystycznych cech.

  15. Pierwszy list Pawła do Tymoteusza:
    „Biskup zatem ma być nienaganny,
    mąż jednej żony, trzeźwy, umiarkowany, przyzwoity, gościnny,
    zdolny nauczać, niepijący, niewybuchowy, lecz
    łagodny, niekłótliwy, nie zamiłowany w pieniądzach, dobrze
    kierujący własnym domem, dzieci mający w posłuszeństwie, z
    wszelką godnością — skoro bowiem ktoś nie potrafi kierować
    własnym domem, w jaki sposób zatroszczy się o Kościół Boży?
    — nie świeżo nawrócony, aby nadęty nie ściągnął na siebie
    wyroku diabła. Powinien też mieć dobre świadectwo u
    ludzi spoza [kościoła], aby nie popadł w lekceważenie i sidła
    diabła.”

  16. @Sleper w kwestii „autonomi” – „projekt rządowy idzie w kierunku zasady, aby to wierni decydowali o tym, na ile chcą finansować swoje Kościoły, mając możliwość odpisania od swych dochodów 0,3 podatku.”
    I to jest wlasnie dyktat, ktory z autonomia ma niewiele wspolnego. To rzad chce decydowac w jakiej formie i w jakiej wysokosci „wierni” beda finansowac swoje Koscioly. Jednoczesnie rzad zrzeka sie mozliwosci inwestowania w instytucje, ktora jest cywilizacyjnym fundamentem polskiej tozsamosci narodowej.

  17. A może niech Kościół wejdzie na giełdę? Wyda akcje, każdy będzie mógł zainwestować, nie tylko rząd 😉
    Udziały mogą być wydzielone w różnych funduszach, jakieś obligacje cmentarne, fabryka prezerwatyw, kliniki zakonne, wytwórnie „klasztornych” specjałów, a na koniec odpusty (zupełne i cząstkowe) i kasyno z rzymską ruletką…
    Trzeba podążać z duchem czasu 😉

  18. Znudzony pisze:”To rzad chce decydowac w jakiej formie i w jakiej wysokosci „wierni” beda finansowac swoje Koscioly.”

    A teraz kto decyduje?

  19. Szanowny Znudzony, chyba dobry Bóg cię opuścił. Jaki cywilizacyjny, jaki fundament i jaka tożsamość? Nie używaj proszę pojęć, których zgoła nie rozumiesz.

  20. Znudzony 20 marca o godz. 20:35
    Aha, teraz już wiem, dyktat jest wtedy, gdy władza daje obywatelom możliwość odmowy płacenia na związek wyznaniowy tym, którzy sobie tego nie życzą. Brawo kolego, ale z logiki pała.
    Kościół katolicki odegrał pierwszorzędną rolę w krystalizowaniu się europejskich państw, ale to wcale nie znaczy, że jesteśmy mu coś winni, ta instytucja brała przez setki lat garściami nie pytając nikogo o zgodę. Twoje argumenty są po prostu śmieszne, żyjesz w innym czasie.

  21. @ sleper, ktory napisal: „dyktat jest wtedy, gdy władza daje obywatelom możliwość odmowy płacenia na związek wyznaniowy tym, którzy sobie tego nie życzą.”
    Doskonale! Pod warunkiem, ze ta „obywatelska mozliwosc odmowy” bedzie dotyczyc rowniez innych pozycji rzadowego budzetu np. zakupow uzbrojenia, ekspedycji militarnych w Iraku i Afganistanie, stadionu „narodowego” za 3 mld na ktorym zagra druzyna sklasyfikowana na 72 miejscu na swiecie etc., etc. Bo JA sobie nie zycze.

  22. Znudzony 21 marca o godz. 18:46
    Przeczytaj sobie Konstytucję RP. Jeśli nie odpowiada, zawsze możesz wybrać Iran, nikt ci wizy nie odmówi z takimi poglądami.
    Bez odbioru.

  23. jawnosci finansow Krk nigdy nie bedzie. Zbyt duzo w nich tzw „szarej strefy” i innej „lewizny”…
    wystarczy przyklad problemow banku watykanskiego….

  24. Znudzony
    21 marca o godz. 18:46
    Całkowicie popieram twoją listę, sam bym złotówki nie dał na wymienione przez ciebie cele. Przypomne ci, ze gdy SLD rządziło mieliśmy kryzys 20% bezrobocia a ci kupowali sobie przestarzałe samoloty z USA, wplątali nas w dwie wojny. Efekt? Emigracja 2mln ludzi.
    Odnośnie KRK PL – dlaczego ja mam płacić, za zajęcia indoktrynacyjne dla dzieci? NIE ŻYCZĘ SOBIE BY MOJA KASA NA TO SZŁA. Jak katolicy chcą niech opłacają swoich funkcjonariuszy. Pieniądze się znajdują by w przedszkolu dzieci nachodził politruk i zatruwał małe umysły ale nie ma kasy na logopedę i korektywę. Nasz ideał? Sepleniący, krzywy jełop ale sepleniący zdrowaśki…? Uważam, ze dzieciom w przyszłości bardziej się przyda zdrowa wyprostowana sylwetka i umiejętność ładnego mówienia. Ale wiadomo, interes korporacji grupującej pasożyty jest nadrzędny: ja nie wygłoszę kazania mobilizującego nierogaciznę do głosowania na jedyne słuszne partie

  25. Dyskusja wydaje sie schodzic na manowce gdyz zamieszczane komentarze nie odpowiadaja na zasadnicze kwestie artykulu red. Markowskiego – czy panstwo ma uczestniczyc w finansowaniu „zwiazkow religijnych” oraz czy finanse tychze powinny byc jawne czy nie.
    Odpowiedz wydaje sie prosta – im wiekszy stopien finansowego wsparcia tym zasadniejsze zadanie jawnosci. W aktualnych warunkach funkcjonowania Kosciola w Polsce nie ma uzasadnienia dla otwierania ksiag finansowych. Natomiast zainicjowane i prowadzone przez rzad negocjacje z Kosciolem w kwesti likwidacji Funduszu Koscielnego powinny byc jak najbardziej otwarte i jawne aby wyborcy mogli ocenic prawdziwe intencje swoich politykow.
    Na marginesie sugestia, by wszyscy, ktorym rola Kosciola w przestrzeni publicznej lezy na sercu zastanowili sie nad udzialem Kosciola w tworzeniu PKB. Jest on znaczacy i rzad niewatpliwie bierze to pod uwage? Szkoda, ze Markowski ten aspekt calkowicie pominal.

  26. Kościół tworzy PKB? Chyba szarą strefę choć liberał byłby zachwycony gdyż państwo w wyniku działalności owej korporacji nie odnosi korzyści finansowych. Chyba jedyną gałęzią działalności Kościoła społecznie użyteczną jest Caritas.
    Kolejną ciekawostką która niewątpliwie powinna cieszyć liberała jest transfer środków publicznych na konta korporacji. Pomijam oddaną za psi pieniądz ,,własność” którą owa korporacja sprzedała na tzw. wolnym rynku z sowitym zyskiem. Tu znów nasuwa się analogia z prywatyzacjami lat 90tych gdy za grosze opychano znajomym albo korporacjom majątek państwowy, te zaś krótko po tym odsprzedawały go ze znaczącym zyskiem (vide prywatyzacja Lecha i Tyskiego sprzedane Kulczykowi jako ,,kapitałowi polskiemu” a ten wkrótce po tym opchnął to ze znacznym zyskiem SAB-Miller).
    Znudzony twój argument o korelacji ,,im większe wsparcie tym większa jawność” pozornie jest właściwy ale faktycznie praktyka KRK PL nie dopuszcza czegoś takiego jak jawność gdyż pokazało by to ich pazerność. Zwróć uwagę, że nasze ,,katolickie rządy” starannie maskują ogrom pieniędzy wyłudzanych przez watykańską korporację. Są one porozkładane po wielu resortach, w różnych postaciach (pensje, dotacje, do tego ziemia wyłudzana od samorządów za grosze itd). Także usługi religijne świadczone przez KRK PL są zupełnie nieopodatkowane. Oczywiście to jest co łaska ale…zwykle jest ta łaska wymuszana presją moralną. tu przykład z rodziny: ciotce zmarł mąż, kobieta ma ok 600zł renty, ksiądz zażądał określonej sumy pieniędzy, gdy ta zaczęła argumentować, że biedna odpowiedź księdza była jasna: Przecież dostaniesz zasiłek z ZUSu.. Sam usłyszałem swego czasu na naukach przedmałżeńskich, że ślubu za mniej niż 800zł nie udzielę. Cóż to są tylko 2 przykłady z najbliższego mojego zasięgu. bezwzględność godna menagera w amerykańskiej korporacji. Z taką ideolo poparcie Pinocheta wydaje mi się zupełnie naturalnym 🙂

  27. A skoro już wokół kościółka się (piekiełka) kręcimy, proponuję tu, rozdyskutowanym blogowiczom, zapoznać się tekstem:
    http://www.krytykapolityczna.pl/TomaszPiatek/Dziwiszpodsad/menuid-215.html
    Po takiej lekturze dyskusja nad finansowaniem kościoła z budżetu i nie tylko, powinna ustąpić przemyśleniom nad zdelegalizowaniem tej instytucji, z gruntu niemoralnej, fałszywej i stojącej w sprzeczności z głoszonymi przez siebie dogmatami (statutem).
    Co musi się jeszcze stać, albo co urzędnicy pana B muszą jeszcze zrobić, żeby ludowi odtworzyły się oczy na oczywistą oczywistość? Ja myślę, że nie ma takiego występku, w końcu do dzisiaj ludzie dręczeni przez stalinowski reżym, Stalina kochają, noszą jego ryj na transparentach niczym najświętszą ikonę. Trucizna jest zawsze ta sama i w ten sam sposób wsączana do główek niczego nie przeczuwającej dziatwy, która dorosłym już Znudzonym i nieZnoudzonym, będzie ciążyć i wykrzywiać rzeczywistość, tacy osobnicy nigdy nie wyjdą poza wyryte w mózgownicach treści. Pies Pawłowa po tresurze z miską jadła i dzwonkiem, ślinił się nawet po odstawieniu miski, wystarczył mu dzwonek, nie dostrzegał innymi zmysłami braku jadła. Kościół ten eksperyment znał i powtarzał od setek lat, a w Polsce ma nadal wzięcie, owieczki na widok „pasterza” nie dostrzegają, że to wilk.

  28. JAKIZ OZYWCZY ARTYKUL PANA W SOBOTNIEJ GAZECIE ! A JUZ MYSLALAM ,ZE NIE MA PRAWDZIWIE MYSLACYCH -OTWARTYCH KATOLIKOW .FAKTYCZNIE JEST ICH MALO ,ALE NIE NALEZY ZALAMYWAC RAK .TU CHODZI O JAKOSC CHRZESCIJANSTWA .GDYBY NIE TO ,ZE JEZUS NIE POTEPIAL GRZESZNIKOW NIE BYLOBY SENSU BYC W TYM KALEKIM JUZ KOSCIELE .NIKT SIE NIE NAWROCI PATRZAC NA SYBARYTE SUPER PISOWSKIEGO BP GLODZIA CZY BP MICHALIKA GROZACEGO LUDZIOM PALCEM ,CHOC SAM JEST DALEKO MALO CHRZESCIJANSKIM CZLOWIEKIEM .DUZO O NIM WIEMY -NIESTETY .A RYDZYK ?TO INNA BAJKA -OD DWUDZIESTU LAT NISZCZY I OSKARZA INACZEJ MYSLACYCH I OSMIESZA POLSKIE PANSTWO ZA GRANICAMI .JAK MOZNA MU NA TO POZWALAC?TO NIE INNE POGLADY ,ALE INSYNUACJE I OSKARZENIA BEZPODSTAWNE RYDZYKA NISZCZA ZYCIE SPOLECZNE W POLSCE .NAJLEPSZY Z KAPLANOW KS.TISCHNER BYL DLA RADIA MARYJA TYLKO TZW.KSIEDZEM .CZY KTOS ZAUWAZYL ,ZE NIENAWISC WYBUCHLA W 2OO5 ROKU SPRZYMIERZONA KACZYNSKIEGO Z RYDZYKIEM I OSIAGA W TEJ CHWILI APOGEUM ,ZE TRUDNO OTWORZYC TELEWIZOR I INTERNET BEZ ZDENERWOWANIA?KOSCIOLOWI TA NIENAWISC I DZIKI BLUZG WSPOLCZESNYCH FARYZEUSZY NIE PRZESZKADZA .CZY CHOCIAZ RAZ WSPOMNIANO O TYM W KAZANIACH ? KUDY TAM ! KLER BIERZE UDZIAL W TYM NIENAWISTNYM JAZGOCIE WALCZAC O SWOJE WPLYWY I MAJATKI .TO PO CO OPATRZNOSC DALA NAM PAPIEZA ? JEGO DZIALANIA ZNISZCZYLA POLSKA MEGALOMANIA I PYCHA Z WIELKOSCI NARODU ,ZRESZTA NIEUZASADNIONEJ NICZYM .

  29. Dziekuje za dobre slowo! W slabosci moc!

  30. Niestety, przeinaczanie, maoonwtnie, reżyserowanie i sklejanie fragmentf3w mające budować odpowiednią atmosferę, a przede wszystkim ciekawość (reguła niedostępności) do sięgnięcia dalej to powszechny rodzaj manipulacji (oszustwa!), stosowany jak świat długi i szeroki. Od serwisf3w informacyjnych, po programy naukowe. Wszak ktoś mądry już wiele lat temu powiedział: media kłamią; nie odtwarzają rzeczywistości, tylko ją kreują; muszą tak czynić, bo inaczej stałyby się nieciekawe i nikt nie chciałby z nich korzystać. Czyli, innymi słowy mf3wiąc duża liczba odbiorcf3w to podstawa bytu dowolnego rodzaju medif3w. Nawet, jeśli widownię buduje się metodami nieetycznymi, będącymi de facto kłamstwem i oszustwem