Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego Niebo w płomieniach - Blog Jarosława Makowskiego

26.02.2012
niedziela

To se, prezesie Kaczyński, ne vrati

26 lutego 2012, niedziela,

1.
Musicie przyznać, drogie Czytelniczki i Czytelnicy, że nie jest źle. Zima, choć wydawało się, że już nie odpuści, szczególnie z tym okropnym mrozem – dzięki Bogu, powoli się zwija.

Pojawiają się więc pierwsze sygnały, że wiosna stuka do naszych drzwi. Choćby w miłych dla spragnionej skóry promieniach słonecznych. Nie dziwota więc, że wszystko zaczyna budzić się do życia.

Z tej zimowej drzemki budzą się też politycy. Szczególnie opozycja. I to ta największa! Czy mamy się więc czego obawiać?

2.
Jarosław Kaczyński zapowiada, że wiosna będzie należeć do PiS. Partia ruszy w Polskę. Chce przekonywać ludzi nie tyle do PiS, co do tego, że rząd Tuska jest wcielonym złem.

Próbkę tej strategii widzieliśmy już w ostatni weekend. Przykładowo, w Lublinie, prezes mówił: „Trzeba się organizować i cisnąć, bo ten rząd sam się nie rozwiąże”. I dalej: odsunięcie PO od władzy to „warunek istnienia Polski”. Sęk w tym, co musi przyprawiać prezesa o złość, że Polacy myślą inaczej.

Mało tego: znamienny dla polityki, którą uprawia Kaczyński, jest też list skierowany do członków jego partii. Czytamy: „to rządy Tuska doprowadziły do bezprecedensowej kampanii przeciwko wartościom, które zawsze stały na straży polskości, pozwalały Narodowi przetrwać w najtrudniejszych czasach. Ataki na Kościół, biskupów i wiarę zwykłych ludzi przypominają najgorsze czasy PRL, z okresu Władysława Gomułki”.

Przypomnijmy, że to Kaczyński mówił, na początku lat 90., że najprostsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez ZCHN. Dziś, parafrazując to zdanie prezesa, można rzec: „najkrótsza droga do dechrystianizacji Polski prowadzi przez PiS”.

3.
I to, co najważniejsze: z tej wiosennej ofensywy PiS nie dowiemy się, jak partia Kaczyńskiego chce zmieniać kraj, gdyby miała szansę rządzić. Pytanie: po co więc nam taka opozycja? By mówiła, jak Tusk źle rządzi?

Ludzie sami potrafią, i to krytycznie, ocenić rządzących. I słusznie, gdyż krytycznym należy być wobec każdej władzy. Dla jej dobra.

Natomiast od sensownej opozycji oczekują przedstawienia alternatywnego projektu politycznego. Lepszych rozwiązań. Lepszych pomysłów. A tych w PiS jest jak na lekarstwo.

4.
To jednak nie zniechęca prawicowych publicystów, którzy dzień w dzień powtarzają, że siła PO bierze się ze strachu Polaków przed PiS. Ileż jeszcze można to w kółko klepać?

Prawicowi szermierze słowa zaraz dodają, że jest to strach nie przed tym prawdziwym PiS, który jest potulny jak baranek, który – gdyby tylko mógł – przytuliłby każdą Polkę i Polaka do piersi. Strach przed PiS jest sztuczny, gdyż kreowany przez media. PiS jest pokazywany w krzywym zwierciadle. Jeśli nie wiesz na kogo zrzucić gorycz swoich porażek – szczególnie w polityce – media zawsze są pod ręką. To droga na manowce.

Kłopot w tym, że dziś PiS nie tyle straszy, co śmieszy. Jarosław Kaczyński, gdy tylko otwiera usta, pokazuje dobitnie, że sam dla siebie jest największym zagrożeniem i największym obciążeniem dla swojej partii. Jest zbyt słaby i anachroniczny, by uwieść większość Polaków. Zarazem jest na tyle silny, by trzymać PiS za gardło.

5.
Ile razy PiS musi jeszcze przegrać, by prezes Kaczyński w końcu zrozumiał, że w dzisiejszej Polsce powrót do idei IV RP musi przypominać marzenie ściętej głowy?

To se, Panie Prezesie Kaczyński, ne vrati.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 20

Dodaj komentarz »
  1. Gospodarzu – tak trzymać ! dzięki za bardzo rozsądny i trafiający w sedno komentarz. Pozdrawiam

  2. Raatunku…znowu PiS! Po co komentować ,,zakomentowane” dokumentnie? Ale skoro szef bloga podrzuca temat to i ja odpowiem:-)
    Czy ,,jednostka chorobowa” (bo chyba tym PiS jest) wykazywała jakiekolwiek zmiany ostatnio? Postęp – byłoby weselej, tak głupio, że byc może doczekalibyśmy się naszego – polskiego purnonsensu (wreszcie!) a jakby był regres to może Prezesowi udałoby sie wrócić wreszcie do rzeczywistości i wymusić merytoryczną ODPOWIEDŹ rządu(wreszcie!) na jakikolwiek pomysł opozycji. A tak constans – za mało by do Tworek a za dużo by traktować poważnie. Żyją (e) sobie w swoim świecie chłopaczyna – kilka tysiączków co miesiąc, sporo uwagi mediów, wysilać się na rządzenie nie trza. Dolce vita i za co? Za robotę kalibru: radocha gdy sąsiadowi krowa zdechła, za chłopięce fantazje o bohaterskich czynach, o wielkości godnej Napoleona, opowiadanie bajeczek babciom o wilkach przebranych za czerwone kapturki. Taka se nierzeczywista rzeczywistość

  3. No juz niech Panu bedzie bo az glupio z jednym tylko wpisem…beda dwa.

    Sam Pan widzi – jechanie PiS-em i Kaczynskim juz niestey nikogo nie emocjonuje.
    PO-mimo klopotow rzadu chyba trzeba wymyslic cos „nowego”.
    Proponuje zaatakowac kosciol to zadziala… o pieniadzach! – to ludzi zdenerwuje…

    Kupa „wybitnych” dziennikarzy bedzie musiala odejsc na emeryture.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Święta racja. Kaczyński na emeryturę, tylko taką za 1500 zł miesięcznie. Przeżyć przeżyje, a na dodatek brzuch mu spadnie.

  6. Obiecuje! To byl pierwszy i ostatni wpis tyczacy Kaczynskiego.

  7. Szanowny Gospodarzu, wprawdzie Pan obiecał, że nie będzie J.Kaczyńskiego ale mam wątpliwości czy się Panu uda. Wiadomo, że Pan Prezes jest wielokrotnie cytowany i dziennikarze przełkną każdą bzdurę, którą wypowie on sam albo jego poplecznicy. Ludzie teraz mało czytają i swoją wiedzę czerpią raczej ze stacji telewizyjnych a tam każde słowo Prezesa jest wielokrotnie powtarzane, przetrawiane i rozkładane na czynniki i w ten sposób największa bzdura staje się prawdą objawioną. Zresztą nie dotyczy to tylko J.K., dzisiaj na przykład, z ogromnym zdumieniem, na jednym z portali, przeczytałam np. o sennym widzeniu Pana Millera. Mam już swoje lata a jednak wiele rzeczy jeszcze mnie zaskakuje.

  8. Sławczan pięknie podsumował
    „Za mało by do Tworek, a za dużo, by traktować poważnie. (…) Taka se nierzeczywista rzeczywistość”
    I to by było na tyle w temacie Prezesa.

  9. Och! Obserwatorze nieba o zachodzie/wschodzie (?)

    Nigdy nie pisz nigdy.

    Z dzieciństwa zapamętałem uodparnianie na ataki gruźlicy kontrolowanym zakażeniem prątkami …

    Jarosław Kaczyński jest postacią ślizgająca się na grzbietach fal gniewu niedocenionych przez koncerny wnalazców i naukawców(!) nie oszukanych przez indeks cytowań.

    W czasach studenckich podczas pełni księżyca jedna z koleżanek jeszcze nie wygnanych przez prawdziwych Polaków wskazała źródło srebrnej poświaty i orzekła: „Popatrzcie! Nie udało się!”

    Oni jeszcze tego nie wiedzą i uważają, że dobrze znają drugą twarz naszego satelity. To działa na wyobraźnie tłumów. Konstanty Ildefons Gałczyński stojąc w świetle srebrnym – chyba na początku spadku Karowej – stwierdził: „Ten Księżyc jest jak kieliszek wódki!”

    Otóż po latach Podróż Chryzostoma Bulwiecia do Ciemnogrodu dobiegnie końca, chociaż po drodze będzie widzenie:
    „Teatr swój widzę ogromny!”

    Bulwieć od plot tych niemal się zatruł. Trzeba odetchnąć. Jak? Do teatru!
    Ogolił zarost, wdział spodnie inne.Teatr ma siły rekreacyjne.
    Na mieście śnieżna szalała zamieć, lecz jednak dojrzał: „Hamlet” w programie!

    Na placu Baki pośród olszynek stał z drewna bardzo dziwny budynek:
    tu przybudówka, tam przybudówka, na jednej blacha, indziej dachówka.

    Od frontu żółto, po bokach biało, halucynacja, horror i chaos:
    tutaj filarek, tam zakamarek, tu parka kolumn, tam kilka parek;
    tu jakiś wykusz, tam jakiś psikus, wokoło balkon, a na nim fikus.
    W niszy Apollo z lutnią natchnioną pomalowany był na zielono.
    Dawniej ten teatr był większy o pół, lecz pożar strawił piętnaście kopuł.

    Bulwieć siadł grzecznie na strapontenie i czekoladkę przełknął z nadzieniem. Kurtyna wolno w górę się wznosi. 0, cudowności teatralności!
    Więc jeszcze jedno połknął nadzieniei już zaczęło się przedstawienie.

    Przycichła nieco orkiestra dęta. Na scenę weszli duńscy książęta;
    chłopy jak byki z grzywą na karkach, przy kordelasach i przy zegarkach.
    Bo po co aktor płacze i skamle, że tylko on jest jedyny Hamlet?

    Dobra Dyrekcja, by te łzy otrzeć, zadaptowała sztukę samotrzeć.
    Zamiast dwudziestu pięciu postaci sami Hamleci byli w dramacie.
    Na diabła Grabarz z tą Ofeliją! Chcą grać chłopaki, niech się wyżyją.
    W ten sposób szlagier! pierwszy raz w świecie! grali w „Hamlecie” sami Hamleci.

    Ręka na sercu. Twarze ponure. „Być albo nie być” wołali chórem.

  10. Dobrze, zatem musimy postawic sobie pytanie, czy reagujemy i komentujemy bzdury wypowiadane przez politykow, czy tez zbywamy je milczeniem. Jesli nie komentujemy, a dosadniej, kytykujemy, to czy ich aby nie akceptujemy. Z drugiej strony, jesli komentujemy, to tym bzdurnym wypowiedziom nadajemy rozglos. Hmm, i tak zle, i tak nie dobrze. Co robic, Drodzy Wspolblogowicze?

  11. Jak najbardziej pisać.

    Kaczyński nie jest liderem jakiejś kanapowej partyjki – w ostatnich wyborach, mimo półtora roku fatalnych rządów i kolejnych jeszcze gorszej opozycji wciąż był w stanie zdobyć 30% głosów. Nadal ma potężną propagandową maszynkę w postaci prawicowych mediów i portali, które z zapałem wciskają czytelnikom i słuchaczom bzdury o tym jak to PiS i oni sami są uciskani przez „mainstreamowe” media i zakłamywani.

    Nas może śmieszyć to co wygadują ludzie PiSu ale cy tego chcemy czy nie to wygadywanie ludzi którzy są najbliżsi przejęcia władzy od obecnie rządzących. Prawicowe media bezustannie jazgoczą na obecną władze to trzeba pokazywać jaka jest alternatywa.

  12. Panie redaktorze, dopoki ten wstretny mlaskacz czaruje 1/3 calego plebsu polskiego – trzeba o nim pisac, trzeba ciagle przypominac potwornosci i smiesznosci IV RP, trzeba ciagle przypominac co to jest absolutyzm i zamordyzm, trzeba wreszcie sie stale pytac, co ma do zaoferowania pisowski ludek, oprocz nagminnego oklamywania i lzenia tych, co z powodu szalonego jarka jeszcze nie zwariowali.

  13. Jarosław Makowski
    27 lutego o godz. 17:16
    Chyba niechcący (ulegając nastrojowi) napisałem dość pissu ale co tam…Mój ulubieniec P. Jasienica kiedyś napisał ,,można w nieskończoność mnożyć opisy patologii czasów saskich ale…” i tego się trzymajmy – jeżeli gospodarz dostrzega jakieś interesujące objawy życia (raczej nieintelektualnego) to niech pisze…Bo opisy zapustów czasów saskich u Jasienicy czytało się świetnie – ta plejada herbowych dewiantów, cwaniaków i pospolitych szui.
    Gdyby w latach dwudziestych był internet to może pewien kapral by nie dostał możliwości realizacji swojego zaburzonego JA. Dlatego by uniknąć ,,tego co kiedyś się już stało” analizujmy…tylko tak czasem otwieram lodówkę a tam Prezes ze swoją wspólnotą narodową…brrr

  14. Nie ma jednego PIS-u; są trzy. Tylko Prezes – jedynak. I właśnie to wydaje się groźne: trzy partie ogarnięte jedną myślą prezesowską. A ludzie (te 30%) będzie na nich głosowało – tylko dlatego, że nie są anty-Polakami, anty-wartościom nie służą, nihilizmu moralnego ani zachodnich wzorców zgnilizny nie szerzą, wrogami kościoła i o.T.R. nie są. Co prawda głosy mogą się nieco rozproszyć – te bliżej centrum na klub p.Kowala, te radykalno-narodowe na Ziobrę et consortes, no i PIS-owcy sensu stricto.
    Wydawało się, że żaden szanujący się człowiek p.Kurskiemu ręki nie poda, ani z p.Kempą nie będzie chciał mieć związków, ani z szeryfem od stosów i sądów kapturowych. A jednak – w p.ZZ kochają się chicagowskie matrony i babiny z Podkarpacia, kielczanie gładko dosyć p.Kempę przełknęli, dziennikarze powszechnie darzą sympatią p. Kurskiego. Widać nie jesteśmy (my – społeczeństwo) zbyt restrykcyjni jeżeli chodzi o zdolności honorowe naszych polityków. Nie mam złudzeń.

  15. Kryst
    27 lutego o godz. 18:49

    Panie redaktorze, dopoki ten wstretny mlaskacz czaruje 1/3 calego plebsu polskiego…”

    Problem polega glownie na tym, ze ten „polski plebs” tego nie czyta i nie bedzie czytal !

    – a ci co czytaja to i tak wiedza – wiec to takie bicie piany – nic wiecej.

    Warto natomiast (i na tym polega glownie rola IV sily – i fundamentu zdrowej demokracji – mediow) krytykowac rzadzacych zamiast opozycje (bo wyglada to conajmniej podejrzanie…) – najlepiej konstruktywnie.

    A na pochyle drzewo to …itd.

  16. „Ile razy PiS musi jeszcze przegrać, by prezes Kaczyński w końcu zrozumiał, że w dzisiejszej Polsce powrót do idei IV RP musi przypominać marzenie ściętej głowy?”….

    wg Pisma Świętego: „nie siedem a siedemdziesiąt siedem razy”…. czy naród to wytrzymie?

  17. prezes kaczynski nie jest sam -za nim stoi sekciarski kosciol ryzykoidalny i michalikowo-glodziowy ,czyli polowa episkopatu .teraz jeszcze rozpetali wojne religijna przeciw tuskowi ,choc on akurat jest wierzacy i daleko mu do antyklerykalizmu .nie rozumiem tylko ,ze prezes jest swieta krowa i wolno mu pomawiac prezydenta i premiera wespol z rydzykiem /temu tez wszystko wolno-nawet ukrasc pieniadze na stocznie i opluwac panstwo polskie za granicami /.czy prokurator seremet nie powinien reagowac na pomowienia ,oskarzenia i bluzgi wobec najwyzszych wladz panstwa ?nie licze juz nawet na chrzescijanskie przykazanie : nie mow falszywego swiadectwa wobec blizniemu swemu .no tak -ale oni juz na pewno nie sa zaliczani do bliznich kaczora -faryzeusza .

  18. jeszcze tylko przypomne -moze tego przyjaciele prezesa nie zapamietali ,jak on konczyl swoja skrocona kadencje .polecam goraco UCHWALE SEJMU RP DRUK NR 2O74 z dnia 1o lipca 2oo7 z prawdziwie sensacyjnym uzasadnieniem.tam sa wszystkie bez wyjatku” zaslugi ” tej przerwanej kadencji podpisane przez poslow . prawdziwa rewelacja! to chyba wystarczy jako ostrzezenie .kaczynski na pewno cos zbudowal : MUR OBRONNY PRZECIW WSZYSTKIM BEZ WYJATKU SASIADOM POLSKI Z PRAWA I LEWA .

  19. Darcy25
    28 lutego o godz. 17:11

    „Ile razy PiS musi jeszcze przegrać,…”

    Co wy sie tak tego PiS-u czepiacie przeciez oprocz PO to wszyscy przegrali.

    SLD (jeszcze pare lat temu 40% poparcia)
    PSL – balansuje na krawedzi
    Palikoty (polowa tego co PiS)
    itd.

    Moze biorac pod uwage te wszystkie „wymieniane wady” PiS-u i Kaczynskiego to 25-30% to niebywale zwyciestwo i sukces – ostatecznie to druga partia w RP.

  20. Istnienie takich partii jak np. PIS i takich polityków jak np. JK to rezultat systemu demokratycznego, w którym niezależnie od stopnia rozwoju intelektualnego każdy obywatel ma jeden głos. Rzecz w tym aby poważne dzienniki, tygodniki, komentatorzy tv itp. nie zajmowały się każdą wypowiedzią „myślących inaczej”. Trudno, oni też mają prawo głosu, ale nie muszą być traktowani jako równorzędni partnerzy.

  21. JA TEZ NIESTETY Z KONIECZNOSCI O PISIE .OTOZ DZIS PRZEJRZALAM WSZYSTKIE PORTALE I NIE MAM WATPLIWOSCI : KACZYNSKI ROZPETAL W INTERNECIE TOTALNA NAGONKE NA PREMIERA .ROBIA TO LUDZIE PIS WESPOL ZE ZWIAZKOWCAMI I DZIENNIKARZAMI PRAWICOWYMI ,A NAWET TAKIMI JAK MONIKA OLEJNIK ,KTORA POLECIALA DO PREZYDENTA NADAWAC NA PREMIERA .TA INTRYGANTKA -ANTYDZIENNIKARKA Z PIEKLA RODEM WYLADOWUJE JAKIES WLASNE FRUSTRACJE I BURZY NAM SPOKOJ SPOLECZNY.DZIS PEWNE WPISY O TEJ SAMEJ TRESCI NIENAWISTNE PREMIEROWI I OSMIESZAJACE GO POJAWILY SIE W WIELU PORTALACH ,CZYLI JEST TO AKCJA ZORGANIZOWANA .CZY TO ZLE SWIADCZY O MOJEJ INTELIGENCJI ,JEZELI NIE MOGE ZROZUMIEC DLACZEGO OSMIESZA SIE WYBITNEGO PREMIERA ,KTORY TYLE W POLSCE ZBUDOWAL -NAWET LOTNISKA ,MUZEA I FILHARMONIE NIE MOWIAC O STADIONACH I ORLIKACH I ZBUDOWAL MOCNA POZYCJE POLSKI W EUROPIE ORAZ ZAPRZYJAZNIL WSZYSTKIE KRAJE Z POLSKA PO MURZE WZNIESIONYM PRZEZ KACZYNSKICH MIEDZY TYMI KRAJAMI ? JEZELI PREZES NIE MOZE DOCZEKAC SIE WYBOROW MUSI JUZ TERAZ NISZCZYC TEGO PREMIERA I DOPROWADZIC GO DO ZAWALU ?MAMY DO TEGO DOPUSCIC??? PREZES NAWET ZAMEK KROLEWSKI WYKORZYSTUJE DO SZERZENIA SWOJEGO ROKOSZU ,ZEBY ZACZAC PONOWNIE ROZWALAC NAM POLSKE.JEZELI NAWET GLUPICH ZWIAZKOWCOW MOBILIZUJE DO MARSZOW PRZECIOW REFORMOM TO MOZEMY DOCZEKAC SIE SPOKOJNYCH DNI?MEDIA ZAS NIGDY NIE BYLY TAK SENSACYJNE I BEZNADZIEJNE ,ZE CZEKAJA TYLKO NA KREW I AWANTURY .NIE DA SIE JUZ OTWIERAC GAZET I TELEWIZOROW ,ZEBY NIE DOZNAWAC ODRUCHU WYMIOTNEGO .CO SIE STALO Z POLSKA PO PAPIEZU? CZY TO MEGALOMANIA CZY WRODZONA PODLOSC I NIENAWISC ? C I E M N O W I D Z E .