Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

13.07.2017
czwartek

Godne milczenie Kościoła

13 lipca 2017, czwartek,

Na końcu będziemy pamiętać nie słowa Jarosław Kaczyńskiego i pisowskich propagandystów, ale właśnie milczenie naszych duszpasterzy.

1.

Jeśli prześledzimy, w jakich sprawach Kościół zajmuje publiczne stanowisko, w jakich wchodzi ostro do debaty publicznej, to zobaczmy, co jest dla niego ważne. A co ważne nie jest. A więc Kościół głośno krzyczał, gdy ponoć ze wszystkich stron atakował Polki i Polaków gender. Biskupi nie milczeli, gdy trzeba było ostrzegać rodaków przed in vitro czy związkami partnerskimi. Mówili o niesprawiedliwości i nienawiści do Kościoła, gdy pojawiły się pomysły zlikwidowania Funduszu Kościelnego i zastąpienia go dobrowolnym odpisem od podatku.

Jednocześnie dają do myślenia sytuacje, w których biskupi milczą jak zaklęci. A więc milczeli, gdy rząd PiS demolował Trybunał Konstytucyjny i poniżał „wiernego syna Kościoła”, poprzedniego prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego. Biskupi milczeli, gdy pisowski rząd przy użyciu rządowej TVPiS podważał zaufanie do organizacji pozarządowych, które przyłożyły rękę do budowy w Polsce społeczeństwa obywatelskiego. Kościół umywa ręce, gdy jest pytany, czy miesięcznice smoleńskie to, jak utrzymują Kaczyński i jego akolici, zgromadzenia religijne czy seans politycznej nienawiści. Kościół nie widzi problemu, gdy pisowski rząd bierze pod but niezależną władzę sądowniczą. I wreszcie biskupi nabierają wody w usta, gdy widzą, jak w biały dzień partia władzy zamierza przejąć Sąd Najwyższy.

2.

Dlaczego Kościół zachowuje godne milczenie, widząc, jak łamane są podstawowe prawa obywatelskie, jak negowany jest trójpodział władzy, jak niszczona jest demokracja? Otóż zdaje się, że Kościół milczy, bo tak w głębi duszy nie lubi demokracji, którą sprowadza – szczególnie tu, nad Wisłą – do tzw. cywilizacji śmierci.

Biskupi milczą, bo jak wyznał szef polskiego episkopatu, abp Stanisław Gądecki, opisując relacje Kościoła z pisowksim rządem: „Nastąpił ogromny przełom. Po wojnie nie było jeszcze takiego zjednoczenia państwa i Kościoła”. I wreszcie, choć mam nadzieję, że to tylko tak źle wygląda: Kościół milczy, bo – jak twierdzą niektórzy – jest jednym z głównych beneficjentów finansowych tzw. dobrej zmiany. Właśnie dowiedzieliśmy się, że na Fundusz Kościelny w roku 2016 przelano z budżetu państwa ponad 145 mln.

3.

Jednak Kościół zapomina, że na końcu będziemy pamiętać nie słowa Jarosław Kaczyńskiego i pisowskich propagandystów, ale właśnie milczenie naszych duszpasterzy. To ono dziś jest znamienne, gdyż pokazuje najlepiej, jaką pozycję Kościół przyjął wobec niszczenia przez PiS państwa prawa i deptania podstawowych praw obywatelskich.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 29

Dodaj komentarz »
  1. Silna i wolna Polska, ciesząca się szacunkiem ze strony innych państw europejskich, niezmiennie musi być budowana na tych samych zasadach: prawdy, sprawiedliwości i moralności. Precz z pedagogitą wstydu, uprawianą przez dziesięciolecia

  2. Milczą z tego samego powodu, co i pan autor, gdy milczał, kiedy rządząca PO łamała Konstytucję i prawa obywateli.

  3. Kosciol rzymsko-katolicki umial swietnie wspolpracowac z wielu dyktatorami (np. Franco, Salazar, Mussolini)!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kościół od lat popierał PiS. Gdy minister Boni zwrócił się do Episkopatu z pisemną prośbą, rządu polskiego o włączenie się Kościoła w zwalczanie języka nienawiści w przestrzeni publicznej, Episkopat odmówił. Argumentował na okrągło, że Kościół tego języka nie stosuje i to nie jego sprawa. Oczywiście jak to Kościół ubierając w eleganckie sformułowania. Pomógł PiS-owi wygrać wybory i teraz zainteresowany jest jedynie odbieraniem zapłaty za usługę. Trudno nawet się dziwić. Kościół to wielka korporacja biznesowa wyzyskująca ludzi od ponad 2000 lat. Bóg i ewangelia pełnią jedynie rolę usługową w tym biznesie. Jedynego czego się można spodziewać, to że zdradziecko wbije demokracji nóż w plecy.

  6. Panie Jarosławie!

    Lubię czytać Pańskie felietony. Jest Pan niegłupim człowiekiem. Ale w tym momencie Pan i wielu innych, np. red. Szostkiewicz, porażacie naiwnością.

    Przeciwko sobie mają protestować?

  7. Przepraszam ale co Kościół ma wspólnego z demokracją (w szczególności liberalną)?

  8. Pis rozpalil dosc duzy ogien przy ktorym Kosciol piecze swoja pieczen. Pytanie, jaka cene bedzie musial zaplacic w przyszlosci?

  9. Niezwykle rozczulajace sa instrukcje wydawane Kosciolowi przez ateistow…
    To swietnie pasuje to porad liberalnej laickiej lewicy by w ramach kulturowego otwarcia pomiescic bliskowschodnich uchodzcow po parafiach…czyli w samej jadrze „polskiego ksenofobicznego Ciemnogrodu” zamiast w siedzibie Jurka Owsiaka od Zlotego Melona…

  10. Trudno oczekiwac czegos innego od najbardziej NIEdemokratycznej instytucji swiata.

  11. Nie wiem, skąd zdziwienie na postawę polskiego kościoła? Tam wartości są jasne: Władza- kasa- władza- kasa. Tak jest od, co najmniej, tysiąca lat. W Polsce nic się nie zmieni, bo taki kościół odpowiada większości wiernych.

  12. Czy owce uznają ‚duszpasterzy’? Podejrzewam, że nie.

  13. Nie pieółórwszy raz kościół milczy.Czasem to wygodne !

  14. „Kościół katolicki to nie tylko wiara i dziedzictwo kulturalne, lecz również zwarta organizacja kleru, dążąca do własnych celów politycznych, potęgi materialnej, a nade wszystko do władzy.”
    Paweł Jasienica, Polska Piastów (ale w tym kraju zawsze aktualne).

  15. „Łamana demokracja” przez demokratycznie wybrany rząd.”Deptanie podstawowych praw obywatelskich”..jakies konkretny?

  16. Kościół – największa i najstarsza przestępcza organizacja świata, i tyle w temacie…

  17. Mam duzo prostsze wytlumaczenie milczenia duchownych/hierarchow: oni nie podzielaja opinii autora ze w Polsce lamana jest demokracja czy prawa czlowieka.
    Mysle ze jest zupelnieodwrotnie- to co autor uwaza za oczywistosc jest zaledwie opinia mniejszosci.

    Teraz pytanie do autora: Polska jest krajem w swej olbrzymiej wiekszosci katolikow: jakie z tego wynikaja obowiazki dla panstwa/wladzy?

    marcin lazarowicz

  18. Dzień dobry,
    Fundusz kościelny to nie wszystko, jest jeszcze finansowanie pośrednie, często bardziej lub mniej świadomie pomijane przy okazji różnego rodzaju wyliczanek:
    lekcje religii – 1,2 mld
    dotacje dla uczelni katolickich- 400 mln
    ordynariaty/kapelani – ok.30mln
    upusty na ziemie skarbu państwa – ostatnio w Toruniu ok. 90%
    preferencje podatkowe – 240 (dwieście czterdzieści) złotych ryczałtu rocznie (Kowalski płaci ze 2tyś)
    Prof. Żaryń otrzymał od Ministra Gowina grant w wysokości 1 mln (jeden milion) na napisanie książki o Wyszyńskim itp. itd.
    Szkoda, że społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy jakim obciążeniem dla budżetu jest od 27 lat Kościół Katolicki.

    Nie zgodzę się z punktem 3., za chwilę nikt nie będzie o tym pamiętał.
    Kto dziś pamięta, albo kogo w szkołach uczą, że Prymas Wyszyński, w 1950r. uznał władzę Ludową, a w pkt. 8 porozumienia między Kościołem a PRL, potępił działania „Wyklętych”?

  19. …zadna wladza nie trwa wiecznie !!! kosciol zbiera profity bo jest czas zbierania !!!
    tylko zlo jakie dzis ,,blogoslawi ,, moze zaszkodzic Polsce bo kosciol katolicki zawsze spada na cztery lapy (diabelskie)

  20. Red. Makowski, jak zwykle, nie rozumie podstawowych rzeczy. Przypomnę. Problemy związane z gender, in vitro, aborcją i eutanazją są problemami MORALNYMII!!! Kościół zajmuje, zgodnie ze swoimi kompetencjami, sprawami dotyczącymi religii chrześcijańskiej i moralności chrześcijańskiej. Nie zajmuje się demokracją jako taką, bo to jest kwestia ustrojowa, a więc czysto POLITYCZNA! W Ewangelię i Nowy Testament nie wpisuje się demokracja ani żaden świecki ziemski ustrój. Natomiast każdy ziemski ustrój jest oceniany przez Kościół ze względu na moralne skutki, np. wtedy, gdy sprawująca władzę w danym ustroju grupa uchwała prawa moralnie złe. Wtedy Kościół ma obowiązek interweniować. Trójpodział władzy wymyślony przez świeckiego francuskiego filozofa Montesqieu ma charakter stricte polityczny, stąd nie podlega ocenie moralnej ani religijnej Kościoła. Kościół nie ma obowiązku bronić demokracji i to w dodatku liberalnej.

  21. Prof. Andrzej Rzepliński został uznany za „wiernego syna Kościoła” i odznaczony medalem Pro Ecclesia et Pontifice przez papieża Franciszka. A papież Franciszek jakoś się w polskim Kościele nie przyjął…

  22. …bo co Kościół Katolicki ma wspólnego z demokracją?
    Istytucja w swojej istocie monarchiczna, oparta na ścisłej hierarchii i posłuszeństwie, wykluczająca dla kobiet, opierająca swoje dogmaty na kestiach nieudowodnionych i niemożliwych do udowodnienia. Czy naprawdę budowniczy nowej Polski po 89 r. wierzyli, że wpuszczenie Kościoła Katolickiego do instytucji, a przede wszystkim do szkół pomoże budowie demokratycznego społeczeństwa?
    Serio?

  23. Mając gwarancję pewnych i rosnących przychodów, można sobie pozwolić na milczenie w niewygodnych dla siebie kwestiach. Komentować można słowa wypowiedziane. Te, które nie padły, będą co najwyżej niedopowiedzeniem, które można analizować na wiele sposobów.

  24. Duszpasterze czy prostytutki?

  25. Czy naprawdę szanowny pan redaktor uważa iż w zadaniach kościoła jest obrona demokracji? Ani to historyczne ani teologiczne. Kościół wyrażał swoje stanowisko wobec reżimów ale nie z powodu braku demokracji. Sam kościół nic z demokracją wspólnego nie ma. Gdyby zaczęto jakieś represje to wówczas tak, oczywiście należałoby spodziewać się głosu kościoła.

  26. Partie prawicowe od początu, aż po prawicowy nazistowski rząd pis, mocno wiązały się w z kościołem. KK jest hierarchiczny z założenia, a Polski KK to wyjątkowy drapierzny pragnący włądzy stwór. Dwa lata temu ciemny ród kópił z ambon małego firera. Zmieni zdanie gdy zaczną strzelać do opozycji. A będą strzelać ze strachu przed sądami i Trybunałem !!

  27. Pasterzom zależy głównie na strzyżeniu baranów, a prawa i sprawiedliwa władza w strzyżeniu nie będzie przeszkadzać, a nawet pomoże. Korporacja katolicka zareaguje dopiero wtedy, gdy pojawi się realna możliwość obcięcia przez UE dotacji, z których korzysta. A że jej ręce są długie, to będzie wtedy miała realną możliwość odsunięcia prawych i sprawiedliwych od władzy albo przynajmniej wymusi na nich zmianę polityki.
    Unijne barany mają więcej wełny i pasterze z nich nie zrezygnują . Za dobrze potrafią liczyć pieniądze.

  28. Trzeba wierzyć w Boga, ale nie w Episkopat. Czasy wielkich duszpasterzy: kard. Sapiehy, Wyszyńskiego i papieża Wojtyły minęły bezpowrotnie, a Kościołem polskim rządzą miernoty i ludzie bez charakteru.

  29. Władza, jak wiadomo, pochodzi od Boga. Jest zatem rzeczą sprawiedliwą, słuszną i zbawienną, aby władzę wspierać. Każdą władzę, niezależnie od tego, co ta władza robi. Chyba, że władza zacznie, Najświętszemu Kościołowi Apostolskiemu – grzebać w kieszeni i ograniczać swobodę stania ponad prawem. Na szczęście, Polska to żadna neopogańska barbaria, jak jakaś Francja czy Niemcy i żadna władza tak się nie zachowa.

  30. Jeśli społeczeństwo zupełnie serio uważa, że przedstawiciele Kościoła w Polsce to ich duszpasterze, to niestety oznacza, że Polacy nie mają duszy. Od 1989 jest jasne na czym zależy Kościołowi jako instytucji. Milczenie tej instytucji w chwili, gdy w Polsce instalowana jest faszystowska dyktatura nie powinno nikogo myślącego i posiadającego duszę zastanawiać. Widać, nie tylko duszy Polakom brakuje.