Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

7.03.2017
wtorek

Czy PiS wyprowadzi Polskę z Unii?

7 marca 2017, wtorek,

Ci w Europie, którzy źle życzą Polsce, będą trzymać kciuki za dezintegracyjny kurs Jarosława Kaczyńskiego. To oczywisty prezent dla Putina.

1.

Pytanie nie dotyczyło „czy”, ale „kiedy”: kiedy powstanie „Unia dwóch prędkości”?

Kiedy pisowski rząd zajęty jest kompromitowaniem siebie i Jacka Saryusza-Wolskiego, zgłaszając go na stanowisko szefa Rady Europejskie tylko po to, by utrąć kandydaturę Donalda Tuska, szefowie krajów Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii spotykają się w Paryżu, by zapowiedzieć nowe pomysły na Unię.

Pomysł w sumie stary, ale do wczoraj opisywany głównie przez publicystów. Nowość polega na tym, że od wczoraj „Unia dwóch prędkości” ma być lekiem na pokonanie marazmu, w jakim od dawna znajduje się Wspólnota.

Dlatego Angela Merkel powiedziała: „Europa różnych prędkości jest koniecznością, w przeciwnym razie dojdzie do zastoju”. Co to znaczy? Ano tyle, że wokół tych krajów starej Unii powstanie tzw. koalicja chętnych, a więc państw, które zdecydują się na głębszą integrację – już nie tylko gospodarczą, ale także polityczną.

2.

Co na to pisowski rząd? Otóż Warszawa od dłuższego czasu mówi, że chce reformować Unię. Sęk w tym, że propozycja Kaczyńskiego stoi w poprzek pomysłów innych krajów Unii. O ile Merkel chce głębszej integracji, o tyle Kaczyński chce głębszej dezintegracji.

Czy zatem PiS wyprowadzi Polskę w Unii? Nie sądzę. Taki scenariusz nie jest na rękę również Merkel. Jeśli jednak pisowski rząd nie dołączy do „koalicji chętnych” i gotowych na głębszą integrację, de facto sam dokona samomarginalizacji. Potem kraje tzw. starej Unii będą mogły powiedzieć: „Każdy, kto chciał, mógł iść z nami. Warszawa nie chciała”.

Czy w Unii ktoś będzie płakał po Warszawie, która nie chce być w europejskim jądrze? Nie sądzę. W Unii nie brakuje opinii, szczególnie wśród mieszkańców krajów zachodnie Europy, ale także polityków i ekspertów, że rozszerzenie na Wschód było błędem. Że dzisiejsze kłopoty Wspólnoty to efekt przyjęcia do Unii krajów Europy Wschodniej: na czele z Polską. Przypomnijcie sobie antyreferendalną kampanię we Francji w sprawie traktatu konstytucyjnego, której symbolem stał się „polski hydraulik”. A zatem: ci, którzy źle życzą Polsce, będą trzymać kciuki za dezintegracyjny kurs Kaczyńskiego.

3.

I ostatnie pytanie: w imię czego PiS ustawia nas poza jądrem Wspólnoty? Otóż dzieje się to w imię fantazmatu Kaczyńskiego o fałszywie pojętej suwerenności. Tyle że dziś suwerenny jest ten kraj, który uczestniczy w sieci powiązań i współopowiedzialności z innymi państwami. Dlatego ustawianie Polski poza Unią, która jest gwarantem bezpieczeństwa i dobrobytu, to brak patriotyzmu. Oraz igranie z polską racją stanu.

I może sprawa najważniejsza. Kaczyński nie myśli, gdzie będziemy jako kraj i wspólnota za 10 czy 20 lat? Czyli: nie myśli, w jakim kraju będą żyły nasze dzieci? W jakiej Europie? Prezesa to nie interesuje, bo jego zajmuje tylko władza tu i teraz.

A Ciebie? Bój o przyszły kształt Unii oraz miejsce Polski w jej strukturach nie dotyczy tylko nas. Mnie i Ciebie. To bój o przyszłość naszych dzieci, którym – jeśli raz kolejny zdradzimy obojętność – zafundujemy życie w peryferyjnym państwie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 151

Dodaj komentarz »
  1. Trafione w punkt.

  2. „Czy zatem PiS wyprowadzi Polskę w Unii?”

    Nie wiem, czy wyprowadzi, ale ktoś w tej formacji musi mieć taki właśnie zamiar. A konkretniej: powrócić pod skrzydła Rosji, która w zamian pozwoli Komitetowi Centralnemu PiS na sprawowanie w Polsce niepodzielnych rządów. Za taką tezą przemawiają zarówno poszlaki wskazujące na współpracę niektórych działaczy PiS (szczególnie jednego, wiadomo kogo) z rosyjskim wywiadem, jak i fakt, że oczywistą rzeczą jest, iż im bardziej jesteśmy odciągani od Zachodu, tym bardziej stajemy się bezbronni wobec Putina. Mimo to PiS konsekwentnie nas od Zachodu odciąga. Jedno zatem jest jasne: to, co robi PiS, to zdrada Polski. Zdrada, której nie przyćmią żadne patriotyczne deklaracje ani laurki wystawiane żołnierzom wyklętym. Osobną kwestią jest, którzy członkowie PiS-u zdradzają nasz kraj w pełni świadomie, a którzy – nieświadomie, przez zwykłą naiwność…

  3. Redaktorze jest problem, ale problem jest zbyt naskórkowo zdefiniowany. Oczywiście „na kapelusie”, czyli na górze jest Jarosław Kaczyński, ale pod spodem jest demokracja i jej suweren, czyli lud polski.
    Jarosław Kaczyński u władzy jest efektem wyboru Polaków w jak najbardziej demokratycznych procedurach.
    Kampania jego i jej partii nie odbiegała w zasadzie „treśćmi” od tego co czyni obecnie. Jakieś mało istotne akcydensy nie rzutują na treść istoty.
    Zapowiadał i robi to co zapowiadał, a przynajmniej nie zbacza z kursu.
    Nikt z jego wyborców (widać to po sondażach) nie czuje się zawiedziony formą i treścią politycznej posługi PIS-u i przyjaciół.
    Co więcej, według sondaży adoratorów myśli i empirii prezesa Kaczyńskiego przybywa.
    Wniosek.
    Jest problem, ale nie nazywa się Kaczyński.
    Nie będzie Kaczyńskiego, przyjdzie inny na jego miejsce.
    Jak to się mówi w naszych stronach:
    „Pola do obsiania nie zabraknie, aby tylko miał kto siać”.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jedynym wyjściem z tego klinczu jest zmiana demokratycznych reguł.
    czyli
    nie rzut głosu do urny w lokalu wyborczym, ale rzut monetą, albo gra w trzy karty.
    Nie wyborca, ale rachunek prawdopodobieństwa określi rządzącego.
    Zawsze jest jakaś szansa, że nie wygrają Kaczory.

  6. I nie będzie zarzutu, że to autorytarne.

  7. Miłośniku czarnych jagód (swoją drogą – bardzo fajny nick 🙂 ), z tego, co mi wiadomo, nikt tu demokratycznych reguł nie podważa. Nikt nie mówi, że wprawdzie PiS wygrał wybory, ale to nie on powinien rządzić, tylko PO z Nowoczesną. Natomiast nieodłącznym elementem demokracji jest prawo do krytykowania władzy – i z tego prawa korzystamy tak jak Kaczyński korzystał, kiedy był w opozycji.
    A druga sprawa: demokratycznie wybrany PiS niestety parę reguł demokracji złamał (ułaskawienie Kamińskiego przed wydaniem prawomocnego wyroku, hucpa z Trybunałem Konstytucyjnym, sposób uchwalenia budżetu), parę innych usiłował złamać (odcięcie dziennikarzy od Sejmu, możliwość zablokowania manifestacji poprzez zorganizowanie państwowych w tym samym miejscu i czasie), ale okazał się być (na razie) nie na tyle silny, żeby to zrobić. Do tego szereg spraw nie łamiących wprawdzie prawa, ale łamiących jakieś tam dobre obyczaje i normy (propaganda w TVP na niespotykaną dotąd skalę, np. wyretuszowanie znaczka WOŚP na kurtce wypowiadającej się dla TV osoby). A to już rodzi obawy: czy partia, która w ciągu pierwszego roku swoich rządów pogwałciła demokrację ileś tam razy, nie pokusi się o złamanie zasad demokracji w następnych wyborach?

  8. Niestety ale ten wpisa autora demostruje gorzka prawde.

    Polska jest dotknieta glebokim kryzysem humanitarnym. Polacy nie wiedza na jakim swiecie zyja. Jak juz zostali wyjabani przez zachod, na wszekie sposoby ze wszystkiego co mieli. I autor chce wiecej. Makowski chce Uni dwoch predkosci co dla polaka jest akceptacja statusu obywatela drigiej kategorii w Uni. Dyskryminacja i tyle.

    Panie Makowski, ja nawet swe psy traktuje jednakowo. A pan sie godzi i propauje aby polak przyjal status gorszego europejczyka. Wstyd i hanba !!!

    A to otwarcie „Ci w Europie, którzy źle życzą Polsce, będą trzymać kciuki za dezintegracyjny kurs Jarosława Kaczyńskiego. To oczywisty prezent dla Putina.”

    Nie kwalifikuje sie na komentarz. Brak bluzgow niestety.

  9. Uni ma powazne problemy. Najwiekszym jest brak przywodztwa.

    Te stado pizdzelcow w Komisji Europejskiej nie jest zdolne do prowadzenia Uni. Zaden nie wybrany przez europejczykow, oni nawet nie wiedza po co wycwaniakowali swe pozycje w Komisji Europejskiej.

    Z koleii Rada Europejska znalazla sie pod przewodniectwem Donka Niemoty i Nieudacznika,…. a na czlonkow parlamentu europejkiego glosowalo zalewie 13-17% procent wyborcow i nawet nie bezposrednio. Kompletny brak demokracji w Uni. Chaos i anarchia. Po prostu burdel.

    Kazdy glos o reforme tego burdelu jest aktem patriotyzmu w stosunku do Uni. To ci ktorzy chac kontynuacji tego chaosu sa szkodnikami i zdrajacami projektu Europejskego.

    Jak sie nie da tego burdelu zreformowac to wycofanie sie krajow jest jedynya rozsadna reakcja. Po Brytani, Francja i Holandia rowniez opuszcza. I Polska tez i niezaleznie czy Kaczynski bedzie rzadzil.

  10. „Czy zatem PiS wyprowadzi Polskę w Unii?”
    W zasadzie to Niemcy, Hiszpania, Francja i Włochy wyprowadzają się wzorem Wlk. Brytanii z Unii jaką znamy. W ten sposób dają sygnał swoim obywatelom, że tworzą oddzielny klub bogaczy i nie będą już łożyć na resztę. To z kolei powinno w tych krajach ostudzić nastroje antyunijne i zamknąć gęby populistom.
    Oczywiście PiS bardzo w tym pomaga.

  11. A propos mało demokratycznych poczynań partii Brata Jarosława.

    Zacytuje w tym momencie fragment ksiązki Krzysztofa Pomiana (pisał m.in. biografię Giedroycia) zatytułowanej „Oblicza XX wieku”.
    Rozdział : Państwo i demokracja.

    „27 lutego 1987 roku Charles Pasqua, francuski minister spraw zagranicznych wypowiedział zdanie które kwestionuje sielankowy obraz stosunków między państwem a demokracją i choćby z tego tytułu, nie powinno utonąć w niepamięci.

    „Demokracja zatrzymuje się tam gdzie zaczyna się interes państwa”.

    Te mocne słowa spowodowały natychmiast polemiczną reakcję Pierre’a
    Beregovoy, byłego ministra finansów, który przeciwstawił im swe przekonanie, że „demokracja nie ma granic”.

    Przypominam miejsce polemiki – Francja.

    Wniosek.
    Nawet polskie problemy mają wymiar uniwersalny.

  12. Gdyby tak Polacy przez 200-300 lat łupili pół świata (jak Niemcy, Anglicy, Francuzi, Hiszpanie), mieli kilka milionów niewolników – to mogliby się równać z najbogatszymi. Morze krwi niewinnych ludzi, morze krzywd, morze cierpienia dało im to bogactwo.

    Ale ja wolę żyć w peryferyjnym państwie niż być bogaty jak oni. A pan, panie Makowski?

  13. Udało im się wyrzucić do Polski miliony ton swoich śmieci, niewyobrażalne rumowisko wszelakiego śmiecia – jak do Afryki. Wystarczy kliknąć na „wystawkowicze” – aby się przekonać, co nam ofiarowali, ofiarowują każdego dnia. Pan Makowski propagandzista, więc po kiego mu Prawda.

  14. Panie Gospodarzu,
    Polska powinna dawno temu wyjść z Unii.
    1. Naprawdę wierzy Pan, że Polskę przyjęto do UE z dobrego serca, aby jej pomóc? Zauważmy, że aby otrzymać pomoc z Unii, to trzeba mieć tzw. wkład własny, którego biedne kraje, takie jak Polska, po prostu nie mają, a więc aby zdobyć ten wkład zadłużają się one w bankach, które przecież dziś nie należą do polskiego kapitału. Tak więc ta pomoc unijna to jest tylko koń trojański Zachodu w Polsce. Cały przekręt unijny polega przecież na tym, aby wyciągać pieniądze od biednych krajów, tyle że w sposób inteligentny, tak, aby biednemu krajowi (takiemu jak n.p. Polska) wydawało się, że dostaje on pieniądze od Unii. Jaki byłby inaczej sens przyjęcia Polski do Unii, jak nie to, aby na tym zarobiły Niemcy i inni bogaci członkowie UE?
    2. Nawet jeśli założymy, że średni koszt wykształcenia jednego Polaka to jest tylko około 60 tys. dolarów czyli nieco mniej niż ćwierć miliona złotych, to pomnóżmy sobie te ćwierć miliona złotych przez trzy miliony Polaków zagranicą w samej tylko Unii, a zobaczymy wtedy, ile pieniędzy Polska wydała na pomoc dla najbogatszych państw UE finansując kształcenie pracowników dla tychże najbogatszych państw – członków UE. W moich obliczeniach wziąłem pod uwagę to, że każdy polski uczeń, bez względu na szczebel drabiny edukacyjnej, na którym się znajduje, kosztuje według raportu OEDC „Education at a glance” polskich podatników średnio około 5,6 tys. dolarów rocznie i założyłem, ze średnio uczy się on 10 lat, co jest oczywiście szacunkiem mocno zaniżonym.
    3. Dodajmy do tego jeszcze większe straty spowodowane tym, że co roku te 3 miliony Polaków nie wytwarzają nic w Polsce, a tylko zagranicą. Ponieważ przeciętna płaca w UE wynosi około 2 tys. dolarów USA na miesiąc (patrz n.p. reinisfischer.com/average-salary-european-union-2015), to Polacy wytwarzają miesięcznie w samej tylko Unii, ale poza Polską, co najmniej około 6 miliardów dolarów miesięcznie czyli rocznie ponad 70 miliardów dolarów. W rzeczywistości tracimy zaś znacznie więcej, jako że ponieważ średni PKB per capita w Unii wynosi około 35 tys. USD rocznie, to te 3 miliony Polaków pracujące poza Polską wypracowuje dla bogatych państw Unii około około 1,050,000 milionów dolarów USA rocznie, a więc mniej więcej tyle, ile wynosi roczny PKB Polski (1,005,449 mln USD). Dzieje się tak, ponieważ średnia wydajność Polaka poza Polską jest znacznie wyższa niż w Polsce (i stąd też płace są w bogatych państwach Unii znacznie wyższe niż w Polsce).
    4. Tak więc na członkostwie w UE to Polska realnie traci, a zyskują na tym Niemcy i inne bogate państwa zachodnioeuropejskie. Pomyślmy więc, czy się nam taki interes aby na pewno opłaca.

  15. takei-butei
    7 marca o godz. 17:33 33597

    Towarzyszu. Tak przez ponad 500 lat zachod rabowali kolonie i wyzyskiwali miliony niewolnikow.

    I wszystko to przelajadaczyli. Ograbienie Europy wschodniej troche im pomoglo.

    Ale caly zachod siedzi po usz w dlugach. Nie tylko dlug publiczny maja znacznie wyzszy niz w Polsce. Zachodnie gospdarstwa domowe sa poteznie zadluzone co widac ze stron http://www.tradingeconomics.com/country-list/households-debt-to-income

    Bogactwo zachodu to mit i nic wiecej. Po 40 latach epidemi zdrady zachod nie wie co to jest pozytywna wartosc ekonomiczna.

    Ta poponowana Europa dwoch tzw predkosci to idealna okazja dla Polski aby wycofac sie z tego burdelu.

    Lamenty Makowskego i przerazenie co bedzie za 10-20 lat po wyjsciu Polski z Uni dowodza o braku doroslosci. To tak jakby powiedzic dziecku nie dorastaj bo co z ciebuie bedzie za 10-20 lat.

  16. Mam nadzieję, że wyprowadzi !

    Żeby uchronić Unię przed Polską.

    Niech żyje i umacnia się sojusz Polski i San Escobar !

  17. Unia kilku (nie dwóch) prędkości właśnie stała się faktem. Polska z Unii nie wyjdzie, ale ta część Europy, w której znajduje się obecnie już dawno straciła na znaczeniu. Jak pan, taki kram – i na odwrót. To polskie społeczeństwo nie dojrzało do podjęcia wyzwania, jakim jest UE. Proszę mi wskazać chociaż jedną kampanię (w Polsce) do parlamentu europejskiego, w której kandydaci zgłaszaliby jakiś „program” europejski. Zawsze był jeden temat: ile pieniędzy Unia nam da, tzn. ile forsy z niej wyciągniemy. Czy ktoś kiedyś (poza Geremkiem) zająknął się chociaż na chwilę o tym, co Polska powinna dać Unii i jakie są nasze obowiązki jako członka wspólnoty?
    Teraz – kiedy już w Unii jesteśmy tylko formalnie – będzie znów mowa wyłącznie o pieniądzach i o tym, jak Zachód nas „zostawił” na pastwę losu (Rosji?).
    A o pieniądzach dlatego, że większość wyborców Kaczyńskiego (wieś) zostanie stopniowo odcięta od cycka, który nazywał się dopłaty bezpośrednie (do ziemi), renty strukturalne oraz dziesiątki innych dopłat. Skąd Kaczyński weźmie dla nich te pieniądze? (Niemcy, Francuzi, Włosi i Hiszpanie na pewno nie będą chcieli nadal dopłacać do polskich rolników – tam są dopłaty do produkcji). A co z budżetem i naszym wzrostem gospodarczym? Co z inwestycjami w infrastrukturę?
    Polacy powinni już się bać.

    Nie ma

  18. „Gdyby tak Polacy przez 200-300 lat łupili pół świata (jak Niemcy, Anglicy, Francuzi, Hiszpanie), mieli kilka milionów niewolników – to mogliby się równać z najbogatszymi. Morze krwi niewinnych ludzi, morze krzywd, morze cierpienia dało im to bogactwo.”

    Widze, ze sz. „takei-butei” jest bardzo bliski temu co glosil „ze Polska moze byc biedna, byle katolicka” i nie bedzie panu przeszkadzalo jezeli Polska pozostanie czyms w rodzaju europejskiego skansenu. Czy tak?

    P.S. Istnieja kraje, ktore nikogo nie lupily, a i tak osiagnely poziom wyzszy od Polski. Nie bede juz wspominal o takich miejscach jak Korea Poludniowa, czy Taiwan, miejscach kiedys biedniejszych od owczesnej Polski!

  19. Spokojnie mogą zameldować: prezydencie Putin, zadanie wykonane, Polska prawie rozbrojona i na manowcach Unii.

  20. „…roczny PKB Polski (1,005,449 mln USD)…”

    Towarzyszu Kowalski. Dobrze myslicie ale podajecie nie prawidlowe cyfry. Polski PKB to zaledwie $477 mld. http://www.tradingeconomics.com/country-list/gdp A dokladniej to moze polowa tego bo w skald tych 477 mld wchodzi wartosc produkcji obcych obozow pracy na terenie Polski. Polski PKB nie jest w calosci polski, i nie jest to gotowka. To zaledwie liczba, ale polskie dlugi sa polskie.

    Jednakze najwieksza stata jest to. Po zdradzieckiej prywatyzacji sektora finansowego w obce lapy Polska oddaje caly kapital wypracowany w Polsce przez polakow do dyspozycji w obce lapay.

    Obce lapy kierujace sie zachlannoscia i pazernoscia zarzadzaja calym kapitalem wytworzonym przez polakow w Polsce dla wlasnego dobra.

    W tym lezy najwiekszy wyzysk. Nie wiem czy kiedykolwiek dotrze to do polakow do jakiego stopnia sa jebani w Uni i poza Unia. Widac ze Makowski tego nie rozumie.
    Ale wy Kowalski, przeciez po lemologi powinniscie to pojac.

  21. Nie zgadzam sie z tym co szanowni Pan autor napisal:

    „Czy w Unii ktoś będzie płakał po Warszawie, która nie chce być w europejskim jądrze? Nie sądzę.”

    Duzo jest Polaków tutaj w Niemczech u nas, mozna powiedziec wszedzie. Kazdy zna chyba Polaka gdzies. Mój kolega tutaj w biurze n.p. jest polakiem zawsze smieszny sympatyczny. Wszyscy go lubia. Tez trzeba pamietac ze jest duzo kobiet z Polski którzy tutaj pracuje w opiece starych ludzi. Nie jest tak ze nikt nie bedzie plakal. Bedziemy! 🙁

  22. Aspiryna
    7 marca o godz. 18:15 33603

    1. Widzę, że bardzo blisko jesteś temu, co głosił: „Dobry Indianin, to martwy Indianin”.

    Skansenem Polska już jest. Przeszkadza mi to bardzo, o czym pisałem powyżej: 7 marca o godz. 17:46 33598

    Ale ja nie pisałem o krajach, które NIE łupiły, lecz o krajach, które łupiły: Niemcy, Anglia, Francja, Hiszpania.

    Bardzo bym chciał, by Polska się wzorowała na Tajwanie…

  23. axiom1
    7 marca o godz. 18:09 33600

    Burżuju, nie przełąjdaczyli, lecz nadal wykorzystują innych i żyją z krzywdy innych. Spróbuj w londyńskim sklepie zapłacić złotówkami, w polskim sklepie kupisz za funty bez problemu.

  24. jakowalski
    7 marca o godz. 17:53 33599

    1. Inwestycja w mojej gminie (10 lat temu): 30 % własnego wkładu (pożyczka z zachodniego banku, zostanie spłacona dopiero w 2020, właściwie więc byłby to wkład 60 % albo większy).

    Ale nie na tym łupią Polaków. Przetarg na tę inwestycję wygrała zachodnia firma, technologia przestarzała już w chwili prac 10 lat temu, teraz trzeba modernizować, oczywiście, za pożyczone w zachodnim banku pieniądze i wydać je na ich technologię, znowu przestarzałą, choć nowszą niż 10 lat temu.

    To jest dopiero biznes. Ale panu Makowskiemu nie ma co niczego tłumaczyć, żyje z propagandy i nic poza propagandą w nim nie ma.

    Jestem za UE, ale nie jestem za tym, że zrobili sobie z Polski Afrykę.

  25. @axiom1
    Zwyczajnie kłamiesz, p. Makowski nigdzie nie napisał, że godzi się na to, by Polska znalazła się na uboczu UE. Wręcz przeciwnie, zarzuca taką chęć obecnym rządzącym i ostrzega przed zafundowaniem naszym dzieciom życia w takim miejscu.

    Pytanie na marginesie, axiom, czemu kłamiesz tak prostacko?

  26. @jakowalski
    Co do jakości twoich wyliczeń, to według nich ja tracę, bo wykształciłem córkę i nie potrafię jej zapewnić u siebie pracy, więc pracuje u sąsiada, który jej płaci.
    Jak tam twoje dzieci, pracują u ciebie?

  27. Polska jest ustrojowo prywatną własnością partyjnych świń. Więc jak pisowskie świnie chcą wyprowadzić swoją własność z unii, to ich dobre prawo.

  28. Powyższe rozumowanie red. Makowskiego zawiera zasadniczy błąd. Wnioskuje się, że w niezbyt odległej przyszłości będzie tak, jak było w niezbyt odległej przeszłości. Jeszcze w latach 90-tych XX wieku UE rozwijała się bardzo dobrze i miała przed sobą dobrą przyszłość. Głębsza integracja z taką Unią mogła się wydawać czymś pozytywnym. Dziś UE jest w potwornych kłopotach, i głębsza integracja oznacza podobne kłopoty dla każdego kraju integrującego się z nią. UE jest w nich głównie na własne życzenie. W ostatnich latach pojawiły się we Włoszech, Francji Niemczech (najsilniejszych państwach UE) miliony muzułmanów, zaproszonych tam przez bezmyślnych polityków. Teraz okazuje się, że te masy ludzi z całkowicie innej kultury wcale nie mają zamiaru pomnażać bogactwa UE, lecz je przejadać i na różny sposób rozpraszać. Unia ma przed sobą lata schyłku jeśli nie upadku. Nie ma więc sensu wiązać się bardzo blisko z taką Unią. Wręcz przeciwnie, rozsądnie jest dążyć do pewnego rozluźnienia więzów z UE, aby własnemu krajowi (tu: Polsce) dać większe szanse rozwoju. Zatem, jak widać, polityka PiS jest właściwa i rozumna.

  29. waldi
    7 marca o godz. 23:13 33613
    Zgoda!

  30. @ ThomasZNiemiec
    Milo to uslyszec.

  31. Axiom1 7 marca o godz. 18:29 33605
    PKB Polski według CIA:
    Według PPP: $1.052 trillion (2016 est.), $1.02 trillion (2015 est.) przy czym amerykański trillion to jest nasz bilion, czyli 10 do potęgi 12,
    Według oficjalnego kursu wymiany USD na PLN: $467.4 billion (2015 est.) przy czym amerykański billion to jest nasz miliard, czyli 10 do potęgi 9.
    Tyle, że PKB jest tylko miernikiem aktywności rynku, ale jak na razie nie ma lepszej ogólnie dostępnej i porównywalnej miary wielkości gospodarki, a więc z konieczności używam PKB.

  32. rs_7 marca o godz. 21:21 33611
    Nie ty wykształciłeś swoją córkę, a nasze państwo czy Polska, także i za moje pieniądze. Jeżeli ona pracuje w Polsce, to znaczy, że płacić powinna podatki w Polsce i że pomnaża ona bogactwo Polski, ale jeżeli pracuje ona zagranicą, to oznacza, że pomnaża ona bogactwo innego kraju niż Polska. A ode mnie się odczep. Moje dzieci wykształcone zostały w Australii i tam pracują. W Polsce pracy dla nich nie ma.

  33. @jakowalski 8 marca o godz. 0:11 33617
    Serdecznie panu współczuję, siedzi pan tak długo w nocy, że nie jest pan nawet zrozumieć o tej porze treści mojego komentarza.

    Nie będę komentował pana odpowiedzi, bo jest nie na temat. Może poza przypadkowo wspomnianym, że pana dzieci pracują u sąsiada, bo pan dla nich nie ma pracy, jak w moim przykładzie. Co zresztą tylko go potwierdza, a pańskie założenia do „wyliczeń” obnaża jako idiotyczne, bez obrazy.

  34. Pan nie uzgadnia felietonow z Szostkiewiczem…?
    To jedynie taka linia redakcyjna – kazdy w POLITYCE wie co PiS-ac.

  35. Najwyzszy czas za klopoty Unii zaczac winic demokracje…
    Elity dobrze chcialy ale np. tacy tepi Brytyjczycy wybrali sobie na zlosc.. wyjscie z Unii.itp.
    pomysly o nieudanym spoleczenstwie pamietamy z czasow komuny.

    Gdyby Platforma dalej rzadzila spotkanie czworki w Wersalu dalej byloby spotkaniem czworki (krajow z Euro) przede wszystkim dlatego, ze Unia sie sypie.

    Biurokraci brukselscy wydaja sie zupelnie oderwani od rzeczywistosci – winiac wszystkich wokol oprocz siebie samych za oplakany stan UE.

    Wybiora Tuska bo go znaja i caly czas sie (glupkowato) usmiecha i przytakuje glowa. Nie bedzie bujac lodzia gdzie kazdy z nich zarabia pierdzac z reguly w stolek olbrzymie pieniadze. Moze po wszystkim…uda sie zlapac jak Barroso synekure w Goldman Sachs…

    Klasycznym przykladem jest Grecja – przeciez to nie Euro ani polityka Unii doprowadzila do tego, ze dziesiatki tysiecy Grekow grzebie w smietnikach a setki tysiecy mlodych wyjechalo…to nieudani Grecy.

    Pan Redaktor tez wydaje sie tego nie rozumiec.

  36. Polska nie jest i nie byla w „jadrze” wiec jej Kaczynski nigdzie nie wyprowadza.

    Jedyne co sie liczy w tej chwili to posiadanie Euro – czego Polacy na szczescie nie zrobili bo jakos tam trzymaja konkurencyjnosc dzieki zlotowce.
    Jak pieknie by bylo gdybysmy byli w jadrze Euro pokazuje przyklad Grecji i byc moze niedlugo Wloch…

    Oczywiscie caly ten Wersal jest potrzebny czworce zeby jakos uratowac koryto przed wyrokiem demokracji – nie mamy nic wspolnego z tymi Rumuniami i Polskami co wszystkiemu sa winne.

    Zrobili by to z Tuskiem, Kaczynskim czy Petru.
    A fakt, ze Schetyna po przegranych wyborach oswiadczyl, ze Platformie zostaje jedynie…ulica i Bruksela pokazuje dokladnie kto i dlaczego przenosi polska polityke na lono Unii.
    Problemem nie jest PiS ale ogolny kryzys wiarygodnosci politycznych elit.
    W Europie, USA .

    Polska nie chce wyjsc z Unii ale byc moze niedlugo nie bedzie z czego wychodzic bo ludzie typu Donek to zgrani politycy, ktorych jedyna „zaleta” jest, ze naleza do klubu.

    A tak naprawde
    to Niemcy niszcza Unie przy pomocy Euro.

  37. rs_
    7 marca o godz. 21:13 33610
    @axiom1
    ” Zwyczajnie kłamiesz, p. Makowski nigdzie nie napisał, że godzi się na to, by Polska znalazła się na uboczu UE. Wręcz przeciwnie, zarzuca taką chęć obecnym rządzącym i ostrzega przed zafundowaniem naszym dzieciom życia w takim miejscu.
    Pytanie na marginesie, axiom, czemu kłamiesz tak prostacko? ”

    Odpowiadam na prostackie pytanie.

    Zaledwie dwa dni temu ci lepsi obywatel Uni, nadludzie, z Niemiec, Francji, Hiszpani i Wloch zebrali sie i postanowil o tzw Uni dwoch predkosci. Czyli chca formalnej dyskryminacji w Uni, chca formalnego podzialu na panow nadludzi i chamow niewolnikow. Polska w bedzie grupie chamow niewolnikow oficjalnie a w praktyce juz jest.

    Pan Makowski daje do zromumienia ze mu niewolniczy status Polski w Uni odpowiada. Co jest zrozumiale bo daje to mozliwosci wyjazdu do krajow nadludzi do zmywania garow, zamiatania ulic, czyszczenie szamba,,,, wiele mozliwosci.

  38. jakowalski
    8 marca o godz. 0:06 33616

    Jak cytujesz PKB w PPP to pisz ze to jest PPP.

    PKB w PPP jest tylko umownym porownawczym wskaznikiem majacym na celu eliminacje niedoskonalosci normalnego PKB wskaznika.

    Ale ty popelniasz gigantyczny blad bo porownujezsz realna wartosc pracy polakow za granica do umownej wartosci PPP. Skandaliczne !!! Powinnes przeprosic blogowisko za to niechlujstwo.

  39. Jak Tusk będzie wybrany na 2 kadencję (a będzie), zablokuje wysiłki Kaczyńskiego, żeby Polskę wyprowadzić z UE.

  40. Zaraz zaraz.
    Jestesmy teraz w Unii prawda?
    A czyz nie jestesmy wciaz panstwem peryferyjnym? I to niemilosiernie dojonym przez kraje starej Unii tak, jak swego czasu robil to z nami Zwiazek Radziecki. A wszystko to w warunkach, gdy od 1989, z malymi przerwami, u wladzy jest chwalony przez Berlin salon.
    Unia miala byc partnerstwem a nie wasalstwem. Miala byc zwiazkiem panstw a nie panstwem zwiazkowym czyli europejska mutacja Zwiazku Radzieckiego, powszechnie zwana eurosojuzem.
    Niech ta Unia ma nie dwie, ale 6 albo 7 predkosci, jak dobra skrzynia biegow. Ale jezeli tylko liczba tych biegow jest wieksza niz 1 to powinnismy taka unie obserwowac z zewnatrz. Zwlaszcza ze sama wstepna realizacja tego szalonego pomyslu zakrawa na paranoje. No bo kogo Merkel wybrala sobie na czlonka ‚festung europa’? Francje i Wlochy jeszcze rozumiem ale Hiszpania, gdzie GNP per capita jest tylko troche wyzszy niz u nas?

    „Dlatego ustawianie Polski poza Unią, która jest gwarantem bezpieczeństwa i dobrobytu (…)”
    Niech pan nie bedzie smieszny, panie Makowski. Norwegia czy Szwajcaria do Unii nie naleza, nie chca nalezec, a dobrobyt maja wiekszy niz najwieksze unijne asy jak Niemcy. Po tym cwiercwieczu w Unii powinnismy juz dobrze wiedziec, ze nie jest ona gwarantem dobrobytu. Przekonalismy sie na wlasnej skorze. A co sie bezpieczenstwa tyczy to kto wie, czy zasiadajacy w europejskim parlamencie jurgeltnicy pokroju Janisza Lewandowskiego nie sprowadza nam na kark bundeswehry szybciej niz Kaczynski Putina.

    „W Unii nie brakuje opinii, (…) że rozszerzenie na Wschód było błędem.”
    Do rozszerzenia na wschod parli Niemcy. Angielski pomysl na rozszerzenie byl inny.

    „(…) szczególnie wśród mieszkańców krajów zachodnie Europy (…)”
    Tyklo ze Merkel tyle przejmuje sie glosem ‚mieszkańców krajów zachodnie Europy’ co Komorowski 6-oma milionami podpisow pod referendum dotyczacym 6-o latkow. Starzy ludzie maja tendencje do idealizowania swojej przeszlosci. Grasuje tu, na ten przyklad, niejaki jakowalski, ktory twierdzi ze za komuny zylo sie lepiej niz dzisiaj. Jest to generalna tendencja i nie ma co upatrywac tutaj jakichs politycznych kontekstow.

    „I ostatnie pytanie: w imię czego PiS ustawia nas poza jądrem Wspólnoty?”
    Duzy blad panie Makowski. Na co nam taka ‚Wspólnota’, w ktorej co godzina musimy kleczec przed Niemcami i lizac merkelowy tylek aby raczyla ona laskawie na nas spojrzec? Za komuny dokladnie tak samo lizalismy kremlowskie dupska.
    Lepiej jest z takiej wspolnoty wstapic – o ile to wogole mozliwe – a jeszcze lepiej stworzyc wlasna wspolnote, np. grupe wyszechradzka albo cos innego.
    No i prosze rowniez spostrzec ze to nie PiS, lecz Niemcy ‚ustawiaja nas poza jądrem Wspólnoty’, bo ta cala ‚Europa dwoch predkosci’ nie jest pomyslem PiS lecz Berlina. Czy to takie trudne do zauwazenia?
    Zalozmy, ze Polska dostepuje zaszczytu czlonkostwa w koalicji chetnych. Jaka ma pan gwarancje, ze za miesiac Niemcy nie wymysla sobie koalicji chetniejszych, a potem jeszcze chetniejszych a potem najchetniejszych i tak w nieskonczonosc? I co wtedy? Dalej kleczec, dalej prosic, dalej zabiegac, dalej ‚Tusku musisz’…?
    Jakiekolwiek pisniecie w Belinie o ‚Europie dwoch predkosci’ powinno momentalnie spotkac sie z odpowiedzia: polexit.

    „Czy zatem PiS wyprowadzi Polskę w Unii? Nie sądzę.”
    Obawiam sie, ze ma pan tu racje.

  41. @miłośnik czarnych jagód
    „Zawsze jest jakaś szansa, że nie wygrają Kaczory.”
    A jak wygraja to co? Znowu zmienimy ‚ordynacje’ na jakas inna? Np. na taka, ze wynik wyborow/rzutu kostka/trzech kart jest wazny ale dopiero wtedy gdy zaakceptuje go milosnik czarnych jagod. Co Ty na to?

  42. Archer 8 marca o godz. 8:38 33625
    1. A tu zgoda, w UE i w NATO jesteśmy wciąż państwem peryferyjnym, i to niemiłosiernie „dojonym” przez kraje starej Unii, głównie przez Niemcy, ale pamiętaj, że ZSRR nas nigdy nie „doił”, że tylko dzięki ZSRR nie zostaliśmy okrojeni do granic Generalnej Guberni, że tylko dzięki ZSRR (a właściwe Stalinowi) otrzymaliśmy bogate i doskonale zagospodarowane Ziemie Odzyskane. To, co z nimi później zrobiliśmy to jest już zupełnie inna sprawa, a ma tu spory, negatywny udział to, że Niemcy Zachodnie wraz z USA nam w odbudowie tych Ziem przeszkadzały jak mogły aż do lat 1970. (czyli kiedy kanclerzem w Bonn został Brandt), jako że po wojnie w RFN rządzili ex-naziści tacy jak np. Kiesinger, albo też ich sojusznicy, tacy jak np. Adenauer.
    2. Zgadzam się też z Tobą, że Unia NIE jest gwarantem ani bezpieczeństwa ani dobrobytu dla Polski, jako że stworzona ona została jako gwarancja bezpieczeństwa i dobrobytu dla Niemiec i Francji a przy okazji Italii i Beneluxu, a nie dla reszty Europy, z której ta „Stara Unia” ciągnie ile się da, przy okazji rujnując takie państwa jak np. Grecja czy Portugalia.
    3. Dalej – za PRLu, poza schyłkowym okresem lat 1980., kiedy to Zachód, a więc nasi obecni „sojusznicy” z NATO i UE wywołali u nas sztucznie recesję, jakoś życia w Polsce była dla ponad 90% ludności o wiele wyższa niż dziś: nie było bezrobocia, nie było skrajnej biedy, nie było strachu przed jutrem. Rozumiem, że dla apologetów kapitalizmu nie jest wygodne to, że wciąż żyją a ludzie, którzy dobrze wiedzą, jak to się naprawdę żyło w Polsce w latach PRL-u.
    4. Zgoda zaś, że po co nam taka „Wspólnota”, w której co godzina musimy klęczeć przed Niemcami i lizać Merkelowy tyłek aby raczyła ona łaskawie na nas spojrzeć? Ale pamiętaj, że w czasach PRL-u byliśmy państwem numer 2 w RWPG i Układzie Warszawskim, podczas gdy w UE i w NATO ledwo wchodzimy pod sam koniec pierwszej 10-ki jeśli chodzi o nasz potencjał gospodarczy i militarny i rolę w tych, zdominowanych przez Zachód organizacjach, będących przeżytkami okresu Zimnej Wojny.
    5. Zgoda także, że to nie PiS, lecz Niemcy ustawiają nas poza „jądrem Wspólnoty”, bowiem ta cała „Europa dwóch prędkości” NIE jest przecież pomysłem PiS lecz zachodnioniemieckich chrześcijan z CDU, czyli Berlina. Tak więc jakiekolwiek piśniecie w Belinie o „Europie dwóch prędkości” powinno momentalnie spotkać się z naszą odpowiedzią: Polexit.
    Pozdrawiam,
    LK

  43. Rs_ 8 marca o godz. 0:41 33618
    1. Skąd wiesz, że ja siedzę i piszę w nocy? Przecież kiedy w Polsce jest noc, to na innym kontynencie jest dzień. 😉
    2. Nie porównuj też pojedynczej osoby do państwa. Tak jak w fizyce inne prawa rządzą pojedynczymi atomami, a inne ich dużymi skupiskami, tak samo w ekonomii mamy mikroekonomię i makroekonomię. Jeśli tego nie rozumiesz, to nie zrozumiesz też nigdy moich wyliczeń. Nie ja jeden tu zresztą udowadniam, że Polska dokłada do UE i że w naszym narodowym interesie jest jak najszybszy POLEXIT.
    3. Dawno minęły też czasy, kiedy to rolnik czy też rzemieślnik uczył swoje dzieci swojego zawodu, aby pracowały one w jego gospodarstwie czy też warsztacie. Twoje „dowody” są więc wręcz idiotyczne i dowodzą tylko tego, żeś tępy dureń. 🙁

  44. Axiom1 8 marca o godz. 7:09 33623
    Międzynarodowe porównania maja sens tylko przy użyciu PPP. Inaczej, to wychudzą takie bzdury, że w PRL-u zarabialiśmy w latach 1970. przeciętnie po 10-20 dolarów USA na miesiąc, a dziś, zarabiając de facto (realnie) mniej, zarabiamy tych samych dolarów około 500, czyli około 100 dolarów z lat 1970 ($1.00 in 1970 had the same buying power as $6.40 in 2017)

  45. azur 8 marca o godz. 8:31 33624
    1. Bez poparcia Polski Tusk NIE będzie wybrany na drugą kadencję w UE.
    2. Tusk nie ma nic do gadania jeżeli Polska zechce opuści Unię.

  46. @jakowalski
    ad wpis z 7 Marca
    Janie, celem uzupelnienia:
    1. Pelna zgoda, dodac tylko chcialem ze nie byloby to mozliwe bez obsadzenia naszych wladz swoja agentura, ktora pod plaszczykiem ‘wolnosci i demokracji’ realizowac bedzie ten program powszechnego dojenia. Nie dzieje sie zreszta nic niezwyklego. Kazdy hegemon porzadkuje polityczna scene podbitego narodu i panstwa. ZSRR robil to samo obsadzajac wladze w Warszawie swoimi agentami. Jest to ogolna prawidlowosc. Jedyna roznica miedzy dominacja ruska a… well… nazwijmy to ‘europejska’ jest, ze Ruscy nas podbili czolgami i haubicami a do europy sami polecielismy jak muchy na lep.
    2+3. W swoich szacunkach zapomniales Janie dodac, ze spora czesc z zarobionych na zachodzie pieniedzy jest przez te 3 miliony transferowana do kraju. Zaryzykuje nawet teze ze jest tego, w bezwzglednych liczbach, wiecej niz zdolaliby oni wypracowac gdyby nie wyjechali. Pamietaj rowniez, ze gdy wyjezdza rodzina, np. 2+2, to pracuje tam tylko ojciec ewentualnie ojciec i matka a koszty edukacji dzieci ponosi panstwo osiedlenia. Twoje szacunki mialyby sens gdyby zdecydowana wiekszosca wyjezdzajacych byli mlodzi i bezdzietni.
    „te 3 miliony Polaków pracujące poza Polską wypracowuje dla bogatych państw Unii około około 1,050,000 milionów dolarów USA rocznie, a więc mniej więcej tyle, ile wynosi roczny PKB Polski (1,005,449 mln USD). Dzieje się tak, ponieważ średnia wydajność Polaka poza Polską jest znacznie wyższa niż w Polsce”
    No to policzny o ile wyzsza. Polakow w wieku produkcyjnym jest, z grubsza liczac, 25 mil. Odejmijmy te 3 miliony przebywajace na bierzaco za granica i wychodzi, ze 22 mln wypracowuja w kraju tyle samo co te 3 mil za granica zgadza sie? 22/3=7.33, czyli ten sam Polak pracujacy za granica jest 7.33 raza wydajniejszy niz u nas. Nawet jesli robi dokladnie to samo, czyli montuje okna albo uklada pustaki, jego polska wydajnosc to tylko 13.6% zachodniej.
    Ladnie, ladnie…
    Mechanizm jest, niestety, zupelnie inny.
    Dla ulatwienia tylko dodam, ze gdyby ten sam Polak pojechal do Zmbabwe i robil dokladnie to samo, a Ty przylecialbys za nim ze swoim kalkulatorem i matematycznym modelem liczenia dochodow, to okazaloby sie, ze jego wydajnosc w tym Zimbabwe to <10% polskiej.
    Zreszta co tu daleko szukac. Do konca lat ’70 ubieglego wieku pracowales, Janie, w PRL. U Gierka zarabiac mogles na czysto kilkadziesiat USD miesiecznie. Niech zrobi to rocznie – juz pal Cie licho – 1000$. Wyjechales potem do Australii, zatrudnili Cie na uniwersytecie i nagle Twoje zarobki podskoczyly do, powiedzmy kilkunastu tys. USD netto. Czyli stales sie nagle kilkanascie razy wydajniejszy.
    Nic dziwnego ze ta PRL upadla, skoro tak slabo ja budowales.
    4. Rozumiem Ci, Janie, swietnie. Jestes emerytem i mieszkasz teraz w Polsce. W Twoim osobistym interesie jest zeby Polska wyszla z Unii i zeby wrocily komunistyczne stosunki, bo wtedy wartosc zlotowki leci na pysk a Ty, ze swoja zagraniczna renta, bedziesz zyl sobie jak krol.
    W moim (jak i w zdecydowanej wiekszosci Polakow) natomiast, aby wyszla z tej Unii i uniezaleznila sie od Berlina.
    Widzisz, jak jedna dobra idea pogodzic moze ludzi o przeciwnych swiatopogladach?

  47. Kowalski, jeszcze raz, popros niech ci to kots wytlumaczy.

    Jak cytujesz PKB w PPP to pisz ze to jest PPP.

    Czy zrozumiale ? Informacja ze kwota $1045 mld reprezentuje polski PKB oszukales blogowisko. Przesadziles polski PKB az o 119% !!!

    PKB w PPP jest tylko umownym porownawczym wskaznikiem majacym na celu eliminacje niedoskonalosci normalnego PKB wskaznika.

    Czy zrozumiale ?

    Ale ty popelniasz gigantyczny blad bo porownujezsz realna wartosc pracy polakow za granica do umownej wartosci polskiego PKB wyrazonego jako PPP. Skandaliczne !!!

    Zrozumiale ?

    Powinnes przeprosic blogowisko za to oszustwo i niechlujstwo. Pokaz ze na wysoko notowanych ausralijkich uniwestytetach dla aborygyniw nauczyli cie oglady.

  48. Tak. PiS „wyprowadzi” Polskę z UE, bo pisowski rząd nie poparł kandydata na jedno z marginalnych, unijnych stanowisk. Komedia…

    PS. Ja osobiście zazdroszczę Norwegom, czy Szwajcarom, którzy w UE nie są. Nie mają najmniejszych problemów ze swobodnym poruszaniem się po Europie, a ich paszporty są znacznie silniejsze niż wielu unijnych państw, w tym Polski. Na deficyt gotówki też chyba nie narzekają, a w dodatku nie muszą przejmować się jakimikolwiek absurdalnymi niejednokrotnie zarządzeniami brukselskimi.

  49. Sylabariusz
    8 marca o godz. 12:35 33633
    Otóż to!

  50. Archer
    8 marca o godz. 12:14 33631
    ” Nic dziwnego ze ta PRL upadla, skoro tak slabo ja budowales. ”

    Otoz to. Ale Kowalski nie budowal. Wrecz przeciwnie, przyczynil sie do zapasci zaoopatrzeniowej co spowodowalo oburzenie proletariatu. Pozatym donosil.

    ” 4. Rozumiem Cie, Janie, swietnie. Jestes emerytem i mieszkasz teraz w Polsce. W Twoim osobistym interesie jest zeby Polska wyszla z Unii i zeby wrocily komunistyczne stosunki, bo wtedy wartosc zlotowki leci na pysk a Ty, ze swoja zagraniczna renta, bedziesz zyl sobie jak krol. ”

    Nie dokladnie tak moglo by byc. Zlotowka stala sie wymienialna nie dlatego ze Polska weszla do Uni ani nie dlatego ze jakis tam balcerowicz dokonal „cudu” pod dyktando Sacha i Sorosa. Polska zlotowka stala sie wymienialna po przystapieniu Polski w 1990 do BII (bank of international settlements) w Bazyleii. Jest to bank centralny bankow centralnych krajow swiata.

    Po wyjsciu Polski z Uni polska zlotowka mogla by sie umocnic. Bo Unia i Eura padna po wyjsci Francji. M Le Pen prowadzi w sondazach i ona chce uwolnic Francje z jarzma Brukseli.

  51. Ależ upadek, ależ chamstwo! Siedlecka z GW i „Polityki”: „Duda został przecwelony przez PiS!”. Dziennikarka była gościem TOK FM, gdzie razem z Danielem Passentem, Adamem Szostkiewiczem i Janem Ordyńskim dyskutowała o sytuacji w Polsce

  52. @axiom1
    „Zlotowka stala sie wymienialna nie dlatego ze Polska weszla do Uni (…). Polska zlotowka stala sie wymienialna po przystapieniu Polski w 1990 do BII (bank of international settlements) w Bazyleii.”
    Tak. Ale wczesniej komunizm sie skonczyl. Przynajmniej teoretycznie.

    „Po wyjsciu Polski z Uni polska zlotowka mogla by sie umocnic.”
    Byc moze. Dlatego napisalem: „(…) i zeby wrocily komunistyczne stosunki (…)”. Wtedy na bank pleci na pysk.

  53. Archer
    8 marca o godz. 14:40 33637

    Stosunki komunstyczne czyli co ? dyktatura proletariatu system jedno partyjny ???

    To nie ma znaczenia dla wymienialnosci pieniadza. W kazdym systemie waluty na rynku moze byc tylko tak duzo jaka jest zbiorowa wartosc wszystkich dobr wytworzonych (importowanych) i sprzedanych. Po to sa banki cenralne (miedzy innymi).

    A moze masz na mysli kontrole cen ktora byla w PRL. W USA tez byla i jest i w wiekszosci krajow swiata jest. A moze masz na mysl tak zwana ‚gospodarke rynkowa’ jak w umilowanych krajach zachodu. To tylko bajka dla dzieci i oglupionych polakow.

  54. @waldi
    7 marca o godz. 23:13 33613

    ” Jeszcze w latach 90-tych XX wieku UE rozwijała się bardzo dobrze i miała przed sobą dobrą przyszłość. Głębsza integracja z taką Unią mogła się wydawać czymś pozytywnym”.

    I była czymś bardzo pozytywnym. Po kilkunastu latach ssania miliardów euro z Unii Polska jest nie do poznania. Tylko że te wszystkie „oznaki bogactwa” – autostrady, stadiony, sale koncertowe, lotniska itp. – nie tylko nie przynoszą dochodów, ale generują koszty.

    Oczywiście można było się wysilić i stworzyć za te pieniądze podstawy własnej gospodarki, która po 10-20 latach zaczęłaby przynosić państwu dochody pozwalające na zbudowanie w/w obiektów. Ale takie podejście nie leży w naturze Polaka. Płynie forsa, to trzeba korzystać, a potem jakoś to będzie (dziś podobne podejście widzę w stosunku do „pińcet”). Zwłaszcza że budowa akwaparków daje znacznie większe możliwości kradzieży unijnych pieniędzy niż budowa fabryki grafenu.

    Tak czy inaczej, nawet jeśli burmistrz ukradł 100 tysięcy „unijnego” i kupił sobie za to mercedesa, co oznacza, że większość tych pieniędzy wróciła do Niemiec, to mercedes został w Polsce i Polska jest o tego mercedesa bogatsza.

    Z punktu widzenia Niemców i innych płatników netto wygląda to jednak odwrotnie – oni wyraźnie odczuli, że zbiednieli po przyjęciu Europy Wschodniej do Unii. Również z powodu dumpingu płacowego spowodowanego przez imigrantów ze Wschodu. To była jedna z głównych przyczyn Brexitu.

    Polska jest w tej chwili totalnie uzależniona od unijnych pieniędzy. Wystarczy rozejrzeć się dookoła, aby zobaczyć, jak wielu Polaków ma pracę tylko dzięki dotacjom, od budowlanki po kulturę. Za kilka lat to się skończy niezależnie od tego, kto w Polsce rządzi i będzie rządził.

  55. @Archer

    Wbrew temu co mi przypisujesz, moja propozycja zmiany dotychczasowych procedur demokratycznych na te z elementami wybitnie probabilistycznymi nie ma na celu wyeliminowania jednych, a sprzyjaniu drugim. Nie traktuje swoich propozycji jako wybitnie doraźnych. Przyświeca mi inna idea.
    Po kolei.
    Spoglądam na problem w duchu metodologii @jakowalskiego czyli historycznie.
    Tak więc podstawowym problemem od zawsze przyświecającym osobom ktorom na sercu leżał dobrze rozumiany interes panstwa było
    niekonfliktowe przekazywanie władzy.
    Mądra sukcesja to klucz do sukcesu.
    Nie sztuką jest zdobyć władzę i przy okazji wytłuc polowę społeczeństwa.
    Sukces osiąga się tylko wtedy kiedy według transparentnych, akceptowalnych przez większość reguł przekazujemy władzę naszym sukcesorom.
    Kiedyś taką zasadą , w czasach monarchii regułą była zasada pieroworództwa.
    Najstarszy – niezależnie od tego jakim legitymował się IQ – dziedziczył tron po ojcu.
    Radowali sie wszyscy. Szambelani, ochmistrzyni dworu, głowny podkomorzy, dziewki dworskie…nawet gnijący w zamkowych lochach rabusie okradający królewskie bankomaty. Prawidła był jasne.
    Wszyscy po jakimś czasie co prawda przekonywali sie , że trzeci królewski syn Przemko był kuty na cztery nogi, ale reguły są święte i rządzić będzie głupi Wawrzek bo wyszedł pierwszy łebkiem do przodu w zamkowej porodowce.
    Dla wszystkich było jasne , że nie o to chodzi, żeby rządził najlepszy, ale o to aby w królestwie panowała zgoda.
    Wkraczamy teraz z pałacowych komnat do …lokali wyborczych, bo tutaj ozsiadła się od jakiegoś czasu Pani demokracja.
    I tutaj zaczynają się schody.
    Nie chodzi juz o to, żeby namaścić Przemka lub Wawrzka, ale należy dokonać wyboru.
    Trzeba wybrać. Ale którego?
    Oj, ten dobrze mówi, ale jest łysy.
    Głosowałbym na tego , ale ma krzywe nogi.
    A tamtego stryj to mówią, że u Bandery służył.
    Tamten to ma łupież, a tamta to słucha NRF-u

    No a później liczenie głosów i strach żeby nie być posądzonym, że głosy źle policzone. Po sądach przecie będą włóczyć.

    A po ogłoszeniu wyniku wyborów…
    A bo to wszystko przez Stryja Mateusza z Wielunia i jego tam tamów. Okna nie można było otworzyć tylko słuchali i słuchali.
    A gdyby nie telewizja KPN25 i Gazetka scienna re…re…redaktora Chomika to na pewno wygraliby nasi.
    Zresztą gdyby na przykład ktoś pokusił się o symulację i wyliczył w jakiej kondycji byłaby Polska, gdyby rządzili ci , co nie wygrywali wyborów czy to sejmowych,czy prezydenckich. Nie jest wcale przesądzone, że ten wybór naszych rodaków za każdym razem optymalny.
    Może Ci przegrani byliby lepsi.
    Czyli demokracja nie jest wcale taka cacy, a i problemów z nią co niemiara.

    A rzut monetą, gra w trzy karty.
    Umawiają się Polacy, że się zgadzają na ten rodzaj obierania wodzów.
    Jaki będzie wynik, czyli kto będzie rządził przyjmujemy z należną temu aktowi wyboru godnością i powagą.
    Żadnych protestów później, że głosy źle policzone, że tamci Radia za głośno słuchali, żadnego stresu związanego z wyborem…no i późniejszego tłumaczenia przed teściową , że przez ciebie Oni rządzą, bo Ty na nich głosowałeś.

    A tak:
    Orzeł czy reszka…
    Czerwona wygrywa czarna przegrywa, proszę obstawiać…

    Przypominam , że według najnowszych symulacji partia obecnie rządząca może rządzić do 2027 roku.

    A gdyby sprawy oddać w ręce losu…nawet ślepego…

  56. jakowalski
    Pańskie argumenty są zupełnie bez sensu. Zaprowadzają się w zasadzie do jednego do uznania zapędów Kaczyńskiego i jego pisu do utworzenia państwa totalitarnego przez UE, a jak nie to będzie Polexit a tak naprawdę PiSexit. Suwerenne państwa UE nie muszą współpracować z totalitarnym reżimem. To jest ich suwerenna decyzja. Argument z Niemcami iMerkel typowa propaganda „dla ciemnego ludu”. Od kundelek poszczeka ale nie oznacza że ktoś się z nim liczy. Program 500+ jest realizowany ze sprzedaży obligacji skarbowych właśnie Merkel, de facto Kaczyński sprzedaje niepodległość Polski, którą tak propagandowo próbuje bronić. Tak naprawdę jest to państwo pisowskie Kaczyńskiego. Kaczyński i jego Pis uzna się za wasala każdego czy Putina czy Merkel , Chin, byle by uznali tworzone państwo totalitarne i możliwość „skundlenia” ludu nad Wisłą. Nie każdy chce być skundlony przez Kaczyńskiego.
    Mówi się że historia nauczycielką życia ja wolę inne zdanie nikogo jeszcze nigdy nie nauczyła zwłaszcza lud nad Wisłą. W XVIII wieku Polska nie umiała znaleźć sojuszników, robi to dzisiaj państwo pisowskie (tak jak UE, NATO) stała się przedmiotem rozgrywek międzynarodowych a w konsekwencji straciła rację bytu.

    Ps
    Szanowny wyborco pisu proszę ładnie uklęknąć przed panią Merkel i ładnie pocałować ją w tyłek bo to ona tak naprawdę stoi za finansowaniem programu 500+ . Kaczyński i spółka tylko od niej pożyczyli.

  57. Axiom
    Zrozum, że kwota $1045 mld reprezentuje realną wartość polskiego PKB i że realna wartość pracy Polaków za granicą może być wyrażona tylko w jednostkach PPP jako że inaczej, to nie ma taki szacunek sensu, jako że przeliczając tę wartość na złotówki po jej rynkowym kusie, to wyjdzie nam, że Polak w UK produkuje niewspółmiernie więcej niż w Polsce. Co więcej, wyjdzie nam wtedy, ze Polak produkuje więcej na godzinę pracy w Grecji niż w Polsce, mimo że Grecja ma obecnie znacznie niższą wydajność pracy w przemyśle niż Polska – https://data.oecd.org/lprdty/gdp-per-hour-worked.htm
    Zanim zaczniesz mnie oskarżać o cokolwiek, to pomyśl przedtem co najmniej dwa razy.

  58. remm
    8 marca o godz. 15:14 33639

    ” Tak czy inaczej, nawet jeśli burmistrz ukradł 100 tysięcy „unijnego” i kupił sobie za to mercedesa, co oznacza, że większość tych pieniędzy wróciła do Niemiec, to mercedes został w Polsce i Polska jest o tego mercedesa bogatsza. ”

    Zdrajczyni Bienkowska mowila o tym wprost i dowodzila ze 80% unijnych doracji dla Polski wspomoze gospodarke Niemiec. I ona byla z tego dumna. Coz, kobieta ze wsi, nie rozumiala patriotyzmu.

  59. Martin L
    8 marca o godz. 16:34 33641

    ” Program 500+ jest realizowany ze sprzedaży obligacji skarbowych właśnie Merkel, de facto Kaczyński sprzedaje niepodległość Polski, którą tak propagandowo próbuje bronić. ”

    Jest to stwierdzenie nieuczciwe.

    Rok finansowy 2015, donkowcy traca wladze, deficyt budzetu w 2015 byl szacowany na 54 mld zl.

    Rok 2016 Pis wprowadza 500+. Szacuje sie ze ma to kosztowac 20 mld zl.

    Rok finansowy 2015, pisowcy planowali deficyt budzetu rowniez na poziomie 54-55 mld zl. Ale jeszcze nie ma oficjalnych danych, ja nie widzialem. Ale Janusz Szewczyk mowi ze prowdopodobnie deficyt za rok 2016 bedzie na poziomie 40-42 mld zl jako ze poprawiono sciaganie podatkow glownie VAT-u.

    Tak wiec juz w pierwszym roku rzad PIS redukuje deficyt z 54 mld zl (platformy) do spodziewanych 40-42 mld zl. Pomimo wdatku 20 mld zl na 500+.

    Widac wiec ze rzad nie finansuje 500+ dodatkowym zadluzeniem kraju.

    Planowany deficyt na ten rok ma byc rzedu 59 mld zl ale juz po dwoch miesiacach wiadomo jest ze wplywy z podatkow zwiekszyly sie o 6.8 mld zl w porownaniu z tym samym okresem ubieglego roku.

    Tak wiec twe oskarzenia sa bledne za co wine ponosza zlowieszcze media ktore wiadomo ksztaluja zawartosc twego mozgu.

    Ponadto,… to nie Moerkel kupuje polskie obligacje. Kupuja prywatne instytucje. Ponadto, zgoda zadluzanie kraju jest bardzo zlym nawykiem ale wszystkie rzady po 89 to robily a tylko donkowcy odpowiedzialni sa za prawie 50% polskiego dlugu publicznego.

  60. Martin L 8 marca o godz. 16:34 33641
    Twoje argumenty są zupełnie bez sensu. Nie mają one też nic wspólnego z twoją oceną rządów PiS-u, jako że państwo totalitarne mamy w Polsce od roku 1990, tyle, że jest to totalitarna dyktatura zachodniego kapitału.
    Poza tym, to wstąpienie państw ze słabszą gospodarką, czyli takich jak Polska, do UE, oznaczało, że tracą one suwerenność.
    Program 500+ finansowany jest zaś z kreacji pieniądza, tak samo jak program zbrojeniowy w USA czy też wydatki rządowe w Niemczech, a więc to jest normalne w obecnej fazie upadku kapitalizmu. Praktycznie wszystkie rządy sprzedają dziś swoje obligacje, a więc twoja krytyka tego sposobu finansowania nie ma sensu. Lepiej też, aby z tej sprzedaży obligacji finansowano polskie dzieci niż np. imigrantów z III świata.
    Twoje argumenty o rzekomym skundleniu są zaś rasistowskie i bez sensu, jako że „skundlono” nas w roku 1990, zaczynając tzw. transformację, która spowodowała upadek polskiego przemysłu, polskiej nauki i polskiego szkolnictwa, szczególnie zaś wyższego oraz wielomilionowe bezrobocie, które zmusiło z kolei miliony Polaków do emigracji.
    W XVIII wieku Polska upadła zaś nie dlatego, że nie miała ona sojuszników, ale dlatego, że tak jak dziś, elity nią rządzące zdradziły polską rację stanu. Polska miała zresztą zachodnich sojuszników w roku 1939 i chyba wiesz co z tego wynikło? Polska szlachecka, tak samo jak międzywojenna, była przecież wydmuszką – nie miała ona praktycznie ani rządu, ani armii, ani też gospodarki ani pieniędzy, a więc skazana była na zagładę, tak samo jak skazane były na zgładzę w swoim czasie imperia takie jak Starożytnego Rzymu, Turcji, W. Brytanii czy też Francji.
    Wstępując do UE i NATO, Polska straciła zaś niepodległość i stała się tym samym przedmiotem rozgrywek międzynarodowych a w konsekwencji straciła ona rację bytu. Co to bowiem za państwo, z którego trzeba wyemigrować, i to w czasie pokoju, aby żyć jak człowiek?

  61. jakowalski
    8 marca o godz. 16:39 33642
    ” Zrozum, że kwota $1045 mld reprezentuje realną wartość polskiego PKB i że realna wartość pracy Polaków za granicą może być wyrażona tylko w jednostkach PPP jako że inaczej, to nie ma taki szacunek sensu, ”

    Realna wartoscia polskiego PKB jest $477 mld. Kwota $1045 reprezentuje wartosc polskiego PKB w metodologii PPP a jest to tylko metodologia umowna, stworzona dla celow prownawczych i teoretycznych.

    Realna „wartosc” pracy polakow za granica moze byc realnie wyrazona w jednostkach realnego PKB tych zagranicznych krajow.

    Widac ze nie zrozumiales informacji z linku ktory sam podales.

    Ale, sposob myslenia OECD i twoj sa bledne. Kurwa ! Przeciez to jest XXI wiek.
    Nie ma czegos takiego jak produktywnosc pracownikow.
    Tak bylo tylko w czasach dziadka Marksa i Adasia Smitha.

    Produktywnosc jest funcja nie tylko pracy pracownikow ale rowniez kapitalu, energii, nieruchomosci, infrastruktury, systemu prawnego, socjalnego, finansowego, systemu zarzadzania, jakosci i ilosci materialow, intelektualnej wlasnosci, edukacji, dystrybucji, zdrowia rynku, bezpiecznestwa i systemu nadzoru czyli rzadu i rowniez klimatu.

  62. Program 500+ finansowany jest zaś z kreacji pieniądza/

    Kowlski znowu zamieszczasz falszywe informacje. Jest to postawa niegodna absolwenta wysoce notowanaego australijskiego uniwersytetu dla aborygyniw.

    W caigu ostanich 12 miesiecy ilosc pieniadza w obiegu (M3) w Polsce wzrosla o 6.8% tj o okolo 8 mld zl. Co widac z histogramu.
    http://www.tradingeconomics.com/poland/money-supply-m3
    A program 500+ kosztuje 20 mld zl.

    Ponadto, Kawalski, do kurwy nedzy, sam zaplatujesz sie w swych wlasnych bredniach. Juz pisales ze prywatne banki kreuja pieniadze. A wiec co ! Prywatne banki kreuja peiniadze aby finasowac 500+. Chlopie wylej sobie na glowe wiadro gnojowki. Usiadz, odpocznij, zapal skreta,…. moze to pomze.

  63. Poza tym, nie jestem wyborcą PiSu, a Frau Merkel może mnie w dupę pocałować. Niemcy maja poza tym ogromny dług zagraniczny (USD 5,546,869,000,000, 68,720 per capita i 145% PKB), a więc to my finansujemy Niemcy naszą pracą, a nie na odwrót, a czego dowodzi chronicznie ujemny dla Polski bilans obrotów z Niemcami, który obejmuje nie tylko bilans handu zagranicznego, ale także transfery do Niemiec zysków wypracowanych w Polsce przez firmy będące własnością niemieckiego kapitału, a których dokładna wysokość nie jest podawana przez GUS z wiadomych powodów.

  64. Poza tym, nie jestem wyborcą PiSu, a Frau Merkel może mnie w dupę pocałować. Niemcy maja poza tym ogromny dług zagraniczny (USD 5,546,869,000,000, 68,720 per capita i 145% PKB), a więc to my finansujemy Niemcy naszą pracą, a nie na odwrót, a czego dowodzi chronicznie ujemny dla Polski bilans obrotów z Niemcami, który obejmuje nie tylko bilans handu zagranicznego, ale także transfery do Niemiec zysków wypracowanych w Polsce przez firmy będące własnością niemieckiego kapitału, a których dokładna wysokość nie jest podawana przez GUS z wiadomych powodów.

  65. Axiom1 8 marca o godz. 17:42 33647
    Ty naprawdę wierzysz w oficjalne dane NBP czy GUS? I o jakim pieniądzu ty tu piszesz? M1, M2 czy może M3? I przestań być rasistą.
    Poza tym, to NIE tylko prywatne banki kreują pieniądze, a poza tym, to one te pieniądze pożyczają rządowi, biorąc za nie np. obligacje. Dużo jeszcze musisz się poduczyć, aby zrozumieć skomplikowany świat finansów.

  66. Axiom1 8 marca o godz. 17:27 33646
    Pieniądz też jest tylko umowną jednostką rozliczeniową, umowne są też jego kursy względem innych walut oraz jego cena czyli stopa procentowa.
    Aby porównać wartość pracy Polaka w UK z wartością pracy Polaka w Niemczech czy w Polsce, to musimy użyć porównywalnych jednostek czyli PPP.
    Przez produktywność (wydajność) pracownika rozumie się zaś wartość wytworzonego przez niego PKB w jednostce czasu, a na tą wartość wpływa także całe techniczne uzbrojenie i organizacja jego stanowiska pracy, stąd też robotnik rolny w USA ma wielokrotnie wyższą wydajność pracy czyli produktywność niż hinduski chłop, mimo że intensywność pracy hinduskiego chłopa jest o wiele wyższa niż intensywność pracy amerykańskiego robotnika rolnego. Ale ty wciąż mylisz intensywność pracy z jej wydajnością. 🙁

  67. Axiom1 8 marca o godz. 13:39 33635
    Odszczekaj to, że ja donosiłem, bo inaczej to czeka ciebie proces oraz obicie kijami.

  68. miłośnik czarnych jagód 8 marca o godz. 15:20 33640
    Nie ma czegoś takiego jak niekonfliktowe przekazywanie władzy. Niekonfliktowo zmieniają się tylko przedstawiciele władzy, ale prawdziwa zmiana władzy zachodzi tylko w wyniku rewolucji – patrz teoria władzy V. Pareto.

  69. Remm 8 marca o godz. 15:14 33639
    Mercedes czyli używana blacha, guma z plastykiem i inne żelastwo o wartości złomu zostały w Polsce, a pieniądze powędrowały do Niemiec.

  70. Jacek, NH
    8 marca o godz. 14:22 33636

    Nie przesadzaj, żaden upadek, raczej – wzlot. „Polityka” prowadzi akcję przeciw mowie nienawiści, no, osobistym przykładem.

  71. @axiom1
    8 marca o godz. 17:03 33644

    „Tak wiec juz w pierwszym roku rzad PIS redukuje deficyt z 54 mld zl (platformy) do spodziewanych 40-42 mld zl. Pomimo wdatku 20 mld zl na 500+”.
    ======

    Czyżby? To dlaczego PiS nie obniża podatków, tylko je podnosi (bo drastyczne podwyżki opłat komunalnych, haraczu na ZUS czy tzw. abonamentu na kur*izję to ukryte podnoszenie podatków)?

    Na początku roku PiS sprzedał obligacje za około 30 mld złotych, co pozwoliło mu uruchomić „pińcet” już wiosną. „Pińcet” miało być finansowane przez podatek bankowy i handlowy, które z kolei miały być formą ograniczania wywozu z Polski kapitału przez zachodnie korporacje. Podatku handlowego nie ma do dziś, natomiast co do bankowego, to sprawa wygląda tak:

    „Choć podatek bankowy przyniósł rządowi w 2016 roku znacznie mniej pieniędzy, niż zakładał resort finansów, to nowa danina ma swoje dobre strony. Banki rzuciły się na obligacje skarbowe i w ten sposób pożyczyły państwu przez 10 miesięcy ponad 60 mld zł”
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/obligacje-skarbowe-podatek-bankowy,251,0,2239227.html

    „Polski” rząd nie tylko nie przeszkadzał bankom w przenoszeniu kosztu podatku na klientów (niektóre podniosły opłaty za prowadzenie kont o kilka tysięcy procent), ale przedstawił im genialną ofertę: jeśli łaskawie pozwolą, że „polski” rząd weźmie u nich kredyt na sfinansowanie „pińcet”, to zostaną z tego podatku częściowo zwolnione.

    Najśmieszniejsze jest to, że pisowscy spece od pijaru sprzedają to mediom jako sukces („jaki to nasz minister Morawiecki sprytny jest, że tyle pieniędzy potrafi załatwić”), a ciemna masa pisowska nie tylko w to wierzy, ale jeszcze się tym brandzluje.

    To tak, jakby pracodawca powiedział pracownikowi, że wprawdzie nie wypłaci mu w tym miesiącu 2 tysięcy, tylko 100 złotych, ale za to pożyczy mu 6 tysięcy na procent, a pracownik by się cieszył, że dostał 3 razy więcej niż się spodziewał, więc się wzbogacił, kupi sobie coś fajnego. A potem jakoś to będzie.

  72. Archer 8 marca o godz. 12:14 33631
    1. Tak, Każdy hegemon porządkuje polityczna scenę podbitego narodu i państwa. Tyle, że ZSRR nie podbił Polski, i że mieliśmy w latach PRLu znacznie większą niepodległość, więcej „stopni swobody” niż dziś.
    2. Transfery zarobków Polaków z Zachodu do Polski pochodzą z pracy, a więc są one niczym w porównaniu do ogromnych transferów zysków z Polski na Zachód.
    3. Źle przeliczasz te zarobki, a poza tym, to w Polsce pracuje obecnie tylko około 16 milionów Polaków. Według GUSu, w III kwartale 2014 roku liczba pracujących w polskiej gospodarce wynosiła bowiem nieco ponad 16 milionów (dokł. 16,063,000), a liczba oficjalnych bezrobotnych czyli liczba zarejestrowanych bezrobotnych w końcu grudnia 2014 roku wynosiła prawie dwa miliony (dokł. 1,826,000), tak więc mamy dziś prawie 18 milionów (dokł. 17,889,000) Polaków aktywnych zawodowo, z czego aż około 5 milionów de facto bezrobotnych, a więc realną stopę bezrobocia w wysokości aż 27,95%.
    3a. Masz zaś rację o tyle, że aby uzmysłowić skalę zjawiska, podałem dolary przeliczone po kursie PPP a nie bieżącym i na podstawie średniego PKB per capita w Unii a nie na podstawie średniej wydajności pracy. PKB Polski w roku 2015 to było bowiem około 1020 mld USD PPP, a po kursie bieżącym USD względem PLN to było tylko $467 mld USD, a więc wydajność pracy Polaka w Polsce jest nie aż tak wiele razy niższa w Polsce niż zagranicą, niż ty to wyliczyłeś. W roku 2013 wydajność pracy liczona w USD PPP wynosiła w Polsce 25.8 na godzinę, w Niemczech 57.4 a w UK 51.4, w Australii zaś 55.9, a więc średnio w Polsce była ona mniej więcej o połowę mniejsza niż w tych krajach (dokładnie wynosiła ona 48% tej „zachodniej” wydajności).
    4. Jak to już pisałem, nie ma sensu przeliczać samych tylko płac bez przeliczania cen. Zgoda, w Australii zarabiałem około 3 razy tyle co w Polsce w przeliczeniu na złotówki, ale też i ceny są tam 3 razy takie jak w Polsce, jeśli przeliczyć to wszystko na złotówki.
    5. Polska Ludowa upadła nie dlatego, że ją marnie budowałem, ale dla tego, że gospodarka planowa załamała się w Polsce gdyż ta gospodarka zależała za bardzo od zagranicznych rynków, nad którymi polskie władze nie miały kontroli, a z kolei nie mogły one nijak przewidzieć zmian zachodzących na tych rynkach, stąd też Polska zadłużyła się na Zachodzie w najgorszym momencie, jako że nikt nie mógł wówczas przewidzieć, że nadchodzi właśnie potężny, globalny kryzys gospodarczy. Doszła do tego oczywiście wroga dla Polski i Polaków działalność rzymskiego kościoła, KSS KOR i NSZZ Solidarność.
    6. Wyjście Polski z Unii może tylko wzmocnić polską gospodarkę, ale nie przywróci to PRL-u, jako że nie ma powrotu do przeszłości, ale może ten Polexit wzmocnić złotówkę, a więc na ja tym Polexicie to osobiście mógłbym stracić, ale mnie chodzą tu o interesy większości Polaków, a nie tylko moje własne. Nie mniej zgoda, jedna dobra idea pogodzić może ludzi o przeciwnych światopoglądach. Zresztą nie w wszystkim, jak widać mamy przeciwne zdanie.

  73. axiom 18 marca o godz. 17:03 33644
    Pisze pan że deficyt jest mniejszy za pis niż za „Donaka”. Pan na prawdę żartuje, okoliczności uchwalenia budżetu, były celowe żeby ukryć przed „ciemnym ludem” skalę prawdziwego deficytu. Przejadanie rezerw banku narodowego prowadzi do tego samego.
    Jak mawiał niejaki pan Franklin każdy „szyling nie zainwestowany to szyling zabity”. Zamiast przejadać pieniądze lepiej je zainwestować tak żeby przynosiło to zysk a ja mógł godziwie zarobić. Myśli pan ze sprzedawanie obcemu kapitałowi własnych dzieci to inwestycja? Raczej utrata racji bytu. Pisze pan.
    „Tak wiec twe oskarzenia sa bledne za co wine ponosza zlowieszcze media ktore wiadomo ksztaluja zawartosc twego mozgu.”
    Za pierwsze o zawartość swojego mózgu się nie boję. W 2014 roku swoją przyszłość wiązałem z Polską. Po zwycięstwie pana Dudy zdecydowałem się już takich planów nie mięć. Prędzej wytatuuje sobie na czole pisuar niż miał bym kiedykolwiek wiązać swoją przyszłość pod panowaniem Pisu i każdemu radzę to zrobić jeśli chce zostać w kraju nad Wisłą. Czy kiedykolwiek w Polsce będzie dobrze? Odpowiedź, już nigdy, szansa została zmarnowana raz na zawsze wraz z wyborem pisu. Dalej pisze pan
    „Ponadto,… to nie Moerkel kupuje polskie obligacje. Kupuja prywatne instytucje.”
    Myślałem że jest to oczywista oczywistość. Ci inwestorzy pochodzą z Niemiec są obywatelami Niemiec ich kanclerzem jest Merkel, która tylko częściowo może inwestować bezpośrednio w obligacje państwa polskiego. Pan naprawdę nie widzi związku zagrożenia z psuciem relacji politycznych z Merkel i sprzedawaniem obligacji inwestorom niemieckim?
    Tak że sprostuje swoje powiedzenie.
    Szanowny wyborco pisu ładnie pocałuj panią Merkel w tyłek bo ona ma instrumenty od których może zależeć twój program 500+.

  74. Witam serdecznie
    Moim zdaniem to nie PiS chce wyprowadzenia Polski z UE. To zmiany w samej Unii doprowadzają do tego, że coraz mniej opłaca się Polsce przebywanie we wspólnocie. Fundusze unijne w ogromnej większości wracają do państw „starej unii” głownie Niemiec. kupujemy licencje i tworzymy montownie zamiast produkować. A już pomysły dotyczące obowiązkowego przyjmowania „uchodźców” świadczą wg mnie o całkowitym „odklejeniu” elit politycznych UE od rzeczywistości. Optyka PiS nie jest w Europie niczym wyjatkowym wystarczy spojrzeć na AfD w Niemczech, na Austrię, Holandię czy Front Narodowy we Francji. A co na to Unia- ona bohatersko walczy z problemami nieznanymi w innych systemach. Pozdrawiam

  75. Martin L
    9 marca o godz. 8:27 336

    remm
    8 marca o godz. 20:07 33656

    jakowalski
    8 marca o godz. 18:04 33651

    Towarzysze, to jest belkot. Wskazujecie ze macie wode w mozgu. Dokladnie to co wam media tam wlozyly.

    ‚ Czyżby? To dlaczego PiS nie obniża podatków. ‚

    Remm, deficyt planowany na ten rok to 59.6 mld zl. Nie ma miejsca na obnizanie podatkow pomimo ze w ubuieglym roku zanotowano deficyt mniejszy niz planowany.

    Jak nie patrzyc sytuacja finansow Polski jest tragicza i glowny udzial w tym maja donkowcy.

    Jedyna szansa na obnizanie podatkow jest zwiekszenie zatrudnienia poza rzadem i administracja , regularny wzrost PKB co najmniej 5% i likwidacja biurokracji. Przywrocic stan zatrudnienia w rzadzie i administracji co najmniej do poziomu z 1989.
    Czyli nalezy sie pozbyc 500 tys partyjnych etatow w rzadzie i administracji.

    Chlopy drogie,,,,, kazda firma przenosi koszt biurokracji i podatkow na konsumenta, nie tylko banki. I zawsze tak bylo przez stulecia.

    Deficyty budzetu sa bardzo szkodliwe i zawsze tak bylo. Ta orgia trwa juz przez 27 lat. Tego nawyku nie da sie zlikwidowac szybko. Ale najpierw trzeba chciec. Takiego zamiaru nie widac ani tereaz ani nie bylo w ciagu ostanich 27 lat.

  76. Z „Wyborczej”:
    Przywódcy w zakulisowych rozmowach dyskutują o tym, kogo poprą ich państwa.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21459023,tusk-szefem-rady-europejskiej-to-jeszcze-nie-jest-takie-pewne.html#MT2
    Tyle mamy demokracji, otwartości oraz transparentności (przejrzystości) w tej całej, podobno postępowej Unii.

  77. axiom1 9 marca o godz. 10:22 33660
    Chyba już po raz setny próbuję ci wytłumaczyć, że prawie wszyscy (rządy, firmy i osoby prywatne) są dziś zadłużeni w prywatnych bankach, a te są z reguły pod kontrolą angloamerykańsko-żydowskiego kapitału. Karol Marks w roku 1850, w swym, jakże wciąż aktualnym dziele p.t. „Walki Klasowe we Francji” (www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf) wyjaśnił, że rządy państw kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów zagranicznych) tylko dla tego, że te rządy są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla bankierów lepszego dłużnika niż rząd, który przecież praktycznie zawsze (prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników.

  78. axiom1 9 marca o godz. 10:22 33660
    Chyba już po raz setny próbuję ci wytłumaczyć, że prawie wszyscy (rządy, firmy i osoby prywatne) są dziś zadłużeni w prywatnych bankach, a te są z reguły pod kontrolą angloamerykańsko-żydowskiego kapitału. Karol Marks w roku 1850, w swym, jakże wciąż aktualnym dziele p.t. „Walki Klasowe we Francji” (www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf) wyjaśnił, że rządy państw kapitalistycznych (nie ważne tu jest jakiej orientacji – od socjaldemokracji i „zielonych” po konserwatystów i liberałów) zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku finansowym (w przypadku rządu Grecji, Portugalii czy Polski głównie u bankierów zagranicznych) tylko dla tego, że te rządy są zależne od bankierów, a nie ma przecież dla bankierów lepszego dłużnika niż rząd, który przecież praktycznie zawsze (prędzej czy później) spłaca swoje długi pieniędzmi podatników .

  79. Martin L. 9 marca o godz. 8:27 33658
    Pytasz się, czy kiedykolwiek w Polsce będzie dobrze? Odpowiedź jest taka, że nieprędko, jako że szansa na normalność została w Polsce zmarnowana w roku 1998 wraz z zapoczątkowaniem tzw. transformacji polegającej na tym, że nie mamy już w Polsce ani polskiego przemysłu, ani polskiej myśli technicznej, ani polskiej nauki, ani polskiego szkolnictwa, szczególnie zaś wyższego, a my za to ogromne obszary biedy a nawet i nędzy, zapaść demograficzną oraz oraz wielomilionowe bezrobocie, które zmusiło z kolei miliony Polaków do emigracji z tej, podobno wolnej, (znów) burżuazyjnej Polski, będącej, jak przed wojną, własnością zachodniego, głównie niemieckiego oraz angloamerykańsko-żydowskiego kapitału. 🙁
    A ty pocałuj Frau Merkelową w dupę ale ją dobrze przedtem obliż.

  80. Martin L. 9 marca o godz. 8:27 33658
    Obecna tragedia Polski i Polaków wynika głównie z tego, że w roku 1989 wybrano dla nas na Zachodzie pewną opcję, która się do dziś w Polsce realizuje, a polega ona na tym, że zdaniem rządzących nami, Polakom nie są potrzebne wysokie kwalifikacje, jako że w wyniku tzw. transformacji a la Balcerowicz, Polska miała zostać i została ona typową wręcz republiką bananową, z gospodarką kompradorską, czyli gospodarką typową dla koloni, półkolonii oraz różnego rodzaju protektoratów, gospodarką w której lokalny kapitał jest bardzo słaby, a więc faktyczne rządy sprawuje w nich kapitał obcy, na ogół z tak zwanej metropolii, czyli z mocarstw kolonialnych. W przypadku Polski jest to znów, tak jak przed wojną (czyli w II RP), głównie kapitał niemiecki i amerykański. Taki kapitał jest oczywiście zainteresowany w ograniczonym rozwoju swych kolonii, półkolonii i protektoratów (tu konkretnie Polski), ale tylko w takim rozwoju, który nie zagraża monopolistycznej i hegemonistycznej pozycji metropolii (tu głównie Niemiec i USA). Stąd też w koloniach, półkoloniach i protektoratach zachodniego kapitału, takich jak dzisiejsza Polska pod rządami PiSu, a wcześniej także PO-PSL i SLD, rozwija się w zasadzie tylko rolnictwo i górnictwo (jeśli ono wydaje się być opłacalne) oraz infrastrukturę, n.p. transportową a także niektóre (na ogół „low tech”, czyli „niskiej technologii”), wysoko pracochłonne a mało kapitałochłonne gałęzie przemysłu przetwórczego (n.p. meblowy, odzieżowy czy spożywczy) oraz montownie n.p. samochodów, wagonów, pralek, lodówek etc., ale już biura konstrukcyjne lokuje się, z oczywistych powodów, w metropolii, co oznacza, że Polskę w zsadzi nie są potrzebni inżynierowie, fizycy czy chemicy, a najwyżej, jak w krajach III świata, prawnicy i lekarze do obsługi nielicznych przecież elit, których stać jest na lekarza czy prawnika. Tak więc kryzys w polskiej edukacji wynika przede wszystkim z tego, że brakuje na nią pieniędzy (ale nie brakuje na wojsko, policje jawne i tajne oraz na kościół rzymski), a jeśli chodzi o szkolnictwo wyższe, to problemem jest tu głównie jego nadmierne upowszechnienie, przez co spadła drastycznie jego jakość. A upowszechniono je tylko po to, aby uczelnie wyższe, które dziś są już niemalże w każdej gminie, stały się fabryką i przechowalnią młodych bezrobotnych, dla których od roku 1990 chronicznie przecież brakuje w Polsce miejsc pracy.

  81. jakowalski
    8 marca o godz. 17:11 33645
    Pisze pan że moje argumenty są bez sensu. Dobrze, załóżmy że wychodzimy z UE i co wtedy? Rzekomo odzyskamy niepodległość, Bzdura. Przeniesiemy się na księżyc. Każda umowa z innymi państwami czy to polityczna, militarna, czy gospodarcza w jakimś sensie ogranicza suwerenność. Pytanie pozostaje chce się uzyskać w zamian. To jest tylko brutalny interes. Po wyjściu nie da się tego uniknąć trzeba będzie podpisać nowe umowy międzynarodowe i w cale nie oznacza ze będą lepsze, ale będzie je podpisywał Kaczyński. Dla Kaczyńskiego i Pisu liczy się tylko jedno uznanie międzynarodowe jego tworzonego reżimu klero-faszystowskiego i tylko do tego jest potrzebne pisowi wyjście z UE. Pisze pan
    ” Twoje argumenty o rzekomym skundleniu są zaś rasistowskie i bez sensu,…” Przypomnę panu to Kaczyński mówił o ludzkich panach. Daruje nie mam ochoty być skundlonym przez Kaczyńskiego ani za pomocą łapówki miski „pinceta” ani tym bardziej z użyciem jakiekolwiek szykanowań czy innej przemocy.
    Sprzedawanie obligacji państwa to normalne bo robią to wszyscy. Może ale nie każdą gospodarkę na to stać. Tak jak Peron miał zapędy dyktatorskie, (podobnie Kaczyński) tak zaciągał kredyty i kupował poparcie. Co w konsekwencji doprowadziło do bankructwa Argentyny. O Grecji nie wspomnę. Pisze pan
    „W XVIII wieku Polska upadła zaś nie dlatego, że nie miała ona sojuszników, ale dlatego, że tak jak dziś, elity nią rządzące zdradziły polską rację stanu. ” Te elity myślały że reprezentują polską katolicką rację stanu. Podobnie jak Pis. Proszę sobie prześledzić jak w XVIII wieku zmieniały się sojusze naszych przyszłych zaborców z szczególnym uwzględnieniem tzw. „cudu domu brandenburskiego” . Polska wystawiła się w XVIII wieku na talerzu i czekała na zaborców. W 39 roku elity zdawały sobie ze słabości dlatego dążyły żeby Polska nie była izolowana tak jak Czechosłowacja w 38 roku w Monachium a posiadająca większe możliwości obrony niż rok później Polska.
    Jeszcze jedno emigracja nie zaczęła się w 90 roku była o wiele większa i dużo wcześniej, szkoda nawet to komentować. Najnowsza wielka fala emigracji przypada na rządy Pisu 2005-07 . Myśli pan że jak wyjdzie się z UE do zmusi mnie to do przyjazdu , wolne żarty. Nie chodzi tylko o aspekt ekonomiczny ale również wolność.

  82. @axiom1
    „Stosunki komunstyczne czyli co ? dyktatura proletariatu system jedno partyjny ??? ” + centralne planowanie + likwidacja wlasnosci prywatnej itd.

    „To nie ma znaczenia dla wymienialnosci pieniadza. W kazdym systemie waluty na rynku moze byc tylko tak duzo jaka jest zbiorowa wartosc wszystkich dobr wytworzonych (importowanych) i sprzedanych. Po to sa banki cenralne (miedzy innymi). ”
    Mlody czlowieku, gdy komunistom brakowalo pieniedzy na domkniecie budzetu, to puszczali w ruch drukarki banknotow albo kartek na mieso i cukier i nikt z nich nie przejmowal sie ile jest tam na rynku dobr wytworzonych.
    A wymienialnosc pieniadza w takich warunkach…?
    No coz. Zalecam poczytanie nt. tzw. rubla transferowego.
    Czarnorynkowa (czyli ta realna, wmienialna) wartosc USD pod koniec lat ’80 zmieniala sie niemal z tygodnia na tydzien, przy tym samym banku centralnym i tej samej ilosci wytowrzonych produktow i wykonanych uslug.

  83. Martin L. 9 marca o godz. 11:22 33666
    1. Wyjście Polski z UE wcale NIE oznacza wyjścia Polski z EEA (Europejskiego Obszaru Gospodarczego) i nie oznacza ono wyjścia Polski ze Strefy Szengen. Zyskujemy na tym zaś to, że nie będą nas obowiązywać te bzdurne, unijne dyrektywy, które opóźniają nasz rozwój, a dalej będziemy we wspólnym rynku i strefie bezwizowej i dalej będziemy otrzymywać pomoc np. ze Szwajcarii w zamian za otwarcie naszego rynku dla szwajcarskich firm – podobnie będą się mieć sprawy w stosunku do np. Niemiec: pomoc za otwarcie rynku dla niemieckich firm.
    2. Problemy Argentyny wynikały zaś z tego, że Peron chciał się uniezależnić od USA, a więc Ameryka sabotowała wówczas gospodarkę Argentyny tak samo jak dziś sabotuje gospodarkę Wenezueli a do niedawna sabotowała gospodarkę Kuby. Tyle, że Kuba otrzymała pomoc od ZSRR, a Argentyna Perona nie, a więc miała ona problemy. Natomiast żadne państwo jeszcze nie zbankrutowało w sensie prawnym, jako że wtedy musiał by do niego przyjść wierzyciel z komornikiem i zając jego aktywa. Natomiast wiele państw jest dziś de facto bankrutami, jako że są one tak zadłużone, że nie są wstanie spłacać tego długu. Są to takie państwa, jak na przykład:
    Ranga Kraj Dług zagraniczny w USD Dług zagraniczny per capita w USD Dług zagraniczny jako % PKB
    USA 18,772,300,000,000 58,255 103
    UK 9,590,995,000,000 160,158 406
    Francja 5,750,152,000,000 86,317 222
    Niemcy 5,546,869,000,000 68,720 145
    Luksemburg 3,472,282,000,000 3,696,467 3,443
    Japonia 2,861,488,000,000 24,000 60
    Italia 2,651,413,000,000 43,621 124
    Niderlandy 2,526,895,000,000 226,503 316
    Hiszpania 2,305,648,000,000 52,045 167
    [Dane IMF (MFW) i Banku Światowego (World Bank)].
    3. Dalej – elity sanacyjne nie zdawały sobie sprawy ze słabości Polski i głosiły hasła typu „silni, zwarci gotowi” oraz „nie oddamy nawet guzika od munduru”, a sojuszów szukały, tak jak dziś, na Zachodzie, który przecież napadł na Polskę w roku 1939 (nasz obecny „sojusznik” czyli Niemcy, popierany politycznie przez Włochy i Hiszpanię), a pozostali nasi obecni „sojusznicy” (UK, Francja i USA) palcem nawet nie kiwnęli w naszej obronie, mimo że UK i Francja podpisały z nami pakty gwarantujące nam (oczywiście tylko na piśmie) pomoc w przypadku, gdybyśmy zostali zaatakowani.
    4. Oczywiste jest, że emigracja Polaków zaczęła się w Polsce powojennej w roku 1980, jako że wówczas Zachód zorganizował w Polsce, z poparciem i pomocą kościoła rzymskiego, falę strajków, która rozłożyła polską gospodarkę, ale ucieczka Polaków z Polski na prawdziwie wielką skalę zacżęła się dopiero w roku 1990, wraz z wprowadzeniem do Polski przez Balcerowicza i skę ogromnego, wielomilionowego bezrobocia.
    5. Poza tym, to w ekonomii, tak jak fizyce, znane jest zjawisko histerezy, a więc znaczna cześć, obawiam się że większość osób, która zmuszona była do opuszczenia Polski po roku 1990, już do niej nie wróci, nawet gdyby się w Polsce cudem poprawiło, jako że zapuścili oni już korzenie na obczyźnie. Straty wywołane tą tragicznie nieudaną transformacją lat 1990, są więc nie do usunięcia i można tylko starać się je jakoś (ale jak?) zminimalizować. 🙁
    Szalom!

  84. @miłośnik czarnych jagód
    „Spoglądam na problem w duchu metodologii @jakowalskiego czyli historycznie.”
    Duch Jana Kowalskiego jest komunistyczny

    „Kiedyś taką zasadą , w czasach monarchii regułą była zasada pieroworództwa. (…) Radowali sie wszyscy. Dla wszystkich było jasne, że nie o to chodzi, żeby rządził najlepszy, ale o to aby w królestwie panowała zgoda.”
    No to mamy proste rozwiazanie: przywrocenie monarchii.

    „Czyli demokracja nie jest wcale taka cacy, a i problemów z nią co niemiara.”
    A kto mowi, ze ona jest idealna?

    „Przypominam , że według najnowszych symulacji partia obecnie rządząca może rządzić do 2027 roku.”
    I co z tego?

    „A gdyby sprawy oddać w ręce losu…nawet ślepego…”
    Dobrze. Oddajmy sprawy w rece slepego losu. Rzut moneta. Albo kostka, bo moneta ma tylko dwie strony a kostka szesc. No to zalozmy, ze jedna z szesciu scianek tej kostki jest agresywna i nie ukrywajaca swoich zamiarow partia noarodowo – socjalistyczna czyli nazistowska. Dla ulatwienia wyobrazni zalozmy, ze zalkadam ja ja. I otwarcie glosze, ze gdy dojde do wladzy to rozkaze wymordowac wszystkich Zydow jak kraj dlugi i szeroki.
    Jestes uczciwy wzgledem swojego pomyslu wiec czynisz mnie jedna ze scianek kostki. Malo tego, jestes podwojnie uczciwy wiec i kostka jest uczciwa czyli mam 100/6=16.7% szans, ze wypadnie na mnie.
    I wypada na mnie.
    Sukcesja przekazana, wszyscy sie ciesza, a najbardziej ze skutecznosci historycznej metodologii cieszy sie pan Jan Kowalski.
    Oczywiscie pod warunkiem, ze nie jest Zydem.

  85. Archer 9 marca o godz. 12:54 33667
    1. Gdy kapitalistycznym rządom brakuje pieniędzy na domknięcie budżetu, to się oni zadłużają prywatnych bankach albo „puszczają w ruch drukarki banknotów” czyli tworzą oni „z niczego” tzw. pusty pieniądz. Oto rezultaty:
    Ranga Kraj Dług zagraniczny w USD Dług zagraniczny per capita w USD Dług zagraniczny jako % PKB
    USA 18,772,300,000,000 58,255 103
    UK 9,590,995,000,000 160,158 406
    Francja 5,750,152,000,000 86,317 222
    Niemcy 5,546,869,000,000 68,720 145
    Luksemburg 3,472,282,000,000 3,696,467 3,443
    Japonia 2,861,488,000,000 24,000 60
    Italia 2,651,413,000,000 43,621 124
    Niderlandy 2,526,895,000,000 226,503 316
    Hiszpania 2,305,648,000,000 52,045 167
    Dług zagraniczny Australii przekroczył zaś już bilion (czyli 10 z 12 zerami) dolarów i wynosi on obecnie około 1,395,638,000,000 dolarów USA czyli 52,596 dolarów USA per capita i aż 95% PKB Australii. Jest to czternasty największy dług zagraniczny na świecie jeśli chodzi o jego wielkość całkowitą i per capita. Dla porównania: dług zagraniczny Polski to jest obecnie „zaledwie” około 231 miliardów dolarów (nieco tylko ponad 5 tysięcy dolarów per capita i niecałe 40% PKB). Jest więc w Polsce bardzo źle, ale nie zagranicą jest jeszcze gorzej.
    Z kolei dług wewnętrzny (publiczny) UK to jest dziś już ponad 2 tysiące miliardów dolarów i prawie 90% PKB. Dla porównania – dług publiczny Polski to jest około 256 miliardów dolarów i około 50% PKB. Itp. Itd. Praktycznie każde państwo na tzw. Zachodzie jest więc dziś de facto bankrutem.
    [Dane IMF (MFW) i Banku Światowego (World Bank)].
    2. A kurs wymiany PLN na inne waluty zmienia się dziś dosłownie z sekundy na sekundę a kontrolują go dziś komputery i zawarta w nich sztuczna inteligencja (AI) w wielkich zachodnich bankach.
    Szalom

  86. Archer 9 marca o godz. 13:12 33669
    Nie rób ze mnie zwolennika tyranii. To przecież kapitalizm rynkowy oznacza dyktaturę rynku, czyli w praktyce dyktaturę najbogatszych i prowadzi zawsze do plutokracji.

  87. Archer 9 marca o godz. 13:12 33669
    Jestem zwolennikiem demokratycznej merytokracji, czyli na merytokracji kontrolowanej przez referenda, innymi słowy na kontrolowane przez Lud rządy ludzi kompetentnych, losowanych z puli bezpartyjnych fachowców, tak jak to n.p. opisał A.C. Clarke w swej powieści „The Songs of Distant Earth” („Pieśni dalekiej Ziemi”). Postuluję więc, aby politykami będącymi u władzy zostawało się poprzez losowanie, aby nie dopuścić, tak jak się to dziś dzieje, do władzy psychopatów żądnych władzy za wszelką cenę. Na przykład prezydent losowany byłby w moim systemie z populacji obywateli w wieku ponad 30 lat z wyższym wykształceniem na poziomie co najmniej magistra i niekaranych sądownie, a posłowie byli by losowani z kohorty niekaranych sądownie absolwentów szkół średnich w wieku ponad 18 lat. Zaś najważniejsze decyzje typu strategicznego, poddawane byłyby pod coroczne referenda, których wynik byłby obowiązujący bez względu na frekwencję, na zasadzie, że nieobecni i niezainteresowani nie mają racji.

  88. Archer
    9 marca o godz. 12:54 33667

    „… Mlody czlowieku, gdy komunistom brakowalo pieniedzy na domkniecie budzetu, to puszczali w ruch drukarki banknotow albo kartek na mieso i cukier i nikt z nich nie przejmowal sie ile jest tam na rynku dobr wytworzonych….”

    Archer, chlopcze nie czytasz ze zrozumieniem.
    Pisalem przeciez ze Polska przystapila do BIS w roku 1990. Co oczywiscie oznacza ze przed 1990 Polski w BIS nie bylo. Oczywista oczywistosc prawda !!!

    A BIS to bank centrealny bankow centralnych krajow swiata. Polski NBP jwst wlasnie bankiem centralnym. BIS jest miedzy innymi po to aby regulowac drukowanie pieniadza.

    Skoro przed 1990 Polski w BIS nie bylo, Polaka nie podlegala BIS regulacjom co spowodowalo brak racjonalnego kursu zlotowki wobec innych walut.

    Pomimo ze Polski w BIS nie bylo przed 1990, towarzysze w PRL nie drukowali pieniedzy bez ograniczenia. Twa insynuacja jest skandalicznie nieodpowiedzialna.

    Brak rownowagi na polskim rynku nie byl spowodowany nadwyzka pieniedzy. Przyczyna byly strajki solidarnej dziczy. Dziecko drogie,..jak sie strajkuje to sie nie produkuje i polki sa puste. I dalego przy kontroli cen kartki byly potrzebne. Dzis w USA tez sa kartki. 47 milionow ludzi je otrzymuje.
    Towarzysze w PRL pogorszali sytuacje eksportem co jeszcze bardziej poglebilo kryzys zaopatrzeniowy. Kowalski wie doskonale bo sam to robil.

  89. @jakowalski
    1. Tylko kto to sa ci „mielismy”. Bo ja, jak i zdecytowana wiekszosc Polakow, wiecej swobody mamy teraz. Stare komuchostwo to oczywiscie inna historia…
    2. Byc moze. Powtarzam jednak swoja teze, ze niewykluczone, ze te transfery (zarobków Polaków z Zachodu do Polski) sa wyzsze niz wartosc ewentualnych towarow i uslug, jakie zostalyby wypracowane u nas, gdyby ci ludzie nie wyjechali. Sam przeciez napisles ze „(…) średnia wydajność Polaka poza Polską jest znacznie wyższa niż w Polsce”. A w koncu zdecydowana wiekszosc z nich jedzie na zachod tylko i wylacznie po to aby zarobic i wrocic do kraju.
    3. GUS nie podaje, ilu Polakow pracuje w szarej strefie. Mowi sie tylko niesmialo, ze cos 30% PKB jest tam wypracowywana. Wiec ci bezrobotni w rzeczywistosci pracuja. Piszesz o Polakach ‘aktywnych zawodowo’ a ja pisalem w Polakach ‘w wieku produkcyjnym’ a to nie to samo. Zreszta z tych magicznych 3 milionow Polakow za granica tez nie wszyscy pracuja. Dalem przyklad rodziny.
    3a. Nie chrzan tu o PPP. Stosunek ceny malucha do sredniego PRLowskiego zarobku mogl byc 10:1, jak w USA w przypadku bardzo dobrego, nowego samochodu. Tylko zeby tego malucha za ta cene kupic, trzeba sie bylo zapisac do partii i odczekac ze 3 lata podczas gdy w USA wchodzilo sie do salonu i za pol godziny wyjezdzalo swoim wozem. A samochody klasy malucha bralo sie tam ze smietnika.
    Ciekawe, jak wg. swojego PPP wyliczysz cene wolowiny bez kosci, ktora mozna bylo dostac tylko na kartki.
    „(…) niż ty to wyliczyłeś”
    Nie ja, Janie. Z ta liczba (13%) spotykam sie juz po raz wtory. Na poczatku lat ’00 wyliczyli ja Niemcy a Ty, swoimi domniemaniami tylko ja potwierdziles. Gratuluje.
    4. „Zgoda, w Australii zarabiałem około 3 razy tyle co w Polsce w przeliczeniu na złotówki (…)”
    To znaczy, ze na poczatku emigracji zapierniczales miedzy czarnorobociajami w jakiejs fabryczce (to nie wstyd przyznac sie do tego. Ja tez zapierniczalem).
    Bo moj zasilek dla bezrobotnych byl w Australii ponad dwukrotnie wyzszy niz pensja inzyniera w Polsce.
    5. Ejze, Janie, skad taki brak wiary w zdolnosc planowania PRLowskich elit? Czyz nikt tam nie spodziewal sie nadejscia tego, co juz wielki Karol Marx przewidzial w swoich wiekopomnych dzielach, czyli nadejscia ‘potężnego, globalnego kryzysu gospodarczego’ i ostatecznego zgonu kapitalizmu (ktory mimo ‘potężnych, globalnych kryzysow gospodarczych’ zdechnac jakos nie moze)? Czy nasi wspaniali planisci nie potrafili przewidziec skutkow dywesji ze strony ’rzymskiego kościoła, KSS KOR i NSZZ Solidarność’?
    Gierek w przeprowadzonym z nim wywiadzie – rzeka mowi, ze w latach jego dekady opozycje moglby nakryc czapka a z kosciolem mial bardzo dobre stosunki i uklady. Moze nawet lepsze niz z Brezniewem? Bo z Brezniewem robil tylko karpia a Wyszynski parokrotnie usciskal go serdecznie.

  90. axiom1
    9 marca o godz. 10:22 33660
    „Towarzysze, to jest belkot. Wskazujecie ze macie wode w mozgu. Dokladnie to co wam media tam wlozyly.”
    To ma być argument że pis zrobi dobrze, co za błyskotliwy argument. To ma mnie i nie tylko mnie zachęć do przyjazdu do państwa pisowskiego? Pan chcesz, to sobie wierz w co chcesz, ja takiego ryzyka nie podejmę.

  91. jakowalski
    9 marca o godz. 12:55 33668
    Pisze pan
    „1. Wyjście Polski z UE wcale NIE oznacza wyjścia Polski z EEA (Europejskiego Obszaru Gospodarczego) i nie oznacza ono wyjścia Polski ze Strefy Szengen. Zyskujemy na tym zaś to, że nie będą nas obowiązywać te bzdurne, unijne dyrektywy, które opóźniają nasz rozwój, a dalej będziemy we wspólnym rynku i strefie bezwizowej i dalej będziemy otrzymywać pomoc np. ze Szwajcarii w zamian za otwarcie naszego rynku dla szwajcarskich firm – podobnie będą się mieć sprawy w stosunku do np. Niemiec: pomoc za otwarcie rynku dla niemieckich firm.”
    Dyrektywy unijne może się pan pozbędzie ale je zastąpią inne umowy i może wyjść na to samo nie jest napisane że się to uniknie. Daruje pan ale Szwajcaria to inna liga.
    Czyli przyjmując pańskie argumenty wyjdzie na to samo co teraz. Pytanie pozostaje po co? Żeby uznano na arenie europejskiej reżim klerykalny Kaczyńskiego.
    Od 2 Argentyna z dostarczała dostawy do armii amerykańskiej za czasów wojny i na tym złe nie wychodziła. Proszę porównać gospodarkę Włoch i Argentyny po 45 roku.
    Co do wielkości długu państw podaje pan państwa bogate. Jednocześnie w innym wpisie z (9 marca o godz. 11:21 33665) argumentuje że Polska jest krajem nie bogatym, zgoda. Państwa biedniejsze nie mogą sobie na to pozwolić, na takie cudo jak 500+.
    Szanowny panie czy się to panu podoba czynie zawsze się całuje w tyłek tego od kogo się pożycza.

    Od 3 Elity sanacyjne zdawały sobie sprawę z słabości Polski w 39r. co innego jest propaganda mająca mobilizować społeczeństwo do walki. Może nie sprecyzowałem, ale dotyczyło to elit rządowych i wojskowych mające lepsze rozeznanie w rzeczywistości.
    Co do pomocy militarnej naszych sojuszników w 39 to temat rzeka, ale na coś takiego nie byli przygotowani.

  92. ” Państwa biedniejsze nie mogą sobie na to pozwolić, na takie cudo jak 500+. ”

    Polska panstwo biedniejsze pozwolila sobie na takie cudo jak 27 kolejnych deficytow budzetu i zadluzenie kraju na konto polskich dzieci i pokolen jeszcze nie urodzonych na kwote 1100 mld zl. Plus na te umeczone polskie dzieci spadnie nastepne 2500 mld zl zobowiazan ZUS.

    Czym ze jest te 500+ dla dzieci ktore kosztuje 20 mld rocznie !!!

    Co za skandaliczna hipokryzja.

    W skali roku. np w 2017, dzieci otrzymuja 500+ co kosztuje 20 mld zl. Ale rzad zadluzy je w tym samym 2017 na prawie 60 mld. Dzieci ciagle zostaja trzykrotnie wyjebane.

    Z przerazeniem obserwuje jak skutecznie media oglupiaja.

  93. Unia, zbudowana na stalinowskim modelu ZSRR ***wybrala*** Donka Amber Tuska na nastepne 2.5 roku. Europejczycy straca nastepne 2.5*400 millionow lat z zycia.
    To olbrzymia cena za kumoterstwo. Bo tymze te ***wybory*** byly. Jeden kandydat i ***wygrywa*** w cuglach jednoglosnie. Farsa i tyle. Donek Amber Tusk nigdy nie wygral w uczciwych wyborach.
    Unia dalej sie pograzy w balaganie bo Donek Amber Tusk nie jest zdolny do wykonania zadnej pozytecznej pracy. On nawet nie wie czym jest pozyteczna praca. Mam nadzieje ze bedzie mial okazeje zapoznac sie z pozyteczna praca gdy zacznie odsiadywac za zbrodnie na polakach i Amber Gold skandal.

    PIS za pozno zglosil Wolskiego. Nie bylo czasu na kampanie i Wolski nie zaistnial. Dlatego byl to wyscig jednego konia na ktorego zastraszeni i zaszatazowani liderzy 26 krajow na rozkaz Niemiec zaglosowali. Co za jednomyslnosc !!! Jak w stalinowskim ZSRR.

  94. @Axiom pisze:
    „PIS za późno zgłosił Wolskiego.”

    A może gdyby zgłosił Marcina. W sumie też Wolski.

  95. @axiom1
    Ja bym sie tymi 27-oma latami deficytow budzetowych tak za bardzo nie przejmowal. Pare pieter wyzej jakowalski dowodzi, ze w zasadzie kazde zachodnie panstwo jest bankrutem – i trudno tutaj z tymi liczbami dyskutowac. Innymi slowy sa panstwa, ktore maja za soba dluzsza niz 27 lat historie wariackich budzetow i jakos tam jeszcze istnieja chociaz rodzace sie tam dzieci obciazone sa sporo wieksza kwota do oddania niz u nas (mimo ze nigdy nie bylo tam zadnej ‚solidarnej dziczy’). Vide: USA.
    Gdy my sie rodzilismy albo dorastalismy, to Gierek wlasnie zadluzal kraj. Nasi rodzice nie byli Miltonami Friedmanami, ale dobrze wiedzieli, ze to co wlasnie przejadaja, splacac bedziemy my. No i stalo sie. Klub londynski zostal splacony. I czy stala sie jakas tragedia? Pomarlismy z glodu? Nie mamy gdzie mieszkac albo czym jezdzic?
    Cala ta zabawa z zadluzaniem przyszlych pokolen to jedna wielka gra niczym. No bo co to jest dzisiaj pieniadz? Od czasow Bretton Woods i 1944 pieniadz to nic wiecej jak troche lepiej nadrukowany papier. Nie ma toto pokrycia nawet w zlocie. To raz. A dwa: piszesz, ze rzad zadluza nasze dzieci. No dobrze. Ale zeby pojecie dlugu mialo sens to musi istniec dluznik i wierzyciel prawda? No to komu te nasze dzieci beda ten dlug oddawac albo od kogo beda go egzekwowac skoro my juz wtedy wszyscy pomrzemy?
    Dlatego nie przejmowalbym sie przesadnie tym 500+. Tak dlugo, jak realizacja tego programu rozdawniczego skutkuje wzrostem dlugu wewnetrznnego, problem wlasciwie nie istnieje.

    „Unia dalej sie pograzy w balaganie bo Donek Amber Tusk nie jest zdolny do wykonania zadnej pozytecznej pracy.”
    Przeceniasz role ‚prezydenta europy’. Nazywa sie on co prawda tym ‚prezydentem europy’ ale jego funkcja jest, sensu stricte, czysto organizacyjna. W radzie europy moze on tylko otworzyc zebranie, zamknac zebranie i oglosic przerwe na kawe. Nie moze nawet glosowac. Jego funkcje najlepiej porownac jest z marszalkiem sejmu. Poza tym to nie ja, ty czy inni ‚europejczycy’ go wybrali, tylko scisle grono zaufanych przyjaciol kroliczka. Tak Merkel nagradza swoich najbardziej oddanych i najsprawniejszych agentow. Dla niej Tusk to wybor wrecz idealny: jest posluszny, dyspozycyjny, skuteczny w wykonywaniu polecen no i maja na niego ogromnego haka. I nie mowie tu o Amber Gold, lecz o agenturalnej przeszlosci, i to dla Stasi.
    Po Brexicie widac juz wyraznie, ze Niemcy zaciskaja w swoim kondominium pruska dyscypline. Jezeli Narodowemu Frontowi nie uda sie wygrac wiosennych wyborow we Francji, to ‚Europe dwoch predkosci’ (czyli poczatek budowy festung Europa) mamy raczej pewna. Osobiscie bardzo watpie, aby Kaczor zdecydowal sie wtedy na polexit, zreszta nawet gdyby do niego doszlo, to i tak skazani bedziemy na zycie na obrzezach, w najlepszym wypadku jako wschodnia flanka Twierdzy.

    Przypominam, ze moj komentarz: „Mlody czlowieku (…)” byl odpowiedzia na Twoj:
    „To nie ma znaczenia dla wymienialnosci pieniadza. W kazdym systemie waluty na rynku moze byc tylko tak duzo jaka jest zbiorowa wartosc wszystkich dobr wytworzonych (importowanych) i sprzedanych. Po to sa banki cenralne (miedzy innymi). ”
    ktory z kolei napisany byl w odpowiedzi na mij:
    „(…) i zeby wrocily komunistyczne stosunki (…)”.
    Komunistyczne stosunki axiom. Nie wiem ile masz lat ale widze, ze o komunizmie masz takie wyobrazenie jak francuska modelka.
    Otoz komunistyczne stosunki w bankowym sektorze to:
    – nacjonalizacja wszystkich bankow (ja juz nie mowie o bolszewickiej Rosji ale nawet w PRL nie bylo ani jednego prywatnego banku)
    – przejecie ich aktywow
    – powywieszanie najbardziej opornych bankierow na najblizszych drzewach (jezeli nie udalo im sie w miedzyczasie prysnac za granice)
    – wycofanie bankowego systemu ze wszystkich miedzynarodowych umow, stowarzyszen, ukladow itd. Z BIS na czele.
    Zaden czerwony rezim nie pozwoli sobie na to, aby jakas zagraniczna instytucja finansowa go krepowala.
    A co robi w takim wypadku zagranica? Otoz oprocz tupania ze zlosci i potrzasania szabelka zawiesza wymienialnosc takiej waluty. I juz mozna sobie drukowac lokalny pieniadz w nakladzie Trybuny Ludu. Jaruzel mial to przecwiczone do perfekcji.

  96. Archer
    10 marca o godz. 9:11 33680

    ” nacjonalizacja wszystkich bankow,…” to bardzo dobry pomysl.
    Nie ma uzasadnienia dla istnienia prywatnch bankow i nigdy nie bylo. Samo istnienie prywatnych bankow jest forma okradania obywateli.

    Polecam zdobyc sprawozdania finansowe kilku bankow. Ja tak zrobilem kilka lat temu.

    Na bankowym „balance sheet” widac z jednej strony bankowy majatek z drugiej strony widac kto odpowiada za ten majatek tj zobowiazania i wklad acjonariuszy.

    Assets = Liabiliies + Owner’s Equity. To podstawowe rownanie w ksiegowosci, opracowanie juz w 14 wieku. 99.9% polakow w Polsce ciagle tego nie rozumie. Nawet Kowalski lemolog.

    Gdy podzielisz wklad akcjonariuszy przez majatek banku zobaczysz ze akcjonariusze odpoweidzialni sa za zaledwie 1-3% majatku banku. Czyli klienci banku finasuja az 97-99% bankowego majatku.

    Czyli akcjonariusz banku kupuje akcje np za 1 zl i zarzadza prawie 100 zl !!! Nie bezposrednio za pomoca zarzadu. A w zarzadzie zaden z czlonkow nawet nie musi byc akcjonariuszem.

    Bankowy zarzad rzadzi calym majatkiem banku kierujac sie zachlanstwem i pazernoscia.

    A przeciez majatek ten nalezy do wszystkich klinetow banku. Tu widac ze prywatny bank to nic innego tylko forma zlodziejstwa. Wymuszoinego zlodziejstwa bo kazdy musi miec konto w banku.

    Ale sprawa jest nawet powazniejsza. Gdyby zrzady bankow zarzadzaly bankowym majatkiem dla dobra ekonomi kraju,….. ale wcale sie tym nie kieruja. Jeszcze raz zarzadzaja dla wlasnego dobra kierowani zachlanstwem i pazeroscia.

    Banki zamiast inwestowac w ekonomie kraju inwestuja coraz wiecej i wiecej w tzw rynki finansowe gdzie kapital traci swe charakterystyki produktywnosci. Bo az 98% rynkowych tranzakcji to obieg wtorny czyli spekulacje. A to uwiazuje coraz wieksze kwoty kapitalu i bezporduktywnie. Te pieniadze mogly by budowac drogi, fabryki,… tworzyc miejsca pracy.
    Tak jest w wiekszosci krajow swiata. I to jest jedna z glownych przyczyn poglebiajacego sie kryzysu.

    Polecam Ellen Broun „The public Bank Solution” z Amazon.com.

    W polskiej sytuacji jest jeszcze gorzej bo banki sprzedao w obce lapy. Obce lapy zarzadzja calym kapitalem wypracowanym przez polakow w Polsce dla swego dobra. Kierowani zachlanstwem i pazeroscia.

    Nacjonalizacja bankow jest niezbedna. Ale trudna do przeprowadznia. Jednakze nie trzeba byc wlascicielem zeby kontrolowac. Rzad moze kontrolowac przez regulacje. I takie regulacje powinny powstac aby zmusic banki dla pracy wylacznie dla benefitu polskiej gospodarki. To latwe do wprowadzenia.

  97. axiom,
    W takim razie mam pytanie:
    Jaka masz gwarancje, ze te znacjonalizowane banki realizowac nagle zaczna interes narodowy?
    Byl okres (komunizmu), kiedy wszystkie banki byly panstwowe a preznej gospodarki jakos nie udalo sie zbudowac. Owszem, w gierkowskich latach budowaly sie drogi, huty i kopalnie, ale bylo to za pieniadze pozyczone ktore mogly co prawda przeplywac przez te panstwowe banki ale owe panstwowe banki w zadnym wypadku nie byly ich pierwotnym zrodlem.

    Przypomniec rowniez chcialem ze przedwojenny Bank Polski Emisyjny byl prywatny a panstwo mialo prawo do skupienia cos 3% czy 5% jego akcji. I bylo to zawarowane w statucie tego banku czy nawet konstytucyjnie… juz nie pamietam.

  98. Archer
    10 marca o godz. 9:11 33680

    Blednie oceniasz ‚zadluzanie’ Polski przez towarzysza Gierka. Towarzysz Edward nie pozyczal na przejedzenie. Mechanizm byl taki; kupujac na zachodzie technologie i sprzet zachodnie banki eksportowe dawaly Polsce kredyt. Te banki zaplacily zachodnim dostawcom bezposrednio, a Polska miala zobowiazanie to splacic.

    Pozyczkowa gotowka nie wplywala do Polski na przjedzenie jak piszesz. Tow Edward mial zamiar zarabiac dewizy z polskiego eksportu i tym spacac te kredyty.

    Jednakze sie przeliczyl bo w tamtym czasie na zachodzie pojawila sie gleboka recesja i stopy procentowe wzrosly do rekordowych poziomow (23% stopa US Fed 1980-83). To spowodowalo ze polskie splaty gwaltownie rosly. Aby zarobic na te splaty tow Edward zaczal wysylac na zachod wszystko co sie dalo a pomagal w tym niejaki Kowalski zainstlowany w tamtym czasie w Centrali Handlu Zagranicznego jako nomenklatura partyjna PZPR.
    Niestety Kowalski pomimo swego wyksztalcenia SGPIS nie zdawal sobie sprawy ze uczestniczyl w szkodliwej dzialalnosci przeciwko Polsce. Nawet nie probowal ostrzec tow Edwarda. (kurwa,… na jakiej podstawie on skonczyl SGPIS !)

    Oczywisce spowodowalo to zapasc zaopatrzeniowa na rynku wewnetrznym i bunt proletariatu. A strajki jeszcze bardziej pogorszyly sytuacje.

    Jest skandaliczne ze nie wiele ospob potrafi zrozumiec ten mechanizm. Pieprza ze bylo zle bo byla komuna, bla, bla,…. Niestety oglupienie i zlowieszczosc sa powszechne. A bez zrozumienia rzeczywistych przyczyn katastrofy konca lat 1970 polski umeczony narod daje soba manipulowac.

  99. Archer
    10 marca o godz. 12:34 33682

    Polecam jeszcze raz ksiazke Ellen Brown. Jak sie chce to wszysko jest mozliwe.

    Nie jest prawda ze nie bylo osiagniec z tamtych lat. 24 miliony chlopstwa wprowadzilo sie do mieszkan i domow w miastach. Przeciez to gigantyczne !!! Samo zagospodawowanie ziem odzyskanych,..olbrzymie przedsiewziecie,… Mozna wyliczac ale trzeba byc obiektywnym o co dzis trudno.

  100. @jakowalski
    „Jestem zwolennikiem demokratycznej merytokracji (…)”
    Od razu jawi sie pytanie czy ci potencjali, losowalno rzadzacy, czyli pochodzacy ‘z puli bezpartyjnych fachowców’ sami zglaszaja swoje kandydatury czy tez moze byc tak, ze oni wcale nie chca byc oni wybrani (ewentualnie ich stosunek do systemu wladzy jest obojetny i maja go gzies) a tu nieublagalna decyzja maszyny losujacej nagle kieruje ich pod opiekuncze skrzydla prezes(a) rady ministrow (ktory/ktora sam pochodzi z losowego wyboru). No bo sam pomysl, po co nam minister finansow, ktory wcale nie chce byc ministrem finansow? Z drugiej jednak strony, jezeli ograniczymy ta pule do tych, co sami sie zglosza, to przeciez jasnym jest, ze zglosza sie tylko i wylacznie ludzie rzadni wladzy. Bo z tej puli wylania/losuje sie wlasnie wladze. Moga sie trafic rowniez ‘psychopaci, żądni władzy za wszelką cenę’. I to z calkiem sporym prawdopodobienstwem prawda?

    „Na przykład prezydent losowany byłby w moim systemie z populacji obywateli w wieku ponad 30 lat z wyższym wykształceniem na poziomie co najmniej magistra i niekaranych sądownie (…)”
    Czyli mogloby sie zdarzyc, ze wylosowana zostalaby jakas niekarana absolwentka mechaniki okretowej (ze stopniem magistra), ktora od 20 lat jest gospodynia domowa a o okrecie pamieta tylko tyle ze choc bez zagla a plynie. W takie rece chcialbys, Janie, powierzyc ster panstwa?

    „Zaś najważniejsze decyzje typu strategicznego, poddawane byłyby pod coroczne referenda, których wynik byłby obowiązujący bez względu na frekwencję, na zasadzie, że nieobecni i niezainteresowani nie mają racji.”
    Najwazniejsze decyzje, takie jak wojna, sojusze, generalne kierunki rozwoju gospodarczego, edukacja, wewnetrzne bezpieczenstwo itd. podejmowane maja byc, Twoim zdaniem, przez ogol. Nawet jezeli ten ogol sklada sie w 99% z durniow, przynajmniej w dziedzinach o ktorych karzesz im decydowac. Jeszcze pol biedy, gdy owi durnie zdaja sobie sprawe ze w glosowanym wlasnie temacie sa durniami i na referendum wogole nie pojdzie, ale im moze chciec sie troche porzadzic… (ja, osobiscie, uwazam ze najrozsadniejsza grupa ludzi to taka, ktora w wyborach (parlamentarnych, prezydneckich) wogole nie uczestniczy).
    Polityka, ekonomia, gospodarka, finanse… to sa diablelnie zlozone rzeczy i zdecydowana wiekszosc ludzi nie ma o nich pojecia, chociaz oczywiscie wydaje im sie, ze sa w tej mierze ekspertami. Wyobraz sobie, Janie, ze jestes dyrektorem badan dotyczacych zalogowego lotu na Marsa. W Twoim zespole pojawia sie roznica zdan, czy w hodowlach hydroponicznych uzyc roslin z chlorofilem o dominujacej absobcji dlugosci fali w okolicach 600nm albo 400nm. I poniewaz kazda ze stron przedstawia swoje wazne argumenty i trudno jest podjac jakas wiazaca decyzje to, aby uzyskac ostateczna odpowiedz, urzadzasz narodowe referendum. Odpowiedz oczywiscie uzyskasz, ale ile ona bedzie warta?

  101. axiom1
    10 marca o godz. 6:37 33678

    Żadna farsa. Normalna demokracja socjalistyczna połączona z demokracją szlachecką: wyboru dokonuje gremium spośród jednego jedynego kandydata (socjalizm) i jednomyślnie (feudalizm). Kto zaś ma inne zdanie (weto), ten warchoł. Takie mamy w UE zasady i wsio.

  102. takei-butei 10 marca o godz. 14:05 33686
    Otóż to.

  103. Martin L. 9 marca o godz. 18:43 33676
    1. Po wyjściu z Unii, umowy dwustronne będziemy zawierać bez przymusu, na zasadzie obopólnych korzyści.
    1a. Co do Szwajcarii, to jest to przecież bankier krwawych tyranów (takich jak np. Hitler czy Pinochet) oraz pralnia brudnych pieniędzy, a więc zgoda, to jest zupełnie inna liga niż Polska.
    2. Reżym PO był tak samo klerykalny jak reżym PiS. To przecież platformersi z Suchocką na czele odebrali Polkom prawo do dysponowania swoim własnym ciałem i też całowali rzymskich biskupów po rękach.
    3. Po rekach, to całuje ten, który pożycza, bowiem to on robi na tym dobry interes. Banki wciąż mnie kuszą ofertami pożyczek – gdyby się one im nie opłacały, to by one przecież nikomu tych kredytów nie wciskały. A w tyłek całuje się tylko tego, który daje prezenty, a nie takiego, który bierze od ciebie lichwiarskie odsetki za pieniądze, które ci łaskawie pożyczy.
    4. Gdyby sanacyjne elity zdawały sobie sprawę ze słabości Polski w roku 1939, to nie spowodowały by one wojny z Niemcami poprzez to, że odmówiły Niemcom zgody na wybudowanie przez nich autostrady i linii kolejowej idącej po wiadukcie przez kawałek terytorium Polski. Nam by to przecież nie przeszkadzało, a uniknęlibyśmy w ten sposób okropieństw wojny i okupacji. Te sanacyjne elity miały przecież wywiad i analityków, a więc powinny one wiedzieć, że Polska nie może liczyć na pomoc ze strony Zachodu, że musi się on liczyć z tym, że ten Zachód na nas napadnie. Tę samą sytuację mamy zresztą dziś – nie chcemy widzieć zagrożenia, jakie nam grozi ze strony Zachodu i daliśmy się wciągnąć do NATO i UE – organizacji, których cele są diametralnie sprzeczne z polską racją stanu.

  104. Archer 9 marca o godz. 13:55 33674
    1. W PRLu mielimy wolność od biedy, bezdomności, niepewności jutra, Byliśmy wtedy o wiele bardziej wolni niż dziś.
    2. Transfery (zarobków Polaków z tzw. Zachodu do Polski) są tylko marginesem dochodu Polaków. Przecież wydajność Polaków w Polsce jest najwyżej dwukrotnie mniejsza niż na tzw. Zachodzie, a poza tym, to gdyby oni pracowali w Polsce w polskich firmach, to w Polsce by zostawało 100% tego, co oni wypracują, a jeśli pracują oni zagranicą, to do Polski trafia góra 10% tego, co oni tam wypracują. Poza tym, to zdecydowana większość Polaków, którzy z Polski wyemigrowali, nie wróci do Polski, chyba, że stanie się cud.
    3. Nie jest prawdą, że bezrobotni Polacy pracują, a poza tym, to jaki sens ma praca w szarej czy czarnej strefie? Przecież taki pracownik nie ma żadnych praw, zarabia grosze i często nie otrzymuje wypłaty. Praca w szarej czy czarnej strefie jest zawsze oznaką desperacji z powodu wysokiego bezrobocia. Poza tym, to trzeba być wręcz idiotą, aby pracować na czarno w rolnictwie czy budownictwie, jako ze jeśli się będzie miało wypadek przy pracy, to wtedy nic takiemu nielegalnemu pracownikowi nie przysługuje, poza karą za to, że unikał on(a) płacenia podatków.
    4. Dziś też jeśli masz pieniądze, to kupujesz samochód od reki i tak samo było w PRLu – można było bez czekania kupić samochód za bony banku PEKAO albo na giełdzie. Czekało się tylko na samochód po cenie obniżonej, niższej niż rynkowa. Gdyby dziś gdzieś w Polsce czy USA sprzedawano samochody po cenie znacznie niższej niż rynkowa, to by po nie też stały kolejki i czekało by się na ich przydział latami.
    5. W Australii zarabiałem około 3 razy tyle co w Polsce w przeliczeniu na złotówki pracując jako programista i analityk w dużym banku. Widzisz, ja sporo zarabiałem i w Polsce, i w Australii i zawsze pracowałem w swoim wyuczonym zawodzie. Ty pewnie przeliczasz zasiłek, z którego żyłeś w Australii na złotówki po kursie czarnorynkowym, nie uwzględniając tego, że poziom cen w Australii był i jest znacznie wyższy niż niż w Polsce. Nie rozumiem, dlaczego wciąż powtarzasz ten sam błąd, przeliczając po kursie czarnorynkowym tylko zarobki, a nie przeliczając po tym samym kursie cen. Kto ci dał doktorat, skoro nie potrafisz myśleć logicznie? Ile za niego zapłaciłeś?
    6. Jak widać, PRL-owsy ekonomiści nie potrafili przewidzieć nadejścia ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego. Trochę to jest dziwne, bowiem pamiętam, że uczono nas o cyklach koniunkturalnych. Widać polscy ekonomiści z czasów PRLu, tak samo jak ich koledzy na tzw. Zachodzie, zbytnio się zafascynowali Keynesem i interwencjonizmem państwowym i zapomnieli, że ten interwencjonizm może tylko zmniejszyć skutki recesji, ale nie może jej zapobiec. Poza tym, to prawdziwy, wolnorynkowy kapitalizm odszedł do historii już dawno temu, w latach 1930., a obecnie, to nawet prawicowe, liberalne rządy w Australii wypłacają zasiłki i ingerują po cichu w gospodarkę, nawet jeśli oficjalnie twierdzą coś zupełnie innego.

  105. Archer 9 marca o godz. 13:55 33674
    Ad Tusk, Merkel i Stasi – Amerykanie maja na ich obu „kwity” re Stasi, stąd też Tusk musiał być wybrany na tego „prezydenta” UE, a Merkel musiała zostać kanclerzycą RFN. Tak to jest, jak do wyborów na najwyższe stanowiska stają ludzie rządni władzy. Patrz mój następny wpis – zawsze jest szansa, tyle że znikoma (1 na 100 a nawet mniej), że w „moim” systemie wylosujemy kogoś żądnego władzy, ale dziś mamy 100% (100 na 100) szansę, że wybierzemy kogoś tylko i wyłącznie spośród osób rządnych władzy.:-(

  106. Archer 10 marca o godz. 13:24 33685
    1. Zawsze jest szansa, tyle że znikoma (1 na 100 a nawet mniej), że w „moim” systemie wylosujemy kogoś żądnego władzy, ale dziś mamy 100% (100 na 100) szansę, ze wybieramy tylko i wyłącznie spośród osób rządnych władzy.
    2. Co masz przeciwko gospodyni domowym? One potrafią poprowadzić dom, a więc czemu nie potrafiły by one poprowadzić państwa?
    3. Tak, Polityka, ekonomia, gospodarka, finanse to są to są diabelnie złożone rzeczy i zdecydowana większość ludzi nami rządzących nie ma o nich nawet najmniejszego pojęcia. Ale gdyby dać wyborcom do przegłosowania takie opcje, jak bardzo niskie podatki dla najbogatszych i brak jakikolwiek pomocy ze strony państwa dla obywateli na zasadzie nie masz pieniędzy, to zdychasz pod płotem z głodu, chłodu i chorób, albo wysokie podatki dla najbogatszych i pomoc państwa dla obywateli tej pomocy potrzebujących, to pewien jestem ze wygrała by zawsze ta druga opcja.
    4. Dalej – referendum nie będzie na temat czy np. elektron jest falą czy też cząstką, ale tylko na temat np. czy dać pierwszeństwo w finansowaniu nauki fizykom czy też humanistom. Decyzje ściśle techniczne, operacyjne pozostawi się fachowcom, a w plebiscytach decydować będzie się o strategii, czyli że plebiscyt może być tylko na temat czyt finansować wyprawę na Marsa czy też raczej finansować lepsze szkoły dla zdolnych uczniów.

  107. Archer 10 marca o godz. 13:24 33685
    1. Zawsze jest szansa, tyle że znikoma (1 na 100 a nawet mniej), że w „moim” systemie wylosujemy kogoś żądnego władzy, ale dziś mamy 100% (100 na 100) szansę, ze wybieramy tylko i wyłącznie spośród osób rządnych władzy.
    2. Co masz przeciwko gospodyniom domowym? One potrafią poprowadzić dom, a więc czemu nie potrafiły by one poprowadzić państwa?
    3. Tak, Polityka, ekonomia, gospodarka, finanse to są to są diabelnie złożone rzeczy i zdecydowana większość ludzi nami rządzących nie ma o nich nawet najmniejszego pojęcia. Ale gdyby dać wyborcom do przegłosowania takie opcje, jak bardzo niskie podatki dla najbogatszych i brak jakikolwiek pomocy ze strony państwa dla obywateli na zasadzie nie masz pieniędzy, to zdychasz pod płotem z głodu, chłodu i chorób, albo wysokie podatki dla najbogatszych i pomoc państwa dla obywateli tej pomocy potrzebujących, to pewien jestem ze wygrała by zawsze ta druga opcja.
    4. Dalej – referendum nie będzie na temat czy np. elektron jest falą czy też cząstką, ale tylko na temat np. czy dać pierwszeństwo w finansowaniu nauki fizykom czy też humanistom. Decyzje ściśle techniczne, operacyjne pozostawi się fachowcom, a w plebiscytach decydować będzie się o strategii, czyli że plebiscyt może być tylko na temat czyt finansować wyprawę na Marsa czy też raczej finansować lepsze szkoły dla zdolnych uczniów.

  108. Archer 10 marca o godz. 13:24 33685
    Dalej:
    1. Przed wojną zbyt silna złotówka niszczyła polski przemysł, polskie górnictwo i polskie rolnictwo. Maksimum nie zawsze jest bowiem tym samym co optimum.
    2. Bank, który emituje państwowa walutę musi być w 100% państwowy, tak samo jak każdy inny bank kreujący tę walutę, np., przez udzielanie w niej pożyczek. Prywatne banki powinny zaś emitować swoją własna, prywatną walutę. Wtedy wiadomo by było, po jej kursie, w którym banku warto jest trzymać swoje pieniądze, a w którym nie.

  109. Archer 9 marca o godz. 13:12 33669
    Nie rób ze mnie zwolennika tyranii. To przecież kapitalizm rynkowy oznacza dyktaturę rynku, czyli w praktyce dyktaturę najbogatszych i prowadzi zawsze do plutokracji. 🙁

  110. jakowalski
    11 marca o godz. 10:39
    „1. Po wyjściu z Unii, umowy dwustronne będziemy zawierać bez przymusu, na zasadzie obopólnych korzyści.” Gdzie jest tak napisane że tak będzie? Jeśli pis nie radzi sobie UE to tym bardziej zostaniemy ograni a to jest pewne. Pomarzyć zawsze można.
    2 PO nie nazwał bym reżimem klerykalnym jest zupełnie nie to samo co klerykalne państwo pisowskie, które nigdy nie będzie zwalczać pedofilii w kk, nie po to jest Ziobro zęby zwalczał. W pierwszym przypadku na prawdę denerwuje ich klerykalizm ale to jeszcze jakoś przeżyje, w drugim przypadku jest to tworzenie państwa totalitarnego typu księdza Tiso( słowackie określenie tego – totalitaryzm kamracki) Po to wszelkimi sposobami jest łamana konstytucja.
    3 To nie jest argument „Banki wciąż mnie kuszą ofertami pożyczek…” równie dobrze mogła być reklama zostań moim niewolnikiem a co robi niewolnik? Pożyczka to pewne ryzyko.
    4 Czekałem na ten wpis, zastanawiałem czy pan napisze.
    „…odmówiły Niemcom zgody na wybudowanie przez nich autostrady i linii kolejowej idącej po wiadukcie przez kawałek terytorium Polski.”
    Ten kawałek był najdroższym kawałkiem jaki Polska miała przed wojną. Tranzyt przez tan kawałek to jakie 10% budżetu. Pomijam Gdańsk o który też chodziło a pan pominął.
    Hitler dobrze wiedział co chce, stworzył by państwo wasalne typu protektoratu naszych południowych sąsiadów i wciągnąć ją w wojnę z Stalinem. Do tego potrzeba była polityczna izolacja Polski jak miało to miejsce w Monachium 38 z Czechosłowacją. Tego elity sanacyjne chciały uniknąć, politycznej izolacji. Na odwrót UE i NATO są potrzebne. Pisze pan
    „…a uniknęlibyśmy w ten sposób okropieństw wojny i okupacji. ” to są tylko gdyby. Wojna tak czy tak toczyła by się przez terytorium Polski z racji geograficznego położenia na linii konfliktu Stalin- Hitler.

  111. Martin L. 11 marca o godz. 12:21 33695
    1. Nie będziemy musieli tych umów zawierać, jeżeli będą one dla nas niekorzystne. Nie musimy też orientować naszej gospodarki na upadający na naszych oczach Zachód, a szczególnie zaś na będącą od lat w marazmie a nawet regresie UE.
    2. PO to są tacy sami klerykałowie jak PiS, tak samo całują oni kler po rękach, tak samo reprezentują oni interesy Watykanu w Polsce jak PiS czy SLD.
    3. To jest argument, jako że to ja jako pożyczkobiorca jestem potrzebny bankom, aby one na mnie zarabiały. Ja za mogę zaś zarabiać bez banków. Generalnie – bez pożyczkobiorców banki nie miały by zysków, ale ludzie przecież nie muszą żyć ponad stan i nie muszą więc pożyczać w bankach.
    4. Przecież Niemcy by nam płacili za wynajęcie terenu pod ten wiadukt. Poza tym, to gdybyśmy nie szykowali się wtedy, tak jak dziś, na wojnę z Rosją (wówczas z ZSRR), to by nigdy do II wojny światowej nie doszło, jako że mając poparcie ZSRR, nie zostalibyśmy zaatakowani przez Hitlera. Elity sanacyjne same się więc na izolację skazały, prowadząc wrogą politykę w stosunku do ZSRR i szukając sojuszników tam, gdzie ich nigdy nie mieliśmy i gdzie nigdy ich mieć nie będziemy. Podobnie jest też dziś z UE i NATO, które to organizacje mają przecież cele całkowicie niezgodne z polską racją stanu. A ponieważ Hitler nigdy by nie zaatakował Polski będącej w sojuszu z ZSRR, to kolejna wojna NIE przetoczyła by się przez terytorium Polski. A Gdańsk i tak nie był przecież w latach 1918-1939 nasz, a de facto niemiecki, stąd też nikt na Zachodzie nie chciał wtedy ginąc za to, aby był on polski. Antyrosyjskość nam zawsze szkodziła i dalej szkodzi, ale my się przecież na błędach NIE uczymy.

  112. Kurwa, co a wstyd. Ludzie zobaczcie pizdzielca.
    https://www.youtube.com/watch?v=mANJmsz6RP0

  113. jakowalski
    11 marca o godz. 18:16 33696
    1 Naprawdę pan jest marzycielem. Niepodpisanie żadnej umowy możne prowadzić do chaosu które pozostałe państwa mogą wykorzystać. Tak jak Rosja robi to z gazem.
    2 Widzę że pan nie widzi albo nie chce widzieć różnicy między politykami podlizującymi się kk a reżimem państwa klerykalnego.
    3 Jest to prawda, dlatego 500+ jest życiem ponad stan. Co gorsza nie on finansowany przez dług wewnętrzny a obywateli Merkel. Lepsza była by inwestycja we własną gospodarkę, inaczej dzieci jak dorosną i tak wyjada a zostaną długi.
    4 Widzę że pan zupełnie nie rozumie. Polska strona III Rzeszy nie robiła żadnych problemów z budowaniem autostrady. Pisze pan „Przecież Niemcy by nam płacili za wynajęcie terenu pod ten wiadukt” właśnie chodzi o to że nie, eksterytorialna autostrada. Podobnie Gdańsk należał do systemu celnego Polski. Co stanowiło 10% budżetu. Tym sposobem przebiegała by stopniowa wasalizacja, wątpliwe żeby na tym skończyło. Dyplomacja Hitlera w latach 30-tych starała się wciągnąć Polskę w sojusz przeciwko Stalinowi. Pisze pan
    „…do światowej nie doszło, jako że mając poparcie ZSRR, nie zostalibyśmy zaatakowani przez Hitlera. ” Nie prawda, Czechosłowacja w 38 miała poparcie ZSRR a skończyło się Monachium. Stalin chciał granice na Bugu a by to wykorzystał albo i więcej tak jak to zrobił z krajami bałtyckimi. Po zatym znano rozmiary Wielkiego Głodu na Ukrainie z relecji „szczęsliwych” uchodzców. Stalin nie po to budował armię żeby ją trzymać na parady. Stalin i Hitler dążyli do wojny. Pisze pan
    „A Gdańsk i tak nie był przecież w latach 1918-1939 nasz, a de facto niemiecki, stąd też nikt na Zachodzie nie chciał wtedy ginąc za to, aby był on polski. ” To była wojna propagandowa bardzo skutecznie stosowana przez III Rzesze żeby izolować Polskę. Teraz też toczy się wojna propagandowa za wyjściem UE a NATO , równie dobrze możemy się wymazać sami z mapy, bo będzie to jak czekanie na talerzu w XVIII wieku na zaborców. Kaczyński sprzedał by niepodległość Polski ,np. Putinowi ( wyglądało by to tak jak Królestwo Polskie w XIX wieku) byle by zyskać uznanie swojego reżimu.

  114. Martin L
    11 marca o godz. 22:59 33698

    To jest belkot i wstyd. Ty nie masz pojecia o niczym. Zaslepiony rusofobia brednie opisujesz. Fakty do ciebie nie docieraja. Jestes odporny na wiedze. IIWS musiala sie zaczac bo amerykanski inwestor domagal sie zwrotu na inwestycje. Zdejmij te klepki z oczu, poczytaj,…wznies sie ponad poziom pospolitego warcholstwa,…
    https://www.amazon.com/Wall-Street-Hitler-Antony-Sutton/dp/0945001533/ref=sr_1_4?s=books&ie=UTF8&qid=1489293324&sr=1-4&keywords=antony+sutton

    // jest rowniez polska wersja.

  115. Martin
    1. Dziś musimy robić to, co nam każe Berlin, a po wyjściu z UE, będziemy robić to, co jest dla ans dobre.
    2. PO jest tak samo klerykalne jak PiS.
    3. Życie ponad stan polega nażyciu na kredyt.500+ jest zaś inwestycją w przyszłość Polski.
    4. Lepiej było zrezygnować z 10% dochodów z budżetu (choć tu mocno przesadziłeś) niż zrezygnować z istnienia Polski.
    5. Gdyby Czechosłowacja miała poparcie ZSRR, to by Niemcy i Polska jej nie rozebrały w roku 1938.
    6. Polska istnieje dziś już tylko wirtualnie, jako że jest to de facto kolonia zachodniego kapitału.

  116. Martin
    1. Dziś musimy robić to, co nam każe Berlin, a po wyjściu z UE, będziemy robić to, co jest dla nas dobre.
    2. PO jest tak samo klerykalne jak PiS.
    3. Życie ponad stan polega na życiu na kredyt. 500+ jest zaś inwestycją w przyszłość Polski.
    4. Lepiej było zrezygnować z 10% dochodów z budżetu (choć tu mocno przesadziłeś) niż zrezygnować z istnienia Polski.
    5. Gdyby Czechosłowacja miała poparcie ZSRR, to Niemcy i Polska by jej nie rozebrały w roku 1938.
    6. Polska istnieje dziś już tylko wirtualnie, jako że jest ona od roku 1990 znów de facto kolonią zachodniego kapitału, bananową republiką z kompradorską, podporządkowaną okupantowi, gospodarką.
    7. Odnośnie głodu na Ukrainie – odpowiedzialni są za niego ci, którzy napadli na Rosję Radziecką zaraz po rewolucji (a więc też i Polacy) a poza tym, to Sanacji nie przeszkadzał sojusz z Brytyjczykami, odpowiedzialnymi za znacznie większe klęski głodu w Bengalu.

  117. Niemcy dokonaly aktu swinstwa wobec Europy, wobec Uni, wobec europejczykow, wobec cywilizacji i demokracji. Wystawiajac i promujac tak nie rozgarnieta mizerie na stanowisko szefa Rady,….Niemcy pokazly ze kpia sobie i z Uni i z Europy. W Europie jest co najmniej kilkadziesiat milionow lepszych kandydatow na to stanowisko. Co gorsze przy pomocy zastraszania i szantazu odbyla sie skandaliczna farsa gdzie na rozkazy Niemic Wolski zostal zignorowany i 26 krajow i oczywiscie Niemcy zblaznilo sie „wybierajac” wskazanego im kandydata Niemiec ktory byl jedynym kandydatem.

    Taka Unia nia ma szansy na przetrwanie. Tak blazenskie orgie niegodne sa cywilizacji.
    Nie dziwie sie Brytani. Francja i Holandia rowniez wyjda. Niemcy sa odpowiedzialne.

    Ale zeby tak nie rozgarnieta mizeria do tej pory nie nauczyla sie angielskiego jest czyms wiecej niz wyjatkowym. To juz 13 lat polskeigo czlonkostwa w Uni i ta mizeria nie potrafi sie wypowiedziec. Swinska gre rozgrywaja rowniez polskie media, ale zrozumiale, to media w niemieckich lapach.

    Kaczynski rowniez sie zblaznil. Za pozno wystawil Wolskiego. Nie bylo czasu na kampanie a scenariusz zainstalowania Donka byl juz przez Niemcy napisany i zatwierdzony.
    https://www.youtube.com/watch?v=mANJmsz6RP0

  118. jakowalski
    12 marca o godz. 13:30 33701

    Polski meczennik potrafi wypominac tylko Rosji i tylko selektywnie wybrane epizody ktore ilustruja obraz polskiego meczennictwa. Fakt, ze te glupe ludziska dali sie tak uksztaltowac jest jednym z cudow tego swiata.

    Znajomi anglicy zwracali mi uwage na to polskie meczennictwo. Mowili, teraz lasicie sie do zachodu i do nas. A czy wiecie co my robilismy ? Oczywisce polski meczennik tego nie wie i nigdy takiej wiedzy nie zdobedzie. Nawet jezeli przeczyta tysiac razy. W mozgu polskiego meczennika nie ma takiej mozliwosci aby cos nowego obiektywnie zarejerstrowac i zinterpretowac. I tak juz bedzie.

  119. Dalej o „sukcesach” polskiej transformacji:
    1) Prof. Jerzy Żyżyński z Uniwersytetu Warszawskiego szacuje, że w samym tylko roku 2008 z Polski wytransferowano za granicę blisko 80 mld złotych. (awronka.nazwa.pl/txt/txthtml/Gigantyczny_transfer_kapitalu.htm).
    2) Z kolei według dra Zbigniewa Kużmiuka niezamożna Polska jest dostarczycielem kapitału dla zagranicy. W latach 2000-2012 ten transfer sięgnął blisko 500 mld zł. (wpolityce.pl/polityka/166198-niezamozna-polska-jest-dostarczycielem-kapitalu-dla-zagranicy-w-latach-2000-2012-transfer-siegnal-blisko-500-mld-zl).
    3) Zagraniczne korporacje wyprowadzają pieniądze z Polski, a PiS, SLD i PO-PSL przymykały i dalej przymykają na to oko. Jak podaje raport Global Financial Integrity (międzynarodowej organizacji, która prowadzi analizy nielegalnych przepływów finansowych) zatytułowany „Nielegalne przepływy finansowe z krajów rozwijających się: 2004-2013”, a który został opracowany przez dwóch ekonomistów z Global Financial Integrity – Deva Kara i Joseph’a Spanjers’a – za granicę trafia aż 5% polskiego PKB, czyli ok. 90 mld zł rocznie. Raport ten zalicza Polskę do niechlubnej dwudziestki, w rankingu najbardziej wyzyskiwanych krajów świata. (pressmania.pl/?p=23783).
    Itp. Itd.

  120. ” Zagraniczne korporacje wyprowadzają pieniądze z Polski ”

    Samo takie stwierdzenie nie ma zadnych podstaw. Trza podac mechanizm tego procederu innaczej jest to tylko przykladem pospolitego judzenia.

    Jezeli obcy inwestor wybuduje fabryczke w Polsce, zatrudni ludzi i zacznie dzialalnosc gospodarcza to ma on pelne prawo do wyprowadzenia z Polski dewidendy.

    A dewidenda moze byc kwota zadeklawowana z tego co pozostaje po zaplaceniu CIT.

    Powszechnym i znanym procederem jest ze manipulacje cenami transferowymi powoduja rzekomy brak zysku w Polsce i zwolnienie z CIT. Ile Polska na tym traci nalezalo by zbadac. W Rosji walcza z tym po przez wprowadznie podatku za eksport.

    Wplywy i wyplywy po przez rynki finansowe sa na pewno szkodliwe ale jest to wtorny efekt sprawy podstawowej.

    To jest. Po prywatyzacji sektora finansowego w obce lapay caly kapital wypracowany w Polsce przez polakow oddawany jest do dyspozycji w obce lapy. Kierowni zachlanstwem i pazernoscia obce lapy obracaja tym kapitalem dla wlasnego dobra. W wym lezy glowny wyzysk Polski. Niestety powszechny kaniblaizm ekonomiczny nie pozwala tego ani rozpoznac ani zrozumiec.

  121. „Śmierć Lachom” i litery „SS”. Wandale zdewastowali polskie pomniki na Ukrainie
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,21488541,smierc-lachom-i-litery-ss-wandale-zdewastowali-polskie.html#BoxNewsLink&a=66&c=61

  122. Kto kogo z czego wyprowadza:

    1.W Unii dzieje się fatalnie – wystarczy otworzyc gazete… od Grecji po stan wyjatkowy we Francji
    2. Według mnie dzieje się na skutek obecnej polityki unijnej a nie na skutek „nieudanych społeczeństw”.
    3. Politykę te prowadzą konkretni ludzie i konkretne chwilowo kształtujące Unię elity
    4. To one niszczą Unię
    5. Mówienie im NIE nie jest przeciw Unii ale przeciw niszczeniu Unii.
    6. PiS nie jest antyunijny ale jest w europejskiej partii reformatorów
    7.Wieksza integracja polityczna i decyzyjna w Brukselii a de facto Berlinie to katastrofa dla Unii – według mnie.
    Takie są historyczne, społeczne, ekonomiczne i kulturowe realia różnorodności Europy. Ta różnorodność to nie problem…to siła.
    8. Obecny Parlament Unijny wybiera kilkanaście procent Europejczyków a brukselska biurokracja nie ma nic wspólnego z demokracją. To byłby kolejny krok w stronę przepaści.
    Już teraz głównym problemem jest oderwanie rządzących elit od
    ” nieudanych społeczeństw „…
    9.Jedynym rozwiązaniem jest stworzenie wspólnotowych ram z zachowaiem suwerennej lokalnej narodowej demokracji.
    10. To jest nowoczesny model sieciowy a nie brukselski lewacki kolchoz. Tego chcą z oczywistych powodów aktualne elity oderwane od demokracji i napędzane wiarą w idee fix misji dziejowej inżynierii społecznej ponad glowami „ciemnoty”- skad my to znamy…
    Brytyjczycy są za bardzo przywiązani do demokracji i dlatego oni pierwsi powiedzieli takiej Unii NIE.
    11. Takich zmian chce PiS i dlatego – ja go popieram. Bo przy okazji popieram Unie.
    12. Rząd PiS nie mógł popierać Tuska z dwóch powodów.
    – Tusk chce obalić ten rząd
    – Tusk reprezentuje establishment odpowiedzialny za zgubną dla Unii politykę.

  123. Axiom

    Najprosciej piszac zagraniczna firma placi firmie matce zarejstrowanej na Bermudach tyle za „knowhow”albo licencje, ze leci na stracie. Caly w ten sposob przetransferowany na „Bermudy”zysk jest zyskiem wyprowadzonym z Polski.
    …i z wielu innych krajow.

    Ta sama firma moze byc przez wladze polskie zwolniona z najrozniejszych podatkow i zachecona do inwestycji na przez np wybudowanie przez panstwo polskie infrastruktury za dziesiatki milionow. Po okresie gdy zwolnienie z podatku przestaje dzialac firma sie przenosi gdzie indziej…albo „zmienia wlasciciela”.

    Polski biznesmen ma marne szanse na takie krolewskie traktowanie.

    Według najnowszego raportu Global Financial Integrity(2015) (międzynarodowej organizacji zajmującej się nielegalnymi przepływami finansowymi) Polska należy do pierwszej 20-stki (jest w tej grupie jedynym krajem należącym do UE), najbardziej wyzyskiwanych krajów przez zagraniczne korporacje.

    rozrastanie się zjawiska niepłacenia CIT przez firmy z udziałem kapitału zagranicznego potwierdza raport przygotowany przez Komisję Europejską w którym autorzy powołując się na ekspertyzy przygotowane na zlecenie Komisji Europejskiej, stwierdzają że wielkie korporacje unikają płacenia podatku dochodowego w całej Unii Europejskiej…w przypadku Polski oszacowano je na ponad 11 mld euro rocznie, co daje astronomiczną kwotę blisko 46 mld zł utraconych dochodów podatkowych …” Do tego mozna dodac kolejne 50 mld oszukane na VAT-cie.

    Według analizy przeprowadzonej przez ekonomistów, ponad 80 proc. oszustw stanowi tzw. misinvoicing (oszustwa fakturowe), które są popełniane w wymianie handlowej (eksport-import). Na drugim miejscu znajduje się metoda „hot money” (kapitał spekulacyjny).

  124. @axiom1
    Przypominam, ze w latach 1980-83 Gierek juz nie rzadzil.
    Zalozenia gierkowskiego planu gospodarczego sa dzisiaj ogolnie znane i porazajace wrecz swoja naiwnoscia. Brales kiedys pozyczke axiom? Chocby na dom? Jezeli tak to sam najlepiej wiesz jakie dylematy przezywa wtedy pozyczkobiorca. A to ze straci robote, a to ze bank wywinie jakis numer i podniesie oprocentowanie, a to pulapka frankowa i mase innych.
    Pomysl, jaki durniem trzeba byc aby brac tani kredyt i nie spodziewac sie najgorszego. Nie byc na to przygotowanym. Nie miec plabu B.
    A tu o cale panstwo chodzi. Zachod jest kaprysny, dzisiaj tak jutro siak, dzisiaj kredyty sa tanie a jutro beda drogie. Poza tym zachod ucieka i to szybko. Kupi sie licencje na technologie ukladow scalonych LSI a tu za dwa lata mamy juz VLSI. Kupi sie licencje na kineskopy typi PIL a tu za trzy lata Japonczycy oferuja juz trynitrony i tak ze wszystkim. W koncu te nasze uklady LSI i telewizory z kineskopem PIL trzeba wysylac na zachod niemal za darmo aby tylko obsluzyc samo zadluzenie.
    A Gierek? On moze miec to wszystko w glebokim zapleczu dozywajac swoich dni w luksusie i pobierajac belgijska emeryture gornicza, na ktora zapracowal za okupacji. A zrec g***o i popijac szczochami, zeby to wszystko splacic, bedziemy my. Jeszcze raz potwierdza sie stara maksyma ze ‘panowie w karty graja a lud stawki placi’.
    Nie jestem pewien aby Kowalski odegral tu jakas znaczaca role. Mogl byc jakims tam trzecioligowym, marginalnym doradca ktory, zauwazywszy skutki calej tej polityki, dal noge za granice i tyle. Takich ludzi bylo tysiace. Spotyka sie ich czasem i latwo ich poznac, bo maja sie niezle, siedza na zarobionych dolarach i wychwalaja komune pod niebiosa.
    No i jeszcze slowo o:
    „Tow Edward mial zamiar zarabiac dewizy z polskiego eksportu i tym spacac te kredyty.”
    Istotnie, takie bylo zalozenie tego planu ‘z gawedzen babuni’. Gierek skarzyl sie potem w wywiadzie rzece, ze zakupione za ciezkie pieniadze licencje i patenty prawie wcale nie owocowaly krajowym postepem technicznym. Powywieszal nawet na plotach haslo ‘Polak potrafi’. Nic to nie pomoglo. Zachod uciekal w szalonym tempie i za nic nie moglismy go dogonic. Co ciekawe, gdy polski naukowiec czy inzynier wyjezdzal wtedy na zachod to momentalnie statwal sie innym czlowiekiem i tryskal wrecz inicjatywa i kreatywnoscia.
    Dlaczego tak bylo? Nie domyslasz sie axiom?
    „Nie jest prawda ze nie bylo osiagniec z tamtych lat (…) Mozna wyliczac ale trzeba byc obiektywnym o co dzis trudno.”
    Patrzac na to w ten sposob, to i budowa bielomorkanalu w ZSRR (przy ktorej zginelo 200 tys ludzi) bylo osiagnieciem.
    Mnie nie interesuje ile milionow ton wegla wydobyto a stali wyprodukowano ani ile milionow chlopow przenioslo sie do miast. Ja jestem prosty czlowiek, ktory patrzy na ten swiat tylko i wylacznie ze swojej perspektywy. I co widze? Ano widze ze roczne wydobycie wegla zblizalo sie do magicznej granicy 200 milionow ton rocznie ale ani o jaote nie podnosilo to moich szans zdobycia paszportu. Chocby na KDL’e, a na mieszkanie z roku na rok czekalo sie coraz dluzej. Im wiecej tego wegla wydobywano tym dluzej na nie sie czekalo. Dlaczego? Tajemnica to wielka prawda?
    Twoje myslenie to logika faraona, ktory chwali sie, ze 300 tys. niewolnikow wybudowalo piramidy.

  125. PiS (a raczej sterujący nim rosyjscy agenci) bardzo by chciał wyprowadzić Polskę z Unii, ale wie, że poparcie Polaków dla naszego członkostwa w UE jest tak mocne, że jawne kroki w takim kierunku kosztowałyby ich utratę władzy. Dlatego zamiast Polexitu woli sprowokować Unię do wykluczenia nas z jej szeregów i… tym samym uczynić Polskę bezbronną wobec Putina, za co pobiorą stosowne honorarium w rublach oraz dożywotnie intratne posadki (ci pisowcy, co nie są rosyjskim agentami, na pewno się zdziwią, tak jak „przyzwoici” uczestnicy Targowicy zdziwili się dokonaniem przez Katarzynę zaboru Polski, ale wtedy już będzie za późno). O kontaktach pisowsko-rosyjskich pisałem już wcześniej. Heca z Saryuszem-Wolskim to kolejny dowód, że scenariusz działań PiS-u pisany jest na Kremlu. Gdyby PiS faktycznie chciał zreformować UE – czyniłby to w sposób bardziej delikatny, dyplomatyczny, pracowicie, mozolnie wypracowując odpowiednie sojusze. Tymczasem PiS puścił tak śmierdzącego bąka, że zraził do nas wszystkie unijne kraje. Nie przewidział tego? Wątpię. A więc… po prostu chciał taki efekt osiągnąć, chciał (a konkretnie Rosja chciała) wszystkie kraje UE do nas zrazić.

  126. Towarzysze, obronnosc to nie tylko wojsko, uzbrojenie i sprzet. Obronnosc to przedewszystkim zdolnosci przywodcze w kraju. A tu pustka. Na najwyzszysch stanowiskach w rzadzie nie sa wymagane zadne kwalifikacje. Absolutnie zadne !!! Kazdy dupek i polglupek moze byc premierem, ministrem i prezydentem. Kazdy pies i kot moze trafic do Sejmu, wystarczy wystarczajaco wysoko umiescic na liscie. Podczas gdy nawet do prowadzenia roweru wymagana jest karta rowerowa. Karta plywacka potrzebna jest do wypozyczenia kajaka.

    Obronnosc kraju moze byc tylko tak dobra jak jej najslapszy punkt. A tym najslapszym punktem jest calkowity, absolutny brak zdolnosci przywodczych ekip rzadzacych.

    Nastpnym waznym elementem obronnosci jest gospodarka. A tu po 1989 robiono wszystko aby te gopsodarke zniszczyc. Szczytem abolutnego debilizmu jest oddawanie calego kapitalu wypracowanego w Polsce przez polakow w obce lapy. Bo niemalze caly sektor finansowy sprzedano w obce lapy.

    Elementem obronnosci jest rowniez edukacja. I znowu tragedia. Religia dominuje polska edukacje. Przysposobienie obronne skasowano. Polacy sa totalnie pozbawieni zdolnosci tworczych.

    Jest wiec aktem debilizmu wiecej niz absolutnego to nieustanne sczucie na Rosje, te nieustanne prowokacje,… na fali goraczki rusofobi, podlosci i nienawisci.

    Najlepsza obrona jest nie robic sobie wrogow. To nawet nic nie kosztuje, wrecz przeciwnie przynosi tylko korzysci. Ale nawet tego polscy politycy nie wiedza.

    Brytyjczycy niedawno przyznali ze na wypadek bezposredniego konfliktu z Rosja przepadna w ‚jedno popoludnie’. Polska mogla by wytrwac 30 minut. Jakim debilem trzeba byc aby sobie nie zdawac sprawy z tak elementrarnych realiow !!!

    Niestety media podrzegaja do takiego stanu rzeczy.

    Nawet za wygrane wojny trzeba placic. Tego tez nikt nie wie.

  127. @axiom1
    Twoje słowa uzupełniłbym o stwierdzenie, że w wypadku Polski obronność do PRZEDE WSZYSTKIM zapewnienie sobie silnych sojuszników. Bo realia są takie, że gdybyśmy samotnie stanęli do walki z Rosją, to właściwie wszystko jedno, czy na wyposażenie naszej armii przeznaczać będziemy 90% naszego budżetu czy też ograniczymy się do wyposażenia żołnierzy w dzidy i toporki – i tak, i tak błyskawicznie przegramy. Dlatego właśnie włos mi się jeży, gdy widzę, że obecna władza zraża do Polski całą demokratyczną Europę. Nie bardzo mi się chce wierzyć, że nie chcieli tego, tylko tak wyszło. Raczej mi to wygląda na realizację jakiegoś szatańskiego pomysłu, który zrodził się w otoczeniu Putina, a który jakiś zdrajca w PiS-ie (albo – co bardziej prawdopodobne – wielu zdrajców) z żelazną konsekwencją realizuje.

  128. Archer
    13 marca o godz. 9:58 33709

    Ja nie napisalem ze w latach 1980-83 Gierek rzadzil. Ja napisalem ze w latach 1980-83 stopy procentowe w USA osiagnely rekordowo wysoki poziom 23%.

    To dosc powazna roznica. Dlaczego wciskasz tu kit ?

    Logika wskazuje ze stopy prcentowe ustalane przez US Federeal Reserve Bank rosly stopniowo przez lata 1970 i osiagnely szczyt w latach 1980-83.

    Kurwa, czy to nie powinno byc logiczne dla osoby doroslej. I w tamtym wlasnie czasie gdy stopy procentowe w USA ciagle rosly tow Edward bral pozyczki dolarowe. Czyli w walucie na ktora polska zlotowka nie byla wymienialna.

    Ja nie pisalem czy kupowanie zachdnich technologi bylo zle czy dobre. Ja pisalem o mechanizmie tych pozyczek wskazujac ze twa opinia ze pozyczki byly na przejedzenie byla bledem lub po prostu klamstwem.

    Ty nie masz zdolnosci czytania i rozumienia co przeczytales. To dosc popularne zjawisko w Polsce.

    W sprawie inych watkow ktore opisujesz.
    W dziediznach jak finansowanie kapitalochlonnych inwestycji jak infrastuktura, fabryczki i fabryki,…finansowanie odbywa sie prawie w calosci po przez dlugi. Tak jest na calym swiecie i zawsze tak bylo. Widac ze nie jest ci znany ten temat.
    Czy inwestycje maja sens czy nie to oddzielna sprawa. Jedno jest pewne, nikt by na to nie placil gdyby ryzyko bylo nie do zaakceptowania. Ty wiesz tylko o tym co widac. Nie masz pojecia ile projekotw jest odrzucanych z roznych powodow. Bo tego nie widac.

    Pozyczka na dom czy mieszkanie jest najlepszym biznesem kazdy moze zrobic. Splaca sie orginalna kwote a splaty reprezentuja coraz mniejszy % dochodu pozyczajacego. podczas gdy wartosc nieruchomosci nieustannie wzrasta. Nie ma nic lepszego. Ryzyko dochodu oczywiscie jest ale mozna sie przed tym zabezpieczyc.

    Kowalski natomiast wyposazony w wiedze ekonomiczna, statystyczna i planowania,… swiadomie wspolpracowal w procesie rozwalania Polski. Taki byl wyksztalcony i nie wiedzial w jakim procesie uczestniczy,… to bajka da dzieci. Ponadto,… Kowalski byl rowniez wytresowany w donosicielstwie,…Mogl wiec doniesc do tow Edwarda,… Towarzyszu Edwardzie, idziemy zla droga. A on nic. Nawet nie napisal listu do Listow o Gospodarce. Byl taki program,…. Kowalski jest wpoldpowiedzialny za kryzys konca lat 1970-ych.

  129. Pan Wojtek
    13 marca o godz. 12:10 33712
    Dla calej demokratycznej Europy Polska jest tylko dojna krowa i bantustanem taniej sily roboczej. Ale demokratyczna Europa patrzy z przerazeniem na wybryki poskiego wasala i amerykanskiego dywersanta. W zaden sposob nie wydaje mi sie zeby ludzie z krajow demokratycznej Europy byli chetni wylsac swe dzieci na wojny wywolane przez polskiego warchola. U Niemcow byl nawet sondaz na ten temat. Wynik zdecydowane NIE, 65%.
    A punkt 5 w ukladzie Nato jest tak samo warty jak brytyjskie i francuskie gwaracje z 1939.

  130. @axiom1
    Owszem, Zachód raczej nie ma większej ochoty na umieranie za Gdańsk niż miał w 1939 r. Ale przecież o losach świata decydują nie tylko działania militarne, ale także (czy raczej: przede wszystkim) DYPLOMACJA. A tutaj jest większa szansa na wsparcie, zwłaszcza ze strony Niemców, którzy są świadomi, że jeśli PiS sprzeda Polskę Putinowi, to oni będą mieć Ruskich za miedzą, nie zaś tysiąc kilometrów dalej. Nie jest to raczej perspektywa, którą byliby zachwyceni. Im więcej jednak PiS będzie kalał unijne gniazdo (jestem eufemistyczny, ale na dobrą sprawę w tym wypadku przydałaby się wręcz wulgarna wersja czasownika „kalać”) – tym mniejsze szanse, że unijna dyplomacja zechce nam pomóc.

  131. Pan Wojtek
    13 marca o godz. 14:34 33715

    Nie ma czegos takiego jak unijna dyplomacja. Unia na mapie geo-politycznej swiata i nawet Europy wogole nie istnieje.
    Komisja Europejska ani Rada Europejska na czele ktorej stoii mizeria wiadomo jaka wogole nie istnieja. A Fredrica, lo-bosze,… ona nawet nie wie ze zyje.

    Tylko indywidualne kraje, Niemcy, Francja, Brykania przypominaja o swym istnieniu.
    Widac to chocby w sprawie Ukrainy.

    Niemcy natomiast sa bardzo aktywne wobec Polski. Manipuluja, podzegaja na Rosje,.. bo maja w tym swoj cel. Doprowadzic do konfliktu zbrojnego Polski z Rosja co w najbardziej optymistycznym scenariuszu zniszczy Polske calkowicie. Po czym niemcy przyja z bratnia pomoca, z rozmowami pokojowymi po uprzednim odebraniu 40% Polski. Moze Mazury trafily by do obwodu Kalininingradzkiego.

    Niemcy juz zawladaja okolo 90% mediow w Polsce, wiekszosc przemyslu i prawie 100% prywatnych szkol. Ksztaltuja i podsycaja poziom rusofbi polakow co widac rowniez w twoich wpisach. A polak glupi byl, glupi jest i glupi bedzie, przed szkoda i po szkodzie.
    Cel USA wobec Polski jest podobny. Pasuje im wojna na terenie Polski. Bo zablokuje to jedwabny szlak. W tym celu Ukraina juz swoje zrobila.

  132. Niemcy mieliby chcieć wojny tuż pod swoim nosem? Jakoś nie wierzę. Od czasu upadku Hitlera raczej wyglądają mi na takich, którzy chcą być bardzo, ale to bardzo daleko od jakichkolwiek wojen.

  133. @jakowalski
    1. „W PRLu mielimy wolność od (…) niepewności jutra, (…).”
    Tak. To prawda. Ja w latach PRL’u bylem pewien ze ani ‘dzisiaj’ ani ‘jutro’ paszportu nie dostane.
    3. „(…)sens ma praca w szarej czy czarnej strefie?”
    Och Janie, Janie… zupelnie jak dziecko. Nie widzisz na jakim swiecie zyjesz? Miliony Polakow zapierniczaja w Polsce na czarno az leci kurz. I maja z tego wiekszy pieniadz niz gdyby to samo robili na bialo, bo nie musza placic podatkow ani ubezpieczen. A budownictwo wiedzie tu prym.
    4. No to teraz policz PPP takiego samochodu za bony PKO albo z gieldy. Wyjdzie Ci kilkakrotnie wiecej niz w tym zgnilym zachodnim imperializmie. A potem zrob to samo przeliczenie dla calej reszty towarow. A najlepiej dla cukru i miesa na kartki. A najlepiej dla samej kartki. O. Widzisz, Janie: to jest dobre pytanie: ile kosztowala kartka na papierosy wg. PPP.
    5. „W Australii zarabiałem około 3 razy tyle co w Polsce w przeliczeniu na złotówki (…) Widzisz, ja sporo zarabiałem i w Polsce, i w Australii i zawsze pracowałem w swoim wyuczonym zawodzie.”
    Otoz wlasnie tego nie widze. Jak juz napisalem, w PRLu zarabiac mogles jakies 1000USD/AUD (koniec lat ’70 czy poczatek lat ’80 – kurs byl mniej wiecej zblizony) per annum – chociaz juz to samo wydaje sie bajka, ale niech bedzie. Czarnorynkowy kurs AUD/USD wahal sie wtedy w granicach 120 gierkowskich zlotych (gzl) wiec Twoj dochod wynosil jakies 120 tys gzl rocznie albo 10 tys miesiecznie. Przyznaje ze wtedy bylo to, w PRLu, bardzo duzo. Ale w Australii nawet trykrotnie wieksza suma to byla nedza. Bo – biorac za dobra monete Twoje slowa – w przeliczeniu na zlotowki zarabiac tam musiales 360 tys gzl czyli wlasnie 3000AUD per annum albo – jesli wolisz – 250 AUD miesiecznie, tudziez 57AUD + 69 centow tygodniowo (wszystko to +/-, powiedzmy 50%).
    Janie, jezeli to wszystko prawda, to sytuacja wreszcie sie wyjasnia:
    Twoj wyuczony zawod to zebrak.
    „Nie rozumiem, dlaczego wciąż powtarzasz ten sam błąd, przeliczając po kursie czarnorynkowym tylko zarobki, a nie przeliczając po tym samym kursie cen.”
    No nie wierze. Gdzie Ty masz, Janie, oczy? To Ty bawisz sie tu w jakies PPP z ksiezyca wziete a ja, przez caly okres naszej korespondencji, przeliczam po czarnorynkowym kursie i ceny towarow i zarobki. A jaka byla czarnorynkowa cena tych towarow? No wlasnie ta rynkowa a nie wydlubana z nosa podczas kursu ekonomii politycznej socjalizmu. Wystarczylo wejsc do pierwszego lepszego Pewexu i juz czlowiek wiedzial ile co naprawde kosztuje.
    A najsmieszniejsze w tym wszystkim jest, ze gdy przajzysz sie tym PRLowskim czarnorynkowym cenom, to zauwazysz, ze nieprzesadnie roznily sie one od Australijskich. Za to zarobki to co innego. Po przeliczeniu, oczywiscie. Dopiero wtedy dobrze widac jak bylismy (ja bylem!) przez czerwonych eksploatowani i za jakie glodowe stawki odwalalismy robote niewiele w sumie latwiejsza niz na zachodzie.
    Niewolnictwo w czystej formie, Janie. To, ze pelniles w tym systemie funkcje karbowego nie zmienia jego natury.
    6. „Jak widać, PRL-owsy ekonomiści nie potrafili przewidzieć nadejścia ogólnoświatowego kryzysu gospodarczego.”
    Bo to tez i tacy ekonomisci… po takiej samej szkole jak Twoja.

    1. „Zawsze jest szansa, (…) tylko i wyłącznie spośród osób rządnych władzy.”
    Troche sie dziwie, Janie, czytajac Twoje przemyslenia. Bo myslalem, ze idealny ustroj i idealnych rzadzacych juz mamy, a raczej mielismy, a raczej mieli go Rosjanie w bolszewickiej Rosji. Nazywalo sie to ‘kominizm’, a owczesni rzadzacy (Lenin, Stalin, Jezow, Beria…) nie mogli byc chorzy na wladze prawda?
    2. Tak tak. Typowa bolszewicka logika. Umiesz prowadzic woz konny to poproawdzisz Boeinga 747. Nie ma ludzi niezastapionych. Jednostka zerem. Tylko gdy jakas inna jednostka powazyla sie zastapic tow. Stalina, to bardzo szybko okazywalo sie kto tu jest rowny, a kto rowniejszy.
    3. „(…) to pewien jestem ze wygrała by zawsze ta druga opcja.”
    Ja tez. Dlatego ta druga opcja jest dzisiaj norma i zadne losowanie rzadzacych nie jest tu potrzebne.
    4. Przeciez po to jest wlasnie rzad, aby podejmowac takie strategiczne decyzje. To raz. Drugi aspekt to fakt, ze nawet strategiczna decyzja wymaga glebokiej niekiedy znajomosci zagadnienia. Co zrobisz gdy referendalna wiekszosc opowie sie za uzbrojeniem naszej armii w bron jadrowa? Albo za zawieszeniem prawa grawitacji (podobne jakies glupki w WKPb zastanawiali sie nad tym)? A moze z innej baczki: zalozmy ze zdecydowana referendalna wiekszosc przeglosuje obowiazkowa obecnosc wszystkich na niedzielnej Mszy Swietej. Ze sprawdzaniem obecnosci oraz karami za nieuczestniczenie. Zylismy juz w czasach Powszechnego i Zaszczytnego Obowiazku Sluzby Wojskowej (i chopcy szli czy im sie to podobalo czy nie), wiec technicznie rzecz jest do zrobienia.
    Przypominam, ze napisales: „Zaś najważniejsze decyzje typu strategicznego, poddawane byłyby pod coroczne referenda, których wynik byłby obowiązujący bez względu na frekwencję, na zasadzie, że nieobecni i niezainteresowani nie mają racji.”

    „Nie rób ze mnie zwolennika tyranii. To przecież kapitalizm rynkowy oznacza dyktaturę rynku, czyli w praktyce dyktaturę najbogatszych i prowadzi zawsze do plutokracji.”
    Wole dyktature rynku i plutokracje niz komunistyczny porzadek niewolniczy, w ktorym rzadza dyktatorzy pokroju Stalina czy Gomulki. Ty Janie rowniez tak wolisz, bo dales noge do tego plutokratycznego systemu.
    Ja tam zawsze wole patrzec na decyzje, jakie podejmuja nogi, niz sluchac tego, jak jeden medrzec z drugim trzaska ozorem.

  134. @axiom1
    „Logika wskazuje ze stopy prcentowe ustalane przez US Federeal Reserve Bank rosly stopniowo przez lata 1970 i osiagnely szczyt w latach 1980-83.”
    Nieprawda. Sprawdzilem. W polowie lat ’70 stopa wynosila cos 13% aby pozniej spasc do 5%.W 1979 wrocila na 10% aby potem, istotnie, osiagnac apogeum ma poczatku lat ’80.
    http://www.tradingeconomics.com/united-states/interest-rate

    Przejrzalem jeszcze raz swoje wpisy na tym watku i nigdzie nie znalazlem, abym napisal ze gierkowskie pozyczki zostaly ‘przejedzone’. Gdzie to napisalem?

    „W dziediznach jak finansowanie kapitalochlonnych inwestycji jak infrastuktura, fabryczki i fabryki,…finansowanie odbywa sie prawie w calosci po przez dlugi. Tak jest na calym swiecie i zawsze tak bylo. Widac ze nie jest ci znany ten temat.”
    W Korei polnocnej rowniez?
    A przypominam, ze Polska w czasach o ktorych piszemy bardziej przypominala ten przeuroczy zakatek niz dzisiaj.

    „Pozyczka na dom czy mieszkanie jest najlepszym biznesem kazdy moze zrobic. (…) Ryzyko dochodu oczywiscie jest ale mozna sie przed tym zabezpieczyc.”
    No to powiedz to frankowiczom.

    „Kowalski byl rowniez wytresowany w donosicielstwie,…Mogl wiec doniesc do tow Edwarda,…”
    A towarzysz Edward nie mial nic lepszego do roboty tylko czekac na laskawe slowko Kowalskiego.
    „Nawet nie napisal listu do Listow o Gospodarce.”
    Nie napisal, nie napisal… i nie podpisal. Bo nie jest idiota. Taki list oznaczalby koniec przywilejow, zarobkow, wyjazdow, talonow na malucha, spoldzielczego mieszkania w bloku… Pod koniec lat ’70 polowa Komitetu Centralnego czula co sie swieci. Gospodarka nie nadazala z sama tylko obsluga zadluzenia i najwyzsi towarzysze byli w pelni tego swiadomi. Nie potrzebne im do tego byly Listy o Gospodarce.
    Kowalski, czujac pewnie pismo nosem, prysnal z kraju i tyle. Nic niezwyklego sie nie stalo bo cale stada komuchow robily wtedy to samo. Pokaz mi, axiom, drugi taki kraj, gdzie kompradorskie elity nie wieja jak szczury, gdy okret zaczyna nabierac wody.

  135. Pan Wojtek
    13 marca o godz. 15:38 33717
    Chlopie, gdzie ty zyjesz na jakim swiecie ?
    W swiecie dominacji niemieckich mediow.
    Chlopie zdejmij klapy z oczu, jest internet gdzie jest dzuzo zrodel,…

  136. Archer
    13 marca o godz. 16:42 33719
    Tylko debil pozycza w walucie w ktorej nie zarabia. Tak zrobil tow Edward i tak zrobili frankowicze. Ale za frankowiczow odpowiada rzad. W zadnym ze znanych mi krajow nie jest mozliwe branie pozyczek w obcych walutach. (pomijam tranzakcje biznesowe) Frankowicze to nie tylko debile ale i zdrajcy. To samo dotyczy rzadu ktory na to pozwolil.

    W sprawie Kowalskiego sprawa jest oczywista. Nie wypelnil patritycznego obowiazku. Tchorzostwo mu nie pozwolilo. I to byl oficer, czlonek namoenklatury partyjnej PZPR !!! kurwa, bluzgow brakuje. Nie, nie ma usprawiedliwienia.

  137. @axiom1
    Przeglądam i przeglądam. I źródła niemieckie, i antyniemieckie. I prorosyjskie, i antyrosyjskie. I internet, i to, co wydrukowano na papierze. I nic na to nie poradzę, że wnioski mam dwa…

    1. Niemcy wolą być odgrodzeni od Rosji Polską. I dla nas to jest na korzyść. Nawet gdyby miało to skutkować znalezieniem się pod mniejszym lub większym wpływem politycznym naszego zachodniego sąsiada, to… chyba lepiej być pod wpływem kraju demokratycznego, respektującego prawa człowieka, umożliwiającego swoim emerytom życie na całkiem znośnym poziomie niż pod wpływem kraju, gdzie wciąż rządzi car i gdzie oprócz garstki oligarchów ludzie żyją w biedzie.

    2. Rosji marzy się powrót do Związku Radzieckiego, Układu Warszawskiego i RWPG. W tym celu zwerbował w PiS-ie agentów, których celem jest sprowokowanie UE do wykluczenia Polski ze swoich szeregów (jawnie PiS kontestować UE nie może, bo opinia publiczna by się na niego wypięła) i tym samym osamotnienie jej i uczynienie bezbronną wobec Moskwy.To jest jedyne logiczne wyjaśnienie wielu pisowskich poczynań, w tym tego całego cyrku, jaki partia ta urządziła w związku z ostatnimi wyborami szefa RE. Cześć wierchuszki PiS świadomie pracuje dla Rosji, część – prawdopodobnie nie, obudzą się dopiero, gdy będzie za już późno. To zresztą jeszcze jedna cecha upodabniająca PiS do Targowicy (oprócz konserwatyzmu, antyzachodnioeuropejskiej postawy, partiotycznej retoryki i poparcia ze strony dostojników kościelnych) – wśród targowiczan też wielu się zdziwiło, gdy sobie uświadomili, że ich działanie, zamiast ocalić Rzeczpospolitą, doprowadziło do jej zguby. Prawdopodobnie co najmniej jeden ważny dziś pisowiec został zwerbowany przez KGB już w stanie wojennym (a kto wie czy nie jeszcze wcześniej?), choć wtedy oczywiście miał on wypełniać dla Rosji inne zadania niż teraz. Ale tak czy siak zdradził Polskę ponad 30 lat temu i zdrajcą jest do dziś.

  138. @axiom1
    Ale jakiego ‚patritycznego obowiazku’?
    To oczywiscie zakladajc ze Kowalski byl patriota a nie malym partyjnym cwaniaczkiem, ktory chce wymoscic sobie dolarami gniazdko.
    Co mial wtedy robic patriota? Stanac pod warszawskim ‚bialym domem’, rozedrzec szaty jak Rejtan i zakrzyknac: towarzyszu Gierek, nie bierzcie wiecej porzyczek od amerykanskich imperialistow i odwetowcow z Bonn, bo wpedzicie kraj w nieszczescie?
    Nawet gdyby to zrobil i uszloby mu to na sucho (tzn. skonczyloby sie tylko na psychuszce), to i tak nie mowilby nic innego niz moskiewscy doradcy finansowi Brezniewa, ktorzy ostrzegali Gierka przed braniem dolarowych porzyczek. Czyzby wiec i oni byli naszymi patriotami?
    Nie znamy sie osobiscie, axiom, i nic o sobie nie wiemy. Moze juz w latach ’70 ubieglego wieku byles dorosly i swiadom problemu? Pytam sie wiec: a co Ty wtedy zrobiles? Napisales pismo do Listow o Gospodarce?

    „Tylko debil pozycza w walucie w ktorej nie zarabia.(…) tak zrobili frankowicze.”
    Byc moze ze to debile ale tak sobie mysle, ze kazdemu wolno byc debilem i ze kazdy powinien miec wolnosc do brania pozyczek w takiej walucie w jakiej ma fantazje wziac. Oczywiscie konsekwencje swej decyzji powinien ponosic sam.
    „To samo dotyczy rzadu ktory na to pozwolil.”
    W takim razie zdrajcami sa Donald Amber Ta(u)sk i jego gabinet, zwlaszcza ministrowie finansow Stanislaw Kluza, Zyta Gilowaska i Jacek Rostowski, a patrioci znow siedza za granica. Tym razem w Brukseli. Bo Bruksela ostrzegala rzad Tuska, aby do tych frankowych pozyczek na nieruchomosci nie dopuszczal. Tusk i jego mafia lekcewazyli to przez 2 lata. Widocznie nie dostali wyraznego rozkazu od swoich mocodawcow, ktorzy do dzis musza trzaskac niezly szmalec na tych pozyczkach.
    „Tak zrobil tow Edward”
    To jest cos innego. Tu mowimy o calym panstwie. Zaden Amerykanin, Francuz czy Niemiec nie pozyczylby Gierkowi w zlotowkach. Zreszta gierkowski dlug mozna nazwac raczej skromnym w porownaniu z pozyczkami zaciagnietymi przez Polske przez ostatnie cwierc wieku. A zaciagaly je wszystkie kolejne rzady poczynajac od Mazowieckiego a konczac na dzisiejszym. Zaciagaly je rowniez w obcych walutach. Czy i to sa zdrajcy?

  139. Panie Wojciechu.

    „…chyba lepiej być pod wpływem kraju demokratycznego, respektującego prawa człowieka, umożliwiającego swoim emerytom życie na całkiem znośnym poziomie niż pod wpływem kraju, gdzie wciąż rządzi car i gdzie oprócz garstki oligarchów ludzie żyją w biedzie „.

    Jest zuplenie odwrotnie. To w Rosji jest wiecej demokracji.

    Pytanie. Kto wybiera Merkel ? NIKT !!! Niemiec nie ma takiej mozliwosci. Wybor kanclerza Niemiec polaga na cwaniactwie, podchodach, kumoterstwie i zmowie waskich sztabow kilku partii. Niemiec nie ma prawa wybierac ani kanclerza ani czlonka parlamentu. Podobnie jak w Polsce.

    Kto wybiera Putina ? Kazdy obywatel ktory ma prawo glosowac. BEZPOSREDNIO !!! Demokracja bezposrednia jest najwyzsza forma demokracji i tak wybierany jest prezydent Rosji.

    Juz tu widac jaka zawiweruche media zrobily w twej glowie. Podobnie w innych sprawach.

    Dla Niemiec to Rosja jest strategicznym partnerem i odwrotnie. Juz w 2010 Rosja i Niemcy zarawly strategiczny pact i jest on w mocy do dzisiej. A Polska nie ma takiego paktu i jest tylko zrodlem taniej sily roboczej dla Niemiec.

  140. Archer
    Kowlaki uciekl z pola bitwy jeszcze przed bitwa. Tak jak polska szlachta pod Ujsciem.
    Kowalski nie byll zwyklym obywatelem. Byl czlonkiem nomenklatury partyjnej PZPR i dzieki temu czlonkostwu zostal zainstalowany w Centrali Handlu Zagranicznego. Kowlski byl nadpolakiem i nadludziem. I to on mial obowiazek obrony swego koryta po przez obrone kraju. Tego obowiazku nie dopelnil. Zwykly polak nie mial takiego obowiazku. Gdy partyjniactwo zawlaszcza kraj zwykly polak nie ma obowiazku walczyc aby partyjnictwo i ich nomenklatura trzymaly pyski przy korycie. Ponadto Kowalski byl oficerem i rowniez mail obowiazki, nawet w cywilu. A on zwial jak szlachta pod Ujsciem.

  141. Axiom1, ale gdy będziesz w Berlinie publicznie głosił, że Merkel to idiotka, a w Moskwie, że Putin to idiota – to jak myślisz? W którym z tych dwóch miejsce prędzej trafisz do aresztu?

  142. @axiom1
    Widze, ze panowie dobrze sie znaja.
    Biore za dobra monete to, co piszesz o jakowalskim, wiec od razu zaznaczyc chcialem, ze CHZy zatrudnialy cale rzesze partyjnych aparatczykow, ktorych wplyw na ogolna polityke finansowa kraju mogl byc w zasadzie zaden. Byla to zwykla kompradorska szarancza, wyzerajaca do golej ziemi efekty pracy ‚klasy robotniczej’, ktora – przynajmniej teoretycznie – reprezentowala i chronila.
    ‚Nomenklatura’ to wielotysieczne srodowisko wladzy. Mowimy o kilkudziesieciu, moze kilkuset tysiacach aparatczykow roznych szczebli partyjnych. Rozciagala sie od KCtu po komitety gminne. Te najgrubsze ryby (nazwiska znamy wszyscy), ktore rzeczywiscie mogly o czyms decydowac, w zasadzie nie wyjezdzaly z kraju nawet w obliczu kryzysu i stanu wojennego. Przypominam, ze na poczatku stanu wojennego jaruzel internowal Gierka wraz z czesca jego biura politycznego przy KC PZPR. Ludzie ci mieli poltora roku ‚karnawalu solidarnosci’ aby dac z Polski noge, a jednak tego nie zrobili. Wiac mogl szeregowy kompradorczyk, ustawiony na tyle dobrze aby nie miec problemu z uzyskaniem paszportu w warunkach rezimu, jednak na tyle nisko aby jego wyjazd/ucieczka nie zostal zauwazony.
    Wyobrazasz sobie co by sie dzialo gdyby w 1979 na stale do Australii wyjechal Henryk Jablonski albo Piotr Jaroszewicz? Wolna Europa przez nastepne pol roku o niczym innym by nie mowila.
    „Kowlski byl nadpolakiem i nadludziem. I to on mial obowiazek obrony swego koryta po przez obrone kraju.”
    Masz, axiom, zdumiewajace wyobrazenie o cnotach kompradorskiej nomenklatury. Bo ja, swego czasu pozawszy ich paru, uwazam reakcje Kowalskiego (na polityczne zawirowania i mozliwe przetasowania) za standardowa. Porownywanie ich do szlachty, nawet tej targowickiej, to nieporozumienie bo cala PRL ufundowana byla nie na zdradzie elit tylko na wyrznieciu elit (ucieciu narodowi glowy) i zastapieniu ich ‚elita’ kompradorska, uprzednio zaprzedana sercem i dusza nowemu okupantowi. Bez tradycji, bez przeszlosci, bez zaslug dla kraju. Potrafiaca tylko pic, zakasic, zerowac a w odpowiednim momencie dac noge do cieplych krajow.
    Zeby bylo jasne: junta jaruzela nie jest tu wyjatkiem. Przeciwnie, potwierdza tylko ogolna regule.

  143. Panie Wojciechu.
    Przesuwasz poprzeczka dalej bo fakty nie wygodne.
    Bylem i w Moskwie i w Berlinie. Wiecej policji widzialem w Berlinie.
    Ogolnie, demokratyczny zachod, prawa czlowieka,… bla ba bla,..to bajki dla dzieci. Hitler mial tylko 3 tajne sluzby teraz zachdnie kraje maja po 15 takich sluzb. Az 3 z kazdej 5 donosi. Podobnie jest w Polsce. Nie masz argumentow na uzasadnienie swej nienawisci do wschodu. Nie na baze demokracji, praw czlowieka. I dziwi mnie to, czy nic nie wiesz o wybrykach chocby CIA, NSA,…. Nie dziwie sie. Teraz Wikileaks publikuje o brudnej robocie CIA. W polskich mediach nie widzialem ani jednego artykulu.

  144. @axiom1
    W latach komuny funkcjonowal taki dowcip:
    Spotyka sie Amerykanin i Rusek. Obaj spieraja sie, gdzie jest wiecej wolnosci.
    – U nas jest prawdziwa wolnosc. – mowi Amerykanin – Ja moge stanac przed Bialym Domem na beczce, powiedziec ze Reagan jest glupi i nic mi nie zrobia.
    – Tez mi cos! – odparowal Rusek – Ja moge stanac na Placu Czerwonym, przed Kremlem na beczce, powiedziec ze Reagan jest glupi i tez mi nic nie zrobia.

  145. Axiom, nie mogę się pochwalić byciem w Moskwie i Berlinie, mogę za to pochwalić się śledzeniem mediów zarówno rosyjskich, jak niemieckich. I widzę po prostu, które z nich bardziej, a które mniej mogą sobie pozwolić na krytykę swojego własnego rządu.

  146. Pan Wojtek
    14 marca o godz. 14:43 33730
    A tu w Polityce jak Donka ochraniali, a jak cenzuruja.

  147. Axiom, Twoje komentarze – raczej nie po myśli Polityki – jakoś nie znikają 🙂

  148. Pan Wojtek
    14 marca o godz. 15:27 33732
    Tego tez nie wiesz. Poza Makowskim wszyscy w Polityce cenzuruja.
    Czy pamietasz jak zalatwiono naczelnego Faktow. Odwazyl sie on nie wychwalac donkowego nie-rzadu. Otoz to, podpadl nie za krytyke tylko za nie wychwalanie donkowego nie-rzadu. Donek i jego wierny sluga Gras przy udziale Kulczyka przekonali Merkel aby ona z koleji wplynela na niemieckich wlascicieli Faktow aby wyrzycic naczelnego co sie stalo.

  149. Pan Wojtek
    najciemniej pod latarnia
    https://www.youtube.com/watch?v=plarUikNE_o

  150. Archer, Axiom
    Widzę, że znów się tu na mnie wypisuje oszczerstwa i to zupełnie bezkarnie. Mam więc taka dyskusję w dupie i was, którzy mnie szkalują, też. Ale w sprawie UE zgadzam się z Archerem praktycznie w 100%. Niemniej nie będę się poniżać do dyskusji z kimś, kto mnie publicznie szkaluje na tym blogu i innych blogach czy forach.

  151. @Jakowlski
    Nie musisz nikogo przepraszać ,że się urodziłeś i żyjesz. Tak jak nie musisz przyjmować jakichś epitetów za obrazę. Powiedz sobie ,że nikt i nic nie jest Cię w stanie obrazić, bo nie jest. Ja stosuję tę zasadę wszędzie od jakiegoś czasu i skutkuje. B.Linda na pytanie dziennikarzy , panie Bogusiu czy to prawda ,że pan to i tamto? , odpowiada , – „tak, to wszystko prawda.” Ok?
    Pomówienia były i będą elementem rozpraszającym dyskusję i wspomnę tu tylko zdanie P.Valery;
    „Gdy nie potrafi się atakować myśli, atakuje się jej autora.”

  152. Nie będzie musiał wyprowadzać, bo Unia niedługa przestanie istnieć – http://papug.pl/le-pen-frexit-eurocrash/ i http://papug.pl/przyszlosc-usa-chin-rosji-i-ue-w-8-punktach/