Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

27.01.2017
piątek

Holokaust: gdzie był Bóg?

27 stycznia 2017, piątek,

Zdolny do refleksji chrześcijanin wie – stwierdza Elie Wiesel – że w Auschwitz umarł nie żydowski naród, lecz że umarło chrześcijaństwo.

1.

Dziś Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Jednym z negatywnych symboli XX wieku jest Auschwitz. To wydarzenie, ta swoista dziura w dziejach, jak pisał o Holokauście francuski filozof Levinas, stanowi piętno/przestrogę, z którym musimy żyć. I jest to wyzwanie dla chrześcijaństwa. Dla teologii.

Jednym z myślicieli, który podjął próbę zmierzania się z Auschwitz, jest niemiecki teolog Johann B. Metz. „Należę do pokolenia Niemców – pisał w znakomitej książce „Teologia wobec cierpienia” – które powoli – prawdopodobnie zbyt powoli – musiało się uczyć rozumienia siebie jako pokolenia po Auschwitz i fakt ten uwzględnić w teologii”.

Cóż to jednak znaczy, pisać teologię „po Auschwitz”? Czy nie kryje się w tym pokusa, by nadać tamtym wydarzeniom – ex post – jakiś chrześcijański sens?

Teologia Metza stawia krytyczne pytania pod adresem samego chrześcijaństwa. Nie idzie w niej zatem o instrumentalizowanie żydowskiego kataklizmu na użytek katolicki. Zgoda – zauważy pobożny katolik – że przecież nie wszystkie ofiary Auschwitz były Żydami. Tyle że – odpowie mu Metz – „wszyscy Żydzi należeli do ofiar”.

Niemiecki teolog, by nie zostać oskarżonym o chrystianizację „żydowskiego dramatu”, unika mówienia o Holokauście czy Shoah, a obstaje przy terminie „Auschwitz”. Przez przyjęcie takiej strategii nazewniczej chce pokazać „topografię grozy”, która ma nam uzmysłowić, że kataklizm ten miał swoje konkretne, historyczne miejsce – swoich cierpiących, swoje ofiary, swoich biernych świadków, swoich oprawców.

A wszystko po to, by „Auschwitz nie przybrał postaci bezdziejowego negatywnego mitu”, który zaoszczędziłby nam „historycznej i moralnej, przede wszystkim zaś teologicznej odpowiedzialności”.c3koa0ovcaawmvb2.

Czy istnieje – także u nas, w Polsce – jakiś rodzaj teologicznej odpowiedzi na Auschwitz? Gdyby spytać, jakie „znaki czasu” były kluczowe dla polskiego Kościoła w XX w., na pewno znalazłyby się na niej wydarzenia takie jak wybór kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową czy pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny, która „odmieniła oblicze tej ziemi”. Czy jednak na liście takiej znalazłby się „Auschwitz”? Czy w naszych rozważaniach teologicznych w ogóle jawi się ono jako problemem?

Raczej nie. A więc zapytajmy: dlaczego niczym diabeł święconej wody boimy się konfrontacji z Auschwitz? Przede wszystkim dlatego, że wobec tej zgrozy ludzkich cierpień sypią się tradycyjne fundamenty teologicznego myślenia i mówienia o Bogu. Na ostrzu noża stawia się dwa problemy. Po pierwsze: gdzie był Bóg? Dlaczego milczał? Dlaczego nie powstrzymał ręki oprawcy?

Po drugie: gdzie w tym czasie był człowiek? Te niewygodne pytania sprawiają, iż teologię lepiej i bezpieczniej pisać z zawiązanymi oczami i zatkanymi uszami – a więc tak, by oszczędzić sobie słuchania krzyku cierpiących i widoku ciał pomordowanych dzieci, kobiet i mężczyzn. Ale czyż właśnie nie dlatego pod adresem teologii formułowane są odbierające jej mowę „zarzuty”? „Zdolny do refleksji chrześcijanin wie – stwierdza Elie Wiesel – że w Auschwitz umarł nie żydowski naród, lecz że umarło chrześcijaństwo”.

3.

To prawda, że – jak notuje Metz – „Auschwitz obniżyło głęboko granicę wstydu między człowiekiem a człowiekiem”. Auschwitz ścina krew w żyłach. Przyprawia o skurcz nasze serca. Trawi naszą wyobraźnię. Dręczy sumienia. Czyż więc by podołać Auschwitz, nie powinniśmy ćwiczyć się w zapominaniu? I rzeczywiście: najprostszą drogą do unieważnienia podobnych „oskarżeń” jak te, które postawił Wiesel, jest nie tyle próba ich zrozumienia (skąd one się biorą?), ile puszczenia ich mimo uszu. Zapomnienia!

Mechanizm ten jest nam doskonale znany. Stosujemy go na co dzień. Przecież gdy życie pokiereszuje nas na tyle brutalnie, że myślimy o samobójstwie, mówimy sobie w duchu: „Spokojnie. Czas goi rany”. Pocieszamy znajomych, gdy pogrążają się w żałobie po stracie ukochanego dziecka: „Przestań już rozpaczać, zapomnij. Trzeba żyć dalej”. Wypieramy z pamięci krzyk cierpiących, by rano wstać i iść do pracy. Taki los, los zapomnienia i unieważnienia, zdaniem Metza, spotyka Auschwitz. Jako „złowieszcze wydarzenie” zostało ono wyparte nie tylko z europejskiej, ale i z chrześcijańskiej pamięci.

Znakiem firmowym dzisiejszej kultury jest „amnezja”. A jej credo brzmi: „Będziemy szczęśliwi tylko wtedy, kiedy zapomnimy o Auschwitz”. Dzień, w którym ostatecznie zapomnielibyśmy o Holokauście, byłby zarazem dniem naszego samobójstwa.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 218

Dodaj komentarz »
  1. „O tym, że twierdzenie, iż Holocaust był karą za grzechy jest możliwe, przekonują fakty: pojawiło się ono przecież w poglądach niektórych ortodoksyjnych rabinów. Widzieli oni – w prześladowaniach Żydów przez nazizm i w Holocauście – karę za grzechy, odwołując się do koncepcji mipenej hataenu („z powodu naszych grzechów jesteśmy karani”) wyprowadzonej z ksiąg prorockich. Dodajmy, że jest to stanowisko zdecydowanie mniejszościowe.

    Dominującym poglądem przeciwnym, reprezentowanym przez przeważającą większość we współczesnym nurcie ortodoksyjnym (przez rabinów Josepha Soloveitchika, Abrahama Besdina, Normana Lamma, Emanuela Rackmana, Eliezera Berkovitsa) i w innych nurtach judaizmu, jest przeświadczenie, że Holocaust był potwornym, zbrodniczym nadużyciem przez człowieka daru wolnej woli i działaniem wbrew temu, co nakazał Bóg. Nazistowscy, niemieccy mordercy łamali uniwersalne Boskie i ludzkie prawa, a nie stanowili „narzędzia kary” z przyzwolenia Boga.”

    „Jak stara się odpowiedzieć tym ludziom judaizm?

    Wszystkie te zbrodnie były efektem świadomego wyboru dokonanego przez ludzi. Ten świadomy wybór jest rezultatem moralnej wolności, którą posiada człowiek.”

    http://www.fzp.net.pl/judaizm/gdzie-byl-bog-podczas-holocaustu

  2. Gdzie jest Bóg gdy Makowski łże jak p.

    Od kiedy żyję i umiem słuchać i myśleć Auschwitz był zawsze obecny w mojej pamięci. Już jako dziecko znało się ten złowrogi termin. Więc o jakim zapomnieniu pan Makowski bredzi?

    Również papież Jan Paweł II zawsze z największym naciskiem podkreślał znaczenie Auschwitz. Był w Oświęcimiu także podczas swojej pierwszej wizyty w Polsce, dokładniej 7 czerwca 1979. Sklerotyk Makowski może sobie przeczytać homilię z mszy tam odbytej na przykład tu: http://www.maksymilian.bielsko.opoka.org.pl/maksymilian4_8.php

    Wstydź się panie Makowski. I przestań uprawiać „kłamstwo oświęcimskie”.

  3. Jeżeli już pan Makowski do ludzkich sprawek wciąga Boga, to warto panu Makowskiemu przypomnieć, że Bóg już raz wytępił do nogi wszystkich ludzi, trudno powiedzieć, ale może nawet i miliard i zrobił to w ciągu 40 dni. Jeden Noe i jego rodzina ocaleli…

    Ja podzielam zdanie Tadeusza Borowskiego, że elity ulegają oszustowi Platonowi, wierząc w jakieś idee, których nie ma. Ponadto (i to jest najważniejsze): oprawcy z II wojny to zaledwie promil ogółu wówczas żyjących ludzi. Miliardy (99, 999 %) podjęły z nimi walkę i wygrały.

    Ewolucja zmierza ku dobru, inaczej w więzieniach siedziałoby 7 miliardów ludzi, a pilnowałby ich milion, a jednak jest inaczej: 7 miliardów żyje w zgodzie, a milion rozrabia. To kwestia czasu: Ewolucja sobie poradzi.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kiedy zbrodnie Żydów zostaną rozliczone?

    Ujawniło się, że ogół żydowski we wszystkich miejscowościach, a już w szczególności na Wołyniu, Polesiu i Podlasiu (…) po wkroczeniu bolszewików rzucił się z całą furią na urzędy polskie, urządzał masowe samosądy nad funkcjonariuszami Państwa Polskiego, działaczami polskimi, masowo wyłapując ich jako antysemitów i oddając na łup przybranych w czerwone kokardy mętów społecznych.
    (Dowódca AK, gen. Stefan Rowecki-„Grot”, 25 września 1941 r.)

    Żydzi „są dla NKWD nieocenionym wprost biczem przeciw ludności polskiej”.
    (Komendant Okręgu Walki Zbrojnej AK – ppłk., później generał, Nikodem Sulik, 25 lutego 1941 r.)

    Dlaczego (…) dotąd oficjalne koła żydowskie nie potępiły jawnej zdrady i innych zbrodni, jakich się wobec Polski i polskich obywateli dopuszczali przez cały czas okupacji sowieckiej?
    (Gen. Władysław Sikorski, 11 czerwca 1942 r.)

    Wśród kolaborantów, którzy przybyli, aby pomagać sowieckim siłom bezpieczeństwa w wywózce wielkiej liczby niewinnych mężczyzn, kobiet i dzieci na odległe zesłanie i przypuszczalnie śmierć, była nieproporcjonalnie wielka liczba Żydów.
    (Norman Davies, 9 kwietnia 1987 r.)

  6. snakeinweb
    27 stycznia o godz. 10:20 32848

    Dyskryminujez ofiary innch zbrodni ludobojstw. Obozow zaglady bylo setki. Np w Berezie i Tucholi tez. I nawet bez obozow ludzi bestialsko mordowano. Np bestialska szarza polskich wasali na Sarogosse !!! Nawet Napolleon byl przerazony.
    Na okupowanej Ukrainie zabito 1.5 mln ludzi w latach 41-44. A wiec wiecej niz w Oswiecimiu. Tzw ‚holocaust by bullet’. Dlaczego to przemilczasz ?
    A twoj JP2 ma czarne strony w zyciorysie. W czasie IIWS ‚pracowal’ w firmie dostaczjacej gaz dla Oswiecimia. Dlaczego nie wsapil do partyzantki ?
    Sam pomysl wyeliminwania zydow z Europy nalezal do Pilsudskiego. Polski wielki wodz chcial deportowac wszystkich europejskich zydow na Madagaskar. Hitler podziwial i popieral.

  7. Rozumiem, że przy okazji dyskusji o czasach Holocaustu przywoływany jest Bóg. Oczywiście Bóg chrześcijan. Bo przecież wszelkie zło tamtych czasów było efektem działań przedstawicieli świata chrześcijańskiego. Nie piszę chrześcijan, bo tutaj jest sprawa nieco bardziej skomplikowana. A tym bardziej jeżeli pod pojęciem ma się na myśli autentycznego chrześcijanina, biorącego na poważnie na przykład treść Kazania na Górze.
    Nie da się ukryć ,że przy tej okazji pada kwestia odwiecznego niemalże antysemityzmu chrześcijan, ale w tym miejscu wypada zaznaczyć – czynić to będą katolicy – o olbrzymim wkładzie, szczególnie na terenie niemieckiej strefy czasowej, niejakiego Marcina Lutra.
    Oczywiście strona przeciwna poda przykład zawarcia konkordatu pomiędzy Państwem Kościelnym a państwem niemieckim pod rządami Hitlera.
    Można w ten sposób okładać się nawzajem, a sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana.
    Dlaczego?
    Podam tylko tytuł książki zmarłego niedawno Zygmunta Baumana „Nowoczesnosc i zagłada”.
    Oczywiście najlepiej przeczytać, ale powiem tylko, że autor dostrzegając zasługi chrześcijaństwa w krzewieniu niezbyt chwalebnych odruchów moralnych wobec Żydów, niestety nie tytułuje swojej ksiązki „Katolicy a Holocaust”, ale tytułuje tak jak tytułuje, czyli „Nowoczesność i Zagłada”
    Bo to zdaniem autora Nowoczesność ze swymi atrybutami gotuje narodowi żydowskiemu ten los.
    Tylko tytułem ukazania tropu jaki podąża Bauman. Bauman – Żyd, socjolog.
    Rozróżnia dwa przejawy antysemityzmu.
    Jeden to ten ludowy, spontaniczny, być może wynikający z antysemityzmu chrześcijańskiego, czyli typowy antyżydowski pogrom.
    Zdaniem Baumana w okresie rządów Hitlera miał właściwie miejsce jeden przypadek tego typu zdarzenia.
    Kryształowa Noc, kiedy na ulicach niemieckich miast tłumy dokonywały aktów przemocy na niemieckich Żydach.
    Liczba ofiar tych zajść to około stu osób.

    Drugi przejaw antysemityzmu, to czas kiedy wkracza do akcji machina, buldożer nowoczesności ze swoim racjonalizmem, perfekcjonizmem, biurokracją, procedurami urzędniczymi. W tej machinie nie ma miejsca dla dyletantów i awanturników, tu wszystko musi być wykonane zgodnie z planem, harmonogramem, wszystko musi być zapięte na ostatni guzik. Tabor kolejowy nie może stać bezużytecznie, pozostałości pożydowskiego majątku można wykorzystać , nic nie może się zmarnować, każdy pracownik pionu Zasobów Ludzkich musi znać swoje zadania i zaangażoaniem je wykonywać.
    A zadań tych jest całe mrowie. Gdyby pozostać przy wielkościach z Nocy Kryształowej ( 100 osób zabitych), cała akcja z unicestwienia 6 milionów Żydów trwałaby 200 lat.

    200 lat.

    Nowoczesny społeczeństwo nie może sobie pozwolić na tak nieracjonalne działania.

  8. I jeszcze dwa zdanie zaczerpnięte ze wspomnianej książki.

    „Połączenie coraz sprawniejszych narzędzi i niczym niepowściąganej gotowości ich użycia w celu stworzenia sztucznie zaprojektowanego ładu nadało okrucieństwu człowieka ów wyjątkowy nowoczesny charakter i uczyniło możliwym lub wręcz nieuchronnym Gułag, Auschwitz i Hiroszimę.
    Wiele wskazuje na to , że połączenie to należy już do przeszłości”

    I tak jak pierwsze zdanie każe się domyślać, że dorobek projektów nowoczesności nie jest uzależniony – zdaniem profesora Baumana – od jakiejś jednej szerokości geograficznej, czy modelu ustroju politycznego kraju – wykonawcy, tak drugie zdanie pozwala z kolei wysnuć wniosek, że tak jak Zygmunt Bauman był znakomitym socjologiem, tak zdolności profetyczne nie były raczej Jego atutem.

  9. Red. Makowski uczestniczy w niemieckiej kampanii dzielenia się a nawet zrzucania niemieckiej winy za Auschwitz na Polaków no i na chrześcijan oczywiście (jakżeby inaczej). Uczestniczy w ordynarnym zakłamywaniu historii, zamiast podjąć polemikę z owym Metzem, że za Auschwitz ponosi wyłącznie winę buta niemiecka, która zmaterializowała się w hitleryzmie. Hitler i jego pomocnicy nie mieli nic wspólnego z chrześcijaństwem, byli ateistami i wściekłymi wrogami Kościoła katolickiego (vide: rozstrzeliwanie księży, sióstr zakonnych, śmierć tysięcy duchownych w obozie w Dachau itd.).
    Red. Makowskiemu należy wyraźnie powiedzieć Polacy nie mają zamiaru dzielić się winą z Niemcami za Auschwitz. Nie ma po temu żadnego powodu. Makowski zwyczajnie Polaków obraża. Za czyje pieniądze?

  10. Gdyby faktycznie istniał Bóg jakim go przedstawiają chrześcijanie – wszechmocny, wszechwiedzący i miłosierny, to nigdy by nie stworzył człowieka.

  11. Kiedy Żydzi rozliczą się ze swoich zbrodni?

    W swoim raporcie Jan Karski notuje również liczne wypadki denuncjowania Polaków przez Żydów władzom komunistycznym oraz służbom bezpieczeństwa NKWD „(…) denuncjują oni Polaków, polskich narodowych studentów, polskich działaczy politycznych, gdy kierują pracą milicji bolszewickich zza biurek, lub są członkami tej milicji, gdy niezgodnie z prawdą szkalują stosunki w dawnej Polsce. Niestety, trzeba stwierdzić, że wypadki te są bardzo częste, dużo częstsze, niż wypadki, wskazujące na ich lojalność wobec Polaków…”

    Niedawno ogłoszono bardzo specyficzne, lecz zarazem wiarygodne źródło „Kronikę panien benedyktynek opactwa Świętej Trójcy w Łomży (1939 – 1954)”, sporządzoną przez siostrę Alojzę Piesiewiczównę (Łomża 1995). Zacytujmy jej fragmenty dotyczące dni 20 – 22.06.1941 roku:

    20 czerwiec.
    Uroczystość Serca Pana Jezusa. Dzień przeokropny dla Polaków pod zaborem sowieckim. Masowe wywożenie do Rosji. Od wczesnego rana ciągnęły przez miasto wozy z całymi rodzinami polskimi na stację koleją. Wywożono bogatsze rodziny polskie, rodziny narodowców, patriotów polskich, inteligencję, rodziny uwięzionych w sowieckich więzieniach, trudno się było nawet zorientować jaką kategorię ludzi deportowano. Płacz, jęk i rozpacz okropna w duszach polskich. Żydzi za to i Sowieci tryumfują. Nie da się opisać co przeżywają Polacy. Stan beznadziejny. A Żydzi i Sowieci cieszą się głośno i odgrażają, że niedługo wszystkich Polaków wywiozą. I można się było tego spodziewać, gdyż cały dzień 20 czerwca i następny 21 czerwca wieźli ludzi bez przerwy na stację. (…) I na prawdę Bóg wejrzał na nasze łzy i krew.
    22 czerwiec.
    Bardzo wczesnym rankiem dał się słyszeć warkot samolotów i od czasu do czasu huk rozrywających się bomb nad miastem. (…) Kilka bomb niemieckich spadło na ważniejsze placówki sowieckie. Zrobił się niesłychany popłoch wśród Sowietów. Zaczęli bezładnie uciekać. Polacy cieszyli się bardzo. Każdy huk rozrywającej się bomby napełniał dusze niewypowiedzianą radością. Za kilka godzin nie było w mieście ani jednego Sowieta, Żydzi pochowali się gdzieś po suterenach i piwnicach. Przed południem więźniowie opuścili cele. Ludzie na ulicach rzucali się sobie w ramiona i z radości płakali. Sowieci cofali się bez broni, ani jednym strzałem nie odpowiedzieli następującym Niemcom. Wieczorem tego dnia w Łomży nie było ani jednego Sowieta. Sytuacja była jednak nie wyjaśniona – Sowieci uciekli, a Niemcy jeszcze nie weszli. Następnego dnia 23 czerwca tak samo pustka w mieście. Ludność cywilna rzuciła się na rabunek. Rozbito i zrabowano wszystkie składy, bazy i sklepy sowieckie. Wieczorem 23 czerwca weszło kilku Niemców do miasta – ludność odetchnęła”.

    Danuta i Aleksander Wroniszewscy w reportażu „Aby żyć” (zamieszczonym w „Kontaktach” z 19.07.1988 roku) odnotowali relację mieszkańca Jedwabnego:

    „Pamiętam jak wywozili Polaków do transportu na Sybir, na każdej furmance siedział Żyd z karabinem. Matki, żony, dzieci klękały przed wozami, błagały o litość. Ostatni raz dwudziestego czerwca 41 roku.”

    Jeśli chodzi o ewidencje strat w obozach posiadamy jedynie dane cząstkowe. Wiadomo np., że spośród 10 tysięcy Polaków zesłanych na Kołymę i Czukotkę przeżyło tylko 171 osób. Na Czukotce spośród 3 tysięcy Polaków nie przeżył nikt. Tymczasem łagrów, gdzie byli przetrzymywani Polacy, było ok. 130.
    Ustalenie faktycznej liczby ofiar wymaga dalszych badań.

  12. sugadaddy
    27 stycznia o godz. 13:32 32855

    Chrześcijanie? Dziwne, wydawało mi się, że Biblia to dzieło judaistów…

  13. Bóg był wtedy tam gdzie jest od zawsze, w niebycie.

  14. @axiom1

    Ja nikogo nie dyskryminuję, ani nie wywyższam. Zwracam tylko uwagę na oczywiste łgarstwa Autora, Który chrzani coś o zapominaniu Auschwitz imputuje jakieś milczenie KK w sprawie Auschwitz.

    Tylko zbrodnie są wyjątkowe. Ofiary są zawsze równe i te same.

  15. @ sztubak

    W niebycie jest Wszechświat i Ty. Wystarczy, że walnę ci siekierą w łeb i stracisz wszelkie złudzenia, że istniejesz.

  16. @waldi
    Nie wiem w czym uczestniczy Redaktor Makowski, a jeżeli w czymś uczestniczy to prawdopodobnie raz są to rzeczy lepsze , raz gorsze i w tej specjalności niczym szczególnym się nie wyróżnia.
    Po prostu ma robotę i ma okazję związaną z kolejną rocznicą wyzwolenia …hitlerowskiego obozu Auschwitz to opisuje swoje refleksje dotyczące historii zwanej Holocaustem.
    Każdy ma prawo do własnych, mniej lub bardziej autorskich przemyśleń.
    Ja na przykład jadę Baumanem, bo jego opis genezy i samego przebiegu Holocaustu i wyciągane na tej podstawie wnioski na mój , prostego chłopa gust, kupy się trzymają i z pewnymi modyfikacjami je uprzystępniam.
    Przede wszystkim Bauman w swojej pracy nie dokonuje jakiejś wybitnej plemiennej specyfikacji. Niemcy , Rumunii, Włosi to główni winowajcy, a inne nacje to ofiary, albo obrońcy ofiar.
    Nie tą perspektywa prowadzi Bauman swój wywód i nie podług tych kryteriów wskazuje winowajców i bohaterów.
    Bauman traktuje problem dosyć oryginalnie.
    Zdaniem Baumana źródła zła którego uwieńczeniem był Holocaust sięgają okresu Oświecenia. Wówczas ewidentnie świat zachodni postawił na rozum. Bóg został posadzony na ławkę rezerwowych.
    Wiek XIX kontynuował te procedury. Nietzsche ogłosił nawet, że widział konającego Boga. Boga który wytyczał granice ludzkim możliwościom. Decydując o tym co czlowiekowi wolno i zapobiegającego czynom które człowiek mógłby uczynić, gdyby nie On-Bóg „groził palcyma”
    Wszechmoc Boga stawiała tamę ludzkiej samowoli.
    Ale wolne miejsce po Bogu nie pozostało puste. Jego miejsce zajęła nowoczesna nauka.
    I wtedy zaczął się problem, bo po Bogu prawodawcy została luka. Nauka nie potrafiła określić co jest dobre, a co złe. Miejsce „dobra” i „zła” zajęły „usterki techniczne”. Nauka nie dysponuje w swoim zasobie leksykalnym pojęciami „dobra’ I zła”
    Miejsce dotychczasowego organizmu społecznego z Dekalogiem zajęło coś przypominającego maszynę zawieszającego odpowiedzialność moralną. Optymalizację wartości człowieka-trybika takiej społecznej maszyny określała jego użyteczność. Użyteczność, ale nie odpowiedzialność, bo odpowiedzialność każdego trybika jest zawsze tylko fragmentaryczna.
    „Dlaczego trybiku to zrobiłeś.”
    „To nie ja, to tamten trybik jest bardziej winny”
    A czym są trybiki Holocaust? Jakie były ich zadania?
    Ten jest od układania torów po których jadą pociągi z Żydami
    Ten jest projektantem komór gazowych
    Tamten optymalizuje miejsce wlotu gazu do komory.
    Tamten od układania rozkładu jazdy
    Ten jest od segregacji bagażów
    Ten jest od strzyżenia więźniów
    Ten jest od ustalenia optymalnego usytuowania obozów koncentracyjnych
    Ten jest od wyboru rodzaju muzyki przy dźwiękach której Żydzi, krok za krokiem…
    Ten jest od sprzedaży biletów (Żydzi płacili za podróż do obozów koncentracyjnych)
    Ten jest projektantem zakładów produkujących cyklon B
    Ten określa proporcje składników tegoż cyklonu.

    Nikt nie jest z nich winny. Każdy był z nich tylko trybikiem.
    A jak nowoczesność weszła w bliższą zawiłość z patentami XIX wiecznymi zajmującymi miejsce Boga ,czyli faszyzmem, rasizmem, nacjonalizmem to wyszło to co wyszło

    I tyle w bardzo dużym skrócie. To właściwie tylko siebie.

    A Polacy?
    A Polacy jako naród który zawsze zostaje z patentami nowoczesności w tyle…w odróżnieniu od nacji germańskiej… powiedzmy, że…
    …albo nic nie mówmy.

  17. Wniosek do powyższego tekstu.
    Uważajcie na bezbożników.
    Szczególnie na bezbożników.

  18. Wyparcie dobrze sprawdza się jedynie na krótką metę

  19. snakeinweb
    Tez nie rozumiem autora. Z jednej strony ciagle slychac zale i rozpacz ze sowieci nas wyzwolili. Bo bylo tak dobrze, wszyscy tyrali dla niemieckiego pana, polacy czuli sie dobrze w roli parobkow i kominy dymily. Polacy z optymizmem patrzyli w przyszlosc o czym swiadczy wskaznik dzietnosci w GG, dwa razy wyzszy niz obecnie. I sowieci wyzwolili, nawet sie nie zapytali czy moga, co za lotry, wyzwolili rowniez Oswiecim. Jak to mozliwe zeby ubolewac za holoukaust i jednoczesnie miec pretensje do sowietow za wyzwolenie ?

  20. ” nie wszystkie ofiary Auschwitz były Żydami. Tyle, że – odpowie mu Metz – „wszyscy Żydzi należeli do ofiar”.”

    Jest jeszcze cos co Zydow odroznialo od pozostalych ofiar. Temu narodowi artystow, pisarzy, naukowcow niech bedzie takze bankierow, politykow, przemyslowcow, a wiec ludzi, ktorych wklad w kulture, nauke i gospodarke europejska jest nie do przecenienia zabrano czlowieczenstwo, a co za tym idzie ludzka godnosc. Zyd wg prawa przestawal byc czlowiekiem. Mozna bylo na Niego polowac jak na zwierze nie potrzebujac zadnego pozwolenia. Wiemy, ze polactwo (nie przejda mi przez usta Polacy) korzystalo w duzym stopniu z tego „prawa”. Przykladem jest np. Jedwabno.
    Dla kosciola nazwijmy go powszechnego i zwiazanym z nim „zwyklych” katolikow w czasie wojny temat holocaustu w Polsce byl rozwiazywany w prosty sposob. Do mieszkania badz kamienicy po wywiezionych Zydach do Auschwitz wchodzil ksiadz z figura Matki Boskiej i chetnymi do zasiedlenia domu. Robili wspolne odczynanie i odkadzanie chalupy i po temacie.
    Ze tez Matka Boska nie zaplakala wtedy krwawymi lzami nad swoim narodem. W kazdym razie o takim „cudzie” wtedy nikt nie slyszal.

  21. Witold
    27 stycznia o godz. 18:31 32868

    Bardzo i serdecznie oraz wylewnie ci dziękuję za to, że do polactwa zaliczasz Henryka Sławika, który podczas wojny uratował życie ok. 5 tysiąciom Żydów i którego za to zakatowali hitlerowcy.

  22. axiom1
    27 stycznia o godz. 18:28 32867

    Gdyby sowieci razem ramię w ramię z nazistami nie napadli na Polskę, nie musieliby jej później wyzwalać.

  23. Do zabrania tzw głosu, skłania mnie nie tylko Gospodarz, lecz i wpisy dyskutantów.
    Należę do pokolenia, które pamięta okupcję jako własne doświadczenie, a nie z literatury.
    Jako dziecko widziałem z bardzo bliskiej odległości, tzw Marsz Śmierci. Mimo upływu bardzo wielu lat, szczegóły pamiętam do dziś.
    Brat mojego ojca został zamordowany w Auschwitz na początku lat czterdziestych.
    A teraz gdzie był Bóg. Nie jestem oryginalny, bo zapewne już to głosiło wielu wcześniej: To nie Bóg stworzył człowieka, lecz człowiek stworzył Boga (Bogów). Mnogość Bogów jest tego najlepszym dowodem.
    Auschwitz-Birkenau, są szczególnym i symbolicznym przypadkiem. W dyskusjach na temat gdzie (czy) jest Bóg sugeruję, by osoby wierzące pofatygowały się do ośrodków onkologicznych, a zwłaszcza onkologii dziecięcej, lub oddziałów patologii niemowląt. Zwykle taka propozycja kończy dyskusję.
    W czasie okupacji niemieckiej przeżywałem strach przed deportacją (przesiedleniem). Po wkroczeniu Rosjan takiego strachu już nie pamiętam. W czasie okupacji musiałem mówić po niemiecku (Kto mowi po polsku, będzie karany śmiercią). Po 1945, już tego nie było.
    A tak nieco na marginesie. Na zaproszenie amerykanina, żydowskiego pochodzenia, na jednym z uniwersytetów, miałem okazję wygłosić odczyt: Coming of age under two occupations. Reflections on Life in Poland during and after World War II. Jak się dowiedziałem słuchaczami byli głównie amerykanie niemieckiego i żydowskiego pochodzenia. Nie była żadnych agresywnych zachowań. Mówiłem o tym, co przeżyłem.
    Gatunek zagrożony (a takim byli rodacy w czasie okupacji), zwiększa rozrodczość. Dla zachowania ciągłości gatunku. To znane w biologii. Sugeruję więc nie używać tego argumentu.

  24. Z ciekawości wrzuciłem do wyszukiwarki hasło ” wypędzenia Żydów”.
    Okazuje się, że w ostatnim tysiącleciu w Europie przeciętnie co 10 – 20 lat z któregoś kraju ich wypędzano ( poza Skandynawia i Bałkanami ).
    Czym to powodowane ?
    Uważam, że jeżeli ktoś jest niezbyt lubiany dość powszechnie, na przestrzeni wielu wieków widać sam na to „nielubienie” zapracował.
    Przecież owo „nielubienie” to nie jest jakaś choroba dziedziczna czy zakaźna dotykająca tylko „nielubiących” – „nielubiani” też w tym swój „udział własny” muszą mieć.

  25. @ axiom1

    Strasznie odbiegasz od tematu. Nawet jak masz rację z sowietami, i nawet jak widzę to podobnie, to co to ma wspólnego tutejszym tematem?

  26. gsj
    27 stycznia o godz. 20:42 32871

    Katyń… Ilu Polaków okrutnie zabili Rosjanie, ilu wywieźli na Sybir po tym, gdy razem z nazistami wspólnie napadli na Polskę. Pół miliona? Kilkaset tysięcy? Jaki los Rosjanie przewidzieli dla Polaków, gdy razem z hitlerowcami napadli na Polskę? Czy nie taki sam, jak i faszyści…

  27. @ Aaron Sprężyner

    Nie wiem czy wiernie oddajesz poglądy Baumana, ale w tej wersji nie są one rozsądne. Holokaust produktem Oświecenia? Holokausty różnego rodzaju są stare jak stara jest ludzkość. Nawet w Biblii w pierwszych księgach są opisywane, i to z „woli Boga” i w wykonaniu ludu Izraela.

    Ostatni Holokaust z II WS może był szczególnym szokiem, bo wypływał z nadziej że ludy wykształcone, oświecone i nowoczesne techniczne pozbędą się całkowicie swojej stadnej i dzikiej natury. Ale były to nadzieje naiwne i płonne. Żaden poziom cywilizacyjny nie gwarantuje w 100%, że ludzie pozbędą się swej dzikiej i stadnej natury. Poziom cywilizacyjny i wiedza wprawdzie sprzyja poskromieniu w ludziach tej natury, ale niczego nie gwarantuje. Już skuteczniejsza, ale też nic nie gwarantująca w tym względzie jest wiara religijna.

  28. takei-butei
    Morderstwo jest morderstwem.
    Piszę o tym czego byłem świadkiem i co przeżyłem.
    Faszyści mordowali, głównie, choć nie wyłącznie, ze względów rasowych. Polacy byli następnymi w tej kolejce.
    Kryterium sowietów była „walka z klasą wyzyskiwaczy”.
    Niezależnie od motywacji, ginęli ludzie.

  29. A ja troszeczkę odbiegnę od bieżącej wymiany poglądów na tym forum.
    „Holokaust: gdzie był Bóg?”. Panie Makowski, dla tych kilku tysięcy ocalonych Bóg był pod postacią czerwonoarmistów którzy ich wyzwolili a później w tym że obozie leczyli.
    Wiem że dzisiaj to brzmi strasznie , nie dość że bolszewicy to jeszcze wyzwoliciele.
    Co roku podziwiam ekwilibrystykę polskich mediów by w dniu 27 stycznia nie napisać o tej prawdzie elementarnej. Jeszcze kilka lat wstecz powszechnie w tym dniu używano słowa „wyzwolenie”. Tego roku już nawet to słowo wypadło zużycia bo jeszcze ktoś, mógł by sobie czasami zadać pytanie; Jak wyzwolenie, to przez kogo?
    Panie redaktorze, filozoficzne rozważania na temat holokaustu w dniu „Międzynarodowego Dnia o Ofiarach Holokaustu” świetnie się w ten ciąg zagłuszania prawd pierwszych wpisuje. Przydługa nazwa tego dnia, też szczelnie „wyzwolenie” przykrywa.

  30. @gsj

    Widzisz, Ty pamiętasz wojnę i Tobie kitu raczej zwiazanego z tamtym okresem nikt nie sprzeda.
    Ale wyobrażasz sobie opis tamtego okresu kiedy Twoje pokolenie odejdzie.
    Jeżeli dzisiaj, kiedy jeszcze żyją pamiętający tamte czasy wmówiono Polakom jedynie słuszną wersję tamtych czasów, to można sobie wyobrazić twórczość speców od urabiania zbiorowej pamięci za lat, dajmy na to 20-cia.
    Ja z wiadomych powodów okresu II wojny nie pamiętam, ale co do PRL-u to wiem co to był za kraj, i wiem też w jakiej tonacji jest teraz przedstawiany . I jeżeli ten mechanizm zostanie z czasem udoskonalony, a tak się z pewnością stanie, to wyjdzie na to , że przez prawie 30 lat żyłem na jakiejś innej planecie, a nie w pięknej pszennoburaczanej krainie.
    Ale nie zaliczam się do tych, którzy za poklask dzisiejszych dziejopisów oddadzą do poprawki kawał swego życia, bo wiem czym Ona była, a czym nie była i w d…mam ich bogoojczyźniane bajki z mchu i paproci.

  31. steve118
    27 stycznia o godz. 22:25 32877

    Czerwonoarmiści nie musieliby wyzwalać, gdyby razem z Hitlerem nie napadli na Polskę.

  32. „Gdzie był Bóg? Dlaczego milczał?”

    Holocaust podkopał wiarę wielu ludzi. Zarówno Żydzi, jak i nie-Żydzi pytają: Jeżeli istnieje Bóg, to dlaczego do tego dopuścił?

    W „Wykładni zasad judaizmu konserwatywnego”, wydanej przez konserwatywną wspólnotę żydowską w USA, napisano: „Istnienie zła było zawsze najpoważniejszą przeszkodą dla wiary. Za życia naszego pokolenia, wobec ogromu okropności Oświęcimia i Hirosimy, kwestia ta nabrała nowych, zatrważających wymiarów. Pytanie, dlaczego sprawiedliwy i potężny Bóg dopuścił do unicestwienia tylu niewinnych ludzi, porusza sumienie osób religijnych i przerasta naszą zdolność pojmowania”.

    Dlaczego więc Bóg toleruje zło?

    Częściowej odpowiedzi udziela wspomniana publikacja żydowska: „Stwarzając ludzi z wolną wolą, Bóg z konieczności ograniczył swe przyszłe pole działania. Gdyby człowiek postawiony między dobrem a złem nie miał faktycznej możliwości powzięcia błędnej decyzji, całe pojęcie swobody wyboru nie miałoby sensu. Chociaż nasze decyzje mogą nam przysporzyć zgryzot, to jednak obdarzenie rodzaju ludzkiego wolną wolą można uznać za wyraz miłości Bożej, pozwala nam to bowiem zachowywać prawość i rozwijać się duchowo”.

    Taki pogląd jest zgodny z tym, co mówi ST. Ludzkość od samego początku miała swobodę wyboru: Adam i Ewa skorzystali z niej wypowiadając posłuszeństwo Bogu , a Kain — popełniając morderstwo na swym bracie Ablu. Również starożytnym Izraelitom Bóg dał możność dokonania wyboru: „Patrz, przedkładam ci dziś życie i dobro oraz śmierć i zło (…) a ty obieraj życie, żebyś pozostał przy życiu, ty i twoje potomstwo”.

    Jednakże w żydowskim punkcie widzenia pominięto istotny czynnik. To samo stworzenie, które niegdyś podniosło bunt przeciwko Bogu, a później zadało cierpienia wiernemu Hiobowi, w dalszym ciągu działa. Deprawuje umysły ludzkie swoimi myślami, których rezultatem stały się między innymi obozy koncentracyjne, tortury i masowe morderstwa. Księga Hioba wyraźnie utożsamia tę postać ze zbuntowanym aniołem— Szatanem, czyli Przeciwnikiem .

    Cały świat wciąż podlega wpływowi Szatana i korzysta z jego ofert, wskutek czego szerzy się przemoc oraz lekceważący stosunek do życia i wartości moralnych. Zamysłom Szatana służą ideologie polityczne, rozłamy religijne, pogoń za przyjemnościami, ubóstwianie ludzi itd.

    Dlaczego Bóg tak długo na to pozwala ?

    Z powodu ważnych kwestii moralnych, jakie wyłoniły się po buncie w Edenie, u zarania dziejów ludzkości. Ich rozstrzygnięcie wymagało czasu. Obecnie dobiega on końca. W bliskiej przyszłości zajdą ogromne zmiany, które przyniosą znękanej ludzkości, upragnioną ulgę.

    Jak wynika z Biblii, przyszłość, którą Bóg przewidział dla ziemi i jej mieszkańców, zatrze w naszej pamięci bolesne obrazy minionych przeżyć: „Nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą”, mówi Pismo.
    Kiedy Bóg rozciągnie swą władzę nad całą ziemią, ludzie zapomną o wszelkich cierpieniach, jakich doznali. Wszystkie koszmarne wspomnienia zbledną wówczas pod natłokiem radosnych przeżyć, bo Biblia obiecuje, że Bóg, „otrze wszelką łzę z ich oczu, i nie będzie już śmierci, nie będzie też żałoby ani krzyku, ani bólu. Rzeczy dawniejsze przeminęły”(Apokalipsa 21:4).

    Czy jest jednak jakaś nadzieja dla milionów ludzi, którzy zginęli podczas Holocaustu ?

    Prawie 2000 lat temu nadzieję taką przedłożył Jezus z Nazaretu, mówiąc: „Nie dziwcie się temu, ponieważ nadchodzi godzina, gdy wszyscy, którzy są w grobowcach pamięci, usłyszą jego głos i wyjdą”. Wyrażenie „grobowce pamięci” wskazuje, że przebywający w nich będą zachowani w pamięci Bożej do czasu, gdy zostaną wskrzeszeni do ponownego życia na ziemi.

    Trafna jest w tym wypadku uwaga z „Wykładni zasad”, cytowanej na wstępie: „Wizja olam haba [przyszłego świata] wzbudza w nas nadzieję, że nie zostaniemy na zawsze w grobie, nie pójdziemy w zapomnienie”.
    Jakie to ma znaczenie dla milionów Żydów, Słowian i innych ofiar Holocaustu? Otóż Bóg pamięta o nich i wskrzesi ich z martwych.

  33. @ Aaron Sprężyner

    Po pierwsze, trzeba jednak odróżniać tego, kto zabija, od tego, kto jest zabijany. Nie ma i nie może być znaku równości między zabójcą a ofiarą. Ktoś, kto stawia taki znak równości zafałszowuje prawdę historyczną. Tego z żadnych filozoficznych czy ideologicznych powodów robić nie wolno.
    Można się zgodzić z tymi, którzy twierdzą, że zbrodnie hitleryzmu wynikają z dziedzictwa Oświecenia. W bardzo ogólnym ujęciu takie twierdzenie nie jest błędne. Oczywiście, wykazywanie, że takie wynikanie rzeczywiście istnieje zakłada pisanie grubych książek, i faktycznie, trochę takich książek zostało już napisanych. Powoływanie się jednak na Oświecenie (głównie niemieckie, z dodatkiem francuskiego i angielskiego) niesie jednak z sobą pewne niebezpieczeństwo odwoływania się do tzw. świadomości obiektywnej (wyrażenie Hegla), a więc jakiejś ponadjednostkowej wiedzy, która co prawda ożywa w konkretnych sytuacjach w poszczególnych jednostkach, ale w gruncie rzeczy moralne konsekwencje z niej płynące nikogo nie obciążają odpowiedzialnością. Ostatecznie zbrodnie i inne paskudne rzeczy nie mają „swojego pana”, lecz dzieją ponad głowami ludzi jako swego rodzaju „dopust Boży”. To błędne myślenie, któremu, jak mi się zdaje, hołdował Zygmunt Bauman. Sam zresztą nie bardzo miał ochotę rozliczać się ze swojej młodości, mówiąc, że takie były czasy.

    Po drugie, jeśli mówimy o złym wpływie Oświecenia, to trzeba tu widzieć nie tylko niemiecki narodowy socjalizm, wcześniej Nietzschego (Hitler bardzo lubił jego myśl), ale także trzeba widzieć komunizm (marksizm, leninizm, stalinizm) wraz z prekursorem marksizmu heglizmem. To też są owoce Oświecenia.

    Po trzecie, jeśli Nietzsche mówił, że „Bóg umarł”, to znaczyło to tyle, że luteranizm w Niemczech stracił wszelką duchową moc ukazywania żywego Boga. To wyznanie stało się kompletnie martwe (kilkadziesiąt lat wcześniej ten problem sygnalizował młody Hegel). W tym wyznaniu Bóg stał się dla Niemców nieosiągalny, zaś doktryna luterańska stała się pożywką dla różnych speców od spekulatywnego myślenia na niemieckich uniwersytetach (takie mentalne klocki lego).

    Po czwarte, nawet jeśli Niemcy w ten sposób stracili Boga, to z tego nie wynika, że pozostały im tylko nauki techniczne, które rzeczywiście nie posiadają żadnych kryteriów moralnego dobra i zła. Niemcy mieli na nowo obudzić w sobie potrzebę uprawiania solidnej etyki, której próbkę (niezłą zresztą) dał ich rodak Immanuel Kant. Ale oni wybrali etyczny nihilizm i to tak konsekwentnie, że nawet po wojnie (1945-46 rok) nie byli w stanie zrozumieć co się z nimi w ciągu tych 12 lat stało (vide: Jaspers, skądinąd całkiem poczciwy człowiek). Niestety, można się obawiać, że również dziś nie otrząsnęli się z tego nihilizmu, choć czasy znacząco się zmieniły. Bóg dał im papieża Niemca, świetnego teologa, mądrego i pobożnego człowieka, reprezentującego to, co najlepsze w kulturze europejskiej (opartej zresztą na chrześcijaństwie) Benedykta XVI. I co? Wydrwili go, ośmieszyli, poniżyli, pogardzili. Papież Benedykt nie znalazł żadnego duchowego oparcia w swojej ojczyźnie. Dlatego teraz pozostało im wypieranie się swojej odpowiedzialności za zbrodniczą przeszłość. Zakłamywanie jej i przerzucanie winy na innych (najlepiej na Polaków i katolików).

  34. Gdzie był bóg gdy generał von Trotha zarządził ludobójstwo Hererów w Namibii? Gdzie był gdy Młodoturcy nakazali ludobójstwo Ormian? Gdzie był gdy słoneczko Stalin głodził na śmierć Ukraińców i wysyłał miliony do Gułagów? Gdzie był gdy Czerwoni Khmerowie użyźniali ryżowiska ludźmi? Gdy w Rwandzie maczetami załatwiano post-kolonialne porachunki?
    No i uparcie pomijane pytanie – dlaczego obchodzi się dzień Holokaustu, dlaczego wciąż tak głośno jest o prześladowaniu i cierpieniu żydów, o Auschwitz, a o innych ludobóstwach cicho?? Czyżby pewne ofiary były bardziej warte pamięci i współczucia od innych? „Wybrane” może? Albo umiejętnie monopolizujące temat dla korzyści politycznych?

  35. Auschwitz trwa codziennie, zwierzeta za rogami miast, na przedmiesciach przechodza prze to codziennie przez co przechodzili ci mniej wartosciowi podludzie, dzis nad nimi placzemy a jednoczesnie wobec bezbronnych zwierzat stosuje sie takie same metody jakie stosowano w obozach koncentracyjnych, nikt nie stawia im pomnikow, specjalnie nikt po nich nie placze po prostu nie sa ludzmi,wiec nie ma sprawy tak jak dla nazistow ludzmi nie byli wieziniowe obozow.Stad Izaak Bashevis Singer, w opowiadaniu “Listy do Pisarza” napisał: Dla zwierząt wszyscy ludzie to naziści, a ich życie to wieczna Treblinka. Trudno zaprzeczyć faktom: obecnie większość produktów pochodzenia zwierzęcego w supermarketach pochodzi od zwierząt wyhodowanych w warunkach obozu koncentracyjnego.

  36. Polskie krokodyle lzy nad Holoukastem nie sa uczciwe !

    Dzis w Polsce bohaterami sa ci ktorzy wspolpracowali z hitlerowskim okupantem i walczyli aby przedluzyc okupacje. Np tzw Brygada Swietokrzyska, zgraja hitlerowskich kolaborantow,… a dzis bohaterowie tzw ‚zolnierze wykleci’. Podobnie bandyta AK pod pseudonimem ‚Lupaszka’,… zasluzony wspolpraca z hitlerowskim okupantem w obronie Wilna przed wyzwalajaca Czerwona Armia. Zwloki, juz 70 letnie, tego bandydty zostaly niedawno wykorzystane dla propagandy i z udzialem prezydenta. To wskazuje jak rzeczywiscie ‚zasluzeni’ sa hitlerowscy kolaboranci w obecnej Polsce. Walczac o przedluzenie okupacji walczyli przeciez o kontynuacje Holokaustu. Oczywiste !

    W sieci widac wypowidzi polskich ynteligenotw. Np kawalerzysta, narodowy patriota Aleksander Jablonowski vel Wojciech Olszanski. Jak on kocha hitlerowskich kolaborantow,…… tzw „zolnierzy wykletych”. A jaka wizje on ma !!! Gdyby zamach na Hitlera w 1943 sie udal to on by widzial solujusz polsko-niemiecki !!!

    Fakty sa takie, wiecej polakow czynnie walczylo po stronie hitlerowskich Niemiec niz przeciwko. Polskie warcholy z Londynu, tzw rzad na emigracji, odmowily przstapienia do koalicji anty-hitlerowskiej ! Pokonanie Niemiec bylo im nie na reke.

    Fakty sa takie, ponad 90% doroslych polakow w GG wspierala wytepienie zydow i aktywnie pomagala. Odsylam do pamietnikow Dr Zygmunta Klukowskiego z lat okupacji.
    Plan pozbycia sie zydow w Europie byl polska incjatywa i wspomagany formalnie polskim budzetem przez 11 lat (1924-35). Polscy wizjonerzy chcieli deportowac europejskich zydow na Madagaskar !!! Tak tak, polski wizjoner troszczyl sie nie tylko o polskich zydow, o europejskich rowniez.

    I ciagle slychac zale i rozpacz ze sowieci nas wyzwolili. Bo bylo tak dobrze, wszyscy tyrali dla niemieckiego pana, polacy czuli sie dobrze w roli parobkow i kominy dymily. Polacy z optymizmem patrzyli w przyszlosc o czym swiadczy wskaznik dzietnosci w GG, dwa razy wyzszy niz obecnie. I sowieci wyzwolili, nawet sie nie zapytali czy moga, co za lotry, wyzwolili rowniez Oswiecim.

    Jak to mozliwe zeby ubolewac za holoukaust i jednoczesnie miec pretensje do sowietow za wyzwolenie ?

    Polskie krokodyle lzy nad Holoukasem sa hipokryzja, obluda i zaklamaniem

  37. „Ale to jest nieprawda i groteska, jak cały obóz, jak,cały świat” – Tadeusz Borowski

  38. Były większe zbrodnie niż Auschwitz, na przykład stalinowskie gułagi. W ogóle historia świata ocieka krwią. Gdzie w tym wszystkim jest sprawiedliwość boska, pewnie dowiemy się po śmierci.

  39. azur
    28 stycznia o godz. 9:56 32886

    Były większe zbrodnie niż Gulag, na przykład kolonializm. W ogóle historia świata ocieka krwią. Gdzie w tym wszystkim jest sprawiedliwość boska, pewnie dowiemy się po śmierci.

    PS, po 15 latach pobytu w raju wolnosci i demokracji to jest w USA autor Archipelagu Gulag, Alexander Solzynicyn powrocil do ZSRR i osiawczyl ” z dwoch diablow (USA i ZSRR) wole ZSRR. Zapytany czy sprawdzil ktorykolwiek z epizodow ktore opisal w Adrchipelagu Gulaag,..Solzynicyn oswiadczyl ze nie spawdzil.

  40. Były większe zbrodnie niż kolonializm, na przyklad KK. Jak to mozliwe ze tak zbrodnicza mafie nikt nie postawil przed sadem przez 2000 lat ??? Gdzie w tym wszystkim jest sprawiedliwość boska ???

  41. Ile mozna tolerowac egzaltowanej ignorancji?
    1. Auschwitz powstalo jako osrodek do eksterminacji polskich elit intelektualnych i religijnych. Czy Autor ma pojecie o czym w ogole pisze.? Oficerowie SS nosili na mundurach runy – znaki pseudo-prastarej „religii” germanskiej. Zachecano ich m.in do kopulowania z wlasciwymi rasowo obcymi dziewczetami w ramach Lebensborn itd. Co to ma wspolnego z chrzescijanstwem?
    2. Do eksterminacji ludzi ktorzy wg Niemcow byli Zydami (ale w wiekszosci nie byli nimi bo nie mieli matki Zydowki) powstalo Birkenau.
    Wsrod osob zabitych jako Zydzi w sensie ustaw norymberskich byli takze dzialacze Stronnictwa Narodowego co jest straszliwym zartem historii.
    3. Rozumiem za Makowski nie znosi Kosciola Katolickiego. Rozumiem ze jak w New Yorkerze pisza ze deszcz pada do gory to chodzi z parasolem skierowanym w dol i narzeka ze jest mokry bo parasol przecieka – ale moze poczytac np co pisze Bartoszewski o Holocauscie, Polakach itd. Sw. pamieci prof. Bartoszewski to taki niewygodny autorytet (co dowodzi takze jego klasy intelektualnej i odwagi) – ci ktorzy na niego pluja chcieliby byc tacy jak on, ci ktorzy go uzywaja jak palki do bicia przeciwnikow politycznych neguja wszystkiego jego poglady.
    4. Sugeruja panu Makowskiego uwazna lekture statystyk na temat strat duchowienstwa katolickiego na Pomorzu albo w Wielkopolsce. Na nauke nigdy nie jest za pozno.

  42. Herstoryk
    28 stycznia o godz. 1:18
    Absolutnie masz racje !
    Fakt, iż z wielu zbrodni ludobójstwa stale tylko mówi się o tej jednej ma też swoją wymowę.

  43. takei-butei.
    Niewątpliwie masz racje. Gdyby nie zdradziecki sowiecki napad , wojna obronna z Niemcami przebiegła by z godnie z polskimi planami obronnymi, a mianowicie:
    – 1. 10. 1939 z rejonu z rejonu Wilna, Łucka i Stanisławowa wychodzi potężna polska kontrofensywa
    – końcem października, Warszawa jest wolna.
    – 1.11.1939. do Warszawy wraca z emigracji polskie naczelne dowództwo i przejmuje dowodzenie od oficerów rezerwy
    -ofensywa trwa, na początku listopada trwają walki na obszarach rdzennie niemieckich
    – koniec grudnia, polska flaga powiewa na gruzach Berlina
    I pomyśleć że Ruskie musieli się zmagać z Niemcami aż do maja 1945 roku a nam bezczelnie wcisnąć niemieckie ziemie aż po Odrę.

  44. No dobra załóżmy ze Holokaust i inne zbrodnie wynikają z prawa które nam dal Bóg ale co z czarna śmiercią która jak sie szacuje wycielą 30–60% ludności ówczesnej Europy. To tez sprawka człowieka ?

  45. takei-butei
    27 stycznia o godz. 10:42 32849

    „Ewolucja zmierza ku dobru, …„

    Powolujesz sie tu na R. Dawkins o genetycznie-ewolucyjnych podstawach moralności?

    Ja nie wierze, ze ewolucja może tworzyć dobro (w sensie moralnym), bo kieruje się tylko kryteriami przydatności w przystosowaniu do środowiska przyrodniczego. W tym sensie przydatnym jest np. wytepienie przez jedna grupe malp konkurujacej grupy malp w okolicy.

    Masz jakies naukowe zrodla, ze dobor naturalny (oparty na selekcji genow) można zastosować do środowiska socjalnego czy politycznego? To by byla naprawde wielka nadzieja dla ludzkosci (na serio!).

  46. kaesjot
    27 stycznia o godz. 20:54 32872

    „… „nielubiani” też w tym swój „udział własny” muszą mieć.”
    Co za infamia! Jak cie ktoś smiertelnie pobije, to tez sobie „wytłumaczysz”, ze byles „nielubiany”?

  47. Lider4
    27 stycznia o godz. 11:05 32850

    „Kiedy zbrodnie Żydów zostaną rozliczone?”

    I co to ma wspolnego z tematem artykulu, czyli „….że umarło chrześcijaństwo”.

    Mozna sie z tym zgadzac albo nie. Ale argument, ze Zydzi (wszyscy?) tez byli zbrodniarzami niczego nieuwarznia.

  48. O Bogu już pisałem.
    W Yad Vashem, jest (chyba) najwięcej drzew dla Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.
    Są tam także dwie rzeźby, które na mnie i żonie, wywarły największego wrażenie, a wydają się mieć charakter ogólnoludzki. Są to „Milczący krzyk” oraz „Ofiarom obozów koncentracyjnych”. To reakcja na niektóre wpisy, m.i. axiom 1
    By nie być posądzonym o antysemityzm, przemilczę niektóre zdarzenia z Jerozolimy.

  49. Holokaust i wszystkie inne ludobojswta w historii, sa dla mnie nie do pojecia!

    Przeciez zdecydowana wiekszosc ludzi chce po prostu spokojnie zyc, wychowac dzieci, to i owo kupic, pomarzyc o raju (chociazby po smierci). I tu naraz daja sie wpuscic w doczesne pieklo wojny, ludobojstwa itp.

    W moich oczach to „wpuszczanie” zaczyna sie od segregacji ludzi na podstawie (niedopuszczalnych) uogolnien, jak (wszyscy) Zydzi to krwiopijcy czy (wszyscy) Polacy to zlodzieje samochodow. Do tych samych (niedopuszczalnyc) uogolnien zaliczam np. „ciemnogrod”, „gorszy sort” czy „komunisci i zlodieje”.

    Jezeli takie (uogolnione) podzialy sie juz przyjma, wystarczy powiedziec, ze nalezy ich wyeliminowac i juz bedzie raj na Ziemi 🙁

    PS. Nie neguje idei podzialow jako takiej, np. na ludzi dobrych i zlych. Ale to nie sa jakies ogolne grupy, tylko konkretni ludzie z nazwiska i z data urodzenia oraz z konkretnymi (i sprawdzialnymi) postepkami czy zaslugami.

    Przy tak przyjetych podzialach, spor o to czy „Polacy mordowali Zydow” jest bezsensowny. Bo to nie Polacy mordowali, a konkretne osoby.

    PS.2. Nie neguje rowniez odpowiedzalnosci zbiorowej, np. panstw w sensie prawnym czy politycznym. Tutaj kryteria sa jako tako jednoznaczne i miedzynarodowo unznane (chociaz nie zawsze przestrzegane). Co do zbiorowej odpowiedzialnosci moralnej to juz nie jest tak jednoznaczne.

  50. Boga nie ma, nie było i nie będzie. Światem rządzi przecież Szatan, Pan tego świata (2 Koryntian 4,4). Natomiast ortodoksyjni Żydzi, mając kłopoty z monoteizmem a ostatnio z Szoah, wymyślili/przypomnieli sobie tzw. Szechinę, czyli uosobienie boskiej obecności i nieobecnością tejże Szechiny tłumaczyli oni np. zamordowanie przez Niemców milionów Żydów w Auschwitz, Treblince czy też innym Majdanku. Nie muszę tu chyba nikomu tłumaczyć, że Szechina jest bytem zbędnym i absurdalnym, jako że Bóg mozaistów (a więc także i Bóg Chrześcijan oraz Muzułmanów) jest tym samym bóstwem co żydowski Jehowa czyli JHWH – Bóg Starego Testamentu czyli inaczej Tory, który z kolei jest przecież z definicji wszechobecny, a więc nigdzie nie mogło go zabraknąć. Jak widać, idea Boga jest tak absurdalna, że prowadzi ona zawsze do logicznych absurdów i związanych z tym nieszczęść, nawet w przypadku Narodu Wybranego.

  51. Takei-butei 27 stycznia o godz. 23:28 32879
    Rozumiem, że w roku 1939 Bolszewicy zajęli według Ciebie Oświęcim, aby być przepędzeni z niego przez Nazistów.

  52. Steve11827 stycznia o godz. 22:25 32877
    Zakłamanie obecnych polskich mass-mediów bije dziś rekordy nawet z czasów Sanacji i PRL-u.

  53. Gsj 27 stycznia o godz. 20:42 32871
    Tak, w dyskusjach na temat czy Bóg istnieje powinno się zawsze skierować osoby wierzące, takie jak np. Dezerter czy Waldi, na wycieczkę do ośrodków onkologicznych, a zwłaszcza onkologii dziecięcej, lub też do oddziałów patologii niemowląt.

  54. Sugadaddy 27 stycznia o godz. 13:32 32855
    TAK – gdyby faktycznie istniał Bóg jakim go przedstawiają chrześcijanie – wszechmocny, wszechobecny, wszechwiedzący i miłosierny, to nigdy by nie stworzył człowieka.

  55. Aaron Sprężyner
    1. Bauman zawsze dzielnie zwalczał wrogów żydostwa i syjonizmu – czy to w PRLu, czy też na Zachodzie.
    2. Dlaczego się dziwisz, że Żydzi płacili za podróż do obozów koncentracyjnych? Pociągi za darmo przecież nie jeżdżą!
    3. Cyklon B wynalazł niemiecki Żyd Fritz Haber i nawet dostał za ten epokowy wynalazek nagrodę Nobla z fizyki! A goj Mendelejew nie dostał Nobla za swój układ okresowy pierwiastków…
    4. Bezbożnicy nie zabijają w imię Boga,m w odróżnieniu od bożników.

  56. Lider4 27 stycznia o godz. 11:05 32850
    Nie wiadomo, kiedy zbrodnie Żydów zostaną rozliczone. Na razie to Żydzi poczynają i sobie w okupowanej przez nich Palestynie jak Niemcy w okupowanej przez nich Polsce.

  57. Snake
    Wojtyła jako Żyd był naturalnie zainteresowany Holocaustem (Szoah).

  58. Takei-butei 27 stycznia o godz. 9:51 32846
    Tak, Holocaust musiał być karą za grzechy, jako że w przypadku sprawiedliwego sędziego, jakim jest przecież dla Żydów ich Bóg, czyli JHWH (Jahwe) nie może być kary bez winy.

  59. Dezerter
    Pytasz się, dlaczego Bóg toleruje zło? Ponieważ on jest samym, idealnym Złem – Szatanem, czyli Panem tego świata (2 Koryntian 4,4).
    Oto słowa Boga:
    „Jam jest Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą. Nie będziesz brał imienia Pana, Boga twego, nadaremno; bo nie będzie miał Pan za niewinnego tego, który by wziął imię Pana, Boga swego, nadaremno” – z tradycyjnego polskiego przekład Dekalogu, według Biblii księdza Jakuba Wujka.
    – „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien.” (Ewangelia według Mateusza 10, 34-37).
    – „A tych moich wrogów, którzy nie chcieli, żebym został ich królem, przyprowadźcie tu i zabijcie ich przy mnie” (Ewangelia według Łukasza 19,27).

  60. PS.3.
    Byloby tez dobrze, jesliby kazde spoleczenstwo i panstwo samo zajelo sie rozpatrywaniem i naprawa zla, ktore wyrzadzilo. No, ale to jest marzeniem na przyszlosc.

    Duzo spoleczenstw i panstw nie przejawia wiekszego zapalu w tym kierunku. Wiec co zrobic? Wytykac innym bledy i zlo jest kontraproduktywne. A juz szczegolnie jezeli wytykanie ma sluzyc przykryciu wlasnego zla. Najlepsza metoda wydaje mi sie obchodzenie pamieci wszystkich ofiar (wiec nie tylko „swoich”). Powinno to byc niejako „bezinteresowne”, aby nie bylo tylko politycznym uprawianiem „pamietliwosci” w stylu „juz ja ci nie zapomne!”.

  61. Waldi
    1. Gdyby Żydzi w Niemczech nie wyzyskiwali Niemców i nimi nie gardzili, to do Holocaustu nigdy by nie doszło.
    2. Oświecenie miało same tylko jasne strony – ciemne miało ono tylko dla elementów kryminalnych, czyli dla arystokracji i kleru.
    3. Katolicyzm rzymski dawno temu odepchnął od siebie Boga, i stąd wziął się Luteranizm – jako reakcja na korupcję i moralne zepsucie w rzymskim kościele.
    4. Naród Boga utracić nie może, jako że Bóg dla wierzących jest przecież wszędzie. Tylko Bóg może nie chcieć ukazywać się narodowi czy też pojedynczemu człowiekowi. Benedykt był zaś krypto-nazistą, a więc wstyd, ze został on wybrany papieżem. Kultura europejska nie opiera się zaś na chrześcijaństwie, które jest przecież religią azjatycką, a nie europejską, ale opiera się ona na „pogańskim” dziedzictwie Starożytnej Grecji i Starożytnego Rzymu, dziedzictwie systematycznie niszczonym przez chrześcijaństwo.

  62. Herstoryk
    Co do Ukraińców, to dla Polski i Polaków lepiej by więc było, aby ten głód na Ukrainie pochłonął kilka razy tyle ofiar.

  63. Azur
    Tak, kolonializm anglosaski (w tymi szczególnie amerykański) był jeszcze bardziej zbrodniczy niż nazizm niemiecki.

  64. Mały fizyk
    Winien jest Bóg, dokładniej JHWH (Jehowa), który tolerował niemieckie zbrodnie na narodzie żydowskim a nawet do nich wręcz zachęcał, ustami swych kapłanów, np. O. Kolbe.

  65. „obdarzenie rodzaju ludzkiego wolną wolą można uznać za wyraz miłości Bożej”

    Z faktów wynika jednoznacznie, wolną wolę mają ci z nożem, siekierą, naganem czy kałachem.
    Co z wolną wolą tych morzonych głodem, zarzynanych czy rozstrzeliwanych?

    Oto wyrazy miłości Bożej;
    -wygnanie z raju za nieposłuszeństwo,
    -zgładzenie prawie całej populacji potopem,
    -trąd, cholera, dżuma, tyfus, malaria,
    -miliony zabitych w wojnach w imię Boga,
    Lista jest z pewnością niepełna.

  66. Wiele wpisów świadczy jak głęboko i organicznie skorumpowana jest umysłowość niektórych ludzi. Myślą, że Bóg to ma być jakiś kumpel, który załatwi im pokój, zdrowie, dobrobyt, pracę, wygraną w totolotka. A jak nie załatwia to niech spada. Po co mi taki kumpel, który mi nic nie załatwia. To ja mam sam dbać o pokój, zdrowie, dobrobyt, pracę i wygraną w totolotka?

  67. @Kowalski
    Widac ze nie umiales sie zachowac na rynku nieruchomosc w Australli. Przy tak niskich stopach procentowych 4-6% naturalna decyzja dla kazdej mlodej osoby ktora ma ambicje budowy wlasnego kapitalu jest wlasnie zakup nieruchomosci. Taka nieruchomosc jest zastawem za pozyczke. Pozyczka na nieruchomosc, dlugoterminowa ma zalete ze splaca sie orginalna wartosc podczas gdy pieniadz traci swa wartosc nabywcza a wartosc nierumomosci zyskuje. Pozyczajacy wygrywa podwojnie. A nawet potrojnie bo moze zastawic ‚net worth’ swej nierucomosci na pozyskanie dalszego kapitalu w celu stworzenia np wlasnego biznesu. Pomysl juz dawno moglbys miec fabryczke gdzie wykorzystywal bys samego siebie placac sobie glodowe stawki.

    Ale oczywiscie, nie mogles wiedziec takich rzeczy. Po studiach w dziedzinach donosicielstwo i halucynacje Stanislwa Lema,…. nie potrafiles sie znalezc na wolnym rynku.

  68. Tez mi podpadlo, ze wiekszosc blogowiczow uzywa staroswieckich (by nie powiedziec infantylnych) pojec/modeli Boga.

    PS. Nie nalezy z tego wyciagac falszywych wnioskow, ze wierza w Boga. Oceniam jedynie intelektualna „jakosc” uzytych modeli. I oznajmiam wszem i wobec, ze nie mam wlasnego i lepszego modelu Boga. I nie wynika z tego, ze musze uzywac nieadekwatnych pojec/modeli. Zreszta teologia mnie nie interesuje. Ale wiem, ze te tam aktualnie dyskutowane wyobrazenia o Bogu sa zdecydowanie intelektualnie lepsze od tych np. sredniowiecznych.

  69. Snakeinweb,

    Dziękuję za takiego kumpla co w nieograniczonej miłości do mnie wysłał za mną swego siepacza z siekierą

  70. mały fizyk
    28 stycznia o godz. 12:44
    Porównanie zbrodni ludobójstwa z pojedynczym napadem bandziora – psychola jest objawem infantylnego myślenia.
    Wytłumaczę zatem jak dziecku na przykładzie.
    Słyszałeś zapewne o „rzezi wołyńskiej”.
    Pytam – dlaczego ?
    Odpowiedź najprostsza – bo Ukraińcy to zbrodniarze !
    Ktoś bardziej rozgarnięty odpowie – bo nas , Polaków nienawidzą !
    Pytam dalej – dlaczego nas nienawidzą ?
    Prosta odpowiedź brzmi – bo Ukraińcy już tak mają we krwi!
    Nie – nienawidzi się kogoś, kto wyrządził nam jakąś krzywdę !
    Winy należy wpierw szukać w sobie i sobie samemu postawić pytanie – co JA mu zrobiłem takiego, że mnie znienawidził?
    Sami nie mamy sobie nic do zarzucenia ?
    Przecież Holocaust do nie jedyna zbrodnia na Żydach. Na przestrzeni swych dziejów co chwilę, prawie wszędzie byli przepędzani, więzieni , mordowani.
    Przecież tego się nie robi komuś, kogo się kocha, lubi szanuje ….
    Zatem również Żydzi powinni sami sobie postawić pytanie – co my mamy w sobie takiego wrednego, że mało kto i gdzie nas lubi?
    Ponad 30 lat temu, tu w Polityce śp. Zygmunt Kałużyński napisal artykuł o tym, że naszą polską cechą narodową jeszt obarczanie innych za nasze klęski a nie szukanie winy w sobie samych.
    Widać Żydzi maja podobnie.
    I tylko o to mi chodzi !

  71. jakowalski
    28 stycznia o godz. 15:33 32910

    Osobiście nie uznaję czegoś takiego jak grzech, a więc i kary za grzechy. Natomiast przytoczyłem jedną z opinii judaistów.

  72. jakowalski
    28 stycznia o godz. 15:24 32903

    To, co ty rozumiesz, to twoja sprawa, nie moja. Natomiast fakt jest faktem: Komuniści Stalina razem z nazistami Hitlera napadli na Polskę.

  73. @waldi
    Spraw sporo, ale postaram do tych które uważam za istotne, w miare swoich skromnych możliwości się odnieść.
    Pierwsza rzecz która wymaga repliki, to zarzut stawiany wobec Baumana jakoby nie uwzględnił obiektu ideologicznego zauroczenia z czasów młodości.
    Rzeczywiście nie odnosił się zbyt namiętnie do wiadomej propozycji ustrojowej, ale po pierwsze, nie rosyjski komunizm i jego dokonania stanowiły wyzwanie poznawcze inicjujące powstanie tej książki (Holocaust to raczej problem wiadomej nacji), a po drugie w końcowej, podsumowującej części swoje pracy rozszerza antydorobek współczesności. Obok Auschwitz umieszcza również Gułag…ale i Hiroszimę. Wiem, że umieszczenie Hiroszimy w takim „towarzystwie” może wzbudzać niejakie zdziwienie, ale nie On pierwszy i nie jedyny zestawia ze sobą te trzy symboliczne, pełne grozy miejsca-symbole
    A co do „rywalizacji” faszyzmu z komunizmem na moje pytanie ( miałem kiedys mozliwość pytać o to profesora) Bauman zawyrokował: jednogłośnie na punkty…hitlerowski faszyzm, chociaż Stalin to też był zawodnik.
    Koniec mało poważnych dygresji.
    Przywołane przeze mnie Oświecenie.
    Ty „swoje Oświecenie” i wątki poboczne z nim związane traktujesz jako problem Niemiec. Niemcy niezbyt uważnie i rozważnie obeszli się z dziedzictwem Oświecenia. Przywołujesz przy okazji kilka znaczących nazwisk, ale Bauman Oświecenie i jego konsekwencje traktuje i sytuuje w obszarze całej kultury zachodniej.
    Oczywiście termin kultura zachodnia to nic więcej, jak obszar oddziaływania chrześcijaństwa rożnych wersji. Wliczając w to również prawosławnych.
    Oświecenie jest właściwie pojęciowym symbolem tej postawy kulturowej która sytuuje jego –Oświecenia – „adoratorów” w zasadniczej opozycji do świata któremu fundamenty użyczało chrześcijaństwo.
    Prawdę mówiąc nazwiska symbole niemieckiej kultury u Baumana prawie nie padają.
    Nietzsche raz, Marks, Kant kilka razy, Hegel nie istnieje. Beethoven zresztą również..
    Konflikt między tym co reprezentuje Oświecenie, a światem chrześcijańskim uosabia rozum. I tak jak rozum to świat nauki i wszystko co przez naukę nazwane, opisane, usystematyzowane, czyli kultura, społeczeństwo, instytucje i definiowany przez nie człowiek i jego wyzwania, tak z drugiej strony mamy człowieka natury, człowiek przedspołecznego, człowieka emocji, instynktów którego świat organizuje Bóg i jego racje.

    Ale XIX wiek i jego koryfeusze umyślili, że Bóg jest wymysłem człowieka, A jak Bóg jest wymysłem człowieka to znaczy to również to, że moralność jest również wymysłem człowieka.
    I jeżeli jacyś niepiśmienni, niedomyci, pełni idiotycznych namiętności osobnicy potrafili sobie wymyślić Boga z jego moralnością, to dlaczego My, ludzie nauki, ludzie kształceni, ludzie racjonalni nie na nowo określić co jest dobre ,a co złe.
    Bo mit założycielski cywilizacji nowoczesnej to triumf rozumu nad zwierzęcą, mało wyszukaną naturą człowieka Pierwiastek ludzki uosabiany potęgą rozumu musi triumfować nad światem ludzkich namiętnosci.
    Autonomiczny instynkt moralny ze swoimi nieprzewidywalnymi zachowaniami, pretensjami musi ulec podpartej autorytetem nauki ,społecznej koordynacji, kodyfikacji, standaryzacji .Bo taki jest wymóg racjonalnie „wymyślonego” społeczeństwa.
    To co ludzkie musi być racjonalne, a reszta to pozostałości prymitywnego świata natury.

    Trochę to chaotyczne, ale powiedzmy, że jestem człowiekiem świata natury.
    Racjonalizm to domena tych piszących obok.

  74. takei-butei.
    Co Pan piszesz , przecież oni nie napadli razem tylko osobno. Z przeciwnych stron i w różnym czasie. Bolszewicy cierpliwie odczekali do dni kiedy wojna została praktycznie rozstrzygnięta. Natomiast biorąc pod uwagę kierunki natarcia i czas to my bardziej „razem” z Niemcami napadli na Czechosłowację a w kraju zapanował ogólny entuzjazm. Przez 11 miesięcy byliśmy potęgą.

  75. „Zdolny do refleksji chrześcijanin wie, stwierdza Elie Wiesel, że w Auschwitz umarł nie żydowski naród, lecz że umarło chrześcijaństwo”.

    Slawomirski

  76. @Aaron Sprężyner

    „I wtedy zaczął się problem, bo po Bogu prawodawcy została luka. Nauka nie potrafiła określić co jest dobre, a co złe. Miejsce „dobra” i „zła” zajęły „usterki techniczne”. Nauka nie dysponuje w swoim zasobie leksykalnym pojęciami „dobra’ I zła”
    Miejsce dotychczasowego organizmu społecznego z Dekalogiem zajęło coś przypominającego maszynę zawieszającego odpowiedzialność moralną. Optymalizację wartości człowieka-trybika takiej społecznej maszyny określała jego użyteczność. Użyteczność, ale nie odpowiedzialność, bo odpowiedzialność każdego trybika jest zawsze tylko fragmentaryczna.”

    To mysli Baumana czy twoje? Tak czy owak te mysli wydaja mi sie ewidentnie falszywe.

    Pojeciem dobra i zla nie zajmowala sie jedynie wiara/religia ale tak samo filizofia (etyka) i to na dlugo przed chrzescijanstwem, nawet w czasie i po Oswieceniu. Nie widze wiec jakiejs pustki i zawieszenia odpowiedzialnosci moralnej ani przed ani po Oswieceniu. A nauki prawne przekuly pojecie odpowiedzialnosci moralnej na bardzo praktyczna odpowiedzialnosc prawna (i to znowu na dlugo przed chrzescijanstwem czy Oswieceniem).

  77. O jednej sprawie, a może dwóch.
    Pierwsza. Cechy narodowe ( bo chyba coś takiego jest) Polaków i Niemców.

    Z jednej strony Polacy, ze swoim słomianym zapałem, bałaganiarze( piszę w tym momencie również o sobie),mało konsekwentni, społeczeństwo o słabych zdolnościach logistycznych, wrażliwe ( szczególnie podczas zakrapianych imprez), horyzont czasowy u nich to 3 dni do przodu i parę jeszcze tego typu cech.
    Z drugiej Niemcy ze swoja pedanterią, solidnością, perfekcją, kulturą osobistą, zdolnościami organizacyjnymi, dokładnością,
    Pytanie.
    Które cechy pomogłoby bardziej w ciągu 2 lat (1942, 1943)w tak perfekcyjny sposób przeprowadzić „dyslokację” sporej wielkości narodu z obszaru prawie całej Europy, bez większego rozgłosu?

    Druga kwestia to cytat z książki, który wprowadzi ład semantyczny do dyskusji:

    „Nowoczesna cywilizacja nie była wystarczającym warunkiem Zagłady, ale z całą pewnością była jej warunkiem KONIECZNYM. Bez niej Zagłada byłaby nie do pomyślenia. To racjonalny świat nowoczesnej cywilizacji uczyniła Zagładę wyobrażalną. Masowe morderstwo dokonane przez nazistów na europejskich Żydach było nie tylko technologicznym osiągnięciem społeczeństwa przemysłowego, ale także organizacyjnym osiągnięciem społeczeństwa biurokratycznego”.

    Czyli społeczeństwa u którego podstaw stał oświeceniowy racjonalizm.

  78. @kaesjot
    28 stycznia o godz. 16:58 32922

    „Nie – nienawidzi się kogoś, kto wyrządził nam jakąś krzywdę !”

    To nie jest jedyny powod do nienawisci. No, bo jaka krzywde wyrzadzili Slowianie (w tym Polacy) Niemcom, ze hitlerowcy ich tak nienawidzili?

    Poza tym, jak juz pisalem, krzywde wyrzadza konkretny czlowiek. Wiec nie widze powodu aby nienawidziec np. nowo narodzonego Niemca.

  79. Mały fizyku
    Musisz wiedzieć , że czym innym jest MORALNOŚĆ biorąca swój rodowód ze świata religii i jednocześnie jej rola i status w danej zbiorowości.
    A zupełnie czym innym jest nawet najbardziej perfekcyjnie skonstruowany w zaciszu uniwersyteckiego pokoju i następnie przedyskutowany w zadymionym pokoju z kolegami po fachu SYSTEM ETYCZNY ukazujący wielowariantowość perspektyw poznawczych i jego rola w życiu tej samej zbiorowości.
    Ja tego nie wymyśliłem. Bauman też nie.
    Tak po prostu jest.

  80. mały fizyk 28 stycznia o godz. 20:27 32930
    Polacy zabrali Niemcom spory kawal Prus – po I i po II wojnie światowej i za to Niemcy Polaków nienawidzą, nie wnikając w to, z jakich powodów utracili oni te Prusy na rzecz Polski, na której obszarze owe Prusy przecież powstały.

  81. Aaron Sprężyner 28 stycznia o godz. 20:30 32931
    Twój idol Bauman był zwykłą szują.

  82. @Aaron Sprężyner.
    28 stycznia o godz. 20:30 32931

    „Musisz wiedzieć , że czym innym jest MORALNOŚĆ biorąca swój rodowód ze świata religii …”

    Chcesz przez to powiedziec, ze moralnosc religijna jest najlepsza? Pozwole sobie zauwarzyc, ze np. islamscy terrorysci powoluja sie na moralnosc religijna 🙁

  83. Aaron
    Co powiesz na to: „Nowoczesna cywilizacja nie była wystarczającym warunkiem Zagłady Tasmańczyków, Aborygenów, Indian, Bengalczyków czy Kongijczyków, ale z całą pewnością była jej warunkiem KONIECZNYM. Bez niej Zagłada Tasmańczyków, Aborygenów, Indian, Bengalczyków czy Kongijczyków byłaby nie do pomyślenia. To racjonalny świat nowoczesnej cywilizacji uczyniła Zagładę Tasmańczyków, Aborygenów, Indian, Bengalczyków czy Kongijczyków wyobrażalną. Masowe morderstwo dokonane przez Brytyjczyków czy też Belgów na tych narodach było nie tylko technologicznym osiągnięciem brytyjskiego czy też belgijskiego społeczeństwa przemysłowego, ale także organizacyjnym osiągnięciem zachodnioeuropejskiego społeczeństwa biurokratycznego”.

  84. Snakeinweb 28 stycznia o godz. 15:58 32918
    A po co mi ktoś, kto ode mnie tylko ciągnie a daje w zamian tylko mgliste obietnice, które ma zamiar spełnić dopiero po mojej śmierci?

  85. Axiom
    Ja znam inną Australię, z 18% stopami procentowymi za kredyty mieszkaniowe. Ty, jak zwykle, dobry jesteś tylko w gębie…

  86. takei-butei 28 stycznia o godz. 17:54 32924
    Konkretnie, kiedy to ci wstrętni komuniści Stalina razem z nazistami Hitlera napadli na biedną, uczciwą i pokojową Polskę?

  87. Slawomirski 28 stycznia o godz. 20:05 32927
    Żydowski naród wcale nie zginał podczas II wojny światowej i ma się on całkiem dobrze – od roku 1948 z zapałem dokonuje Holokaustu Palestyńczyków, przy okazji destabilizując Bliski Wschód i stanowiąc największe zagrożeniem dla pokoju światowego. Hitler jednak wiedział, co robi, a przed Żydami przestrzegał Polaków także S. Staszic.

  88. Mały fizyk
    Islamscy bojownicy nie stanowią głównego nurtu wśród wyznawców swojej religii i jako osobie mało znającej sprawy dziejące wewnątrz samego islamu jest mi tym samym trudno wskazać skąd czerpią natchnienie do swoich krwawych aktów przemocy.
    Być może treści Koranu traktują zbyt instrumentalnie.
    Ale to zresztą nie ich wynalazek.

  89. mały fizyk 28 stycznia o godz. 16:32 32920
    Wszystkie wyobrażenia o Bogu są zdecydowanie bezwartościowe intelektualnie oraz naiwne, niezależnie od tego, czy pochodzą one ze średniowiecza czy też ze współczesności. Wszystkie one muszą być przecież z definicji infantylne, jako że tylko infantylny umysł może ma serio rozważać istnienie takiej bredni jak boga.

  90. Aaron Sprężyner 28 stycznia o godz. 20:57 32940
    Mnie wystarczy, że wyznawcy islamu stanowią większość wśród terrorystów.

  91. @jakowalski
    28 stycznia o godz. 20:59 32941

    Nie przesadzaj. Czy zajmowanie sie takimi „bredniami”, ze elektron moze byc czasteczka i fala zarazem to tez infantylne? Albo tworami w matematyce, ktorych nikt na swiecie nigdy nie widzial?

    Poza tym mozna model Boga pojmowac jako jedna (z wielu) theori etycznych i moralnych.

  92. @Aaron Sprężyner.
    28 stycznia o godz. 20:57 32940

    Mnie sie wydaje, ze islamscy terrorysci (a przynajmniej ci co sie sami wysadzaja) traktuja Koran nie instrumentalnie ale bardzo doslownie jako „slowo Boze”.

  93. mały fizyk 20:47
    A mnie się dotąd wydawało, że w nauce (Science, nie Arts) istniej coś takiego jak dowód. Na ogół chyba doświadczalny.
    A w religii?

  94. gsj
    W nauce (science) istnieje dowód empiryczny czyli doświadczalny, a w matematyce i logice matematycznej – formalny.

  95. mały fizyk 28 stycznia o godz. 21:40 32943
    Infantylna jest wiara w duchy. Pojedynczego elektronu co prawda nikt nie widział, ale ja np. widziałem w życiu (i poczułem) nieraz strumień uporządkowanych elektronów. Pojedynczy elektron nie jest przecież cząstką tak samo jak jest nią np. kulka stalowa albo falą taką jak fala na powierzchni jeziora. Gdybyś liznął trochę fizyki, to byś wiedział o co mi chodzi…
    Matematyka jest zaś językiem nauki (science),a więc, jak każdy język, jest ona w dużej części umowna. Ale nie opiera się ona na wierze w duchy.
    Teorie etyczno-moralne NIE należą zaś do świata nauki, a tylko do świata wiary i ideologii.

  96. Przecież dobrobyt tzw. zachodnioeuropejskiej cywilizacji „białego” człowieka, który jako pierwszy zbudował kapitalizm, oparty jest na kolonialnym wyzysku, jako że wszystkie bogate kraje kapitalistyczne korzystały z kolonii, czy to bezpośrednio, czy też pośrednio, n.p. handlując z mocarstwami kolonialnymi. Wymieńcie mi choć jedno większe a bogate państwo kapitalistyczne, które nie miało by w swej historii kolonii. Poza tym, to w samym tylko Kongo Belgowie wymordowali od 10 do 20 mln Murzynów, a tyle samo, jak nie więcej osób zginęło z głodu w okupowanym przez Brytyjczyków Bengalu. Dodajmy też absolutny wręcz Holocaust Tasmańczyków oraz Aborygenów australijskich i Indian amerykańskich. Wystarczy to chyba, aby zamknąć usta zwolennikom tezy o wyjątkowości żydowskiej zagłady (szoah)?

  97. jak to ktos slusznie zauwazyl gdyby mozna bylo udowodnic istnienie Boga, to po coz potrzebna by byla wiara?

  98. Kowalski, lemologu,.. Gdy stopy procentowe sa wysokie to ceny nieruchomosci sa niskie. Gdy stopy procentowe sa wysokie to wlasnie wtedy jest najlepszy moment aby kupic nieruchomosc. Gdy stopy spadna do normalnosci wtedy kupujacy wygrywa bo splaca mniejszy kapital i z mniejszymi procentami. W historii Australii jasno wynika ze poziom 18% byl jednorazowym wybrykiem poczatku lat 1980 po czym nastapil powrot do normalnosci 4-6%.

    Oczywiscie nie mogles tego wiedziec po lemologii,…
    Ale ja tego nie widzie,…przychodzi lemolog do banku i chce pozyczke na zakup nieruchomosci,… Nie wydaje mi sie zeby to bylo mozliwe. Banki pozycza kazdemu kto ma szanse na stale zatrudnienie i regularny dochod w solidnym i przydatnym zawodzie,…..
    i tu lemologia sie nie kwalifikuje.

  99. @ sztubak

    Ja szanuję prawa boże w miarę moich niedoskonałości, więc bądź spokojny, nie odwiedzę Ciebie z siekierą w złych zamiarach.

    Z czysto naukowego punktu widzenia jesteś tylko kupką przypadkowych komórek i potencjalnym źródłem protein. Tak jak kapusta, insekty, czy świnia. Zatem potraktowanie Ciebie siekierą, upieczenie na rożnie i skonsumowanie byłoby z punktu widzenia naukowego i materialistycznego w pełni racjonalne. Na szczęście dla Ciebie (i dla mnie) są siły wyższe stojące ponad nauką i materializmem.

  100. jakowalski
    28 stycznia o godz. 23:05 32950

    Tu zgoda, teza o wyjątkowości żydowskiej zagłady jest wymyslem medialnym i propagandowym. Kolonializm byl tysiace razy wieksza zbrodnia a zbrdni kk nikt nigdy nie dorowna. Nie rozumiem dlaczego Bog sie nie wkurwil i nie ukaral zbrodniarzy kk przez 2000 lat.

  101. Redaktor Makowski zatytułował swój tekst:
    „Holocaust. Gdzie był Bóg?”.

    Pytanie jak najbardziej na miejscu. Chrześcijański, wszechmocny Bóg, a w Jego świecie takie jatki.
    Nie będę zbyt oryginalny, ale jednak spróbuje odciążyć Boga i podrzucę w tym momencie do ludu termin teodycei.
    Teodycea, jak zapewne wszyscy wiedzą to gałąź teologii zajmująca się problemem jak pogodzić istnienie dobrego, miłosiernego Boga z istnieniem zła.
    I żeby nie przedłużać, przejdę do istoty mojego wpisu, czyli wymiany poglądów w tej ważnej, a dla chrześcijan bardzo ważnej sprawie – Unde malum? Skąd zło?- jaka wywiązała się między dwoma chyba najwybitniejszymi polskimi poetami okresu XX wieku, czyli Tadeuszem Różewiczem i Miłoszem Czesławem
    Pierwszy do spraw wiary podchodził raczej z dystansem, drugi autor „Traktatu teologicznego” nie wymaga w tym miejscu dodatkowych rekomendacji – po prostu rzymski katolik.

    Zaczął młodszy, czyli Różewicz.

    Unde malum?

    Skąd się bierze zło?
    jak to skąd
    z człowieka
    zawsze z człowieka
    i tylko z człowieka

    człowiek jest wypadkiem
    przy pracy
    natury
    jest
    błędem

    jeśli rodzaj ludzki
    wyczesze się
    własnoręcznie
    z fauny i flory

    ziemia odzyska
    swój blask i urok

    natura swą czystość
    i nie-winność

    żadne stworzenie poza
    człowiekiem
    nie posługuje się słowem
    które może być narzędziem
    zbrodni

    słowem które kłamie
    kaleczy zaraża

    zło nie bierze się z braku
    ani z nicości

    zło bierze się z człowieka
    i tylko z człowieka

    jesteśmy w myśli jak
    powiada Kant
    a tym samym odtąd w bycie
    inni niż czysta natura

    Ten wiersz sprowokował Czesława Miłosza, do odpowiedzi Różewiczowi przyznając mu – co prawda ironicznie – rację, że zło bierze się z człowieka, ale zaznacza……że dobro też.

    „Skąd się bierze zło?
    jak to skąd
    z człowieka
    zawsze z człowieka
    i tylko z człowieka”

    Niestety panie Tadeuszu
    dobra natura i zły człowiek
    to romantyczny wynalazek

    gdyby tak było
    można by wytrzymać

    ukazuje pan w ten sposób głębię
    swego optymizmu

    wystarczy pozwolić człowiekowi
    wytruć swój rodzaj
    a nastąpią niewinne wschody słońca
    nad florą i fauną wyzwoloną

    na pofabrycznych pustkowiach
    wyrosną dębowe lasy

    krew rozszarpanego przez wilki jelenia
    nie będzie przez nikogo widziana

    jastrząb będzie spadać na zająca
    bez świadków

    zniknie ze świata zło
    kiedy zniknie świadomość

    rzeczywiście panie Tadeuszu
    zło (i dobro) bierze się z człowieka

  102. Obecnie wsysam się w treść popełnionego ponad 30 at temu przez niejakiego Leszka Kołakowskiego eseju zatytułowanego:

    „Cywilizacja na ławie oskarżonych”

    Oskarżoną jest…nie, nie cywilizacja Azteków, ale lubiana i podziwiana przez wielu tzw. cywilizacja świata zachodniego, czyli nasza.

    Wrażenia z lektury upublicznię gratis.

  103. Aaron Sprężyner.
    29 stycznia o godz. 9:23 32956

    Bardzo jestem ciekaw, czemu tak znakomity krytyk cywilizacji świata zachodniego całymi garściami czerpał z tej cywilizacji i nie przeniósł się np. do dżungli albo na pustynię choćby Gobi.

  104. Aaron Sprężyner.
    29 stycznia o godz. 9:15 32955

    To nie jest chrześcijański Bóg, a biblijny, na świecie nie było ani jednego chrześcijanina, gdy tego Boga już opisano i czczono, no, chyba że np. Hiob czy Mojżesz to chrześcijaninie.

  105. Aaron Sprężyner.
    29 stycznia o godz. 9:15 32955

    Człowiek jest błędem natury? Tak naprawdę napisał Różewicz? Nie mieści się w pale, że ten genialny poeta, cud natury, piękne, piękne dzieło tejże natury siebie uważa za błąd… To jest jakaś paranoja. Zła ani dobra w naturze (Naturze) nie ma. A ludzi ze swojej natury od urodzenia są dobrzy (Rousseau ma rację!!!). Miliardy dobrych ludzi. Źli stają w miarę dorastania i to nie wszyscy, lecz niektórzy. Zło jest indywidualne, niektórym ludziom odbija, bo nie umieją się cieszyć tym, co mają: życiem. pięknem Natury.

  106. jakowalski
    28 stycznia o godz. 20:48 32938

    Przepraszam cię, no, kurczę, porypali mnie w szkole, ucząc o pakcie (Ribbentrop-Mołotow, 1 oraz 17 września 1939). W rzeczywistości nigdy nie było wspólnej defilady komunistów i faszystów w Brześciu nad Bugiem. Jeszcze raz cię przepraszam.

  107. steve118
    28 stycznia o godz. 19:22 32926

    Przepraszam najmocniej, że nie pisałem i napaści Polaków ramię w ramię z Hitlerem na Czechosłowację. Natomiast serdecznie doceniam cierpliwość ZSRR w napaści na Polskę i wyrozumiale patrzę na wspólną defiladę nazistów i komunistów w Brześciu nad Bugiem. Niech żyje osobna i rozłączna napaść Hitlera i Stalina na Polskę. Na pohybel pokracznemu bękartowi Europy.

  108. Aaron Sprężyner.
    29 stycznia o godz. 9:15 32955

    I ten wspaniały genialny Noblista Miłosz nie wiedział, że w Naturze drapieżniki spełniają dobrą rolę, że są po to właśnie, aby polować na jelenie czy zające; że bez nich padlina słabych i chorych zwierząt by gniła, mnożąc zarazy? Dziw. no, trudno uwierzyć… Hieny, sępy itd. to niezbędny element, bez nich nie byłoby niczego. Ohydny manipulator – tyle mogę o nim powiedzieć.

  109. @takei-butei
    Piszesz:
    To nie jest chrześcijański Bóg, a biblijny, na świecie nie było ani jednego chrześcijanina, gdy tego Boga już opisano i czczono, no, chyba że np. Hiob czy Mojżesz to chrześcijaninie.

    Bóg jest jeden.
    Dla jednych zwie się On Jahwe;
    dla innych Bóg, God, Gott,
    a dla jeszcze innych Allah

    Dla mnie, co nie będzie stanowić wielkiej niespodzianki jest on chrześcijańskim Bogiem.

  110. @takei-butei
    A co do wrażeń po lekturze wiersza Różewicza.
    Pamiętaj, niezmierzone są przejawy wyobraźni i poetyckiej wrażliwości.

  111. Aaron Sprężyner 29 stycznia o godz. 10:32 32963
    Bogów jest wielu, dokładnie tylu, ile jest w nich wierzących, jako że bogowie są tylko i wyłącznie wytworami chorych ludzkich wyobraźni. 🙁

  112. Na przykład grzech pierworodny w wersji Miłosza to rodzaj boskiego napomnienia, ze ludziom jako jedynym przedstawicielom świat natury się udało.
    Że oni – ludzie -jako wybrani, a nie drzewa, mchy i porosty, mewy śmieszki, żyrafy, kamienie mają zdolność mowy, pamięci, refleksji i powinni z tego daru korzystać tak, aby ich szczęście nie odbywało się kosztem tych którzy tego daru nie otrzymali.

  113. Takei-butei 29 stycznia o godz. 10:15 32961
    Nie było żadnego ataku ZSRR na Polskę we wrześniu 1939 roku. Związek Radziecki zajął wtedy tylko, praktcznie zresztą bez wystrzału, tereny siłą mu odebrane przez Polskę, przy pomocy Zachodu, w roku 1920. Polskie elity przedwojenne nie były przecież zainteresowane Polakami ze Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur, a tylko latyfundiami należącymi do polskiej magnaterii, a położonymi na dalekich wschodnich kresach przedwojennej Rzeczypospolitej, gdzie Polacy byli w mniejszości, jako że na wschód od Buga przeważali Białorusini, Ukraińcy i Litwini, poza Wileńszczyzną przekazaną przez Hitlera i Stalina Litwie i (częściowo tylko) okolicami Lwowa, przekazanymi przez Stalina i Roosevelta (FDR) Ukrainie. Na Kresach Wschodnich RP żyło bowiem w roku 1939 około 13 mln ludzi, w tym:
    – Polacy – 43,1% (czyli że byli oni tam mniejszością),
    – Ukraińcy – 33%,
    – Żydzi – 8,3%,
    – Białorusini – 7,6%,
    – Tamtejsi (głównie Białorusini)– 6% i
    – Inni – 2%
    Według województw wyglądało to zaś tak:
    Województwo Polacy % Ukraińcy % Żydzi % Białorusini % Inni %
    Białostockie ok. 71% – 11,9% 14,5% 2,6%
    Wileńskie ok. 52% – 8,5% 32% 7,5%
    Nowogródzkie ok. 34% – 7,3% 58,3% 0,4%
    Poleskie 11,2-14,5% 19,3% ok. 10% 59,5% ?
    Wołyńskie 15,5-16,5% ok. 69% 10% – 5,5-4,5%
    Tarnopolskie 37% 53% 10% – –
    Stanisławowskie ok. 16,5% 72,9% 9,5% – 1,1%
    Lwowskie 46,5% ok. 41,8% 10,9% – 0,8%
    Tak więc na Polesiu Polacy stanowili niewiele więcej niż 10% mieszkańców, a na Wołyniu mniej niż 1/5 mieszkańców, podobnie jak w Stanisławowskiem. Takie są fakty, a z nimi się nie dyskutuje.
    ZSRR odebrał nam więc dnia 17 września 1939 roku tylko to, co my mu siłą odebraliśmy w roku 1920. Wyprawa Piłsudskiego na Kijów, była przecież kretyńskim wręcz aktem agresji ówczesnej burżuazyjnej Polski na Rosję Radziecką, a za którą zapłaciliśmy 25 lat później utratą Lwowa i Wilna i która o mało co nie zakończyła istnienia niepodległej Polski już w roku 1920. Watażce Piłsudskiemu marzyła się bowiem Polska, a właściwe Litwa (jako że był on przecież nie Polakiem, a tylko polskojęzycznym Litwinem, jak np. Miłosz) „od morza do morza”. Litwa była oczywiście dla niego za mała i za słaba, a więc wybrał on do swych niecnych celów Polskę i zaczął on swoje (nie)rządy w Warszawie od zbrojnej wyprawy na Kijów, w celu włączenia Ukrainy do swojego państwa. Czym się to skończyło, to doskonale wiemy – Katyniem i Jałtą. 🙁

  114. Takei-butei 29 stycznia o godz. 10:20 32962
    A tu racja – bez drapieżników i trupojadów, ekosystem by się szybko załamał pod naporem roślinożerców i trupów. Nie masz zresztą nikogo głupszego nad filozofa, teologa i poetę…

  115. Takei-butei 29 stycznia o godz. 10:10 32960
    Do marnej szkoły chodziłeś, skoro nie wytłumaczyli ci w niej, że Polska zajęła siłą w roku 1920 zachodnią Białoruś i zachodnią Ukrainę i nielegalnie, militarnie okupowała te tereny aż do września 1939 roku. I pewnie nie mówili ci w tej szkole o pakcie Beck-Ribbentrop, na podstawie którego Rzeczpospolita Polska wzięła w roku 1938, razem z III Rzeszą, udział w rozbiorze Czechosłowacji. 🙁

  116. Te wszystkie rozważania o obecności/nieobecności/przyzwoleniu boga na ludzkie okrucieństwa, o Oświeceniu, itp. są tyle warte co rabelaisowska prze-prze-prze-dyskusja o wiadomo czym. Moim skromnym zdaniem ewolucja nie przystosowała homo rzekomo sapiens do funkcjonowania w grupach większych niż kilkadziesiąt – 200 osobników. Bogowie, prawa, ideologie, instytucje, etc. zostały stworzone z konieczności, jako erzatze łatające brak naturalnych mechanizmów funkcjonowania w społeczności, wypracowanych przez miliony lat ewolucji dla małych grup rodzinnych i klanowych. Erzatze działają bardzo kulawo, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych i mogą używane do celów sprzecznych z założeniami. Ot prymitywny gatunek i tyle.

  117. Takei-butei 29 stycznia o godz. 10:06 32959
    Człowiek jest wytworem ewolucji. Ewolucja jest zaś procesem stochastycznym (przypadkowym) nie mającym żadnego celu, a to, że wytworzyła ona akurat myślącą nagą małpę, a nie n.p. myślącego, obłożonego łuskami jaszczura, jest wynikiem czystego przypadku. Ewolucja nie ma przecież jakiegoś z góry ustalonego celu, jako że jest ona bezosobowa. Ewolucja jest stochastycznym procesem zachodzącym w czasie, przy czym obserwować ją można tylko w skali tysięcy, jak nie milionów lat, a więc w skali znacznie przekraczającej długość ludzkiego życia, stąd też na tzw. zdrowy rozsądek nigdy się jej nie zrozumie. A że zachodzi ona w sposób przypadkowy, to jej twory są często dalekie od ideału, co widać jest doskonale na przykładzie nagiej małpy zwącej się, nie wiadomo dlaczego, „człowiekiem rozumnym” (homo sapiens).

  118. Herstoryk 29 stycznia o godz. 11:14 32970
    RACJA!

  119. axiom1 29 stycznia o godz. 8:06 32952
    Tyle, że w Australii pracowałem jako analityk w banku i nie byłem zainteresowany spekulacjami na wiecznie chorym australijskim rynku nieruchomości.

  120. Takei-butei 29 stycz.10:15
    Przeprosiny przyjmuję i cieszę się że choć powoli ale zaczynasz się uczyć.

  121. takei-butei
    29 stycznia o godz. 10:20
    „…w Naturze drapieżniki spełniają dobrą rolę, że są po to właśnie, aby polować na jelenie czy zające; że bez nich padlina słabych i chorych zwierząt by gniła, mnożąc zarazy? (…) Hieny, sępy itd. to niezbędny element, bez nich nie byłoby niczego. ”
    Z padliną to nieźle radzą sobie owady.
    Roślinożercy i drapieżnicy to różne gatunki zwierząt zajmujące inne miejsca w łańcuchu pokarmowym a CZŁOWIEK to ten sam gatunek !
    Dlatego Twoje porównanie nijak ma się do tematu.

  122. Bendyk, którego trudno zaliczyć do osób o o wybitnie jednoznacznym profilu poznawczym tytułuje swój najnowszy tekst „Zegar Zagłady tyka”.
    Ciekawe na którą godzinę nastawiona jest inicjacja procesu Zagłady i kto decydował o położeniu wskazówek?
    Wielowariantowość odpowiedzi wcale nie jest wykluczona.

    Ja tez z coraz większym niesmakiem na to wszystko patrzę, a co mówić o Nim…

  123. steve118
    29 stycznia o godz. 12:21 32974

    Dziękuję za uznanie. Oczywiście, że się uczę, np. nigdy Ribbentrop NIE podpisywał niczego z Mołotowem. Dasz mi piątkę?

  124. kaesjot
    29 stycznia o godz. 12:31 32975

    Przepraszam cię za pomyłkę, człowiek nie jest ani roślinożercą, ani padlinożercą. To mówiąc, wystawiłem twarz na styczniowe słoneczko, aby mnie nakarmiło wprost swoimi promieniami, a padlinę (udko kurczaka wprost z piekarnika) dałem psu.

  125. jakowalski
    29 stycznia o godz. 11:18 32971

    Nie kapuję, dlaczego mówisz, że człowiek jest tworem ewolucji, skoro mówię to samo.

  126. takei-butei.
    No nie . Jeśli tak uważasz to muszę Ci dać jedynkę.

  127. jakowalski
    29 stycznia o godz. 11:11 32969

    To była bardzo dobra szkoła, bo uczyli mnie w niej, że dobrzy Rosjanie słusznie rozebrali warcholską Polskę, a Polacy NIE dogadali się z sąsiadami w Unii, ale siłowo jeszcze przed Unią zajęli Litwę, Białoruś. Nie mieli więc prawa do ziem słusznie zabranych im przez Rosję. Natomiast Rosjanie mieli prawo jak najbardziej do zagarnięcia Białorusi i Litwy.

    Natomiast najserdeczniej przepraszam, że pisząc o słuszniej napaści ZSRR na Polskę, nie napisałem o niesłusznej napaści Polski na Czechy.

  128. Ktoś tam kiedyś napisał:
    „Bogów jest wielu, dokładnie tylu, ile jest w nich wierzących, jako że bogowie są tylko i wyłącznie wytworami chorych ludzkich wyobraźni”

    Chorzy twórcy tworzą z myślą o chorych.

    Bach, Handel, Michał Anioł, Leonardo da Vinci, zabytki architektury włoskiej, francuskiej epoki romańskiej, El Greco, Kaplica Sykstyńska,

    Zdrowi z kolei tworzą tylko dla zdrowych.

    Kraj pochodzenie-od XVIII wieku najzdrowszy z możliwych, czyli Francja. Okres powstania – najzdrowszy ze zdrowych, czyli wiek XIX.

    http://eszkola.pl/jezyk-polski/fontanna-2132.html

    No dobra …u góry pisał i definiował zdrowotność @jakowalski

  129. Aaron Sprężyner 29 stycznia o godz. 15:01 32982
    Chorzy psychicznie geniusze często tworzą wielkie dzieła, np. filozof Nietzsche, matematyk Kantor czy też malarz van Gogh. Szaleństwo dodaje bowiem często skrzydeł. Niestety, ale dodaje ono także skrzydeł szalonym mordercom takim jak np. Hitler.

  130. Próbowałem udowodnić – z pomocą Baumana – że Holocaust był konsekwencją uniwersalnego projektu racjonalnej nowoczesności którego realizacji podjęli się Niemcy pod batutą Hitlera, ale efekt moich trudów okazał się marny.
    Opór blogowej materii okazał się przeszkodą ponad moje siły.

  131. Takei-butei
    Warcholska I Rzeczpospolita Polska sam się rozebrała – rękami swej magnaterii, szlachty i kleru, czyli zdradzieckich klas społecznych będących na usługach zagranicznych stolic: Moskwy, Berlina, Wiednia i Rzymu (Watykanu). Była zresztą ta I szlachecko-klerykalna Rzeczpospolita więzieniem dla ponad 90% jej ludności, czyli dla polskich chłopów. O tym cię w szkole zaś nie uczyli. 🙁

  132. Nudny wyczerpany temat.

    Polecam super filmik dla rozrywki.
    https://www.youtube.com/watch?v=cPiCejN-Wek

  133. Aaronie,
    Marnego sobie wziąłeś mistrza, na dodatek z rękami zbrukanymi krwią niewinnych Polaków. Holocaust był przecież konsekwencją żydowskiego, wł. judaistycznego rasizmu, czyli syjonizmu, konsekwencją starcia się dwóch idei Narodu Wybranego – żydowskiej i niemieckiej, przy czym ponieważ za narodem niemieckim stały wówczas silniejsze bataliony, to Jehowa też stała za Niemcami a nie za Żydami. Tyle, że takie wyjaśnienie jest zdecydowanie za proste dla takich talmudycznych umysłów jak twój czy też Baumana.

  134. @jakowalski
    Pa!

  135. @ Aaron Sprężyner

    Może to nie opór blogowej materii jest problemem, tylko słabość argumentów i opinii Baumana. Dlaczego Holokaust miał być wynikiem Oświecenia, a nie na przykład wynalezienia druku, rewolucji przemysłowej, osiągnięć fizyki niutonowskiej, czy też prądów romantycznych w kulturze XIX wieku? I jak wyjaśnić rzezie całych narodów, plemion, wiosek i miast znanych od początków historii, a przeprowadzonych przez epoką Oświecenia?

  136. jakowalski
    29 stycznia o godz. 17:06 32985

    Nie musieli uczyć, bo ja z chłopów, wystarczy, że dziadkowie pamiętali i mówili. A ponadto: wolę być pod butem warchoła polskiego szlachcica niż w lektyce Rosjanina.

  137. axiom1
    29 stycznia o godz. 8:13
    „Nie rozumiem dlaczego Bog nie ukaral zbrodniarzy kk przez 2000 lat”.

    Z Biblii wynika, że nie zrobił tego, ponieważ nie nadszedł jeszcze wyznaczony przez Niego „dzień”, w którym będzie On wymierzał sprawiedliwość. Wszystkim. (Dzieje 17:30-31)

  138. @snakeiweb
    Jeżeli nie dostrzegasz różnicy między rzeziami narodów plemion, wiosek i miast dokonywanych z obłędem w oczach , z pianą na ustach w imię jakichś plemiennych, religijnych namiętności, a przemysłem śmierci dokonującym w garniturach, planowej, wycyzelowanej do ostatniego szczegółu, beznamiętnej w imię naukowych racji teorii rasizmu, nacjonalizmu hekatomby całego narodu to nic na to nie poradzę.

    I wątpię, aby to był mój problem.

  139. Zeczywiscie jest zdecydowana roznica miedzy ludobojstwem w obledzie (np. na Tutsi https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludobójstwo_w_Rwandzie ) a „przemyslowym” Holokausten
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Przemówienia_poznańskie . Mimo, ze liczba ofiar jest porownywalna a cele byly te sam (ekstremizacja).

    Kto (jeszcze) nie wiezy, ze Holokust byl czyms szczegolnym, temu polecam lekture przemowienia H.Himmlera przed (wysokimi) działaczami NSDAP i członkami reżimu nazistowskiego. Przerazajaca jest jego „racionalna” Argumentacja i walka z ludzkimi odruchami wobec ofiar!

    http://phdn.org/archives/holocaust-history.org/himmler-poznan/speech-text.shtml
    http://www.ifz-muenchen.de/heftarchiv/1953_4_6_eschenburg.pdf

  140. Trochę się jeździ. Nie powiem, że są to kulturowe centra europejskiej ( Paryż, Rzym, Berlin czy Londyn) tożsamości, ale jednak.
    Dzisiaj na przykład odwiedziłem jedną z podlubelskich wiosko-mieścin. Konkretnie Trawniki. Czynię tak zresztą dosyć często, bo o rzut beretem od Trawnik stacjonuje często w ramach swoich wiejskich wypadów.
    Dlaczego wspominam o Trawnikach pracownikom naukowym renomowanych uniwerków?
    Ano jest przyczyna.
    Oczywiście wszystko ma związek z mało przyjemnym tematem Zagłady.
    Otóż Niemcy postanowili w końcu definitywnie na konferencji w Wannsee rozstrzygnąć kwestie żydowską.
    I jako naród racjonalnie podchodzący do wszelakich wyzwań postanowili ,że uczynią to nie na łapu capu, jak pierwsze lepsze patałachy, ale jako fachowcy działający według racjonalnych zasad i zachowujących reguły nowoczesnej logistyki.
    Czyli zero improwizacji, minimum zbędnych ruchów, za to maksimum znanej niemieckiej rzetelności z wykorzystaniem najnowszych dokonań myśli technicznej.
    Ale nie obędzie się bez czynnika ludzkiego. Bo ktoś musi – pod niemieckim oczywiście nadzorem – ten cały, niezbyt humanitarny proceder likwidowania żydowskich gett wykonywać. Nie na papierze, nie w ciszy gabinetów, ale na żywo, w terenie. Tych wszystkich zawszonych , obdartych, ledwo trzymających się na nogach…Żydów, a wśród nich starców, matki z dziećmi na rękach…Prawdziwy Niemiec, głowa rodziny, dumny syn niemieckiej ziemi nie zniży się do tak haniebnych zadań.
    A więc z typową niemiecką kalkulacją uznano, że do tej niewdzięcznej roli „uzdatnieni zostaną” Ukraińcy, Lotysze, Litwini, Estończycy, radzieccy jency.
    Uzdatnieni, czyli przeszkoleni według specjalnie na tę okoliczność ustalonych procedur.
    No i w końcu docieram do Trawnik, bo w Trawnikach zorganizowano szkolenie dla osób mających wykonywać pod nadzorem niemieckich wykładowców oczyszczanie żydowskich gett .Szkolenie pod czujnym okiem niemieckich wykładowców.
    No i szkolono, potem prawdopodobnie się egzaminy. Jedni otrzymywali świadectwa ukończenia kursu z czerwonym paskiem, inni jakieś nagrody książkowe. A Ci, którzy nie brylowali podczas egzaminów poddani byli prawdopodobnie dodatkowej sesji zajęciowej. Wiadomo spod niemieckiej ręki nie może wyjść jakikolwiek bubel.
    Niemiecka myśl szkoleniowa jest perfekcyjna.
    No i jak wiemy z historii rzeczywiście zadanie wykonano bez reklamacji. Tylko nielicznym udało się wyprowadzić w pole kursantów obozu szkoleniowego w Trawnikach, którzy pod czujnym okiem niemieckich oficerów wysyłali naród żydowski w swoją ostanią podróż.

  141. @Aaron Spręzyner

    Nie pisze się jeńców radzieckich tylko sowieckich. A poza tym raczej w porządku.

  142. Aaron Sprężyner.
    30 stycznia o godz. 18:37 32997

    Brak dat w twym felietonie obniza jego wartosc.

    I jest powazna niescislosc. Na tzw konferencji w Wannsee nie zadecydowano losu zydow. Konferencja w Wannesee odbyla sie w 1942 a do tego czasu zmordowano juz kilka milionow zydow. Tzw „bullet holoukast” na okupowanych terenach Ukrainy i Bialorusi (socjalistycznych republik to jest)

    Skad sie do kurwny nedzy bierze tego typu styl….. cytuje „No i jak wiemy z historii ,…” Skad to ***No*** i co to ma oznaczac ? Co za kurewski dziwolag wdarl sie do mowy polskiej. Jest tego pelno, i nawet u ynteligentow to widac. To ***No*** nie istnieje w sensie polskiej gramatyki konstrukcji zdan. Tu cenzura powinna pracowac i wyrzucac takie texty.

  143. @axiom1
    Co do „No…” pełna zgoda, ale co do Wannsee to…
    Moje zdanie dotyczące tego wydarzenia ( z pewnym interpunkcyjnym uściśleniem) brzmi:
    „…Otóż Niemcy postanowili w końcu definitywnie – na konferencji w Wannsee – rozstrzygnąć kwestie żydowską…”

    I jeżeli sens słowa „definitywny” oznacza:
    „kończący sprawę, rozstrzygający, ostateczny”

    to tym samym można, a nawet trzeba założyć , że ja w treści zdania uwzględniłem wydarzenia na Białorusi i Ukrainie o których wspominasz w swoim poście.

  144. @miłośnik czarnych jagód
    Radziecko-sowieckich.
    Czy ta wersja Ci odpowiada?

  145. Aaron Sprężyner – „sowieckie” jagody były czerwone, tak jak tow. Jagoda.

  146. Snakeinweb 29 stycznia o godz. 21:29 32990
    Holocaust żydowski nie byłby możliwy bez wynalezienia kolei żelaznej. Winni są mu więc Trevithick a szczególnie Stephensonowie: ojciec i syn. Nie byłby on też możliwy bez obozów koncentracyjnych, które też przecież wymyślili Anglicy.

  147. Takei-butei 29 stycznia o godz. 21:46 32991
    Mam dla ciebie piękny cytat. Zgadnij czyje to są słowa: „Być obywatelem swojego państwa, nawet jeśli jest się tylko zamiataczem ulic, musi być uważane za większy honor niż bycie królem w obcym kraju.”

  148. Dezerter 29 stycznia o godz. 22:00 32992
    Bóg nie ukarał zbrodniarzy kk przez 2000 lat, ponieważ Boga NIE ma, nie było i nigdy nie będzie, bo też niby kto mógłby go stworzyć? Nieistniejący Bóg?

  149. miłośnik czarnych jagód 30 stycznia o godz. 21:40 32998
    „Sowiecki(j)” jest okropnym rusycyzmem.

  150. jakowalski
    31 stycznia o godz. 13:02 33006
    Tak jest, Ty mosz recht Kowalsiu. Nie ma w polszczyźnie słowa „sowiet, sowietować”, „sowiecki”. To ordynarny rusycyzm, w założeniu pejoratyw, taki sam, jak szwab, polaczek, turas, polnische Wirtschaft etc. aż do rana.
    Rada- совет
    Radzić – советовать
    Radziecki – советский

  151. Aaron chyba idzie słuszną drogą.
    Bo dlaczego nie miało być wojsk radziecko-sowieckich, jeżeli swego czasu były dwa państwa niemieckie i każde z nich posiadało armię; jedno demokratyczną ,a drugie federalną.
    A jeżeli uwzględni się fakt, że istniał Berlin Zachodni z jakimiś umundurowanymi plutonami wojsk to wychodzi ,że Niemcy mieli wojska demokratyczno-federalno-zachodnie.

  152. miłośnik czarnych jagód 31 stycznia o godz. 14:13 33008
    Znaczy się że własowcy i banderowska dywizja SS Galizien to były wojska radzieckie a Armia Czerwona – sowieckie, czy też na odwrót? Berlin Zachodni miał zaś tylko policję. Ponadto na terenie Berlina Zachodniego nie istniał powszechny obowiązek obrony, w związku z czym wielu poborowych z Niemiec Zachodnich przeprowadzało się do Berlina, aby uniknąć służby wojskowej w dowodzonej prze hitlerowskich generałów Bundeswehrze.

  153. Tomasz Wysocki 31 stycznia o godz. 13:39 33007
    A warum nie mioł ja mieć recht?
    Niych tobie Pon Bóczek poszczyńści, coby Cie spotykały ino dobre rzeczy.

  154. Nie żebym był pacyfistą, ale temat zabawy w dwa ( abo i więcej) ognie nie jest moją specjalnością.
    A żeby zamknąć kierunek wschodni dyskusji, to oczywiście ja również lubię czarne jagody, ale tow. Jagoda i jego empiryczne dokonania nie stanowią obiektu moich metafizycznych uniesień.
    Ale też żeby była jasność tak jak jagody to i owszem, ale borówka amerykańska , z wiadomych, czyli kulturowych względów znajduje się na mojej autorskiej liście prohibitów.

  155. Aaron Sprężyner 31 stycznia o godz. 16:59 33011
    Ale ja dalej nie wiem, czy własowcy i banderowska dywizja SS Galizien to były wojska radzieckie a Armia Czerwona – sowieckie, czy też to było na odwrót?

  156. jakowalski
    31 stycznia o godz. 17:31 33012
    Kowalski.
    Przypominam ze jestes lemologiem i masz pelne prawo wiele rzeczy nie rozumiec.

  157. Bosze co to bedzie, Donek nazwal UsA zagrozeniem dla Uni.

    A ja myslalem ze zagrozeniem jest wlasnie Donek i te stado dupkow, kumoterska klika na czele instytucji unijnych. Komisarze,…. Fredrica,..co za komisar spraw zagranicznych, nie z tej zimi, kretacz Junker, … i Merkel z ukrycia i nieformalnie sprawujaca dykature nad unijnymi republikami. Unia nie ma przywodztwa, ma stado dupkow ktorzy doja eupropejczykow bo tylko to potrafia i to jest glownym zagrozeniem.

  158. Tomasz Wysocki ma pełną i ładnie uzasadnioną rację ws. przymiotnika „sowiecki” durnie podniesionego przez @miłośnika czarnych jagód ( czarnych głupot ) .

    Zaistniał onże po zwycięstwie styropianu i mam być pejoratywny !
    Używają go z pieczołowicie obie strony stęchłego styropianu – peowcy i jeszcze mocniej pisslam .
    Antoni Macierewicz wymawia to wręcz z sadystycznym sykiem !!!
    Reszta rozważań prowadzi na durne manowce typu kim byli własowcy .
    A to wręcz brednie !

    @jk – zajęcie ziem polskich do Bugu , przez ZSRR było również wynikiem braku wspólnego frontu państw zachodnich z ZSRR p-ko III Rzeszy .
    Odsunęło linie frontu kilkaset kilometrów od Moskwy . To był główny argument !

    @takei – dwa razy powtarzałeś brednie o niekonieczności wyzwalania przez Armię Czerwoną gdyby nas po 17 .09 .39 częściowo nie zajęli z przyczyn wymienionych u @jk .
    Większej bzdury dawno nie czytałem ! Jak z podręcznika dla gimnazjów np. Żaryna !
    Boże , bez Armii Czerwonej byłbyś durniu NIE ŻYŁ zapewne !
    Tacy Kaczyńscy mogliby posłużyć Mengelemu do doświadczeń na bliżniętach – kochał to !
    Polacy i Słowianie byli przeznaczeni do ciężkiej roboty i póżniejszej likwidacji !
    Chyba nie będziesz na tyle bezczelny , że zaprzeczysz temu ,
    co pisał ws. Hitler i główny ideolog Rosenberg !
    Miałeś małe szanse kmiotku , nawet dostarczając świninę Niemcom by przetrwać ! No , może do czasu aż twoje gospodarstwo przypadłoby jakiemuś Niemcowi , a twoja wolnokmieca familia zostałaby parobkami w jakimś majątku !
    Czy są jakieś granice bezczelności ?

    Niemcy w rozumieniu UK ( przede wszystkim ) miały się rozwalić w starciu z ZSRR , aby oba systemy nie zagrażały UK – przede wszystkim . To aksjomat w historii !

    Pakt Rib. – Moł. podpisany był TAKTYCZNIE w sierpniu (!) 39 kiedy Niemcy już grzali silniki czołgów !
    Jasne nawet dla ameby !!!

    Najazd ZSRR był czymś zupełnie innym niż III Rzeszy . We wszystkich aspektach ! Stalin gnębił głównie burżujów , Hitler – najpierw Żydów potem Słowian !
    W zajętym przez ZSRR Lwowie działały polskie teatry z WYSOKIM repertuarem ! Grała tam , co ciekawe seniorka aktorstwa polskiego Danuta Szaflarska i wielu inn. Wystawiali sztuki polskie , a nawet amerykańskie !
    Nawet Londyn uważał tę kulturę za WYSOKĄ i POLSKĄ !!! Wybitną karierę robił Bodo . Dając benefisy i wypoczywając na Krymie !
    Kumasz bucie ???

    Zanim nastąpił 17 09 polskie „bohaterskie” władze wiały przez Zaleszczyki i było już militarnie POZAMIATANE ! ( pisał o tym parę razy @jk )

    Co do strat po 17 .09 . to IPN naliczył coś koło 137 tys ! Patrz uważnie @bucie !

    Straty te były spowodowane WSZYSTKIM , od rozstrzeliwań po klimat . Nie inaczej NKWD traktowało Rosjan , co dla nawet mało inteligentnego @BUTA , powinno być zasadniczą różnicą vs III Rzesza !
    Powstanie w-wskie wywołane przez londyńskich bandytów zlikwidowało … ca 220 tys. Polaków + całe miasto ! Kumasz różnicę , @bucie ?
    No , ale nie zrobili tego „sowieci” jeno „londyńskie panowie”

    Przy okazji @bucie – wskaż mi jakiegoś „agresora i okupanta ” za którego przyrost naturalny w kraju okupowanym osiągnął tak niespotykany poziom !

    Podobnie , wskaż , który to agresor narzucił „okupowanemu” budowę tylu szkół , szpitali , uczelni .

    Oszczędż wstydu sobie @BUCIE !!!

  159. Mówiąc najkrócej takei – butei , gdyby nie Armia Czerwona , przy kompach siedziałby teraz das Herrenvolk i pisał po niemiecku .
    Ty zaś wracałbyś z obrządku niemieckiego , rasowego bydła , by lec utrudzony na pryczy !!!

  160. Przy okazji , gdyby nie Armia Czerwona to kto ?
    USA ? Żarty ! Uczyć się trzeba cały czas . Jesteśmy ukształtowani i kształtowani przez zalew propagandy Zachodniej . Od WE począwszy w PRL .
    Otóż mało kto wie , że II WŚ uważana przez idealistów za główną wojnę sprawiedliwą USA vs III Rzesza , mogła nie zaistnieć !
    Otóż USA nie miały do lat 40-tych planu wojny z III Rzeszą ! Sic !
    Robiły z nią doskonałe interesy ( korporacje ) . Więc po co ?
    III Rzesza miała za małą flotę . Brak środków na atak bezpośredni i osłabiała jednak UK , przestawała być właśnie supermocarstwem !
    Miały za to plan wojny z Japonią , o tereny ropo i kauczukonośne na Dalekim Wsch. , plan wojny z …Kanadą i … UK !!!
    To Hitler 11 .12 .41 roku wypowiedział wojnę USA licząc na otwarcie II frontu przez Japonię , z którą był w przymierzu , ale nie wzajemności militarnej zobowiązującej .
    Liczył , po 1-szym laniu pod Moskwą i klęsce blitzu , że Japonia zaatakuje od wschodu ZSRR i odciągnie część sił spod Moskwy na zasadzie wzajemności . Przeliczył się .

    USA do tego czasu strzelały sporadycznie do okrętów niemieckich za atakowanie ich konwojów , którymi za dużą kasę ,, spłaconą gdzieś pod koniec XX w. dostarczał swoje produkty UK !

    Wśród przemysłowców USA zapanowało w zw. z wypowiedzeniem wojny przerażenie bo tej wojny nie chcieli . Roosevelt , jakie by nie były jego poglądy , nie miał większości , a biznes robił doskonałe interesy z III Rzeszą i UK bez angażowania „naszych chłopców” – co jest żle widziane na całym świecie .
    USA nie miały zresztą armii lądowej , czołgów itd. itd.
    Mimo więc ponagleń Stalina otworzyli II front dopiero po już zdefiniowanym upadku III Rzeszy w czerwcu 1944 r.
    linka podeślę .

    Więc butei obrabiałby niemieckie bydło a niejaki Wojtyła dżwigał w Solwayu worki z sodą , zamiast będąc „zniewolonym” przez „sowiecki reżim ” śmigać na nartach , zostać kardynałem POLSKIM , a wreszcie POLSKIM papieżem – Janem Pawłem II .
    Cuda , ale prawdziwe , bo papieża ziomala zawdzięczamy … SOWIETOM !

    UK próbowała jeszcze wrócić po wojnie do znaczenia , próbując wywołać III Wś – „Operacja unthinkable ” , która miała zacząć się od Szczecina w maju-lipcu 1945r. ( „milusie ” )
    Jak zwykle chodziło tylko o wpływy i kasę . Komu „wolny świat ” , a komu wojna decydowała polityka i kapitał .

  161. momo1
    Otóż to…
    Niych tobie Pon Bóczek poszczyńści, coby Cie spotykały ino dobre rzeczy.

  162. momo1
    31 stycznia o godz. 21:11 33017

    Mój dziadek przez 6 lat był niewolnikiem u bauera, ale po wojnie słuchał Wolnej Europy i klął i na nazistów, i na sowietów. A ja tylko mówię: gdyby sowieci razem z Hitlerem nie napadli na Polskę, nie musieliby jej „wyzwalać”.

  163. momo1
    31 stycznia o godz. 20:06 33016

    Część mojej rodziny zginęła na Sybirze po napaści sowietów na Polskę, napaści razem z Hitlerem. Ale – żeby było jasne – wolałbym być zgermanizowany niż zrusyfikowany. Wolałbym zginąć, pasąc było u bauera, niż u Rosjanina żyć w pałacu.

  164. momo1
    31 stycznia o godz. 19:47 33015

    Przez wgląd na Katyń, w którym Rosjanie wybili tylu Polaków, GRZECZNIE ci powiem: wsadź swoje wyzwiska pod moim adresem i swoje argumenty do d…

  165. Takei-butei 31 stycznia o godz. 22:30 33022
    Jakie masz dowody na to, że to właśnie Rosjanie wybili Polaków w Katyniu poza tymi, które wysunęła już podczas II wojny światowej propaganda dra Goebbelsa i z której kłamstwami zgodzili się z powodów politycznych i z powodu swej zwierzęcej wręcz antyrosyjskości zdrajcy, sprzedawczyki i inne warchoły z KG AK i tzw. rządu londyńskiego? Natomiast wiele dowodów wskazuje na to, że zbrodni w Katyniu dokonali Niemcy. Problemy z Katyniem rozpoczęły się przecież tak naprawdę dopiero po wyprowadzeniu Armii Polskiej z ZSRR przez Andersa i po tym, jak to rząd londyński zaczął de facto kolaborować z rządem III Rzeszy po tym, kiedy Niemcy ogłosili w roku 1943, że ZSRR jest odpowiedzialny za tzw. zbrodnię katyńską. Przypominam, że w porozumieniu z Komendą Główną Armii Krajowej, powołano wtedy w okupowanej przez Niemcy Polsce tzw. Komisję Techniczną pod kierownictwem sekretarza generalnego PCK Kazimierza Skarżyńskiego z udziałem dr. Mariana Wodzińskiego z PCK i Rady Głównej Opiekuńczej (RGO – organizacji otwarcie kolaborującej z okupantem). Za wiedzą i zgodą tzw. rządu RP na uchodźstwie („londyńskiego”) oraz tzw. polskich władz podziemnych, do Katynia, będącego wówczas pod niemiecką okupacją, udało się wtedy kilkunastu znanych Polaków, m.in. pisarze Ferdynand Goetel i Józef Mackiewicz oraz ks. Stanisław Jasiński jako wysłannik abp. Adama Sapiehy. Do Katynia przywiezieni zostali również Leon Kozłowski (były premier RP, który usiłował prowadzić rokowania z Niemcami w sprawie sformowania kolaboracyjnego rządu polskiego oraz współdziałał z niemiecką propagandą odnośnie sytuacji w ZSRR) i Jan Emil Skiwski (kolejny zwolennik współpracy politycznej i wojskowej z Niemcami, współwydawca gadzinówek „Ster” i „Przełom”, wydawanych przy poparciu Niemców, zwolennik współdziałania z Niemcami przeciwko ZSRR) i delegacje innych organizacji kolaborantów z okupowanego Generalnego Gubernatorstwa (GG). Katyń może być więc winą Niemców, jako że aby zwalić winę na ZSRR, to posunęli się oni nawet do współpracy ze swoimi śmiertelnymi wrogami – tu z tzw. rządem londyńskim i KG AK, które to instytucje wysyłały przecież swoich przedstawicieli do Katynia, kiedy był on okupowany przez hitlerowców a tym samym zarówno tzw. rząd londyński jak też i KG AK poparły czynnie kłamstwa goebbelsowskiej propagandy, za co Polska zapłaciła później utratą Wilna i Lwowa.

  166. Co niektory to „pieknie” tu uczcil „Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu”,
    o ktorym to byla mowa w artykule 🙁

  167. momo1
    31 stycznia o godz. 21:11 33017
    Oczywista oczywistosc. Butei to zakuty leb, do niego nic nie dociera. Takich jest duzo. Sieja te barany insynuace ze rzkomo USA az tak sie troszczyly o Polske ze by nas chetnie wyzwolili,… To podle gorliwe wasasltwo i zdradziecka natura.
    USA przygotowaly Niemcy do wojny, pomogly Hitlerowi zdobyc wladze i USA rzadaly zwrotu na inwestycje dlatego wybuchla IIWS.
    https://www.amazon.com/Wall-Street-Hitler-Antony-Sutton/dp/0945001533/ref=sr_1_4?s=books&ie=UTF8&qid=1485926526&sr=1-4&keywords=anthony+sutton

  168. Za IIWS i holoukast odpowiedzialne sa USA !

  169. axiom1
    1 lutego o godz. 6:26 33025

    Dziękuję za epitet, jakim mnie obdarzasz „zakuty łeb”, „baran”. Dodaję do kolekcji. A, na marginesie, prosiłbym bardzo o cytat, w którym sieję insynuacje o USA.

    Natomiast świetnie scharakteryzowałeś swoją postawę, pisząc o sobie „To podle gorliwe wasasltwo i zdradziecka natura.”.

  170. jakowalski
    31 stycznia o godz. 22:42 33023

    Ach, jakżeż mogłem забыть: Katyń to sprawka hitlerowców. Dziękuję za przypomnienie.

    A, sowieci mogli kolaborować z Hitlerem i wspólnie z nazistami napaść na Polskę, Polacy nie mogli kolaborować z Hitlerem przeciw sowietom. To oczywiste i nie musisz mi tego przypominać.

  171. mały fizyk
    31 stycznia o godz. 22:48 33024

    Pan Makowski nie czci „Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu”, ale szuka teologicznej odpowiedzi na Auschwitz i dopieprza Polakom.

  172. @takei-butei psze:
    „Pan Makowski …szuka teologicznej odpowiedzi na Auschwitz i dopieprza Polakom.”

    czyli, Twoim zdaniem Redaktor Makowski -zakładając, że jest jakiś Boski Zamysł – dostrzega jakąś rolę do odegrania dla narodu polskiego?
    Odważna hipoteza, ale jak na mój gust to jednak tylko hipoteza.

  173. Aaron Sprężyner.
    1 lutego o godz. 8:50 33030

    Napisałem, o czym pisze pan Makowski (teologiczna odpowiedź na Auschwitz i dopieprzanie Polakom), natomiast nie pisałem o dostrzeganiu przez p. Makowskiego roli do odegrania dla narodu polskiego.

    Gdybym pisał o tym, jaką rolę pan Makowski dostrzega dla narodu polskiego w kontekście teologicznej odpowiedzi na Auschwitz, to – istotnie – byłaby to hipoteza, tyle że nie odważna, a pokrętna.

  174. @takei-butei
    1 lutego o godz. 8:23 33029
    mały fizyk
    31 stycznia o godz. 22:48 33024
    „Pan Makowski …… dopieprza Polakom.”

    Taka konkluzja jest wynikiem bezpodstawnych uogolnien.

    Na temat bezpodstawnych uogolnien pisalem juz wyzej. Nie wydaje mi sie, ze red. Makowski takie uogolnienie zrobil. Jezeli „dopieprza” to jedynie tym, ktorzy zrobili cos zlego. Moze jeszcze tym, ktorzy mogli a nie zapobiegli zlu.

    A ty bronisz wszystkich Polakow? Mam nadzieje, ze tylko tych niewinnych.

  175. Być może niektórzy pamiętają, ale zważywszy na to że pamięć ludzka jest zawodną, to tylko przypomnę, a innych po prostu poinformuje, że kilka lat temu Redaktor Makowski w tym samym okresie ( rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz przez wojska radzieckie) popełnił był tekst którego tematem przewodnim również był dzieje Zagłady. W tamtym tekście Redaktor zadawał pytanie, „Czy po Auschwitz można pisac wiersze?”, czyli, czy po doświadczeniu Auschwitz, Holocaustu jesteśmy jeszcze tymi samymi ludźmi, z tą samą pamięcią, z tą samą wrażliwością, czy kwiaty na łące po wydarzeniach wojny tak samo pachną jak kiedyś.
    Przypominam tamten tekst bo sam pod nim coś tam napisałem.
    Dzisiaj, kiedy zajrzałem „tam” ponownie i przeleciałem pobieżnie po komentarzach, uznałem że nie zaszkodzi jeżeli kilka ( ale nie wszystkie)z tamtych tekstów odkurzę.
    Dzisiaj w swoich komentarzach przywołuję Baumana i jego „Nowoczesnosć i zagładę”, wówczas przywoływałem treść innej książki
    Oto treść tamtych moich postów.

    Aaron Sprezyner.
    27 stycznia o godz. 12:05 26451

    Fragment pochodzi z książki „Historia Boga” autorstwa Karen Armstrong.
    Z rozdziału zatytułowanego „Śmierć Boga?”.

    „Podobno pewnego dnia grupa Żydów w Oświęcimiu wytoczyła Bogu proces. Oskarżali go o okrucieństwo i zdradę. Jak Hiob, nie znaleźli pociechy w normalnych wyjaśnieniach problemu zła i cierpienia pośród otaczającego ich plugastwa. Nie znaleźli dla Boga usprawiedliwienia, żadnych okoliczności łagodzących, uznali go więc za winnego i przypuszczalnie zasługującego na śmierć. Rabin ogłosił wyrok. Po czym uniósł wzrok i oznajmił, że rozprawa dobiegła końca – nadeszła pora wieczornej modlitwy.”

    Aaron Sprezyner.
    27 stycznia o godz. 12:20 26452

    Jeszcze jeden fragment z książki tej samej autorki i z tego samego rozdziału. Wspomina Elie Wiesel laureat Nagrody Nobla. Człowiek dla którego Bóg , Talmud przed przybyciem do obozu były wszystkim. A po pobycie…

    „Pewnego dnia gestapowcy powiesili chłopca. Nawet esesmani poczuli się nieswojo na myśl o powieszeniu dziecka na oczach tysięcy ludzi. Dziecko, które jak wspomina Wiesel miało twarz „anioła o smutnych oczach’, było milczące, sinoblade i wstępowało na szubienice niemal ze spokojem. Jeden z więźniów stojących za Wieselem spytał:
    -„Gdzie jest Bóg? Gdzie On jest?
    Dziecko umierało pół godziny, a więźniowie musieli patrzeć mu w twarz. Po chwili ten sam mężczyzna zapytał znowu:
    -„Gdzie jest Bóg?”
    A Wiesel usłyszał w sobie głos który odrzekł:
    -„Gdzie jest? Tu – wisi na szubienicy.”

  176. I jeszcze jeden. Ostatni.

    Aaron Sprezyner.
    27 stycznia o godz. 13:05 26454

    I już od siebie.
    Jako miłośnik poezji ( szczególnie jednego poety) i facet o raczej niezbyt ekstremalnej wrażliwości myślę ( przede wszystkim sam nie próbowałem pisać) ,że chyba jednak jestem w stanie usprawiedliwić i zrozumieć tych dla których poezja jest tym środkiem artystycznego wyrazu który sensownie opisze rzeczywistość, świat i zawrze w tym opisie zestaw wartości, wyzwań z którymi Człowiek powinien się identyfikować.
    Oczywiście podstawowym zadaniem które ewidentnie należało wykonać przed „uruchomieniem” pióra była odpowiedź na parę podstawowych pytań:
    Czego przejawem było Auschwitz?
    Kto lub co zawiodło ?
    Kto mógł zapobiec?
    Czy przyczyna była jedna, czy też wiele?

    Takich pytań można sformułować nieskończenie wiele, ale dwóch podstawowych na pewno się w żadnym wariancie nie uniknie:
    „Gdzie był Bóg?”
    „Gdzie był człowiek?”

    I w zależności od wiadomo czego można sobie poużywać.
    Jak dla mnie wniosek jest jednak jeden.

    Tak to jest jak małpa granat przeciwpancerny do ręki weźmie i myśli, ze pana Boga na kawałki rozerwie.
    A reszta to już tylko warianty tego zamysłu.

  177. Oczywiście w roli małpy obsadziłem wówczas kogoś z Kowalczykowych zuchów.

  178. Aaron Sprężyner 1 lutego o godz. 11:30 33034
    Pytasz się, gdzie był Bóg podczas żydowskiego Holokaustu (Szoah)? Otóż był on tam gdzie jest On zawsze, czyli w chorych umysłach osób w niego wierzących, Stąd też to jego pozwolenie na ów żydowski Holocaust, tak samo jak jego pozwolenie na inne Holocausty: Tasmańczyków, Kongijczyków czy też Bengalczyków.

  179. mały fizyk
    1 lutego o godz. 10:13 33032

    W porządku, no, ale to pan Makowski używa liczby mnogiej, dopieprzając wszystkim Polakom: „Czy istnieje – także u nas, w Polsce – (…) A więc zapytajmy: dlaczego niczym diabeł święconej wody boimy się konfrontacji z Auschwitz?”. Rozumiem jednak, że panu Makowskiemu wolno, a mnie nie wolno uogólniać.

  180. Takei-butei 1 lutego o godz. 8:20 33028
    Katyń to była najprawdopodobniej sprawka Niemców. Poza tym, to nie było nigdy żadnych „sowietów” (po polsku mówimy przecież nie „sowiety: ale „rady”) a ZSRR nigdy nie napadł na Polskę, zaś kolaboracja dowódców AK i politykierów z tzw. rządu londyńskiego z nazistami przyniosła nam same tylko klęski. Raz jeszcze się ciebie pytam – jakie masz dowody na to, że to właśnie Rosjanie wybili Polaków w Katyniu poza tymi, które wysunęła już podczas II wojny światowej propaganda dra Goebbelsa i z której kłamstwami zgodzili się z powodów politycznych i z powodu swej zwierzęcej wręcz anty-rosyjskości zdrajcy, sprzedawczyki i inne warchoły z KG AK i tzw. rządu londyńskiego?

  181. Aaron Sprężyner 1 lutego o godz. 11:14 33033
    Żydzi to jest jednak głupi, zabobonny naród. Przecież aby modlić się do bożka, który ich opuścił w potrzebie, to trzeba wyzbyć się resztek rozumu. – to

  182. jakowalski
    1 lutego o godz. 12:10 33038

    Otóż, po raz ostatni odpisuję ci na wpis dotyczący relacji Polska – sowieci. We wszystkim hurtem przyznaję ci rację: Katyń to sprawka Hitlera i kolaborujących z nim Polaków, sowieci mieli obowiązek odebrania swoich ziem od Buga na wschód zabranych im przez Polaków; Polacy okupowali Białoruś, Litwę; itd. itd., itp. itp. Wiwat Sybir: polskie Eldorado. Wiwat wieszatiel, wiwat Rosjaninie!

  183. @takei-butei
    1 lutego o godz. 12:06 33037

    Liczba mnoga to jeszcze nie uogolnienie na wszystkich 😉

    Ale niestety, rozne niedopuszczalne uogolnieniach zdazaja sie ciagle. Przewaznie z bezmyslnosci i przyzwyczajenia. Znam to z wlasnego przykladu. Jedyne co pomaga to dobra wola, czyli probowac wyczuc z kontekstu, „co autor mial na mysli” (tylko liczbe mnoga czy juz wszystkich).

  184. Tak dla rozrywki przytocze dowcip o uogolnianiu.

    3 osoby jada pociagiem i widza stado owiec z jedna czarna posrod nich. Pierwszy mowi: „Oh, nie wiedzialem, ze tutaj sa czarne owce”. Fizyk odpowiada mu na to: ” Nalezy to uszczegolnic: W tej okolicy jest przynajmniej jedna czarna owca”. A matematyk na to: „Przynajmniej jedna owca, czarna po przynajmniej jednej stronie”.

  185. takei-butei
    1 lutego o godz. 13:22 33040

    Twa lista uymaga uzupelnienia. Bo przyzwoitosc wymaga.
    Bestialska napasc i mordy przez polskich wasali na mieszkancach Sarragossy !!! Przeciez oni nic zlego Polsce nigdy nie zrobili. Podobnie jak mieszkancy Iraku, Afganistanu i Czadu,… ktorych polski podly wasal i bandzior gnebil, mordowal, pomagal okradac i okupowal u boku swego pana,… i na swoj koszt ale dla zysku swego pana.

    Jednakze najwieksza polska zbrodnia poza wspol-udzialem w Holokauscie byly mordy na jencach sowieckich w Borach Tucholskich 1920-21. Tucholskiej zbordni nie da sie wytlumaczyc ze ‚mielismy pana i sluzylismy panu’…. itp, itp. Tucholska zbrodnia jest czysto polska. A termin polskie obozy smierci jest poprawnym sformulowaniem.

    Dlaczego polski rezim nie zgadza sie na wybudowanie pomnika pamieci ofiarom. Przeciez byla by to atrakcja tyurystyczna. Turysci i potomkowie pomordowanych mogli by odwiedzac nasze Bory Tucholskie z zapoznawac sie ze szczegolami polskigo bestialstwa. Przyjezdzali by i wydawali pieniadze, rejon by sie turystycznie ozywil, umeczony polski budzet byz zyskal. Na pewno przyjechli by tez Nocne Wilki na rajd i co roku, co bylo by dormowa reklama dla polskiej turystyki.

  186. Takei-butei 1 lutego o godz. 13:22 33040
    Raz jeszcze – w języku polskim nie ma takiego wyrazu jak „sowieci”, tak samo jak nie ma w nim wyrazów takich jak np. „sowiet”, „sowietka” czy „sowietować” – są za to takie słowa jak „radni”, „rada” czy też „radzić”. I zgoda: Katyń to sprawka Hitlera i kolaborujących z nim ukraińskich, litewskich, łotewskich i estońskich nacjonalistów, ZSRR miał obowiązek odebrania Polsce etnicznie ukraińskich i białoruskich ziem na wschód od Buga, zajętych „ogniem i mieczem” przez Polaków w roku 1920, przez co międzywojenna Polska okupowała zachodnią Białoruś i zachodnią Ukrainę. Syberia jest zaś krainą ogromnych możliwości, a więc głupotą Polaków jest ignorowanie okazji do wzbogacenia się przy jej zagospodarowywaniu.

  187. „…zajętych „ogniem i mieczem” przez Polaków w roku 1920…”

    Towarzyszu Kowalski, Wojna miedzy Polska i ZSRR do ktorej nawiazujecie miala miejsce w latach 1919-1921.

    A wy jak widac daliscie sie otumanic podlej zlosliwej propagadzie ostatnich 27 lat i myslice ze to byl rok 1920,…. i Bitwa Warsiawska gdzie podobno cud nastapil w wyniku czego nie z tej ziemi bohaterowie polacy i obce narody porzebierani w polskie mundury zatrzymali agresje sowiecka i marsz bolszewikow na Europe co jest klmliwie i zlosliwie propagowane jako ocalenie Europy przez polskie bahaterstwo nie z tej ziemi. Tu informacja nie skazona IPN-owskim klamstwem.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Polish%E2%80%93Soviet_War

  188. axiom1
    1 lutego o godz. 15:48 33046

    Wieszatiel byłby z ciebie oczeń rad.

  189. mały fizyk
    1 lutego o godz. 10:13 33032

    Nie mam zamiaru zgadywać, co pan Makowski miał na myśli. Liczba mnoga: „u nas, w Polsce, boimy się” – wskazuje, że na Polaków, a czy wszystkich, czy niektórych, czy większość, czy mniejszość, czy dwóch – nie mój problem. Dopieprza Polakom? Dopieprza. Ilu Polakom dopieprza? Nie pan Makowski sam powie.

  190. jakowalski
    1 lutego o godz. 16:00 33047

    Dyskutuj w tej sprawie z mistrzami, nie ze mną:

    „Polski językoznawca Witold Doroszewski tak oto wypowiadał się na temat funkcjonującego w języku polskim określenia sowieci[6]

    Sowieci jest już zupełnie rozpowszechniona w języku polskim jako określenie obywateli Związku Sowieckiego.
    Mirosław Bańko w swojej publikacji Inny słownik języka polskiego, PWN: Tom 2[7] , daje taką oto definicję wyrazu Sowieci:
    Sowieci to obywatele byłego ZSRR. Słowo dzisiaj potoczne, wyrażające niechęć, czasem pisane małą literą.”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Sowieci#Opinie_j.C4.99zykoznawc.C3.B3w

  191. @takei-butei
    1 lutego o godz. 17:48 33050

    Dla mnie jest dosyc oczywiste, ze bez dobrej woli trodno sie dogadac. Co zreszta widac tutaj na blogu w co poniektorych wymianach zdan (np. jakowalski, axiom1 etc.)

  192. mały fizyk
    1 lutego o godz. 19:00 33052

    Rzeczywiscie brak dobrej woli. Juz przez 27 lat buduje sie historie pod wymogi propagandowe wladzy. Klamcy sa tak ograniczni ze nie zdaja sobie sprawy iz nie zmienia interpretacji historii w innych krajach. Hordy polskich historykow przescigaja sie w klamliwych interpretacjach aby przypodobac sie wladzy i zasluzyc na posadke w budzetowce na koszt umeczonego podatnika. Gdzie przescigaja sie w klamstwach i tumanieniu tubylczego narodu polskiego.
    Takei-butei jest przykladem jak ta klamliwa orgia formuje polskie zakute lby. Odporny na fakty, odporny na rzeczywistosc, zacietrzewiony w klamstwie…. Kurwa jak on nienawidzi sowietow,….. dzieki ktorym on wogole istnieje, dzieki ktorym Polska istnieje,…..
    I po co tak wsciekla nienawisc na sowietow/Rosje, teraz gdy zachod juz ograbil Polske ze wszystkiego co wartosciowe i ustawil mechanizmy systematycznego grabienia.
    Butei jest jak kibol, lobuz i chuligan,… nawet gdy Gornik Zabrze byl w II lidze kibole Legi ciagle krzyczeli „brawo Legia Gornik chuj !” a mistrzostwo wygrywaly inne kluby (nie Legia).

  193. axiom1
    2 lutego o godz. 8:36 33053

    Mędrcze, kiedy wreszcie skapujesz, że moją wiedzę historyczną lepił dziadek, który przez 6 lat był niewolnikiem u bauera i gdy jeszcze nie miałem dziesięciu lat, a więc w czasie rządów Wiesia Gomułki i Józia Cyrankiewicza?

    Za wyzwiska pod moim adresem serdecznie dziękuję, świadczą one bowiem o tobie, nie o mnie.

  194. Takei-butei
    Wiedza czerpana od niewolnika nie jest na ogół dobrej jakości…

  195. Takei-butei
    W języku polskim, nawet w literaturze, są dziś rozpowszechnione „wyrazy” takie jak „kurwa”, „chuj”, „pizda”, „jebać” etc. I co z tego?
    Poza tym, to autorytety też się mylą.

  196. Wracajac do Holokaustu, warto poczytac co Hannah Arendt na ten temat pisze https://pl.wikipedia.org/wiki/Hannah_Arendt
    i porownac z pogladami Z. Baumanna.

    H. Arendt uwaza, ze winny jest zawsze konkretny czlowiek, a nie spoleczenstwo, narod (odpowiedzialnosc kolektywna).
    Zrodlo: Eichmann w Jerozolimie: rzecz o banalności zła (1963), tłum. Adam Szostkiewicz, Znak, Kraków 1987; https://en.wikipedia.org/wiki/Hannah_Arendt#Eichmann_in_Jerusalem:_A_Report_on_the_Banality_of_Evil

  197. jakowalski
    2 lutego o godz. 11:31 33057
    Tu masz racje. Jest wiele przepieknej polskiej tworczoci w literaturze i poezji. Gdzie wolnosc slowa byla wlasnie tym czym jest wolnosc slowa i ekspresji. Np przepiekna opowiastka hrabiego Aleksandra Fredry i kolowej pizdolinie. Klasyk i tyle.
    https://www.youtube.com/watch?v=ySGj_G8raMM&feature=em-subs_digest-vrecs

  198. My tu wygadujemy głupoty o Żydach, a tymczasem mamy ważniejsze sprawy na głowie:
    Od roku 1989 mamy przecież w Polsce permanentny kryzys gospodarczy. Realna stopa bezrobocia wynosi obecnie w Polsce co najmniej 30%, jako że do bezrobotnych zarejestrowanych (statystyki Ministerstwa Bezrobocia) czy też wykazanych w statystykach GUS-u (metoda BAEL czyli ILO-MOP) należy dodać osoby nie mające pracy, ale nie zarejestrowane jako bezrobotne, gdyż nie przysługują im ani zasiłki ani też świadczenia zdrowotne (np. osoby ubezpieczone na współmałżonka czy też przebywające w Polsce nielegalnie), osoby poszukujące pracy, ale nie mogące jej natychmiast podjąć, a więc wypadające ze statystyk GUS-u, podobnie jak osoby zniechęcone tym, że choć szukały one długo pracy, to z powodu chronicznego bezrobocia strukturalnego panującego w Polsce od roku 1990, tejże pracy nie znalazły i tym samym przestały jej szukać. Z kolei dług zagraniczny Polski to jest obecnie ponad 231 miliardów dolarów USA (ponad 10 razy tyle co za Gierka, ponad 5 tysięcy dolarów per capita – jakieś 20 tys. USD na rodzinę i prawie 40% PKB), zaś dług publiczny Polski to jest około 256 miliardów dolarów i około 50% PKB.
    A to jest wszystko to jest przecież skutek tzw. Planu Balcerowicza, w ramach którego zniszczono w Polsce nie tylko nasz własny polski przemysł, generując tym samym ogromne bezrobocie, biedę, beznadzieję i masową, wielomilionową ucieczkę Polaków z Polski, ale także zniszczono nasze własne polskie uczelnie wyższe, instytuty badawcze i działy badawczo-rozwojowe w naszych własnych polskich fabrykach, a teraz, po ponad ćwierćwieczu, ich odbudowa nie jest już możliwa, gdyż od lat nie mamy w już Polsce kadr zdolnych do odbudowania polskiego szkolnictwa wyższego i polskiej nauki, a co za tym idzie, nie mamy kadr potrafiących odbudować polską myśl techniczną, zniszczoną przez Balcerowicza i jego współpracowników w ramach tzw. transformacji. A to z kolei skazuje nas na los państw tzw. III świata.
    Zresztą co tu dużo gadać – III świat i tak już mamy w Polsce – nawet Michnik przecież przyznaje, że w Polsce panują w wielu miejscach złe warunki sanitarne, że wielu Polakom brak jest pieniędzy na zakup leków i 14% polskich rodzin żyje poniżej granicy ubóstwa. Dokładniej, to w roku 2015 r. dochody 14% polskich gospodarstw domowych znalazły się poniżej przyjętej granicy ubóstwa, a kolejne 9% gospodarstw doświadczało złych warunków życia.
    Według publikacji Głównego Urzędu Statystycznego „Regionalne zróżnicowanie jakości życia w Polsce” w 2015 roku w Polsce było 14% gospodarstw domowych z dochodami poniżej przyjętej granicy ubóstwa. W roku 2015 próg ten dla gospodarstwa jednoosobowego odpowiadał bardzo niskiej kwocie 1043 zł. Kolejne 9% gospodarstw domowych doświadczało złych warunków życia, czyli występowania co najmniej 10 z 30 symptomów ubóstwa. Do tych symptomów należą m.in. brak możliwości utrzymania odpowiedniej temperatury w mieszkaniu, złe warunki sanitarne, brak pieniędzy na zakup leków czy brak komputera z przyczyn finansowych.
    Więcej tu: http://next.gazeta.pl/next/7,151003,21317993,zle-warunki-sanitarne-bark-pieniedzy-na-zakup-lekow-14-proc.html#BoxBizLinkZ25

  199. jakowalski
    2 lutego o godz. 11:27 33056

    No, teraz toś pojechał taką mądrością, że Einstein wysiada. Niewolnik ma wiedzę najprawdziwszą, na grzbiecie batem wypisaną mu przez pana.

  200. jakowalski
    2 lutego o godz. 11:31 33057

    To z tego, że nie ty mi będziesz mówić, jak mam mówić. Kapewuejszin?

  201. Takei-butei 2 lutego o godz. 15:50 33061
    Niewolnik nie ma wiedzy, jako że jest on niewolnikiem. Nie jest on według prawa człowiekiem, a tylko rzeczą – mówiącym narzędziem.

  202. Skad sie do kurwy nedzy bierze tego typu styl….. cytuje „No, teraz toś pojechał taką mądrością” Skad to ***No*** i co to ma oznaczac ? Co za kurewski dziwolag wdarl sie do mowy polskiej. Jest tego pelno, i nawet u ynteligentow to widac. To ***No*** nie istnieje w sensie polskiej gramatyki konstrukcji zdan. To forma zdziczenia jezyka, cenzura powinna usuwac. To wyglada jak zaprzeczenie tego co nastepuje,,.. czyli jest to debilizm bezmyslny w stadium kompletnego blazenstwa!!!
    Kultura i jezyk polski maja szanse przetrwania tylko poza granicami Polski !

  203. axiom1
    2 lutego o godz. 16:56 33064

    Mądralo, odpowiadam ci bardzo grzeczniasto: ów tenże styl wziął się z mego widzimisię, bo ponieważ mam prawo pisać, jak sobie se chcę, kapewuujesz?

    Język jest dla mnie, nie ja dla języka. Moje pisanie to moja jednorazufka fótótyzty. Kultura polska w granicach Polski poradziła sobie z wieszatielem i bezlitosnymi rusyfikatorami, to ze mną se poradzi.

  204. jakowalski
    2 lutego o godz. 16:24 33063

    Przekonałeś mnie, toteż spokojnie powiem: wiedzę miał pan niewolników Platon, dlatego mądrze uczył, że wiedza jest niedostępna dla ludzi. No, nieźle siebie samego ocenił. Inny pan niewolników zmądrzał do tego stopnia, że uczył: wiem, że nic nie wiem. To są prawdziwe mądrości panów niewolników. Przy takich mędrcach, istotnie, niewolnicy to skończeni idioci i bezrozumne bydlęta wyjęte spod prawa.

  205. Z kulturą polską – w domu, pracy i zagrodzie.
    Na blogu również.

  206. Moim zdaniem było jakoś inaczej.
    Z kulturą osobistą – w domu, fabryce i zagrodzie.

    Z przyczyn natury obiektywnej na ówczesnym etapie rozwoju blogi jeszcze nie występowały.
    Ale teraz jak najbardziej.

  207. Wracajac do Holokaustu, warto poczytac co Hannah Arendt na ten temat pisze i porownac z pogladami Z. Baumanna. H. Arendt uwaza, ze winny jest zawsze konkretny czlowiek, a nie spoleczenstwo, narod (odpowiedzialnosc kolektywna).
    Zrodlo: Eichmann w Jerozolimie: rzecz o banalności zła (1963), tłum. Adam Szostkiewicz, Znak, Kraków 1987; https://en.wikipedia.org/wiki/Hannah_Arendt#Eichmann_in_Jerusalem:_A_Report_on_the_Banality

  208. Towarzysze, jak to wytlumaczyc ? Skad sie bierze ta niemoc, ta pizdzielcza natura wsrod partyjnej trzody, mediow, niezaleznej prokuratury, niezawislych sadow, ynteligentow i w szczegolnosci historykow ktorych sa trzy wielkie armie. Brak rozgarniecia wsrod tych srodowisk wiecej niz przeraza.

    Juz w polowie lat 1980 pelno bylo informacji o wspolpracy agenta Bolka z SB. Juz w 1991 w licznych konferencjach i wywiadach podawane byly informacje o agencie Bolku i jego wspolpracy z SB. W sieci sa wywiady z Anna Walentynowicz np. Stanley Tyminski o tym mowil w kampani prezydenckiej 1991.
    Czlonkowie najblizszego stada w agenturze solidarnosc mowia ze juz wtedy w latach 1970 wiedzieli ze walesa jest Bolkiem.

    I co,… dopiero teraz po 30 latach hordy partyjnej trzody, media, nezalezna prokuratura i niezawisle sady i historycy ktorzy na Bolku sie doktoryzowali,….. dochodza do wniosku ze walesa to Bolek. Kurwa to jest wiecej niz zalosne. W miedzyczasie ten cymbal byl prezydentem na zyczenie towarzyszy amerykanskich i generalnie zachodu.

    Ale to nie wszystko. Walesa nie tylko byl Bolkiem. Bolkiem byl w latach 1970-76. Ale w 1980 do Stoczni Gdansk przywiozla go wojskowa motorowka po czym walesa przeskoczyl gdzies przez plot (jak legenda glosi) i stanal na czele straju. W tamtym czasie towarzysz Stanislaw Ciosek witajacy na lotnisku towarzysza Edwarda po powrocie z urlopu medowal,.. co jest nagrane na filmie i dostepne w sieci,…”towarzyszu Edwardzie, mamy strajk ale nie ma powodow do zmartwien, nasz czlowiek stoii na czele strajku”

    Jest wiec wiadome ze walesa po zakonczeniu kariery Bolka byl agentem innch sluzb. Wojskowych,… wywiadowczych ,… Dlaczego tej sprawy nawet nie zaczely badac gigaantyczne hordy polskich historykow nawet tych doktoryzowanych na walesie, ani niezalezna prokuratura ani niezawisle sady ?

    Jest rowniez widome ze towarzysze amerykanscy i generalnie zachodni wspierali silidarny gang ale nie za darmo,… w zamian za zobowiazania. Jakich zobowiazan saolidarny gang sie podjal ze te $400 milionow ktore otrzymali z zachodu. To oczywista dzialalnosc agenturalna w interesie panstw obcych i za wynagordzenie. I do tej pory nie bylo zadnej proby rozliczenia tych $400 milionow.

    Jak to wytlumaczyc ? Polacy ciagle sa utrzymywani w ciemnosciach, gigantyczne stada partyjnej trzody, mediow, nezaleznej prokuratury, niezawislych sadow, sluzb specjalnych i trzy potezne armie historykow ,…. nie maja ambicji wyjasnic te sprawy !!! A wszyskie te nierozgarniete stada zeruja na budzecie i na podatniku !!!

  209. @mały fizyk
    Przy okazji „Kawy z Baumanem” zamieściłem post.
    W kontekście Twojego przywołania H.Arendt i jej słynnej książki podrzucam ponownie treść mojej wypowiedzi sprzed kilku tygodni.

    Aaron Sprężyner.
    10 stycznia o godz. 13:20 32551

    W tym momencie aby ukazać rejony w które zapuszczała się myśl Baumana przywołam osobę Cezarego Wodzińskiego, starszego kolegi po fachu Redaktora Makowskiego, czyli również filozofa. Niestety( jak wyczytałem w Wikipedii) w ubiegłym roku przecierał szlak Prof. Baumanowi. Czyli zmarł.
    Cezary Wodziński dużo pisał, dużo publikował..
    Redaktor pewnie wie, a ja upublicznię, że Wodziński „zajmowal się” ( z tego co ja wiem) Szestowem, Heideggerem…Św. Idiotą, czyli jurodiwym, czyli takim rosyjskim głuptaskiem, Sokratesem, Dostojewskim…
    W jednej ze swoich książek – zbiorze rozmów – „Między anegdotą a doświadczeniem” jeden z rozdziałów poświęca swojej znajomości z Zygmuntem Baumanem.
    Przez kilka lat ze sobą korespondowali.
    Rozdział tek książki poświęcony jest właśnie tej wymianie myśli między obu Panami.
    Co mówi Wodziński o Baumanie?
    Przede wszystkim rozpoczyna od wrażeń po lekturze ‘Nowoczesności i Zaglady”.
    A „wrażenie jest piorunujące”
    Zdaniem filozofa Wodzińskiego książka ta jest po prostu „odkrywczą rozprawą filozoficzną”.
    Klarowność, siła argumentacji zostawiają w tle przemyślenia takich speców od Holocaustu jak Adorno, Arendt, Levinas, czy Tischner. W rozmowie Wodziński podaje że w okresie wydania tej książki na schodach Instytutu o niczym nie dyskutowano jak o tej właśnie pracy Baumana

    W tym momencie przytoczę fragment jednego z listów Baumana do Wodzińskiego odwołującego się do wspomnianej książki:

    „A co do zła, raz jeszcze: Arendt powiada, że zło jest banalne…Ja powiadam, ze zło jest racjonalne.
    Złoczyńcy myślą. Złoczyńcy nie gwałcą żadnego prawa logiki. W tym właśnie tragedia: myślenia, logiki, można uczyć, ale nie czynienia zła. Stale powtarzający się motyw: zło wymyka się zrozumieniu, zło jest niezrozumiałe, jest wykrętem, wymówką, wyrazem tchórzostwa rozumu; oto rozum cofa się w popłochu przed przyznaniem swego ojcostwa… Ten potworek nie mógł się z mego nasienia zrodzić. Niemal jak komuniści o korupcji: to musi być przeżytek kapitalizmu…”

    To na razie tyle, ale ciąg dalszy nastąpi.

  210. @Aaron Sprężyner.
    4 lutego o godz. 9:49 33071

    H.Arendt nie czytalem, ale ogladalem film biograficzny, w ktorym proces Eichmana, jej reportaz i reakcje na niego odgrywaly wielka role. Wiec moje informacje sa poniekad z drugiej reki.

    Bauman pisze: „Złoczyńcy nie gwałcą żadnego prawa logiki. … Stale powtarzający się motyw: zło wymyka się zrozumieniu, zło jest niezrozumiałe, jest wykrętem, wymówką, wyrazem tchórzostwa rozumu;…”

    O ile Arendt dobrze zrozumiale, to wydaje mi si, ze pisze to samo. Tyle, ze nie obwinia za to Nowoczesnosci czy Oswiecenia (czyli „systemu”), ale kazdego winnego osobiscie (winny, bo niemyslacy). I w tym sensie zlo jest dla niej banalne (a nie radykalne). Tylko dobro jest radykalne (bo trzeba je zrozumiec, wiec myslec ?).

    Poza tym ma bardzo radykalne wskazowki jak sie odnosic do zla:
    – aktywnie przeciwstawiac, albo
    – nie brac udzialu (pasywnie przeciwstawiac),
    – jezeli i to jest niemozliwe (np. przymus do udzialu), lepiej sie samemu zabic, niz kogos innego.

    Co poleca Bauman?

  211. W jednym chyba jednak Hitler (Hitler raczej uosabia tylko ten cały zbrodniczy proceder) „przeracjonalizował” . Żydzi oprócz tego, że mieli komunistyczne ciągoty, chodzili do swoich synagog i liczyli pieniądze zarobione na nie zawsze transparentnych różnych geszeftach, mieli również sporo do powiedzenia w świecie nauki.
    Gdyby nie był taki konsekwentny to kto wie, może Hitler pierwszy zrzuciłby bombę atomową na przykład na Moskwę i Hiroszima by ocalała, ale o następstwach dla świata pod panowaniem Hitlera lepiej nie pisać.
    Chociaż być może ktoś zadał sobie trud i opisał wizję świata pod panowaniem Hitlera w – na przyklad – 1952 roku.

  212. Jak to mozliwe ze nawet teraz po formalnym ogloszeniu iz walesa to Bolek,… niezalezna prokuratura i niezawisle sady jeszcze nie postawily zarzutow za falszerstwo wyborcze w kampani prezydenckiej 1991. Przeciez walesa zatajajac swe agneturalna przeszlosc popelnil przestpstwo. Wyborca zostal oszukany. Stan Tyminski moze domaggac sie odszkodowania.
    Podobnego przestepsta dopuscil sie Stoltzman w 1995 zatajajac nie tylko swa agenturalna przeszlosc ale i wyksztalcenie i nawet nazwisko.

  213. axiom1 4 lutego o godz. 15:57
    Racja!

  214. @miłośnik czarnych jagód
    4 lutego o godz. 14:33 33073

    „Chociaż być może ktoś zadał sobie trud i opisał wizję świata pod panowaniem Hitlera w – na przyklad – 1952 roku.”

    Anglicy i Amerykanie zajmowali sie taka „alternatywna historia”:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Hypothetical_Axis_victory_in_World_War_II

    Nie czytalem, wiec nie wiem co wymyslili 😉

  215. @miłośnik czarnych jagód
    4 lutego o godz. 14:33 33073

    „Żydzi oprócz tego, że mieli komunistyczne ciągoty, chodzili do swoich synagog i liczyli pieniądze zarobione na nie zawsze transparentnych różnych geszeftach, mieli również sporo do powiedzenia w świecie nauki.”

    Nie wydaje mi sie, zeby Zydzi byli jakims specjalnym narodem. Jestem przekonany, ze statystyczny rozklad np. ilosc komunistow, bogaczy, biednych, dobrych czy zlodzieji itd. wsrod nich jest (i byl) taki sam jak wsrod kazdych innych narodow (no, moze z wyjatkiem nauki ;-))

  216. @mały fizyk
    Bauman nie postrzega problemu nowoczesności jedynie jako zestawu prawd materializujących się w praktyce społecznej, mających swoje źródło w prawdach filozofii Oświecenia. Zmienić wartości i jest po sprawie.
    Owszem to także jest zagwozdka , ale istota problemu sprowadza się Jego zdaniem do niezrozumienia, nieuświadomienia tego co stało u „podstawy podstaw” zaistnienia Zagłady.
    Bo do tej pory nie funkcjonuje w świadomości współczesnych fakt , że Zagłada ujawniła istnienie takiego stanu rzeczy, w którym główny instrument poznający i opisujący współczesność, czyli rozum uważa za nieistotne, a nawet niedorzeczne roszczenia moralności. W starciu ze sobą chłodnej racjonalnej, kalkulacji i nakazów etycznych zwyciężają zawsze te pierwsze. Moralność to archaizm, o którego pochodzeniu w dzisiejszych czasów w szanujących się gremiach po prostu się milczy.
    Współczesność przydała miano hegemonów racjonalizmowi i jego kompanionom…
    …czego Zagłada jest koronnym ( ale nie jedynym) dowodem.

    Przy tej okazji Bauman przywołuje osobę swego dziadka, który jako wierzący przez 2 lata próbował małego Zygmunta wprowadzać w tajniki tradycji biblijnej. Oczywiście czynił to bezskutecznie.
    Z tamtego okresu Baumanowi zapisała się głęboko w pamięć jedna przypowieść.
    „Bardzo święty mędrzec, objuczony workami pełnego pożywienia napotkał na swej drodze żebraka.
    Żebrak poprosił o coś do jedzenia. „Muszę najpierw rozwiązać worki” – powiedział mędrzec. Zanim to jednak uczynił żebrak zmarł”

    Ta niebyt logiczna bajeczka dopiero w czasach Zagłady ukazała swój sens.
    W świecie stworzonym przez Niemców nawet świadkowie stawali się biernymi świadkami ludobójstwa.
    Każdemu logika przetrwania dawała do ręki argument do bezczynności i braku wrażliwości moralnej.

    Podstawowy jednak problem do rozwiązania według Baumana brzmi

    „W systemie, w którym drogi racjonalności i etyki się rozchodzą, największym przegranym jest człowieczeństwo”

    A teraz trochę od siebie.
    Etyka, a właściwie moralność zawsze ma swoje źródła w religii. Tak już było, jest i …i współczesność zaczęła majstrować. Bo jeżeli religia jest wymysłem ludzi, to dlaczego my nie możemy ogłosić urbi et orbi że damy im lepsze , nowocześniejsze przykazania. O ich sensowności zawyrokuje oczywiście On, czyli rozum sapiącego
    A że nie było do tej pory w dziejach ludzkości kultury, cywilizacji której religia nie udzielałaby swego błogosławieństwa to łatwo dostrzec, że marne szanse rysują się przez światem Zachodnim., który od paru wieków uznaje ,że religia to tylko gusła i zabobon.
    Czytam ostatnio trochę Kołakowskiego i On dochodzi do podobnych wniosków. Podobnie postrzega kondycję nowoczesnych zachodnich społeczeństw
    Pisał dwadzieścia kilka lat temu w jednym ze swoich esejów („Czy człowiek historyczny umarł…”):

    „Rzecz jasna, na tym niepewnym gruncie trudno cokolwiek przepowiadać. Ale można przypuszczać, że historia świecka jako ugruntowanie bycia jest już niemal martwa i że trzecie tysiąclecie chrześcijańskie, które niebawem się rozpocznie, będzie musiało odkryć nasze archaiczne korzenie religijne – abyśmy mogli przetrwać”.

    No właśnie – abyśmy mogli przetrwać.
    Bo historia świecka jest martwa.

  217. Aaron Sprężyner.
    4 lutego o godz. 17:23 33078

    „…którym główny instrument poznający i opisujący współczesność, czyli rozum uważa za nieistotne, a nawet niedorzeczne roszczenia moralności…” i
    „Moralność to archaizm, …..”
    To powiedzial Bauman? Nie chce mi sie w to wierzyc, chyba ze masz cytat. Nawet o religijnych podstawach moralnosci dyskutuje sie do dzisiaj. Ale oczywiscie istnieja tez inne podstawy moralnosci czy etyki. Np. nawet biologia ewolucyjna zastanawia sie nad tym, czy moralnosc nie jest zakodowana w genach.

    „W starciu ze sobą chłodnej racjonalnej, kalkulacji i nakazów etycznych zwyciężają zawsze te pierwsze.” Wydaje mi sie, ze wlasnie to H.Arendt nazwala bezmyslnoscia jednostki (ktora prowadzi do zla). Dlaczego bezmyslnoscia? Bo np. Kant wprowadzil moralny imperatyw, ktory wlasnie racjonalnie stosowany zapobiega zlu. Bezmyslnosc polega wiec na tym, ze sie go nie stosuje.

    „A że nie było do tej pory w dziejach ludzkości kultury, cywilizacji której religia nie udzielałaby swego błogosławieństwa to łatwo dostrzec, że marne szanse rysują się przez światem Zachodnim., który od paru wieków uznaje ,że religia to tylko gusła i zabobon.”
    Moralnosc nie jest stala w dziejach ludzkosci i rozwija sie z czasem. Starobiblijna zasada „oko za oko, zab za zab” byla postepem, bo przedtem istniala zasada „zemsta do ostatniego pokolenia” (pewno tez religijnie podparta). Nie wspominajac juz o rozwoju prawa (od Antyku do dzisiaj). Poniewaz uwazam, ze moralnosc i prawo nie musza byc oparte na religii, nie widze w braku religijnosci „marnych szans” dla Zachodu.

    „Bo historia świecka jest martwa.” To sie musi dopiero wykazac. Ale na pewno mozna to powiedziec o wielu religiach (nawet tych tysiacletnich) w dziejach ludzkosci, ktore juz wymarly.

  218. Gdzie był Bóg podczas wypadku wracającej do domu pani Szydło? Gdyby zapięła wtedy pasy, to by nie odniosła żadnych obrażeń, ale cóż – Matka Boska ani Karol Wojtyła nad nią wtedy nie czuwali. Za mało się widać modliła a za dużo politykowała i grzeszyła: myślą, mową i czynem. To była więc dla niej kara boska, z która, jako praktykując katoliczka, powinna się pogodzić i spędzić resztę swego nędznego a grzesznego żywota w klasztorze o surowej regule.