25.03.2012
niedziela

Prawicowy rój czyli Kaczyński, Jurek i Ziobro

25 marca 2012, niedziela,

1.
Na prawicy, jak zawsze, ruch. Bo jakoś tak się składa, że na zimę prawica się dzieli, mówiąc nam, że – jak się właśnie podzieli – to wtedy szybciej dojdzie do władzy.

Wiosną z kolei prawica się łączy, mówią nam – jakżeby inaczej – że jak się zjednoczy, to dopiero wtedy uda jej się przejąć władzę.

Tak czy siak: zarówno wtedy, gdy prawica się dzieli, jak i wtedy, gdy prawica się łączy, Polacy są niewzruszeni. I władzy prawicy oddać za Boga nie chcą.

2.
Ale, jak się rzekło, na prawicy najważniejszy jest ruch. Tak więc, najpierw Marek Jurek wychodzi z PiS, by teraz – w świetle kamer – do PiS wrócić. Po kilku latach próby budowania samodzielnego bytu politycznego, po otwartym wsparciu dla heroicznego polityka Jurka samego szefa Episkopatu, abpa Michalika, Jurek ma dość tułaczki po marginesach rodzimej polityki. Znów więc przysuwa się do piersi Jarosława Kaczyńskiego, gdyż tylko przy tej piersi mógł cieszyć się apanażami płynącymi z zasiadania w ławie poselskiej.

Jarosław Kaczyński, jak wiemy, lubi przyjmować skruszonych polityków pod swoje skrzydła. Taki przecież skruszony Jarosław Sellin, taki skruszony Kazimierz Ujazdowski teraz już wiedzą, że jeśli coś znaczą, to tylko u boku prezesa.

Z drugiej strony, skruszony polityk daje szansę, by wódz mógł okazać łaskę. I Jarosław Kaczyński korzysta z łaski pełnymi garściami. Dlatego jego przydomek winien brzmieć: Jarosław Kaczyński Łaskawy.

3.
Dziś jeszcze tylko Ziobro, Zbigniew Ziobro, próbuje wybić się na niepodległość. Udowodnić, że jest w stanie działać, odcinając pępowinę od PiS. Zakładając swoją partyjkę Solidarna Polska, tworzy – jak mówi – drugie płuco prawicy. Tworzy tak usilnie, że wyborcy nie mają pojęcia, po co Ziobrze partia, skoro mówi to samo, co mówi Kaczyński. Ba, skoro mówi nawet tak samo, jak mówi Kaczyński.

Gdy więc wyborca staje przed dylematem, brać oryginał, czyli PiS, czy postawić na podróbkę, czyli Solidarną Polskę, to wybiera – rzecz jasna – oryginał. Ziobro, wcześniej czy później zrozumie, że odrywając się od “Kaczyńskiego cyca” popełnił życiowy błąd. Ale, jak znam życie, przy mediacji człowieka o tak życzliwej i konsensualnej naturze, jaką posiada o. Rydzyk, dojdzie w końcu do pojednania Kaczyński-Ziobro.

Tyle, że z “delfina”, którym do niedawna był Ziobro, zostanie mu przydzielona rola szatniarza. Ale, jak człowiekiem Ziobry od strategii jest Jacek Kurski, to nie może być zaskoczenia, że przyjdzie też za to zbierać srogie cięgi.

4.
Prawicowy rój, by użyć metafory Zygmunta Baumana, pracuje więc bez wytchnienia. Tyle, że z tego brzęczenia, z tej ruchliwości, z tej paplaniny, z tego łączenia się i dzielenia, nic na razie sensownego nie wynika. Krótko, rój ten miodu nie da. I, na szczęście, Polacy mają tego pełną świadomość.

Komentarze: 9

Dodaj komentarz »
  1. Ja bym nie była taką optymistką. Rój miodu nie da, ale w zmasowanym ataku na tych, co znajdą się w zasięgu rażenia, może ich nieźle pożądlić.
    Oczywiście, zakładam czarny scenariusz, że ludzie “zmęczeni” Tuskiem, a nie dość przekonani do Palikota czy SLD albo oleją wybory, albo wszystkim “prawicom” pozwolą umościć się mocno w parlamencie.
    Wiem, wiem – mówię jak stary góral, bedzie pikno pogoda, albo nie bedzie.

  2. To żadna prawica, tylko anarcho-ksenofobia. Następcy konfederatów barskich, jak ich intelektualiści sami twierdzą.

    Prawica to PO i tego się trzymajmy.

  3. Ale ale ! Prawica rządzi w Polsce od 2005 roku do dnia dzisiejszego.
    Uważa Pan, że PO to co to jest, partia centrowa, liberalna czy jakaś inna, ale nie prawicowa ? Jest to taka sama zakamieniała prawica, jak PiS.

  4. Tak, tak @Krzysztofie Mazurze, PO jest ciągle prawicą, ale chcąc dalej być w “środku”, musi skręcić w lewo. To lewo w zasadzie nie jest takie lewo, ale wystarczy, że PO zmieni styl, odpuści trochę w sferze obyczajowej i leciutko przyciśnie finanse kościoła, a wyborcy uwierzą w zmianę.
    Jest jeszcze jeden szczegół, który mógłby na trwałe odepchnąć pozasystemową prawicę Prezesa, chodzi mianowicie o potraktowanie swojej i cudzej części elektoratu w sposób partnerski. Może PO z tego wybrnąć z twarzą, bo wprawdzie początek nowej kadencji był serią wpadek, po których przystępowano do negocjacji z zaskoczonymi “reformatorskimi” zapędami rządu, to jest i teraz dobra okazja do wejścia w spór o wiek emerytalny. Tusk i PO mogą sprytnie wykiwać opozycję i przystąpić do negocjacji z protestującymi, potraktować ich poważniej od opozycji, szczególnie tej pisowskiej. Prezes będzie bezradny, on tylko podgrzewa emocje, do stołu z rządem nie siądzie, niech siedzi w namiocie.
    Co do reszty tego towarzystwa prawicowego: nie chce mi się na ich temat gadać.

  5. PO nie jest i nigdy nie była prawicową partią. Ich działania najbardziej przypominają partię centrową.
    PiS natomiast nie jest i nigdy nie było prawicą to partia anarchistyczna której lider dąży do obalenia demokracji i w tym celu nie waha się wykorzystywać wszystkich środków z populizmem włącznie. Po dojściu do władzy realizowała zupełnie inny program niż ten który przedstawiała w wyborach, a patriotyzm i historie wykorzystywała głównie przeciwko zagradzającej im drogę PO

  6. Dobry! Dobry! ,maciek.g. Dobry! PIS zapowiadał stworzenie CBA i rozwiązanie WSI i nie zrobił tego. Natomiast PO realizuje swoje obniżanie podatków, tanie państwo, okrojenie biurokracji, wzrost zaufania wśród obywateli Dobre!

  7. przeciez PIS juz rzadzilo, oddalo wladze po pospiesznych wyborach i jakos nie pamietam bysmy walczyli o demokracje w czasie ich rzadzenia z bronia w reku, nawet nie trzeba bylo ich obalac, sami z siebie sie zwineli i odpadli, wiec to jest demokracja czy nie macieju.g? analityku domorosly, najpierw cofnij sie do szkoly i przejdz kurs logiki, trzeba wiecej myslec niz powtarzac komunaly gazetowe. PiS ma bez watpienia zla prase, od nagonki, po wysmiewanie do lekcewazenia, PO natomiast calkiem lagodna krytyke, to tak jakby wiecej krytykowac krytykujacych wladze czyli opozycje niz rzdzacych. Niestety w sprawie dla Polski fundamentalnej czyli innowacyjnosci gospodarki i spoleczenstwa zadna z mniej i bardziej prawicowych partii i zadna inna nie maja propozycji, rzadza a jakby nic sie nie zmienia, szkoly wyzsze sa fatalne, szkolnictwo podstawowe i srednie od Buzka coraz gorsze, najzdolniejsie emigruja, istniejace korporacje rodzinno-tytularne w szpitalacj i uczelniach hamuja jakiekolwiek zmiany, poprzednie 4 lata i obecne to okres malej gomulkowskiej stabilizacji, a przeciez Polacy jezdza po swiecie i widza jak on pedzi, formalnie ucieka nam

  8. Jak prawica się dzieli, to znaczy że się będzie łączyła, a jak łączy, znaczy dzielić się będzie.
    Tę prawidłowość już Lejzorek zauważył.
    “Ruch jest wszystkim, cel jest niczym”:):):)

  9. (18-20 May, 2011, Warsaw, Poland). Again Paweł Czerski and Damian Wielgosik (organizers of the Front Trends 2010 Conference) prepared high-level front-end cfreonence. As before on FT, with names that requires no

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką * są wymagane.

*

 
css.php